Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1022 takie demotywatory

poczekalnia

Obraz sejmu i senatu

Obraz sejmu i senatu –  Panie ja już tak długo w sejmie siedzę, że ch wie kto mnie wybrał i po co!

Komunista też człowiek (trochę)

Komunista też człowiek (trochę) –  Regulamin polskiego sejmu z 1920 roku

7 września 2007 roku Sejm podjął uchwałę o skróceniu kadencji, co oznaczało koniec rządu ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego, który liczył na lepszy wynik w nowych wyborach i się przeliczył 8 lat później Polacy wdepnęli w to samo bagno...

8 lat później Polacy wdepnęli w to samo bagno... –  377 głosów za, 54 przeciw, 20 wstrzymujących się - przeszedł wniosek SLD o samorozwiązaniu Sejmu. Po głosowaniu marszałek Ludwik Dorn podpisał uchwałę o skróceniu kadencji Sejmu. Głosowanie poprzedziła burzliwa debata. Uzasadnienie wniosku o samorozwiązanie Sejmu autorstwa SLD nie było miłą lekturą dla Prawa i Sprawiedliwości. W przerywanej niezbyt silnymi brawami (głównie z lewej strony sali) ciszy Szmajdziński wystawił druzgocącą ocenę PiS. Choć nie tylko - oberwali także koalicjanci za "współodpowiedzialność za permanentny kryzys, kompromitację i zniszczenie życia publicznego". PiSowi dostało się także za autorytaryzm, "branie za twarz" opozycji i obywateli, "zmasakrowanie" polskiej pozycji międzynarodowej, klerykalizm, "chodzenie na pasku" o. Tadeusza Rydzyka oraz za pogardę dla prawa, "prowokacje, insynuacje, pyskówki i wyzwiska". - Czas przerwać pasmo szaleństw rządu Jarosława Kaczyńskiego. To prostytuuje życie publiczne - uzasadniał polityk.

Jarosław Zieliński rozbił się służbową limuzyną rządową. "Nic nowego, przecież to standard członków rządu PiS" - problem właśnie w tym, że Zieliński nie jest wiceministrem od listopada 2019, więc nie wiadomo, co on robił w rządowej limuzynie w sierpniu 2020

Jarosław Zieliński rozbił się służbową limuzyną rządową. "Nic nowego, przecież to standard członków rządu PiS" - problem właśnie w tym, że Zieliński nie jest wiceministrem od listopada 2019, więc nie wiadomo, co on robił w rządowej limuzynie w sierpniu 2020 –  POSEŁ NA SEJMRZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJPaweł OlszewskiBydgoszcz, dnia 25.08.2020r.Paweł OlszewskiPoseł na SejmRzeczypospolitej PolskiejSz. P. Elżbieta WitekMarszalek Sejmu KPSzanowna Pani Marszalek,na podstawie art. 192 Regulaminu Sejmu przedkładamPani Marszałek interpelację do Ministra Spraw Wewnętrznychi Administracji, Koordynatora Służb Specjalnych PanaMariusza Kamińskiego w sprawie kolizji limuzyny SłużbyOchrony Państwa z dnia 24.08.2020 r.W związku z niepokojącymi informacjami na tematkolizji limuzyny Służby Ochrony Państwa z dnia 24.08.2020r.na trasie S-8 oraz doniesieniami medialnymi na tematobecności w pojeździe byłego już Sekretarza Stanu MSWiAPana Jarosława Zielińskiego, kieruję następujące pytania:1. Jakie są powody korzystania z limuzyn SOP-u w celukomunikacji przez Pana Jarosława Zielińskiego?2. Ile SOP wykonał przejazdów z obecnym na pokładziePanem Jarosławem Zielińskim od listopada 2019 r. do 25sierpnia br.?3. Ile kilometrów Pan Jarosław Zieliński przejechał napokładzie limuzyn SOP-u/BOR-u od 2015 roku do 24.08.br.?4. Jaki jest szacunkowy koszt przejechania 1 kilometralimuzyną SOP-u?5. Czy Pan Jarosław Zieliński jest osobą ochranianą przezSOP?Z poważaniem.Biuro Poselskie Pawła Olszewskiegoul. Długa 64/2; 85-034 Bydgoszcz: lei. (0521322 65 56:e-mail: pawel.olszewski@sejm.pl
archiwum

Ściąga na kolejne wybory do sejmu

Ściąga na kolejne wybory do sejmu – Lista głosujących posłów ZA i PRZECIW w czasie największego kryzysu gospodarczego od lat

Co tu się ku..wa dzieje w tym naszym PAŃSTWIE PRAWA (i sprawiedliwości)?!

Co tu się ku..wa dzieje w tym naszym PAŃSTWIE PRAWA (i sprawiedliwości)?! –  "Nie popełnia przestępstwa, kto w celuprzeciwdziałania COVID-19 naruszaobowiązki służbowe lub obowiązująceprzepisy, jeżeli działa w interesie społecznym,a bez tego naruszenia podjęte działanie niebyłoby możliwe lub byłoby utrudnione" -brzmi fragment projektu nowej ustawy"covidowej" autorstwa posłów Prawa iSprawiedliwości. Z założenia, ustawa - jeśliweszłaby w życie - miałaby działać wstecz.Podczas dzisiejszych obrad Sejmu posłowiezagłosowali przeciwko procedowaniuprojektu Prawa i Sprawiedliwości. Wniosek wtej sprawie zgłosił poseł KonfederacjiGrzegorz Braun.

Parlamentarzyści przyznali sobie podwyżki, których roczny koszt wyniesie prawie 60 milionów złotych

Parlamentarzyści przyznali sobie podwyżki, których roczny koszt wyniesie prawie 60 milionów złotych – Tak się walczy z kryzysem gospodarczym! Wynagrodzenie polityków, miesięcznie, brutto Obecnie Nowe Zmiana % Prezydent 12 600 zł 26 000 zł 106% Premier 11 000 zł 22 000 zł 100% ministrowie 10 100 zł 18 000 zł 78% wiceministrowie 8 000 zł 17 000 zł 113% marszałkowie Sejmu i Senatu 14 600 zł 22 000 zł 51% poseł/senator 8 000 zł 12 600 zł 58% Pierwsza Dama 18 000 zł Źródło: Sejm, projekt ustawy, Druk 551
archiwum

Niniejszym przepraszam Pana Jerzego Urbana...

Niniejszym przepraszam Pana Jerzego Urbana... – ...za krytykę jego wypowiedzi z roku 1981 pt. "Rząd się sam wyżywi". Okazuje się, że to najprawdziwsza prawda. Do Sejmu właśnie wpłynął projekt ustawy  o wynagrodzeniach najważniejszych osób w państwie. Ich pensje mają wzrosnąć nawet o ponad 100 procent.

Politycy łączą się w bólu z tymi, którzy stracili pracę lub mają zmniejszoną płacę Dają sobie podwyżkę o 50%

Dają sobie podwyżkę o 50% – Uposażenie poselskie podniesie się z 8 tys. zł brutto do ok. 12,6 tys. brutto. Wzrosną też płace marszałków Sejmu i Senatu, wojewodów oraz premiera i prezydenta. Największym zaskoczeniem jest jednak przewidziana pensja dla Pierwszej Damy, która miałaby wynosić aż 18 tys. zł miesięcznie Pensja dla pierwszej damy, wyższe wynagrodzenia prezydenta, premiera i posłów. Jest projekt ustawy
archiwum

Nagroda, nagroda, każdej chwili szkoda...

Nagroda, nagroda, każdej chwili szkoda... – W tym roku Kancelaria Sejmu przytuliła skromne pół miliona złotych nagród. Szefowa kancelarii Agnieszka Kaczmarska ponownie została liderką zestawienia. Otrzymała ponad 10000 zł a w zeszłym roku 45000 zł. Się pracuje się ma.
archiwum – powód

'To zdjęcie z zaprzysiężenia Dudy przejdzie do historii'

'To zdjęcie z zaprzysiężenia Dudy przejdzie do historii' – Kancelaria Sejmu usunęła z serwisu Flickr symboliczne zdjęcie prezydenta Andrzeja Dudy przemawiającego na tle posłanek i posłów Lewicy noszących na twarzach tęczowe maseczki.Zdjęcia już nie ma na profilu Sejmu, ale krąży w internecie. Masowo udostępniają je użytkownicy mediów społecznościowych

Zdjęcie, które jest usuwane z galerii sejmowej

Zdjęcie, które jest usuwane z galerii sejmowej – Kancelaria Sejmu usunęła z serwisu Flickr symboliczne zdjęcie prezydenta Andrzeja Dudy przemawiającego na tle posłanek i posłów Lewicy noszących na twarzach tęczowe maseczki.Zdjęcia już nie ma na profilu Sejmu, ale krąży w internecie. Masowo udostępniają je użytkownicy mediów społecznościowych

Takie zaproszenie wysłała Kancelaria Sejmu do Róży Thun na zaprzysiężenie prezydenta Andrzeja Dudy:

 –  Róża Thun15 godz. · Ókłony Pani Marszałek Elrzbieta Witek!Widzę tu taki sam szacunek do polskiej ortografii, jak do prawa, Polaków i Polski. Dziękuję, z zaproszenia nie skorzystam.Andrzej Duda Elżbieta Witek - poseł na Sejm RP Sejm Rzeczypospolitej Polskiej
archiwum

inteligencja nadzwyczajnej Kasty

inteligencja nadzwyczajnej Kasty – inni robią to szybko rozporządzeniem, Kasta nadludzi wymaga uchwał Sejmu-co zajmie miesiące ale jest konstytucyjne(umierajmy ale zgodnie z prawem)

Czekamy z małą mi

Czekamy z małą mi –  Jeśli jest kawa bez kofeiny,mąka bez glutenu,czy piwo bezalkoholu, tomoże w końcudoczekamy sięSejmu bezidiotów...
archiwum – powód

Projekt ustawy ws. Halloween w Sejmie. Przewiduje grzywnę i areszt za świętowanie

Projekt ustawy ws. Halloween w Sejmie. Przewiduje grzywnę i areszt za świętowanie – Marszałek Sejmu Elżbieta Witek nadała bieg ustawie piętnującej świętowanie Halloween. Jej autorem jest anonimowy obywatel, wpłynęła w formie petycji. Zgodnie z proponowanymi zapisami proszenie tego dnia o cukierki może skończyć się aresztem."Kto w dniu 31 października chodzi i puka po mieszkaniach, prosząc o cukierki, lub ostrzegając przed popełnieniem złośliwego żartu – podlega karze grzywny w wysokości co najmniej 500 złotych lub karze ograniczenia wolności"

Propozycja

Propozycja –  Co powiecie na takąpropozycję:Każdy w dniu urodzin, składa doSejmu petycję z propozycją ustawy.Na przykład, ustanawiającej ichdzień urodzin świętemnarodowym.Sejm będzie miał co robić i niestarczy czasu ani inwencji, żebyuchwalić coś naprawdę głupiego.W najgorszym przypadkubędziemy świętować przezcały rok!

15 dni więzienia za Halloween. Zgadnij czyj to pomysł?

15 dni więzienia za Halloween.Zgadnij czyj to pomysł? – Karę ograniczenia wolności na okres nie krótszy niż 15 dni lub grzywny za świętowanie Halloween przewiduje projekt ustawy, którym zajmie się komisja sejmowa. Ustawa wpłynęła do Sejmu w formie petycji, a bieg jej nadała marszałek Sejmu Elżbieta Witek – podaje „Rzeczpospolita”.

Szymon Hołownia jednym postem wyjaśnia to wszystko, czego wyborcy PO nie potrafią zrozumieć od lat

Szymon Hołownia jednym postem wyjaśnia to wszystko, czego wyborcy PO nie potrafią zrozumieć od lat –  Szymon Hołownia O10 min OTak, to bez wątpienia koniec jednej nadziei. Ale też początek zupełnie nowej.Co się tak naprawdę wczoraj stało? Jasne: emocje, wiara, czynią cuda. Alenie są w stanie zmienić zasad matematyki. Przecież jeśli do równaniawstawiasz od lat te same dane, nie możesz otrzymać nowego wyniku. Polskinie da się pogłębić i poszerzyć, poprzez jeszcze większą mobilizacjęelektoratów PiS i PO. W tej kampanii po obu stronach doszła już do ściany. Ico? I nic. Przeciąganie liny o pół procenta, o procent, w nadziei, że drugastrona wymięknie, że padnie - nie zbuduje „święta demokracji". Bo co to zaświęto, gdy połowa rodziny ma doła, a drugie pół - nie do końca zdrowąsatysfakcję z doła tamtych?Kiedy latem ubiegłego roku zaczynałem pierwsze rozmowy o starcie wwyborach, przygotowałem dwustronnicowy manisfest, esencję tego,dlaczego mam zamiar porwać się na cos podobnego. Pierwsze z założeńbrzmiało: "Duda nie powinien być dłużej prezydentem, bo jest fatalny w tejroli". Drugie: "kandydat PO nigdy nie wygra z Dudą".I nie wygrał. Nie dlatego, że zmobilizował za mało zwolenników. Przeciwnie-zmobilizował całkiem sporo. Pokonał go mur wzniesiony nie przez niegosamego: negatywny elektorat jego partil.Ten scenariusz przewidzieliśmy zresztą u mnie w sztabie dwa miesiące temu,patrząc na badania, które pokazywały dla jak wielu Polaków przeszkodą niedo przeskoczenia jest etykieta "kandydat Platformy". Jasne, Duda, jakokandydat PIS, ma jeszcze większy elektorat negatywny. Ale ma też większybazowy, pozytywny. W tej sytuacji strategicznym rozwiązaniem byłozaproponowanie kandydata nie wywołującego alergii u tych, którzy wahalisię do końca, a ostatecznie zagłosowali dziś na Dudę (mieliśmy na stolebadania, które dokładnie pokazały dzisiejszy wynik). A takich ludzi znam,okazało się w tych dniach, takich wielu. Mówili mi, że nie mają wyboru. żenie kochają PiS, ale nie wyobrażają sobie powrotu PO". Wybrali gościa zPis nie dla niego samego, ale żeby nie wybrać tego z PO.PiS rzecz jasna miał te same badania, też bał się nowości, gruntu który niezna. Otworzył więc PO furtkę do wymiany kandydata, by w drugiej turzeskorzystać z opisanego wyżej dopalacza. Tłumaczyliśmy (nie tylko PO, alerównież innym partiom), mówiliśmy, pokazywaliśmy, że te wybory są zupełnieinne, że tu trzeba myśleć inaczej, niż w wyborach do Sejmu. Že tu nieważnyjest pokaz siły w pierwszej turze, że te wybory wygrywa się w drugiej. Bezskutku.Dziś ze strony co bardziej zapalczywych medialnych ministrantów POzaczynają sypać się oskarżenia: "Gdyby tylko Hołownia mocniej poparłTrzaskowskiego!". Po pierwsze: prawie 90 proc. moich wyborców, jak sięokazuje, zagłosowało właśnie na niego (więcej, niż u któregokolwiek zkontrkandydatów, włączając Kosiniaka i Biedronia). Po drugie - choć RafałTrzaskowski nie był moim kandydatem - mając świadomość stawki tychwyborów, otworzylem mu przed drugą turą wszystkie drzwi, bez traktowaniamoich wyborców (bo oni są wolni, i szanuję ich wszystkich), jak marionetek.व लिदि क ि कUmożliwiłem mu kontakt z nimi w publicznej, merytorycznej rozmowie. Samzapowiedziałem, jak zagłosuję (i zagłosowałem). W każdym wywiadzieapelowalem o frekwencję. W piątek udostępniłem - bo mnie autentycznieporuszył - jego spot (ten, w którym wypowiada się pani Wanda Traczyk -Stawska).Teraz? PIS znów wygrał, PO znów przegrała. A my możemy dalej, co wybory,obijać się o ściany i tkać nad tym, że zabrakło procenta. Taką Polskę uratujeod samej siebie tylko ktoś ze świeżym spojrzeniem, kto zrozumie, że w tejścianie są drzwi.A kluczem do nich jest zrozumienie, że nie wystarczy już osiąganiemistrzostwa w mobilizacji swoich. Bo nie da się skleić Polski debatując zpustym pulpitem. Trzeba przejść na tę drugą stronę. Nie z młotkiem dowybijania z głowy, nie z metkownicą by oznaczyć tych "ciemnych" tak by niepomylili się z "oświeconymi", a z rozmową, z uznaniem niektórych racji,propozycją nowej drogi. Trzeba raz a dobrze wysadzić w powietrze robieniez polityki metafizyki, ów pomysł, że to nie PIS walczy dziś z PO I nie PO z PIS,ale samo dobro z samym złem, szatan z samą Najświętszą Panienką. To jestdzisiaj osiowy problem: że z ludzi o po prostu różnych poglądach, czasem ztych samych rodzin, biur, podwórek, politykom i ich medialnym akolitomudało się sformować stające ze sobą w polu wyprawy krzyżowe.Bardzo chcę innej Polski, takiej która wie, że jedność to nie jednolitość, apojednana różnorodność. Dlatego ten post to ogłoszenie. Szukam dziś ludzigotowych popracować ze mną nad tym, żeby te wybory były ostatnimi w tymstylu.Przed nami zaczyna się dziś naprawdę ogromna robota. Musimyzapracować na zaufanie wyborców PIS. Tych, którzy przecież czują, żezmiany można robić też inaczej, niż tepą siłą. Zapracować na zaufaniewyborców PO. Tych, którzy już chyba czują, że jeśli ktoś w ciągu pięciu latsześć razy przegrywa z PIS-em, to chyba naprawdę jednak czas już nazmianę kuracji.Musimy zapracować na zaufanie wszystkich tych, którzy nie chcą, by coparę lat, w wieczór taki jak wczoraj, Polska pękała na pół, i każda z połówekmiała poczucie, że ktoś brutalnie wyrywa nam kierownicę. Przegadałem zWami tysiące godzin w setkach naszych wsi i miast, stąd wiem, że mynaprawdę umiemy robić pokój nie przez wojnę, a o szacunku nie mówićjęzykiem pogardy. I naprawdę jesteśmy w stanie zorganizować się nie wokółpudrowanych co wybory, starych mesjańskich zwidów "zjednoczonejprawicy", "zjednoczonej opozycji", a wokół świeżego marzenia o zjednocznejPolsce. Zielonej, solidarnej, samorządnej, takiej na XXI, nie na XX wiek. Tomarzenie połączyło nas, przychodzących z tak różnych światów, te ponadpół roku temu. Ono leży u podstaw powstającego teraz ruchu Polska 2050.I wiecie co będzie naszym największym sukcesem? Nie tylkouporządkowanie naszego kochanego kraju na pokolenia: ochrony zdrowia,edukacji, relacji państwo - Kościół. Ale i to, że kiedyś, po przegranychwreszcie przez nas (rzecz jasna po wielu kadencjach) wyborach, różniegłosujący domownicy stukną się pucharami na szczęście, a nie pozamykająsię wściekli w pokojach, by uniknąć rozbicia ich sobie na głowie.Damy radę.Kto dołączy się do roboty? eChodźcie, idziemy stąd dalej!SH
Źródło: Facebook
archiwum – powód

Natrafiłem ostatnio na ciekawy komentarz odnośnie wyborów...

Natrafiłem ostatnio na ciekawy komentarz odnośnie wyborów... – "Załóżmy, że wszyscy kochają pizzę z serem. Jeżeli PiS złoży ustawę, że dostarczą każdemu do domu pizzę z serem i Trzaskowski jako Prezydent ją zawetuje to nikt go nie lubi i traci poparcie.Jeżeli Trzaskowski jako Prezydent złoży w Sejmie ustawę i PiS ją odrzuci większością głosów, to nikt ich nie lubi i tracą poparcie.Jeżeli Duda jako Prezydent podpisze ustawę złożoną przez PiS, to nie wszyscy są zadowoleni, bo połowa nie lubi pizzy na cienkim cieście. Jeżeli nikt nie złoży ustawy w Sejmie o dostarczeniu do każdego domu pizzy z serem, to nikt nie lubi ani PiS (Sejmu) ani Prezydenta (Dudy, Trzaskowskiego).Jeżeli wszyscy wpadną na ten sam pomysł o złożeniu ustawy to będą modyfikować ustawę, żeby wszyscy byli zadowoleni. PiS chce ostrego sosu, Trzaskowski dodatkowo wyboru cienkiego lub grubego ciasta. PiS/Trzaskowski się nie zgadza = spadek poparcia. Konsensus, przegłosowanie i podpisanie = wszyscy zadowoleni.Wnioski nasuwają się same.I wilk syty i owca cała."