Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 499 takich demotywatorów

poczekalnia
Serio ktoś wierzył w to, że te obostrzenia to tak na serio? – Rząd PiS boi się antyszczepionkowców, bo to spora część ich wyborców więc tylko udaje, że coś robi, a tak na prawdę to patrzy wyłącznie na słupki poparcia. Zdrowie i życie Polaków jest dla nich sprawą drugorzędną.Co do prawa, przepisów, zakazów podstawowa zasada mówi: nie wprowadzaj czegoś czego nie będziesz wstanie wyegzekwować!
Źródło: Onet.pl
 –  Zaostrzenie przepisów w sprawie aborcji. W grudniu Sejm zajmie się projektem ustawyNa zaplanowanym na początek grudnia posiedzeniu Sejmu zaplanowane jest pierwsze czytanie obywatelskiego projektu zaostrzającego przepisy dotyczące aborcji. Projekt przewiduje od 5 do 25 lat więzienia, a nawet dożywocie za aborcję dla matki i lekarza.
archiwum
Trybunał Konstytucyjny orzekł, że Europejska Konwencja Praw Człowieka - a konkretnie jeden z jej zapisów - jest niezgodna z polską konstytucją. To umowa międzynarodowa, która gwarantuje obywatelom szereg praw i wolności. – TK zajmował się tą sprawą na wniosek Prokuratora Generalnego i ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobry.Czy tylko ja mam wrażenie, ze lada chwila pojawi się Morfeusz i zaoferuje dwie pigułki?
archiwum
Sąd uważa, że kuria powinna mieć kopię, bo mówi o tym prawo kanoniczne, ale według kurii taka interpretacja kościelnych przepisów jest błędna. Kuria radzi sądowi, by zwrócił się do Stolicy Apostolskiej. – Abp Stanisław Gądecki, zanim odmówił wydania akt sądowi, tak samo potraktował prokuraturę. Najpierw twierdził, że obowiązuje go tajemnica zawodowa. Dopiero wówczas, gdy sąd go z niej zwolnił, hierarcha zakomunikował, że wysłał dokumenty do Watykanu. „Całe to tłumaczenie było mataczeniem w sprawie, to znaczy próbą opóźnienia otrzymania przez sąd tych informacji, które mogłyby być ważne”, ocenił Piotr Szeląg, prawnik i teolog.Sąd zapowiedział, że w razie niewydania dokumentów zarządzi policyjną rewizję w kurii. Czy zrealizuję tę zapowiedź?
archiwum
W Poznaniu Kościół domagał się 7,7 mln zł odszkodowania za zalane grunty na podstawie przepisów z 1922 roku. Nie obowiązują one od ponad pół wieku, ale mimo to parafia próbowała przekonać sąd, że ma prawo się na nie powoływać. Sąd nie dał się przekonać. – Co więcej, działanie Kościoła było niezgodne nawet z tymi nieaktualnymi przepisami. Przewidywały one roczny termin na złożenie wniosku o odszkodowanie, ale Kościół zrobił to później. Można więc powiedzieć, że w swojej walce o pieniądze okazał się podwójnie nieuczciwy.
Porsche i Audi w F1? To całkiem prawdopodobne... – Volkswagen w listopadzie zadecyduje o wystartowaniu w wyścigach Formuły1 w sezonie 2026. Krążą pogłoski, że koncern planuje wystawić aż dwie swoje marki - Porsche oraz Audi. Warunkiem startu jest jednak zmiana przepisów dotycząca konstruowania bolidów. Swoją opinią na ten temat w rozmowie z Motorsport podzielił się również Thomas Laudenbach, szef działu Porsche Motrosport.Decydującym czynnikiem będzie kwestia budowy silnika. F1 chce by jednostki stały się tańsze w budowie, przez co więcej marek będzie w stanie dołączyć do stawki. Już teraz zrezygnowano z kosztownego generatora mocy MGU-H. Porsche dodatkowo naciska na inny techniczny aspekt.Niemiecka marka proponuje większą elektryfikację bolidów. Thomas Laudenbach zwraca uwagę na fakt, iż większość marek idzie w kierunku produkcji wyłącznie samochodów elektrycznych, co musi się odbić na Formule1
Oprócz przepisów dotyczących praw własności, rozwodów i zakazu kazirodztwa, określał również minimalną płacę. Został napisany prawie 2000 lat przed Nowym Testamentem –
archiwum
„Wasza wina, wasza wina, wasza bardzo wielka wina” -  skandowali uczestnicy Marszu dla Izy w Warszawie, gdy przechodzili obok Pałacu Prezydenckiego oraz pobliskiego kościoła. – Iza zmarła, bo lekarze obawiali się przerwać ciążę. Na zaostrzenie przepisów antyaborcyjnych naciskał Kościół.W warszawskim marszu uczestniczyło ok. 20-30 tys. osób. Manifestacje odbyły się również w wielu innych miastach, kolejne zaplanowano na niedzielę i poniedziałek –  w sumie obejmą 70 miast.
 –
Teraz nie jest to możliwe, a uczniowie, którzy nie zdążyli się wypisać, muszą chodzić na religię – Jest to złamanie obowiązujących przepisów. Zgodnie z informacją Ministerstwa Edukacji Narodowej z dnia 6.10.2014 r., „rezygnacja z uczestniczenia w zajęciach religii lub etyki może nastąpić w każdym czasie”.Lewica z Kutna będzie interweniować w tej sprawie. „Wszyscy wiemy jak wygląda frekwencja na zajęciach z religii w szkołach”, mówił Bartosz Menesiewicz z Młodej Lewicy „Wiemy, że w całym kraju obserwujemy tendencję spadkową w liczbie chętnych. (...) Zmuszanie do nauki religii nigdy nie będzie miało przyzwolenia i spotka się ze zdecydowanym sprzeciwem”
Władze Gandawy wprowadziłynowy przepis – W Belgii, w Gandawie wprowadzono przepisy, zabraniające pajacom hałasowania samochodem, czyli puszczania muzyki na całe osiedle, strzelania z rury wydechowej i montowania tłumików, które nie tłumią a potęgują ryk pojazdu. W Gandawie mieszka 260k ludzi, którzy byli wkurwieni na sebiksów robiących wieś w swoich klepanych beemkach, zrobili parę protestów pod urzędem i doprowadzili do ustalenia kar dla samochodowej hołoty.Złamanie przepisów skutkuje konfiskatą pojazdu na co najmniej 72 godziny za przekroczenie limitów hałasu a sebiksy muszą ponieść koszty holowania i przechowywania
 –
Za jakiś czas pewnie patrole policji będą w niedziele karać mandatami osoby, które będą chodzić po ulicach, zamiast w domu z rodziną siedzieć –  Rząd wie najlepiej jak masz spędzać niedzielę. Dlatego w ten dzień i student, i emeryt, muszą być z rodziną. Koniecznie wielopokoleniowąZaostrzenie przepisów o handlu w niedzielę stało się faktem. Prezydent podpisał nowelizację i już od lutego skończy się wolna amerykanka w obchodzeniu przepisów przez kolejne sieci dyskontów. Niestety nie przeszła proponowana przez Senat dopuszczalna praca studentów i emerytów w niedzielę. Nawet oni nie będą mogli tego dnia dorobić w sklepie. Bo, jak rozbrajająco tłumaczy posłanka PiS, w ten dzień powinni siedzieć z rodziną. I nie ma zmiłuj.
archiwum

''Jesteśmy Wschodem, pachniemy Wschodem i Wschodem zostaniemy''

 –  NIE PASUJEMYTo były złudzenia. My po prostu nie pasujemy do Zachodu. Wydawało nam się naiwnie, że jak mamy Chopina to jesteśmy częścią wielkiego świata. Że jak Lem, Gombrowicz, Miłosz czy Tokarczuk tłumaczeni są na wiele języków, to My też znajdziemy wspólny język z Europą.Tymczasem, mimo marzeń sporej części Polaków, jesteśmy kulturowym WSCHODEM. Już nie tak dzikim jak kiedyś, ale Wschodem. Dlaczego w Polsce policja nie łapie złodziei? Bo musiałaby zamknąć cały rząd i połowę obywateli. Istnieje u nas to wschodnie PRZYZWOLENIE na złodziejstwo i cwaniactwo. Inaczej władza nie miałby takiego poparcia. Istnieje pogarda dla prawa. Inaczej nie łamano by tak chamsko konstytucji i nie robiono bezczelnych reasumpcji głosowańoraz innych przekrętów.Mamy PIĘKNE przepisy dotyczące wolności słowa i mediów, ale NIKT ich nie przestrzega. Według ustawy o Radiofonii i Telewizji dziennikarz telewizji publicznej jest zobowiązany do zachowania „rzetelności dziennikarskiej". Musi być obiektywny, dać się wypowiadać obu stronom sporu, nie może popierać ŻADNEJ partii politycznej. Musi? Nie może? Włączcie sobie wiadomą stację. Tam jawnie na naszych oczach codziennie łamana jest ta PIĘKNA ustawa, a tzw. dziennikarze, to funkcjonariusze propagandowi władzy.Naiwność Kukiza sięga zenitu, bo on jest przekonany, że jak wprowadzi przepisy antykorupcyjne (o co walczy) to wszystko już będzie cacy i politycy nie będą mogli kraść. Ależ wszyscy wiemy, że będą mogli, a kto wie czy nawet nie więcej, zasłaniając się dla jaj ustawą Kukiza. Znawcy prawa twierdzą, że Andrzej Duda złamał kilka razy prawo (np. ułaskawiając Kamińskiego, który nie był jeszcze skazany) i co? I nic. Adrian wygrał kolejne wybory mimo, że na koncie ma gruchotanie przepisów.Pamiętacie starą aferę z wieżowcami Kaczyńskiego w centrum Warszawy? Wykiwali biznesmena z Austrii na dwie duże bańki, ale prokuratura nie dopatrzyła się w tym żadnego przestępstwa. Gazeta Wyborcza dmuchała w żagle afery, myśląc naiwnie, że robienie prywatnych interesów w siedzibach partii (co jest zabronione, bo partie są dotowane przez państwo) wywoła oburzenie społeczne.Chuja tam! Nikt się nie oburzył, a najwyżej powstało kilka zabawnych memów o tym, że Kaczyński, to nie polityk tylko deweloper. Lud nawet się cieszył, że jakiś bogaty frajer z Austrii został przez Kaczkę zrobiony w bambuko. Lud nawet nie łączy tego z faktem, że takie sprawy mogą mieć wpływ na wiarygodność Polski jako partnera biznesowego. Skoro ludzie związani z władzą mogą każdego oskubać, to Polska PiS przypomina bardziej skorumpowaną Nigerię niż kraj europejski.I tak jest na każdym kroku. Setki przykładów. Przepisy, ustawy, zapisy dotyczące wolności mamy wspaniałe, ale ich deptanie wielu się podoba. Tak jak wielu podoba się bicie demonstrantów, dotowanie chuliganów przez ministra kultury, wyrzucanie dziennikarzy z podległych sobie mediów czy wywożenie głodnych dzieci syryjskich do lasu. Jesteśmy Wschodem, pachniemy Wschodem i Wschodem zostaniemy. Nawet jedząc amerykańskie hamburgery w zachodnich autach, ubrani w szwajcarskie zegarki.
Chiny zdecydowały, że wprowadzązakaz streamowania onlineosobom poniżej 16-go roku życia – Zakaz ma wchodzić w skład przepisów 10-letniego planu dbania o rozwój młodzieży. I to jest bardzo dobra decyzja!
W pierwszym kwartale po wprowadzeniu pierwszeństwa dla pieszych w Polsce odnotowano gigantyczny spadek zabitych w wypadkach na przejściach – Od czerwca do sierpnia tego roku zginęło ponad 30% mniej pieszych niż w 2019 r. Za ten spadek zdecydowanie odpowiada bezpieczniejsza jazda kierowców. To oni powodowali mniej śmiertelnych wypadków w stosunku do poprzednich lat - tak wynika z danych
Tymczasem TVP Info  próbując udowodnić, że nie złamało przepisów, złamało dwa kolejne parkując:- pojazdem o DMC > 2,5 tony na chodniku,- pozostawiając mniej niż 1,5 metra dla pieszych. –
Powodem jest brak szansy na jego poparcie –
archiwum
Dla niezaszczepionych niższa pensja lub bezpłatny urlop. – Na wniosek federacji pracodawców rząd rozważa wprowadzenie przepisów umożliwiających pracodawcy dostęp do danych osób zaszczepionych aby ci mogli pracowników niezaszczepionych oddelegował na inne stanowisko i obniżyć pensję lub wysłać na bezpłatny urlop. W dobie zagrożenia pandemią wydaje się to drastyczne ale racjonalne rozwiązanie gdyby nie fakt, że prezesem federacji przedsiębiorców jest jednocześnie prezes Astra Zeneca Poland.
W UE masa zakazów, przepisów regulujących wydalanie CO2 do atmosfery. Diesle zaraz nie będą mogły wjeżdżać do miast. Wszędobylski krzyk i tupanie nóżkami obrażonych nastolatek ze Szwecji. A tymczasem w takiej Arabii mają to gdzieś –