Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1497 takich demotywatorów

Rosyjska aktorka Julia Peresild przeszła ostatnią próbę w Centrum Przygotowania Kosmonautów przed nakręceniem pierwszego pełnometrażowego filmu w kosmosie -„Wyzwanie” na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). – Kobieta poleci 5 października z reżyserem Klim Shipenko i kosmonautą Anton Shkaplerov, dowódcą statku kosmicznego Sojuz. Film opowie historię lekarza wysłanego na Międzynarodową Stację Kosmiczną w celu ratowania życia kosmonauty. Zespół produkcyjny wyruszy w październiku na 12-dniową misję, aby dokonać historycznego wyczynu. Jeśli zostanie nakręcony zgodnie z planem w przyszłym miesiącu, prześcignie Hollywood na niskiej orbicie okołoziemskiej. Początkowo Amerykanie mieli jako pierwsi nakręcić film fabularny w kosmosie, choć wszystko wskazuje na to, że rosjanie pokrzyżują im plany. Aktor Tom Cruise i reżyser Doug Liman mają przybyć w tym samym miesiącu na ISS, aby nakręcić pierwszą hollywoodzką produkcję w kosmosie. W tym przypadku będą współpracować z SpaceX i NASA..Peresild i Shipenko przeszli intensywny kurs podróży kosmicznych na początku tego roku w Centrum Szkolenia Kosmonautów Jurija Gagarina. W czwartek komisja ekspertów ds. medycyny i bezpieczeństwa wyraziła zgodę na kontynuację projektu.Kolejny wyścig kosmiczny?!

Historia psa, który z łzami w oczach pokonał dystans 200 km, by odnaleźć swoich właścicieli

Historia psa, który z łzami w oczach pokonał dystans 200 km, by odnaleźć swoich właścicieli – Historia Maru, bulmastiffki z rosyjskiej hodowli jest poruszająca, tym bardziej że od tego pięknego, spokojnego psa wprost bije smutek i zwątpienie.Maru miała cztery miesiące, kiedy została kupiona przez parę z Krasnojarska i przez 6 miesięcy żyła życiem każdego szczęśliwego szczeniaka. Ganiała za piłką, chodziła na spacery, gryzła kapcie swoich właścicieli. Po tym czasie jednak jej rodzina doszła do wniosku, że jednak nie mogą pozwolić sobie na psa i tłumacząc się alergią na sierść, postanowiła ją oddać.Skontaktowali się z Allą Morozovą, właścicielką hodowli, w której Maru przyszła na świat i poprosili ją, by przyjęła psiaka z powrotem do siebie."Umówiłam się z nimi, że Maru wraz z opiekunem pojedzie pociągiem z powrotem do Nowosybirska. W ten sposób miała wrócić do mojej hodowli" – relacjonuje Alla. Jak wyjaśniła przed sprzedaniem małej Maru podpisała z jej nowymi właścicielami umowę, która nakazała im kontakt, w razie, gdyby z jakiegoś powodu nie chcieli się nią już dłużej opiekować. Psiak miał jednak inne plany. Maru nie chciała porzucać swojej rodziny, przy pierwszej lepszej okazji uciekła z pociągu.Właściciele odstawili Maru na pociąg, więcej nic ich już nie obchodziło. Mieli problem z głowy. Pod opieką pracownicy Alli, Maru wyruszyła koleją do Nowosybirska. Kiedy pociąg zatrzymał się na maleńkiej stacji niedaleko Achinska, uciekła od opiekunki. Kopnęła łapą drzwi i „wyskoczyła jak kula armatnia” w noc. Udało jej się uciec z pociągu, opiekunka wołała za nią, ale Maru nie wróciła. Jak stwierdziła Morozowa, pies miał atak paniki, właściciele zniknęli mu z oczu i chciał do nich wrócić. Problem był jeden – pociąg zdążył ujechać ponad 200 kilometrów!Rozpoczęły się poszukiwania bulmastiffki. Alla Morozova chciała w nie zaangażować byłych właścicieli psiaka, ale odmówili. – Oddali psa i przestał ich obchodzić – stwierdziła właścicielka hodowli. Jak powiedziała, wcale nie zależało im na losach Maru, która błądziła nocą po rosyjskich lasach. To już nie był ich problem. Morozova uruchomiła wszystkie swoje kontakty, by znaleźć zgubę. Rozdawała ulotki, powiadomiła media. Szczęśliwie zwierzę znalazło się zaledwie dwa i pół dnia później w przemysłowej dzielnicy Krasnojarska – gdzie Maru mieszkała ze swoimi właścicielami.Właścicielka hodowli powiedziała, że ​​to „szczęście”, że podczas tej podróży Maru nie zaatakował żaden niedźwiedź ani wilk. Przypuszczała, że Maru musiała wędrować z powrotem wzdłuż torów, aż do rodzinnego miasta. Na stacji, gdzie ją porzucono, nikt jednak nie czekał. Gdy ją znaleziono, Maru była niesamowicie zmęczona. Miała poranione, zdarte łapy i pyszczek. Wolontariusze, którzy ją odnaleźli powiedzieli, że w jej oczach szkliły się łzy. Aktualnie Maru znajduje się w swojej dawnej hodowli w Nowosybirsku. Tam otrzymała właściwą pomoc medyczną, a Alla Morozova robi wszystko, aby pomóc wrócić jej do normalnego życia."Gdy będzie na to gotowa, zacznę szukać jej nowego domu. Nigdy więcej nie pozwolę jej nikomu skrzywdzić" – zapowiada.
Mam na jesień kilka interesujących planów... –
0:11
Kristina Ozturk to 24-letnia kobieta, która ma już 22 dzieci. W najbliższej przyszłości kobieta planuje być matką dla 105 bobasów – Kristina po raz pierwszy została matka w wieku 17 lat. Pierwsze dziecko wychowywała samotnie, aż do czasu, gdy na swojej drodze spotkała 57-letniego gruzińskiego milionera - Galipa Ozturka. Jak się okazało, miał on takie samo marzenie, jak Kristina - zostać rodzicem jak największej gromady słodkich bombelków.Dzięki surogatkom Kristina w ciągu roku po związaniu się z Galipem została matką kolejnych 21 dzieci. W Gruzji korzystanie z usług surogatek, czyli matek zastępczych jest legalne i bardzo popularne. Aktualnie w wychowaniu 22 bobasów pomaga Kristinie 16 niań mieszkających wraz z nią i dziećmi w luksusowej willi.Obecnie Kristina i jej mąż założyli, że chcą razem wychowywać 105 dzieci, kolejne są już w planach
Istnieje prawdopodobieństwo, że asteroida zderzy się tego dnia z Ziemią. Szansa na to według NASA wynosi 1 do 2700 –
archiwum
jak zwykły śmiertelnik, który zaczyna snuć plany na przyszłość .... –
Oni wszyscy też mieli wielkieplany i marzenia –
Logiczne –  Jakie masz plany na dziś?Idę z kumplami kupić okulary. A potem?A potem zobaczymy.
 –  Mój dziadek często mi powtarzał, że "wszyscy czekają, aż nadejdzie czas, ale on tylko odchodzi". Nigdy nie brałem tych słów na poważnie.Jutro skończę 30 lat, nie mam przyjaciół, nikogo bliskiego, o założeniu rodziny nie ma mowy, nawet nie pamiętam, kiedy ostatni raz kogoś pocałowałem. Ale za to mam pracę. Świetną, dobrze płatną pracę.Ale co z tego. Męczy mnie już to... Poświęcam się pracy, a potem w nocy płaczę w poduszkę.Dzisiaj złożyłem wypowiedzenie. Jutro kończę 30 lat i zaczynam nowe życie!
Więc został chałką –
 –
archiwum
Dzisiejsza młodzież – Ma bardzo ambitne plany na przyszłość
Źródło: Ma bardzo ambitne plany na przyszłość
Szurnięte stare dziady u władzy... –  Łukaszenka straszy wojną światowąKulisy niejawnego posiedzenia Sejmu. Kaczyńskistraszył scenariuszem wojny z RosjąW trakcie niejawnych obrad Sejmu Jarosław Kaczyński stwierdził z mównicy, że Moskwa magotowe plany inwazji na Polskę, a ostatnie cyberataki mogą być tego dowodem - wynika zinformacji Onetu. Rząd przekazał też, że zhakowanych miało zostać od 4 do 4,5 tys. kont, ahakerzy przejęli łącznie około 70 tys. e-maili.Andrzej Stankiewicz, Kami) Dziubka
 –
archiwum
43-letnia Wanda Łuczkowska, pracownica urzędu ZUS od 24 lat, pobiła swój rekord i ukończyła podstawową aplikację systemu Windows – pasjansa – w 29,59 sekundy. – Zapytana o plany na najbliższą przyszłość, Wanda odpowiedziała, że planuje „rozje... sapera w mniej niż 30 sekund”.
Źródło: Plik
Zapytana o plany na najbliższą przyszłość, Wanda odpowiedziała, że planuje „rozje... sapera w mniej niż 30 sekund”. –
Día del Colono Polaco! 8 czerwca był Dniem Polskiego Osadnika w Argentynie – - 8 czerwca to dzień przyjaźni polsko-argentyńskiej! Od 1995 roku dzień 8 czerwca świętuje się w Argentynie jako Dzień Polskiego Osadnika. Día del Colono Polaco, bo tak brzmi nazwa w oryginalne, to jedyne takie święto na całym świecie i upamiętnia ono przybycie naszych rodaków do Argentyny w 1897 roku. Centrum argentyńskiej Polonii jest prowincja Misiones na północy kraju.- Jak to się zaczęło? Czternaście polskich rodzin wpłynęło do Buenos Aires na na pokładzie statku z Europy właśnie 8 czerwca 1897 roku. Rodziny te zapoczątkowały ruch polonijny w Argentynie. Co prawda Polacy już wcześniej przybywali zarówno do tego kraju jak i w ogóle do Ameryki Południowej, ale to właśnie osiedlenie się rodzin chłopskich z Małopolski było momentem zwrotnym w dziejach Polaków w Argentynie. Małopolanie początkowo zajmowali się uprawą herbaty oraz yerba mate. - Co było dalej? W 1936 roku powołano do życia Międzynarodowe Towarzystwo Osadnicze, które dzięki działalności spółki Compaña Colonizadora del Norte realizowało plany MSZ w Argentynie. W 1937 r. z Polski wypłynęli pierwsi emigranci. Zamieszkali w koloniach: Polana, Wanda (na cześć pierwszej córki Piłsudskiego) i Gobernador Lanusse. W sumie sprowadzono do Misiones 144 rodziny. I choć napływ osadników, zarówno tych rządowych, jak i indywidualnych, został przerwany przez wybuch wojny, to w ciągu dwudziestu lat istnienia II RP Argentynę jako swój dom wybrało ponad 150 tys rodaków.- Masową emigracją Polaków za ocean zainteresowała się wówczas Liga Morska i Kolonialna w II RP, która wspierała powstanie Międzynarodowego Towarzystwa Osadniczego w 1936 roku. Łącznie do Ameryki Południowej trafiło wówczas aż 150 tys. przedstawicieli naszego kraju, a po wojnie ich liczba wzrosła o kolejne 20 tys. tym razem byli to jednak weterani, żołnierze II Korpusu generała Andersa, którzy nie mogli lub nie chcieli wrócić do ojczyzny ze względu na stalinizm. Liczbę obywateli Argentyny o polskich korzeniach szacuje się dziś na 150-450 tys.
archiwum – powód
Patrząc na plany Pisu, ,,Polski ład'' zamożne, zachodnie województwa jak Wielkopolska, Dolnośląskie, Śląskie czy Pomorskie powinny się odłączyć od tego kraju, żeby nie pójść na dno jak część kraju głosująca na Pis. –
archiwum
Szef niemieckiego MSZ potwierdza amerykańskie plany odstąpienia od sankcji wobec Nord Stream 2. – Niemcy potwierdziły w środę plany administracji USA dotyczące odstąpienia od sankcji wobec spółki stojącej za rosyjskim gazociągiem Nord Stream 2 do Europy oraz jej szefa - informuje agencja Reutera.I po co było ujadać na Rosję? USA i tak sie z Putinem dogadało, a my zostaliśmy z ręką w nocniku... który to już raz? Tak sie kończy przedkładanie interesów USA, czy banderowskiej Ukrainy nad interesy Polski.
archiwum
Obecnie skończy się na inflacji i podatkach? –