Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 141 takich demotywatorów

Marcin Meller napisał felieton cytując same wypowiedzi polityków PiS:

 –  Z całego serca dziękuję czołowym politykom PiS-u za podyktowanie mi tego felietonu. Same cytaty. Bóg zapłacz.NIE BĘDĄ NAMNie będą nam tutaj w obcych językach narzucali, jaki mamy mieć ustrój i jak prowadzić sprawy.I żadne płacze i żadne krzyki nie przekonają nas, że białe jest białe, a czarne jest czarne. Ja mam w nosie tych 60 profesorów, bo ja jestem za Polakami. To nie są dla mnie autorytety. Z ziemi polskiej do Wolski.Bydło poselskie z lewej strony sali zagraża Sejmowi, posłom i polskim instytucjom. W swej nienawiści, opętaniu i zbydlęceniu ci szaleńcy są zdolni do wszystkiego, nawet do zbrodni. Jestem z gruntu przeciwna Unii. Czekam i modlę się, żeby to się samo rozwaliło. Uczynimy wszystko, żebyście państwo mieli przekonanie, że ktoś wreszcie myślał o obywatelach, a nie tylko o jakiejś wyimaginowanej wspólnocie, z której dla nas niewiele wynika. Wspólnota jest dla nas potrzebna tutaj, w Polsce. Nasza. Własna. Skupiona na naszych sprawach, bo one są dla nas najważniejsze. Kiedy one zostaną rozwiązane, będziemy się zajmowali sprawami europejskimi.Wbrew oszczerstwom wrogów Polski nasz kraj rozwija się i bogaci. Wbrew sprzedawczykom z Parlamentu Europejskiego jest to możliwe. Wbrew atakom politycznych lumpów Polska jest bezpieczna. W każdym społeczeństwie jest taki element zdemoralizowany, podły, animalny. Poprzedni rząd realizował specyficzną koncepcję lewicowej polityki, tak jakby świat według marksistowskiego wzorca musiał poruszać się tylko w jednym kierunku – nowej mieszaniny kultur i ras, świata złożonego z rowerzystów i wegetarian, którzy używają wyłącznie odnawialnych źródeł energii i zwalczają wszelkie przejawy religii.Nie możemy odgrzybić, odszczurzyć, zastosować środków chemicznych, żeby raz-dwa wyremontować, tylko musimy jeszcze dbać o zdrowie obywateli, więc trudno to się robi. Tam chodzą stare upiory bolszewickie, ubeckie wdowy chodzą, oczadzeni chodzą i chodzą jeszcze pożyteczni idioci. Nie wycierajcie swoich zdradzieckich mord nazwiskiem mojego brata. Niszczyliście go, zamordowaliście, jesteście kanaliami! Won stąd!Nie jest tak, że bandyta zawsze bije tego dobrego. Nie ustaniemy, aż nie doprowadzimy do pełnego oczyszczenia Polski z ludzi, którzy nie są godni należeć do naszej wspólnoty narodowej. Prezydent Gdańska na nowo pisze historię naszego kraju, wpisując się w kłamstwa, wpisując się w retorykę, która była retoryką tych, którzy na Polskę napadli, a dziś jest retoryką tych, którzy próbują postawić znak równości między sprawcami a ofiarami, tych, którzy próbują zatrzeć swoje zbrodnie, zatrzeć pamięć o tym, czego złego dokonali. W Poznaniu kolejna parada sodomitów, którzy próbują narzucić swoją interpretację praw. Weźmy premiera Tuska. Folksdojcze to tradycja zdrady. Jeżeli się przyjmuje niemiecką narrację wybielania winy i przerzucania jej na Polskę. I polski premier jest zakładnikiem interesów niemieckich, i partia, która ma narrację czysto niemiecką. Trzeba to coś złapać i ogolić na łyso.

Dwaj mężczyźni, którzy zgwałcili i zamordowali 12-latkę w Somalii, zostali publicznie rozstrzelani przez ludzi wybranych przez ojca dziewczynki, który następnie sprawdził czy na pewno są martwi

Dwaj mężczyźni, którzy zgwałcili i zamordowali 12-latkę w Somalii, zostali publicznie rozstrzelani przez ludzi wybranych przez ojca dziewczynki, który następnie sprawdził czy na pewno są martwi –
archiwum

Mam już dość - tych zakłamanych mord polityków, Tych farbowanych lisów, tych sprzedawczyków, Mam już dość - tych pustych obietnic bez liku, Sztucznego kryzysu, ciągłego braku kwitu, Mam już dość - mediów głównego nurtu, Promowania absurdów, prania mózgów.

Mam już dość - tych zakłamanych mord polityków,Tych farbowanych lisów, tych sprzedawczyków,Mam już dość - tych pustych obietnic bez liku,Sztucznego kryzysu, ciągłego braku kwitu,Mam już dość - mediów głównego nurtu,Promowania absurdów, prania mózgów. –

Dzisiaj mija 82 rocznica masakry nankińskiej, której Japończycy dokonali na mieszkańcach dawnej stolicy Chin 13 grudnia 1937 roku, zaraz po zdobyciu Nankinu, rozpoczęli rzeź cywili jeńców wojennych, która trwała 5 tygodni

13 grudnia 1937 roku, zaraz po zdobyciu Nankinu, rozpoczęli rzeź cywili jeńców wojennych, która trwała 5 tygodni – Ocenia się, że zamordowali wtedy 300 tys. osób, bestialstwo oprawców przekroczyło wszelkie cywilizowane granice. Aż dziw, że symbolem okrucieństwa wojny jest dzisiaj Hiroszima, a nie właśnie Nankin, gdzie Japończycy pokazali się z najgorszej strony. Zgodę na to wydał cesarz Hirohito. Paradoksalnie bohaterem został wtedy członek NSDAP, John Rabe, który kierował Międzynarodową Strefą Bezpieczeństwa, kilkukilometrowym obszarem dla światowych dyplomatów, dzięki któremu szacuje się, że uratowano nawet 200 tys. ludzkich istnień

Mieszkaniec Bétou uwięziony w siatce, Kongo, 1916 rok

Mieszkaniec Bétou uwięziony w siatce, Kongo, 1916 rok – Pod koniec XIX wieku Leopold II stworzył prywatne państwo, w którym wymordowano 8 mln ludzi. Mieszkańcy Kongo ginęli nie tylko w wyniku terroru, ale też z powodu sadystycznych upodobań Europejczyków. Po jednym z nich do Londynu wysłano głowę zabitego Afrykanina, która następnie została wypchana niczym łeb dzikiego zwierzęcia.Dziś król Leopold ma pomnik przed Europarlamentem...
archiwum – powód

Chcesz żyć w państwie z 4 nogami?

Chcesz żyć w państwie z 4 nogami? – Idź na wybory. Niedziela 13. października 2019Posiedzenie Sejmu 18.07.2017:(https://www.youtube.com/watch?v=2szrjM3aSyI)Borys Budka: "Dopóki, jak tłumaczyłem, żył śp. Lech Kaczyński, pan nie odważył się podnieść ręki na wymiar sprawiedliwości, bo na szczęście był ktoś kto rozumiał na czym polega trójpodział władzy."Jarosław Kaczyński wbiega na mównicę: "Przepraszam panie marszałku ale ja bez żadnego trybu. Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego śp. brata. Niszczyliście go, zamordowaliście, jesteście kanaliami!"Część posłów zaczyna skandować: "To nie sądy! To nie sądy!"Kamila Gasiuk-Pihowicz: "To, co się zdarzyło w tej sali łamie wszelkie możliwe zasady. W trzy minuty chcecie skasować demokrację. (...) Zobaczcie, co robicie z Polski, rozejrzyjcie się - to są sceny jak z Białorusi"Jarosław Kaczyński: "Won stąd! Zamknij mordę, chamie!"

Łazisz sobie po lesie ze 3 godziny, trochę pada deszcz, sarna, dzik, sarna, później to już w zasadzie nie wiesz, gdzie jesteś, aż nagle ukazuje ci się coś takiego w środku lasu:

 –
archiwum

Żydowski mord w klasztorze Dominikanów w Czortkowie. 2 lipca 1941r.

Żydowski mord w klasztorze Dominikanów w Czortkowie.2 lipca 1941r. – Wszyscy bracia zakonni zostali zamordowani w pozycji klęczącej, strzałem w tył głowy.Kościół splądrowano, a klasztor podpalono.Wykonawcami wyroków byli miejscowi Żydzi, służący w NKWD. Jeden z uczestników mordu był w PRL po 1945 r. generałem WP...
archiwum

"Niezauważenie, nagle: nie ma już prawie antykomunistów na świecie. Są: "opozycjoniści", "dysydenci", "krytycy reżymu" i są "obrońcy praw człowieka". Ale "antykomunista" staje się nieomal wyzwiskiem, jak już dawno przedtem: "kontrrewolucjonista"

"Niezauważenie, nagle: nie ma już prawie antykomunistów na świecie. Są: "opozycjoniści", "dysydenci", "krytycy reżymu" i są "obrońcy praw człowieka". Ale "antykomunista" staje się nieomal wyzwiskiem, jak już dawno przedtem: "kontrrewolucjonista" – Józef Mackiewicz zmarł 31 stycznia 1985 roku w biedzie i na obczyźnie. Za swoją bezkompromisowość wobec ustroju komunistycznego został skazany na zapomnienie.Adam Michnik nazwał go "zoologicznym antykomunistą" i zrobił wszystko, aby przyszłe pokolenia nie wiedziały, kim on był. A kim był?Narodowość: antykomunista. Był świetnym publicystą i jednym z najwybitniejszych pisarzy europejskich XX wieku. Jako jeden z pierwszych opisał mord katyński, a jego "Sprawa pułkownika Miasojedowa" nie ustępuje poziomem Tołstojowi, czy Wiktorowi Hugo. W przedwojniu pisał dla "Słowa wileńskiego"- ziemiańskiego pisma mającego charakter reakcyjny, często monarchiczny. Jego życiem kierowała dewiza "Tylko prawda jest ciekawa". Za prawdę i bezkompromisowość odszedł w niepamięć, ponieważ był niewygodny zarówno dla komunistycznej Polski Ludowej, jak i dla skłóconej oraz małostkowej emigracji. Warto pamiętać o Józefie Mackiewiczu szczególnie w czasach, w których prawda tak niewiele znaczy.
archiwum

Skutki 2 Wojny Światowej, w tym zagładę prawdziwych polskich Elit

Skutki 2 Wojny Światowej, w tym zagładę prawdziwych polskich Elit – Polska odczuwa do dziś...

Izraelski historyk krytykuje Morawieckiego i Netanjahu i twierdzi, że to Polacy mordowali i wydawali Żydów

Izraelski historyk krytykuje Morawieckiego i Netanjahu i twierdzi, że to Polacy mordowali i wydawali Żydów – Jicchak Arad, były dyrektor Yad Vashem uważa, że nowelizacja ustawy o IPN fałszuje historię i rzeczywistość, a także stosunki jakie łączyły Polaków i Żydów w czasie II wojny światowej. Historyk podkreśla, że antysemityzm był w Polsce nawet przed wojną."Nie ma wątpliwości, że w Polsce, nawet przed wojną, był obecny zajadły antysemityzm i że dochodziło do pogromów, w których mordowano Żydów. W czasie wojny dziesiątki tysięcy Polaków brały udział w mordowaniu (w Jedwabnem i w innych miejscach) i w wydawaniu Żydów, którzy ukrywali się przed Niemcami".Izraelski historyk wspomina o tym, że tysiące Polaków zostało uznanych za Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. Mimo to zaznacza, że większość biernie przyglądała się mordowaniu Żydów lub patrzyła jak byli prowadzeni do obozów koncentracyjnych. "Liczne środowiska w Polsce nie czuły żalu z powodu zniknięcia Żydów i tego co zrobili Niemcy" - dodaje.Arad uważa, że podpisana przez premierów Polski i Izraela deklaracja dotycząca współpracy i edukacji historycznej między Polską i Izraelem stanowi zafałszowanie historii i rzeczywistości w Polsce okupowanej przez nazistowskie Niemcy. "Ale historia nie jest ustalana w wyniku żadnych porozumień czy wspólnych deklaracji podpisywanych przez premierów. Historię piszą historycy" - podsumowuje
archiwum

Polacy, nie zapominajmy o tym! Wczoraj minęło 75 lat od krwawej niedzieli wołyńskiej

Polacy, nie zapominajmy o tym! Wczoraj minęło 75 lat od krwawej niedzieli wołyńskiej – W nocy z 10 na 11 lipca OUN-B - organizacja kierowana przez Stepana Banderę i jej zbrojne ramię - Ukraińska Powstańcza Armia - rozpoczęły zorganizowany mord na ludności polskiej na Wołyniu. Akcja trwała do końca 11 lipca, kiedy upowcy napadli na 167 polskich miejscowości. Oto niektóre z relacji świadków tamtych potwornych wydarzeń: "Gdy banderowcy podpalili dom, przyszli i znaleźli ojca i tych czterach braci, widziałam jak ojciec ukląkł na kolana i zaczął prosić o darowanie życia. Ale dwóch banderowców podeszło i widłami jeden z jednej strony a drugi z drugiej wbili widły w jego boki i zaciągnęli ojca i wrzucili do ognia. Następnie wrócili po resztę dzieci i również wzięli za ręce lub za nogi i żywcem wrzucili do ognia."'Dzieci bawiły się w piasku. Nagle Ukrainiec podszedł do nich, chwycił jedno z dzieci i nadział na ostry koniec sztachety płotu. Dziecko zaczęło krzyczeć wniebogłosy i zanosić się z bólu, a ten banderowiec stał i z diaboliczną satysfakcją się przyglądał.”

Dlatego nie chodzę do kina:

 –  Adam Miauczyński ►••• Może to nie mieści się w ramach i definicji, ale z życia wzięte I chuja śmieszne. Anon lat 37. Poszedłem do kina. Do kina chodzę tylko na Smarzowskiego i superprodukcje w 3D, na które pierdolę czekać na torrentach. Idę na Avengersów. Chuja to ambitne kino, ale odpręża, sporo tego kitu obejrzałem, fabułę i poboczne wątki ogarniam, na Filmfbie ocena wysoka, no może i warto. Idę sam. Zony nie zabieram na takie seanse, bo to zaraz zacznie pytać czemu ten lata, a po co tamten rzucił tym mlotkiem, na chuj to się wkurwiać. Kolegów nie biorę, bo oni pewnie wszyscy zalani w trupa, w sumie majówka. Idę sam. Rezerwuję bilet online, malo ludzi patrzę, będzie spoko. Godzinę przed seansem widzę, że będzie najebane bydła. Kupuję nachosy z sosikiem serowym, choć sądząc po cenie to chyba trufle. Siadam sobie wygodnie i czekam na seans. Zaczyna się. Kinowa uczta SF. Chuja! Z pierwszych rzędów łuna ze świecących szmartfonów, jakby się tam kurwa coś paliło. Na filmie nakurwiają statki kosmiczne, jebią z laserów w rytm powiadomień mesyndżera. Dzyń, dzyń, kurwa dzyń. Jebane bydło. Do tego małolatki, które spotkały się w kinie na ploty, bo z pewnością nie na film. Tatatatata. Plują z tych mord jak automat że Aśka to głupia, a Wiolka to w ogóle szmata. Jakaś niedojebana madka zabrała gówniaka i co scenę zakrywa mu oczy pulchną łapą i plując popcornem krzyczy - Nie patrz, nie patrz! Jakiś gamoń zabrał jednak żonę i jebana chce w 5 minut poznać historię całego uniwersum Marvela. Dwa rzędy przede mną koło fanów tegoż super świata i co chwilę wyją z podniecenia. Kino, świątynia filmu, gdzie powinno się zachować choć minimum znanych wszystkim zasad, a czuję jakbym był na jebanym dworcu kolejowym. Ludzie kręcą się jak pojebani do kibla. Jak masz fiucie czy cipo problem z pęcherzem, to na jaki chuj bierzesz litr napoju? Przecież się w 2 godziny nie odwodnisz. To ja kurwa wybieram dogodne momenty na nachosy, żeby nie burzyć sceny chrupaniem, a głupia kurwa w ważnej scenie lezie do kibla i rzuca te swoje przepraszam. A pierdol się z taką kulturą! Co za jebane bydlo. Nie wiem jak ten film się skończył, wyszedłem. Ukradnę za jakiś czas jakąś dobrą kopię z sieci i zakurwię sobie na projektor, słuchaweczki, to będzie to. A nie będzie mi jakaś bieda aktorka swoim głosikiem dziękować przed seansem, za wybranie kultury z legalnego źródła. By Cię kruk chujem tłukł Ty glupia kurwo. Skończ pierdolić takie głupoty, chyba że nigdy nie byłaś w kinie i zwyczajnie nie wiesz o czym pierdolisz.

Dzisiaj obchodzimy 75 rocznicę zamordowania przez UPA 600 Polaków w Janowej Dolinie na Wołyniu

Dzisiaj obchodzimy 75 rocznicę zamordowania przez UPA 600 Polaków w Janowej Dolinie na Wołyniu – 75 lat temu, w nocy z 22 na 23 IV 1943 r., UPA wymordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Ludzie ginęli w płomieniach bądź byli zabijani, gdy ratowali się ucieczką. Do ofiar nie strzelano – mordowano siekierami, widłami a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany
archiwum

13 kwietnia 1943 o zbrodni Katyńskiej informowała III Rzesza. 13 kwietnia 1990 Związek Radziecki oficjalnie przyznał się do winy

13 kwietnia 1943 o zbrodni Katyńskiej informowała III Rzesza.13 kwietnia 1990 Związek Radziecki oficjalnie przyznał się do winy – 13 kwietnia 1990 przywódca Związku Radzieckiego, Michaił Gorbaczow przekazał Wojciechowi Jaruzelkiemu pierwsze radzieckie dokumenty dotyczące zbrodni Katyńskiej i oficjalnie przyznał że za mord odpowiadało NKWD2 kwietnia 2010 roku film pt. "Katyń" Andrzeja Wajdy nadano w programie kulturalnym państwowej rosyjskiej telewizji Rossija KDzień po Katastrofie Smoleńskiej, 11 kwietnia,  władze Rosji zdecydowały o natychmiastowym powtórnym nadaniu filmu "Katyń", tym razem na popularnym kanale "Rossija 1"

Dbajcie o swoje kobiety. Nigdy nie myślcie, że zdobyliście je w całości i na zawsze

Dbajcie o swoje kobiety. Nigdy nie myślcie, że zdobyliście je w całościi na zawsze – Nie ma "na zawsze". Każdego dnia jest na dziś Dlaczego chcę Wam odpowiedzieć jak straciłem kobietę marzeń? Po to żebyście się mogli ze mnie pośmiać. Tylko bez litości, proszę. Literatem też nie jestem, więc wybaczcie brak patosu.    Każdy miał w życiu taki moment, kiedy mówił sobie 'Boże/ Allahu/ Jednorożcu daj mi kobietę, a zrobię wszystko aby była najszczęśliwszą osobą na świecie'. Kurwa, jakie było moje zdziwienie kiedy to Pan zesłał mi piękną niewiastę imieniem Zuzanna. Nie mogę powiedzieć, że to był ideał, bo nie był. Normalna, atrakcyjna i mądra kobieta. Taka do kochania, paplania o starości z wnukami i niedzielnych obiadkach u mamusi. Nie było niczego romantycznego w naszym poznaniu, nie było grzmotów z nieba, jej włosów nie rozwiewał wiatr w efekcie slow motion, nie uratowałem jej z rąk oprawcy, ani takie tam. Potrąciłem ją samochodem. Spieszyłem się, cofałem, ona jechała rowerem... Bum! i zderzak do wymiany (500zł!). Jej na szczęście nic się nie stało, a ja, jako godny reprezentant rasy męskiej, postanowiłem odkupić jej rower (950 zł!).   Kiedy podawałem ekspedientce kartę, w celu uregulowania rachunku, przeszedł mnie dziwny dreszcz zmieszany z kłuciem w przeponie. Najpierw myślałem, że to dlatego, że 950 zł wsadzam, jak to się mówi na śląsku ' kozie w dupę', jednak... Zrozumiałem, że zwyczajnie jestem głodny! Więc, niespecjalnie licząc na wyraz chęci, zabrałem Zuzannę na jedzenie. Poszliśmy w trójkę. Ja, ona i jebany rower, który ktoś ukradł spod knajpy, kiedy to moje serce zaczynało szybciej bić dla niej.   Siedziała przede mną mała gapa o niebieskich oczach, w grzywce zachodzącej na oczy, która uśmiechała się głupkowato opowiadając jakieś pierdoły. Jakież było moje zdziwienie kiedy uświadomiłem sobie, że jest w niej coś fajnego. Nie mówię tu tylko o cyckach, chociaż nie powiem, że fajnie dopełniały jej wygląd.   Pierwszy szok przeżyłem wieczorem tego samego dnia. Była to mieszanka piwa, żalu po skradzionym rowerze, obraz jej sukienki i twarzy. W celu rozładowania napięcia postanowiłem włączyć sobie film z kategorii sensual porn. Kurwa, no nikt mi nie powie, że ogląda to po to, żeby poszukać aspiracji do wystroju wnętrz. Nie wiem jak wy, ale ja to wyobrażam sobie pannę na filmiku jakoby mnie dosiadała. I tu przeżyłem drugi szok - te wszystkie gwiazdki nagle miały brzydkie, obleśne mordy. Ani mi, ani Trollowi, bo tak nazywam moje serce i rozum te panny nie przypadły do gustu. Wtedy zrozumiałem, że wyobrażać sobie, a posiadać to zajebista różnica. I wstyd mi jak chuj, ale Zuzię chciałem posiadać. Na początku tylko jednorazowo. Zadzwoniłem żeby zaprosić ją na przysłowiowego drinka. Gadaliśmy dobre trzy godziny przez telefon. Od planów na przyszłość, przez to jakie przyjebane jest pranie w orzechach, po ulubione kolory i alergie. No istne pierdolenie. Słuchałem o jej uczuleniu na mleko i śliwki, a Trollowi bardzo podobały się przekazywane przez nią informacje. Spotkaliśmy się następnego dnia.   Przez 9 miesięcy zachwycało mnie jej nieidealne ciało, sterczący tyłek i asymetryczne cycki. Oszalałem, ona zresztą też. Kurwa, no było cudownie. Na prawdę w pewnym momencie czułem, że dostałem to czego mi w życiu szczerze brakowało. Spędzaliśmy ze sobą mnóstwo czasu. Myślałem o niej nieustannie. Przynosiłem małe bukieciki polnych kwiatów (do 10 zł i nie droższe) kupowane od jakiś babć co to rozsiadają się na chodnikach jakby były ich własnością. Dotykałem jej włosów, całowałem nos, drapałem po brzuchu i plecach, nosiłem na rękach, przygotowywałem kolacje niespodzianki i relaksacyjne kąpiele. Zapomniałem jeszcze o wielogodzinnym łażeniu po0 sklepach i masowaniu jej wśród świec. Zuza nigdy nie była panną, która czegoś wymagała. Zawsze cieszyło ją wspólne spędzanie czasu razem, po prostu. Była dobra i kochana. Gotowała mi i prała moje jebiące skarpety, tak, że pachniały kwiatkami. Do tego łóżko. Jak to się mówi- miała temperament i potencjał, który doprowadzał mnie do szaleństwa.   któregoś dnia pojechałem do mamy po gołąbki, wtedy miał miejsce kluczowy moment w moim życiu. Doszedłem do wniosku, że ta kobieta będzie matką moich dzieci. Powiedziałem jej o tym jak tylko wróciłem do domu. Kurwa, nigdy nie widziałem tak szczęśliwej kobiety. Stała przy garach w jakiejś pogniecionej koszulce i moich bokserkach, z ziemniakiem w ręku i płakała wzruszona. O rzesz kurwa ile wtedy padło pięknych słów! Czułem się na prawdę szczęśliwy i zajebisty do granic możliwości. Moi kumple mieli przygodne panny, a obok mnie śpi kobieta z którą chcę być do końca życia. Wszyscy którzy idą przez życie z kobietami marzeń wiedzą o czym mówię, i nie ma w tym żadnego pierdolenia. Ci, którzy jeszcze nie doświadczyli tego uczucia, mają ten zajebisty moment przed sobą. Dobrze zapamiętajcie tą chwilę, ponieważ TAKIE COŚ czuje się tylko jeden jedyny kurwa raz w życiu. Normalnie eldorado, orgazm, milion w totka i takie tam inne. A jeszcze jak kobieta chce tego samego. No w dzisiejszych czasach trzeba to docenić i zrobić wszystko żeby nie odjebało.  Bo właśnie mi odjebało. Nie wiem kurwa co ja sobie myślałem, ale jakoś wydawało mi się, że skoro już wszystko ustaliliśmy, w sensie, że mamy wybrane imiona dla dzieci, meble do kuchni i wiemy, że chcemy być ze sobą do końca świata, to wszystko jest zajebiście. Tylko, że nagle panny z pornoli już nie miały obleśnych mord, nieidealne ciało stało się po prostu ciałem, babcie w chustkach okupujące krawężniki były babciami w chustach okupującymi krawężniki. Kąpiele zamieniłem na szybkie prysznice, a spacery na siedzenie przed telewizorem. Gdzieś się kurwa pochowały namiętności, skoro pralka znów spełniała w domu tylko funkcję pralki, a program wirowania miał za zadanie dobrze odwirować moje gacie.   I tu kurwa muszę przyznać się do tego jakimi drętwym fiutem byłem, bo Zuza nie odpuszczała. Ona przejęła moją funkcję rozpieszczyciela. To ona gotowała pyszne obiadki, smaczne kolacyjki, przechadzała się w majtkach od rana do wieczora, całowała, głaskała, no kurwa odpowiedziany, zakochany facet tylko z cyckami. Zaczęły się kłótnie, płacz, awantury i trzaskanie drzwiami. Ja mówiłem, że ona mnie nie słucha, ona, że nic do mnie nie dociera. Kłóciliśmy się, godziliśmy i tak kurwa 16 razy. 16 jebanych razy mnie zostawiła i 16 razy do mnie wracała. Ja obiecywałem, a i tak jakoś mi się nie chciało. Wiedziałem, że i tak wróci. Nie musiałem jej rozumieć, bo miałem pewność, że tak będzie.   Pewnego kurwa pięknego dnia, Zuza też przestała się starać. To było równy rok temu. Wróciłem do domu, siedziała na kanapie, spakowana w walizki z doniczką z kasztankiem na kolanach. Kasztanek to była maksymalnie przedszkolna sytuacja, a teraz to moje najmilsze wspomnienie po związku. Założyliśmy się kiedyś, że ona wyhoduje drzewo z owoca kasztana, ona będzie o nie dbała, a ja je zasadzę jak Zuza urodzi mi syna. Kasztanek rósł sobie w kuchni na parapecie i jako jedyny nie dawał za wygraną.   Spojrzała na mnie tymi swoimi zapłakanymi ślipiami i powiedziała, że jej też już jest wszystko jedno. Przyznam, że nie byłem na to przygotowany. Lubiłem te nasze kłótnie i późniejsze godzenie się, lubiłem ją zapłakaną i taką kurwa bezbronną.   Po Zuzie ratowałem się jakimiś kobietami, ale to były tylko kolejne kamienie, które za każdym razem dowiązywałem sobie do nogi. Nagle kurwa znów jej ciało było nieidealnym, ale najlepszym na świecie, tańce w moich majtkach w kuchni najseksowniejszymi ruchami na świecie, a drugiej takiej grzywki wpadającej w oczy nie ma żadna kobieta.  Od roku tęsknię za nią codziennie. Od 11.06.br ze zdwojoną siłą, ponieważ właśnie tego dnia dowiedziałem się od swojej matki, że Zuza wyszła za mąż.

Z kobietami zmiennymi łatwiej jest wytrzymać niż z nudnymi. Czasami, co prawda, się je morduje, ale rzadko porzuca

Z kobietami zmiennymi łatwiej jest wytrzymać niż z nudnymi. Czasami, co prawda, się je morduje, ale rzadko porzuca – - George Bernard Shaw
archiwum

Władimir Putin jest zadowolony ze swoich ludzi z Nowogrodzkiej

Władimir Putin jest zadowolony ze swoich ludzi z Nowogrodzkiej – Nowelizacja ustawy o IPN została przychylnie powitana w Rosji, czemu dał wyraz tamtejszy parlament. Pochwalił ją nawet marionetkowy przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow. Nic dziwnego – ustawa bowiem obciąża za zbrodnie na Polakach jedynie Ukraińców i Niemców, zaś nie wymienia z imienia Rosjan. Mowa jest o organach bezpieczeństwa Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, ale nie jest nazwana odpowiedzialność Rosji, mimo że dzisiejsza Rosja uważa się za spadkobiercę ZSRR, a prezydent Federacji Rosyjskiej to były oficer tej służby bezpieczeństwa. Brak jest łączenia zbrodni z określeniem "rosyjski".Ten brak uderza i staje się politycznie znaczący, tym bardziej że zbrodnie rosyjskie na narodzie polskim są wielokrotnie większe od ukraińskich. A rosyjskie zbrodnie na Polakach, jakimi były mordy w latach 1939-41, mord Katyński, czystki polskiej ludności na Żytomierszczyznie czy w Winnicy czy wreszcie zbrodnie na żołnierzach powojennego podziemia są dobrze znane.
archiwum

Dosyć mglistych pomówień, oddajmy sprawy w ręce fachowców… Petycja o wznowienie badań w Jedwabnem czeka na podpis. Brakuje tam Twojego? Zatem złóż go.

Petycja o wznowienie badań w Jedwabnem czeka na podpis. Brakuje tam Twojego? Zatem złóż go. – Poznajmy prawdę, a prawda nas wyzwoli. Kto wie, może skończą się takie nonsensy, jak ilustrowanie jedwabieńskiej tragedii zdjęciem z powyższego performansu. Adres do petycji znajduje się poniżej, w źródle.