Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 97 takich demotywatorów

poczekalnia

Miód koniczynowy na schorzenia kobiece - przepis:

Miód koniczynowy na schorzenia kobiece - przepis: – 1/3 szklanki idealnie wysuszonych kwiatostanów koniczyny łąkowej (zebranych w pełni kwitnienia roślin!) zemleć w młynku do kawy i wymieszać z 400 g nieskrystalizowanego miodu akacjowego, wielokwiatowego lub najlepiej koniczynowego. Proszek kwiatowy należy wsypywać stopniowo, jednocześnie energicznie mieszając. Umieścić w szczelnym słoiku i trzymać w chłodzie i ciemności. Miód należy zażywać dopiero po upływie tygodnia. Stosować po 1 - 2 łyżeczki miodu 2 - 3 razy dziennie między posiłkami.Kwiaty koniczyny łąkowej zawierają fitoestrogeny, które regulują gospodarkę hormonalną w organizmie. Miód z ich dodatkiem łagodzi i usuwa objawy menopauzy u kobiet (np. nadpotliwość, zawroty głowy, wahania ciśnienia). Ponadto działa on wykrztuśnie, niosąc tym samym pomoc w zapaleniu oskrzeli. Działa też lekko uspokajająco. Koniczyna czerwona ma także potencjalne właściwości przeciwrakowe, jest szczególnie zalecana w profilaktyce raka sutka.Źródło: ''Zioła z polskich łąk'' - Zbigniew Tomasz Nowak

15 lifehacków, które mogą ci się kiedyś przydać:

 –  UOHOLANT494 959PIZZATAXTPotrzebujesz transportuz imprezy Zamów pizzezdostawa do domu i pojed2 2rozwozicielem.Pizzę zjadasz, dojazd gratis2-Koncowki przedlużaczystaleCisierozlaczaja?ZWIAZ JE RAZEM!Chcesz wjechać winda bezzatrzymywania się?1211108743ALP1P2P32.Weciśnij i przytrzymaj przycisk1.Wcisnij i przytrzymaj przyciskz numerem piętra, na które chcesz wjechać"zamykania drzwi" zanim drzwicaly czas trzymając przycisk "zamykania drzwisię zamkną automatycznie.Sposób na niskobudżetowespinki do mankietów.Problemzwiecznie odpinającymsierozporkiem?Uzyjkolka do kluezy.Rozporek nigdy sam sienterozepniePrzed wyjściem nazakupy zrób zdjęcie lodowkiWtedy bedziesz wiedział co już masz w domu.700WATTSCheesz żeby pizza byla swieża ichrupiaca?Razem 2 nia wło2 do mikrofalowkiszklankewody.Nie masz pod ręką łyżeczki?Użyj wieczka od jogurtu. Smacznego!Sposóbna bezbolesne wbijanie gwoidzi10Zbyt maty zlew by wsadzie do niegowiadro?wykorzystaj szufelke11Sposób na tanią kostkę brukowąw Twoim ogrodzie.12Chceszlatwo obradjajko po ugotowaniu?Gdy woda wrze wrzućpół lyżeczkisodyoczyszczoneji gotujjejeszcze przezchwile13TanSafeMOISTURISINGSUN LOTIONPROTEChONWATER RESISTANTEASLY ARSORBEDSposob na przechowywantecennychrzeczyna plaży14OdbiorcaNadawcaNie masz znaczkaa chcesz wyslaelist?Zaadresuf kopertę odwrotnie. List bezznaczka zawsze wróci do nadawcy.15XSposóbplasterki zachodzana siebiena robieniekanapeknic na rogach?2.

Kiedy brakuje łyżeczki

Kiedy brakuje łyżeczki –
archiwum

Cóż, to zawsze spory krok w dobrą stronę

Cóż, to zawsze spory krokw dobrą stronę –

Jeśli nie czujesz się doceniany w swoim związku, to prawdopodobnie doceniany nie jesteś

Jeśli nie czujesz się doceniany w swoim związku, to prawdopodobnie doceniany nie jesteś – Ojczym finansuje ślub przybranej córki, a prawda, którą ujawnia rozrywa mu serce!"Moja przybrana córka 3 sierpnia bierze ślub. Przez ostatnie sześć miesięcy planowanie wesela pochłonęło ją i jej matkę (mówię o „jej matce” ponieważ nie jesteśmy małżeństwem, chociaż żyjemy razem już 10 lat).Córka w zeszłym roku skończyła studia. Opłacałem czesne, pomimo, że był to uniwersytet stanowy, rachunek za naukę wyniósł ponad 40 tysięcy dolarów. Kupiłem jej samochód, by mogła dojeżdżać na uczelnię. Ona nie pracuje. Mieszkała z nami podczas studiów i po ich skończeniu".Od czasu do czasu w naszym życiu pojawiał się jej spłukany, biologiczny ojciec, a ona się do niego przymilała…Mimo, że nie łożył na jej utrzymanie, córka wciąż go kochała i chciała, by był częścią jej życia. Ale on zawsze opuszczał ją łamiąc jej serce. Nigdy nie dotrzymywał żadnych obietnic.Sala weselna mogła pomieścić 250 osób. Za wszystko płaciłem ja.Dałem im listę 20 nazwisk ludzi, których chciałem zaprosić. Powiedziałem znajomym, że dostaną zaproszenia prosząc, by zarezerwowali sobie ten termin.Niedługo przed weselem spotkałem kolegę i zapytałem czy będzie na weselu. Powiedział mi, że dostał powiadomienie o ślubie, ale nie został zaproszony na wesele.Nie chciałem wierzyć. Powiedział, że ma zawiadomienie w samochodzie i mi je pokazał. Faktycznie, była to tylko informacja, że ślub się odbędzie, bez zaproszenia. Mało tego informowali o tym, moja partnerka, córka i jej ojciec. Nie było tam nawet mojego nazwiska!Byłem wściekły. Wróciłem do domu i zapytałem jak mogły mi to zrobić. Dowiedziałem się, że żadna z listy 20 osób nie została zaproszona, bo 250 miejsc to za mało nawet dla ich gości.Czułem się paskudnie.Nic już nie dało się zrobić, bo najważniejsze osoby w moim życiu już zostały obrażone. Moja partnerka powiedziała, że jeśli ktoś nie potwierdzi przybycia to wcisną kogoś z mojej listy, ale gdy to powiedziała poczułem się jeszcze gorzej, jakby dała mi tymi słowami w twarz…Następnego dnia była kolacja z przyszłymi teściami i gościem specjalnym „prawdziwym tatą”. Podczas kolacji córka oświadczyła, że do ołtarza poprowadzi ją „prawdziwy tata”.Spotkało się to z ogólnym poparciem i entuzjazmem. Posypały się ochy i achy : „To wspaniale”, „Jakże to urocze”, „W końcu to prawdziwy tata”.Nie sądzę, bym kiedykolwiek w swoim życiu czuł się bardziej poniżony. Załamałem się, poczułem się zraniony do szpiku kości. Bałem się, że publicznie się rozpłaczę, albo dam upust, tłumionej przez lata, złości. Za wszelką cenę starałem się opanować i kiedy upewniłem się, że jestem w stanie mówić, wstałem i ogłosiłem, że chcę wznieść toast.Słowa wypłynęły ze mnie same, nie pamiętam dokładnie co powiedziałem, ale brzmiało to mniej więcej tak:Dźwięk łyżeczki obijającej się o szklankę. „Zaszczytem było dla mnie, być częścią tej rodziny przez ostatnich dziesięć lat.” Wymiana uśmiechów: och jak słodko… „W tym momencie swojego życia czuję, że mam wobec tu obecnych dług wdzięczności. Otworzyliście mi bowiem oczy na coś niezwykle ważnego.” Ponownie wymiana uśmiechów… „Pokazaliście mi, że moja pozycja w tej rodzinie nie jest taka, jak mi się do niedawna wydawało.”Teraz na twarzach pojawił się wyraz lekkiego zdziwienia i zaniepokojenia. „Dotychczas myślałem bowiem, że jestem głową tej rodziny i jej opiekunem, który cieszy się szacunkiem jej członków i którego prosi się o pomoc, kiedy jest ona potrzebna. Jednak okazało się, że jestem tylko bankomatem, który służy do wypłacania gotówki i niczego więcej. Jako, że zostałem pominięty jako gospodarz uroczystości zarówno na zaproszeniach, jak i podczas ceremonii, zrzekam się także moich finansowych zobowiązań, na rzecz obecnego tu mojego zastępcy – Prawdziwego Taty. Wznieśmy więc toast za młodą parę i ich nową drogę życia.” Dopiłem drinka w otoczeniu pomruków, zduszonych westchnień, gestów niedowierzania i wyszedłem.Czy to samolubne? Miałbym wydać 40-50 tysięcy na ślub, na który nie mogę nikogo zaprosić? Którego nie jestem częścią? Mam dość tego wyzysku. Mam dość mojej pasierbicy, mam dość mojej partnerki. Zablokowałem jej karty kredytowe (nigdy nie pracowała odkąd jesteśmy razem). I tak już pokryłem sporą część wydatków.  Chcecie „PRAWDZIWEGO TATĘ” na zaproszeniach, chcecie żeby prowadził do ołtarza i siedział obok przy głównym stole, w takim razie niech „PRAWDZIWY TATA” za resztę zapłaci. Z tego co słyszałem, moja była partnerka i jej córka chcą „nieco zmniejszyć skalę” przyjęcia i namówić rodziców pana młodego do udziału w kosztach...
archiwum

Winston Churchill miał algorytm - jak na herbatce gość zaczynał pieprzyć o honorze, ojczyźnie albo umiłowaniu Boga, to kamerdyner miał jasny znak, żeby przeliczyć srebrne łyżeczki.

Winston Churchill miał algorytm - jak na herbatce gość zaczynał pieprzyć o honorze, ojczyźnie albo umiłowaniu Boga, to kamerdyner miał jasny znak, żeby przeliczyć srebrne łyżeczki. – Najwyższa pora zacząć przeliczać łyżeczki w kraju....bo od 2015 nic tylko takie gadanie właśnie słyszymyObyśmy w pustym domu się nie obudzili.....

Kościerzyna - rekolekcje, dzieci mają zalecone picie wody święconej

Kościerzyna - rekolekcje, dzieci mają zalecone picie wody święconej –  Pacjent Dziecko Boże recepta Oddział w Kościerzynie Grzeczność 2x dziennie po pół łyżeczki lekarz ogólny św. sSanisław kostka lekarz specjalista ks. Proboszcz Antoni Bączkowski Kościerzyna 8X 2018 Lek należy odebrać w dniu 8X 2018 w godz. 9.00 - 15.00 w aptece Zdrowych manier" przy kościele

Żeby goście nie moczyli łyżeczki w cukrze...

Żeby goście nie moczyli łyżeczki w cukrze... –

Czy wiesz, że...

Czy wiesz, że... – Jedna pszczoła przez całe swoje życie jest w stanie wyprodukować 1/12 łyżeczki miodu

Przykazania 104-letniego mędrca. Przeczytaj, warto

Przykazania 104-letniego mędrca.Przeczytaj, warto – 1. Naucz się widzieć wszystko wokół siebie i cieszyć się wszystkim – trawą, drzewami, ptakami, zwierzętami, ziemią, niebem. Spójrz na nie życzliwymi oczami i uważnym sercem – a odkryjesz taką wiedzę, której nie znajdziesz w książkach. Zobaczysz w nich siebie – poskromionego i odnowionego.2. Weź za obyczaj, chociażby przez kilka minut, stanie boso na ziemi. Dawaj ciału ziemię dopóki sama go nie wezwie.3. Szukaj możliwości przebywania przy wodzie. Ona zdejmie zmęczenie, oczyści myśli.4. Pij czystą wodę gdzie tylko można nie czekając na pragnienie. To jest pierwsze lekarstwo. Gdzie los mnie zaprowadzi, najpierw szukam studni, źródła. Nie pij słodkiej i słonej (mineralnej) wody butelkowanej. Jako pierwsze zjedzą wątrobę, a następnie zamurują naczynia.5. Codziennie na twoim stole powinny być warzywa. Pożywne są te, które były ogrzane i wypełnione słońcem. Na pierwszym miejscu – buraki, nie ma na ziemi lepszego pożywienia. Następnie – fasola, dynia, jagody, marchew, pomidory, papryka, szpinak, sałata, jabłka, winorośl, śliwki.6. Mięso, jeśli chcesz, możesz jeść. Ale rzadko. Nie jedz wieprzowiny, nie jednego człowieka wysłała na tamten świat. Ale cienki plaster słoniny wyjdzie na zdrowie. Ale nie wędź jej. Po co używać smoły…7. Złe jedzenie – kiełbasa, pieczone kartofle, ciasteczka, słodycze, konserwy, marynaty. Moje jedzenie – to zboża, fasola, zielone. Drapieżnik najadłszy się mięsa – ledwo łazi, jest leniwy. A koń od owsa cały dzień wóz ciągnie. Szarańcza żywi się trawą od tego ma siły aby latać.8. Lepiej po garstce, ale często. Żeby było mniej, piję dużo wody i kompotów, jem surowe jedzenie i warzywa. Od czwartku wieczorem do piątku wieczór niczego nie jem, tylko piję wodę.9. Post jest największą łaską. Nic tak nie wzmacnia i nie odmładza jak post. Kości stają się lekkie jak u ptaka. A serce wesołe, jak u młodzieńca. Z każdym dużym postem młodnieję o kilka lat.10. Słońce wschodzi i zachodzi – dla ciebie. Praca dobrze wychodzi po wschodzie słońca. Przyzwyczaisz się do tego to będziesz mocny ciałem i zdrowy duchem. A mózg lepiej odpoczywa i jaśnieje w wieczornym śnie. Tak robią zakonnicy i żołnierze. I mają siłę służyć.11. Dobrze jest w ciągu dnia zdrzemnąć się pół godziny na wznak, aby krew odświeżyła głowę i twarz. Niedobrze jest spać po jedzeniu, ponieważ krew staje gęsta i tłuszcz osadza się na naczyniach.12. Mniej siedź, ale śpij do woli.13. Staraj się być więcej pod odkrytym niebem. Naucz się żyć w chłodnym pomieszczeniu. Wystarczy aby nogi i ręce były ciepłe, ale głowa – chłodna. Ciało wysycha i starzeje się z cieple. W Ussuryjskich lasach poznałem starego Chińczyka, który zawsze nosił bawełniane ubrania, ale w chacie prawie nigdy nie palił.14. Słabe, zmarznięte ciało wzmacniać ziołami. Garstkę ziół, jagód, liści, gałązek porzeczki, maliny, poziomki zaparzaj wrzątkiem i pij cały dzień. Zimą przyniesie to dużo pożytku.15. Nie zapomnij o orzechach. Orzech jest jak nasz mózg. W nim siła dla mózgu. Dobrze jest codziennie użyć łyżeczki masła (oleju) orzechowego.16. Da ludzi bądź dobry i uważny. Od każdego z nich, nawet pustego, możesz się czegoś nauczyć. Nie rób z ludzi swoich wrogów ani przyjaciół a nie będziesz miał z nimi żadnych kłopotów.17. To co ci przeznaczone, zostanie dane. Tylko naucz się pokornie czekać. To czego nie powinieneś mieć nie szukaj. Niech dusza będzie lekka.18. Nie wierz w uprzedzenia, astrologów, nie uciekaj się do wróżb. Utrzymuj duszę i serce w czystości.19. Kiedy na duszy jest źle, trzeba wiele chodzić. Najlepiej polem, lasem, nad wodą. Woda poniesie twój smutek. Ale pamiętaj: najlepszym lekarstwem dla ciała i duszy jest post, modlitwa i praca fizyczna.20. Więcej się ruszaj. Toczący się kamień mchem nie zarasta. Kłopoty trzymają nas na ziemi. Nie uchylaj się od nich ale też nie daj im nad sobą zapanować. Nigdy nie bój się zaczynać, uczyć się czegoś nowego – sam się odnowisz.21. Nigdy nie byłem w uzdrowisku, nie przeleżałem ani jednej niedzieli. Mój odpoczynek to zmiana zajęć. Nerwy odpoczywają wtedy kiedy pracują ręce. Ciało nabiera sił, kiedy pracuje głowa.22. Nie proś o mało. Proś o dużo. Otrzymasz bardzo mało.23. Nie bądź chytry na wszelkie wygody, staraj się aby samemu być pożytecznym. Wiklina, która nie rodzi szybko usycha.24. Nie bądź prześmiewcą i żartownisiem ale bądź wesoły.25. Nie przejadaj się! Głodne zwierzę jest chytrzejsze i zwinniejsze od sytego człowieka. Z garścią daktyli i kubkiem wina rzymscy legioniści przechodzili w pełnym ekwipunku 20 kilometrów, wbijali się w nieprzyjacielskie szeregi i walczyli pół dnia bez wytchnienia … A od przesytu i zepsucia Patrycjuszy upadło imperium rzymskie.26. Po kolacji jeszcze pół godziny spaceruję po ogrodzie.

Historia pewnego mędrca, który wyjaśnił młodemu małżeństwu sens posiadania rodziny:

Historia pewnego mędrca, który wyjaśnił młodemu małżeństwu sens posiadania rodziny: – Pewna kobieta i mężczyzna, bardzo w sobie zakochani, wzięli ślub. Niestety już po kilku miesiącach od ceremonii pojawiły się między nimi problemy. Młodzi nie potrafili dogadać się w codziennym życiu i kłócili się coraz częściej. Sytuacji nie zmieniły nawet narodziny dziecka. Przez lata w domu tej rodziny kłótnie i złośliwości były na porządku dziennym.Chłopiec, który wychował się w tej rodzinie wśród pretensji i krzyków, postanowił, że jego rodzina w przyszłości będzie zupełnie inna. Nie będzie awanturował się ze swoją wybranką, ale obdarzy ją przyjaźnią i szacunkiem. Wraz z dorastaniem potrzeba bycia innym niż rodzice wzmagała się w nim.W końcu chłopiec dorósł i sam stanął na ślubnym kobiercu. Uważał, że jego wybranka jest dobrą, szlachetną i opiekuńczą kobietą, z która może porozmawiać na każdy temat. Na początku małżonkowie się dogadywali, ale po roku kłótnie stały się coraz częstsze…Mężczyzna był zły i zawiedziony tym, że wziął sobie taką żonę. Uważał, że jest egoistką, która się nim nie interesuje, zaś ona miała o nim bardzo podobne zdanie. Para zaczęła więc myśleć o rozwodzie, ale wcześniej udała się do miejscowego mędrca, mieszkającego na skraju wioski pod lasem, którego wiele osób nazywało cudotwórcą…Kiedy para znalazła się na podwórzu mędrca, ten powitał ich bardzo serdecznie i zapytał, w czym może pomóc. Małżonkowie od razu zaczęli się przekrzykiwać, jaki to niedobry jest ich współmałżonek i jak swoim postępowaniem niszczę ich rodzinę. Starzec słuchał pretensji w milczeniu, aż poprosił parę, by poszła za nim w głąb domu. Para nie wiele zastanawiając się, weszła do tajemniczego domu…W pierwszym pokoju był duży stół z miską na środku wypełnioną przepyszną strawą. Wokół niego siedzieli ludzie smutni i wychudzeni, wręcz umierający z głodu. Trzymali w rekach łyżki dłuższe niż ich ręce, dlatego kiedy próbowali skierować je do ust, nie mogli tego zrobić, a jedzenie spadało. Widok ten zatrwożył małżonków, ale starzec poprosił ich, by poszli do kolejnego pomieszczenia.W drugim pokoju również znajdował się stół z jedzeniem, lecz siedzący przy nim ludzie byli rumiani, uśmiechnięci i rozmawiali ze sobą. Osoby te także miały dziwne długie łyżeczki niepozwalające skierować jedzenia do ust, dlatego karmili się nawzajem… Młode małżeństwo ze zdziwieniem popatrzyło na mędrca, który rzekł im:"Z tymi ludźmi jest jak z rodziną. W rodzinie nie można myśleć tylko o sobie i swoich potrzebach. Trzeba zaś być nakierowanym na drugą osobę, dać jej ciepło i dobro. Postępujecie ze swoim małżeństwem jak ludzie w pierwszym pokoju, myślący tylko o własnych żołądkach, a powinniście być otwarci, jak ludzie w tym pokoju i troszczyć się o swoją drugą połówkę, a wtedy na pewno odwdzięczy się tym samym i oboje będziecie syci. Karmcie się nawzajem miłością, a wasze życie się odmieni, bo sensem rodziny jest wzajemna pomoc, troska i opieka…"Mężczyzna wreszcie zrozumiał, jaki błąd popełniała rodzina, w której się wychował i że powiela złe zachowania swoich rodziców. Małżonkowie postanowili się zmienić i przeżyli ze sobie jeszcze wiele szczęśliwych lat

W latach 60'tych, Milton Friedman odwiedził Chiny i jeden z tamtejszych członków rządu zaprowadził go na plac budowy, by pokazać jak wielu Chińczyków pracuje łopatami

W latach 60'tych, Milton Friedman odwiedził Chiny i jeden z tamtejszych członków rządu zaprowadził go na plac budowy, by pokazać jak wielu Chińczyków pracuje łopatami – Milton Friedman zapytał, czemu nie wykorzystują jakichś nowoczesnych technologii, specjalnych traktorów, spychaczy... Przedstawiciel chińskiego rządu wytłumaczył, że to w ramach tworzenia nowych miejsc pracy. Znany ekonomista odpowiedział: "Aha, ja myślałem, że waszym celem jest zbudowanie kanału. A jeśli chodzi wam o więcej miejsc pracy, to mogliście im dać łyżeczki zamiast łopat"

Słuchajcie się starszych i bardziej doświadczonych oni mają często rację

Słuchajcie się starszych i bardziej doświadczonych oni mają często rację –  Hej, mały! Jedz danonki bezłyżeczki. Jak już dorośniesz ibędziesz miał dziewczynę, tobędzie bardzo wdzięczna!
archiwum

Tylko Chuck Norris potrafi zjeść Danonka bez łyżeczki

Tylko Chuck Norris potrafi zjeść Danonka bez łyżeczki –
archiwum

Kiedy mama mówi, że możesz zrobić sobie kakao, ale tylko dwie łyżeczki

Kiedy mama mówi, że możesz zrobić sobie kakao, ale tylko dwie łyżeczki –
archiwum

Kawa

Kawa – Kawa z jednej łyżeczki. Pozory mogą mylić
archiwum

Szalonooki Moody

Szalonooki Moody – W dzieciństwie nie wyciągnął łyżeczki z herbaty.

Często popełniamy te same błędy

Często popełniamy te same błędy –
archiwum

Nosz k**wa mać!

Nosz k**wa mać! – znowu, a miałem zjeść  tylko dwie łyżeczki!
archiwum

Żona zarzuciła mi że jej mało słodzę...

Żona zarzuciła mi że jej mało słodzę... – Więc posłodziłem jej herbatę cztery łyżeczki