Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 3924 takie demotywatory

Pierwszy śnieg od 14 lat spadł w Kordobie w środkowej Argentynie – We wtorek po raz pierwszy od 14 lat w Kordobie, mieście znajdującym się w środkowej części Argentyny, spadł śnieg. Mieszkańcy miasta wyszli na ulice późnym wieczorem i wczesnym rankiem następnego dnia, aby udokumentować dość niespotykane w tym rejonie zjawisko, a także by wykorzystać nadarzającą się bardzo rzadko okazję do zabawy w śniegu. "To cudowne, wszyscy widzieliśmy, jak śnieg zaczął padać o drugiej w nocy, a dziś rano, kiedy wstaliśmy, zastaliśmy całe to piękno. Po raz pierwszy widzę tak dużo śniegu. Wszystko jest takie piękne, cieszmy się tym, bo niebawem zniknie" - powiedział Carlos Diaz.MetSul Meteorologia podało, że ostatni raz śnieg w Kordobie widziano 9 lipca 2007 roku, kiedy Argentynę nawiedziła najzimniejsza, jak dotychczas, zima tego stulecia
′′Powiedziałem, że kończę z futbolem bo przestał być dla mnie tym czym wcześniej. Dziś młodzi ludzie myślą o czymś innym. Kiedy byłem dzieckiem, myślałem tylko o treningu, aby grać w to co zawsze kochałem. W Lazio i w reprezentacji, po każdym treningu wchodziłem do wanny pełnej lodu, aby uniknąć kontuzji. Młodzi ludzie w drużynie, przeciwnie - systematycznie odmawiali – Kiedy patrzyli jak zbieram torbę z piłkami mówili: ′′Ale kto Ci każe?"W tym momencie pomyślałem: "Masz 20 lat i nie możesz pomóc pracownikom po 60?"Bardziej dbają o to, czy ich buty pasują do koloru skarpet. Młodzi ludzie myślą przede wszystkim o samochodach, o tym co daje im sponsor i o butach z ich inicjałami. Tylko po tym wszystkim przychodzi mecz, a on nie jest dla nich najważniejszy. Dlatego powiedziałem dość, bo dla mnie liczy się tylko futbol w najczystszej postaci".Miroslaw Klose
poczekalnia
Takie dość trafione odnośnie świata – Utwór "End of The line" zespołu Arch Enemy (chociaż wokalistka ze zdjęcia tego nie śpiewała jeśli chodzi o album muzyczny). Tekst ze strony tekstowo.pl
 –  Pytanie o podstawę prawnąposzukiwań kobiety po poronieniuAnna Dryjańska19:03To: KomendantSzanowni Państwo,Z mediów dotarła do mnie informacja, żeszukacie Państwo kobiety, która poroniła wokolicach Ząbkowic Śląskich.Jako że poronienie to jeden z typowych finałówciąży od początku istnienia gatunku HomoSapiens (1), który nie jest przestępstwem wPolsce (2), proszę o informacje, na jakiejpodstawie policja rozpoczęła poszukiwaniakobiety, która poroniła.Dodatkowo: czy osoby po poronieniu(niezależnie od etapu zakończenia ciąży) mająsię profilaktycznie zgłaszać na policję, byfunkcjonariusze nie rozpoczynali szerokozakrojonych akcji poszukiwawczych? To dośćniedogodna ingerencja w życie prywatne.Pytam dla połowy populacji Polski.Z poważaniem,Anna Dryjańska
 –  Posłuchaj kacza łachudroBezdzietny, niepracujący opierzony leniu mam dość !Nie będę robić na twój elektorat, nie będę utrzymywać tabunów Karyni Sebów łącznie z dzieciakami które narobią by mieć dolce vita nakoszt uczciwych pracowitych ludzi.DośćDo wszystkiego w życiu dochodziliśmy sami pracą, nie wyciągałam ręki po kasę zarobioną przez innych bo to ma nazwę to PASOŻYTNICTWO. Uczciwie po kolei się dorabialiśmy, wychowaliśmy dziecko sami na własny rachunek, bez plusów bez wyciągania leniwego łapska po państwowe.Tak doszliśmy do pierwszego mieszkania, samochodu ... itp. Braliśmy kredyty które należało spłacić, robiliśmy to. Dziś z dumą możemy powiedzieć mamy to na co zapracowaliśmy. Nie pozwolę okradać siebie i innych ciężko pracujących na chleb przez bandę oszustów hodującą sobie elektorat złożony z nierobów żyjących na koszt państwa czyli tych pracujących.Karyny i Seby niech podwiną rękawy i zasuwają do pracy by utrzymać dzieci. Dzieci niech mają z miłości i na własny rachunek. Jako matka wiem, że wychowanie dzieci kosztuje zatem pomoc tylko dla rodziców pracujących.Niech nawet będzie 500 czy 700+ dla mamy która pracuje na pół etatu by zapewnić opiekę ale mąż niech pracuje na cały etat (to podstawowy warunek) wtedy to jest pomoc, przy nieróbstwie rodziców to już pasożytnictwo i patologia.Nie można karać przedsiębiorców za to , że pracują, oni pracują dla siebie i rodzin, mają na utrzymaniu pracowników, płacą uczciwe podatki, nie są dojną krową dla rządu leni, dla elektoratu tego rządu. DOŚĆProponuję jeszcze nowszy ład pod nazwąTERAZ KU*WA MY ŁOTRY patologia do roboty a dziad i piswypierd*l*ją !!! Amen#NieładPiS
archiwum
Popatrzcie na komentarze z 2015 roku – Ludzie tak bardzo mieli dość PO że wybrali PIS myśląc że będą mniejszym złem, a może by tak nie głosować na żadną z tych opcji politycznych ?
Jeżeli w trakcie dyskusji zauważysz, że jednak to ta druga strona ma racje, to powiedz "No przecież o tym mówię", nie dość że wybrniesz z sytuacji, to jeszcze druga strona wyjdzie na kretyna, który nie rozumie co się do niego mówi –
Poniedziałkowy protest był ostrzeżeniem. Nie zamierzają składać broni. W grę wchodzi strajk generalny. Mają dość złych warunków pracyi niskich płac –
Takiego crossoveru świat kina jeszcze nie widział. Univeral Studios rozważa połączyć dwa filmowe światy: "Szybkich i Wściekłych" oraz "Park Jurajski" i stworzyć dość egzotyczny crossover – Wyobrażacie sobie te odpicowane bryki ścigające dinozaury?
Pomyślała jednego dnia połowa kierowców w mieście –
Tak wygląda automat na kupy w Poznaniu – Wygląda trochę jak automat do gry i działa w sumie dość podobnie, ale zamiast żetonów czy monet do środka należy wrzucić woreczek z psią kupą. Wtedy możemy pociągnąć za wajchę jak w "jednorękim bandycie" i obserwować na małym monitorze, czy pojawią się obok siebie trzy identyczne obrazki. Jeśli tak, to znaczy, że wygraliśmy piłeczkę lub gryzak dla naszego pieska. Jeśli nie, musimy się zadowolić fanfarami i brawami wydobywającymi się z wnętrza maszyny
archiwum – powód
Wioska jest dość mała, mieszka tam raptem kilkaset osób. Misza Kubar przez niemal 11 lat uczył się sam –
 –
archiwum
Obraz przedwojennej Łodzi nie bardzo różni się od obecnego.Rozpadające się kominy domówi ludzie...dość specyficzni –
 –  Pracuję jako dostawca produktów spożywczych i nie tylko. Dzisiaj wpadło mi zamówienie, które totalnie mi się nie podobało. Nie dość, że daleko trzeba było jechać, to jeszcze ktoś sobie zamówił pół sklepu - 3 ogromne reklamowy po około 10 kg każda. Warzywa, chleb, mięso, proszek, krótko mówiąc miesięczny zapas rzeczy potrzebnych w domu. Dotarłem na miejsce, ale oczywiście całe osiedle zapchane samochodami, nie mam jak podjechać i gdzie się zatrzymać... Przed wyjściem z samochodu zerknąłem na formularz zamówienia i zobaczyłem, że zakupy muszę dostarczyć na 6 piętro. Myślę sobie „no świetnie, oby tylko winda była". Wziąłem te wszystkie torby i dowlekłem się do klatki. Wchodzę no i oczywiście k*rwa, jakby mogło być inaczej... Windy nie ma. Zanim doczłapałem na to ostatnie piętro, to spociłem się jak świnia. Myślę, moją koszulkę można było na luzie wyżymać, taka była mokra. Na którymś z pięter potknąłem się o schodek, ledwo utrzymałem równowagę. Dobrze, że nic mi nie wypadło i nic nie rozlałem. Jak już w końcu dotarłem, to ledwo łapałem oddech. Byłem okropnie zmęczony, przemoczony od potu i wk*rwiony. Zapukałem do drzwi i... W tym momencie cały mój gniew minął. Otworzyła mi starsza kobieta, wyglądała na jakieś 70-80 lat, chyba dostała emeryturę i zrobiła zakupy na zapas, żeby nie musieć po nie chodzić. Wniosłem te reklamówki do kuchni. Babcia zapłaciła mi za zakupy i na odchodne w progu wcisnęła mi w rękę tabliczkę czekolady. Powiedziałem, że bardzo dziękuję, ale nie trzeba, ale ona nalegała, mówiąc, że chociaż tak się odwdzięczy za mój wysiłek.Ogólnie, mimo tych niekwestionowanych trudności, ta sytuacja naładowała mnie pozytywną energią na cały dzień
- Ja już mam dość, pij sama! –
 –
„Zacznijmy od tego, co jest dość kluczowe w tej historii, mianowicie mieszkam na parterze w wieżowcu – Moje mieszkanie urządziłam w dość nowoczesny sposób, dlatego uznałam, że nie będę korzystała z firanek tylko zdecyduję się na rolety. Niestety lub stety nie zawsze z niej korzystam, ponieważ zapominam ją opuszczać lub podnosić -zwłaszcza kiedy jest lato i na dworze cały czas jest widno.Razem z narzeczonym zdecydowaliśmy się na to mieszkanie, ponieważ było tanie i blisko mam do pracy oraz w przyszłości będzie ono dobrze skomunikowane z przedszkolem i szkołą, a planujemy dzieci.Ale przejdźmy do meritum, które naprawdę mnie oburzyło. Otóż pewnego dnia wychodzę sobie do pracy, a na klatce schodowej wisi kartka skierowana do mnie bezpośrednio. Nie wiem jak w ogóle ktoś mógł w ten sposób pomyśleć i tak się zachować. Co ja mam z tym zrobić?"

"Stałem w kolejce do kasy, przede mną stała taka mała starowinka. Trzęsły jej się ręce, miała kompletnie zagubiony wzrok, mocno tuliła do piersi malutką portmonetkę - taką zrobioną na szydełku - widzieliście może kiedyś takie portmonetki? Ja widziałem u swojej prababci… I zabrakło jej 4 zł, żeby zapłacić za zakupy, a w koszyku miała chleb, mleko, jakąś kaszę i maciupeńki kawałeczek pasztetowej

"Stałem w kolejce do kasy, przede mną stała taka mała starowinka. Trzęsły jej się ręce, miała kompletnie zagubiony wzrok, mocno tuliła do piersi malutką portmonetkę - taką zrobioną na szydełku - widzieliście może kiedyś takie portmonetki? Ja widziałem u swojej prababci… I zabrakło jej 4 zł, żeby zapłacić za zakupy, a w koszyku miała chleb, mleko, jakąś kaszę i maciupeńki kawałeczek pasztetowej – A kasjer był bardzo niemiły i rozmawiał z nią po chamsku. Staruszka stała taka przybita, ze łzami w oczach, no i nie wytrzymałem, dałem kasjerowi te 4 złote i zwróciłem mu uwagę, że nie wolno tak źle traktować żadnego człowieka.Ale serce mało mi nie wyskoczyło z piersi i nagle wziąłem staruszkę za rękę i poszedłem z nią z powrotem do sklepu. Babulinka szła pokornie ze mną, a ja wkładałem do koszyka produkty dla niej, te co myślałem, że będą najbardziej potrzebne: mięso, porcje rosołowe, jajka, kasze różne, a ona szła obok i wszyscy się na nas patrzyli. Doszliśmy do owoców i zapytałem ją, jakie lubi, a staruszka patrzyła na mnie w milczeniu wielkimi oczami i mrugała. Wziąłem wszystkiego po trochu, mam nadzieję, że starczy jej na długo.Wróciliśmy do kasy, ludzie się rozstąpili, puścili nas bez kolejki. No i przy kasie zrozumiałem, że nie mam przy sobie dość pieniędzy, by zapłacić za jej zakupy i za swoje, więc swój koszyk zostawiłem, zapłaciłem za zakupy babulinki, cały czas trzymając ją za rękę. Wyszliśmy na zewnątrz. Spojrzałem staruszce w twarz i zobaczyłem łzy na policzku… Zapytałem, dokąd ja zawieźć, zaprosiłem do samochodu, a ona zaproponowała, ze w domu poczęstuje mnie herbatą. Zaniosłem jej zakupy. Staruszka poszła do kuchni robić herbatę, a ja rozglądałem się po bardzo ubogim, ale czystym i przytulnym wnętrzu. A kiedy postawiła na stole dwie obtłuczone filiżanki i talerzyk, na którym leżały dwa pierożki z cebulą - to nagle dotarło do mnie jak żyją nasi staruszkowie… Wyszedłem od niej, wsiadłem do samochodu i wtedy już nie wytrzymałem. Płakałem chyba z kwadrans"

Ameryka przymknęła oko na Nord Stream 2. Departament Stanu powiadomił w raporcie dla Kongresu, że nie nałoży sankcji na firmę nadzorującą budowę rurociągu z Rosji do Niemiec Polska na sojuszników zawsze może liczyć

Polska na sojuszników zawsze może liczyć –  Jakub Wiech pisze - mikroblog20 maja o 00:00 ·Mili Państwo, mam raczej kiepskie wieści.Stany Zjednoczone nie zdecydowały się nałożyć sankcji na spółkę Nord Stream 2 AG, czyli podmiot kluczowy dla realizacji projektu Nord Stream 2.Cała sytuacja wyszła naprawdę pokracznie - pomimo dość ostrej retoryki zarówno ze strony prezydenta Bidena (nazwał w końcu Putina „zabójcą”) i jego Departamentu Stanu (który miał robić „co w jego mocy”, żeby blokować gazociąg), a także pomimo nacisku ze strony Kongresu (ponadpartyjnego nacisku, dodajmy), USA zrezygnowały z uderzenia w Nord Stream 2 AG i jej szefa Matthiasa Warniga, tłumacząc się „interesem narodowym”.To okrągłe pojęcie służy tu najprawdopodobniej jako eufemizm na relacje z Niemcami oraz (w pewnej mierze) z Rosją. Waszyngton nie chce iść na noże z Berlinem, dla którego Nord Stream 2 to fundament strategii energetycznej (bez gazu z tego połączenia Niemcy nie zbudują sobie hubu gazowego, którego tak pragną). Dużą role odegrały tu pewnie zbliżające się wybory federalne w RFN. Brak uderzenia w rurę to również ogromny prezent dla Władimira Putina, który przecież ostatnio poczynia sobie dość swawolnie, jeśli chodzi o prawa człowieka i bezpieczeństwo w Europie.Sankcjami ze strony USA oberwały natomiast cztery statki pracujące przy budowie Nord Stream 2, co jednak jest bez znaczenia dla projektu i w żaden sposób nie zmienia generalnej syntezy obecnych działań administracji amerykańskiej, która brzmi: Ameryka przymknęła oko na Nord Stream 2. Nie wiem dokładnie, co ugrał tym Biden, ale stawka musiała być raczej duża, bo Waszyngton - działając wbrew swej dotychczasowej narracji - gwałtownie stracił wiarygodność, zwłaszcza u sojuszników w Europie Środkowej.Pewnym ukoronowaniem tego obrazu jest wczorajsze oświadczenie Sekretarza Stanu USA, który stwierdził mniej więcej tyle, że Ameryka wyłącza z sankcji spółkę kluczową dla budowy Nord Stream 2, ale dalej sprzeciwia się jego budowie. To tak, jakby policja dalej łapała przestępców poprzez zamykanie oczu na widok popełnionej zbrodni.Z perspektywy Polski sytuacja jest o tyle nieciekawa, że ukończony Nord Stream 2 znacząco napędzi - i tak niemałe - niemieckie ambicje w zakresie rozlewania Energiewende na całą Unię Europejską. Możemy się zatem spodziewać np. jeszcze silniejszych nacisków na porzucanie atomu, który przecież chcemy budować.Czy losy Nord Stream 2 są już definitywnie przesądzone? Nie - historia tego projektu dość dobrze pokazuje, że nic nie jest w jego kwestii pewne. Niemniej, Biden rozczarował i to na polu, na którym miał być znacznie skuteczniejszy od rzekomo prorosyjskiego Trumpa.