Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 200 takich demotywatorów

archiwum – powód

Taki poranny obchód to ja rozumiem

Taki poranny obchód to ja rozumiem –
0:41

Jak ważna jest pamięć Samodzielny Publiczny Szpital Wojewódzki, Oddział Ginekologiczno-Położniczy. Mężczyzna nerwowo przemierza korytarz czekając na wiadomość od rodzącej właśnie żony

Samodzielny Publiczny Szpital Wojewódzki, Oddział Ginekologiczno-Położniczy.Mężczyzna nerwowo przemierza korytarz czekając na wiadomość od rodzącej właśnie żony – W pewnym momencie podchodzi do niego uśmiechnięta pielęgniarka i mówi:- Urodziła się panu córeczka!Mężczyzna patrzy na zegarek i zdziwiony mówi:- Niesamowite! 11.30! Dokładnie 9 miesięcy! Co do minuty!Po piętnastu minutach pielęgniarka znowu podchodzi do mężczyzny:- Właśnie urodził się panu chłopczyk!!!Mężczyzna popatrzył na zegarek. Pokiwał głową i z uśmiechem odpowiedział:- Dobrze... Pójdę się przejść... Z tego co pamiętam, następny będzie za półtorej godziny...
archiwum

Kolejny chłopczyk umarł z wykrywania po domowym obrzezaniu.

Kolejny chłopczyk umarł z wykrywania po domowym obrzezaniu. –

Kiedy w końcu próbujesz zagadać do jakiejś laski

Kiedy w końcu próbujesz zagadaćdo jakiejś laski –
0:11

- Nie tato, lepiej kupmy czteropak...

- Nie tato, lepiej kupmy czteropak... –  Tom@TWychodzę z EMPIKu. Mijam rodzinę 500+Ojciec wytatuowany kark.Matka z trójką dzieci.Może tu wejdziemy - Prosi chłopczyk.A co książki będziesz tam oglądał - Wypalił zpogardą ojciec.Oto poziom cywilizacyjny przeciętnychPolaków i... następnego ich pokolenia...

Chłopiec skorzystał z podpowiedzi kolegów i rozwiązał zadanie

Chłopiec skorzystał z podpowiedzi kolegów i rozwiązał zadanie – Matematyka należy do tych przedmiotów, które się kocha lub nienawidzi. Niektórzy mają z nią trudności, a inni twierdzą, że to ich ukochany przedmiot.Ten mały chłopczyk chciał uczyć się tego przedmiotu. Kiedy przyszło mu rozwiązać zadanie: "ile to jest 3+2?" , podał niezwykle wyjątkową odpowiedź. Nie wymyślił jej sam. Pomogli mu koledzy z klasy!Brawo mały! jesteś geniuszem...
archiwum

piekny chlopczyk piekny

piekny – ale on jest pieknym chlopcem

Szczęście. Nie dla każdego znaczy to samo. On na nie czekał bardzo długo

Szczęście.Nie dla każdego znaczy to samo.On na nie czekał bardzo długo –  Zdjęcie, które odjęło mi mowę...

Mały chłopczyk wraz z tatusiem znaleźli w lesie małego jeżyka

Mały chłopczyk wraz z tatusiem znaleźli w lesie małego jeżyka – Leżał pod kępką trawy i drżał z zimna. Chłopczykowi zrobiło się żal jeżyka i poprosił tatusia, żeby zabrali jeżyka do domu. Tata się zgodził, i tak jeżyk zamieszkał u nich. Chłopczyk bardzo dbał o jeżyka, poił go mleczkiem i dawał mu najlepsze owoce. Jeżyk zajadał ze smakiem i nieraz, ku zdziwieniu chłopca, pomrukiwał z zadowoleniem. Na zimę jeżyk, jak przystało na wszystkie porządne jeżyki, zapadł w zimowy sen. A na wiosnę jeżykowi urosły skrzydła, na czole wyrósł róg i odleciał przez niedomknięte okno. Wtedy stało się jasne, że chłopczyk z tatusiem nie przynieśli z lasu jeżyka, tylko jakieś ch*j wie co...

Kelnerka wiedziała, że nie dostanie napiwku i tym samym zmarnuje swój czas…

Kelnerka wiedziała, że nie dostanie napiwku i tym samym zmarnuje swój czas… – Chłopiec, w wieku zaledwie 10 lat, przyszedł do kawiarni i usiadł przy jednym ze stolików.Kelnerka podeszła do stolika i postawiła przed chłopcem szklankę, a ten  zapytał niewinnie:„Proszę pani, ile kosztuje deser lodowy?Odpowiedziała:„50 centów.”Nastała chwila ciszy, w której chłopiec myślał, patrząc się w dół, a potem poprosił kelnerkę o koszt zwykłego loda.Odpowiedziała chłopcu, a w jej głosie słychać było, że najchętniej już by od niego poszła:„Filiżanka lodów kosztuje 35 centów.”Postanowił zamówić więc zwykłe lody, po czym oddał jej menu z uśmiechem.Zaledwie kilka minut po tym wróciła z lodami i rachunkiemChłopiec grzecznie siedział, jadł swoje lody, zapłacił za nie i wyszedł.Niedługo potem zobaczyła, że stół jest pusty i odetchnęła z ulgą, że dziecko nie zajęło jej zbyt wiele czasu.  W pewnym momencie zobaczyła na stoliku coś, co naprawdę ją dotknęło i sprawiło, że poczuła się niewiarygodnie smutna. Okazało się, że chłopczyk zostawił dla niej 15 centów napiwku, dokładnie tyle, ile ,,zabrakło mu”, żeby móc kupić sobie deser lodowyZawsze pomyśl o drugim człowieku, który także ma swoje marzenia i smutki. Że liczą się drobne gesty. Dzięki temu świat może stać się lepszym miejscem
archiwum

Walczymy o życie 2,5- letniego Dawidka, który bez operacji umrze w męczarniach! Przeczytaj historię Dawidka, dzięki nam ten Chłopczyk może dalej żyć! Liczy się każda złotówka...

Przeczytaj historię Dawidka, dzięki nam ten Chłopczyk może dalej żyć! Liczy się każda złotówka... – Proszę pomóż...

Ten chłopczyk nie miał nic do jedzenia, ale gdy dostał dwa lizaki, chciał oddać jednego z nich Emilowi Leonardiemu - fotografowi, który zrobił to zdjęcie

Ten chłopczyk nie miał nic do jedzenia, ale gdy dostał dwa lizaki, chciał oddać jednego z nich Emilowi Leonardiemu - fotografowi, który zrobił to zdjęcie –

Brytyjski sąd mimo protestu rodziców dwuletniego Alfie Evansa zadecydował, że chłopczyk ma być odłączony od aparatury podtrzymującej życie. Mimo to przeżył pierwszą próbę eutanazji i sam oddycha już kilka godzin

Brytyjski sąd mimo protestu rodziców dwuletniego Alfie Evansa zadecydował, że chłopczyk ma być odłączony od aparatury podtrzymującej życie. Mimo to przeżył pierwszą próbę eutanazji i sam oddycha już kilka godzin – Pomoc zaoferowali Włosi - przyznali mu obywatelstwo włoskie i próbują zorganizować przewiezienie do włoskiej placówki. Włosi prowadzą zabiegi dyplomatyczne, by uzyskać zgodę od Brytyjczyków, w Liverpoolu jest też obecny dyrektor watykańskiego szpitala Mariella Enoc. Petycja w sprawie ocalenia dziecka została podpisana przez kilkaset tysięcy osób, a pod szpitalem zbierają się protestujący.Miał się udusić w 3 minuty, ale walczy i oddycha kolejne godziny, więc brytyjscy "lekarze" w ramach procedury zabijania planują podać mu midazolam, środek uspakajający i nasenny, a następnie śmiertelną dawkę fentanylu.To jest tzw. cywilizacja śmierci. "Lekarze", którzy powinni mieć nazistowskie mundury a nie szpitalne kitle. Zamiast ratować życie, wszelkimi metodami starają się go pozbawić. Mimo próśb, nadziei, a nawet nacisków politycznych i opinii publicznej. Ciekawe czy to samo zrobiliby w przypadku swojego Royal Baby? Ciekawe też czy Wielka Brytania zabije obywatela Włoch pomimo sprzeciwu włoskich władz i rodziców?
archiwum

Małpa zakradła się do domu i porwała noworodka. Chłopczyk nie żyje.

Małpa zakradła się do domu i porwała noworodka. Chłopczyk nie żyje. – Dzień po uprowadzeniu ciało dwutygodniowego chłopczyka znaleziono w studni. Mieszkańcy Indii są poruszeni pierwszym przypadkiem kradzieży dziecka przez małpę.Noworodek został porwany w sobotę na oczach jego matki. Małpa weszła do domu rodziny w mieście Cuttack i chwyciła chłopczyka leżącego w głębi pod moskitierą. Kobieta widziała moment porwania, natychmiast podniosła alarm, jednak nie zdążyła uratować dziecka. W niedzielę ciotka znalazła ciało noworodka w studni nieopodal domu.Lekarz stwierdził, że dziecko utopiło się. Nie znalazł żadnych obrażeń. Ojciec chłopca powiedział lokalnym mediom, że najprawdopodobniej małpa upuściła jego synka, gdy go przenosiła. W ten sposób wpadł do studni - podaje International Business Times.
archiwum

Chłopczyk zgubił się na plaży

Chłopczyk zgubił się na plaży – Aby odnaleźć jego mamę, wszyscy ludzie zaczęli rytmicznie klaskać i skandować "Zaginiony". W ten sposób udało się zwrócić uwagę roztargnionej matki.
Źródło: YouTube.com

Tak teraz wygląda chłopczyk, który poruszył serca internautów: Dziecko zostało oskarżone o bycie czarownikiem i przez kilka miesięcy samotnie błąkało się po okolicy i było bliskie śmierci

Dziecko zostało oskarżone o bycie czarownikiem i przez kilka miesięcy samotnie błąkało się po okolicy i było bliskie śmierci – Chłopczyk trafił do szpitala, gdzie został odrobaczony i wykonano mu transfuzję krwi. Wolontariuszka dała mu na imię Hope (Nadzieja), ponieważ jego przykład jest dowodem na to, że nadziei nigdy nie wolno tracić
archiwum

Pewna pani podarowała pilotom paczkę z ciastkami. Chętnie je zjedli, a dopiero po chwili zauważyli dołączony list i załamali się

Pewna pani podarowała pilotom paczkę z ciastkami. Chętnie je zjedli, a dopiero po chwili zauważyli dołączony list i załamali się – Bycie pilotem oznacza olbrzymią odpowiedzialność za wiele ludzkich żyć. Piloci, o których jest ta historia, doskonale zdają sobie z tego sprawę i podchodzą poważnie do swojej pracy, ale przy tym nie tracą nic ze zwykłej, ludzkiej empatii, o czym świadczy zdarzenie, które opisał pilot imieniem Chad."Często najlepsze prezenty to te najmniej spodziewane. Tak było w przeddzień Wigilii, około 17.30, kiedy leciałem z Atlanty do Macon. Wszedłem na pokład wiedząc, że bliscy czekają na mnie, ale cóż, trzeba było pracować i bezpiecznie przetransportować innych, by mogli spędzić święta z bliskimi. Przedświąteczny rozgardiasz udzielił się także stewardessom i nie dopilnowały jednego z pasażerów. Przez uchylone drzwi do kokpitu zaglądał na oko dziewięcioletni chłopiec. Kiedy zauważył, że już wiem, że tam jest, zawstydzony uciekł, ale zawołałem go do środka. Bardzo przypominał mi mnie samego, gdy byłem dzieckiem. Tak jak jemu i mi błyszczały oczy, gdy po raz pierwszy zajrzałem do kabiny pilotów. Teraz jednak wątpiłem w wybór zawodu... Byłem jeszcze młody, a to miały być moje pierwsze święta bez rodziny. W sumie nie czułem, żebym robił coś specjalnego, po prostu transportowałem ludzi, ale widząc emocje na twarzy tego chłopca, na nowo coś we mnie drgnęło.Sam, bo tak nazywał się ten chłopiec, tak bardzo cieszył się, że jest w kokpicie, że nie miałem sumienia wyprosić go stamtąd, chociaż wiedziałem, że za chwilę przyjdzie kapitan. Ku mojemu zdziwieniu, przełożony nie skomentował obecności Sama, a za to pozwolił mu zostać w kokpicie w czasie przygotowań do startu. Co więcej, Sam mógł samodzielnie wcisnąć kilka przycisków, co wywołało wielki uśmiech na jego buzi. Wracając już na swoje miejsce, Sam życzył nam dobrych świąt i powiedział, że to był najlepszy dzień w jego życiu. Nawet nam dwóm zrobiło się raźniej, choć święta nie zapowiadały się przyjemnie.Następnego dnia mieliśmy lot powrotny do Atlanty. Szykowaliśmy się do pracy, kiedy podszedł do nas jeden z pracowników lotniska i powiedział, że mama jakiegoś chłopczyka z wczorajszego lotu zostawiła dla nas prezent i prosiła, by podziękować za to, że jej synek mógł wejść do kabiny pilotów. Ponoć o niczym innym nie mówił! Z uśmiechem na twarzy przyjęliśmy pudełko z domowymi ciasteczkami. Już w kokpicie kapitan sięgnął po ciastko i pogryzając je otworzył list, który był włożony do środka pudełka". "W nagłej ciszy kapitan odwrócił się do mnie i zmienionym głosem powiedział, że chłopczyk ma raka. Po czym zaczął czytać na głos: Szanowni piloci, dziękuję za to, że pozwoliliście mojemu synkowi Samowi wejść do kokpitu popatrzeć, jak pracujecie. Sam choruje na nowotwór i przechodzi chemioterapię w Memphis. To był jego pierwszy lot do domu od bardzo dawna. Zazwyczaj podróżujemy samochodem, ale Sam uwielbia samoloty, więc chciałam, żeby miał okazję jeszcze raz polecieć, bo najprawdopodobniej więcej nie będzie ku temu okazji. Zdaniem lekarza, Samowi zostało tylko kilka miesięcy życia. Od zawsze chciał być pilotem i zapewniam, że dzięki Wam przeżył najlepsze doświadczenie swojego życia! Daliście mu wymarzony prezent na święta - spełniliście jego marzenie. Zawsze będę Wam za to bardzo wdzięczna. Dziękuję!"

3-letni chłopczyk podszedł do obcego mężczyzny w McDonald's, by powiedzieć mu, że spodnie mu spadają

3-letni chłopczyk podszedł do obcego mężczyzny w McDonald's, by powiedzieć mu, że spodnie mu spadają –

W Iraku chłopczyk wrócił do swojej miejscowości wyzwolonej od ISIS

W Iraku chłopczyk wrócił do swojej miejscowości wyzwolonej od ISIS –

Chłopczyk po raz pierwszy widzi i czuje deszcz:

 –