Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 189 takich demotywatorów

 –  dawidpiatkowski Szukamy asystentki zarządu #Warszawa Jeżeli chcesz współpracować bezpośrednio ze mną oraz moim wspólnikiem @bartekwojdat to może być jedyna taka okazja. Twoje zadania: Umowy współpracy Rekrutacje Koorydynacja grup sprzedażowych Umowy z klientami Concierge Współpraca z Bankami Social media i nieskończenie więcej Doświadczenie: Modeling, fotomodeling Praca biurowa Znajomość j. Angielskiego Nasze wymagania: Własna działalność gospodarcza Praca stacjonarna w Warszawie Pełna dyspozycyjność 24h/7dni w tygodniu Znajomość twórczości Dawida Piątkowskiego Niemożliwe rzeczy robione od ręki Cuda realizowanie w dobę Uśmiech od ucha do ucha:) Co oferujemy? ...r' Pełne wsparcie szkoleniowe i rozwojowe Pomoc w budowaniu marki, wydaniu książek, rozwoju osobistym i duchowym, inwestycjach Zajebistą atmosferę Wyjazdy zagraniczne I wiele więcej jak się sprawdzisz Wynagrodzenie: Zero złotych miesięcznie. Jeżeli nie chcesz współpracować za darmo, nie aplikuj.

Ludzie czasem mają po prostu za dużo pieniędzy, i wydają je na kompletnie głupie rzeczy Na koncie na Twitterze "Stupid Stuff Rich People Buy" możesz zobaczyć, na co wydają tysiące dolarów (21 obrazków)

Źródło: twitter.com
 –
0:41
archiwum
Dlaczego jeszcze nie jesteśmy bogaci? – Myślę ze film powinni zobaczyć wszyscy Polacy.Zadajmy sobie pytanie? Dlaczego w Norwegi, Kuwejcie się udało a my dalej jesteśmy w D***e.

Bogaci ludzie często mają swoje dziwne zasady, które wszyscy poza nimi uważają za niedorzeczne (18 obrazków)

archiwum
Jak odciążyć budżet państwa i całą gospodarkę? – Wystarczy wprowadzić nowe zasady odnośnie 500+. Dostawaliby je tylko rodzice niepracujący z ważnych powodów, takich jak niepełnosprawność swoja lub dzieci (jednak, jeśli to możliwe, jeden rodzic powinien pracować) lub nagła utrata pracy (na krótki czas), a także rodzice mający zbyt dużo dzieci, by wykarmić je i ubrać ze swojej pensji. Nie dostawaliby go rodzice bogaci i średniozamożni, a także bezrobotni z wyboru.
Tymczasem bogaci –
Ratownik tłumaczy dlaczego to mocno głupi pomysł trzymać nogi na desce rozdzielczej - nawiązując do wciąż świeżej wpadki Doroty Gardias – Jak śpiewała Sanah - "Jazda. Pełny bak. Szyby w dół i zniknął po nas ślad."No i jest pięknie. Wreszcie upragnione wakacje. Jadą. Artłostrada. Słoneczko przygrzewa. 35 st. w cieniu. Ich hotel All Inclusive już czeka. Basen się grzeje. Drinki się chłodzą.Facet za kierownicą testuje osiągi nowej furki wziętej w leasing 3 m-ce temu. Trasa prawie pusta. Silnik mruczy aż miło. Jeszcze tylko kilka godzin i będą u celu.Kobitka siedzi wygodnie obok. Pełen relaks. Wszystkie sprawy korpo zostawiła daleko za sobą. Piękna pogoda i piękna droga. Baseny, spa i masaże czekoladą wzywają.Już kilka godzin jazdy za nimi. Ciężko usiedzieć w miejscu. Kobitka jak to ma w zwyczaju w takich trasach wyrzuca nogi na deskę rozdzielczą. Och, jaka wygoda! Jaki komfort! Tego jej było trzeba. To nowoczesne obicie kokpitu z eko skóry robi robotę. Delikatne niczym welur. Chwilo trwaj! A nie, jeszcze fotka na IG z odpowiednimi #.Facet tylko co chwila zerka zachwycony tym pięknym widokiem. Co jakiś czas puszcza oczko. Wszyscy piękni, młodzi, zdrowi, bogaci i szczęśliwi.A tu nagle JEBUDU, BUM, KRACH i HAKYSZSZ! Pan z prawego pasa, który wyjeżdża swoim autem kilka razy do roku (w tym zawsze na Wszystkich Świętych i zawsze na wakacje do Stegny), stwierdził, że akurat ten moment będzie idealny na wyprzedzenie tira, za którym jechał od 15 min. Zapomniał tylko upewnić się czy nie jest właśnie wyprzedzany lewym pasem. Był.Na szczęście siła uderzenia po hamowaniu nie była aż tak duża. Była natomiast wystarczająca, żeby odpalić poduszki powietrzne (tak, te umieszczone w desce rozdzielczej pasażera również).-----Ta historia miałaby szansę skończyć się happy endem, gdyby nie nogi naszej bohaterki, z których zrobił się kołowrotek i połamały się w czterech miejscach. Czy będzie jeszcze kiedyś chodziła normalnie? Jest taka szansa, ale na pewno nie obejdzie się bez bólu, łez, wielu miesięcy rehabilitacji, blizn i wyrzeczeń.Także drogie panie, sugeruję - nogi z deski. Piękne je macie i niech tak zostanie.
Te kobiety próbują przyciągnąć bogatego mężczyznę w nadziei na lepsze życie –
Szczęśliwi mają na nich sierść swoich zwierzaków –
archiwum
Zauważalna była pewna prawidłowość. Ludzie zarabiający mniej wskazywali najczęściej złoto, ci bogaci wiedzę –
archiwum
Symbol Wielkiej Bogatej Polski  i Rozwoju.Panie Kaczyński, Morawiecki, Glapiński, świat klęka przed nami. –
archiwum
Jakim trzeba być złośliwym i szkudnym bydlakiem, żeby mówić Afrykanom, że prezerwatywy są grzechem? – Efektem jest śmierć i choroby. Ale jak trwoga to do Boga, wiara kwitnie. Religia zakłada, że ludzie będą dobrzy i się podzielą z potrzebującymi. Bujda na resorach. Sam Kościół gromadzi dobra materialne i bogaci się ponad miarę. Ludziom trzeba dać wędkę, a nie rybę
Nie byliśmy bogaci. Matka za ostatnie pieniądze wysyłała mnie na lekcje angielskiego. Znała wartość wykształcenia, choć sama skończyła zaledwie kilka klas szkoły podstawowej – Pamiętam, ciągle cerowała i łatała ubrania, jednak priorytetem była nauka. Opłaciło się. Dzięki temu nie miałem problemów ze znalezieniem pracy, wcześniej na studiach mogłem dotrzeć do literatury niedostępnej dla innych. Dzięki temu zbudowałem swoje imperium dobrobytu i osiągnąłem sukces. Matka nie dożyła tej chwili, ciężka praca zniszczyła jej zdrowie. Dziś jej dziękuję, bo nauczyła mnie radzić sobie w życiu, a nie biernie egzystować
archiwum
Za Tuska byliśmy tak bogaci,że pestki z czereśni się wypluwało –
archiwum
Przeraża mnie to, że w obliczu wojny większość z nas zapomniała o tym, co dzieje się u nas. – Wiadomo, trzeba pomagać, ale z głową, pamiętając o naszych możliwościach i o tym, że nie jesteśmy tak silni i bogaci jak pozostałe kraje, więc nie jesteśmy w stanie rozdawać zasiłków nikomu, ani Ukraińcom, ani naszej patologii. Obecna sytuacja pokazała też, że da się pomagać bez udziału państwa i rządu, bo to nie rząd pomagał, a zwykli ludzie i opozycyjne samorządy. Chętni mogą wiec pomagać za własne pieniądze, bez sięgania do kieszeni podatników. Nie zapominajmy też o tym, co najważniejsze.U nas nadal trwa stopniowe wprowadzanie dyktatury i wyprowadzanie nas z grona państw cywilizowanego świata, represjonuje się wszelkie mniejszości, szykanuje przeciwników władz. Zdarzają się nawet skazania za nazwiska, przykładem są wnukowie Wałęsy. Nadal trwa rozwalanie gospodarki, edukacji, wprowadzanie fundamentalizmu religijnego i tworzenie państwa wyznaniowego. PISowi wojna na rękę, bo na te ręce im teraz prawie nikt nie patrzy.
Wypijmy za nasze dzieci!Żeby miały bogatychrodziców! –
Moja córka dostała zaproszenie na imprezę urodzinową dzieciakaz jej przedszkola – Nie znałam ani dziecka, ani jego rodziców, może byli nowi, ale wszyscy w przedszkolu byli spoko, a moja córka nigdy nie odmawiała imprezy urodzinowej, więc tam pojechałyśmy.Impreza była w McDonald's, było dość dziwne, bo większość rodziców z przedszkola organizowała dzieciom imprezy w stylu "wynajmiemy całe muzeum dla dzieci" (Nie jesteśmy bogaci, ale przedszkole było w "dobrej" dzielnicy).Kiedy dotarliśmy na miejsce zobaczyliśmy solenizantkę i jej brata siedzących przy stole i parę innych osób, pewnie wujków i ciocie, ale żadnych innych dzieciaków. Solenizantka zaczęła podskakiwać z radości, kiedy zobaczyła moją córkę.Na całe szczęście córka zachowuje się jak organizator rozrywek na statku wycieczkowym i potrzebowała tylko paru patyków, kilku kredek i jednej lub dwóch osób, żeby zorganizować imprezę o wysokiej wartości produktywnej i bogatym scenariuszu. Nie mam pojęcia, po kim to ma, mam paskudną osobowość.Ta dziewczynka, jej brat i moja córka bawili się przed dobre 2 godziny. Jej tata był w takim szoku, że co chwilę oferował, że kupi mi coś do jedzenia. W pewnym momencie też zauważyłam, jak jej mama popłakuje w korytarzu, ale udawałam, że nic nie widziałam.Czasem wystarczy tylko jeden przyjaciel, by dzień był wyjątkowy Nie znałam ani dziecka, ani jego rodziców, może byli nowi, ale wszyscy w przedszkolu byli spoko, a moja córka nigdy nie odmawiała imprezy urodzinowej, więc tam pojechałyśmy.Impreza była w McDonald's, było dość dziwne, bo większość rodziców z przedszkola organizowała dzieciom imprezy w stylu "wynajmiemy całe muzeum dla dzieci" (Nie jesteśmy bogaci, ale przedszkole było w "dobrej" dzielnicy).Kiedy dotarliśmy na miejsce zobaczyliśmy solenizantkę i jej brata siedzących przy stole i parę innych osób, pewnie wujków i ciocie, ale żadnych innych dzieciaków. Solenizantka zaczęła podskakiwać z radości, kiedy zobaczyła moją córkę.Na całe szczęście córka zachowuje się jak organizator rozrywek na statku wycieczkowym i potrzebowała tylko paru patyków, kilku kredek i jednej lub dwóch osób, żeby zorganizować imprezę o wysokiej wartości produktywneji bogatym scenariuszu. Nie mam pojęcia, po kim to ma, mam paskudną osobowość.Ta dziewczynka, jej brat i moja córka bawili się przed dobre 2 godziny. Jej tata był w takim szoku, że co chwilę oferował, że kupi mi coś do jedzenia. W pewnym momencie też zauważyłam, jak jej mama popłakuje w korytarzu, ale udawałam, że nic nie widziałam.Czasem wystarczy tylko jeden przyjaciel, by dzień był wyjątkowy
archiwum – powód
„W czasie wojny politycy dają amunicję, bogaci dają żywność, a biedni dają swoje dzieci... Kiedy wojna się kończy, politycy zabierają pozostałą amunicję i podają sobie ręce, bogaci podnoszą ceny żywności bardziej, podczas gdy biedni szukają grobów swoich dzieci” –
archiwum – powód
Kiedy wojna się skończy, politycy biorą resztki amunicji i przekazują ją sobie nawzajem, bogaci podnoszą ceny żywności podczas, gdy biedni szukają grobów swoich dzieci –