Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 444 takie demotywatory

 –  www.x-kom.pl/p/1162803-biurko-gaCPromocje Opis Specyfikacja Akcesoria OpinieAlanPotwierdzony zakupPonad rok temu ①Dotyczy wariantu:Szerokość blatu: 1,4 m Kolor: CzarnyPukałem na nim swoją narzeczoną 52kg regulacjaakurat do danej pozycji 5/5ps. narzeczona tez poleca tylko mówi ze mogło by bycgłębsze ale to szczegół polecam 599zł1837187MateuszPotwierdzony zakupPonad rok temu →Dotyczy wariantu:Szerokość blatu: 1,4 m. Kolor: CzarnyZa namową Pana Alana, który również dodał opinie,kupiłem biurko.Z żoną też daje rade 54kg, regulacja sprawdzona.Podoba mi się również tolerancja wagowa do 70kg, jakto wiadomo po ślubie może być różnie.Kupione za 599, warte ceny i stabilne. Zwiń75252
Życie bez miłości jest nic nie warte –
0:11
25 lat i swojego domu nie ma. Śmiechu warte – Chociażbyś kupił działkę za 20 tys. i się pobudował tak jak wujek Stasiek w 94'
Zagłosuj

Czy posiadasz jakieś zwierzę w domu?

Liczba głosów: 1 830
Tyle są warte te sprzedażowe prezentacje –
0:35

Nie trzeba zmieniać całego świata, żeby zmienić czyjś świat (24 obrazki)

Jednak trochę strach się baćco są warte pączki po 9 groszy... –  dealPaczkiPączek z nadzieniem, 65 g12PACZAPaczkiTUKz marmolada91% TANIEJPRZY ZAKUPIE 240º⁹09przy zakupie 24 szt.1,39 zł/kgCena przed obniżką: 1,09 zł/szt., 91% taniejcena za 1 szt. Cena regularna: 1,09 zł/szt. (16,77 zł/kg),91% taniej
Przemiły człowiek musi być z tego właściciela. Nic tylko tylko jadać u niego regularnie –  Mastero1 opinia7 miesięcy temuNa miejscu | Obiad | 60-80 złPo złożeniu zamówienia czekaliśmy prawiegodzinę na nasze dania. W tym czasie niedostaliśmy nawet przystawek ani napojów, mimoże kilkakrotnie prosiliśmy o wodę. Biorąc poduwagę fatalną jakość jedzenia i obsługi, ceny byłyabsolutnie nieadekwatne. Czuliśmy się oszukani izdecydowanie nie było to warte wydanychpieniędzy.Jedzenie: 1/5 | Obsługa: 1/5 | Klimat: 3/5凸 30"Restauracja PIU' (właściciel)7 miesięcy temu, prosiliscie o wodę,, TO BYŁ BŁĄD ! NIE ROZDAJEMYWODY! wodę należało zamówić ! Miejsce, w którymczekaliście na posiłek, jest wydawką dla bezdomnych!Im rozdajemy jedzenie i wodę... w wasz smak nietrafiliśmy, ponieważ pierwszy raz jedliście nie ześmietnika... Kwestia przyzwyczajenia... Witajcieczęściej, zaczniecie przyswajać prawdziwy pokarm.
Tak wygląda wejście do stacji metra we Frankfurcie –  BOCKENHEI ER WARTEFrankfurt Rundschau

Jak dzisiaj działa polska gospodarka:

 –  Mateusz Borowiecki1 d.W wiosce smerfów mieszkało ich wiadomo - setka.-...Każdy smerf miał inne umiejętności, które codzienniemógł sprzedać za jedną monetę, za którą mógłnastępnie kupić u innego smerfa to co mu akurat byłopotrzebne. Np. Łasuch każdego dnia produkował jednociastko i sprzedawał je za jedną monetę. Wszystkimoczywiście zarządzał Papa Smerf - on też będącszefem wioski jako jedyny miał prawo wydawać nowemonety dla wioskowej społeczności, jeśli zaszłaby takapotrzeba.Na początku zupełnie wystarczało 100 monet – pojednej dla każdego Smerfa. Pewnego dnia SmerfMalarz zaczął malować dwa obrazy dziennie zamiastjednego pomyślał, że mógłbym zarabiać dwie-monety. W jego ślady poszły jeszcze dwa inne Smerfy.Papa Smerf wyprodukował więc dodatkowe 3 monety ikupił za nie usługi u pracowitych smerfów. Dzięki tejoperacji w obrocie były już 103 monety a trzechsmerfów pracowało więcej i zarabiało 2 razy więcej odpozostałych - po dwie monety dziennie.Inne smerfy też zapragnęły dobrobytu i zaczęły mocniejpracować aby zarabiać więcej monet. Papa Smerfstopniowo produkował nowe monety. Nie minął więcejniż rok i w obrocie było już 150 monet i odpowiedniotyle samo produktów i usług wytwarzanych przezspołeczność. Wzbudziło to jednak niepokoje iniezadowolenie. Przykładowo taki Smerf Poetawystępował 3 razy dziennie i zarabiał 3 monety, niewspominając o Pracusiu, który prawie nie sypiał alezarabiał aż 5 monet. Nadal jednak aż 60 smerfówzarabiało tylko 1 monetę. Bardzo drażniło toszczególnie Smerfa Ciamajdę, który niewiele potrafiłzrobić dobrze i nadal sprzedawał swoje usługi za 1monetę. Wraz z Smerfem Marudą i Lalusiempostanowili bardziej sprawiedliwie podzielić monety.Ogłosili, że jeśli Smerf Ciamajda zostanie wybrany nanowego szefa wioski, to natychmiast da po dodatkowejmonecie każdemu smerfowi, który dziś zarabia tylkojedną. Smerfy - reformatorzy zwołali zebranie całejspołeczności i ogłosili swój program. Spodobał się onoczywiście 60 smerfom zarabiających po jednejmonecie byli oni chętni na głosowania na nowegoszefa. Szefem wioski został Ciamajda a Papę Smerfaodsunięto od rządzenia jako niezdolnego dozapewnienia dobrobytu mieszkańcom.Nowy szef Ciamajda rozdał więc dodatkowe 60 monet- mieliśmy ich zatem w wiosce już 210. Niestety nadalprodukowano łącznie towary i usługi warte jeszczewczoraj tylko 150 monet. Nowo wzbogacona grupasmerfów posiadająca już do dyspozycji 2 monetyustawiła się w kolejkach na zakupy. Pracuś szybkozorientował się, że nie da rady świadczyć więcej niż 5usług dziennie a w kolejce stało 10 Smerfów.Co więc zrobił? Ogłosił, że od dziś każda jego usługkosztuje 2 monety zamiast jednej. Smerfy z kolejkitrochę ponarzekały na drożyznę, ale koniec końcówpierwszych pięciu szczęśliwców z kolejki zapłaciło tyleile oczekiwał Pracuś. Ten zakończył dzień z 10monetami, nie miał zatem problemu aby zacząć płacićna ciastka Łasucha też 2 monety, bo te oczywiście teżzdrożały.Zwykłe smerfy zaczęły się orientować, że wszystkokosztuje coraz więcej, przyszły więc ze skargą doCiamajdy. Ten jednak uspokajał ich - to wszystko winaGargamelflacji a nie jego decyzji o rozdaniu 60 monet.W końcu Papa smerf też rozdał 50 monet przezpoprzedni rok i nic się nie działo. Ogłosił też, że Smerfypowinny się cieszyć bo zarabiają teraz 2 monety a niejak za czasów Papy tylko jedną. Kazał nadawać o tymmateriał promocyjny codziennie przez wioskowyradiowęzeł. Dodał też, że chętnie rozda kolejne 100monet i teraz to już na pewno Smerfy będzie nawszystko stać.Smerfy odeszły szczęśliwe do domu, już myśląc jak tobędzie wspaniale zarabiać 3 monety. Pracuś natomiastjuż drukował nowy cennik za swoje usługi.
O kurde, dziewczynka wywróciła się na rowerze! Wygrywacie 200 złotych i kosz słodyczy za ten film – To były czasy... MW200HU
Dziennikarz przetestował komunikację miejską. Wybierając auto, zaoszczędzisz 16 dni! – Mieszkający w Warszawie dziennikarz oraz autor kanału youtubowego "Złomnik" postanowił pojechać po odbiór samochodu prasowego komunikacją miejską, a wrócić tym samochodem, żeby sprawdzić, jaka będzie różnica czasowa. Samo rozstrzygnięcie nie jest zaskakujące, ale skala już jak najbardziej.Aby pokonać 19-kilometrową trasę z domu do serwisu samochodowego, Tymon Grabowski potrzebował 90 minut podróży autobusem (tramwaje i metro nie ułatwiłby mu podróży). Auto potrzebowało z kolei 35 minut na pokonanie tej samej trasy, czyli niemal godziny mniej.Gdyby ktoś miał codziennie pokonywać taką trasę do pracy autobusem zamiast auta, to traciłby 90 minut dziennie na podróże. Biorąc pod uwagę, że w roku mamy 250 dni pracy, to podróżując w ten sposób, stracilibyśmy niemal 16 pełnych dni życia.Dziennikarz porównał także kwestie kosztów podróży. Bilet roczny dla Warszawiaków kosztuje 1000 zł, natomiast paliwo do auta o spalaniu 6l/100 km kosztowałoby 3456 zł. Czy 16 pełnych dób życia, które można poświecić na swoje zainteresowania, dzieci czy choćby zdrowy sen jest warte 2456 zł? Moim zdaniem tak, dlatego nawet kibicując rozwojowi komunikacji miejskiej, zawsze będę stał na stanowisku, że samochód to wolność, której trzeba strzec, zwłaszcza w dzisiejszych czasach 510 EMILII PLATERWX 732562238NDEROOVEAR BATTERYADJUSTLAP MEMORY BO2024CABIO11432FR 12-20 💡 WIĘCEJ
Opinie w internecie – Tyle mniej więcej są warte Dzień dobry,z tej strony Magda zMyślę, że dodatkowe opinie na Twojej wizytówce Google Maps faktycznie doprowadzą do zwiększenia sprzedaży.Mamy nowy cennik. Co Ty na to?•Pakiet MINI - 10 recenzji - 149zł netto••Pakiet BASIC-25 recenzji - 269zł nettoPakiet STANDARD - 50 recenzji - 459zł netto••Pakiet PREMIUM - 100 recenzji - 899zł nettoPakiet GOLD - 200 recenzji - 1599zł nettoPełne informacje znajdziesz pod linkiem:Jeśli masz pytania - napisz do mniePozdrawiamMagda
A gdyby tak zamiast puszczenia pieniędzy z dymem wraz z fajerwerkami, kupić dwa worki karmy dla zwierząt ze schroniska w Twoim mieście? – Myślę, że szczęśliwe i najedzone bezdomne zwierzakisą warte tego poświęcenia
"Odwiedzam dziadka z rana. Dziadek patrzy na mnie poważnie: „Chodź, muszę Ci coś dać. To będzie za niedługo warte więcej niż sztabka złota” – Zaintrygowany idę za nim, wyobrażając sobie rodzinne skarby albo jakieś ukryte kosztowności.Dziadek z pełną powagą wyciąga coś z lodówki, wręcza mi i mówi: „Schowaj to i nikomu nie pokazuj.” ASŁO82%ekstraparedPulmick Grudziądz Sp. 20.05506-300 GrudziądzMagazynowa 81700520 02L006 SӘБСEkstraekstra 82%MASŁOPRODUKT82% POLYsewwmaslo ekstraWYPASIONEtanic A&EMASŁOekstra82POLSKIMASŁO82tesmasłoekstraIDC4202PL(30001601MASŁO EKSTRAOKRĘGOWA SPÓŁDZIELNIAMLECZARSKA W KOLEul Towarowa 6, 62-600 KoloTel (53) 272 09 00 Fax (83) 272 12.53masłoekstramasłoekstraWE30091801WEMASŁO EKSTRAOKRĘGOWA SPÓŁDZIELNIAMLECZARSKA W KOLETowarowa 6, 62-600Tel. (83) 272 09 00 Fax (63) 2721253MASŁO EKSTRASPÓŁDZIELNIACZARSKA KOLEMLECTel (63) 272 09 00 Fax (63) 272 1253Towarowa 6, 62-400 Kalo31 мшезим одрод веленmasło eksWYPASIONNaturalne źródło witamin AiELowiczMASŁO 8EKSTRAmasło ekstraWYPASIONENaturalne źródło witamin AiEzawartHuszczu2104 02 2025 2528MASLOekstraekstraMASOSMASLO EKSTRAmaslo ekstraWYPASIONECATEMASŁO EKSTRAAward dala na spode opMain Deta1599056739555.902493 860901NESŁOMeernaDelina82ShHDMASŁO82www829
Źródło: x.com

Ten, kto uważa, że bicie dzieci to normalna metoda wychowawcza, ten ma coś z głową. Uprzedzam, że długie, ale warte przeczytania

 –  Byłem bity jako dziecko i jakoś wyrosłem na normalnegoczłowiekaBrzmi znajomo? A może sam tak mówisz? W takim razie ten postjest dla Ciebie.Mój ojciec bił mnie przez całe moje dzieciństwo. Nie byłagresywnym alkoholikiem ani patusem. Po prostu uważał, że taknależy robić.Dopiero w wieku piętnastu lat zebrałam się na odwagę, żebyzapytać, dlaczego?" - bo ciężko mi sobie wyobrazić, żeby dzieckomogło zrobić coś takiego, za co dorosły, o wiele silniejszy odniego, miałby je bić.Ojciec odpowiedział: „Ciebie to nawet zabić byłoby mało. Ja ciępo prostu uczę". Tego dnia przyniosłam trójkę z fizyki. Na semestr.Trzy czwórki, jedna trójka i reszta piątki. Ojciec powiedział:„Przynieś pas".Zwykle posłusznie przynosiłam ten przeklęty pas, ale tego dniapowiedziałam: „NIE. A ciebie biją w pracy za błędy albo za to, żeza mało się starasz?".Tego dnia ojciec zbił mnie ze szczególną zawziętością. „,żebyświedziała, że się ojcu nie pyskuje."Zawsze się go bałam. Tylko bałam. Nie kochałam. Ale oczywiściemusiałam udawać wzorową córkę". A jak inaczej? W końcu jegoulubionym powiedzeniem było:,,Powinienem zacząć cię lać cosobotę. Żebyś się nie zepsuła".Dlaczego teraz o tym mówię? W wieku czterdziestu pięciu lat?Jestem dorosłą kobietą. Mam kochającego męża i dwoje dzieci.Dobrą pracę. Od dawna wspieram rodziców finansowo.Miesiąc temu ojciec miał udar. Matka od razu ruszyła dodziałania: „Przyjedź, pomóż, posprzątamy pokój. Musisz miećgdzie mieszkać. Nie będziesz przecież dojeżdżać codziennie przezpół miasta".Tak, uznali, że porzucę swoją rodzinę i przeprowadzę się do nich,żeby myć i karmić łyżką częściowo sparaliżowanego ojca. Boprzecież mama też,,nie jest już młoda i nie da rady go nosić".Powiedziałam, że zapłacę za jego pobyt w domu opieki. Towszystko, co mogę dla niego zrobić.Przez dwa tygodnie się kłóciłyśmy, a dokładniej ona dzwoniłai krzyczała, a ja słuchałam. Pytałam tylko, czy ma mi cośkonkretnego do powiedzenia. Nie? No to rozłączałam się.Słowa: „jak ty spojrzysz ojcu w oczy, niewdzięcznico?"i,,zobaczysz, twoje dzieci też cię kiedyś oddadzą do domustarców!" padały wyjątkowo często. Kiedy to piszę, brew zaczynami drgać. Wrócił mi nerwowy tik.,,Daliśmy ci dach nad głową, jedzenie, edukację!!!".Dorastałam w latach dziewięćdziesiątych. Wyżywił nas ogród,w którym pracowałam jak wół przez całe dzieciństwo, na równiz dorosłymi. Leczenie konsekwencji (chory kręgosłup i kobieceproblemy) do dziś kosztuje mnie krocie.Studiowałam za darmo na państwowej uczelni.Co dali mi rodzice? Egzystencjalny lęk przed mężczyznami.Kocham swojego męża, jest dobrym i łagodnym człowiekiem, alenie wie, że za każdym razem, gdy podnosi głos, ja podskakuję. Niepodnosi głosu na mnie - tak po prostu, gdy coś mu upadnie albosię uderzy. A ja wzdrygam się, czekając, że zaraz zacznie mnie bić.Rozglądam się po pokoju i w myślach przewijają się pytania typu:,,co zrobiłam źle?".To trwa ledwie kilka sekund. Zwykły odruch, ale zostanie ze mnąna zawsze. Nie pomagają ani terapia, ani leki.Dzisiaj pracownicy domu opieki poinformowali mnie, żeprzywieźli ojca ze szpitala. Przewiózł go prywatny transportmedyczny. Moja obecność nie była potrzebna. W aplikacji bankuustawiłam automatyczną płatność.Matka dzwoniła. Krzyczała coś w stylu: „mnie też oddasz?Będziesz jeszcze coś ode mnie chciała! Żebym pomogła ciz dziećmi choć raz!!! Ale ja odpowiem NIE!".Śmieję się nerwowo. Oni właściwie i tak nigdy mi nie pomagali.Chcieli wnuków? Tak. Bo jak to tak bez wnuków. Opiekowali sięnimi? Nie. Czasem zabierali je do siebie, kiedy były już w szkolei nie wymagały opieki.Co czuję? Wstyd. Za to, że dorosła, ustatkowana kobieta wciąż boisię ojca, choć ten nie może nawet sam podnieść łyżki. A ja nadalczuję irracjonalny lęk, że kiedyś zjawi się u mnie.I ból. Bo bardzo kocham tatę. Takiego, wiecie, abstrakcyjnegotatę. Z obrazka. Tego, który podrzuca dziecko w górę, prowadzi zarękę do szkoły, dmucha na zdarte kolana i mówi: „nie płacz, damyradę", gdy przychodzisz do niego ze swoimi problemami.Tatę, którego nigdy nie miałam.Jeśli teraz wychowujecie dziecko, kierując się zasadą „mnie bilii jakoś wyrosłem na normalnego człowieka," to nie, nie wyrosłeśna normalnego. Albo jesteś takim samym potworem jak mójojciec, albo tak samo złamanym człowiekiem jak ja.
Wierszyk krótki, acz treściwy –  Krzysztof KościelskiKRÓTKI WIERSZ O TYMILE SĄ WARTE MĘSKIE STARANIAKadził jej, kadził.Aż wsadził.

Znalezienie skarbu to nic trudnego! Sprawdź, a może i Ty masz coś, co jest warte więcej niż myślisz! (8 obrazków)

Czy ludzkie życie jest tak mało warte, że obrót szyją w dwie strony to za drogo? –  WYPADEK
Źródło: radiolodz.pl
Słynna "Mama Ginekolog" opowiada o swoich trudnych początkach i jaka była "przedsiębiorcza", bo sprzedawała niepotrzebne rzeczy swoich bogatych rodziców, warte tyle co niejedna miesięczna pensja – Piękna historia prawdziwej "self made strong woman" @mamaginekolog6_wiolikto że pochodziszz bogatej rodziny,
0:46
💡 WIĘCEJ
Źródło: www.pudelek.pl
Są zdjęcia warte 1000 słów – Poznań, Plan Wolności Są zdjęcia warte 1000 słówA
Źródło: OTM
 
Color format