Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

Ten 9-miesięczny pit bull o imieniu Onyx uratował całą rodzinę przed niszczycielskim pożarem domu w 2013 roku Podczas gdy płomienie paliły jego skórę, biegał od pokoju do pokoju, ostrzegając swoją rodzinę przed niebezpieczeństwem. Onyx całkowicie wyzdrowiał i jest uważany za bohatera w swojej społeczności na Florydzie

Podczas gdy płomienie paliły jego skórę, biegał od pokoju do pokoju, ostrzegając swoją rodzinę przed niebezpieczeństwem. Onyx całkowicie wyzdrowiał i jest uważany za bohatera w swojej społeczności na Florydzie –
archiwum

Cena wywozu śmieci wzrosła o 300%

Cena wywozu śmieci wzrosła o 300% – Gmina Czernichów, woj. małopolskie.Dotychczas cena wywozu śmieci segregowanych wynosiła 8zł za osobę. Teraz to 23zł za osobę. Czyli rocznie za 4 osobową rodzinę zapłacimy 1104zł.Gmina tłumaczy, że od 2013 roku ich cena była stała.A czyja pensja od 2013 roku wzrosła o 300% ?   Minimalna krajowa w 2013: 1600zł (Dz. U. z 2012 r. poz. 1026)   Minimalna krajowa 2019: 2250zł (Dz. U. z 2018 r. poz. 1794)   Wzrost o 71%Dlaczego Państwo nie wymusi ustawą aby firmy zaczęły sprzedawać produkty w opakowaniach zwrotnych?Dlaczego to my konsumenci jesteśmy karani za taką złą gospodarkę odpadami?
archiwum

To nie fotomontaż

To nie fotomontaż – Pierwszy tak niezwykły koncert muzyki klasycznej odbył się w 2013 roku.

Zmarły niedawno kierowca F1, Niki Lauda, był też pilotem i przedsiębiorcą lotniczym

Zmarły niedawno kierowca F1, Niki Lauda, był też pilotem i przedsiębiorcą lotniczym – W 1979 r. Lauda założył linię lotniczą Lauda Air, która działała do 2013 r. W 2003 r. założył kolejną linię Niki, a w 2018 r. linię Lauda. Niki Lauda poza byciem właścicielem linii osobiście wykonywał rejsy średnio dwa razy w tygodniu, ostatnio zasiadając za sterami A320. Miał na koncie kilkanaście tysięcy godzin nalotu.Dwa miesiące temu odebrał i zasiadł za sterami nowego samolotu Global 7500. Zmarł w wyniku powikłań po przeszczepie płuc

W roku 2013 Rosja i Chiny umówiły się na wspólną budowę mostu przez Amur. Chiny już zakończyły budowę swoich 17 przęseł, a ruscy do tej pory nie postawili swoich trzech, mimo tego, że roboty trwają od 2014. Na moście wisi baner, na którym Chińczycy napisali:

W roku 2013 Rosja i Chiny umówiły się na wspólną budowę mostu przez Amur. Chiny już zakończyły budowę swoich 17 przęseł, a ruscy do tej pory nie postawili swoich trzech, mimo tego, że roboty trwają od 2014. Na moście wisi baner, na którym Chińczycy napisali: – "Drodzy koledzy Rosjanie, prosimy już zacząć pracę"
archiwum

CO PREMIER MYŚLI O NARODZIE? "Ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite!"

CO PREMIER MYŚLI O NARODZIE?"Ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite!" – Zdanie wypowiedziany w kontekście reklamy z sobowtórem Chucka Norrisa, kiedy to w 2013 roku spotkał się Pan Matesz Morawiecki w restauracji "Sowa i Przyjaciele" z prezesem PKO BP Zbigniewem Jagiełłą, prezesem PGE Krzysztofem Kilianem i jego zastępczynią Bogusławą Matuszewską.Pracował w tym czasie dla Platformy Obywatelskiej (PO) będąc od 2010 roku członkiem Rady Gospodarczej przy Panu Donaldzie Tusku.KORZENIE Z PO ZOBOWIĄZUJĄ, CHOĆ PRACOWAĆ TRZEBA OBECNIE U KOLEGÓW Z PIS. WSZYSTKO I TAK ZOSTAJE W "RODZINIE".POPIS - JEDNO ZŁO!Ps. Na obrazku widzimy w jak trudnych warunkach żyje nasz Premier, poświęcając się dla narodu. Dochody oczywiście wyłącznie z oficjalnych źródeł.

W rocznicę katastrofy smoleńskiej warto przypomnieć słowa gorzkiej prawdy doświadczonego polskiego pilota Jerzego Grzędzielskiego, który zmarł kilka miesięcy po napisaniu tego tekstu

 –  Grzegorz Micuła10 marca 2017 ·Przy okazji kolejnej miesięcznicy co poniektórym pod rozwagę....Minęło już ponad sześć lat od katastrofy smoleńskiej, a zarazem sześć lat kłamstw i oszczerstw wynikających z braku wiedzy i cynizmu. Doczekałem się pięknej, wolnej Polski. Nie chcę jej stracić, o katastrofie smoleńskiej mam prawo mówić. Poświęciłem lotnictwu niemal 50 lat, z czego jako kapitan w liniach lotniczych ponad 30. Przewiozłem bezpiecznie miliony pasażerów od Alaski po Australię, od Tokio i wyspę Guam na środku Pacyfiku po Amerykę Północną i Południową.W cywilizowanym świecie do kokpitu samolotu wiozącego VIP-ów nikt nie ma wstępu. Dam przykład: w 2013 roku pani kanclerz Merkel leciała ze swą świtą do Indii. Samolotu nie wpuszczono w przestrzeń powietrzną Iranu. Kapitan prawie dwie godziny krążył po stronie tureckiej, po uzyskaniu zgody poleciał dalej. Pani kanclerz dowiedziała się o tym siedem godzin po wylądowaniu. Proszę sobie wyobrazić naszą polityczną gawiedź. Pewnie kapitana wyrzucono by za burtę, a politycy sami wiedzieliby najlepiej co robić.Od momentu katastrofy pojawia się podejrzenia o spisek na życie prezydenta i zdradę stanu z obcym państwem. O bredniach głoszonych na temat katastrofy można napisać książkę lub nawet kilka. Wspomnę tylko wybrane. Pan minister Macierewicz zaraz po katastrofie twierdził, że Rosjanie na lądowanie premiera Tuska przywieźli w teczce ILS (Instrument Landing System), a na lądowanie prezydenta już nie przywieźli. Dalej Rosjanie nie odpędzili, powtarzam kuriozalne określenie „nie odpędzili”, naszego kapitana i nie zamknęli lotniska. Odpowiem panu ministrowi: ILS waży kilkaset kilogramów. Na lotnisku Okęcie był montowany 4 lata. Specjalnie wyposażony samolot kalibrował go, stabilizował ścieżkę schodzenia i centralną oś pasa. Na lotnisku Modlin instalowano ILS przez 3 lata. Koszt wyniósł 62 mln złotych. Panie Ministrze — kapitana nie odpędza się. To komary lub muchę z czoła można odpędzać. Lotniska nigdy nie zamyka się kapitanom, wyjątkiem jest sytuacja jeśli na pasie stoi inny, uszkodzony samolot.O lądowaniu lub nie decyduje tylko i wyłącznie kapitan. Pani poseł Kempa biegała po stacjach TV z rewelacją, że przyczyną katastrofy było niezabranie rosyjskiego nawigatora. Kosmiczna bzdura i kompromitacja pani poseł. Ma się to tak, jakby chirurgowi tuż przed operacją przyprowadzono salową i powiedziano, że jeśli pan doktor nie podoła, to ona pomoże przy operacji.Katastrofę smoleńską mozolnie, przez głupotę, brak wiedzy, chciwość i cynizm, przygotowywała polityczna czołówka PIS. Zaczęło się w 2006 roku za rządów premiera Jarosława Kaczyńskiego. W czasie publicznego wystąpienia minister obrony z PIS-u zapytany został przez oficerów-pilotów samolotu Tu 154 za Specpułku dlaczego nie ćwiczą na symulatorach. Odpowiedź była następująca i niebywale skandaliczna: „Nie, bo to ruskie symulatory”. Dla mnie powiało grozą i jęknąłem: „będziemy mieli katastrofy”. Nomen omen ten minister zginął w katastrofie smoleńskiej.Ćwiczenia na symulatorach są niebywale ważne, uratowały wiele istnień i nie do pomyślenia jest, aby z nich rezygnować. Cały świat lotniczy z nich korzysta. Prezesi nawet najbiedniejszych linii lotniczych klną, ale płacą za ćwiczenia swoich załóg. Ogrom głupoty i braku odpowiedzialności powala tu na ziemię. Mogę dać dziesiątki przykładów, ale pozostanę przy swoim doświadczeniu. W mozolnych ćwiczeniach na symulatorze wielokrotnie wraz z załogą zabiłem się. Ale przyszła jeden raz okrutna rzeczywistość. Po 10-cio godzinnym locie, niewiele minut przed lądowaniem na moim lotnisku zrobiło się tragicznie. Mgła do samej ziemi, chmury, widzialność 50 m. Do zapasowego lotniska 800 km a paliwa resztki. Panie Ministrze Macierewicz, nikt mnie nie odpędzał, nikt mi nie zamykał lotniska ale widziałem śmierć w oczach i warunki ponad moje uprawnienia i siły. Myślałem już o straży pożarnej i karetkach. Pierwszy kontakt wzrokowy z ziemią miałem na dziesięciu metrach wysokości, błysnęła zielona lampa progu pasa i centralnej linii. Do portu samodzielnie bez pomocy „Follow me” nie mogłem pokołować. Nie było cudu, tylko wyszkolona załoga po wielu godzinach treningu na symulatorze. Wracający z urlopu w Singapurze, kolega kapitan i mój instruktor, wszedł przed lądowaniem do mojego kokpitu. Natychmiast został wyproszony. Nikt w takiej sytuacji nie może być w kabinie, w odróżnieniu od tego, co nasi politycy urządzili temu biednemu pilotowi pełniącemu funkcję kapitanaTU154. Żałość i rozpacz. Kiedy uderzycie się w piersi? Polityka PIS w imię idiotycznych i partykularnych fobii pozbawiła pilotów Specpułku ćwiczeń w symulatorze, obniżając bezpieczeństwo lotów w tym lotów z najważniejszymi osobami w Polsce. To był wstęp do katastrofy.Rok 2008. Prezydent Lech Kaczyński wraz z zaproszonymi gośćmi, prezydentami i premierami lecieli do Gruzji przez Azerbejdżan. Gruzja była w stanie wojny z Rosją. Dlatego Pan Prezydent akceptuje taką trasę. W trakcie lotu Pan Prezydent zmienia swoją decyzję i poleca kapitanowi zmianę trasy lotu wprost do Tbilisi. Kapitan odmawia, bo nie zezwalają na to przepisy, ponadto gdyby niezidentyfikowany obiekt pojawił się w strefie działań wojennych mógłby być zestrzelony przez Gruzinów lub Rosjan. Mielibyśmy przez głupotę niebywały skandal międzynarodowy i na sumieniu prezydentów i premierów. Kapitan został obrażony przez Pana Prezydenta, nazwany tchórzem. Po przylocie do Warszawy straszony konsekwencjami. A wystarczyło polecić jednemu z licznych doradców-prawników zajrzeć do prawa lotniczego i naszego AIP. Wtedy kapitan zostałby przeproszony. Nie posądzam o samodzielny, nierozsądny pomysł samego Prezydenta. W samolocie był odcięty od światowych informacji, a newsy podały, że prezydenci Francji i Rosji lecą aktualnie z Moskwy do Tbilisi w asyście myśliwców. Pewnie jakiś usłużny poddał więc panu Prezydentowi przez telefon przednią myśl zmiany trasy lotu. Po tym zdarzeniu pozostało już w Specpułku niewielu doświadczonych pilotów, którzy chcieli latać z prezydentem. Kapitan nie może odmówić lotu, ale może, np. zachorować. To była kolejna cegła przyłożona do katastrofy.Na lot do Smoleńska w fotelu kapitańskim zasiadł więc pilot nieposiadający w pełni uprawnień kapitańskich jak stwierdziła komisja. Opowiem jak to jest w liniach lotniczych. Na przykład jeśli ważność ćwiczeń w symulatorze przeciągnie się nawet o jeden dzień kapitan odmawia lotu. Kapitan odmówił lotu rano w słoneczny dzień do Wrocławia i z powrotem, bo zapomniano wyposażyć kokpit w ręczną, wymaganą instrukcją, latarkę. Ten młody kapitan miał rację. W tym locie mogło np. nastąpić zadymienie kabiny i ta latarka ratowałaby wszystko – odczyty przyrządów. Składam Jego Magnificencji Rektorowi Politechniki Rzeszowskiej gratulacje. Ten młody pilot od Pana wyszedł, tak jak wielu innych. Dziś latają oni jako kapitanowie w najlepszych liniach świata. Uważam, że gdyby tego młodego pilota Tu154 potraktowano jak w cywilizowanych społeczeństwach, to znaczy uszanowano jego kwalifikacje i decyzje oraz pozostawiono kokpit zamknięty, to po otrzymaniu standardowej informacji o pogodzie z wieży kontrolnej smoleńskiego lotniska i jeszcze bardziej nadzwyczajnej i dodatkowej informacji o godz. 08.24 że „warunków do przyjęcia nie ma”, to kapitan po stwierdzeniu, że na wysokości 100m nie widzi ziemi i pasa, odleciałby ma lotnisko zapasowe lub postawił samolot w krąg. Zgodnie z instrukcją wykonywania lotów. I to jest cała wiedza. Jednak chciwość, zarozumialstwo i cynizm możnych polityków zwyciężyły.Przed wejściem pasażerów na pokład, honorem i przywilejem kapitana jest witanie najważniejszej osoby wraz z małżonką, czyli pana Prezydenta. Odebrał ten przywilej kapitanowi Dowódca Wojsk Lotniczych – generał Błasik. Po prostu pokazał mu jego miejsce i to, że jest tu nikim – poniżające i podłe. Ja w takiej sytuacji odmówiłbym lotu. Niby niewyobrażalne, ale nie dla tych którzy wiedzą o co idzie, zwłaszcza dla pilotów. Jest to kolejna cegła budująca to nieszczęście. Na 11 minut przed katastrofą kapitan otrzymuje wiadomość że “Pan Prezydent jeszcze nie podjął decyzji co robimy dalej”. To oburzające i paraliżujące oświadczenie. To kapitan ma wiedzieć, co robić i on decyduje! To on odpowiada za życie wszystkich na pokładzie, a nie pasażer, nawet najważniejszy! Kokpit winien być absolutnie sterylny i tylko kapitan może wydawać polecenia. Tam był po prostu bałagan. Nie wiadomo było kto dowodził, kapitan nie był w stanie pozbyć się gości (intruzów) z kokpitu, samolot pędził do ziemi, nic nie było widać poniżej nieprzekraczalnych 100 m. Generał, Dowódca Wojsk Lotniczych zamiast wrzasnąć w tym momencie „do góry!” nawet nie wyrzucił i nie uciszył intruzów – horror.Pan minister Macierewicz z uporem twierdzi, że załoga zamierzała odejść na drugi krąg. Panie Ministrze, już byli tak nisko że zadziałała instalacja TAWS „Pull up, terrain ahead”. To paraliżująca informacja, każdy pilot natychmiast ucieka do góry, jeśli zdąży. A co robi załoga? Kapitan wycisza sygnalizację zmieniając nastawy wysokościomierza barycznego, tym samym pozbawiając się wskazania wysokości progu pasa – czyste samobójstwo. Robi to po to, aby sygnalizacja przy dalszym zniżaniu mu nie przeszkadzała! Chciał zobaczyć ziemię jak najszybciej przed minięciem radiolatarni. Po prostu na siłę chciał lądować. Naciski na niego, niekoniecznie słowne, były niewyobrażalnie mocne, tak aż uderzyli w ziemię 900 m od progu pasa. Dokładnie jak przez kalkę w Mirosławcu gdzie samolot CASA także uderzył 900 m przed progiem, taka sama pogoda.Jednak informacja od Prezydenta nie była ostatnim ani najmocniejszym ciosem dla kapitana. Najboleśniej ugodził go kolega-kapitan samolotu JAK40, który kilkanaście minut wcześniej „spadł” na pas w odległości 700 m od progu. Dlaczego spadł? Bo pogoda była już fatalna i zniżając się poniżej dopuszczalnej wysokości 100 m ujrzał ziemię będąc już nad pasem. Nie zgłosił obowiązującej formuły, że widzi pas i prosi o zgodę na lądowanie. Zrobił to bez zgody wieży. Czym to się kończy dam przykład: podczas identycznej pogody na Teneryfie kapitan B747 otrzymał zgodę z wieży na start i gdy się rozpędzał kapitan drugiego B747 bez zgody wieży w kołował na środek pasa. Wynik – 862 osoby spłonęły. Pasażerowie rejsu JAK40 winni wygrać ogromne odszkodowania za narażenie ich życia. Otóż kapitan Tu154 zapytał przez radio kolegę-kapitana JAK40 o pogodę. Ten odpowiedział, cytuję: „Pizdowata, widać 200400 m, podstawa chmur 50 m, mnie się udało, możesz próbować”. To jest haniebne. Życie Prezydenta i ponad 90 innych osób to nie rosyjska ruletka, albo się uda albo nie. Winien krzyknąć „Uciekaj jak najszybciej”. Ten kapitan bryluje teraz na salonach pana ministra Macierewicza i jest jego pupilem.Panie Ministrze, różnimy się, ja też mam swojego guru. Jest nim dr nauk technicznych, emerytowany pułkownik pilot doświadczalny Antoni Milkiewicz. Jako młody oficer-inżynier brał udział w komisji badającej katastrofy naszych IŁ62. Mimo nacisków potężnego ZSRR udowodnił winę producenta silników, narażając tym samym przyszłość swoją i swojej rodziny. Gratuluję Panie Ministrze pupila. Tak rodziła się katastrofa smoleńska, w której wybitny udział mieli politycy karmiący nas kłamstwami. Pomaga im kler, a szczególnie episkopat.Od sześciu lat słyszę z ambon: „Żądamy prawdy”. A ta prawda jest znana. Nasza znakomicie wykształcona (pozazdrościć może nam wiele państw) komisja badania wypadków lotniczych ogłosiła wyniki. Zapewniam wszystkich, gdyby rozpatrywałaby to najlepsza amerykańska komisja NTSB, to wynik byłby identyczny. Jedynie zdjęto by jakąkolwiek odpowiedzialność z pracowników wieży , tak jak zrobił to nasz sąd po katastrofie w Mirosławcu. Ponadto dowiedzielibyśmy się o treści rozmów braci tak przed katastrofą jak i w locie do Azerbejdżanu. Z rozgłośni toruńskiej leje się rzeka bzdur o katastrofie, a „Najważniejszy” orzekł, że jej uczestnicy byli „prowadzeni na specjalne zamordowanie”. To jest rozpaczliwie chore. Biskup zamyka z błahych powodów nie wiadomo na jak długo nam, wiernym świątynię a nie potrafi zareagować, gdy na drugi dzień po tragedii, w środku metropolii, najbardziej katoliccy dziennikarze ogłaszają światu, że Rosjanie dobijali pasażerów. Do dziś nie ma nagany kościoła ani sprostowania i przeprosin.Ja to teraz robię – przepraszam Rosjan. Każdego 10-tego dnia miesiąca na czele z duchownym, z wizerunkiem Chrystusa i Matki Bożej, z flagami narodowymi o napisach niewybrednych i ubliżających Prezydentowi Państwa i Premierowi odbywają się partyjne wiece i modły o wolną Polskę. Żadnego biskupa to nie boli. Dzisiaj upominają nas i nazywają Targowiczanami. Już zrozumiałem nauki Kościoła. Służy temu, który więcej da lub więcej obieca. Gdzie jest biskup, który mówił „Największą mądrością jest umieć jednoczyć – nie rozbijać”. Tego dzisiejsi pasterze katoliccy nawet nie wspominają. Był to prymas Wyszyński.Największym naszym wstydem jest zespół pana Macierewicza wraz z jego “profesorami”. Otóż wszystkie komisje świata badające katastrofy lotnicze zaczynają od analizy wyszkolenia i przygotowania załogi, ostatniego wypoczynku, posiłku, sytuacji w pracy, w domu i lotu od samego przygotowania do startu. Panowie w zespole zaczynali od kolejnego wybuchu wskazanego przez guru, tak jakby samolot sam leciał. Prof. Nowaczyk oświadczył, że samolot był wprowadzony na zły pas. Panie profesorze to nie Frankfurt lub Amsterdam, w Smoleńsku jest tylko jeden pas! Dziwi się Pan, że zwolniono go z Uniwersytetu Maryland, ja dziwię się, że Pana w ogóle przyjęto. Nie wspomnę już o parówkach i różnych puszkach. Proponuję profesorom przed następnymi dociekaniami kupić godzinę lotu na symulatorze z instruktorem. Zapytać instruktora jak zachowują się piloci po sygnale „Pull up”. Podpowiem natychmiast: pełen gaz i do góry. A co robiła nasza załoga? Gnała do ziemi nadal, wyłączając sygnalizację.Żal mi bardzo rodzin ofiar po dwakroć. Za stratę bliskich i za drwiny ze strony polityków. Radziłbym, a szczególnie Pani poseł-mecenas, zapytać pana Prezydenta, pana Sasina, pana Łozińskiego i innych, którzy byli najbliższymi doradcami Prezydenta: jaki dureń z ich otoczenia wymyślił lotnisko Smoleńsk, stare, zdewastowane, nieczynne od dawna lotnisko wojskowe mając w pobliżu dwa międzynarodowe, cywilne, czynne i sprawne porty lotnicze! Jaki skończony dureń wsadził do jednego samolotu tyle ważnych osobistości, zamiast rozlokować w trzech środkach transportu. I nie ubezpieczył ich. Czy to też wina Tuska?Głosowałem z wielką nadzieją na mojego idola pana Lecha Kaczyńskiego – spokojnego, średniej klasy urzędnika. Zimny prysznic otrzymałem wieczorem jak prezydent elekt zameldował swojemu pierwszemu sekretarzowi wykonanie zadania. Wiedziałem, że będziemy mieli dwóch prezydentów: de jure i de facto . I tak pozostało. Było wiele zamachów na carów, bojarów, książąt, króli, papieży i prezydentów mocarstw. Pojedynczo, nie zbiorowo. Nasz Prezydent nie zagrażał nikomu, nie miał armii z bronią nuklearną. Nie był wybitnym mężem stanu, tylko mężem wspaniałej Pierwszej Damy. Nie bywał zapraszany na salony polityczne świata, ani sam nie zapraszał. Zginął przez cynizm najbliższych, ich chciwość i głupotę. Stąd dzisiaj ta żądza wynagrodzenia mu przez stawianie pomników, nazwy placów i ulic, a może wkrótce i miast. Piszę to w wielkim żalu i smutku, bo miałem sentyment do tego człowieka.Autor tekstu: Jerzy Grzędzielski — emerytowany kapitan linii lotniczych, pilot doświadczalny samolotowy i szybowcowy, instruktor samolotowy i szybowcowy, Inspektor Wyszkolenia Lotniczego Oficer rezerwy Wojsk Lotniczych. Nalot w powietrzu ponad 25.000 godzin.
archiwum

Hanusz

Hanusz – Najwybitniejszy twórca demotywatorów w historii. Szkoda, że od 2013 roku nie dał znaku życia. Hanusz – Najwybitniejszy twórca demotywatorów w historii. Szkoda, że od 2013 roku nie dał znaku życia.

Granica polsko - niemiecka: Zdjęcie z 2013 roku

Zdjęcie z 2013 roku –

Kwoty zebrane w finałach WOŚP w latach 1993-2019

 –  Takie kwoty WOŚP zebrałprzez ostatnie lataKWOTY ZEBRANE W FINAŁACHWOŚP W LATACH 1993-20191993 2,4 min zł1994 4,1 min zł199519966,3 mln z199719981999200020012002200320042005200620072008200920102011201220132014201520162017201820196,8 mln zł8,8 mln zl12,4 mln zł15,7 mln zł25,2 mln zł24,3 mln zł26,2 mln zl30,1 mln zł27,2 mln zł28,4 mln zł30,6 mln zł30,3 mln zł32,1 mln zł40,4 mln zł42,8 mln zł47,2 mln zł50,6 mln zł50,7 mln zł52,4 mln zł53,1 mln zł72,6 mln zł105,6 mln zł126,4 mln z175,9 mln z
archiwum

Gospodarka Ukrainy

Gospodarka Ukrainy – Były przewodniczący ukraińskiego parlamentu, Władimir Litwin, przyznał że "przy obecnym tempie pracy potrzeba przynajmniej 32 lat żeby powrócić do poziomu z 2013 i przynajmniej 100 lat, żeby dogonić Polskę".Największy problem to brak perspektyw rozwoju ciężkiego przemysłu. Większość zakładów czeka sprzedaż i grabież przez zagranicznych konkurentów."Jeśli będzie się dziać to co obecnie to istnieje możliwość, że Ukraina zamieni się w państwo rolnicze i perspektywy będą bardzo smutne" - dodał Litwin.

Pamiętacie historię Temara Boggsa? To nastolatek, który w 2013 roku zyskał sławę po tym, jak przez 15 minut na rowerze gonił samochód, do którego uprowadzono małą dziewczynkę Chłopak pomógł uwolnić dziecko i został bohaterem. W grudniu 2015 roku Boggs został skazany na 1,5 roku więzienia za rabunek w czasie, którego wraz z kolegą skradli 200 dolarów

Chłopak pomógł uwolnić dziecko i został bohaterem. W grudniu 2015 roku Boggs został skazany na 1,5 roku więzienia za rabunek w czasie, którego wraz z kolegą skradli 200 dolarów – Obrońca chłopaka argumentował, że wpadł on w złe towarzystwo po tym, jak zdobył sławę ratując dziewczynkę

20 lat temu Britney Spears zadebiutowała z hitem "Baby one more time", które chcąc nie chcąc, zmieniło świat popkultury. Jak dalej wyglądała kariera Britney i życie Polaków?

20 lat temu Britney Spears zadebiutowała z hitem "Baby one more time", które chcąc nie chcąc, zmieniło świat popkultury. Jak dalej wyglądała kariera Britney i życie Polaków? – Równo 20 lat temu premierę miał kawałek "Baby one more time". Nieważne, czy za dzieciaka słuchaliście Paktofoniki, Bayer Full czy nosiliście glany. To Britney jest muzą tego pokolenia, chociaż o Polsce pewnie ma blade pojęcie.Najpierw wdarła się do naszej rzeczywistości w 1998 śpiewając, że "oł bajden bajden, skąd miała wiedzieć, moja loneliness is killing mnie, uderz mnie dziecko jeszcze raz" (nie znaliśmy wtedy za bardzo angielskiego*). Ale wszyscy zrozumieliśmy, że oto mamy nową przyjaciółkę. Taką z problemami, jakimś smutkiem, ale też odnoszącą sukcesy, roztańczoną blondynkę z Ameryki, niewinną ale w jakiś sposób pociągającą. Chłopcy byli zaintrygowani, bo to kleiło się też z tą dziewczyną co grała w "Buffy, postrach wampirów". Dziewczyny odkrywały pewien typ bycia, decydowały czy to lubią, czy nie. To Britney też wbiła na lata modę na białe kozaczki, fatalne połączenia i ogólne faszyn from raszyn.Taka gwiazda, a z wadami, taka jak my.Kiedy już osłodziła nam słodycz pierwszych pocałunków na dyskotekach i domówkach, powiadomiła nas, że Oooops, zrobiła to znowu, ona played with your hart. Jednak nie jest taka czysta, ale kto z nas jest? W Polsce tymczasem miejscowość Czchów uzyskuje prawa miejskie, rodzi się Filmweb, śmiejemy się w kinach na "Chłopaki nie płaczą", do dziś to ukrywamy. Britney jest niekwestionowaną gwiazdą. Wszyscy wierzymy, że też będziemy, jeżeli zechcemy. O marzeniach rozmawiamy na świeżo zainstalowanym Gadu-Gadu.Britney niesiona falą sukcesu zdobi okładki Bravo, sprzedaje kolejny album, prezesem NBP jest Balcerowicz. Britney śpiewa, że "nie jest już dziewczyną, ale jeszcze nie kobietą". Mamy 2001, SLD wygrywa mając 41% poparcia.Do 2004 Britney zdąży zaznać goryczy życia i kolejnych sukcesów. Była z Justinem Timberlejkiem, ale wzięli i się rozstali. Briney całuje się z Madonną na gali MTV, nagrywa balladę "Everytime", na wideoklipie popełnia samobójstwo, przez kontrowersje trzeba było przemontować końcówkę. Generalnie dzieje się jakiś dramat. Justin śpiewa "Cry my a river"(wypłacz mi tako rzeke). Britney żeni się z takim jednym Kevinem.W Polsce 2004 oznacza wejście do Unii Europejskiej, dogasającą aferę Rywina, pierwszy lot Wizz Air z Przyrzowic do Londynu. Generalnie kto ma sprawne kończyny i nic go nie trzyma, wypierdala z Polski. Przez następne lata emigracja stanie się dla nas doświadczeniem pokoleniowym.2008. Britney naćpana i rozbita psychicznie traci opiekę nad dziećmi, sąd orzeka o ubezwłasnowolnieniu. Od tej pory decyduje o niej jej ojciec i prawnik. Britney malowniczo ma wyjebane na wszystko, niedługo potem goli głowę na łyso i chyba coś postanawia.W Polsce 2008 połowa z nas tyra i czuje, że jest inaczej niż miało być.Wciąż wyjeżdżamy. Przychodzi światowy kryzys, wciąż wyjeżdżamy. SLD w rozscypce, ulice, szkoły i place są nazywane imieniem Jana Pawła II.W 2011 Britney wykopuje się spod gruzów i wraca na szczyt. W Polsce jakoś mniej o niej słychać. U nas właśnie powstaje Ruch Palikota, PO wygrywa wybory po raz drugi. Gdzieś daleko od nas formuje się nowy porządek, który kiedyś przyniesie falę migracyjną.W 2013 Britney śpiewa nam "Work Bitch", gdzie wyjaśnia, że imprezowanie w Paryżu czy Lamborghini są w zasięgu ręki, ale trzeba na to zapracować. Wszyscy jeszcze w to wierzymy, ale tylko Britney imprezuje w Paryżu i jeździ Lambo.W Polsce hitami są piosenki Enej, a ci bardziej miastowi puszczają "Blurred Lines".Idą zmiany. Po drodze staje się jasne, że jako pokolenie nie bardzo chcemy mieć dzieci i coraz częściej się się rozwodzimy.2018: Britney ma 36 lat i po prostu pracuje.Trzyma się. Wciąż ubezwłasnowolniona. Niespecjalnie udziela się społeczenie, nie angażuje się politycznie, nie udziela głębokich wywiadów. Pracuje, pracuje, pracuje.* Szwedzi, którzy napisali ten kawałek też nie bardzo czaili angielski. "Hit me one more time" miało znaczyć tyle co "zadzwoń do mnie jeszcze raz" czy coś, a nie, że przemoc w związku

Po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój. Robert Lewandowski i anonimowi pomagacze

Po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój. Robert Lewandowski i anonimowi pomagacze – Cyprian urodził się lipcu 2013 roku, gdy miał dwa tygodnie stwierdzono u niego wadę rozwojową - przerośnięcie prawej półkuli mózgu. Gdy Cyprian miał 18 miesięcy, leki przestały już pomagać, nawet w zwiększonych dawkach. W klinice koło Monachium, Niemcy zdecydowali się wykonać operację na mózgu. Diagnostyka i operacja w klinice kosztowały około 300 tys. złotych. Z pomocą finansową przyszła fundacja "Sie Pomaga", "Zdążyć z pomocą" i setki ludzi: w kraju i lokalnie - w Helu. W serwisie SiePomaga.pl uruchomiono zbiórkę pieniędzy. Któregoś dnia jeden pomagacz chciał anonimowo uzupełnić brakującą kwotę i wpłacił 100 tysięcy złotych. Chciałby tylko odwiedzić Cypriana po operacji. Już po wszystkim okazało się, że tym anonimowym pomagaczem jest Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski odwiedził Cypriana w niemieckiej klinice, rozmawiał z rodzicami, podarował dziecku koszulkę Bayernu Monachium, piłkę z podpisem i inne gadżety. Piłkarz nie powiedział rodzinie, jak ich namierzył. Kapitan kadry mówił niedawno, że stara się pomagać, jak tylko może.Cyprian już się nie przewraca, za to skacze na trampolinie, robi fikołki, gra w piłkę. Zaczął rysować. Na początku ubiegłego tygodnia lekarze odstawili mu leki
archiwum

Hipokryzja

Hipokryzja – W Wielkiej Brytanii pomiędzy 2008 a 2013 rokiem przynajmniej 959 osób zatrudnionych jako nauczyciele lub inni pracownicy szkolni zostało oskarżonych o „niewłaściwe stosunki” z uczniami. Policja zajęła się jedynie 254 przypadkami. Wystarczy jeden przypadek pedofilii w Kościele w Polsce a wszyscy by księży powieszali.  Na trupie Kościoła łatwiej będzie ludźmi manipulować.

26 września 2001 roku uruchomiono polskojęzyczną edycję Wikipedii

26 września 2001 roku uruchomiono polskojęzyczną edycję Wikipedii – We wrześniu 2013 zasoby tej encyklopedii przekroczyły milion artykułów, obecnie to 1,3 mln. To wielokrotnie więcej niż w innych encyklopediach internetowych w języku polskim, przykładowo encyklopedia PWN zawiera 122 tysiące haseł. Rozwój polskojęzycznej Wikipedii wspierany jest od 2005 roku przez Stowarzyszenie Wikimedia Polska. Na zdjęciu polscy wikipedyści podczas Konferencji Wikimedia Polska 2018 w Katowicach.Podziękujmy wszystkim wikipedystom za ich wkład w rozwój polskiej Wikipedii!

Gdyby ktoś dalej nie potrafił się połapać w życiu prywatnym Marty Kaczyńskiej i historii jej związków oraz dzieci, to stworzono taki prosty schemat: Mam nadzieję, że to pomogło

Mam nadzieję, że to pomogło –  Marta Kaczyńska2000 .Marta poznaje Piotra Smuniewskiego2002ślub ze Smuniewskim podezas któregoMarta jest już w dązy2003Kilka miesięcy póżniej rodzi sięEwa KaczynskaUdział w kampanii wyborczej LechaKaczyriskiego, wspólna sesja z mężemi dzieckiem2006Latem Marta poznajeDubienieckiego przy stoliku do grywblack jacka. Zachodzi z rim wcisteJesienią rozwodzi się ze Smuniewskim.Marta bierze ślub z Dubienieckim.W drodze jest już druga córka, Martyna.Ta przychodzi na świat w majuW czerwcu Kaczyriska wnosi pozewo zaprzeczenie ojoostwaSmuniewskiego wzgledem EwyOjcem okazuje się drugi mąż.2011Dubieniecki wyprowadza się odKaczyriskiej.201331 grudnia Dubienieckiwnosi pozew rozwodowy.2015 .W sierpniu Dubieniecki zostajezatrzymany przez Centralne Biurc2016W listopadzie sąd oglasza rozwód2017oMarta wnosi o unieważnienie ślubukościelnego ze Smuniewskim. Jesieniąpowstają pierwsze zdiçcia jeji Piotra Zielińskiego.2018Zaledwie po kilku miesiącach znajomościMarta zachodzi w trzecią ciążę. 28 lipcabierze ślub z Zielińskim. 8 sierpnia rodzisię ich dziecko.SMUNIEWSKIMARCNARTUR BORUCMODRZEWSKAcórka Ewiasyn Marcelsyn Alexcorka Martynaorka AmelaMARTA KACEYNSKAicórka OliviaBYLY PARTNERSARY (MANNEIBORUCSARA (MANNEI)PIOTR ZIELINSKI

Minister rolnictwa zezwolił na użycie zabójczych dla pszczół pestycydów

Minister rolnictwa zezwolił na użycie zabójczych dla pszczół pestycydów – Świeżo po objęciu stanowiska w resorcie rolnictwa minister Krzysztof Ardanowski zezwolił na stosowanie w rzepaku neonikotynoidów – pestycydów toksycznych dla pszczół. Ta kontrowersyjna wolta ministra rolnictwa jest zaprzepaszczeniem wieloletnich starań na rzecz ochrony owadów zapylających. Naciski w sprawie zgody na stosowanie neonikotynoidów trwały od wielu lat, jednak żaden polski minister od 2013 roku, gdy po raz pierwszy wprowadzono zakaz stosowania tych substancji także w rzepaku, do tej pory nie zdecydował się ulec presji lobby.Brak słów... Potrzebuję pana pomocy, ministrze

Najsmutniejsze zdjęcie, jakie dzisiaj zobaczysz

 –  2013 2016

Adam Nawałka nie będzie już selekcjonerem reprezentacji Polski. Na konferencji prasowej Zbigniew Boniek ogłosił, że Adam Nawałka przestanie prowadzić Polską reprezentację 30 lipca

Adam Nawałka nie będzie już selekcjonerem reprezentacji Polski. Na konferencji prasowej Zbigniew Boniek ogłosił, że Adam Nawałka przestanie prowadzić Polską reprezentację 30 lipca – Nawałka rozpoczął pracę z kadrą jesienią 2013 roku. Mimo niezbyt przekonującego początku udało mu się stworzyć drużynę, która w eliminacjach do EURO 2016 pokonała mistrzów świata Niemców i awansowała na mistrzostwa Europy. Tam dotarła do ćwierćfinału, gdzie odpadła dopiero po rzutach karnych z późniejszym triumfatorem turnieju, Portugalią.Równie dobrze kadra spisywała się pod jego wodzą w kolejnych eliminacjach i awansowała do mistrzostw świata w Rosji. Występ Biało-Czerwonych tamże okazał się jednak niepowodzeniem - Polacy wygrali jedynie ostatni mecz z Japonią (1:0) i z trzema punktami zakończyli pierwszą fazę na ostatnim miejscu w tabeli grupy H. Dziękujemy za wszystko!