Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 82 takie demotywatory

Rzeczniku! Do roboty! – "Rzecznik Praw Dziecka zapadł się pod ziemię. Zupełny brak reakcji na sytuację w Jordanowie. Biorąc pod uwagę jego zerowe kompetencje, może i dobrze, że go nie ma, ale jego urząd jak żaden inny jest stworzony, aby reagować w takich sytuacjach - to ileś osob zatrudnionych w tej instytucji! Może ktoś z księgowości? Z działu kadr? A może ktoś od BHP podjąłby się działań wyjaśniających sytuację u sióstr prezentek w Domu Pomocy Społecznej w Jordanowie?" - napisał Owsiak "Rzecznik Praw Dziecka zapadł się pod ziemię. Zupełny brak reakcji na sytuację w Jordanowie. Biorąc pod uwagę jego zerowe kompetencje, może i dobrze, że go nie ma, ale jego urząd jak żaden inny jest stworzony, aby reagować w takich sytuacjach - to ileś osob zatrudnionych w tej instytucji! Może ktoś z księgowości? Z działu kadr? A może ktoś od BHP podjąłby się działań wyjaśniających sytuację u sióstr prezentek w Domu Pomocy Społecznej w Jordanowie?" - napisał Owsiak
archiwum
To antykatolickie fobie lewicy i liberałów - tak poseł PiS Bartłomiej Wróblewski ocenił żądanie opozycji, by skontrolować wszystkie placówki pomocowe prowadzone przez zakonnice. – Opozycja troszczy się o podopiecznych tych placówek, poseł PiS – o katolicyzm. Religia ustanawia siebie jako główny przedmiot troski, co prowadzi do sytuacji, że dobro ofiar schodzi na dalszy plan.Kilka dni temu portal WP.pl opisał gehennę dzieci w DPS w Jordanowie, prowadzonym przez zakonnice. Siostry i pracownicy świeccy znęcali się nad dziećmi.To ten sam ośrodek, w którym ponad 60 lat temu przemocy doznawała Kora Jackowska i inne przebywające tam dzieci. Przez dziesiątki lat nikt na to nie reagował. Stąd wniosek, że żądanie kontroli takich placówek jest racjonalne i nie wynika z fobii, jak sugeruje poseł Wróblewski.
To antykatolickie fobie lewicy i liberałów - tak poseł PiS Bartłomiej Wróblewski ocenił żądanie opozycji, by skontrolować wszystkie placówki pomocowe prowadzone przez zakonnice – Opozycja troszczy się o podopiecznych tych placówek, poseł PiS – o katolicyzm. Religia ustanawia siebie jako główny przedmiot troski, co prowadzi do sytuacji, że dobro ofiar schodzi na dalszy plan.Kilka dni temu portal WP.pl opisał gehennę dzieci w DPS w Jordanowie, prowadzonym przez zakonnice. Siostry i pracownicy świeccy znęcali się nad dziećmi.To ten sam ośrodek, w którym ponad 60 lat temu przemocy doznawała Kora Jackowska i inne przebywające tam dzieci. Przez dziesiątki lat nikt na to nie reagował. Stąd wniosek, że żądanie kontroli takich placówek jest racjonalne i nie wynika z fobii, jak sugeruje poseł Wróblewski
12. Papież: wszyscy jesteśmy winni –  ASZdziennik.pl
archiwum
„Pobyt w ośrodku w Jordanowie był dla Kory destrukcyjny. Tylko dlatego, że miała silną osobowość, to przetworzyła te wszystkie traumy na sztukę”, mówi Kamil Sipowicz, mąż artystki. – „Znęcano się nad [dziećmi] psychicznie i fizycznie. Dziecko, które się zmoczyło, musiało całą noc trzymać mokre prześcieradło, a kiedy popuściło w majtki było smarowane kałem. Te siostry były niewyżyte i wyżywały się na dzieciach”, wspomina partner Kory.Ośrodek w Jordanowie to również dzisiaj dom grozy. Wczoraj portal WP.pl opisał, jak zakonnice znęcały się nad podopiecznymi z niepełnosprawnością intelektualną.A więc mamy Kanadę i Irlandię w Polsce – podobne, powtarzalne schematy przemocy w placówkach prowadzonych przez duchowieństwo. Myślę, że to nie przypadek. Kościół, jako instytucja autorytarna, feudalna, hierarchiczna ma przemoc w genach. Najczęściej jest to przemoc psychiczna i symboliczna, ale tam, gdzie kontrola jest słaba lub w ogóle jej nie ma, rozpętuje się piekło, które najczęściej dotyka tych, którzy są bezbronni, czyli dzieci.
Habit i sutanna nie czyni człowieka dobrym –
Tyle już filmów i książek opartych na faktach powstało, opisując jakimi psychpatkami są zakonnice, a mimo to wciąż są ludzie, którzy się dziwią kolejnym takim przypadkom –  Wojewoda małopolski wstrząśnięty. Kontrole w DPS u zakonnic w Jordanowie wOPSw>xaro~zaaa-n,siarxcea-W-,CPS.a az M.x.:brnaz,ca Wydział Polityki Społecznej Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie od początku czerwca prowadzi kontrole w prowadzonym przez zakonnice Domu Pomocy Społecznej w Jordanowie, w którym miało dochodzić do znęcania się nad niepełnosprawnymi intelektualnie dziećmi - poinformowało w poniedziałek biuro prasowe wojewody małopolskiego.
Źródło: salon24.pl
 –
Dwie zakonnice z DPS w Jordanowie dostały zarzuty. Jednej zarzuca się znęcanie nad co najmniej jedną dziewczynką i naruszenie nietykalności cielesnej kolejnej z małoletnich – Z kolei dyrektor DPS siostra Bronisława usłyszała zarzut utrudniania śledztwa. Prokuratura w Suchej Beskidzkiej od kilkunastu dni prowadzi śledztwo.Anna Telus, przełożona zakonu prezentek w Polsce, przekonuje, że cała sprawa jest nagonką ze strony dziennikarzy. „My tu stworzyliśmy tym dziewczynkom świetną opiekę i miejsce do rehabilitacji”, mówi przełożona.„Siostra Telus kłamie”, odpowiada jeden z autorów reportażu Szymon Jadczak. „Nie mówimy o «spisku». Mówimy o zarzutach postawionych przez prokuraturę”
Piękna ustawka sprzed paru dni. A teraz wyszło na jaw, że te same siostry prezentki pod Krakowem prowadziły DPS, a raczej katownię, gdzie maltretowały i biły niepełnosprawne dzieci, zamykały je w klatce, przywiązywały jak psy, a matki tych dzieci wyzywały od ladacznic –  '-• І   Ryszard Terlecki ©Ш @RyszardTerleckiW Sejmie grupa uczniów i profesorów ze świetnejSzkoły Sióstr Prezentek w Krakowie. Rzadko się zdarzaaby wycieczka szkolna miała okazję spotkać się zPrezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Świadczy to orenomie, jaką cieszy się szkoła. Do zobaczenia wKrakowie!
 –  Kraków żąda przynajmniej Bukaresztu3 godz. ·Czekaj. Finansowany przez Kreml fundamentalista Kwaśniewski, tylko na podstawie plotek rozpuszczanych przez konfederastów, wydał wyrok, że za zabójstwo na Nowym Świecie odpowiadali Ukraińcy (co już następnego dnia okazało się nieprawdą), ale w sprawie maltretowania dzieci przez siostry Prezentki, co dokumentują nagrania, zdjęcia i zeznania świadków, potrzebuje niezależnego audytu. Aha Jerzy Kwaśniewski@jerzKwasniewskiW sprawie DPS #Jordanów niezbędnybędzie niezależny audyt, który pogłębidoniesienia prasowe.Kontrola warunków oraz delikatnarozmowa z pacjentami. W ścisłejwspółpracy psychologów i prawników.Instytut @Ordoluris jest oczywiściegotowy do przeprowadzeniastosownych czynności.
W Domu Pomocy Społecznej w Jordanowie pod Krakowem od lat trwa koszmar. Jak ustaliła Wirtualna Polska, prowadzące ośrodek siostry prezentki znęcają się nad dziećmi z niepełnosprawnością intelektualną – Wiązanie do łóżek, zamykanie w klatce, bicie mopem – to tylko niektóre kary wymierzane dzieciom w Domu Pomocy Społecznej w Jordanowie pod Krakowem."Wychowali cię w stajni", "twoja matka jest prostytutką", "jak będziesz niedobra, dostaniesz wpie***l" – tak zakonnice i niektórzy świeccy opiekunowie mieli się zwracać do podopiecznych z niepełnosprawnością intelektualną.Byłe pracownice DPS-u i rodzice dzieci zdecydowali się opowiedzieć o wydarzeniach z Jordanowa po tym, jak jedna z sióstr miała pobić 13-letnią dziewczynę."Bezprzykładne bestialstwo" – mówią o metodach stosowanych przez zakonnice eksperci, którym pokazano nagrania i zdjęcia dokumentujące dziejące się tam okrucieństwo
Kanapki z kawą inką, zmieszane i wrzucone do talerza –
Olga, gdy miała cztery lata, trafiła na pięć lat do domu dziecka w Jordanowie, gdzie zakonnice znęcały się nad swoimi podopiecznymi – Dzieci miały tam numery, nie imiona – jak w kanadyjskich szkołach rezydencjalnych, prowadzonych przez kler.Olga padła też ofiarą księdza l Zakonnice się znęcały, ksiądz molestowałW KOSZMAR RELIGIJNEJ „OPIEKI"Biły, wykręcały uszy, kazały - jak w bajce - klęczeć nagrochu, znęcały się psychicznie. (...) Jeśli same nas nie biły,to starsze dziecko miało bić młodsze. Nie miałyśmy imion.Nikt nie wołał na mnie: Oleńko albo Gwiazdeczko, jaknazywała mnie mama. Byłam numerem osiem".Źródło: Beata Biały, „Słońce bez końca. Biografia Kory"„Ksiądz zaprosił mnie na swoje winogrona. Całkiemmożliwe, że nie mnie jedyną. Pamiętam doskonale, jakstrasznie się bałam, gdy wyszłam od księdza. Przez lata niebyłam w stanie nikomu o tym powiedzieć, nikomu sięposkarżyć, bo byłam wychowana w poczuciu, że kobietajest grzesznym narzędziem, że to Ewa, to jabłko, że winajest we mnie. Choć to przecież ja byłam ofiarą starego,obrzydliwego księdza. Był starym, śmierdzącymczłowiekiem, który wpychał mi jęzor do ust i gmerał wmajtkach".Źródło: wprost.pl
archiwum
Molestowane zakonnice Kościoła Katolickiego – Kwestia molestowania seksualnego nieletnich przez Kościół jest od dawna problematyzowana. Jednak prócz pedofilii, Kościołem katolickim wstrząsają też inne skandale: na całym świecie rośnie liczba zarzutów zakonnic, wykorzystywanych seksualnie przez księży, lub cierpiących pod władzą duchownych struktur. W lutym 2019 roku papież Franciszek po raz pierwszy wspomniał o fakcie molestowania zakonnic w Kościele katolickim. Podczas międzynarodowego, trwającego 3 lata śledztwa ofiary, ich matki przełożone i księża, a nawet bliscy papieża Franciszka ujawnili najpilniej chroniony skandal Kościoła katolickiego, którym do dziś mało kto się zajmuje.  Półtoragodzinny dokument ARETE Reportage, obowiązkowy do obejrzenia dla dziewczyn, które w życiu choć przez chwilę pomyślały, by może zostać zakonnicą:
 –
W północnej Kalifornii mieszkają zakonnice "Siostry z doliny", które hodują medyczną marihuanę. Siostry postrzegają siebie jako uduchowiony zakon, wyznawczyni Matki Ziemi i żyją zgodnie z fazami księżyca. W ostatnim czasie przyłączyło się do nich kilka zakonnic z klasztorów katolickich – Siostry są wegankami, bo to dobre dla Matki Ziemi. Robią lekarstwa między nowiem a pełnią. Po pełni rozpoczynają dwutygodniowy okres odpoczynku, w którym mogą się wyluzować. W duchowości sióstr chodzi o podążanie za prawdziwą mądroscią Matki Ziemi, ktorą można zrozumieć, gdy zobaczy się jak osoba cierpiąca na chorobę Parkinsona, już po jednym buchu, może wstać z łóżka, zrobić sobie herbatę i żyć jak normalny człowiek bez drgawek
 –
0:45
 – „Świadomie stajemy po stronie wykluczonych i dyskryminowanych. Słyszymy ich historie, doświadczenia, pragnienia i lęki i jesteśmy nimi głęboko poruszeni. Dziękujemy za wasz głos w imieniu wielu!" przekazały osobom uczestniczącym w akcji.W poście zakonnice wyjaśniają: „Dla nas, jako sióstr zakonnych, jest rzeczą oczywistą, że pracujemy tutaj razem ze wszystkimi – niezależnie od ich orientacji seksualnej lub tożsamości. Ludzie 'są tu w domu'”.