Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 980 takich demotywatorów

poczekalnia

"..Jeśli religia jest ciągle nauczana, to bynajmniej nie z powodu, iż jej idee wciąż nas przekonują, lecz dlatego, że niektórzy z nas chcą zapewnić spokój klas niższych. Spokojnymi ludźmi jest o wiele łatwiej rządzić niż krzykliwymi i niezadowolonym. Religia jest rodzajem opium narodu, który pozwala uśpić ludzi w pobożnych marzeniach i skłonić aby zapomnieli o krzywdach, które są im wyrządzane.

Religia jest rodzajem opium narodu, który pozwala uśpić ludzi w pobożnych marzeniach i skłonić aby zapomnieli o krzywdach, które są im wyrządzane. – Stąd wynika sojusz tych dwóch wielkich sił politycznych, państwa i Kościoła. Państwo i Kościół potrzebują iluzji, że dobry Bóg nagrodzi ludzi w niebie, a nie na ziemi - tych wszystkich którzy godzą się na niesprawiedliwości, którzy wypełniają swoje obowiązki cicho i bez narzekania. Dlatego właśnie uczciwe stwierdzenie, że Bóg jest tylko wytworem ludzkiej wyobraźni jest nazywane przez Kościół najgorszym ze wszystkich grzechów śmiertelnych."- Paul Adrien Maurice Dirac (1902-1984) brytyjski fizyk teoretyk, jeden z twórców mechaniki kwantowej i elektrodynamiki kwantowej, laureat Nagrody Nobla z dziedziny fizyki w roku 1933 za wkład w rozwój mechaniki kwantowej

Do ogromnej eksplozji doszło w Bejrucie na terenie portu. Władze informują o wielkich szkodach nawet w promieniu 10 kilometrów od wybuchu. Nic nie wskazuje na atak

Do ogromnej eksplozji doszło w Bejrucie na terenie portu. Władze informują o wielkich szkodach nawet w promieniu 10 kilometrów od wybuchu. Nic nie wskazuje na atak – Zginęło co najmniej 100 osób, a rannych jest ponad 4000
0:36

Ostatnie słowa wielkich ludzi. Jakie przesłanie zostawili po sobie? Oto znane osoby, których słowa przeszły do historii (31 obrazków)

archiwum

Czasem mała sprawa prowadzi do wielkich czynów

Czasem mała sprawa prowadzi do wielkich czynów –

Paru rzeczy tu brakuje, ale gdyby się skupić tylko na realizacji tych dwunastu, to i tak byłaby w kraju znaczna poprawa

Paru rzeczy tu brakuje, ale gdyby się skupić tylko na realizacji tych dwunastu, to i tak byłaby w kraju znaczna poprawa –  Prezentujemy dwanaście postulatów, które przygotowaliśmy we współpracy ze Strajk Wkurzonych. Są one efektem ponadpoglądowego konsensusu, bo pochodzimy z różnych miejsc kompasu politycznego. Znaleźliśmy jednak wiele tematów, w których się zgadzamy. A to pokazuje, że Polacy potrafią się dogadać. Zwłaszcza młodzi Polacy. Nazwaliśmy ten zbiór #ManifestMłodegoPokolenia.1. DOŚĆ upolityczniania policji – Sprzeciwiamy się wykorzystywaniu organu państwowego, którego zadaniem jest ochrona obywateli, do partyjnych, antydemokratycznych i antyobywatelskich celów. 2. DOŚĆ propagandy i cenzury w mediach publicznych – Sprzeciwiamy się wykorzystywaniu mediów państwowych w celach czysto propagandowych oraz domagamy się reformy mediów publicznych we współpracy z Radą Etyki Mediów.3. DOŚĆ niszczenia polskiego parlamentaryzmu – Sprzeciwiamy się procedowaniu wadliwego, pisanego w pośpiechu prawa, jak też funkcjonowaniu sejmowej „zamrażarki” oraz odrzucaniu poprawek opozycyjnych jednym głosowaniem. Domagamy się przywrócenia należytej powagi posiedzeniom obu izb parlamentu.4. DOŚĆ kolesiostwa i defraudacji publicznych pieniędzy – Sprzeciwiamy się bezkarności osób odpowiedzialnych za wielomilionowe oszustwa, jak też marnowaniu publicznych pieniędzy. Nie godzimy się na dalsze zadłużanie obywateli, jeśli nie ma ku temu strategicznych przesłanek. Domagamy się konstytucyjnego zagwarantowania urzędu prezesa Najwyższej Izby Kontroli kandydatowi, wyłonionemu na drodze konsensusu, przez wszystkie kluby i koła opozycyjne. 5. DOŚĆ pomocy wyłącznie bankom – Domagamy się wdrożenia prawdziwych pakietów pomocowych dla osób najbardziej dotkniętych przez pandemię koronawirusa. Nie godzimy się na działania, które skupiają się wyłącznie na wsparciu banków i wielkich korporacji. 6. DOŚĆ dehumanizacji części społeczeństwa – Wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec prowadzenia kampanii nienawiści i aktów dehumanizacji wobec osób innej narodowości, wyznania czy orientacji seksualnej. Żądamy natychmiastowego ukarania winnych, którzy dopuścili się wymienionych wyżej czynów. 7. DOŚĆ upartyjniania organów sądowniczych – Domagamy się prawdziwej reformy niewydolnego systemu sądownictwa. Obecne działania partii rządzącej pogłębiają, już i tak zły, ogólny stan instytucji władzy sądowniczej. 8. DOŚĆ denializmu klimatycznego – Nie zgadzamy się na ignorowanie problemu zmian klimatu. Domagamy się stopniowego odchodzenia od elektrowni węglowych, budowy elektrowni atomowej oraz inwestycji w odnawialne źródła energii, a także współpracy z Unią Europejską w kwestii Nowego Zielonego Ładu. 9. DOŚĆ obywatelskiej bezsilności – Postulujemy wprowadzenie obligatoryjnego i bezprogowego dnia referendalnego na wzór szwajcarski. Głosowanie winno być poprzedzone przygotowaniem szczegółowych ekspertyz przez środowisko akademickie oraz ogólnodostępną debatą zwolenników z przeciwnikami. 10. DOŚĆ ingerencji w wolność słowa – Żądamy usunięcia sankcji karnych za znieważenie prezydenta, jak też znieważenia symboli państwowych.11. DOŚĆ upartyjniania uniwersytetów – sprzeciwiamy się wszelkim próbom odbierania autonomii uczelniom wyższym. Powinny one być miejscem swobodnej i opartej o badania naukowe dyskusji, a nie miejscem ścierania się partyjnych stref wpływów.12. DOŚĆ archaicznych metod nauczania – Domagamy się głębokiej reformy polskiego systemu edukacji, dostosowania do zmiany na system fiński oraz żądamy natychmiastowych podwyżek dla nauczycieli i wychowawców. Mamy szczerą nadzieję, że podzielacie nasze stanowisko. Chcemy, żeby Manifest ten stał się sztandarem, pod którym zjednoczy się młodzież od prawicy do lewicy. Łączą nas trzy rzeczy: bunt, młodość i umiłowanie wolności.

Albert Einstein miał IQ na poziomie 160, Isaac Newton na poziomie 190. Ci słynni ludzie są znani na całym świecie jako absolutni geniusze

Albert Einstein miał IQ na poziomie 160, Isaac Newton na poziomie 190. Ci słynni ludzie są znani na całym świecie jako absolutni geniusze – Ale kiedyś żyła osoba, której IQ miało wynosić od 250 do 300!William James Sidis, najbardziej inteligentny człowiek, jaki kiedykolwiek chodził po Ziemi, był cudownym dzieckiem i wyjątkowym matematykiem. Był mistrzem w wielu dialektach i utalentowanym autorem. Ale niestety, wielu ludzi nigdy o nim nie słyszało.Był chodzącym kalkulatorem i geniuszem lingwistyki. Był tak inteligentny, że oczekiwano od niego wielkich rzeczy.W wieku ośmiu lat to dziecko potrafiło biegle mówić po francusku, niemiecku, rosyjsku, turecku, ormiańsku, łacińsku, i oczywiście w swoim języku ojczystym, czyli po angielsku. Nieco później, bo w wieku 9 lat tworzy nowy język o nazwie Vendergood, studiowany przez językoznawców i uznany za kompletny, poprawny i fascynujący.„Chcę mieć doskonałe życie. Jedynym sposobem na osiągnięcie doskonałego życia jest odosobnienie. Zawsze nienawidziłem tłumów”.– William James Sidis-Był zmęczony tym, że nie był sobą i nawet gdy miał okazję to zrobić, nie mógł. Był ekspertem od czarnych dziur i czwartego wymiaru, ale najważniejszy temat życia prześlizgnął mu się przez palce: poznanie i walka o własne szczęście… Ale kiedyś żyła osoba, której IQ miało wynosić od 250 do 300!William James Sidis, najbardziej inteligentny człowiek, jaki kiedykolwiek chodził po Ziemi, był cudownym dzieckiem i wyjątkowym matematykiem. Był mistrzem w wielu dialektach i utalentowanym autorem. Ale niestety, wielu ludzi nigdy o nim nie słyszało.Był chodzącym kalkulatorem i geniuszem lingwistyki. Był tak inteligentny, że oczekiwano od niego wielkich rzeczy.W wieku ośmiu lat to dziecko potrafiło biegle mówić po francusku, niemiecku, rosyjsku, turecku, ormiańsku, łacińsku, i oczywiście w swoim języku ojczystym, czyli po angielsku. Nieco później, bo w wieku 9 lat tworzy nowy język o nazwie Vendergood, studiowany przez językoznawców i uznany za kompletny, poprawny i fascynujący.„Chcę mieć doskonałe życie. Jedynym sposobem na osiągnięcie doskonałego życia jest odosobnienie. Zawsze nienawidziłem tłumów”.– William James Sidis-Był zmęczony tym, że nie był sobą i nawet gdy miał okazję to zrobić, nie mógł. Był ekspertem od czarnych dziur i czwartego wymiaru, ale najważniejszy temat życia prześlizgnął mu się przez palce: poznanie i walka o własne szczęście…

Wesele w plenerze

Wesele w plenerze – Czy tylko mi marzy się wesele w naturze? Bez żadnych wielkich drogich sal itp.

Koronawirus to pikuś! Do końca maja grozi nam zagłada spowodowana pojawieniem się wielkich, zmutowanych mew

Do końca maja grozi nam zagłada spowodowana pojawieniem się wielkich, zmutowanych mew –
archiwum – powód

Czasem mały krok

Czasem mały krok – prowadzi do wielkich rzeczy.
Źródło: End of the fucking world
archiwum

Rok 2020

Rok 2020 – Nie ma wielkich megalopolis w klimatach cyberpunk. Nie mamy latających samochodów. Nie mamy możliwości cyborgizacji. Nie powtórzono misji na Księżyc. Wiele rzeczy nadal wygląda jak 30 lat temu. Coś poszło  nie tak.
archiwum

Hipokryzja level PiS

Hipokryzja level PiS – Najgorsze, że tylu ludzi, a nawet totalna opozycja ma PiS za wielkich wrogów komuny.

Prosty człowiek, Bill Gates, który olał studia i został człowiekiem sukcesu

Prosty człowiek, Bill Gates, który olał studia i został człowiekiem sukcesu – Ojciec - szef stowarzyszenia adwokatów, członek Izby Handlowej w SeattleMatka - Członek rady nadzorczej czterech wielkich amerykańskich kompanii. Pracowała razem z CEO firmy IBMPradziadek - członek parlamentu i prezydent miasta SeattleDziadek - Wiceprezes banku.Także ten, jeśli nie masz mocnych pleców, to może lepiej nie rzucaj studiów Ojciec - szef stowarzyszenia adwokatów, członek Izby Handlowej w SeattleMatka - Członek rady nadzorczej czterech wielkich amerykańskich kompanii. Pracowała razem z CEO firmy IBMPradziadek - członek parlamentu i prezydent miasta SeattleDziadek - Wiceprezes banku.Także ten, jeśli nie masz mocnych pleców, to może lepiej nie rzucaj studiów
archiwum

Łódź miasto wielkich umysłów

Łódź miasto wielkich umysłów –
archiwum

STOP SZKALOWANIU PRAWICZKÓW 1. Nikola Tesla 2. Święty Tomasz z Akwinu 3. Immanuel Kant 4. Ludwig Van Beethoven 5. Issac Newton 6. Edgar Hoover 7. Lewis Carroll 8. Hans Christian Andersen Jak widać dzięki prawiczkom istnieje wiele wielkich rzeczy

STOP SZKALOWANIU PRAWICZKÓW1. Nikola Tesla2. Święty Tomasz z Akwinu3. Immanuel Kant4. Ludwig Van Beethoven5. Issac Newton6. Edgar Hoover7. Lewis Carroll8. Hans Christian AndersenJak widać dzięki prawiczkom istnieje wiele wielkich rzeczy –

Niestety Gates dożył czasów, aby zweryfikować swoje słowa

Niestety Gates dożył czasów, aby zweryfikować swoje słowa –  1989:To wspaniałe, pomyśleć do jakich niesamowitychi wielkich rzeczy ludzie będą używali komputery za 30 lat1 000 T-Rexów kontra 80 000 kurczaków -Ultimate Epic Battle Simulator
archiwum – powód

Przypowieść, która wciąż jest aktualna w dzisiejszych czasach:

 –  Na jednym ze swoich zwykłych spotkań Stalin poprosił o przyniesienie mu kury: wziął ją i ścisnął jedną ręką, a drugą zaczął wyrywać pióra. Kura wrzasnęła z bólu i próbowała uciec, ale bez powodzenia - uścisk był dla niej zbyt silny. Stalinowi udało się usunąć wszystkie pióra bez wielkich problemów, a kiedy skończył, powiedział swoim współpracownikom: "spójrzcie co się stanie". Położył kurę na ziemi, poszedł po trochę pszenicy i rozrzucił ją na ziemi. Jego współpracownicy patrzyli na kurę ze zdumieniem, gdy obolała i krwawiąca podbiegła do niego. W tym momencie Stalin zwrócił się do swoich współpracowników zaskoczonych tym, co zaobserwowali i powiedział: „Tak łatwo rządzi się głupimi ludźmi. Widzieliście jak kura chodziła za mną, pomimo całego bólu, który spowodowałem? Większość ludzi jest taka, nadal podążają za swoimi władcami i politykami, pomimo całego bólu, jaki im wyrządzają, a ich jedynym celem jest otrzymanie nagrody za nic, lub po prostu trochę jedzenia na kilka dni"

Sprawiedliwość finansowa po powrocie do normalności będzie prawdopodobnie wyglądała następująco:

Sprawiedliwość finansowa po powrocie do normalności będzie prawdopodobnie wyglądała następująco: – Politycy, urzędnicy, menedżerowie wielkich korporacji, celebryci, i wszyscy inni nieprzydatni w czasie epidemii utrzymają swoje stanowiska. Mało tego - dostaną podwyżki. Dodatkowo menedżerowie wielkich firm przeprowadzą cięcia obsady. Ale bez obaw - pieniądze zaoszczędzone na redukcjach nie przepadną. Pójdą na premie dla tych menedżerów za "sprawnie przeprowadzony proces restrukturyzacji".Lekarze i pielęgniarki - wykonują pracę przydatną, za co dostaną brawa za heroiczną walkę podczas epidemii, dodatkowo zostaną okrzyknięci bohaterami.Ale najwięcej "dostaną" pracownicy gastronomii, kasjerzy, pracownicy usług i inni wykonawcy pracy najbardziej pożytecznej i przydatnej. W pakiecie wdzięczności znajdą się: wielkie brawa za pracę w okresie epidemii, obniżki pensji, zmniejszenia wymiaru etatu, wypowiedzenia i propozycje bezpłatnych staży z UP w celu nabycia "cennego doświadczenia"Zadowoleni z podziału nagród?

Przekaz wyjątkowo ważny w dobie epidemii

 –  AKCJA SPOŁECZNOSCIOWA PROMUJĄCA PATRIOTYZM KONSUMENCKI. Trzymaj pieniądze w polskim banku Kupuj produkty lokalnych producentów. Uważnie studiuj skład produktów. Lokalne firmy z reguły używają mniejszej ilości konserwantów pożywczych. Dzięki temu pozwalasz polskiemu rolnikowi uniezależnić się od wielkich sieci handlowych.
archiwum

Zarządy wielkich korporacji proszące rząd o pomoc

Zarządy wielkich korporacji proszące rząd o pomoc –

Jak czytam tego typu posty to szlag mnie trafia, w jakim ja ku*wa kraju żyję...

 –  Dariusz Misiuna28 marca o 21:28 · DŁUGI TYDZIEŃ W PIEKLE CZYLI W POLSCEPiątek: Rano przywożę matkę z warszawskiego szpitala-widmo na ul. Banacha, gdzie miała „prosty zabieg” bronchoskopii w związku z komplikacjami choroby nowotworowej. W szpitalu wybuchła epidemia, lekarze jednak nie używali maseczek. Dowiaduję się za to, że pomimo jej zerowej odporności kazano jej długo czekać w Izbie Przyjęć oraz przechodzić przez salę z brudną pościelą. Po powrocie do domu dostaje wysokiej gorączki. Myślimy, że to może być reakcja organizmu po zabiegu, choć wzbudza to w nas niepokój.Sobota: Matka rano ma 40 stopni. Dochodzi uporczywy kaszel. Próbuję dodzwonić się do przychodni, nikt nie odbiera. Pojawia się we mnie myśl, że należałoby sprawdzić, czy nie zarażono jej koronawirusem. Wydzwaniam też do Wojewódzkiej Stacji Epidemiologicznej, również bez skutku. Telefoniczny konsultant Narodowego Funduszu Zdrowia twierdzi, że należy uderzać do WSE lub do szpitala zakaźnego. Dzwonię więc na Wolską, nikt nie odbiera. Próbujemy zbić temperaturę paracetamolem. Obniża się o kilka stopni by po kilku godzinach rosnąć do 40. Kaszel się nasila.Niedziela: Matka rano ma 40,5 stopni. Dzwonimy na pogotowie. Dowiadujemy się byśmy „nie blokowali linii”, ponieważ „jak ktoś ma białaczkę i chłoniaka, to nie jest powód dla wzywania pogotowia, zajmujemy się tylko koronawirusem”. Przychodnia milczy. Instytut Hematologii, w którym przechodziła chemioterapię, również milczy. Lekarz kontaktowy z Banacha jako jedyny odbiera telefon. Mówi, że bardzo mu przykro, ale system jest niewydolny i dopóki u matki nie wykluczą koronawirusa, nie przyjmą jej do Instytutu Hematologii. Sugeruje jak najszybsze wezwanie karetki do zakaźnego, ponieważ przejazd samochodem wiąże się z dłuższą ścieżką oczekiwania, której może nie przeżyć. Ponieważ na Wolskiej ani Wołoskiej nikt nie odbiera, piszę mail do Wojewódzkiej Stacji Epidemiologicznej. Matka kaszle i ledwie łapie oddech.Poniedziałek: Matka niknie w oczach. Raz jeszcze dzwonię na pogotowie i mówię o dusznościach. Bardzo niechętnie, ale przyjmują zlecenie. Przyjeżdża wóz pancerny. Ratownicy ubrani w potrójne mundury najpierw rozmawiają ze mną przez megafon, potem opieprzają za to, że mój 95-letni ojciec i zatrudniona opiekunka nie noszą maseczek, w końcu zaś po bardzo niemiłej rozmowie zabierają matkę do szpitala na Szaserów, gdzie robią jej test na koronawirusa. Po półtoragodzinnym oczekiwaniu na powrotny transport medyczny, wraca do domu. Temperatura rośnie do 41 stopni, a mnie gotuje się krew i pęka serce.Wtorek: Czekamy na wyniki testu, które obiecano nam przedstawić w ciągu jednego lub dwóch dni. W międzyczasie dodzwaniam się do lekarza rodzinnego i proszę o jakąkolwiek pomoc, ponieważ matka tak koszmarnie się czuje, że może nie doczekać wyników badań. Słyszę, że nie może narażać swojego zdrowia oraz innych pacjentów, a poza tym to, wbrew temu co mówią w telewizji, nie jest zobowiązana do całodobowego dyżuru pod telefonem, tylko pracuje do 14. W radiu słyszę głos kogoś z rządu o wielkich sukcesach w walce z epidemią oraz o tym, że warto być cierpliwym, ponieważ „cierpliwość to dobro”. Jestem zły, jestem wściekły, jestem wkurwiony. Patrzę na zegar, jak klik, klik, minuta po minucie ucieka życie, nie dzwoni nikt z wynikami testu. Nie mam już serca rozmawiać ze „służbą” zdrowia. Telefon chwyta Samuela. Dzwoni od instytucji do instytucji, od lekarza do lekarza. Słyszymy dziesiątki pustych słów o procedurach, niemocy, wyższej konieczności. Zapisujemy kolejne numery telefoniczne. Nie sposób dociec, gdzie można otrzymać wyniki testu.Środa: Nad ranem dzwoni pani z WSE. Trzy dni od zgłoszenia. Prosi o nasze dane i mówi, że zostaniemy objęci kwarantanną. Pytam, czy mogą nam dostarczyć jakąś pomoc? Słyszę, że oni nie są od tego. Dziękuję pięknie za rozmowę. Kolejne telefony. Kolejne puste słowa. Zbywanie, ignorowanie, zabawa w gorący kartofel. Opiekunka rodziców ucieka na Ukrainę. Matka już niemal kona.Czwartek: Ostatecznie udaje się nam dodzwonić na Oddział Dermatologii szpitala na Szaserów przerobiony na punkt badań zakaźnych. Słyszymy, że matka nie ma wirusa. Możemy więc działać dalej. Tylko że nikt nie odbiera telefonów. A matka niknie. W końcu dodzwaniamy się do Instytutu Hematologii. Jeśli otrzymamy potwierdzenie na piśmie, że matka nie ma wirusa, przyjmą ją do siebie… w poniedziałek. Czy was do reszty porąbało, przecież moja matka może nie dożyć poniedziałku? Nasze argumenty zostają wysłuchane. Po dość trudnej rozmowie ze szpitalem na Szaserów i tekstach o procedurach, wyższej konieczności i niemocy, okazuje się, że jednak można wydrukować dany dokument i ktoś może go podpisać. W szpitalu nie ma skanera, więc jedziemy i odbieramy go sami.Piątek: Matka na w pół przytomna trafia do Instytutu Hematologii. Muszę zawieźć ją sam, gdyż karetka mogłaby ją zawieźć tylko do najbliższego szpitala. W drodze, co kilka minut, spoglądam na nią, czy jeszcze oddycha. Przetaczają jej krew. Podłączają pod aparat tlenowy. Trzymają na pustym oddziale. Robią kolejny test na obecność wirusa.