Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 245 takich demotywatorów

- Przecież to się zupełnie nie opłaca. Pachnie wałem na kilometr.- A ludzie kupują... –
poczekalnia
Towar do sklepów produkowany przez producentów wykorzystujących PRĄD, własny lub opłacony transport na PALIWO, opłacających PRACOWNIKÓW - przecież ceny tego wszystkiego podniósł rzad! – I niech ktoś mówi, że inflacja wręcz kosmiczna to nie wina PiSu
Ale koncerny światowe, które sprzedają ci towar pakując go w plastik –  jak wmawiają ci to media
Reklama dźwignią handlu – Firma Payless – ang. pay+less, czyli „płać mniej” – oferuje tanie obuwie. Typowa cena za parę to 19,99 USD. Sieć postanowiła udowodnić, że warto kupować jej produkty w bardzo niskiej cenie, ponieważ przy odpowiedniej oprawie marketingowej konsumenci byliby skłonni płacić za nie dużo więcej.W 2018 roku firma uruchomiła w jednym z centrów handlowych w Los Angeles sklep pop-up pod zmyśloną marką Palessi i zaprosiła znanych agentów wpływu – influencerów – na wielkie otwarcie. Półki sklepu były pełne obuwia Payless w nieco zmienionym „opakowaniu”.Co było dalej?Na imprezie pojawiły się znane blogerki i influencerki - sama śmietanka towarzyska, która żyje z tego, że zna się na modzie. Buty marki Palessi rozchodziły się, jak świeże bułeczki. Klientki chwaliły ich jakość i dobre wykonanie. Obuwie nie było tanie - para kosztowała nawet 600 dolarów, ale za jakość trzeba zapłacić.I poszło!Celebryci byli zachwyceni designem i jakością materiałów, kupowali nawet po kilka par obuwia. Zostawili w butiku marki Palessi parę ładnych tysięcy dolarów, a jeden z klientów zapłacił rekordowe 600 dolarów za parę butów wartych – przypomnijmy – 19,99 USD, co oznacza, że przepłacił 30-krotnie!Eksperyment dowiódł jednego - odpowiednie „opakowanie" pozwala sprzedać ten san towar nawet kilkadziesiąt razy drożej.Marka Payless poinformowała wszystkie klientki, które zakupiły obuwie za wyższą cenę, o tym przekręcie. Otrzymały one też zwrot pieniędzy za każdą parę."Zapłacili więcej, bo stworzono iluzję luksusu...", a twórcomakcji gratulacje Firma Payless – ang. pay+less, czyli „płać mniej” – oferuje tanie obuwie. Typowa cena za parę to 19,99 USD. Sieć postanowiła udowodnić, że warto kupować jej produkty w bardzo niskiej cenie, ponieważ przy odpowiedniej oprawie marketingowej konsumenci byliby skłonni płacić za nie dużo więcej.W 2018 roku firma uruchomiła w jednym z centrów handlowych w Los Angeles sklep pop-up pod zmyśloną marką Palessi i zaprosiła znanych agentów wpływu – influencerów – na wielkie otwarcie. Półki sklepu były pełne obuwia Payless w nieco zmienionym „opakowaniu”.Co było dalej?Na imprezie pojawiły się znane blogerki i influencerki - sama śmietanka towarzyska, która żyje z tego, że zna się na modzie. Buty marki Palessi rozchodziły się, jak świeże bułeczki. Klientki chwaliły ich jakość i dobre wykonanie. Obuwie nie było tanie - para kosztowała nawet 600 dolarów, ale za jakoś trzeba zapłacić.I poszło!Celebryci byli zachwyceni designem i jakością materiałów, kupowali nawet po kilka par obuwia. Zostawili w butiku marki Palessi parę ładnych tysięcy dolarów, a jeden z klientów zapłacił rekordowe 600 dolarów za parę butów wartych – przypomnijmy – 19,99 USD, co oznacza, że przepłacił 30-krotnie!Eksperyment dowiódł jednego - odpowiednie „opakowanie" pozwala sprzedać ten san towar nawet kilkadziesiąt razy drożej.Marka Payless poinformowała wszystkie klientki, które zakupiły obuwie za wyższą cenę, o tym przekręcie. Otrzymały one też zwrot pieniędzy za każdą parę."Zapłacili więcej, bo stworzono iluzję luksusu...", a twórcom akcji gratulacje
archiwum – powód
ze świata- pisowskie mrzonki o Europie państw w zderzeniu z rzeczywistością .Chiny zaprosiły europejskich przywódców na spotkanie z prezydentem Xi- Niemiec, Włoch, Francji, Hiszpanii – Nie będzie Europy państw jak chce pis i inni nie myślący. Mocarstwa nie potrzebują dogadywać się z planktonem, wyślą Niemcom towar, zarobią Niemcy  i Niemcy odeślą nam znowu zarabiając. Nie będą patrzeć na Polactwo na nich plujące Tylko państwo EU zapewni nam dobrobyt i bezpieczeństwo.
archiwum
BLACK WEEK, BLACK FRIDAY, BLACK WTOREK...FAKE FRIDAY!!! – Czy macie tak samo dosyć tych nachalnych, deb*lnych reklam?  Tego wciskania śmieci, które zalegają na półkach? Pseudo przecen?Mam znajomego, pracującego w sklepie sieciowym - sam potwierdził, że robi się tylko miejsce na półkach, sklep pozbywa się największego chłamu, aby zrobić miejsce na towar przed Świętami, na którym jest wysoka marża.  Dodatkowo zawyżanie cen przed Black... to norma. Telefon, który kupiłem za 1399zł, ostatnio zdrożał na 1999zł, a teraz jest w Black ofercie po ... 1399zł  :)
Wydaje się to idiotyczne, ale firmomten zabieg naprawdę się opłaca –
- Oscar Wilde –
 –
archiwum
Kaczyński! To przecież wina takich jak Ty !- niezamożni klienci bo słabe państwo i kiepski rynek ... – .. więc ląduje tu towar jakiego nie da się sprzedać na bogatszych, lepiej rozwiniętych rynkach ...Trudno mieć pretensje do lidla i praktycznie wszystkich innych firm, że postępują racjonalnie olewając klientów kiepskiej kategorii ....
Mieszkanka Zawiercia zamówiła węgiel, przedstawiciele firmy przywieźli towar, rozładowali i odjechali. Gdy spadł deszcz, okazało się, że to pomalowane kamienie –
archiwum
Kto kupuje, ten może wybierać –
(Nie dajcie się nabrać na puste pułki!!!)Wyjaśnienie szału związanego z cukrem itp.: – 1. Robią panikę, że czegoś ma zabraknąć. Chowany jest towar, puszczają plotki, nagłaśniają w mediach i gotowe. Następuje przerażenie ludzi. 2. Wprowadzają do sklepu znikome ilości towaru, o które ludzie będą się wręcz bili. Zaczynają sprzedawać go w astronomicznej cenie.3. Dają kilka/kilkanaście dni na odczucie braku towaru, aby ludzie zrozumieli jak to ważny, niezbędny im do życia produkt. Dalej wprowadzają do sklepów tylko minimalne ilości w maksymalnej cenie, zarabiając przy tym niebagatelne pieniądze. 4. Wyciągają schowany towar, dają na niego planowaną cenę po podwyżkach, która wydaje się promocyjna w stosunku do tej, która obowiązywała przez ostatnie kilka/kilkanaście dni.I CYK wszyscy są szczęśliwi: - klienci, bo mają swój upragniony towar to w ich ocenie taniej, bo przez ostatni czas kupowali go dużo drożej- sprzedawcy, bo nie dość, że w kilkanaście dni zarobili krocie to i tak podnieśli cenę towaru, a klienci są im za to ostatecznie wdzięczni.
Pracownik, żeby nie robić mu przykrości towarzyszył mu przy tym przez dobre pół godziny –
0:15
Wyjaśnienie szału związanego z cukrem – 1. Robimy panikę, że czegoś ma zabraknąć. Chowamy towar, puszczamy plotki, nagłaśniamy w mediach i gotowe. Następuje ogromne przerażenie owieczek.2. Wprowadzamy do sklepu znikome ilości towaru, o który ludzie będą się wręcz bili, prześcigali, kombinowali. Sprzedajemy go w astronomicznej cenie.3. Dajemy kilka / kilkanaście dni na odczucie braku towaru, aby ludzie zrozumieli jaki to ważny, niezbędny im do życia produkt. Dalej wprowadzamy do sklepów tylko minimalne ilości w dużo za dużej cenie, zarabiając przy tym niebagatelne pieniądze.4. Wyciągamy schowany towar, dajemy na niego planowana cenę po podwyżkach, która wydaje się wręcz promocyjna w stosunku do tej, która obowiązywała przez ostatnie kilkanaście dni.I taaaaa  daaamm wszyscy są szczesliwi: * klienci, bo mają swój upragniony towar i to w ich ocenie taniej, bo przecież kupowali go przez ostatnie dni dużo drożej * sprzedawcy, bo nie dość, że w jakieś dwa tygodnie zarobili krocie to i tak podnieśli cenę towaru, a jeszcze klienci są im za to ostatecznie wdzięczni.Za Marta Jadwiga
Gdy koszt dostawyprzekracza cenę towaru –
Nowy rodzaj mięsa –  Towar prosimy ważyć na dziale mięsnym
archiwum
W krainie PiSu, każdego stać na wołowinkę.Czy ktoś pamięta jeszcze smak wołowiny ?Towar luksusowy. –
archiwum
W pięknej teorii wszyscy kupujący napoje wyskokowe o woltażu 5% zwane potocznie piwem będą segregować butelki, zbierać paragony, sporządzać mapy gdzie owego zakupu dokonali, a świat będzie czysty i piękny – W smutnej praktyce stanowi to dodatkowy podatek, którym jest 50 gr za butelkę. Pokryją go konsumenci, bo oprócz żuli i studentów nikt idąc z miejsca A do miejsca B, w którym to piwo zakupi i miejsca C, w którym to piwo spożyje nie będzie zbierał makulatury w portfelu ani taszczył śmieci, żeby sklep łaskawie oddał pieniądze za niechciany towar, który nam przecież sam sprzedał
archiwum
To dlaczego wybieracie zagranicznego? – Jeśli kupujecie coś do swojej firmy co nie jest dużym kosztem w waszym budżecie to wybierajcie nasze polskie firmy. Nawet jeśli jest troszkę drożej. Te pieniądze do nas wrócą. A te wydane w zagranicznych firmach wypływają z polski. To naprawdę ważne.