Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 90 takich demotywatorów

Kiedy w Tłumaczu Google wpiszemy nazwisko Igi i spróbujemy przetłumaczyć je na język kataloński, pojawi nam się "Nadal" – Rafael Nadal i Iga Świątek to tegoroczni triumfatorzy French Open. Hiszpan to żywa legenda tenisa i idol Polki. Na paryskich kortach triumfował rekordowe 14 razy. A dla wyjaśnienia tej językowej ciekawostki - "nadal" po katalońsku oznacza "Boże Narodzenie". Translator zatem łączy nazwisko naszej tenisistki ze świętami
Rosjanie nie umieli włączyć laptopów, więc je zniszczyli, za to ukradli wiertarkę i mikser, z jakiegoś powodu pootwierali też wszystkie butelki oleju –
archiwum
Gdybyś głupcze od 2020 roku delikatnie podnosił stopy (jak wiele osób mówiło) to mógłbyś umyć ręce i miałbyś rację mówiąc że inflacja to nie twoja wina. A tak to się teraz głupio tłumacz... – Dodatkowo chcę wskazać, że choćby podniesienie stóp o 0,5% w 2020 powstrzymałoby co niektórych od wzięcia hipoteki w najgorszym momencie a i rajd na cenach mieszkań również mógłby być ostudzony. Nie byłoby tego wyścigu ucieczki przed inflacja w nieruchomości które stały puste bo miały tylko ochronić kapitał.
 –  oto proszę część formularza który na stronie gov
Oskarżony o szpiegowanie dla Rosji był tłumaczem podczas spotkania pierwszej damy z uchodźcami z Ukrainy – W piątek na spotkaniu Agaty Kornhauser-Dudy z uchodźcami z Ukrainy w ośrodku pod Wyszkowem tłumaczem był Mateusz Piskorski, oskarżony o pracę na rzecz rosyjskiego wywiadu. Proces Piskorskiego toczy się przed warszawskim sądem. O tym, że człowiek oskarżony o szpiegostwo był tłumaczem pierwszej damy RP, przedstawiciel Kancelarii Prezydenta dowiedział się od dziennikarza Wirtualnej Polski
archiwum
Jak nie powiedzieć i powiedzieć – Tak za pomocą * niektóre media w rosyjskich portalach informuja, że specjalna operacja wojskowa na Ukrainie "nie" jest atakiem, inwazją, wypowiedzeniem wojny. (Przetłumaczone z cyrylicy maszynowo przez tłumacz google.)
archiwum
 –  Proszę wyjaśnić swój własny bałagan
 –  MAMO Gdzie JESTEŚ?Mów do mnie!Tłumacz mi!Rozmawiaj ze mną!Wychowuj mnie!
Współczuję temu panu, że musi przekazywać takie brednie i pierdoły głuchym –
 –
0:14

To był ten jeden jedyny raz w całej historii obozu KL Auschwitz, kiedy esesman zwrócił się do Polaka per "pan"!

To był ten jeden jedyny raz w całej historii obozu KL Auschwitz, kiedy esesman zwrócił się do Polaka per "pan"! – Karl Fritzsch, kierownik obozu, patrzył na nas, mierzył każdego i co chwilę podnosił prawą rękę i mówił: "Du! - ty". Ten jeden wyraz był wyrokiem śmierci dla wskazanego. Esesmani wywlekali biedaka z szeregu, zapisywali jego numer i odstawiali pod strażą na boku.Dziś trudno opisać, co człowiek wtedy czuł. W głowie szum, krew pulsowała na skroniach, zdawało się nam, że wyskoczy nosami, uszami i oczami. Przed oczami mgła. Całe ciało drżało. Jedna myśl w głowie: jak stanąć, jaką minę zrobić, żeby mnie nie wybrał. Oto paradoks: człowiek umęczony, dręczony, głodny, bity, schorowany, a chce żyć. Modliłem się do Matki Bożej. Nigdy przedtem ani potem, muszę to uczciwie przyznać, już tak żarliwie się nie modliłem.Esesmani minęli mnie. Nie usłyszałem tego strasznego słowa: "Du". Minęli o. Maksymiliana i stanęli przed Franciszkiem Gajowniczkiem. Niemiec wskazał na niego, a on zawołał: "Jezus, Maria! Moja żona, moje dzieci!". Niemcy jednak nie zwrócili na to najmniejszej uwagi.I stało się coś, czego nikt nie mógł pojąćZobaczyłem o. Maksymiliana. Szedł prosto ku grupie esesmanów, stojących w pobliżu pierwszego szeregu więźniów. Wszyscy drżeliśmy, ponieważ było to złamanie jednego z najostrzej i najbrutalniej przestrzeganych zakazów. Wyjście z szeregu bez zezwolenia oznaczało śmierć. Czasem śmierć po ogromnym katowaniu, a czasem śmierć od jednego wystrzału. Byliśmy pewni, że zabiją o. Maksymiliana, a stało się coś nadzwyczajnego, co nigdy dotąd nie miało miejsca. Było to dla Niemców coś tak niewyobrażalnego, że stali jak skamieniali. Patrzyli po sobie i nie wiedzieli, co się dzieje. Mieli pilnować porządku, a naraz okazało się, że ten porządek narzuca więzień. Taki jak wszyscy, umęczony, udręczony..."Dlaczego pan chce umrzeć za niego?"O. Maksymilian szedł w więziennym pasiaku, z miską u boku, w drewniakach. Nie szedł jak żebrak, ani też jak bohater. Szedł jak człowiek świadomy wielkiej misji. Stanął spokojnie przed oficerami. Cała świta, która dokonywała selekcji, wszyscy stali i patrzyli po sobie, nie wiedzieli, co robić. Wreszcie opamiętał się kierownik obozu i wściekły, zapytał swojego zastępcę: "Czego chce ta polska świnia?".Zaczęli szukać tłumacza, ale okazało się, że tłumacz jest zbędny. O. Maksymilian w postawie na baczność odpowiedział spokojnie po niemiecku: "Chcę umrzeć za niego" i wskazał lewą ręką na stojącego obok Gajowniczka. Padło kolejne pytanie: "Kim jesteś?" - "Jestem polskim księdzem katolickim". O. Maksymilian, mimo iż wiedział, jak Niemcy traktują polskich księży, nie bał się przyznać do swojego kapłaństwa.Panowała wtedy nieznośna cisza. Każda sekunda wydawała się trwać wieki. Wreszcie stało się coś, czego do dzisiaj nie mogą zrozumieć ani Niemcy, ani więźniowie. Kapitan SS, który zawsze zwracał się do więźniów przez wulgarne "ty", zwrócił się do o. Maksymiliana per "pan": "Dlaczego pan chce umrzeć za niego?" O. Maksymilian odpowiedział: "On ma żonę i dzieci". Po chwili esesman powiedział: "Dobrze".Wspomnienia Michała Micherdzińskiego spisali Małgorzata i Mieczysław Pabisowie.W sobotę obchodziliśmy wspomnienie i rocznicę męczeńskiej śmierci o. Maksymiliana, który zmarł 14 sierpnia 1941 dobity zastrzykiem trucizny – fenolu przez funkcjonariusza obozowego, kierownika izby chorych Hansa Bocka o godz. 12:50.
archiwum
I weź tłumacz się przed ubezpieczycielem –
0:13
archiwum
Młodzi Wietnamczycy nie mają wspólnego języka z rodzicami. Dosłownie. – Bywa, że na wywiadówkę do szkoły musi iść... Tłumacz. Rodzice nigdy nie nauczyli się biegle polskiego, a dzieci nie potrafią mówić płynnie po wietnamsku.
Pisarz, poeta i tłumacz Tadeusz Boy - Żeleński nie lubił wysokich kobiet. Gdy zapytano go o opinię na temat bardzo urodziwej, ale wysokiej kobiety, odparł: – - Na nią trzeba z linami, z czekanami, w kilku…
archiwum – powód
Tłumacz Google powinien zostać aresztowany –
archiwum – powód
Wątpliwość słaba ;) –
 –  Andrzej Duda jest słabym prezydentem Andrzej Duda es un presidente debil
 –  Egzamin kwalifikacyjny na obsługępewnych urządzeń. Zdający zgłasza, żepolski raczej zna i rozmawiać potrafi, alemoże nie rozumieć pojęćspecjalistycznych.Egzaminator zadaje pytanie: "Jakieelementy urządzenia mogą mieć wpływna utratę jego stabilności?".Zdający robi minę wskazującą nagłębokie skupienie, po czym przenosiwzrok na mnie i spogląda zwyczekiwaniem.Tłumaczę.Skupiona twarz zdającego stopniowo się rozjaśnia. Pojawia się nikły uśmiech wskazujący niewątpliwie na zrozumienie, ale także na lekką niepewność. Odwraca głowę w kierunku egzaminatora i pyta, po polsku:"Znaczy coby się wyp******ił? Egzaminator: "Tak".I weź tu rób swoje, tłumaczu. I weź tu miej poczucie spełnionej misji. Myśli odbiorcy finalnego krążą własnymi ścieżkami, i nie możesz być pewien, że dociera do niego dokładnie to, co mówisz.Ale zdekodował prawidłowo. Bez wątpienia
archiwum
.. musi być "oświetlona światłem Ewangelii". Na jego czele stoi dr Artur Górecki, związany z katolickim, radykalnym instytutem Ordo Iuris. To on będzie koordynował prace zespołu pod względem zawartych w podręcznikach treści. – Jest tez były łódzki kurator oświaty G. Wierzchowski, który zasłynął z nazwania osób LGBT „wirusem gorszym niż koronawirus”.Jest też „mocna” reprezentacja Krakowa. Podręczniki do wiedzy o społeczeństwie sprawdzać ma m.in. dr A. Głogowski z Katedry Historii Polskiej Myśli Politycznej Instytutu Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych UJ.Uprzejmy pan doktor zasłynął takim oto wpisem tliterowym o W. Frasyniuku: ..."  „Facet chwali się, że siedział za komuny. Podobało mu się w pierdlu czy co? Pewnie pod prysznicem;)”Podręczniki do języka polskiego przeglądnie – jako koordynator – dr M. Gołębiowski, historyk literatury z UJ, tłumacz poezji religijnej i łacińskich hymnów brewiarzowych, związany z pismami „Christianitas”, „Teologia Polityczna” i „Nowa Konfederacja”.Do zespołu trafił też prof. dr hab. B. Dopart z Katedry Historii Literatury Oświecenia i Romantyzmu Wydziału Polonistyki UJ. W 2019 r. bez powodzenia startował w wyborach parlamentarnych z ramienia PISSam kwiat ..
I tłumacz się potem, że przez przypadek zostałaś jednorożcem –
0:17