Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 38 takich demotywatorów

Nic takiego, to tylko gigantyczne szarańcze jedzą sobie węża w Australii

 –
archiwum

Koniec powieści Sienkiewicza już dawno pokazał, że nieszczęścia prędzej, czy później i tak bardziej dzielą świat, niż łączą. Teraz my piszemy zakończenie.

Koniec powieści Sienkiewicza już dawno pokazał, że nieszczęścia prędzej, czy później i tak bardziej dzielą świat, niż łączą. Teraz my piszemy zakończenie. – Rok 1647 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia. Współcześni kronikarze wspominają, iż z wiosny szarańcza w niesłychanej ilości wyroiła się z Dzikich pól i zniszczyła zasiewy i trawy, co było przepowiednią napadów tatarskich. Latem zdarzyło się wielkie zaćmienie słońca, a wkrótce potem kometa pojawiła się na niebie. W Warszawie widywano też nad miastem mogiłę i krzyż ognisty w obłokach; odprawiano więc posty i dawano jałmużny, gdyż niektórzy twierdzili, że zaraza spadnie na kraj i wygubi rodzaj ludzki. Nareszcie zima nastała tak lekka, że najstarsi ludzie nie pamiętali podobnej...

Indie i Pakistan zaatakowała ogromna plaga szarańczy

Indie i Pakistan zaatakowałaogromna plaga szarańczy – Czyli rozpoczynamy nowy miesiąc roku 2020

Jak myślicie, co wydarzy się w 2021 roku? Wybuch wulkanu? Szarańcza? Tsunami? Asteroida? Nowa płyta Sławomira?

Jak myślicie, co wydarzy się w 2021 roku? Wybuch wulkanu? Szarańcza? Tsunami? Asteroida? Nowa płyta Sławomira? –
archiwum

V jak Vendetta

V jak Vendetta – Mam nieodparte wrażenie czy czasem nie realizujemy scenariusza z historii tego filmu? Zastraszonym społeczeństwem świetnie się rządzi bo jest uległe. A cały 2019 minął pod znakiem protestów społecznych. Chile, Wenezuela, Meksyk, Francja, Hong-Kong, Irak . Do tego nowe ogniska zapalne . Wojna w Syrii z Kurdami , fala uchodźców ,Wojna Handlowa Trumpa, Brexit , Ekologia , Szarańcza i prawdopodobna przyszłoroczna susza  ... I ten wirus wywołujący strach i pozwalający wprowadzić  siłowe służby na ulicę i zagonić ludzi do domu. I to bardziej niż zamachy terrorystyczne
Źródło: Youtube
archiwum

My tu koronawirus, i koronawirus

My tu koronawirus, i koronawirus – A Afrykę i Azję tymczasem zjada szarańcza

To droga, rzeka czy pole minowe?

To droga, rzeka czy pole minowe? – W Egipcie mamy na razie powodzie, grad i szarańczę
0:31

Chiny planują wysłać 100 000 kaczek jako pomoc dla Pakistanu, nękanego plagą szarańczy

Chiny planują wysłać 100 000 kaczek jako pomoc dla Pakistanu, nękanego plagą szarańczy – Jedna kaczka jest w stanie zjeść 200 osobników szarańczy dziennie
archiwum

Mam złe przeczucie, że niedługo znowu bedziemy mieć kolejną falę uchodźców ekonomicznych... Bo nawet jeśli w Afryce i Azji opanują miliony szarańczy, nim wyklują się jaja tych, 'z pierwszej generacji', już grozi klęska głodowa.

Mam złe przeczucie, że niedługo znowu bedziemy mieć kolejną falę uchodźców ekonomicznych...Bo nawet jeśli w Afryce i Azji opanują miliony szarańczy, nim wyklują się jaja tych, 'z pierwszej generacji', już grozi klęska głodowa. – ONZ na dzień dzisiejszy szacuje 138 milionów dolarów potrzebnej zapomogi, a kwota z dnia na dzień rośnie. Jedzenie trzeba będzie skądś wziąć, a to oznacza PONOWNIE migracje... W dobie koronawirusa ostatnie czego trzeba, to obozów takich, jak te pod Calais, z tonami odpadów... A tym razem, patrząc choćby na blokowanie budowania kolejnych obozów na Lesbos, ludzie naprawdę mogą być zdesperowani w nie wpuszczaniu uchodźców.
Źródło: Tego jeszcze brakowało https://agronews.com.pl/artykul/dramatyczna-s…
archiwum

BOŻE OCAL CHINY

BOŻE OCAL CHINY – Skrót wydarzeń z ostatniego miesiąca

Rząd Indii kupuje drony, którr pomogą w walce z plagą szarańczy

Rząd Indii kupuje drony, którr pomogą w walce z plagą szarańczy – Indie mają problem z tymi owadami, które mogą się przemieścić dziennie nawet o 150 km. Szarańcza niszy uprawy rolnicze, a rząd wpadł na pomysł jak temu zapobiec - specjalny sprzęt oraz drony mają spryskiwaą uprawy środkami odstraszającymi owady.Tak wygląda technologia w walce z plagą w praktyce

Szarańcza fioletowa

Szarańcza fioletowa –

Dziecko potrafi wymęczyć bardziej niż praca

Dziecko potrafi wymęczyćbardziej niż praca –  Z dziennika mamy.6:00-mały się obudzit. A przy okazji wszystkichdomowników.6:15- zmiana pieluszki po nocy.6:17-wróc. Mały zrobił "dwójkę".7:00-śniadanie. Dżem na buzi, ubranku, podłodze,najbliższej ścianie, psie, kocie i w tazience koło wanny.Nie dopytujcie.8:00- chwila dla siebie. Robię kawę i idę się ubrac. Jestpodejrzanie cicho...9:00-dopiero skończyłam czyscic kanapę, telewizor ipilota z nutelli. Nie obyło się bez płaczu i lamentowania.10:00-drzemka bombelka. W końcu.12:00 - po sprzątnięciu domu biorę się za obiad. Wmiędzyczasie podgryzam sobie wafelki.12:02 - usłyszał szelest opakowania. Już po spaniu.13:00-obiad. Powtórka z rozrywki, tym razem zziemniakiem w roli głównej.14:00-spacer po osiedlu i zahaczenie o plac zabaw. Nieobyło się bez: "wypluj to!", "nie baw się psimi bobkami!"15:00- w domu szorowanie rąk, buzi i zmiana ubrania.Dzisiaj pójdzie już trzecia pralka.15:30- pierwszy łyk zimnej, porannej kawy.15:45 - trzask. Pilot nie ma baterii i leży w dwóchkawałkach. Przy czym jeden znajduje się w buzi matego.15:46 -Szybka akcja, w bonusie płacz.16:00-drzemka. Nareszcie. Szarańcza idzie spac.16:15- ogarniasz syf, zanim stary wróci z roboty.16:30-stary wrócił. Pretensje, że nie ma gorącego obiadu,bo przecież "cały dzień siedziałaś w domu!"
archiwum

Nasi "sojusznicy" rozgościli się już w Powidzu. Odczuli to tamtejsi mieszkańcy, nazywając ich "szarańczą" i tworząc na FB grupę "NIE dla Fort Trump w Powidzu".

Nasi "sojusznicy" rozgościli się już w Powidzu. Odczuli to tamtejsi mieszkańcy, nazywając ich "szarańczą" i tworząc na FB grupę "NIE dla Fort Trump w Powidzu". – Nie ma tygodnia bez awantury, kolizji na drodze, skargi do wójta. Niedawno ich konwój najechał na płot mieszkańca. Nikt nie powiedział przepraszam. Wycięto 38 ha lasu, pod piłę poszło nawet drzewo z gniazdem chronionego bociana czarnego.Wojskowi planują wyciąć ponad 100 ha lasu, częściowo objętego ochroną Natura 2000. Do tej pory były to tereny rekreacyjne, z których korzystali turyści wypoczywający nad Jez. Powidzkim.W lokalnych drogach przybywa dziur i kolein, a to przejadą po słupie, to znów budzą popłoch, jadąc taranem przez skrzyżowanie. Ich pojazdy zwolnione są z opłat transportowych.Naporu ścieków nie wytrzymuje gminna kanalizacja. Leśnik opowiada, że dwa razy nieczystości były wylewane z szambowozu na polu.Amerykanie planują zamknąć na swoje potrzeby lokalną drogę, która dla miejscowych jest skrótem do autostrady A2, Poznania i Konina.

"Starsze kobiety pchają się wszędzie". Ciężarna ma dość chamstwa emerytów

"Starsze kobiety pchają się wszędzie".Ciężarna ma dość chamstwa emerytów – "Jestem w 33 tygodniu ciąży i to, czego doświadczyłam i doświadczam w komunikacji miejskiej, sklepach, na poczcie i w przychodniach, woła o pomstę do nieba, i to nie od młodych ludzi, tylko starszych, zwłaszcza kobiet, bo one są najgorsze niestety" Przyszła matka robiła zakupy w Biedronce, emeryt tak spieszył się do kasy, że niemal ją przewrócił. Twierdzi, że kompletnie nie obchodził go jej widoczny stan - a wkrótce rodzi.Podobne sytuacje spotykają ją na każdym kroku. "W przychodni na pobraniu krwi czekałam 1,5 godziny na podłodze. Nikt mnie nie przepuścił w kolejce, ani nawet miejsca nie ustąpił. W komunikacji miejskie, kobiety jak szarańcza, wpadają do pojazdów, nie patrząc na to, że uderzają człowieka i pchają się. Zdrowieją nagle, bo w wyścigu o miejsce, laski i balkoniki idą na bok" - wylicza.Ostatnio, jak relacjonuje czytelniczka, 70-letnia kobieta wyzwała ją i inne ciężarne u diabetologa. "Co się dzieje? Od kogo młodzież ma brać przykład?" - pyta. "Mi już szkoda słów normalnie, bo każde wyjście do lekarza, na pocztę itp. kończy się stresem" - dodaje.Część internautów przyznaje ciężarnej rację, ale są też tacy, którzy ją krytykują, zarzucając jej, że wrzuca starsze osoby do jednego worka.Czy emeryci to zmora młodych?Zgadzasz się z tą opinią?

Prawdziwe oblicze SOR - gdzie pacjent jest bogiem a personel wrogiem

Prawdziwe oblicze SOR - gdzie pacjent jest bogiem a personel wrogiem –  "Chciałabym podzielić się pewnymi niezwykle irytującymi wydarzeniami sprzed kilku dni.Na SOR w Świdnicy przewieziono młodą pacjentkę z niegroźnym , niskoenergetycznym urazem, powstałym w wyniku popchnięcia i upadku. Po przekroczeniu bram SOR, pacjentka oraz jej rodzina (łącznie 6 osób, z czego 5 pod wpływem alkoholu) zdezorganizowali w zupełności pracę oddziału ratunkowego, wprowadzając tym samym zagrożenie dla pozostałych pacjentów.Już pierwsze zdanie wypowiedziane przez męża pacjentki, zwiastowało nadchodzącą awanturę: "wiem która ku...a to zrobiła, ona będzie jezdziła na wózku [inwalidzkim] jak ty teraz, tylko do końca życia". Przez ponad 2 godziny, pacjentka i 5 osób towarzyszących chorej nieustannie zakłócało pracę oddziału ratunkowego.Bez przerwy podążali za personelem z telefonami komórkowymi, nagrywając go, prowokując przez użycie obraźliwych i agresywnych określeń, np " wypier... ku..o", "co za popie...ni ludzie tu pracują", "co za je...y SOR" i wiele innych głównie personalnych inwektyw.W pewnym momencie mąż pacjentki wtargnął do gabinetu, uniemożliwiając zbieranie wywiadu i przeprowadzenie badania. Nakazał małżonce podawać nieprawdziwe i absurdalne informacje dotyczące zdarzenia. W celu wywołania zamieszania w towarzystwie innych oczekujących bezpodstawnie oskarżył lekarza SOR o bycie pod wpływem alkoholu. Żeby potwierdzić nieprawdziwość oskarżeń wezwano Policję.Poproszono również patrol Policji o pomoc w opanowaniu agresywnych i wulgarnych towarzyszy pacjentki, co spotkało się jednak z ich odmową. SOR pozostał zdany na siebie. Po przewiezieniu na salę obserwacyjną mąż pacjentki bez skrępowania wchodził do dyżurki pielęgniarskiej, skąd jak stwierdził zabierze krzesło pownieważ " z całą pewnością jest bardzo wygodne".Po chwili zmienił jednak zdanie, stwierdzając że położy się obok małżonki i zamówią sobie catering. Sama pacjentka w obecności innych, w tym przypadku poważnie chorych pacjentów, oznajmiła, że "nie będzie leżała w sali z jakimiś umarlakami". Groziła również salowej, przewożącej pacjentkę do RTG, że „kiedy spotkają się w innych okolicznościach, salowa będzie płakała, a ona sama biła brawo”.W międzyczasie reszta towarzyszy nieustannie krążyła po SOR, gasiła światło w poczekalniach i korytarzach, zabawiając się w reporterów. Zastraszyli również panią technik RTG, próbując wyważyć drzwi do gabinetu.Przez 2 godziny zachowywali się jak szarańcza przemieszczając się z miejsca na miejsce, z jednego gabinetu do drugiego, pozostawiając za sobą zupełny chaos.W przerwach między opisanymi momentami, jak wcześniej wspomniano, kamerowali wszystko co działo się w SOR, obrażali personel, lekarzy, ratowników, pielęgniarki, salowe, technik RTG oraz grozili wszystkimi możliwymi instytucjami.Po 2 godzinach pobytu w SOR, wykonaniu pełnej, choć bardzo utrudnianej diagnostyki, pacjentka została wypisana z oddziału ratunkowego, co szczęśliwie zakończyło dokuczliwą działalność tej „wesołej gromadki”.Dlaczego przytaczam tą sytuację? A no dlatego, że media, głównie prywatne, pozwoliły sobie w ostatnim czasie przedstawić wiele reportaży na temat "nieludzkich" "okrutnych" warunków na SOR, gdzie biednych pacjentów czeka jedynie znieczulica, cierpienie i śmierć w męczarniach. Zupełnie zapominając o komentarzu drugiej strony, czyli pracowników SOR. Nasza grupa zawodowa (pracownicy SOR i pracownicy ZRM, bez podziału na zawody), traktowani są jak zło konieczne. Jedyne co słyszymy, to, że musimy IM, pacjentom, służyć bo ONI nas utrzymują.W zamian za nasze obowiązkowe sługusowstwo, mogą nas poniewierać, wyzywać, niekiedy bić, broń boże nie potraktować jako pracownika wykonującego swoją bądź co bądź pracę. Idąc tym tropem jak wielu z nas idąc do sklepu spożywczego, czy kina wyzywa personel, zastrasza, grozi, ubliża, niekiedy bije, po czym przyjeżdża stacja telewizyjna i nakręca dramatyczny reportaż, o tym, że zadyma jest słuszna bo w ważywniaku nie ma marchewki, a w kinie nie leci już Kac Wawa, którą tak bardzo lubię i chciałbym zobaczyć, płacę za bilet więc wymagam.„Klienci” SOR i ZRM skarżą się do dyrekcji, mediów, Rzeczników Praw Pacjenta, NFZ na zupełnie wszystkie składniki pobytu w SOR/IP. Personel zmuszony jest pisać wyjaśnienia, SOR odwiedzają kontrole z NFZ, a media napędzają spiralę nienawiści, dając niepisane przyzwolenie do traktowania personelu SOR jak…No właśnie? Kogo?Każdy zawód, każdy człowiek wymaga szacunku. Nie wymagają go TYLKO pracownicy ZRM/SOR, którzy godzą się być workami treningowymi, wzamian za wysokie pensje i niebywały prestiż pracy w zawodzie."Przesłała Natalia dzięki !

Przykazania 104-letniego mędrca. Przeczytaj, warto

Przykazania 104-letniego mędrca.Przeczytaj, warto – 1. Naucz się widzieć wszystko wokół siebie i cieszyć się wszystkim – trawą, drzewami, ptakami, zwierzętami, ziemią, niebem. Spójrz na nie życzliwymi oczami i uważnym sercem – a odkryjesz taką wiedzę, której nie znajdziesz w książkach. Zobaczysz w nich siebie – poskromionego i odnowionego.2. Weź za obyczaj, chociażby przez kilka minut, stanie boso na ziemi. Dawaj ciału ziemię dopóki sama go nie wezwie.3. Szukaj możliwości przebywania przy wodzie. Ona zdejmie zmęczenie, oczyści myśli.4. Pij czystą wodę gdzie tylko można nie czekając na pragnienie. To jest pierwsze lekarstwo. Gdzie los mnie zaprowadzi, najpierw szukam studni, źródła. Nie pij słodkiej i słonej (mineralnej) wody butelkowanej. Jako pierwsze zjedzą wątrobę, a następnie zamurują naczynia.5. Codziennie na twoim stole powinny być warzywa. Pożywne są te, które były ogrzane i wypełnione słońcem. Na pierwszym miejscu – buraki, nie ma na ziemi lepszego pożywienia. Następnie – fasola, dynia, jagody, marchew, pomidory, papryka, szpinak, sałata, jabłka, winorośl, śliwki.6. Mięso, jeśli chcesz, możesz jeść. Ale rzadko. Nie jedz wieprzowiny, nie jednego człowieka wysłała na tamten świat. Ale cienki plaster słoniny wyjdzie na zdrowie. Ale nie wędź jej. Po co używać smoły…7. Złe jedzenie – kiełbasa, pieczone kartofle, ciasteczka, słodycze, konserwy, marynaty. Moje jedzenie – to zboża, fasola, zielone. Drapieżnik najadłszy się mięsa – ledwo łazi, jest leniwy. A koń od owsa cały dzień wóz ciągnie. Szarańcza żywi się trawą od tego ma siły aby latać.8. Lepiej po garstce, ale często. Żeby było mniej, piję dużo wody i kompotów, jem surowe jedzenie i warzywa. Od czwartku wieczorem do piątku wieczór niczego nie jem, tylko piję wodę.9. Post jest największą łaską. Nic tak nie wzmacnia i nie odmładza jak post. Kości stają się lekkie jak u ptaka. A serce wesołe, jak u młodzieńca. Z każdym dużym postem młodnieję o kilka lat.10. Słońce wschodzi i zachodzi – dla ciebie. Praca dobrze wychodzi po wschodzie słońca. Przyzwyczaisz się do tego to będziesz mocny ciałem i zdrowy duchem. A mózg lepiej odpoczywa i jaśnieje w wieczornym śnie. Tak robią zakonnicy i żołnierze. I mają siłę służyć.11. Dobrze jest w ciągu dnia zdrzemnąć się pół godziny na wznak, aby krew odświeżyła głowę i twarz. Niedobrze jest spać po jedzeniu, ponieważ krew staje gęsta i tłuszcz osadza się na naczyniach.12. Mniej siedź, ale śpij do woli.13. Staraj się być więcej pod odkrytym niebem. Naucz się żyć w chłodnym pomieszczeniu. Wystarczy aby nogi i ręce były ciepłe, ale głowa – chłodna. Ciało wysycha i starzeje się z cieple. W Ussuryjskich lasach poznałem starego Chińczyka, który zawsze nosił bawełniane ubrania, ale w chacie prawie nigdy nie palił.14. Słabe, zmarznięte ciało wzmacniać ziołami. Garstkę ziół, jagód, liści, gałązek porzeczki, maliny, poziomki zaparzaj wrzątkiem i pij cały dzień. Zimą przyniesie to dużo pożytku.15. Nie zapomnij o orzechach. Orzech jest jak nasz mózg. W nim siła dla mózgu. Dobrze jest codziennie użyć łyżeczki masła (oleju) orzechowego.16. Da ludzi bądź dobry i uważny. Od każdego z nich, nawet pustego, możesz się czegoś nauczyć. Nie rób z ludzi swoich wrogów ani przyjaciół a nie będziesz miał z nimi żadnych kłopotów.17. To co ci przeznaczone, zostanie dane. Tylko naucz się pokornie czekać. To czego nie powinieneś mieć nie szukaj. Niech dusza będzie lekka.18. Nie wierz w uprzedzenia, astrologów, nie uciekaj się do wróżb. Utrzymuj duszę i serce w czystości.19. Kiedy na duszy jest źle, trzeba wiele chodzić. Najlepiej polem, lasem, nad wodą. Woda poniesie twój smutek. Ale pamiętaj: najlepszym lekarstwem dla ciała i duszy jest post, modlitwa i praca fizyczna.20. Więcej się ruszaj. Toczący się kamień mchem nie zarasta. Kłopoty trzymają nas na ziemi. Nie uchylaj się od nich ale też nie daj im nad sobą zapanować. Nigdy nie bój się zaczynać, uczyć się czegoś nowego – sam się odnowisz.21. Nigdy nie byłem w uzdrowisku, nie przeleżałem ani jednej niedzieli. Mój odpoczynek to zmiana zajęć. Nerwy odpoczywają wtedy kiedy pracują ręce. Ciało nabiera sił, kiedy pracuje głowa.22. Nie proś o mało. Proś o dużo. Otrzymasz bardzo mało.23. Nie bądź chytry na wszelkie wygody, staraj się aby samemu być pożytecznym. Wiklina, która nie rodzi szybko usycha.24. Nie bądź prześmiewcą i żartownisiem ale bądź wesoły.25. Nie przejadaj się! Głodne zwierzę jest chytrzejsze i zwinniejsze od sytego człowieka. Z garścią daktyli i kubkiem wina rzymscy legioniści przechodzili w pełnym ekwipunku 20 kilometrów, wbijali się w nieprzyjacielskie szeregi i walczyli pół dnia bez wytchnienia … A od przesytu i zepsucia Patrycjuszy upadło imperium rzymskie.26. Po kolacji jeszcze pół godziny spaceruję po ogrodzie.
archiwum

Problem z szarańczą? Nałóż na nią klątwę kościelną.

Problem z szarańczą? Nałóż na nią klątwę kościelną. – Nie ma to jak zastosowanie odpowiednich środków docelowych do rozwiązania problemu
archiwum

Szarańcza

Szarańcza –

Nie do końca rozumiem, ale mogą być z tego pożytki, więc wrzucam

Nie do końca rozumiem, ale mogą być z tego pożytki, więc wrzucam –