Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 91 takich demotywatorów

Mistrz

 –  Serdecznie nie pozdrawiam skurwiela DJ jebanego, który zażyczył sobie 100% pieniążków za granie na Weselu, które nie mogło się odbyć z powodu epidemii Koronawirusa. Ja rozumiem, że ludzie muszą z czegoś wyżyć itd, ale gościu absolutnie nie ma problemów finansowych i raczej powinien wziąć pod uwagę czynnik ludzki. - Na umowie jest informacja, że jeżeli odwoła Pan imprezę, należy mi się 100% kwoty. - Ale pandemia... - Hajs albo widzimy się w sądzie. Nie wiedział jednak, że jestem ultra-podłym-przechuj-skurwielem i jestem w stanie tą jedną imprezą zniszczyć typowi karierę i w sumie życie też. Myślicie, że skoro dostał pieniążki, to pozwoliłbym mu siedzieć w domu? Nie jestem przecież debilem xD Chce hajsu, to niech popierdala. Mam zajebiście dużą rodzinę, a w niej zajebiście dużo dzieci. Zajebiście drących ryja. Zajebiście drących ryja. Skoro zatem nie mogłem zorganizować wesela na sali... zorganizowałem w domu Kinder Party xDD Co prawda była tylko 9 dzieciaków, ale to i tak w chuj jak na pokój 4x5 metrów. Najpierw gościu pytał, czy ma się stawić na umówionym miejscu. Odpowiedziałem, że nie. Już słyszałem tą radość w głosie, bo gościu miał popierdalać 150km, także zgarnięcie pieniążków za darmo mega by go ucieszyło, ale powiedziałem: - Miejsce uległo zmianie - JA SIĘ ZGODZIŁEM GRAĆ NA TAMTEJ SALI! - Ale w umowie jest zapis o możliwości zmiany miejsca, zapraszam do bloku na ulicy Górnośląskiej 10/24. Mieszkamy na 7 piętrze. - I CO KURWA W MIESZKANIU MAM GRAĆ? PAN OCHUJAŁ CHYBA - Zgodnie z umową jest Pan zobowiązany zagrać w miejscu wyznaczonym przeze mnie. Zapraszam do domu, szykuje się wystrzałowa impreza! DJ cośtam poburczał, ale obiecał, że się zjawi. Od znajomego wiem, że miał nadzieje, że impreza skończy się szybko, bo umówił się na 22:00 z kimś na mieście - nie wiedział, jakie piekło mu uszykowaliśmy... Godzina 17:00 - dzieciaki już tak drą ryja, że nie mogę wytrzymać, ale wiem, że cel jest jeden - zniszczyć skurwielowi życie. Jak tylko zobaczyłem, że podjechał z tą masą sprzętu, poszedłem na górę zablokować windę xDD Opowiedziałem sąsiadom, jak wygląda sytuacja i obiecali, że nie będą robić problemów, jak winda będzie nieczynna przez to 30 minut. Dzwoni domofonem. Staje przed windą z tymi kolumnami, oświetleniem itd. i czeka. Schodzę do niego. - Co za pech! Winda nie działa! - TO KURWA BIORĘ SAMEGO LAPTOPA, NIE BĘDĘ NA 7 PIĘTRO Z TYM ZAPIERDALAŁ - Ale w umowie jest zapisane, że zobowiązuje się Pan przywieźć cały swój sprzęt. 2 kolumny, oświetlenie, stół itd. Chyba nie chce Pan, żebyśmy musieli wyjaśniać te nieścisłości w sądzie? - NIECH CIE SZLAK Postanowiłem iść za nim i patrzeć, jak popierdala z 20kg kolumnami przez 7 pięter. Gościu mocno grubawy, także w chuj zabawnie to wyglądało i ewidentnie w chuj się męczył xD - POMOŻE PAN? - Nie chciałbym się zmęczyć przed imprezą. Ciężko wkurwiony wchodzi na górę, otwierają się drzwi do mieszkania i tam zaczyna się zabawa... pisk tych małych skurwysynów niszczy jego uszy! xDD Totalne przerażenie w oczach, ewidentne wkurwienie, cały czerwony i upocony ryj. - Zapraszam, pokażę Panu gdzie ma Pan rozłożyć sprzęt. Mały pokoik, a w nim stół w rogu i stare krzesło z tyłu xD - NIE BĘDĘ TUTAJ GRAŁ! - Ale umowa... Wściekły i przerażony bluzgając pod nosem zszedł po resztę sprzętu. Dzieciaki nazwały go Lokomotywą Buffem. Lokomotywą, bo dyszał jak szalony, a czemu Buffem, to kurwa nie mam pojęcia xD Ok, cały sprzęt przyniesiony, gościu już chciał na złość zagrać sprośne disco-polo, gdy nagle... - Zgodnie z umową zgodził się Pan grać nasz repertuar. Tutaj lista piosenek i pendrive, na którym je umieściliśmy, żeby nie musiał Pan szukać. Na liście były tylko i wyłącznie 2 piosenki: - Just 5 - "Kolorowe Sny" - Smerfy - "Odlotowy czas" - czyli "Kolorowe Sny" w wykonaniu Smerfów z płyty Smerfne Hity 3 - Proszę grać tylko i wyłącznie te 2 piosenki przez cały wieczór. W trakcie gier i zabaw również proszę o granie tych 2 piosenek. Dokładnie takie same zasady tyczą się posiłku. Gościu mocno się zdziwił na widok tylko dwóch piosenek. Na początku myślał nawet, że robota będzie łatwa - zapętli wszystko i tyle. Ja wiedziałem swoje. Wiedziałem, że to jest jego koniec. Godzina 19:00, "Kolorowe Sny" i "Odlotowy Czas" zdążyły polecieć już po 25 razy. Gościu ewidentnie dostaje świra, bo życzyłem sobie, żeby muzyka napierdalała głośno. Dzieciaki w międzyczasie drą ryja i bawią się w darcie ryja xD Typ co jakiś czas dostaje w łeb jakimś chrupkiem czy czymś, bo zaproponowałem "Wojnę na chrupki" Godzina 21:30 - przyszedłem, żeby zaproponować karaoke xD Gościu myślał, że to forma litowania się nad nim, bo po prawie 100 odtworzeniach Kolorowych Snów i Odlotowego Czasu można dostać pierdolca. NIC BARDZIEJ MYLNEGO -zgadnijcie jakie piosenki były na karaoke? XDDD Każdy dzieciak miał osobno wykonać Kolorowe Sny i Odlotowy Czas xD Naszykowałem specjalną linię melodyczną. Z czasem refren podśpiewywali na głos WSZYSCY xD Godzina 0:00, dzieciaki już zmęczone, ale nie po to trzymaliśmy je dzień wcześniej do 3:00, żeby tutaj nam wysiadły. DJ umiera, błagał o litość, ale nie ugiąłem się. Do drzwi dzwoni policja. Zgadzają się porozmawiać na klatce. - [..] i mimo tego koronawirusa i odwołania wesela, gościu życzył sobie całej stawki, większość sąsiadów nie robiła problemów, widocznie ktoś nie dostał informacji. - Dobrze, absolutnie rozumiemy. Niech cierpi skurwysyn. Pójdziemy poinformować osobę, która złożyła zażalenie, jak wygląda sytuacja i więcej już tutaj nie przyjdziemy. Powodzenia! DJ się ugiął, przyszedł błagać o litość - PROSZĘ, NIE DAJĘ JUŻ RADY - W umowie jest napisane, że zobowiązuje się Pan grać do godziny 4:00 i o tej właśnie godzinie zamierzamy skończyć imprezę. - JA JUŻ NIE BĘDĘ WTEDY W STANIE NAWET ZNIEŚĆ SPRZĘTU - W umowie jest zapisane, że jest Pan zobowiązany zabrać sprzęt w przeciągu 30 minut od zakończenia imprezy. - PIERDOL SIĘ KURWA Godzina 3:17 - dzieciaki bawią się już tylko w "KTO GŁOŚNIEJ KRZYKNIE KOLOROWE SNY" - DJ nie daje rady, pakuje się i wychodzi. Bez pieniędzy, z chorobą psychiczną. Następnego dnia zniknął jego fanpage na fb, a na dodatek na swoim profilu zmienił miejsce pracy na "Szukam pracy" xDD Pamiętajcie szanujmy się i kochajmy, w obliczu problemów wszyscy jesteśmy zobowiązani pomagać sobie nawzajem. Jesteśmy ludźmi i musimy o tym pamiętać. Historia jest troszkę prawdziwa, a troszkę nie, ponieważ wesele miało odbyć się dzisiaj. Plan jest taki jak wyżej. Życzcie chłopakowi powodzenia. —1 MPD2D #pasta #impreza #koronawirus #wesele

Polska oryginalnymi nazwami stoi

Polska oryginalnymi nazwami stoi –  NIEZWYKŁE NAZWY ULICul. Kupau. Posag siedwiu panienul. Poniedziałkowy DółWARSZAWAKRAKOWKRAKÓWul. Palacza ul. Młotkówfotkówul. Kubusia PuchatkaWARCWARSZAWAKRAKÓWul. Smerfów ul. EsperantoPOZNANul. Czarnul. Sezamkowarnucha, Galopuoszsn ul. Myszki MikiWARSZAWARondo CzterdziestolatkaWARSZAWAOlsztynul. DróżkaNul. Wielkich Piecówul. KurzanogaKRAKÓWPOZNANWARSZAWABIALYSTOK I KILKA INNYCH MIASTLalki ul. Boleśćl. Misia Uszatkaul. Czerwonego ul. Marsaul. Babiego Latapl. Bawótul. GołaśkaKRAKOWWARSZAWAWARSZAWAOLSZTYNul. SmiesznaWARSZAWAKapturkaLoDŹWARSZAWAWROCLAW I KILKA INNYCH MIASTKRAKÓWZestawił: Piotr Rajcryk

Kiedy jesteś tak słaby w łapaniu Smerfów, że musisz szukać innej roboty

Kiedy jesteś tak słaby w łapaniu Smerfów, że musisz szukać innej roboty –

Pamiętasz te czasy, gdy... Wiedz, że to już nigdy nie wróci

Wiedz, że to już nigdy nie wróci –  - Miałaś 5 zł i koleżanki ci zazdrościły- nie znałaś żadnych przekleństw-„bierzcie po trzy" przy rozdawaniu cukierków naurodziny- rodzice szantażowali cię tekstami „chodź, bo cię tuzostawię"- Gdy zoabczyłaś, że ktoś coś ma od razu pytałaś:Dasz, dasz, dasz- zabawa „zamknij oczy, otwórz buzię"- prowadziłaś wojnę z dzieciakami z innych osiedli- prosiłaś mamę: wyjdź ze mną na dwór- budowałaś „bazę" z koców, krzeseł i poduszek- bez telefonu umiałaś żyć- mówiłaś, że w szafie jest potwór- słyszałaś, że ktoś idzie, udawałaś, że śpisz- świecące buty były największym szpanem- śpiewałaś czołówkę ze Smerfów i nie wiedziałaś, żewszyscy się na Ciebie gapią- karą było siedzenie z chłopakiem- zamast mieć zwierzaka malowałaś kamień iwyprowadzałaś go na smyczy- na przeprwie grało sie w berka- bawiłaś się, że łówko to chmurka, a ty sobie latasz- „na niby" zastępowało braki w zabawie- „zakochana para - Jacek i Barbara"- „latanie" po krawężniku z ramionami pobokach"
archiwum

Gargamel jest chory.

Gargamel jest chory. – Po wielu latach szukania wioski Smerfów, powinien znać las lepiej niż własną kieszeń. A co dopiero ją znaleźć!
Źródło: Internet

Teraz 8-latki martwią się o makijaż, iPhony, a jak ja miałam 8 lat, to martwiłam się o to, czy Gargamel odnajdzie wioskę smerfów

Teraz 8-latki martwią się o makijaż, iPhony, a jak ja miałam 8 lat, to martwiłam się o to, czy Gargamel odnajdzie wioskę smerfów –

"Nie byłem aż tak pijany..."

 –  STARY. POŁOŻYŁEŚ SIĘ NA PODŁODZEKRZYCZĄC JACK, COME BACK!”STARY, ZŁAPAŁEŚ MOJEGO KOTAI PYTAŁEŚ CO ZROBIŁ z MUFASĄ"STARY. TRZYMAŁEŚ SIE KRATKI ŚCIEKOWEJl KRZYCZAŁEŚ ZA co wy CIE MNIE ZAMKNĘLI!"STARY. WLAZŁEŚ DO KOMINKA KRZYCZĄCNA POKĄTNĄ!"STARY WLAZŁES DO MOJEJ SZAFYI PYTAŁEŚ GDZIE jEST NARNIASTARY. GODZINĘ MACAŁEŚ MANEKINAMÓWIĄC, ŻE LUBISZ CICHE KOBIETY"STARY_, BIEGAŁES PQ KOMISARIACEKRZYCZĄC. ZE ZNALAZŁES WIOSKĘ SMERFÓW"STARY, PYTAŁEŚ SIĘ SWOJEJ DZIEWCZYNY.CZY JEST WOLNA"STARY RZUCIŁEŚ MOIM CHOMIKIEM KRZYCZĄCPIKACHU WYBIERAM CIĘ!"STARY, ZAKOSIŁEŚ MATCE OBRĄCZKĘ MÓWIĄCFRODO, MUSIMY ZNISZCZYĆ TEN PIERŚCIEŃ”STARY. DAŁEŚ MI SWOJĄ SKARPETKĘ MÓWIĄCZGREDKU, JESTEŚ WOLNY"STARY, WRZUCIŁEŚ SWOJĄ MATKĘ DO BASENUI KRZYCZAŁEŚ UWOLNIĆ ORKĘ!"STARY, SPĘDZIŁEŚ DOBRE PÓŁ GODZINYw MOJEJ WANNIE SZUKAJĄC NEMO"STARY, WSZEDŁEŚ NA SZAFĘ KRZYCZĄCGDZIE MOJA JANE?"STARY. WBIEGŁEŚ NA ŚCIANĘ KRZYCZĄCPERON 9 i 3/4!"
archiwum – powód

Hej dzieci jeśli chcecie...

Hej dzieci jeśli chcecie... – "Gargamel - wielki czarnoksiężnik i czarownik od siedmiu boleści. W swej karierze podrywacza umawiał się ze Smerfetką, Sasetką, Bersetką, Bercikiem, Papą Smerfem i Ważniakiem. Ponadto, mieszka sam wraz z kotem i nie posiada, ani prawa jazdy, ani konta bankowego, co daje mu predyspozycje na zostanie prezesem partii politycznej. Mieszka w wielkiej chacie na bagnie, gdzie ciągle knuje straszliwe plany zagłady (...) rasy smerfów. Niestety jego wrodzona nieudolność, ciotowatość i kalectwo nie pozwalają mu na odniesienie sukcesu w tej dziedzinie
Źródło: nonsensopedia.wikia.com]

Dajcie mi więcej Smerfów!

Dajcie mi więcej Smerfów! –

Zamiast dyskutować o problemach Polaków

Zamiast dyskutować o problemach Polaków – Politycy w sejmie porównują się do smerfów

Pogodziłam się z tym, że św. Mikołaj nie istnieje. Że nigdy nie odnajdę wioski smerfów. Że Batman mnie nigdy nie uratuje...

Pogodziłam się z tym, że św. Mikołaj nie istnieje. Że nigdy nie odnajdę wioski smerfów. Że Batman mnie nigdy nie uratuje... – Ale nie potrafię się pogodzić z tym, że nigdy nie będziemy razem

WSZYSTKO WSKAZUJE NA TO, ŻE ZNALAZŁ WIOSKĘ SMERFÓW...

WSZYSTKO WSKAZUJE NA TO, ŻE ZNALAZŁ WIOSKĘ SMERFÓW... –
archiwum – powód

Prawdziwe oblicze

Prawdziwe oblicze – Smerfów
archiwum

Skoro lody są robione z naturalnych składników,

Skoro lody są robione z naturalnych składników, – to czy lody smerfowe są ze smerfów?
archiwum

No Klakier

No Klakier – Z pomocą tego ziołą dowiemy się gdzie jest wioska Smerfów
archiwum

Gargamel dopiął wreszcie swego...

Gargamel dopiął wreszcie swego... – Zamiast ganiać po lesie, idzie sobie do takiego Kauflanda i kupuje paczkę smerfów za 4,79....
archiwum

Inteligencja Gargamela

Inteligencja Gargamela – Skoro Gargamel potrafił stworzyć Smerfetkę to czy nie mógł stworzyć całej armii smerfów i ją ZJEŚĆ? Zamiast latać po lesie? :D
archiwum

Maruda

Maruda – nawet wioska smerfów miała swojego hejtera
archiwum

Smerfetka

Smerfetka – już wiadomo, skąd wzięła się w wiosce smerfów :)
Źródło: youtube
archiwum

I już wiadomo, dlaczego...

+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
I już wiadomo, dlaczego... – w wiosce smerfów panował spokój
Źródło: internet