Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 68 takich demotywatorów

archiwum
KATOLICKA "EDUKACJA" – Jak Kościół w Polsce edukuje młodzież? Jakie przekazuje jej wartości i wiedzę? Jakie umiejętności nabywają wychowankowie instytucji Kościelnych (podsumowanie):- umiejętności w gwałceniu i mordowaniu ( klasa siostry Bernadety z Zabrza)- umiejętności w kneblowaniu, torturowaniu, wiązaniu, przemoc wobec niepełnosprawnych, głodówka (kasa sióstr z Jordanowa)- brak jakichkolwiek umiejętności z przedmiotów ścisłych, maturalnych (Liceum Katolickiego w Tomaszowie Mazowieckim nagrodzone przez Ministra Czarka)- zostań najgorszym ministrem edukacji w historii Polski (Katolicki Uniwersytet Lubelski )Rodzicu wybierz odpowiednią placówkę wychowawczą dla swojego dziecka w której odnajdzie swoje prawdziwe "katolickie powołanie" edukacyjne.Wybierz mądrze!
Źródło: internet
archiwum
Gość programu Newsroom WP, dominikanin o. Gużyński został zapytany o malejącą liczbę powołań w Polsce. Pytany, czy to już jest pogłębiający się kryzys podkreślił, że "od wielu lat obserwujemy, że powołania spadają..Powiem, że sami sobie jesteśmy winni." – Jednym z czynników, który na ten brak powołań wpływa jest m.in. (…) przyklejenie Kościoła w Polsce do bieżącej polityki. To czerpanie - szczególnie w nieformalny sposób - korzyści przez Kościół z kooperacji z partią rządzącą - mówił o. Paweł Gużyński. - Jeszcze jak byłem w Polsce bardzo często jeździłem do małych gmin, miasteczek na różne spotkania obywatelskie. Tam od obywateli, w tej Polsce powiatowej (…) dowiadywałem się, jak to wygląda. Ta Polska gminna wygląda tak, że bardzo często proboszcz czy biskup trzęsie gminą, trzęsie miasteczkiem, siedzi nieustannie w biurze burmistrza czy sołtysa. On właściwie wydaje decyzje. To m.in. powoduje, że Kościół nie zajmuje się, tym czym zajmować się powinien, czyli głoszeniem Ewangelii, służbą ubogim etc. Wszystkie te zadania Kościoła doskonale znamy. Jeżeli budujemy wizerunek Kościoła jako państwa w państwie to nikogo nie będzie to pociągać.                                     #Ta satysfakcja, gdy duchowny mówi to samo co antyklerykałowie.
To byłoby o wiele ciekawsze –  Santiago Mayer@santiagomayer_Wybraźcie sobie IgrzyskaOlimpijskie, ale zamiast światowejklasy zawodników występująrandomowi ludzie, którzy otrzymalipowołanie.W stylu: dostajesz list z informacją,że wybrano cię jako reprezentantakraju w gimnastyce i po prostumusisz to zrobić.To byłoby o wiele ciekawsze.
Widać od razu kto ma powołanie do tego zawodu! –
W związku z kryzysem powołań – Spodziewaj się wezwania do diecezjalnej komendy uzupełnień
 –
0:39
Przemysław Czarnek o powołaniu komisji ds. Pegasusa –
Istniejące obecnie sieci GSM będą mogły świadczyć usługi tylko za jego pośrednictwem. Podobne rozwiązania funkcjonują już w Rosji, w Korei Południowej i państwach arabskich –
archiwum
No jak Cash ? W co oni z nami grają ? –
archiwum
Dziewczynki pochodziły z niezamożnych rodzin, miały 12-16 lat. Rodzicom mówiono, że ich córki pójdą na studia, tymczasem uczono ich prac domowych, po czym kierowano do pracy w roli służących w ośrodkach Opus Dei. – Miały status „numerariuszek pomocniczych”, członkiń najniższej kategorii. Ze względu na swój młody wiek dziewczęta nie było świadome, że są wykorzystywane – czuły się zobowiązane do świadczenia usług w celu spłacenia „długu” związanego z zakwaterowaniem i utrzymaniem. Pracowały bez wynagrodzenia i bez rejestracji w systemie ubezpieczeń. Miały nielimitowany czas pracy, często ponad 12 godzin. Musiały uczestniczyć w rygorystycznych praktykach modlitewnych pod kierownictwem duchownych – w ten sposób wyrabiano w nich przekonanie, że mają „powołanie do służby”. Stawały się ofiarami religijnej psychomanipulacji – były straszone przez księży, że pójdą do piekła, jeśli nie spełnią tego, o co prosi je Bóg; miały wierzyć, że poza Opus Dei nigdy nie będą szczęśliwe, że Opus Dei jest ich prawdziwą rodziną, której wszystko zawdzięczają. Zniewolenie - główny cel katolicyzmu.
Wylecz nienawiść - lekarze walczą z hejtem – Nienawiść zabija pasję i powołanie. Lekarze, którzy często padają ofiarami hejtu, gróźb, a nawet fizycznej agresji, postanowili coś z tym zrobić. Wystartowali z akcją "Wylecz Nienawiść" i nakręcili spot, który obrazuje problem hejtu do lekarzy
archiwum

 –
archiwum

Cnoty niewieście w szkołach? Być może będzie to coś na kształt Poradnika dobrej żony z 1819 roku. Konserwatystom takie wychowanie by na pewno się spodobało

Cnoty niewieście w szkołach? Być może będzie to coś na kształt Poradnika dobrej żony z 1819 roku. Konserwatystom takie wychowanie by na pewno się spodobało – W 1819 r. Klementyna Hoffmanowa wydała książkę pt. “Pamiątka po dobrej matce, czyli ostatnie jej rady dla córki”, będącą zbiorem rad dla młodych panien i mężatek. Pozycja ta doczekała się licznych wznowień i przez cały wiek XIX była niemal Biblią dla kobiet, kształtując ich światopogląd, ucząc uległości wobec męża, przyzwyczajając do niższej pozycji społecznej i nieustannego cierpienia w małżeństwie. Oto niektóre fragmenty książki:*** Kobiety stworzone są do ulegania i posłuszeństwa, sztuki panowania nie znają i dlatego, kiedy im się przypadkiem pora rządzenia nadarzy, zawsze jej źle używają.*** Do zupełnego w małżeństwie szczęścia trzeba, aby mąż w wieku i w rozsądku, w naukach i w majątku wyższość miał nad żoną.*** Miej zupełną ufność w mężu, nigdy nic przed nim nie taj, nie ukrywaj, niech zawsze twoim doradcą będzie.*** Każde znaczniejsze ubliżenie przyjmij ze słodyczą, mniejszym pobłażaj, a sama strzeż się najdrobniejszego.*** Uwielbiaj więc posłuszeństwo i uleganie, licz je między pierwsze małżeńskie cnoty.*** Od pieluch w podległości żyjemy najmniejszy upór surowo w nas karany… Pod nadzorem czułej matki aż do zamęścia we wszystkim pełnić jej wolę, jej się radzić, jej słuchać powinnyśmy, bez jej wiedzy i zezwolenia nic nam czynić nie wolno. Ta podległość jest tylko cieniem i próbką względem niewoli później nas czekającej (wobec męża – przypis). Jakże więcej ciążą kajdany małżeństwa nad te, które rodzice tak słodkimi czynić umieli.*** Pamiętać powinna, iż ją Bóg do ulegania i posłuszeństwa przeznaczył.*** Niewiasta ulegać umiejące na zawsze szczęśliwą i kochaną zostanie.*** Poznawaj najdrobniejsze gusta jego, dogadzaj mu, okazuj mu tysięczne względy, otaczaj go pieczołowitym staraniem. To sposób najlepszy przywiązania sobie na zawsze męża. Skoro będziesz nieustannie zajęta wygodą jego, uprzyjemnianiem każdej chwili, sprawisz, że mu nigdzie tak dobrze jak przy tobie nie będzie.*** Nie wymagaj nigdy od męża starań kochanka.*** Staraj się dom mężowi przyjemnym czynić, żeby nie był zmuszony gdzie indziej szukać zabawy. Żyj z tymi, których on lubi, poznawaj najdrobniejsze gusta jego, dogadzaj im, okazuj mu tysięczne względy, otaczaj go pieczołowitym staraniem. Skoro będziesz nieustannie zajęta wygodą jego, uprzyjemnianiem każdej chwili, sprawisz, że mu nigdzie tak dobrze jak przy tobie nie będzie.*** Choć zdrowie twoje nadwyrężonym będzie, znoś cierpliwie dolegliwości, nie skarż się, nie narzekaj.*** Mam nadzieję w łasce i dobroci stwórcy, że znajdziesz małżonka, dla którego posłuszeństwo i uleganie miłym dla ciebie będzie obowiązkiem.*** Mężczyznom dobra część przypadła, niewolnikami są na czas jakiś (tj. przed ślubem, gdy zabiegają o rękę panny – przypis), a panami kobiety na zawsze.*** Inne zupełnie jest nasze, inne mężczyzn powołanie, we wszystkim różnimy się od nich.*** U mężczyzn dusz ma więcej piękności, u kobiet serca. W słabości naszej, a w ich mocy przyczynę tej różnicy znaleźć by można.*** Mężczyźni na tyle sobie pozwalają, dla kobiet zaś tak są surowi. Nie trapmy się jednak tym.*** Małżeństwo nie jest tak szczęśliwym stanem, obowiązki jego nie tak łatwe, jak się wydają, tysięczne za sobą ciągnie kłopoty, i że żadna młoda osoba spieszyć się do niego nie powinna.*** Najszczęśliwsze małżeństwo jest zawsze trudnym jarzmem.*** Każde wejście w śluby małżeńskie, zupełnie wolności utratą być musi. (…) Cierpliwość, słodycz, uleganie, jednostajność humory nieodzownie potrzebnymi są każdej kobiecie pragnącej być kochaną i szczęśliwą. Lecz takie są ustawy pisane przez samego Boga, nikt ich zmienić nie potrafi i kobieta ulec im nie chcąca, zdaje się być pozbawioną rozsądku.*** Nigdy nie chwalę kobiety, kiedy się oddaje wysokim naukom, kiedy się uczy łacińskiego, hebrajskiego, greckiego języka, doświadczenia robi w fizyce, chemii i nad algebrą lub matematyką głowę sobie łamie. Umieć uszczęśliwić małżonka, uprzyjemnić jego życie, wychować dobrze dzieci (…) to jest system naukowy dla kobiety. A matematyki niech zna tylko tyle, by z prostej nie zboczyła linii.*** Każda kobieta powinna znać dobrze rachunki, znać się na kuchni, na wszystkich szczegółach gospodarskich, umieć pokroić, uszyć, zrobić rzecz każdą. Znajomość ta więcej męża przywiąże, niż znajomość języków, taniec, śpiewanie, rysunek. Życie domowe jest to zawód, jaki Wszechmocny przeznaczył kobiecie. Nie wypada jej oddawać się naukom, u każdej igła pierwsze miejsce mieć powinna przed piórem i pędzlem. Nie zgadza się wcale z powołaniem kobiety, aby wiecznie siedziała nad książką…*** Kobieta, chcąc dopełnić powołania swego, nie powinna zbyt wiele czasu poświęcać księgom, umysł jej słabszy, serce czulsze od męskiego, podatniejszą ją czyni do przyjęcia fałszywych zdań… Powinna więc jedynie czytać takie książki, które by podniosły jej duszę, ukształciły serce… Nie wypada jej także nigdy czytać bardzo wiele. Zbytek w tej mierze jest naganny, obarcza umysł i szkodę zamiast korzyści przynosi.*** Przynajmniej do dwudziestu lat nie czytaj wcale romansów. Nie czytaj nigdy książek religii, obyczajności, cnocie, skromności przeciwnych. Pannom zabraniają ich rodzice i przełożeni, ale najmłodsze mężatki pozwalają sobie powszechnie czytać podobne dzieła. Nie naśladuj ich Amelio, nigdy sobie zanadto nie ufaj.*** Winę za swoje cierpienia ponosi kobieta.*** Kobiety szanować się nie umieją, a chcą być szanowane.*** Powszechnie skarżą się na mężczyzn, że związek małżeński zupełnie zmienia uczucia ich i charaktery, i że najtkliwszy kochanek wkrótce obojętnym staje się mężem. Po większej części winne temu są kobiety…
 –  | Alastair McAlpme- @AlastairMcA30Przyjąłem poród; dziecko ważyło450 g. Mówiono mi, że jest za mała,że nie ma szans. Ciągle przestawałaoddychać, więc 2 noce siedziałemprzy niej, robiąc jej masaż klatkipiersiowej przy każdym oddechu.Konsultant powiedział, że tracęczas.Dziś miała swój pierwszy występbaletowy; jest zdrową 6-latką.#ShareAStorylnOneTweet
Tak to wygląda jak ludzie nie mają pracy, ale mają powołanie do życia. –
archiwum – powód
 –  W szkole, w klasach 1-3, mieliśmy kumpla, który był fanem trolejbusów. Takim turbo fanem. Na w-f zakładał rajstopy na ręce, podnosił je do góry niczym anteny i biegał tak po sali gimnastycznej krzycząc, że jest trolejbusem :)Po zakończeniu 3 klasy nasze ścieżki się rozeszły i przez 15 lat ani widu, ani słychu po nim. Pewnego dnia wyskoczyło mi powiadomienie na fejsie, że gość zaprasza mnie do znajomych - a co mi tam, przyjąłem. Zacząłem przeglądać jego zdjęcia i wyobraźcie sobie, że typ prawie na każdej fotce stoi na tle trolejbusu.Myślę sobie: „Wow - spełnił swoje marzenie z dzieciństwa".Teraz co jakiś czas widzę jak wrzuca nowe fotki i posty o tym, co się u niego nowego dzieje:- Gość dostał pracę w firmie trolejbusowej;- Awansował na dobre stanowisko;- W jakimś programie telewizyjnym wypowiadał się na temat trolejbusów.Ale chyba najbardziej rozwaliło mnie to, jak zobaczyłem na YouTube reklamę jakiegoś serialu, w którym ten typ wciela się w rolę kierowcy trolejbusu. xDW sumie trochę to zabawne, ale z drugiej strony zazdroszczę mu -odnalazł swoje powołanie i spełnił swoje marzenia.
 –  W szkole, w klasach 1-3, mieliśmy kumpla, który był fanem trolejbusów.Takim turbo fanem. Na w-f zakładał rajstopy na ręce, podnosił je dogóry niczym anteny i biegał tak po sali gimnastycznej krzycząc, że jesttrolejbusem :)Po zakończeniu 3 klasy nasze ścieżki się rozeszły i przez 15 lat aniwidu, ani słychu po nim. Pewnego dnia wyskoczyło mi powiadomieniena fejsie, że gość zaprasza mnie do znajomych – a co mi tam,przyjąłem. Zacząłem przeglądać jego zdjęcia i wyobraźcie sobie, że typprawie na każdej fotce stoi na tle trolejbusu.Myślę sobie: „Wow – spełnił swoje marzenie z dzieciństwa".Teraz co jakiś czas widzę jak wrzuca nowe fotki i posty o tym, co sięu niego nowego dzieje:- Gość dostał pracę w firmie trolejbusowej;- Awansował na dobre stanowisko;- W jakimś programie telewizyjnym wypowiadał się na temat trolejbusów.Ale chyba najbardziej rozwaliło mnie to, jak zobaczyłem na YouTubereklamę jakiegoś serialu, w którym ten typ wciela się w rolę kierowcytrolejbusu. xDW sumie trochę to zabawne, ale z drugiej strony zazdroszczę mu -odnalazł swoje powołanie i spełnił swoje marzenia.
 –  Pierwszy lot na Marsie za nami. Śmigłowiec NASA Ingenuity wykonał historyczny skok W Chinach powstała największa kwantowa sieć komunikacyjna W Japonii robot zastąpił personel medyczny Niemcy pracują nad siecią 6G. Rząd finansuje badania nad nową technologią Minister Czarnek ogłosił powołanie nowej dyscypliny naukowej - biblistyki. "Polska jednym z trzech najważniejszych ośrodków tej nauki"
Można powiedzieć,że minął się z powołaniem –
 –  Sylwia SpurekO@SylwiaSpurekProponuję „5 dla branży roślinnej": 1.zakaz reklamy mięsa, mleka, jaj; 2.likwidacja funduszy promocji tychproduktów; 3. powołanie funduszupromocji weganizmu; 4. odprzedszkola zajęcia „klimat i prawazwierząt"; 5.0% VAT na zamiennikimięsa, mleka, jaj. #GoVegan