Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 150 takich demotywatorów

poczekalnia
Kobieta to największy wróg Kościoła w Polsce – Jakim trzeba być tępym duchownym, jak sfrustrowanym  i zepsutym biskupem by dodać do liturgii wymyślone przez siebie zasady i sformułowania.Skoro polscy biskupi wprowadzili coś czego nie ma w prawie kościelnym to znaczy że zawarte związki małżeńskie są nieważne ???
archiwum
Otóż powyżej pokazana jest cała zależność. Kościół rozliczając sprawy zboczeńców musiałby wskazać winnych - emerytowanych biskupów. Wolą to przeczekać, aż ci wymrą. Przez ten czas pojawiają się nowe sprawy i trzeba danego księdza przerzucić, – Żeby stary biskup umarł w spokoju. Teraz i nowi zwierzchnicy są ubabrani i muszą kontynuować tę makabryczną farsę. Liczą, że i ich ktoś kiedyś nie wyda. Przecież oni nie mogli pozwolić, żeby dać amunicję do ataków na Kościół, poza tym to wyjątkowa sytuacja. Co do mediów - Siekielski wypuszcza filmy raz na parę lat. A i tak powie o tym tylko TVN, ewentualnie Polsat. Jednych się przeprosi, drugim się powie, że to atak na Kościół. A sprawy będą się ciągnąć latami. W końcu opinia publiczna straci zainteresowanie, bo przecież są też inne afery, a parasol ochronny ciągle nad Kościołem trzymają politycy. Problem w tym, że poszkodowani zaczynają wygrywać sprawy. W USA diecezje z tego powodu bankrutowały. Myślicie, że zadufani biskupi ze skostniałym umysłem biorą pod uwagę, że świat się zmienia?
archiwum
Słuchałem co mówią. Myślałem - to nie dla mnie: fałsz, obłuda i zakłamanie przykryte farmazonami o Bozi i mamieniem wielkimi słowami. Ale zobaczyłem co naprawdę robią, jak działa Kościół. I wiecie co? Biskupi mają rację: – Golić frajerów z kasy!
archiwum
W całej Polsce słychać było krzyk i ataki na Kościół. Jednak trzeba stanąć w obronie biskupa, ponieważ jego zalecenia były ewangeliczne. Można się powołać choćby na 1 Kor 6, 7 jasno mówiący, że nie należy szukać sprawiedliwości przed sądami – Ani tym bardziej donosić na swoich. Chrześcijanie powinni znosić cierpienie, przecież za to będzie nagroda w Niebie! Zatem to co powiedział biskup, jest jak najbardziej słuszne i potwierdzone autorytetem Biblii, a tylko ci, którzy jej nie znają, mogli uznać, że ukrywanie zboczeńców w Kościele jest złe. To nieodłączna część religi.
Poseł Sławomir Nitras podczas Campusu Polska Przyszłości w Olsztynie opowiedział się za "jednostronnym wypowiedzeniem konkordatu przez Polskę" – Jego zdaniem jest to "archaizm", bo prawa w Polsce gwarantuje konstytucja, a przywileje Kościoła katolickiego są "nienależne". Przypomniał, że w PRL-u sprawa nominacji biskupich była przedmiotem negocjacji między państwem a Kościołem. Dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, że to biskupi wojewodów wybierają
archiwum
Jeśli chcecie zniszczyć Kościół to dajcie im mówić – Pełni pychy i obłudy, gdy tylko przyjdzie im zabrać głos ujawniają, że uważają się za nadzwyczajną kastę. Nie rozumieją, że potępienie wydawania pedofilii wymiarowi sprawiedliwości (bp Długosz z Ziarna) nie ujdzie już na sucho. Wszystko jest nagrywane i trafia do sieci, i nie da się wszystkiego usunąć
Który zgrywus przyprowadził dzisiaj pełnoletnią? –
archiwum
Bezkarni są za to biskupi, którzy prowadzą skandaliczną nagonkę na nieprawomyślnych Polaków, np. wyzywając ich od zarazy podczas swoich obrzędów religijnych. – Święta nienawiść Jedynie Słusznego Wyznania stała się ideologią chronioną przez państwo, a sprzeciw wobec jego klerykalizacji jest tępiony z właściwą fanatykom bezwzględnością.Gdzie są te "obrażone uczucia religijne" katolickich fundamentalistów, gdy ich nagrzany kapłan napastuje kobiety wiadomościami o "r#chaniu w gabinecie metropolity"? Gdzie wyrazy oburzenia, rozdzieranie szat, grzmiące tyrady o upadku wszelkich wartości?"
archiwum
Prawdziwa tęczowa zaraza –
Źródło: facebook.com
archiwum – powód
Biskupi, którzy milczeli o przypadkach pedofilii, mogą być ukarani – Hierarchowie kościelni, którzy wiedzieli o przypadkach pedofilii wśród księży i nie zawiadomili organów ścigania, mogą ponieść odpowiedzialność karną. Taką możliwość daje piątkowa uchwała Sądu Najwyższego.Dotyczyć to ma także spraw sprzed 2017 r.
archiwum
Ksiądz pedofil Arkadiusz H. został wydalony ze stanu duchownego. Poinformowała o tym diecezja kaliska. Ksiądz Arkadiusz H. to jeden z antybohaterów filmu „Zabawa w chowanego”; molestował m.in. braci Jakuba i Bartłomieja Pankowiaków. – W tej sprawę ponurą rolę odegrała hierarchia kościelna. Biskupi kryli pedofila, a później diecezja walczyła z jego ofiarami, by nie płacić im odszkodowań. Wygrała połowicznie: Jakub Pankowiak, zmęczony procesem, zrezygnował z ubiegania się o odszkodowanie, natomiast Bartłomiejowi Pankowiakowi diecezja na mocy wyroku sądu musi zapłacić 300 tys. zł.
archiwum
Episkopat, obok religii w szkole, chce rozwijać katechezę w parafiach, przy czym chodzi również o katechizację dorosłych. To odpowiedź biskupów na malejące zainteresowanie kościelną ofertą. Zatem Kościół chce robić to samo, tylko bardziej. – Ale nie ujawnił, jak będzie zmuszał do parafialnej katechezy. Czy swoją tradycyjną metodą, czyli przemocą psychiczną, odwołującą się do uzależnienia religijnego wiernych?Biskupi obradowali na zebraniu plenarnym. Nie tylko z nazwy kojarzy się ono z dawnym plenum innej organizacji autorytarnej, PZPR. Gdy rzeczywistość wymykała się z rąk, partia podejmowała uchwały o konieczności ideologicznego wzmożenia. Nic to nie dało, bo ideologia miała coraz mniej chętnych odbiorców.  Kościół chyba kroczy podobną droga.                                              *Ich szef szefów do ożywienia potrzebował 3 dni i cudu.Można przypuszczać, że jego obecny personel naziemny tak bystry nie jest. Oni, aby wiarę ożywić musieliby znowu zacząć zabijać. Ale wszystko już było...
500 lat temu kanonik Mikołaj Kopernik sprzeciwił się oficjalnej doktrynie kościelnej i ogłosił, że ziemia jest okrągła i krąży wokół słońca – Od tego czasu w walce z prawdą kościelni inkwizytorzy wymordowali miliony ludzi, aby większość badanych Polaków dalej wierzyła w płaską ziemię.Dlatego w PiS-szkołach wraca religia dogmatów, której podporządkowana jest nauka, a ciemnota ogłasza nieżyjących od 2 tys. lat Jezusa i Maryję królem i królową Polski.To tak, jakby A. Duda zmienił ustrój Polski na monarchię archaiczno-religijną i abdykował na rzecz rodziny królewskiej, w której imieniu biskupi, przy pomocy swojej politycznej PiS-reprezentacji okupują Polskę.Adam Mazguła
Poprzednia rozprawa odbyła się ponad rok temu, 21 kwietnia 2021. Nie wiadomo, dlaczego proces toczy się w tak wolnym tempie – To była jedna z bardziej skandalicznych historii kościelno-pedofilskich: sąd biskupi uniewinnił sprawcę, księdza pedofila Jarosława P., uznając skrzywdzone dziecko za „wspólnika grzechu cudzołóstwa”. Tymczasem sąd powszechny skazał księdza na trzy lata więzienia.   Teraz Kościół, tak jak w innych podobnych sprawach, walczy z pokrzywdzonym, by nie płacić mu odszkodowania. Kiedy jeszcze przed procesem Mariusz Milewski zażądał od kurii zadośćuczynienia, ta odmówiła. Tłumaczyła, że ksiądz „molestował prywatnie”, a więc kuria nie ma żadnych zobowiązań.Przyjmując wrogą postawę wobec ofiar, Kościół odsłania moralną bezużyteczność swojej religii. Gdyby wierzenia religijne faktycznie służyły moralności, to postawa Kościoła podającego się za „mistyczne ciało Chrystusa” byłaby wzorem właściwego postępowania. Tymczasem w wielu obszarach jest ona antywzorem. Kościół w działaniu to demonstracja, jak nie należy postępować. To również ostrzeżenie przed religią. Proces o milion złotych odszkodowania Amoralny Kościół walczy  poprzednia rozprawa: 21. 04. 2021 • następna rozprawa: 22. 09. 2022
archiwum
Co więcej, Franciszek chciałby się z Putinem spotkać i w tym celu gotów jest przyjechać do Moskwy. O wyjeździe do Kijowa nie myśli. – Wiadomo też, że Franciszkowi bardzo zależy na dobrych relacjach ze wspierającą Putina moskiewską Cerkwią, antyzachodnią i antyliberalną.  Powstaje wrażenie, że Putin – chrześcijanin, konserwatysta, homofob stojący na straży „tradycyjnych wartości” i cytujący Ewangelię – jest bliższy Franciszkowi niż zlaicyzowany Zachód. W Kościele obowiązuje nie tylko hierarchia władzy, ale i hierarchia kompetencji religijnych – więcej ich posiadają duchowni niż świeccy, biskupi niż szeregowi księża. Na szczycie stoi papież. Można więc zakładać, że wie on o chrześcijaństwie najwięcej – i najgłębiej realizuje je we własnym życiu. Ale skoro w działaniach papieża chrześcijaństwo całkowicie zawodzi jako drogowskaz etyczny, to tym trudniej oczekiwać moralnej skuteczności tej religii na niższych kościelnych szczeblach i w całej społeczności katolickiej. Codzienne doświadczenie to potwierdza. Nie znaczy to, że wśród wierzących nie ma ludzi moralnych – ale są moralni mimo religii, a nie dzięki religii.
archiwum
Wielkanoc w Polsce to po prostu wyżerka przed telewizorem. Nie mamy wielu tradycji. Niegdyś każde święta były okraszone niezliczonymi obrzędami. Tak było i wśród Słowian. Jednak Kościołowi się to nie podobało – Chrystianizacja u nas była mocniejsza niż na Zachodzie. Tam zachowało się wiele zwyczajów i wierzeń przedchrześcijańskich. Dziś spajają te społeczności. Ale najważniejsze jest to, że w przypadku Germanów spisano ich mitologię, która jest skarbem ich kultury. A dokonali tego biskupi. Polskę z kolei nawracał kler niemiecki, a on już dział tak, aby zachować jak najmniej słowiańskich tradycji. Pozbawiono nas części tożsamości, co powoduje kompleksy narodowe i rozbija od środka ten kraj
archiwum
Jednym z takich przykładów jest ks. Józef Tiso - pronazistowski dyktator słowacki. Podobnie było z chorwackimi Utaszami. Na Bałkanach zakonnicy włączali się w napady na cerkwie. Ruch ten był ideologicznie katolicki, co nie przeszkodziło mu w Holocauście – Chorwaccy biskupi natomiast czynnie działali politycznie, widząc szansę na zniszczenie islamu i prawosławia. Zresztą w ogóle papież milczał odnośnie Holocaustu. Z kolei w Rwandzie, ludobójstwo nie spotkało się na czas z krytyką naszego papieża. A część księży ideologicznie wspierała społeczne nieprawości. Niech tylko te przykłady pokażą, jak łatwo zgubić moralny kurs księżom. Przecież sama Biblia i przepisy moralne nie wystarczą. Różnie je można interpretować. W średniowieczu oznaką troszczenia się o bliźniego było np. spalenie go na stosie, aby więcej nie grzeszył. Katechizmu można przecież nauczać z dobrym skutkiem rozgrzanym prętem. Działa? Działa. No to alleluja!
archiwum
Episkopat do tej pory nie zareagował na wypowiedź Tadeusza Rydzyka z 3 marca. Dyrektor Radia Maryja ostrzegał wówczas przed „fałszywymi” uchodźcami. – Wielu komentatorów oceniło, że Rydzyk wpisał się w rosyjską narrację, która ma wywoływać wątpliwości i podsycać lęki. „Potrzebna jest zdecydowana odpowiedź hierarchów na tę Rydzykową truciznę”, apelował w „Wyborczej” Rafał Zakrzewski.Ale biskupi milczą. Nie dostrzegają w słowach Rydzyka niczego nagannego? Być może jest to pytanie źle postawione, ponieważ zakłada, że w relacjach purpuratów z Rydzykiem jakąś rolę mogą odgrywać kwestie moralne. Tymczasem Rydzyk jest ważną częścią kościelnego interesu, bo jak nikt inny potrafi przyciągać pieniądze i wiernych. Biskupi nigdy go otwarcie nie krytykują, a więc i tym razem Rydzyk może liczyć na ich ciche wsparcie.
archiwum
Watykan utrudnia proces sądowy biskupa Zanchetty z Argentyny, oskarżonego o molestowanie kleryków. Proces miał się rozpocząć jesienią 2021, ale Watykan do tej pory nie przysłał dokumentów, o które prosił prokurator. – Sąd zdecydował, że nie będzie dłużej czekać. Rozprawa – 21 lutego.Niedawno polscy biskupi otrzymali poufną watykańską instrukcję, która zakazuje im wydawania kościelnych dokumentów świeckim organom śledczym i przyznaje tę prerogatywę wyłącznie Watykanowi. Sprawa Zanchetty pokazuje, jak wygląda udostępnianie dokumentów przez Watykan. Dowodzi, że priorytety Kościoła – ochrona swoich ludzi i wizerunku instytucji – pozostają niezmienne.
archiwum
Biskupi modlą się w intencji chorych. Modlitwa jest nie tylko nieskuteczna, jest antymoralna, bo modlący się wierzą, że robią coś dobrego dla bliźnich, choć nic nie robiąOto jedna ze szkód religii: rzeczywiste działanie zastępowane jest pozorem działania – Modlitwa może natomiast pomóc tym, którzy się modlą – w ten sposób, że podniesie ich samoocenę, bo sprawi, że będą postrzegać siebie jak ludzi empatycznych, wrażliwych, pełnych troski o innych. Ale będą to przekonania oparte na fikcji, wyrastające w oderwaniu od rzeczywistości. Życie religijne jest życiem w fałszu, w nieprawdzie - a błędy poznawcze skutkują błędami moralnymi.