Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 99 takich demotywatorów

Najgorsza potrawa jaką jedliście, to...

Najgorsza potrawa jaką jedliście, to... – Napiszcie w komentarzu

To jest obrzydliwe:

 –  Tak samo jak to:

Jestem prawie pewien, że na świecie jest wielu normalnych gejów, którzy sami czują obrzydzenie i zażenowanie na myśl o paradzie równości

Jestem prawie pewien, że na świecie jest wielu normalnych gejów, którzy sami czują obrzydzenie i zażenowanie na myśl o paradzie równości –
archiwum

Lokaj Europy. Obrzydzenie dla Polaków.

Lokaj Europy. Obrzydzenie dla Polaków. –
archiwum

Nawet w toalecie potrafią mnie zdemotywować

Nawet w toalecie potrafią mnie zdemotywować –
archiwum

Nie ma nic gorszego, niż sernik z rodzynkami

Nie ma nic gorszego, niż sernik z rodzynkami –
Źródło: Z dedykacją dla Dawcy :D
archiwum

SŁAWNI LUDZIE O ŻYDACH "Prawa żydowskie stoją w sprzeczności do praw wszystkich innych narodów. ... Pogardzanym jest u nich wszystko, co dla nas jest święte i odwrotnie: miłe jest wszystko, co w nas obrzydzenie wzbudza. Żyją ściśle zespoleni, wspierając się nawzajem, nienawidząc natomiast obcych i rozkładając ich."

... Pogardzanym jest u nich wszystko, co dla nas jest święte i odwrotnie: miłe jest wszystko, co w nas obrzydzenie wzbudza. Żyją ściśle zespoleni, wspierając się nawzajem, nienawidząc natomiast obcych i rozkładając ich." – Publiusz Korneliusz Tacyt

Pająki wzbudzają zazwyczaj niechęć i obrzydzenie. W dużej mierze to zasługa filmowców, którzy w filmach przedstawiają je jako krwiożercze, przerażające potwory. Jednak kiedy pokonamy lęk i przyjrzymy się z bardzo bliska zauważymy, że pająki mają urocze łapki: Wyglądają one naprawdę uroczo, ale nie powstrzyma mnie to przed zamordowaniem paskuda w kuchni

Wyglądają one naprawdę uroczo, ale nie powstrzyma mnie to przed zamordowaniem paskuda w kuchni –  Pająki podobnie jak psy i koty mają pazury przymocowane do łap, jednak w ich przypadku działają one jak uszy i nos czyli służą do odbierania bodźców.

Mężczyzna leciał samolotem i nie był zadowolony z faktu, że obok siedziała gruba kobieta, która ciągle coś mówiła do niego. Ta historia uczy, aby nie oceniać powierzchownie:

Mężczyzna leciał samolotem i nie był zadowolony z faktu, że obok siedziała gruba kobieta, która ciągle coś mówiła do niego. Ta historia uczy, aby nie oceniać powierzchownie: – Latanie nie kojarzy się raczej miło – stres, strach, mało miejsca na nogi, płaczące dzieci, a jeśli dodatkowo trafi nam się marudny towarzysz podróży od razu wszystkiego się odechciewa.To właśnie spotkało pewnego mężczyznę, który leciał z Londynu do Berlina. Obok niego usiadła głośna i zbyt przyjaźnie nastawiona kobieta, która cały czas chciała z nim rozmawiać. Najgorsze w tym wszystkim jednak było to, że kobieta była bardzo otyła.Pierwsza myśl jaka zawitała w głowie mężczyzny, to że się zaraz udusi. Kobieta była zdecydowanie za duża na samolotowy fotel, a jej wielkie ramie wchodziło już na jego „teren”. Czuł coraz większe obrzydzenie, a samolot jeszcze nie zdążył wystartować.„Grubaska nachyliła się nade mną z szerokim uśmiechem. Wymusiłem fałszywe dzień dobry, myśląc jedynie o tym, że jej wielki tyłek nie mieści się w fotelu, a jej ogromne ciało niebezpiecznie zbliża się do mnie.– Cześć, co słychać? – zagadnęła znowu z uśmiechem. Udawałem, że jej nie słyszę i zapatrzyłem się w okno, modląc się, aby nie udusić się w trakcie lotu. Wydawało mi się, że grubaska wysysa całe powietrze z kabiny. Ona jednak, zupełnie niezrażona, znów się odezwała.– Cześć, jak się masz? – spojrzałem na nią, ukrywając niesmak i średnio uprzejmie wymamrotałem „dzień dobry”. Byłem rozwścieczony na myśl o znoszeniu jej gabarytów, potu i głosu przez tyle godzin. Denerwowałem się jeszcze bardziej, gdyż ona nadal mówiła.– Mam na imię Laura, jestem Angielką. Ty pewnie jesteś z Japonii? – typowe. Nienawidzę tego. Już mocno poirytowany rzuciłem, że jestem z Hongkongu. Japonia, Chiny… co to za różnica. Kobieta jednak niezrażona, nadawała dalej.– Skoro mamy spędzić razem te kilka godzin, powinniśmy się lepiej poznać, prawda? – chciała chyba powiedzieć, że to JA muszę ją lepiej poznać. Minęło dosłownie kilka minut, a ja już wiedziałem, że leci do Berlina, aby odwiedzić przyjaciół i chce kupić prezenty dla swoich uczniów, bo jest nauczycielką w podstawówce. No cóż, mówiła dużo i chcąc nie chcąc, poznałem właściwie jej całe życie. Odpowiadałem półsłówkami, ale to chyba nie był wystarczający wkład w rozmowę.Po chwili poczułem coś dziwnego.”„Głos tej grubej kobiety zaczął w końcu mnie odprężać. Była co prawda niewiarygodnie otyła, ale przy okazji miała bardzo ciepły i miły głos. Akurat rozmyślałem na ten temat, gdy średnio rozgarnięta stewardessa zapytała mnie, czy mam wystarczająco dużo miejsca. Zanim zdążyłem odpowiedzieć, zrobiła to za mnie Laura:– Nie powinien cierpieć tylko dlatego, że koło niego siedzi słoń. – spojrzałem na Laurę nieco zdziwiony, a stewardessa z czerwonymi policzkami oddaliła się. Czy tego chciałem, czy nie, moja rezerwa w stosunku do tej kobiety przepadła. Była zbyt miła, gadatliwa i autoironiczna. Od razu widać było, że jest oczytana, a na jej twarzy cały czas widniał, niczym doklejony, szeroki uśmiech.W porze obiadu Laura przeszła jednak samą siebie. Wciągnęła mnie oczywiście do rozmowy i okazało się, że nie tylko świetnie opowiada, ale także jest świetnym słuchaczem. Kiedy dostaliśmy deser, zaczęła żartować ze stewardessą:– Naparstek musu czekoladowego na deser, a to dobre! – cóż, porcje były niezbyt duże nawet dla mnie. Zmęczona stewardessa nagle rozpromieniała i zaczęła się śmiać. Na ucho szepnęła Laurze, że jest ona najlepszym, co ją dzisiaj spotkało.Laura to niezwykła kobieta, która potrafi zarazić każdego swoją energią i pozytywnym nastawieniem. Może trochę bezmyślnie, ale zapytałem, czy nie chciała przejść na dietę. Moje pytanie bardzo ją zdziwiło. Odpowiedziała, że dobrze czuje się w swoim ciele, więc po co ma cokolwiek zmieniać?”„Ośmielony zachowaniem Laury, pytałem dalej. Tym razem o to, czy nie obawia się żadnych chorób.– Nie no, coś ty. Chorym jest się gdy ciągle myśli się o chorobie. Ja wierzę w samospełniające się proroctwa. Poza tym, wszystkie reklamy o odchudzaniu i zdrowym trybie życia są głupie. Ja czuje się dobrze we własnej skórze. Nie muszę zrzucać dwudziestu kilogramów. Zamiast męczyć się na bieżni, wolne spotkania z przyjaciółmi. Tak czy siak, uważam na to, co jem, a dodatkowo, codziennie chodzę na długie spacery. A że jestem większa? Najwyraźniej tak miało być.Laura zamówiła wino. Też się skusiłem. Popijając je, zaczęła mi tłumaczyć, że musi być większa, gdyż ma wielkie serce no i musi je gdzieś zmieścić. Ten argument bardzo dobrze do niej pasował.– Wiele osób widzi we mnie jedynie grubaskę z wielkim tyłkiem i biustem. – prawie zakrztusiłem się winem, bo chwilę wcześniej sam o niej tak myślałem.– Moja nadwaga nie może zdominować mojego życia. Poza tym mam więcej energii niż te wszystkie modeleczki razem wzięte.Zapytałem ją z ciekawości o to, czy jest w związku. Okazało się, że… nie narzeka na brak zainteresowania, chociaż jest szczęśliwą mężatką. Dodatkowo uwielbia podróże. Wtedy Laura zamyśliła się na chwilę.”„Powoli sącząc wino wyłożyła mi swoją teorię na temat relacji damsko-męskich:– Zawsze to samo. Kobiety uwielbiają swoich mężczyzn i wychwalają ich pod niebiosa. Dopóki ci czegoś nie zepsują. Wystarczy jedno potknięcie, a kobieta zupełnie się zmienia i zupełnie ulatuje z niej radość ze związku. Mężczyźni z kolei szukają kobiety, która będzie ich najlepszą przyjaciółką. Taką z którą będzie można konie kraść. Z czasem jednak najważniejszy staje się kredyt i rachunki, a szaleństwa zakochanych przyjaciół idą w odstawkę. Wystarczy jednak znaleźć złoty środek. Coś pomiędzy kredytem a kradnięciem koni.Nawet nie zauważyłem kiedy minęła mi podróż. W towarzystwie Laury czas szybko płynął, a jej gadanie pomogło zupełnie inaczej spojrzeć na relacje międzyludzkie, na to, jak potrafią mylić pozory, no i również spojrzeć inaczej na samego siebie.Poczułem odrazę przez to, co na początku myślałem o tej niezwykłej kobiecie. Jest ona najpiękniejszą, jaką w życiu spotkałem.”

Miłość, wiosna, kwiaty, motylki Bleeeeeeee

Bleeeeeeee –

Czy tylko mnie brzydzą ludzie, którzy chodzą bez żadnych skarpetek?

Czy tylko mnie brzydząludzie, którzy chodzą bez żadnych skarpetek? –

Dziewczyny, zapamiętajcie to raz na zawsze! Takie paznokcie wywołują obrzydzenie u każdego faceta

Takie paznokcie wywołują obrzydzenie u każdego faceta –
archiwum

Obraz twojego ideału

Obraz twojego ideału – Gdy kobieta się przechwala z iloma to nie spała ....
Źródło: Własne
archiwum

Czyjeś doświadczenie...

Czyjeś doświadczenie... – potrafi nawet obrzydzić ..... relacje
Źródło: Własne

Reakcje dziewczyn, kiedy próbuję do nich zagadać

Reakcje dziewczyn, kiedy próbuję do nich zagadać –
archiwum

wstręt do lewactwa i obrzydzenie do POlszewizmu wyssałem z mlekiem matki

wstręt do lewactwa i obrzydzenie do POlszewizmuwyssałem z mlekiem matki –

15 najgorszych sposobów, na jakie można podać jedzenie (16 obrazków)

archiwum

Pedofil i aktywistka: Do obojga czuję obrzydzenie

Pedofil i aktywistka:Do obojga czuję obrzydzenie – Oboje mają jeden cel: krzywda dzieci
Źródło: tvn24.pl

8 najbardziej obrzydliwych zwyczajów ślubnych z całego świata (13 obrazków)

archiwum

Zarząd Polskiego Radia zdecydował o zwolnieniu Kamila Dąbrowy, dyrektora Pierwszego Programu Polskiego Radia. Tym samym zakończył się proceder plugawienia Hymnu Polskiego przez Kamila Dąbrowę, a służącego jego własnym korzyściom.

Zarząd Polskiego Radia zdecydował o zwolnieniu Kamila Dąbrowy, dyrektora Pierwszego Programu Polskiego Radia.Tym samym zakończył się proceder plugawienia Hymnu Polskiego przez Kamila Dąbrowę, a służącego jego własnym korzyściom. – Przypomnijmy, że Kamil Dąbrowa NAKAZAŁ jako dyrektor Programu I Polskiego Radia  granie Polskiego Hymnu co godzinę wraz ze swoim komentarzem, w któryn w zaledwie 3 zdaniach czterokrotnie źle akcentował wyrazy, jak by nie umiał dobrze mówić po polsku...Używanie Polskiego Hymnu dla swoich własnych korzyści w taki sposób jak on to robił wzbudza u mnie szczególne obrzydzenie i przypominało plucie na Polskie Symbole Narodowe.