Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 77 takich demotywatorów

W tym roku odeszli od nas: – - nadzieja na lepszą przyszłość- tania benzyna- tani węgiel- ciepło w domach- normalne ceny produktów spożywczych- szansa na kupno własnego mieszkania- zdolność kredytowa- COVID- pokój w tej części Europy- pieniądze z KPO nadzieja na lepszą przyszłość	tania benzyna	tani węgiel	ciepło w domach	normalne ceny produktów	spożywczych	szansa na kupno własnego	mieszkania	zdolność kredytowa	COVID	pokój w tej części Europy	pieniądze z KPO
Teraz moja zdolność kredytowastarczy mi na trzy –
Pytanie od słuchacza:- Co by pani doradziła rodzinom, które chcą kupić mieszkanie?Marlena Maląg:- Jeśli mają zdolność kredytową…red. Beata Lubecka:- A jak nie mają?Marlena Maląg:- Jak nie mają, to nie biorą kredytów –
archiwum
Na drugim uśmiechnięta rodzina opuszcza swój dom po licytacji komorniczej. – Ostrzegam - gwarancja wkładu własnego pogarsza warunki kredytu hipotecznego - generuje wyższy sumaryczny koszt odsetkowy, obniża zdolność kredytową oraz sprawia, że rata kredytu jest wyższa niż przy jakimkolwiek wkładzie własnym. Przeliczcie, przemyślcie. Zaciągacie zobowiązanie na 25,30 lat - nie wiecie co będzie - lata miną, zarobki się mogą zmienić, a władza (może tylko z innej opcji politycznej) będzie was miała tam, gdzie PiS ma frankowiczów. Ewentualnie wam coś się obieca. Ale tylko obieca, żebyście później siedzieli cicho.
archiwum
Jeżeli ktoś podejmuje się zobowiązania na 25-30 lat wartego z odsetkami kilkaset tysięcy złotych a nie potrafi zebrać kilkudziesięciu to ma spory problem... – Posiadając 20% wkładu własnego to wyższa zdolność kredytowa ale też mniejszy koszt odsetek od kredytu, jakie zapłaci klient banku przez cały okres spłacania. Jeżeli "beneficjent" gwarancji rządowych nie potrafi odłożyć takiej kwoty to czy rozsądnym jest porywanie się na zakup mieszkania na pół miliona (albo i więcej) ? Ja w tym programie widzę wyższy koszt obsługi kredytu, wyższą ratę, większe ryzyko bankructwa w przypadku spadku dochodów i nie dlatego że mi się tak wydaje, tylko dlatego że taka jest matematyka. Rząd miał mieć program tanich mieszkań "Mieszkanie+ " - guzik, nie wyszło, lepiej żeby ludzi wepchnąć w pułapkę drogiego kredytu.
archiwum
Uruchomienie patologicznego programu gwarancji wkładu własnego skrojone tak, aby mało kto z tego skorzystał. – W momencie zaciągania kredytu z gwarancją wkładu trzeba mieć zdolność kredytową nie na 80% (jak dotychczas), ale na 100% kwoty zakupu mieszkania. Dodatkowo, zdolność ta spada z powodu wyższych stóp procentowych. Rząd doskonale o tym wie (uruchamia program akurat teraz), a gdy NBP obniży stopy to programu już nie będzie. Ale plansza jest, obietnica jest, pomoc mieszkaniowa zrealizowana, same sukcesy. Tyle że w Power Poincie. Mało kto skorzysta - kluczowy jest okres funkcjonowania programu.
archiwum
Pomachajmy planszą przed kamerą, zwrócimy tym na siebie uwagę. Nikt też się nie zorientuje że się g... znamy. A teraz do rzeczy (i faktów): – Oprocentowanie depozytów w bankach komercyjnych zależy od stopy rezerwy obowiązkowej (obecnie 3,5%) ustalanej przez NBP przy okazji ogłaszania zmian stóp procentowych. Poziom tej rezerwy spadł 17.03.2020 do raptem 0,5% - i wówczas mieliśmy słynne lokaty na 0,01%. Czy wtedy opozycja alarmowała o niskim oprocentowaniu lokat? Nie. Czy alarmowano o czynnikach rozpędzających inflację takich jak drukowanie pieniędzy na utrzymywanie stanu pandemii? Nie! Czy walczono z zamykaniem gospodarki (brak towarów i usług przy jednoczesnym rozdawaniu pieniędzy) - bo to był czynnik inflacjogenny? Nie, ważniejsze były limity w sklepach i zapasy papieru toaletowego. W chwili obecnej banki mają nadpłynność depozytów - wynika to z wyhamowanych agregatów kreacji pieniądza (prościej: przyhamowana akcja kredytowa). Inna sprawa: obligacje indeksowane inflacją to jak obligacje indeksowane taniejącymi lokomotywami (pozdro dla rozumiejących aluzję). Koszyk inflacyjny jest wciąż modyfikowany ... nie nadaje się.
archiwum
Jeśli zastanawialiście się dlaczego YouTube tylko niektórym użytkownikom utrudnia dostęp do filmów "dla pełnoletnich", to powiem wam, że zależy to od tego, co oglądacie – Aby obejrzeć film "dla pełnoletnich" musimy przede wszystkim być zalogowani. Jeśli mamy włączony tryb incognito, jesteśmy uważani za niezalogowanych, co sprawia, że istnienie tego trybu w aplikacji YouTube w zasadzie ma sensu. Jeśli jesteście zalogowani oglądacie na YouTubie bajki dla dzieci, to gdy będziecie chcieli obejrzeć coś "dla pełnoletnich", zostaniecie poproszeni o kartę kredytową lub dowód osobisty. Jeśli zaś używacie serwisu do słuchania muzyki i oglądania poważniejszych filmików, będziecie mogli oglądać co chcecie.
archiwum
...dziś stać mnie spłacać dwa razy więcej. –
archiwum
1. Nie trzeba było obniżać stóp w 2020 do niemal zera2. Ostatni moment na rozpoczęcie cyklu podwyżek był w IV kw. 20203. Kto trzymał się rekomendacji KNF-U (nawet sprzed 2020) ten problemów mieć nie będzie.4. Glapa to ... wiecie. – Dlaczego? Przy covidzie chwilowo wyhamowano udzielanie kredytów (zarówno konsumpcyjnych i hipotecznych) więc obniżka stóp była psu na budę, skoro większość siedzi w domu na postojowym. Bardzo długie przetrzymywanie zerowych stóp wpędziło w rynek mieszkaniowy spekulantów jak i osoby które mają niską zdolność kredytową (przy zerowych stopach jakąś tam mieli - teraz nie mają). KNF od dawna rekomenduje 20% wkładu własnego - jak ktoś na siłę wpychał się bez wymaganego wkładu w kredyt to teraz ma za swoje, do tego sporo ludzi naciągało zaświadczenia o zarobkach lub pieniądze na wkład pożyczali (teraz muszą spłacać i kredyt i pożyczkę). Czego efektem jest że w 2020 i 2021 kredyty wzięły osoby które ich brać nie powinny.
Target wie, kiedy jesteś w ciąży! – Każdy klient Targetu ma przypisany numer identyfikacyjny (Guest ID), który jest powiązany z takimi informacjami, jak wiek, adres, stan cywilny, karta kredytowa i inne. Firma analizuje dane w połączeniu z historią Twoich zakupów i zauważa, kiedy kupujesz takie rzeczy jak witaminy czy bezzapachowe balsamy. Pewien mężczyzna chciał kiedyś nakrzyczeć na kierownika sklepu Target za to, że wysłał jego nastoletniej córce kupony ciążowe, ale w końcu dowiedział się, że zostanie dziadkiem TARGETKażdy klient Targetu ma przypisany numer identyfikacyjny (Guest ID), który jest powiązany z takimi informacjami, jak wiek, adres, stan cywilny, karta kredytowa i inne. Firma analizuje dane w połączeniu z historią Twoich zakupów i zauważa, kiedy kupujesz takie rzeczy jak witaminy czy bezzapachowe balsamy. Pewien mężczyzna chciał kiedyś nakrzyczeć na kierownika sklepu Target za to, że wysłał jego nastoletniej córce kupony ciążowe, ale w końcu dowiedział się, że zostanie dziadkiem
Bank podpisał i zatwierdził umowę bez czytania, a później sędzia uznał to za zgodne z prawem –
 –
 –
W 2008 roku Rosjanin Dimitry Agarkov dostał ze swojego banku propozycję podpisania nowej umowy na kartę kredytową – Mężczyźnie propozycja się nie spodobała, więc postanowił, że doda do niej od siebie "drobny druczek", podpisze umowę i odeśle z powrotem do banku. Bank podpisał umowę i nie zauważył dodanego druczku. Agarkov został pozwany przez bank, jednak sąd przyznał rację Rosjaninowi.Trik Agarkova polegał na tym, że zeskanował on dokument banku i dokonał zmian, dopisują w nim drobnym druczkiem swoje wymagania.Wybrał opcję „0 procent” i „bez opłat” od karty kredytowej, dodając do umowy, że klient „nie jest zobowiązany do zapłaty żadnych opłat i prowizji wynikających z taryf banku”. Jednak bank nie doczytał wprowadzonych „zmian”, gdy podpisywano umowę i poświadczono dokument, a potem wysyłał temu człowiekowi kartę kredytową. Zgodnie z umową, bank wyraził zgodę na nieograniczony kredyt, powiedział prawnik Agarkova, Dmitrij Michalewicz, podczas rozmowy z gazetą Kommiersant.„Otwarta linia kredytowa była nieograniczona. Mógł sobie pozwolić na zakup wyspy gdzieś w Malezji, a bank musiał by zapłacić za to zgodnie z prawem" - dodał Michalewicz Mężczyźnie propozycja się nie spodobała, więc postanowił, że doda do niej od siebie "drobny druczek", podpisze umowę i odeśle z powrotem do banku. Bank podpisał umowę i nie zauważył dodanego druczku. Agarkov został pozwany przez bank, jednak sąd przyznał rację Rosjaninowi.Trik Agarkova polegał na tym, że zeskanował on dokument banku i dokonał zmian, dopisują w nim drobnym druczkiem swoje wymagania.Wybrał opcję „0 procent” i „bez opłat” od karty kredytowej, dodając do umowy, że klient „nie jest zobowiązany do zapłaty żadnych opłat i prowizji wynikających z taryf banku”. Jednak bank nie doczytał wprowadzonych „zmian”, gdy podpisywano umowę i poświadczono dokument, a potem wysyłał temu człowiekowi kartę kredytową. Zgodnie z umową, bank wyraził zgodę na nieograniczony kredyt, powiedział prawnik Agarkova, Dmitrij Michalewicz, podczas rozmowy z gazetą Kommiersant.„Otwarta linia kredytowa była nieograniczona. Mógł sobie pozwolić na zakup wyspy gdzieś w Malezji, a bank musiał by zapłacić za to zgodnie z prawem" - dodał Michalewicz.
archiwum
Ja też poproszę ten eliksir oraz kartę kredytową –
archiwum
Świetlana przyszłość.Gotówki w bankach niema. Przychodzi klient do banku, chce wypłacić pieniądze. Kasjer odpowiada:- A musi pan wypłacać gotówkę?- Czynsz muszę zapłacić...- To może przelewem?- Ale ja chcę coś też zjeść!.. – - W restauracji może pan zapłacić naszą kartą kredytową...- Panie, ja chcę moją gotówkę! Nie chcę kart, przelewów! Oddajcie mi moje pieniądze! A jak chcę iść na dziewki to co?!Kasjer, pokazując na open-space pełen pracownic:- Wybierz pan sobie którąś, potrącimy z rachunku....
Gdy w końcu uzbierałem cały wkład własny na wymarzone mieszkanie, a pani w banku powiedziała mi właśnie, że na skutek ostatniej podwyżki stóp procentowych, moja zdolność kredytowa jest już niewystarczająca... –
0:01
archiwum
Normalnie już lecę! – YT i G pokręciło do reszty.
Źródło: Internet
„Dziś rano do Capital Diner wezwano funkcjonariusza policji ze Swatara. Starszy mężczyzna nie mógł zapłacić za śniadanie; próbował, ale jego karta została odrzucona. Spanikował i sam wezwał policję, ponieważ nie wiedział, co zrobić. – Restauracja dała mu wolną rękę, aby mógł samemu rozwikłać ten problem i było to najlepsze rozwiązanie, jakie mógł wymyślić.Oficer Anthony Glass podszedł do lady, wyciągnął kartę kredytową i zapłacił za śniadanie. Mężczyzna poprosił o numer telefonu, aby mógł spłacić dług, ale funkcjonariusz uprzejmie odmówił. Ten młody człowiek zasługuje na uznanie”.