Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 160 takich demotywatorów

Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy potrzebują mieć "wyższy" sens dla wszystkiego –  Ateistka i matka. Zawsze mnie zastanawiało jak taka ateistka czuje się powołując dzieci do nieistnienia, skazując je na życie z tą świadomością, że czeka ich nicość. Nie dowiem się. BAN
 –  Niech Pani jeszcze coś nam opowie! Myślę, że przez 73 lata dużo interesujących rzeczy Pani widziała. My chętnie Panią wysłuchamy - będzie nam bardzo miło! W ogóle jest Pani super!f   +1076Nic poza tym, co wy, młodzi ludzie już wiecie, nie mogę wam opowiedzieć. Nie wierzcie w słowa "za naszych czasów to...". Każdy ma swój czas. Ja żałuję, że nie urodziłam się w waszych czasach. Nie zobaczę już zasiedlenia Marsa. Nie dowiem się, że odkryto szczepionkę na raka. Nie zobaczę najprawdziwszych robotów. Nigdy nie będę miała możliwości przemieszczania się tysiąc kilometrów w kilka minut, żeby spotkać się z synem. A wy? Sądzę, że tego dokonacie. Dokonacie dlatego, że my o tym marzyliśmy.A wy jesteście mądrzy i sprytni. W końcu jesteście naszymi dziećmi.
archiwum – powód
Technik teleinformatyk – Powiedz mi że to strata czasu i nie znajdę potem pracy ale ja wyciągnę z tego pozytywne wnioski. Dowiem się tego i owego jak to wszystko funkcjonuje, jak działają lokalne sieci komputerowe,jak założyć grzałkę do ijusta, jak wyprać rzygi ze spodni i o wiele więcej by tutaj wymieniać
archiwum
Golenie miejsc intymnych – rewolucyjny filmik dla wielu wychowanych na pornolach [-;
Może faktycznie lepiej, żeby zajął się kamperami? –  Kochani. Grupa dostała poraz ostatni ostrzeżenie o naruszanie zasad etc.. W związku z obawą o całkowitą blokadę jestem zmuszona ją chwilowo zmienić. Pytałam kiedyś o wasze propozycje nazwy i nie dostałam zbyt dużej podpowiedzi w związku z czym daje jej tyrul taki jaki mam na innej mojej grupie. Będzie to chwilowo grupa z kamperami. Jesli dowiem się od kogoś mądrego w jaki sposób ja oprowadzić w tematyce która nas wszystkich interesuje to wrócimy to naszej społeczności. Tymczasem pozdrawiam serdecznie wszystkich.
archiwum
Technik Informatyk – Powiesz, że to strata czasu i nie znajdę potem pracy, ale ja wyciągnę z tego pozytywne wnioski. Dowiem się tego i owego jak to wszystko funkcjonuje c++, Java, lokalne sieci, całą budowa kompa i wiele więcej by tu wymieniać.
 –  Czy ktoś wie gdzie w tym miesiącu zrobię na 100% rzęsy? A nie że umówię się na termin, a po kilku dniach dowiem się że salon zamknięty przez wirusa
archiwum
Szkoda czasu na  znajomych którzy w Twoim życiu robią tylko bałagan – Nie mam oporu mówić głośno tego co myślę. Bawi mnie jednak jak ktoś igra z kłamstwem opowiadając przedziwne historie na Mój  temat. Jak  zawsze - za plecami. Jest przekonany że niczego się nie dowiem. Jednak kiedy stanie twarzą w twarz z tym kłamstwem ucieka jak tchórz.
Jeśli tylko możecie, to zgłaszajcie takie ogłoszenia! – Takie kociaki czy psy mogą trafiać dalej do patologicznych hodowli lub mogą być ciężko chore po rodzicach! Osoby tak sprzedające zwierzęta bardzo często nie posiadają nawet rodowodu zwierzaków i ich nie szczepią i nie badają regularnie!! Nie kupuj, adoptuj! Najlepiej zgłoś do www.toz.pl Opcje ID. 563032326 Kot syberyjski oddam kocurki syberyjski... Za darmo Witam, aktualne? Dzisiaj, 12:32 Kocurek jeszcze tylko szuka rodziny Cena 450 zł. Kot czystej rasy syberyjskiej. Skąd państwo są? Chętnie dowiem się czegoś na temat waszej rodziny i warunków czekających na kotka Dlaczego ogłoszenie jest za darmo, a tutaj koszt kota 450zI? Proszę o identyfikator hodowli przynajmniej. Dzisiaj, 12,42 Czytaj ze zrozumieniem pajacu, wszystko pisze Dobrze w takim razie ogłoszenie zgłaszam do odpowiedniej instytucji. Zdjęcia zrobione.
Źródło: WYKOP

Gdy chodzi o ludzkie życie, wtedy ciężko trzymać nerwy na wodzy Na gdańskiej Zaspie wykrwawiający się mężczyzna próbować wezwać pomoc, lecz zemdlał. Wtedy na ratunek przyszedł przechodzień, który chwycił za telefon i w ostrych słowach rozmawiał z dyspozytorką. Oto jej zapis:

Na gdańskiej Zaspie wykrwawiający się mężczyzna próbować wezwać pomoc, lecz zemdlał. Wtedy na ratunek przyszedł przechodzień, który chwycił za telefon i w ostrych słowach rozmawiał z dyspozytorką. Oto jej zapis: – "Czy pani jest niedorozwinięta?" - Proszę się lepiej ruszyć, bo człowiek naprawdę się zaraz wykrwawi - mówi mężczyzna. - Proszę pana. Ja się bardzo chętnie ruszę, gdy dowiem się, gdzie mam jechać - odpowiada dyspozytorka.Zawiadamiający: Startowa 23, klatka A... Niech pan usiądzie.Dyspozytorka: Co tam się dzieje? Z: Człowiek krwawi. Nie wiem, co się dzieje, nie jestem lekarzem. Po co to głupie pytanie? Proszę przysłać karetkę.D: To zapytaj pan, co się stało. Z: Nie wiem, co się stało... Pękła butelka tak?... leci... żyła... No naprawdę człowiek padł, mogło mu przeciąć żyłę. No nie wiem, po co zadawać głupie pytania... Startowa 23A.D: Zapyta się pan o wiek tej osoby?Z: Ale padł! Rozumie pani?! Czy pani jest niedorozwinięta?! Startowa 23A, dzwonię po karetkę i proszę przyjechać, bo będzie pani odpowiedzialna za to, co się tu stało... Ku***!D: Na chwilę obecną, to pan jest ku*** mać odpowiedzialny.Z: Na chwilę obecną, to pani jest odpowiedzialna, bo to pani zadaje pytania. Ja mogę się rozłączyć i gó*** mi zrobicie. Dlatego proszę przyjechać na Startową pod 23 A, bo człowiek naprawdę się wykrwawi. D: Mhmm...Z: Dostaje już jakichś palpitacji. Rozumie pani to? Czy jest jakaś pani niedołężna?D: To proszę go położyć na boku, żeby nie uderzył głową o beton. Z: Dobra, 23A, ile minut mamy jeszcze czekać? D: Aż się zwolnią karetki i podjadą. Z: Aż się zwolnią... To jak się zwolnią, to proszę pani imię i nazwisko. (...) Poda pani swoje imię i nazwisko? D: Dyspozytor 92. Z: Dyspozytor 92. Dobra, to jak długo trzeba czekać?D: Mhmm... Zgłoszenie jest przyjęte. Proszę oczekiwać na najbliższą wolną karetkę.Z: Dobra, nara.  "Zgłaszający był nadzwyczaj agresywny".Ostatecznie ranny został przewieziony do szpitala. Dzięki interwencji lekarzy, mężczyzna przeżył i wraca do zdrowia

Przeczytaj, jeśli masz mniej niż 30 lat

 –  Marudzę jak miastowa młodzież –Czyli coś dla osób od 18 do 29 roku życia.Mógłbym zacząć ten tekst od słów – Polacy (niektórzy) – Już wiem, ile kosztują wasze żołądki teraz 13 października dowiem się, ile kosztują wasze sumienia. Ale nie zacznę, bo zaraz usłyszę – Warszawka, elita, ferrari, TVN, resortowe dziecko, nie wie co to prawdziwe życie, bo 500+ zjada na lunch. Poza wszystkim, dosyć mam takiej retoryki.Wiem jednak jedno. Prawdziwe życie, to także niebycie ślepym i głuchym na coraz głośniejsze pytania.Może należę do pokolenia, dla którego demokracja to pojęcie z kategorii idealizmu politycznego. Ale jak śpiewał przed laty mój kolega z zespołu Raz, dwa, trzy – Trudno nie wierzyć w nic…Demokracja jest w ruchu. Ewoluuje i zmienia oblicza. Składa się z wyborów i wątpliwości. Zadaje trudne pytania. Populizm jest miły dla ucha. Ona nie zawsze. W Polsce można by uznać, wszyscy jesteśmy za demokracją. Tylko każdy za własną.Doświadczamy ogólnoświatowego kryzysu demokracji, którą nazwał bym proceduralną. Widocznie długie lata używania, zabrały jej pierwotną atrakcyjność. Winston Churchill mawiał – Najlepszym argumentem przeciwko demokracji jest krótka rozmowa z przeciętnym wyborcą. Brutalne, ale i prawdziwe. Dlatego pisze do Was. Bo ciągle uważam, że nie jesteście przeciętni.Z badań Berlińskiego Centrum Studiów Wschodnioeuropejskich i Międzynarodowych wynika, że młodzi ludzie w Polsce nie ufają głównym partiom, wszelkim politykom, mediom i kościołowi. A wiedzę o polityce czerpią głównie z Facebooka. Dlatego piszę do Was właśnie tu.
A wam jakie reklamywyświetlają się najczęściej? –  Jesteśmy szpiegowani na każdy kroku. Wielkie korporacje śledzą każdy nasz ruch w internecie, by skutecznie "zaatakować" nas reklamą. To nie przypadek, że Karynie pojawia się reklama Avonu, a Sebie - Żubra. Mi natomiast od jakiegoś czasu pokazują się 3 reklamy: - pierścionków zaręczynowych - protez kończyn -kusz Nie wiem, co Google o mnie wiedzą, ale jak się już dowiem, to pewnie pokażą mnie w "Wiadomościach"
 –  W tym tygodniu dokonano kradzieżyPENISA z modelu anatomicznego z sali 38.Nie chodzi mi o uczciwego znalazcę tylko ozłodzieja, który go ,zakosil" Penis byi malywięc rozumiem, że jego kradzież zwiazanabyła z celami naukowymi.Proszę o natychmiastowy jego zwrotna biurko, w przeciwnym razie będziepoważne dochodzenie, gdyž za modelodpowiedzialny jestem osobiście, a pomoc tabyła bardzo droga.Złodziej ma czas do przyszłego tygodnia bow końcu i tak się dowiem!!!.W przeciwnym razie wyciagnę surowekonsekwencje, łącznie z ośmieszeniem uczniana forum szkoły.o me s BIOLOG
 –  SabinaJeremiasz16 sierpniaRok z JeremiaszemZobacz związekJuż rok razem kochanie Ty mojeLubie to! Komentarz UdostepnijTy, Łukasz5i 54 inne osoby lubicie toJeremiaszLubię to! Odpowiedz 46 minDorota słonko ty moje, weź w końcu go zostaw i niech facet znajdziekogoś porzdnego!Lubie to! Odpowiedz 2 42 minUkryj 11 odpowiedJczym ty piszesz?JeremiaszLubię tol Odpowiedz 41 minDorotaale ty glupi jestes, ja pierdziele, do stodoly jeszczemozesc wejsc czy rogi ci zawadzaja?Lubię to! Odpowiedz 12 41 minSabinaLubię to! Odpowiedz 40 minSabinazamiast sie wpierLubie to! Odpowiedz 1 40 minty jestes jebnieta w leb zdrowo, suko jebanaamknij dupe i wracaj do swojej jebanej melinydalac i ploty siacDorota juz zapomnialas, kurwo gdzie i z kim cie 2 dni temuwidzialam? czy moze mam ci przypomniec? bo wg Jeremiasza to byłaśu mojej siostry i ogladalyscie film, tylko sie szybciutko teleportowalasna domówkę do lgi i popuscialas szpary KondziowiLubię to! Odpowiedz A0 37 mnSabinapierdol takich kurwi ci w garze sie pierdoliLubie to! Odpowiedz 35 minJeremiaszzadzwonie do paru osob i sie dowiem jak to bylo, modl sie Sabina zebyto byly plotki bo jak to prawda to rozpierdole ci leb, i jeszcze jedno wezkurwa dzieci niewinnych nie wyzywaj, bo zatarg masz z Dorotoa niedzieciakami!Lubię to! Odpowiedz 2 33 minkurwa to ty i twoje corki szmato jebana, wez niea glupot dobra? sama sie najebalas pewnie zdrowoo to ma kurwa byc? nie ma to tamto, zarazDorotaJeremiasz, nigdzie nie dzwon mam fotke ztegowieczorku, mozesz sobie popatrzec jak ta twoje lalunia film ogladala, aza wyzywanie moich dzieci to rozjebe ci ten kurewski łeb, a i jeszczejedno Jeremiaszu, na wieczorze panieńskim Justyny twoja kurwa teżnieźle popłyneła ze striptizerenmLubię to! Odpowiedz 10 17 minlgaznajomi, a ty Sabina sobie niežle nagrabiłas, gdybym widziala ze robiszw chuja Remka to sama bym mu to pwiedziala, a ty pierdolilaswszystkim ze Remek sie do ciebie nie odzywa bo ma focha, no kurwatadnieLubię tol Odpowiedz 15 minludziska ogarnijcie sie, to czytają wszyscy wasiPierdolcie się lga i Dorota, a ty Jeremiasz jebnietyjestes kurwa niezle ze wierzysz w taki kurwa bajki, a na imprezie bylamna chwilke i kurwa nie pierdolilam takich głupotLubię to! Odpowiedz 13 minJeremiaszpogadamy jkak wroce ze szkoly a przy okazji Sabinazabieraj swoje rzeczyz mojego mieszkania i wypierdalaj fo mamusiLubię to! Odpowiedz 12 min

Poruszający wpis matki do córki, której pozwoliła żyć własnym życiem:

 –  11.10.1999 - moja córka Oliwia Małkowska skończyłaby dziś 18 lat- piękny wiek wkraczania w dorosłe życie.Codziennie myślę jakby wyglądała, Byłaby wyższa? Szczuplejsza? Jakie miałaby wartości? Jakie pasje? Czy przyprowadziłaby nowego chłopaka, a może przygarnęłaby kota? Zawsze o tym marzyła…Co chciałaby dostać na swoje 18 urodziny? Nie wiem i nigdy się tego nie dowiem bo zdecydowała inaczej Piszę ten post bo bardzo czuję, że jestem jej to winna. Wiem , że by sobie tego życzyłaSkąd wiem? Matka takie rzeczy po prostu wieDlaczego FB? Bo wiele osób może ten post przeczytać i wielu osobom ten post może pomóc albo otworzyć oczy ..Oliwia była wyjątkowa, zawsze pod prąd, zawsze swoimi drogami, na pozór bardzo silna – nauczyciele mówili bezczelna. Potrafiła uciąć rozmowę ciętą ripostą a dla przyjaciół zrobiła by wszystko, pod warunkiem, że zasłużyli na jej przyjaźń a wiem, że to nie było łatwe i szybko można było wypaść z listy …A ona była krucha i wrażliwa, delikatna tak, że nie udźwignęła życia..W zasadzie dedykuję ten post wszystkim rodzicom Kochani – nigdy nie zapominajcie o wyjątkowości swoich dzieci, o tym , że są cudem nawet jeśli w tej chwili właśnie powiedziały Wam coś przykrego. Jeśli tak właśnie się stało to nie dotyczy to w ogóle Was- one mają swój świat i wszystkie problemy odreagowywują właśnie w ten sposób, na Was- bo wiedzą że mogą sobie na to pozwolićNie są gorsze bo nie potrafią się dobrze wysłowić, nie są też gorsze gdy matematyka idzie im jak krew z nosaWasze dzieci są wyjątkowe właśnie dlatego, że są.. że wybrały kiedyś Was aby uczyć się z Wami iść przez życie, doświadczaćPozwólcie im na popełnianie błędów inaczej nie nauczą się życia..Nie przynudzajcie próbując im wcisnąć swoje prawdy- jak mówił Janusz Korczak- po 5 minutach dziecko przestanie was słuchać nudząc się przy tym okrutnie Nie mówcie im jak mają żyć – tylko żyjcie tak abyście swoim zachowaniem inspirowali je do tego co dobre. Nie przeżyjecie za nich ich życia, więc nawet nie próbujcieNie wymuszajcie dobrych ocen gdy czujecie że ten właśnie przedmiot to nie ich bajka.. nie muszą być orłami ze wszystkiego- przecież Wy też nie jesteścieUczestniczcie w ich życiu będąc ale nie nadmiernie kontrolując – inaczej zrobią wszystko aby Was przechytrzyć.. po co?Uczcie się dzieci – czytajcie książki jeśli nie rozumiecie swoich dzieci .Ja czytałam aby pojąć fenomen inności Oliwii - często przechwytywała te książki - czytała i mówiła: Matka widzę, że się starasz, nieźle Ci idzie.. jaki to był komplement.Krzyś Bazyl – zawsze gdy się spotykamy powtarza- Aneta Twoje dziecko to piękna i dojrzała dusza- ono przyszło na świat aby czegoś się nauczyć i czegoś doświadczyć, ale ma mądrość o której nie masz zielonego pojęcia Ty bądź po prostu - ucz swoje dziecko szacunku do innych –sama mając w swojej postawie szacunek do każdego.. do Pana przy szlabanie i Pani która sprząta Twoje biuro. Kłaniaj się nisko- dziecko to widzi..Niech Twoje dziecko wie, że nie może naśmiewać się z innych. Ty jesteś za to odpowiedzialny!!!!Ja zawsze uczyłam moje dzieci szacunku. Kiedyś syn przyszedł i opowiedział o dziwnym koledze co to chodzi po korytarzu i cały czas rozmawia przez telefon-(dla syna to było takie zabawne…)miałam łzy w oczach- poprosiłam aby wszedł w jego skórę – w skórę chłopaka który boi się odtrącenia dlatego udaje być może rozmowy przez telefon aby w oczach rówieśników nie wyjść na takiego co nie ma nikogo.. Wziął do serca, Olina pomagała swoim przyjaciołom jak tylko umiała.. śmiała się, że zaraziłam ją tym i trzeba będzie z tym przekleństwem żyć a ja byłam szczęśliwa..Gdy jeszcze była, pomagała mi kupować ubrania dla dzieciaków z domów dziecka Dziś nie ma Oliwii – została wielka tęsknota codziennie, ale to co mi zostawiła jest bezcenne – bo nauczyła mnie swoim odejściem wielkiego szacunku do drugiego człowieka- jego odmienności i innościMam syna dorosłego, mam też siostrę którą wychowuję- o ile o 19 latce mogę tak powiedziećObydwoje tak jak Oliwia są niesamowici – każde na swój sposób, jestem z nimi i dla nich ale nigdy nie narzucam, wierzę w ich mądrość i wierzę, że sobie poradzą …Czasem widzę jak się męczą rozkminiając swoje bardzo ważne problemy ( pamiętajcie – ich problemy są baaaaardzo ważne, nawet jeśli dla Ciebie trywialne) ale wiem że sobie poradzą – ja jestem – i jeśli tylko zechcą mogę z nimi porozmawiać, opowiedzieć o swoich podobnych doświadczeniach z wieku dorastania – ale decyzja i ostatnie słowo jak rozwiązać problem- należą do nich.11.12 2014 –miną trzy lata odkąd Oliwia jest w innym wymiarzePrzeczytałam kilkadziesiąt książek, byłam na wielu warsztatach, obejrzałam mnóstwo filmów, przeprowadziłam setki godzin rozmów z przyjaciółmi aby ją odnaleźć bo szukałam wszędzie i aby zrozumieć :DLACZEGO? Nie znam odpowiedzi, ale po tych trzech prawie latach mam akceptację dla jej decyzjiDziś jestem dla wielu młodych ludzi tu – kocham młodzież !!! bo jest wyjątkowa- mam przyjemność i wielki zaszczyt współpracować z nimi . Zarażają mnie swoimi pasjami, są kreatywni , otwarci, gotowi do pomocy … Jestem mimo wszystko wielką szczęściarą w swoim Nowym życiu bez OliwiiW sierpniu tego roku dzięki Ewie Foley dałam sobie oficjalne prawo do bycia szczęśliwą, chcę przeżyć to życie tak aby pod koniec powiedzieć – nie spieprzyłaś, wykorzystałaś nawet jeśli nie byłaś doskonałaCzuję, że moje dziecko odetchnęło dziś z ulgą . To taki prezent dla MOJEJ PRINCIPESSY na 18 urodzinyNa zdjęciu Oli - wierzę, że wreszcie znalazła wolność
Wzruszający list 83-letniej kobiety do swojej przyjaciółki Berty. Ten tekst sprawi, że inaczej spojrzycie na swoje życie i przewartościujecie je: – "Droga Berto, Prawie już nie czytam, ani nie sprzątam. Dużo przesiaduję w ogrodzie bez martwienia się o chwasty. Więcej czasu spędzam z rodziną. Z życia powinno się korzystać, a nie tylko je przeżywać. Niczego sobie nie żałuję. Każdego dnia korzystam z "tej lepszej" porcelany. Mój najlepszy płaszcz zakładam na zakupy. Mam taką teorię - jeśli łądnie wyglądam to w końcu kupię sobie tę drogą torebkę, którą codziennie mijam na wystawie. Nie zostawiam ulubionych perfum na specjlane okazje. Pachnę nimi gdy idę do sklepu czy do banku. "Kiedyś" czy "następnym razem" wykreśliłam ze swojego słownika. Jeśli warto coś zobaczyć, usłyszeć lub zrobić to robię to od razu.Nie jestem pewna co inni zrobiliby, gdyby sądzili, że jutro mogą się już nie obudzić. Lubię myśleć, że odezwaliby się do dawnych przyjaciół, spotkali z rodziną, zjedliby ulubiony posiłek. Tak sądzę - ale w sumie nigdy się tego nie dowiem. To co by mnie zdenerwowało gdybym nie robiła wszystkiego od razu, to to, że na przykład nie napisałam tego listu, że odłożyłam go na później. Lub to, że tak rzadko mówiłam mężowi i rodzicom, że ich kocham. Ciągle staram się nie odkładać nic na później, szczególnie jeśli mogłoby to kogoś rozbawić lub uszczęśliwić. Być może życie nie jest jedną wielką imprezą, o jakiej marzyłyśmy, gdy byłyśmy jeszcze nastolatkami, ale dopóki tutaj jestem zamierzam tańczyć i być szczęśliwa. Pamiętaj moja droga - ciesz się życiem, korzystaj z niego i nie odkładaj niczego na później. "
archiwum
Masz ci los... Nie zmieściło się. – Czytam "brat wiceministra" i myślę: którego? Aha, byłego z czasów PO. Ale tego z tytułu, ani podtytułu się nie dowiem.Gratuluję FAKTOWIDekan będzie dumny
Ku**a! –  Everything men know about women I love NY
archiwum – powód

Na wstępie chcę powiedzieć, że nie chcę urazić niczyich uczuć "religijnych", jednak jedna sprawa nie daje mi spokoju. Chciałabym poznać Waszą opinię. Kościół promuje wiarę chrześcijańską, jako pełną pokory, przebaczenia i "nadstawiania pol

Na wstępie chcę powiedzieć, że nie chcę urazić niczyich uczuć "religijnych", jednak jedna sprawa nie daje mi spokoju. Chciałabym poznać Waszą opinię.Kościół promuje wiarę chrześcijańską, jako pełną pokory, przebaczenia i "nadstawiania pol – Jednak Biblia, główna księga wiary chrześcijańskiej, poza  powtarzanymi do znudzenia cytatami, zawiera także i te, o których księża woleliby zapomnieć. Wypiera się istnienie "mściwego Boga Starego Testamentu", promuje Biblię na księgę "pokoju". Czy przez taką manipulację faktami, Kościół sam nie deprecjonuje wiary, która jest naszym udziałem? Chętnie dowiem się, co o tym myślicie.

10 rzeczy, które warto mówić innym

 –  Słyszymy często typowe słowa i zdania: „cześć”, „przepraszam”, „dzień dobry”, „jesteś fajny”, „zmień się” itd. i nadajemy im określone znaczenia. Podobnie na poziomie niewerbalnym mamy do czynienia z zupełnie normalnymi gestami czy ruchami, biorąc za pewnik, co oznacza dany uśmiech, mrugnięcie okiem albo uniesienie kciuka do góry. To, czego jednak zobaczyć nie możemy, to powód, dla którego ktoś się uśmiecha.Poniżej znajdziesz 10 krótkich zdań, które warto mówić ludziom, bo z całą pewnością chcą je usłyszeć. Ich wartość nie leży jedynie w samej mocy słów – jest ukryta w intencji, z którą je wypowiadasz. I to nią właśnie się kieruj, pozytywnie wpływając na swoje otoczenie.1. „Świetnie to zrobiłeś”Entuzjastyczne, optymistyczne wsparcie pochwałą, uśmiechem czy prozaicznym przybiciem piątki wyraża uznanie dla czyjegoś osiągnięcia. Pokazuje przyjacielskie wsparcie, oducza zawiści, ukierunkowuje nagradzany mózg na kontynuowanie chwalonego zachowania. Nie omieszkaj każdego dnia zauważać u siebie, swoich bliskich i w pracy takich działań, które podsumujesz szczerym „Świetnie to zrobiłeś”.2. „Wiem, że stać cię na więcej”W psychologii istnieje kilka praw opisujących zależność wyniku od nastawienia nauczyciela (lidera, szefa).Efekt Rosenthala pokazuje, że ludzie chcą spełniać oczekiwania w nich pokładane – jeśli więc lider wierzy, że jego podopieczny może mieć lepszy wynik, podświadomie będą obaj do tego zmierzali – zarówno on jako prowadzący, jak i jego podopieczny (by nie zawieść nadziei w nim pokładanych).Drugim prawem jest efekt Galatei – jeśli mamy pozytywne oczekiwania w stosunku do ludzi, to nawet mimo niesprzyjających warunków zaczynają się oni zgodnie z nimi zachowywać. Jego przeciwieństwem jest efekt Golema – ludzie zaczynają się zachowywać zgodnie z negatywnymi oczekiwaniami, nawet jeśli kontekst tego nie wymaga (np. pracownicy gorzej pracują, bo szef im wmawia, że się nie uda). Dlatego śmiało, w oparciu o optymistyczny zdrowy rozsądek, oczekuj postępów od swojego zespołu: „Wiem, że stać cię na więcej”.3. „Jak to proponujesz rozwiązać?”Analityków diagnozujących problemy wśród pracowników nie brakuje – każdy doskonale wie, co nie działa. Ale sama diagnoza nie likwiduje problemu. Bez konstruktywnego znajdywania rozwiązań staje się narzekactwem, marudzeniem i prowadzi do utraty sprawczości, oddając kontrolę zewnętrznym okolicznościom. Kluczowe w takiej sytuacji staje się nauczenie nawykowego szukania rozwiązań, najlepiej minimum trzech.4. „To będzie dobry dzień” i „Dzięki za dzisiaj”Jeśli wychodzisz z domu, mocno ucałuj rodzinę na pożegnanie, a po powrocie witaj się w równie ciepły sposób. Wchodząc do biura, powitaj wszystkich entuzjastycznie i rzuć motywacyjne: „To będzie dobry dzień”, a wychodząc, koniecznie podziękuj za udany dzień. Ta wdzięczność uwolni w ciele produkcję przeciwciał (wszyscy będą zdrowsi) i da zastrzyk endorfin (poczucie szczęścia). Badania pokazują, że pracownicy nastawieni na szczęście przynoszą do firmy więcej pieniędzy niż ci, którzy chcą jedynie wyników.5. „Kocham ciꔌwiadomość własnych potrzeb fizjologicznych i finansowych jest powszechna. A miłości? Choć polskie społeczeństwo wyszło już z zabijających wrażliwość przekonań typu „prawdziwi mężczyźni nie płaczą”, to wciąż przeciętny Jan Kowalski nie jest świadomy tego, jak brać i jak dawać miłość.Daje ją więc tak, jak sam otrzymywał ją w dzieciństwie, czego nie rozumie mający inne doświadczenia partner. Skoro moja żona mi o tym nie mówi, to znaczy, że w ogóle nie widzi, jak bardzo poświęcam się rodzinie (żona uważa, że sam fakt bycia z nim już to oznacza). Skoro mój mąż nie zauważył, że byłam u fryzjera, to znaczy, że już go nie interesuję (mąż uważa, że dbanie o rodzinę jest oznaką miłości). Skoro mój tata ciężko pracuje i nie ma dla mnie czasu, to dlatego, że nie jestem dla niego ważny (tata okazuje miłość, ciężko pracując). Skoro szef tylko mnie krytykuje, to coś jest ze mną nie tak (szef w taki sposób rozumie okazywanie wiary w potencjał pracownika).I choć w pracy zaspokajanie potrzeby miłości sprowadza się raczej tylko do uśmiechu i komentarza „świetna robota”, to jednak w rodzinie „kocham cię” powinno być równie popularne co „jestem głodny”. A często nie jest.6. „Nie mam ochoty”Widać ich wszędzie. W parkach, gdy idą ze spuszczoną głową, a myślami są zupełnie gdzie indziej, bo poszli na spacer, na który nie mieli ochoty. W kawiarniach, gdzie siedzą ze wzrokiem utkwionym w telefonie, bo wyszli na randkę bez chęci na nią. Towarzyszą nieobecnym spojrzeniem dziecku w piaskownicy, mając poczucie straty czasu, bo nie stworzyli własnego modelu na bycie tatą i chcą robić to, co robią lubiące to mamy. W sylwestra piją alkohol, bo wypada się napić, choć krzywią się z niesmaku, albo palą papierosy w gimnazjum, bo chcą pokazać dorosłość.Ochota jest właśnie tym niewidzialnym powodem, który da radość ze spaceru i świeżego powietrza. Który zapala do rozmowy przy kawie. Daje radość z zabawy z dzieckiem i wczuwania się w jego potrzeby. Pozwala zrobić toast niegazowaną wodą i rozmawiać z palaczami bez zaciągania dymka. Bardziej przykre jest oszukiwanie siebie i kogoś w imię bycia miłym niż uczciwe przedstawienie swojej motywacji.7. „Plan jest następujący”Poczucie bezpieczeństwa bezpośrednio wiąże się z możliwością wpływania na przebieg zdarzeń. Jeśli dodać do tego psychologiczny fakt, że jednym z największych ludzkich lęków jest lęk przed nieznanym, słowa „plan jest następujący” stają się ważnym narzędziem eliminowania niepewności.8. „Jak mogę pomóc?”Pomaganie innym, poza oczywistymi kwestiami altruizmu i lepszego samopoczucia, ma dodatkowe korzyści. Zasada wzajemności nakazuje zrewanżować się pomocą temu, kto jej udzielił. Teorie wymiany w psychologii, choć ograniczające relacje międzyludzkie do wartości materialnych, podkreślają społeczną opłacalność pomagania.Bycie pomocnym motywuje samego dającego (a w momencie obdarowywania organizm podnosi poziom endorfin – hormonu szczęścia) i wywołuje uczucie wdzięczności u obdarowywanego. Pozwala szybciej piąć się po szczeblach kariery, bo pomaga organizacji rozwiązywać problemy.Buduje przedsiębiorcze, proaktywne podejście do życia kształtujące docelową rzeczywistość i konfrontuje się z problemami, zamiast od nich uciekać. Warto więc pytać, jak można pomóc.9. „Dowiem się”Oto strategia pracownika, który nie wie, jak odpowiedzieć na pytanie szefa: użyć słów „dowiem się”. Jest skuteczna, bo prowadzi do aktywnego działania i gwarantuje szukanie rozwiązań. Odpowiedź „nie wiem” ma charakter diagnostyczny i opisuje istniejący stan rzeczy bez dokonywania w nim zmian.Jeśli do „nie wiem” doda się brak zainteresowania, powstanie: „to nie moja sprawa”, które odbiera sprawczość, pokazuje brak zaangażowania, odbiera nadzieję na uzyskanie pomocy. Tytułowe wyrażenie skłania do szukania rozwiązań, daje kontrolę nad sytuacją, wyznacza cel, umożliwia podjęcie działania.10. „Dziękuję” i „Proszę bardzo”Szczęście definiuje się jako umiejętność cieszenia się tym, co się ma. Badania wykazały (prof. Robert Emmons z University of California, Davis), że wdzięczność pobudza mózg do wydzielania hormonów szczęścia. Zamiast śrubować poziomy, od których zaczyna się dziękować, warto wrócić do najważniejszych fundamentów – zdrowia, rodziny, przyjaciół, pracy. I traktować nawet mniej istotne zachowania jako przejaw dobroci, kwitując je właśnie krótkim „dziękuję”.