Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 2260 takich demotywatorów

Przesądy o kotach funkcjonujące w krajach Europy:

Przesądy o kotach funkcjonujące w krajach Europy: – Obcy czarny kot na ganku przynosi powodzenie (Przesąd szkocki)Usłyszeć kichającego kota to dobry znak. (Przesąd włoski)Ujrzenie w nocy białego kota przynosi pecha. (Przesąd amerykański)Sen o białym kocie oznacza szczęście. (Przesąd amerykański)Kiedy zobaczysz jednookiego kota, spluń na kciuk, przypieczętuj nim wnętrze dłoni i wypowiedz życzenie. Życzenie się spełni. (Przesąd amerykański)Kot myjący się za uszami zwiastuje nadchodzący deszcz. (przesąd angielski i francuski)Kot śpiący z wszystkimi czterema łapami podwiniętymi pod siebie zwiastuje nadejście chłodów. (Przesąd angielski)Uczniowie angielscy wierzą, że ujrzenie w drodze do szkoły białego kota to zapowiedź nieuchronnych kłopotów. Aby zapobiec nieszczęściu, należy albo splunąć, albo obrócić się wokół własnej osi i przeżegnać się. (Przesąd angielski)Czarny kot przebiegający komuś drogę przy blasku księżyca oznacza śmierć podczas epidemii. (Przesąd irlandzki)Przeniesienie kota przez strumień przynosi pecha. (Przesąd francuski)Kot na nagrobku to niewątpliwa oznaka, że dusza pochowanego zmarłego jest opętana przez diabła. Dwa koty walczące ze sobą w pobliżu umierającego człowieka lub na grobie wkrótce po pogrzebie, to w rzeczywistości Szatan i Anioł walczące o władzę nad duszą zmarłego. (Dawne przesądy angielskie)Ujrzenie na jezdni białego kota przynosi szczęście. (Przesąd amerykański)Zabicie kota to 17 pechowych lat. (Przesąd irlandzki)Jeśli koty opuszczają dom, zapanuje w nim wieczna choroba. (Przesąd angielski)W Normandii ujrzenie kota szylkretowego wróży niespodziewaną śmierć.W Holandii nie wpuszczano kotów do pokojów, w których toczyły się rodzinne rozmowy. Holendrzy wierzyli, że koty z pewnością rozniosłyby plotki po całej okolicy.Kiedy wprowadzasz się do nowego domu, kota zawsze wprowadzaj przez okno, a nie przez drzwi; wówczas nie ucieknie. (Przesąd amerykański)Na początku XVI w. gość przybywający do angielskiego domu zawsze całował domowego kota.Kiedy rozszerzają się kocie źrenice, spadnie deszcz. (Przesąd walijski)W XVI-wiecznej Italii wierzono, że jeśli czarny kot leży na łóżku chorego, wróży to jego śmierć. Jednak panuje też przekonanie, że kot nie pozostanie w domu, w którym wkrótce ktoś ma umrzeć. Jeśli więc kot domowy nie chce pozostawać w domu, uważa się to za bardzo zły znak.

20 rozmów internetowych, które powinny wnieść trochę uśmiechu w twój dzień (21 obrazków)

Według angielskich mediów, trwają zaawansowane rozmowy dotyczące organizacji spotkania pomiędzy Mistrzami Europy i Ameryki Południowej. Starcie Włochów z Argentyną miałoby odbyć się w Neapolu, co byłoby pięknym gestem ku pamięci Diego Armando Maradony. –
 –  MINISTERSTWO EDUKACJI NARODOWEJ O gruntowaniu cnót niewieścich 1. Nie wolno wypuszczać córki z domu lub pokoju na częste przechadzki, zwłaszcza w męskim towarzystwie. Jeśli ma ona wychodzić z domu, to razem ze stróżem i świadkiem swojej uczciwości, czyli starszą panią. Bo gdy panna często przechadza się sama na oczach mężczyzny, wówczas nabiera śmiałości do rozmowy, spojrzeń i tym sposobem wdaje się w niebezpieczeństwo swego panieństwa. 2. Bezgraniczny zakaz odwiedzin w pokojach córek mlodzieńców i umyślnych od nich, jak również nieprzyjmowanie podarków ani listów od nich. Wiek bowiem młody z obu stron, spólne wejzrzenie, ucieszne rozmowy, częste żarty prędką podniatę do miłości dają, zwłascza białejglowie, która tak do młodzieńca się ma, jako żelazo do magneta, a jeśli chłop będzie do tego chytry, dowcipny, łacnie uwiedzie niestałego i mdłego baczenia dziewkę. 3. Niedopuszczanie ich do próżnowania i znalezienie dla nich dobrego zajęcia. Jeśli dziewczyna próżnuje, wtedy przychodzą jej na myśl np. przechadzki na oczach mężczyzn. Mężczyźni są przeznaczeni do uczenia się, rządzenia, handlu i wojska, a kobiety mają prząść, szyć, wyszywać i haftować — by były bardziej przydatne mężczyznom w prowadzeniu domowego gospodarstwa. Ale panna ma spędzać na tych zajęciach tylko kilka godzin, by jej się one nie uprzykrzyły. 4. Milczenie jest zlotem — to zalecenie, by kobiety przy mężczyznach, zwłaszcza nieznajomych, milczały. Te, które wiele mówią, są negatywnie postrzegane, nawet się z nich szydzi, a potem się nimi gardzi. Jeśli zaś panna jest milcząca, nie rozmawia z nieznajomym, jest postrzegana jako milsza. 5. Należy córek pozbawiać: lśniących i delikatnych szat, wystawnych uczt, pierścieni, bransolet i wszystkiego, co powoduje, że podobają się same sobie i chcą podobać się innym. Należy je trzymać z dala od zgromadzeń ludzkich i nakładać na nie obowiązki domowe, by nie rnialy czasu na myślenie.
10-letni Oliver to kibic futbolu z Anglii. W 2018 roku zrobił zdjęcie z Harry'm Kanem, a jego Tata wstawił je na Social media. Chłopak marzył o poznaniu najlepszych piłkarzy świata i poprosił ojca o pomoc w spełnieniu tego marzenia. – Od tamtej pory, "Oli" jeździ na wszystkie możliwe spotkania Tottenhamu i reprezentacji Anglii, po których czeka na zdjęcie i chwilę rozmowy z piłkarzami. Oczywiście początkowo traktowano go z dystansem, ale zarazem zawodnicy starali się poświęcić czas swojemu kibicowi. Kiedy jednak sytuacja powtarzała się dziesiątki razy, zaintrygowali się zdeterminowanym fanem.W sieci głośne było nagranie z Mauricio Pochettino, który opuszczając stadion po jednym ze spotkań szukał Olivera i nie chciał odjechać, póki nie zobaczy się z chłopakiem. W pewnym sensie dzieciak "zakumplował" się z ludźmi, którzy byli jego idolami.Po wczorajszym finale Euro, które Oliver oglądał z trybun, niespodziankę zrobił mu Jack Grealish. Reprezentant Anglii mimo oczywistego żalu po porażce, postanowił przeskoczyć do kibica na trybuny, zamienić z nim kilka zdań, zrobić pamiątkowe zdjęcie i przekazać swoje buty.Wiecie co w tej historii jest najpiękniejsze? Ojciec, który nie olał marzeń chłopaka. Nie ograniczał go, zabierał na mecze, pomagał rozwijać pasję.Może pewnego dnia Oliver się znudzi, ale wspomnienia pozostaną do końca życia
 –  Dzisiaj zadzwoniła do mnie mamaze wsi i w trakcie rozmowy nagleprzerwała, mówiąc: "Czekaj,smutna gęś sąsiada podeszła podnasz płot. Wydaje mi się, żezjedzono jej koleżankę."Następnie spędziła 10 minutświadcząc psychologiczną pomocgęsi, a ja w tym czasie wisiałamna telefonie, czekając aż skończy.

Sztuczki, z którymi spotkasz się podczas rozmowy kwalifikacyjnej (8 obrazków)

 –  Dzisiaj moja 10-letnia córka przyleciała do mnie z płaczem,że babcia podczas rozmowy z nią rzuciła słuchawką, bo„nie ma zamiaru słuchać jak wnuczka wesoło spędza czas,podczas gdy ona leży w szpitalu". Córka po prostuopowiadała co robiła, co jej kupiłam nowego i w jakie grygrała. Nic nadzwyczajnego. Na początku zapytała babcięjak się czuje, kiedy ją wypiszą itp., a jak zaczęła opowiadaćo sobie to rozmowa dla babci stała się już mało interesującaRezultat jest taki, że córka już nie chce rozmawiać z babcią,bo ta ją wyzywa od egoistek. I od razu po tej akcjiprzypomniało mi się moje dzieciństwo, kiedy wszystko coopowiadałam mamie było używane przeciwko mnie. Nawetjak udało mi się coś osiągnąć, to dawała mi dobijająceuwagi. Teksty typu: „a córka mojej koleżanki tak się dobrzeuczy, a ty to co?", albo: „ja to nie miałam szczęścia co dodzieci" były na porządku dziennym. A później jak byłamstarsza, zarabiałam i udało mi się odłożyć pieniądze nasamochód typu byle jeździł to były teksty, że zamiast tegopowinnam jej zrobić remont, powinnam to, powinnam tamto.Teraz pocieszam moją córkę i mówię jej, żeby radościądzieliła się z tymi, którzy zawsze pozytywnie na tozareagują. Szkoda, że mnie nikt tak nie pocieszał.
archiwum
Jak by nie pamiętał, jaką rolę w seksualizacji dzieci na przestrzeni wieków odgrywa Kościół katolicki. Te intymne rozmowy w konfesjonałach między dorosłymi mężczyznami a już 6-letnimi dziećmi, objęte tajemnicą nawet przed ich rodzicami. Te wyczyny pedofilskie, nie w kilku krajach, a w kilkudziesięciu, i to nie tylko w XXI wieku. –
archiwum – powód
Nigel Richards wygrał francuskie mistrzostwa w Scrabble, mimo że nie zna języka francuskiego. Po prostu nauczył się całego słownika francuskiego na pamięć nie znając znaczenia słów – Całego słownika języka francuskiego Nigel Richards nauczył się w zaledwie 9 tygodni. Richard przyznaje, że nie zna znaczenia słów, którymi posługuje się podczas gry i nie potrafiłby przeprowadzić rozmowy po francusku

20 rozmów internetowych, które powinny wnieść trochę uśmiechu w twój dzień (21 obrazków)

Na jednej z plaż w Wielkiej Brytanii doszło do skandalicznego zdarzenia. Mężczyzna uratował niemowlę, które prawie zginęło pod kołami samochodów, gdy matka opalała się na plaży – Autor nagrania próbował bezskutecznie znaleźć ich wśród najbliższych plażowiczów. Nikt nie miał pojęcia, kim są rodzice niemowlaka. W końcu udało mu się zidentyfikować matkę, która była w trakcie rozmowy telefonicznej. Po odebraniu swojego potomka odeszła jak gdyby nigdy nic, kontynuując rozmowę i kopiąc piłkę.Nie była nawet zaniepokojona Na jednej z plaż w Wielkiej Brytanii doszło do skandalicznego zdarzenia. Mężczyzna uratował niemowlę, które prawie zginęło pod kołami samochodów, gdy matka opalała się na plaży.Autor nagrania próbował bezskutecznie znaleźć ich wśród najbliższych plażowiczów. Nikt nie miał pojęcia, kim są rodzice niemowlaka. W końcu udało mu się zidentyfikować matkę, która była w trakcie rozmowy telefonicznej. Po odebraniu swojego potomka odeszła jak gdyby nigdy nic, kontynuując rozmowę i kopiąc piłkę.Nie była nawet zaniepokojona

To nie jest kraj dla ludzi walczących o swoje prawa. Podczas rekrutacji zapytano kobietę o zdjęcie z hasłem ze Strajku kobiet. Spoiler: nie dostała pracy

 –  - Czy poznaje się Pani na tym zdjęciu!? Czy to Pani wartości?- Tak, Szanowna Komisjo, wolność przekonań to moja wartość.Przegrałam Konkurs na Dyrektora Zamek Cieszyn.Od momentu ogłoszenia wyników na Dyrektora Zamku wiele osób, znajomych i nie znajomych, dopytuje mnie: „Co się stało???”Przypomnę. Wspierana przez środowiska: kultury, designu, biznesu, szkolnictwa wyższego i rozwoju społecznego, wystartowałam do Konkursu na stanowisko Dyrektora Zamku Cieszyn. Było to dla mnie ogromne wyróżnienie i czułam kredyt zaufania społecznego, choć wiedziałam, że zarządzanie tą instytucją to będzie trudna materia i ogrom pracy. Nie wygrałam konkursu. Wygrałam jednak coś innego - mam świadomość, że otoczenie w jakim funkcjonuje Zamek Cieszyn to nie jest miejsce dla moich ideałów: dialogu, tolerancji i transparentności. Przygotowałam program - odważny, ale logiczny i realistyczny, może nawet nieco przyziemny. Jesteśmy bowiem w trudnych czasach. Jednak był oparty na potrzebach współczesnych społeczeństw i spójności ze strategiami nadrzędnymi: kraju, województwa i Europy. Przeszłam weryfikację formalną i stanęłam przed Komisją Konkursową.Zrównoważony rozwój i sprawiedliwa transformacja społeczna oraz nieustanne badanie potrzeb interesariuszy mogły się nie spodobać Komisji. Oczywiście. Mogła się też nie spodobać moja 15-minutowa prezentacja. Była raczej rzeczowa i wizualnie prosta. Nie ukrywam - denerwowałam się, zwłaszcza kiedy niektórzy Członkowie Komisji noe zwracali uwagi na moje wystąpienie. Szykowałam się bowiem na 5 lat pracy w wymagającym środowisku, a nie na 15-minut obietnic.Czekałam na 30 minut dociekliwej i merytorycznej rozmowy. To mało czasu, więc każde pytanie miało być wyciśnięciem ze mnie ostatnich soków i sprawdzenia mojego wizjonerstwa i kompetencji, jako przyszłego lidera instytucji o tak znaczącym w skalach miasta, regionu i kraju potencjale.Niestety większość czasu zajęło mi... tłumaczenie (się)...- Na wniosek jednego z Członków Komisji tłumaczenie z j. angielskiego schematu zarządzania organizacją opartą na wartościach „7S McKinseya”... choć znał ten język - przyznał na końcu. - Tłumaczenie się kolejnemu Członkowi Komisji, z uczniackiego błędu (w miejsce piramidy potrzeb Masłowa wsadziłam schemat ERG, który traktuje się jako uproszczenie tej poprzedniej - Mea culpa). Pomyłka nie zmieniła sensu strategii zarządzania ogromną instytucją, ale to już nie było istotne dla pytającego, bo hak został zagięty. - Tłumaczenie, dlaczego nie będę odpowiadać na pytanie: „Co sądzę o stylu pracy odchodzącej ze stanowiska Ewy Gołębiowskiej?”Na koniec jednak został wyciągnięty królik z kapelusza, a dokładniej zostały rozdane całej Komisji wydruki z moim zdjęciem profilowym z Facebooka z hasłem Strajku Kobiet - pisanym słynną solidarycą słowem „Wypierdalać”...Ja również dostałam jedno. Członek Komisji położył je przede mną bez słowa, bez spojrzenia w oczy... a potem krótkie: „czy poznaje się pani na tym zdjęciu?”, „czy to są pani wartości? I oczekiwanie na tłumaczenie się...Konsternacja i niedowierzanie. Z komisji wyraźnie zaprotestował tylko Pan Bartosz Tyrna, przeprosił mnie również za ten incydent. Dziękuję. Tymczasem czas na „przesłuchanie” się skończył... zamieciono.Mechanizm oceny kompetencji i programu jest mi nadal obcy i niezrozumiały. W to zagłębiać się nie będę. To zostawiam zainteresowanym sprawą niezależnym obserwatorom. Nie złożę wniosku o unieważnienie konkursu, bo już nie zależy mi na wygranej. Może Miasto Cieszyn to zrobi, dysponując w/w wiedzą i oświadczeniem, dla własnego dobra i zachowania twarzy?Nie będę ponownie startować na stanowisko Dyrektora Zamku Cieszyn.Nie będę współpracować z Zamkiem w zakresie designu, mimo propozycji ze strony Pani Burmistrz Cieszyna. Po przemyśleniu - byłoby to urągające dla nowej Pani Dyrektor oraz zamkowego zespołu fachowców.Jednak nie godzę się na pytania o poglądy moralne przy wyborze na jakiekolwiek stanowisko publiczne. Bo to nieprzyzwoite i niedopuszczalne. „Nie bój się być przyzwoitą” - tak kiedyś powiedział do mnie Pawel Potoroczyn.Tak widzę przyzwoitość - sygnalizuję.Ewa Trzcionka

W takich chwilach żałuję, że nie ma kary śmierci w naszym prawie:

 –  Jest 20 czerwca 2006 roku, w powietrzu pachnie latem i wakacjami. Kilkanaście dni temu w Opolu triumfował Blog 27 i Doda Eletroda z zespołem, a za kilkanaście dni legendarny piłkarz Zinedine Zidane przeprowadzi swoją ostatnią boiskową akcję - uderzy głową piłkarza rywali. Ale 13-letnia Sylwia Cieślak już tego nie zobaczy.Z przybałtyckiej wioski Gostyń, gdzie Sylwia chodziła do szkoły, do jej domu w Sulikowie jest tylko 3.1 km odległości. Pogoda ładna, nie ma sensu tłoczyć się w ciasnym autobusie szkolnym, 13-latka postanawia, że wróci piechotą, najwyżej obiad chwilę poczeka. Tym bardziej, że odprowadzi ją o rok starszy Dawid, mieszkają w tej samej wsi. Pomachała koleżankom i poszła.Szukała jej cała wieś i dziesiątki innych osób, ale jej zwłoki znalazł strażak, którego zaintrygował spory fragment ubitej ziemi w polu rzepaku. Po rozkopaniu cienkiej warstwy piasku ukazała się jej pięta. Sylwia odmówiła oprawcy seksu, więc została brutalnie zgwałcona, a następnie - zamordowana: bardzo długo duszona dłońmi i sznurówkami wyciągniętymi z jej butów. Dusił tak, żeby zabić. Żeby nie mogła zeznawać. Na szczęście Dawid, zanim się rozstali, widział do jakiego samochodu wsiadła i jak wyglądał mężczyzna, który ją podwiózł.Jedyny problem polega na tym, że nikt taki do niej nie podjechał, a policjanci zaczęli zauważać coraz więcej rozbieżności w opowieściach chłopca. Wreszcie przyznał się do zgwałcenia, zamordowania i zasypania Sylwii w polu rzepaku. W nagrodę otrzymał tytuł najmłodszego w Europie mordercy na tle seksualnym.Został skazany na śmiesznych kilka lat poprawczaka, bo ,,to przecież jeszcze tylko dziecko". Zawsze mi się wydawało, że ,,dziecko" jeździ na rowerku, biega za piłką, słucha muzyki albo napieprza w gierki na konsoli, ale nie: okazuje się, że można być wystarczająco dorosłym, żeby uprawiać seks, wystarczająco dorosłym, żeby kogoś zgwałcić, wystarczająco dorosłym, żeby kogoś zamordować - ale nadal nie odpowiadać jak dorosły, bo jest się ,,dzieckiem".Sylwia nie była córką ani sędziego wydającego wyrok, ani prokuratora, ani nikogo z ludzi ustanawiających nasze popierdolone (powtarzam: POPIERDOLONE) prawo, dlatego Dawid prawie od razu uzyskał prawo do przepustek. Po roku przyjechał na przepustkę (na miesiąc...!) do domu. Czyli do Sulikowa. Czyli do tej samej pipidówy (kilka wiejskich bloków na krzyż), w której mieszkała Sylwia, i w której... dalej mieszkała jej rodzina. Mieszkał 100 metrów od rodziców i rodzeństwa dziewczynki, którą zgwałcił i zamordował. Co robił w domu? No a co mógł robić młodociany zboczeniec, degenerat, czub i morderca...? Zaczął się dobierać do swojej 11-letniej siostry. To był świetny pomysł, wypuścić gościa skazanego za gwałt i morderstwo na 13-latce, do domu, gdzie mieszka 11-latka. Widocznie rok spędzony w poprawczaku posiada zdaniem prawodawców magiczną moc niesamowicie skutecznej resocjalizacji, skoro żaden kretyn nie widział w tym pomyśle nic niestosownego. Za molestowanie kolejnego dziecka, czyli za przestępstwo pokrywające się z tym, które ,,odsiadywał", został ukarany najwyższym przewidziane przez nasze prawo wyrokiem - otóż, jak podaje portal Archiwum Zbrodni, odebrano mu kieszonkowe i skrócono czas przewidziany na rozmowy telefoniczne, odebrano mu też przepustki. Nie wiem czy muszę dodawać, że ten niewyżyty seksualnie gwałciciel dzieci i morderca dostawał kieszonkowe z naszych podatków.Po ucieczce z poprawczaka, napadł z nożem w ręku na kolejną nastolatkę, ale tym razem nie zgwałcił jej ani nie zamordował, a jedynie okradł. Dostał za to 2 lata więzienia. Pierwotnie został skazany na 7 lat poprawczaka, ostatecznie po dołożeniu do gwałtu i morderstwa również molestowania 11-latki i napaści z użyciem noża, okazało się, że... skrócono mu łączny wyrok. Spędził 4 lata w poprawczaku i 2 w pierdlu. Nie wiem, może w naszym genialnym prawie, molestowanie siostry i napadanie z nożem to jakieś jebane okoliczności łagodzące...? Dawid odzyskał wolność mając 20 lat, Sylwia powinna właśnie pisać maturę. Dawid wrócił do Sulikowa. ,,Szliśmy na spacer z naszymi dziećmi, a on siedział w ogródku i śmiał nam się prosto w twarz. Siedział na krzesełku i patrzył się prosto w oczy. Tak perfidnie się śmiał. Tak z zachwytem, z zadowoleniem, aż mnie z nóg zwaliło. Prąd poraził." Rodzice Sylwii mieli szóstkę dzieci, po jej tragicznej śmierci została im piątka. Niektóre nadal były w wieku, który Dawida podniecał najbardziej. Żaden kretyn (od tych na najwyższych szczeblach państwowych, aż po władze gminne i powiatowe) nie widział nic niestosownego w fakcie, że gwałciciel, pedofil i morderca mieszka 100 metrów od ubogiej rodziny zamordowanego dziecka, która to rodzina najchętniej uciekłaby z tej wioski choćby na bezludną wyspę, tyle że jej nie było stać. Prawo to prawo, business is business, chłopak odsiedział swoje, trzeba dać mu szansę, a nuż nie zgwałci i nie zamorduje siostrzyczki albo braciszka Sylwii? ,,Warto zaryzykować", pomyśleli wszyscy, którzy powinni stanąć na rzęsach, żeby do tak patologicznej sytuacji nie dopuścić - przenieśli rodzinę do lokalu zastępczego, ale tylko na... miesiąc. A Dawid się przyglądał i śmiał się w oczy - wymiarowi sprawiedliwości i mamie zasypanej piaskiem dziewczynki.24 maja 2021. W okolicy Sulikowa zaginęła 18-letnia Magda. Szukają jej znajomi, szukają sąsiedzi i policja.Magda zostaje odnaleziona w lesie.Zamordowana.Przez Dawida z Sulikowa.Jeszcze jeden triumf humanitarnego traktowania morderców i gwałcicieli, nad nieludzkim nawoływaniem do zaostrzenia kar dla zwyrodnialców... Gratulacje, kurwa ich mać.
 –

20 rozmów internetowych, które powinny wnieść trochę uśmiechu w twój dzień (21 obrazków)

Kontrowersyjna sprawa z ostatnich dni. A wy co o tym sądzicie?

 –  Komentarz znaleziony w necie...Odnośnie samobójstwa gościa złapanego przezŁowcy Pedofili przytaczamy komentarzDariusza...Opinie pozostawiamy Wam"Zdaję siebie sprawdzę z tego, że poniższy postna pewno będzie wzbudzał kontrowersje. Wszakchodzi o pedofilię, czyli niejednokrotnie okrzywdę, ból i cierpienie dzieci.Jednak państwo prawa polega na tym, że nasprawiedliwy proces i wyrok zasługuje każdy!Każdy! Nawet największy bydlak ma prawo doobrony, do zważenia dowodów i do domniemanianiewinności.Dzisiaj w czasie jednego spotkania, mójrozmówca pokazał mi działalność ECPU Poland,czyli tak zwanych „Łowców pedofili".Otóż jakaś grupa ludzi rości sobie prawo do tego,by publicznie - przez internet - przesłuchiwać,poniżać i wydawać wyroki na ludziach, którychpodejrzewają o pedofilię.Rozmowy jakie przeprowadzają są dalekie odnormalnego przesłuchania, są agresywne,nastawione na konkretną tezę i wyglądają jakwstęp do linczu, który również JESTprzestępstwem.Nikt nie zastanawia się nad okolicznościamiewentualnych czynów pedofilnych, nad motywamiewentualnych sprawców, ale przede wszystkimnikt podejrzanym nie gwarantuje ichpodstawowych praw - domniemania niewinnościczy prawa do obrony.Wszystko to nagrywane i puszczone na żywo nafejsie. Sami "Łowcy" oczywiście w kominiarkach,a domniemanym pedofilom nikt nie zakrywatwarzy. W komentarzach pod filmikami życzeniaśmierci lub okaleczenia.Co jeśli po jednym z takich filmów dojdzie dolinczu? Przeczytałem w mediach, że jakiś czastemu niemal do takiego doszło. A co jeśli takaosoba tak naprawdę jest niewinna i wcale nie jestpedofilem? Czy "Łowcy" będą mieć krew narękach?I do sedna: Do ścigania przestępców jest Policjaoraz inne służby, które są wyposażone wodpowiednie prawa i wiedzę. Od wydawaniawyroków są niezawisłe i niezależne sądy, a niefaceci z internetowymi kamerami i ich rzeszafanów w komentarzach.Być może ich oskarżenia mogą być niesłuszne izniszczyć komuś życie, rodzinę czy karierę! Czyktoś o tym pomyślał?I żebyście mieli świadomość. Tak, jestem zaściganiem i karaniem pedofili, którzy krzywdządzieci! Jednak tego nie powinni robić amatorzy ide facto sadyści z internetu, przez którychdziałanie może dojść do linczu Nie tak działapaństwo prawa i społeczeństwo obywatelskie!"
archiwum
Rozmowa z wyborcą PiS – Dlatego unikam rozmowy o polityce z rodzicami