Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 106 takich demotywatorów

Kazimierz Dolny, styczeń 2019

 –  Tomek Sikora8 stycznia o 10:03 ·Kazimierz Dolny. Zdjęcie zrobiłem FujiFilm XT2 wczoraj, a wgląda jak sprzed wieku. Taka sytuacja bez akcentów współczesnych typu samochód, a dorożką w centrum kadru zdarza się raz na 1000. To jest dopiero fart.
Źródło: Tomek Sikora

Ed Sheeran wybrał się na wycieczkę do Lubania na Dolnym Śląsku

Ed Sheeran wybrał się na wycieczkę do Lubania na Dolnym Śląsku – Ku swemu zdumieniu, okazało się, że nikt go nie rozpoznał

To prawdziwe przegięcie!

To prawdziwe przegięcie! – Jednak takich zwyrodnialców podejrzanych o występki przeciwko prezesom jest wielu. Oto niewielki wycinek z liczącej kilka milionów nazwisk listy przekazanej przez pracodawców:Michał P., Warszawa. Wylogował się o 17:00 i zbiegł zza biurka, by marnotrawić dzień w gronie żony i małoletniej córki.Agata T., Ciechanów. Złożyła roszczenie o urlop tygodniowy.Krzysztof A., Zakopane. Wyszedł z pracy zaprzątając sobie głowę prezentem na Dzień Matki zamiast wynikami za II kwartał.Aneta R., Poznań. Oddaliła się do toalety 1,5 minuty temu i do tej pory nie powróciła na stanowisko pracy.Rafał O., Kazimierz Dolny. Znalazł sobie hobby inne niż arkusze przestawne w Excelu.Mariusz S., Inowrocław. Recydywista. Drugi raz w ciągu 6 lat usiłował wyłudzić podwyżkę.Łukasz P., Ełk. Jadł.Olga M., Gdańsk. Marnotrawiła zasoby firmowe nazbyt głębokimi oddechami.Igor T., Wrocław. Odmówił wykonania wyraźnej sugestii w postaci przyjęcia bezpłatnych nadgodzin.Żaneta M., Białystok. Domagała się umowy o pracę i nie przeprosiła. Młodzi są roszczeniowi. Chcą pracować 8 godzin, a później mieć czas dla siebie - mówi Jolanta Czernicka-Siwecka, prezes, Fundacja Iskierka
archiwum

Tymczasem w Świdnicy wyprzedaż tronów.

Tymczasem w Świdnicy wyprzedaż tronów. – W Świdnicy po królewsku na ulicy.
Źródło: facebook
archiwum

Tymczasem w Świdnicy, to co nie zeszło w Sosnowcu.

Tymczasem w Świdnicy,  to co nie zeszło w Sosnowcu. – Noworoczna wyprzedaż kolekcji wiosennej w Świdnicy za Wrocławiem.
Źródło: interent
archiwum – powód

Objazdowy Aqua Park w Świdnicy

Objazdowy Aqua Park  w Świdnicy – Kiedy nie masz Aqua Parku  w miasteczku, a chcesz się rozerwać na miejscu :)
archiwum

POLSKA JEST KRAJEM WYSOKO ROZWINIĘTYM

POLSKA JEST KRAJEM WYSOKO ROZWINIĘTYM – Nawet gdy Polska nagle rozpadła się na 16 odrębnych krajów, każde z nich miałoby swoje znaczenie w Europie. Województwo Mazowieckie to gospodarka większa niż cała Słowacja, a Dolny Śląsk można spokojnie porównać do Kenii – dużego kraju, zamieszkałego przez 41 mln ludzi. Nawet maleńkie opolskie ma PKB większy od całego PKB Malty.

Wnoszenie lodówki na 4 piętro. Mężczyźni vs. kobiety:

+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
Wnoszenie lodówki na 4 piętro. Mężczyźni vs. kobiety: – Jak kobiety wnoszą lodówkę na 4 piętro:1. Przygotowanie planu logistycznego. 2. Telefony do Basi, Kasi, Asi, Joasi. 3. Przygotowanie rękawic, ubrań roboczych. 4. Tydzień później, lodówka przyjeżdża dokładnie o 17:34:21 5. Zgodnie z planem, gospodarz bierze za dolny lewy róg, Asia za dolny prawy, Basia za górny lewy, a Joasia za górny prawy. Kasia idzie przodem, otwiera drzwi i przepędza gapiów/sąsiadów. 6. Basia krzyczy, że ją dłonie bolą i potrzebuje zmiany z Kasią. 7. Zmieniają się. Basia zaczyna pisać sprawozdanie 8. Dobra, chwila przerwy, żeby się napić. 9. I strzelić fotkę na fb 10. I w zasadzie Asia chce do toalety, więc przerwa. 11. Po 15 minutach każdy na ustalonym miejscu, wnosimy. 12. Dobrze idzie, pierwsze półpiętro za nami, jeszcze 7 takich i będzie można pochwalić się na wszystkich możliwych portalach społecznościowych, że kobiety też mogą. Jak mężczyźni wnoszą lodówkę na 4 piętro: 1. Cześć Janusz/Stefan/Sąsiad/szwagier/brat, za 10 minut przywiozą mi lodówkę, chodź mi pomóż.2. Wnoszą lodówkę

Każdy działkowiec ma swoje mroczne tajemnice:

 –  Piłem wczoraj na działkach. Wódkę.W kulminacyjnym momencie libacji poczułem, że mogę zaraz podać tyły ze szkodą dla mojej, i tak już nadwątlonej, reputacji. Postanowiłem więc przejść się działkowymi alejkami, zebrać myśli i nabrać sił do dalszej szermierki.Musicie wiedzieć, że mam słabość do ogródków działkowych i od lat pilnie badam subkulturę działkowców. Dlatego każdy spacer po nieznanych mi jeszcze działkach jest dla mnie jak wycieczka do obcego miasta o obcych obyczajach, rządzącego się obcymi regułami.Szwendałem się już dobre kilkanaście minut, obserwując różne grządki i rabaty, gdy nagle z działki na końcu alejki, zza imponującej, kutej bramki doszedł mnie szloch.Trochę się przestraszyłem, no bo wiadomo - gołda, noc i bagaż słabych horrorów obejrzanych w liceum.Ostrożnie podszedłem bliżej.Działka z której dobiegał płacz była inna od wszystkich. Nie rosły na niej żadne kwiaty ani warzywa, tylko równo przystrzyżona trawa, a na samym środku działki stała piętrowa altanka, w stylu przełomu Gierka i Jaruzelskiego.W drzwiach altanki, oświetlony zółtym światłem słabej żarówki, leżał starszy mężczyzna. Zwinięty w kłębek płakał i rwał z głowy resztki siwych włosów.-Nic Panu nie jest? - zapytałem nieśmiało. -Nic, po prostu jestem potworem i zwyrodnialcem - wyjęczał staruszek.Trochę mnie zatkało.-Nie no, nie może być tak źle - rzuciłem z wymuszonym uśmiechem. -Gorzej być nie może, to pewne - mówił mężczyzna starając się podnieść. -No ale co może być takiego złego na takich pięknych działkach? -Ja - odpowiedział głosem pełnym przejęcia patrząc mi prosto w oczy wzrokiem, który mnie zmroził. -Niech Pan się wygada, ulży Panu - powiedziałem, sam nie wiem dlaczego. -Wie Pan po co to zbudowałem? - powiedział starzec, ogarniając ręką imponującą altankę.-No żeby trzymać tam grabie? -Nie. Zbudowałem to, żeby ukryć moją tajemnicę. -Jaką tajemnicę? - zapytałem, chociaż wiedziałem, że powinienem był uciekać. -Wejdź, pokaże ci.Weszliśmy do altanki. Cały dolny poziom był jednym pomieszczeniem, w którym stał tylko stary stół i krzesło. Sciany były pomalowane białą farbą olejną, okna zakratowane, a jedynym źródłem światła była żarówka wisząca na kablu.-Czy wiesz co ja tu robię!? - dziadek wrzasnął nagle i złapał mnie za ramiona. -C.. co? - wyjąkałem. -Ja. Ojciec rodziny, katolik, przykładny pracownik i obywatel wchodząc tutaj zamieniam się w potwora. Żonie mówię, że jadę na delegację, a tak naprawdę przychodzę tutaj i oddaje się bez reszty swoim chorym żądzom. -Jezus Maria - pomyślałem. -Tak, od kilkunastu lat gdy obok rosą truskawki, zakwiatają kwiaty i jabłka spadają z drzew, ja zamykam się tutaj i zaprzeczam własnej człowieczej naturze. - krzyczał waląc pięścią w stół.Powoli zaczyąłem cofać się do drzwi. Dziadek to zobaczył i zastąpił mi drogę.-O nie. Wysłuchasz mnie do samego końca - wycedził przez zęby.Byłem w potrzasku.Dziadek zamknął drzwi i kazał mi usiąść na krześle. Przerażony wykonałem jego polecenie bez słowa.-Chłopcze, może wyglądam na niegroźnego starszego pana, ale od kilkunastu lat regularnie przychodzę tutaj, siadam na tym krześle i myślę sobię, że ludzie, z którymi kłócę się na forach internetowych... - tu głos mu się załamał i spuścił głowę.Zachwiał się na nogach i zatoczył pod żarówkę, tak że dokładnie widać było jego karykaturalną powykręcaną sylwetkę. Następnie naprężył wszystkie mięśnie i wrzasnął nieludzkim głosem:-MYŚLĘ, ŻE CI LUDZIE CZASAMI MAJĄ TROCHĘ RACJI, ROZUMIESZ!?Dreszcz obrzydzenia przebiegł całe moje ciało. Wezbrała we mnie wściekłość jakiej jeszcze nigdy w życiu nie czułem. Pomyślałem tylko, że nie zniose ani chwili dłużej w jednym pomieszczeniu z tym potworem. Z siłą, której się po sobie nie spodziewałem, odepchnąłem stół i potrącając dziadką z impetem wpadłem na drzwi, wyrywając je z zawiasów. Dwoma susami dobiegłem bramki, przeskoczyłem ją i puściłem się na oślep przez działki.Niech moja historia będzie dla was przestrogą.
Źródło: facebook.com/gdziekogo
archiwum

Środa Śląska

Środa Śląska – Ciekawe miasteczko na Dolnym Śląsku, które warto odwiedzić. Niestety gubi się ona we wrocławskim cieniu.
archiwum

Odkopałem starą gazetę zza pieca. Który tytuł pasuję bardziej do zdjęcia - dolny, czy górny?

Który tytuł pasuję bardziej do zdjęcia - dolny, czy górny? –
archiwum

Interesuję się Alternatywną Historią i doszedłem do wniosku że jakby Polska po II WŚ miała być wolna i niepodległa to mogłaby wyglądać tak: 1.Mamy Lwów ale nie mamy Dolnego Śląska. 2.Mamy Lwów + Brześć ,Grodno ,Wołkowysk oraz Królewiec 3.Nie mamy Lwowa...

Interesuję się Alternatywną Historią i doszedłem do wniosku że jakby Polska po II WŚ miała być wolna i niepodległa to mogłaby wyglądać tak:1.Mamy Lwów ale nie mamy Dolnego Śląska.2.Mamy Lwów + Brześć ,Grodno ,Wołkowysk oraz Królewiec3.Nie mamy Lwowa... – ..ale mamy Dolny Śląsk ,Kowel,Brześć ,Wołkowysk,Grodno i KrólewiecWariant 4 to Wariant 3 bez Królewca.Ale Polska jest ciut szersza od Wschodu.
archiwum

Feministki mają rację!

Feministki mają rację! – Każda kobieta powinna sama decydować o sobie! Mylą tylko moment decyzji (obrazek górny) z naturalną konsekwencją tej decyzji (obrazek dolny), kiedy to czas decyzji już dawno minął.
archiwum

Świdnica centrum miasta niczym slams jak Fawela.

Świdnica centrum miasta niczym slams jak Fawela. –
Źródło: mapa googl
archiwum

ŚWIDNICA

ŚWIDNICA – Trójkąt Bermudzki Dolnego Śląska Tu ciągle trwa walka o życie
archiwum – powód

Gdy wchodzisz na fora i czytasz bajki o pięknych miejscach. Świdnica & Colmar

Gdy wchodzisz na fora i czytasz bajki o pięknych miejscach.Świdnica & Colmar – O  Świdnicy Dolnym Śląsku można poczytać jakie to cudowne miasteczko, tymczasem rzeczywistość  jest inna. Patrzysz na Colmar we Francji i zaraz dostrzegasz to piękno i różnicę.
archiwum

ŚWIDNICKI RYNEK NAJWIĘKSZĄ TOALETĄ NA ŚWIECIE

ŚWIDNICKI RYNEK NAJWIĘKSZĄ TOALETĄ NA ŚWIECIE – Mieszkańcy niewielkiej Świdnicy załatwiają się w samym rynku, nie zwracają uwagi na przechodniów i dzieci.  Nie dość że jest tam niebezpiecznie w całym mieście to jeszcze takie sceny.
archiwum

Duch narodu

Duch narodu – nie ginie
archiwum

ŚWIDNICA

ŚWIDNICA – W tym miasteczku służby są gotowe do walki z zimą  i utrzymaniem czystości.