Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 121 takich demotywatorów

Kiedy swoim przebraniem oczarowałaś wszystkich

 –
archiwum

Baba Jaga

Baba Jaga – Baba Jaga nie była złą czarownicą. Poznaj jej prawdziwą smutną historię.
Źródło: YouTube

„Flet czarownicy” z głową i nogą szczura, ok. 1850 r.

„Flet czarownicy” z głową i nogą szczura, ok. 1850 r. –

- Możesz mi odpowiedzieć na jedno pytanie? - Słucham. - Opowiem ci bajkę, jak kot palił fajkę, a kocica papierosa, przypaliła sobie kawał nosa, prędko, prędko po doktora, bo kocica bardzo chora, a pan doktor był pijany i przylepił się do ściany,

- Możesz mi odpowiedzieć na jedno pytanie?- Słucham.- Opowiem ci bajkę, jak kot palił fajkę, a kocica papierosa, przypaliła sobie kawał nosa, prędko, prędko po doktora, bo kocica bardzo chora, a pan doktor był pijany i przylepił się do ściany, – a ta ściana była mokra, więc przylepił się do okna, a to okno było duże, więc wyleciał na podwórze, a z podwórza na ulicę, tam zobaczył czarownicę, czarownica była straszna, doktorowi pękła czaszka...- No i...?- No powiedz mi, skoro pamiętam ten wierszyk - jeszcze z przedszkola, to czemu nie pamiętam, gdzie położyłem klucze od mieszkania?

"Sabrina" - nastoletnia czarownica obecnie bardziej przypomina swoje serialowe ciotki niż nastolatkę

"Sabrina" - nastoletnia czarownica obecnie bardziej przypomina swoje serialowe ciotki niż nastolatkę –

Urocza czarownica

Urocza czarownica –
archiwum

"Ad extirpanda" to bulla papieża Innocentego IV z 1252 roku. Zobowiązywała władze świeckie i duchowne Lombardii i Toskanii do posłuszeństwa Inkwizycji pod karą ekskomuniki, utraty godności, władzy, wiecznej infamii oraz utraty przez kraj państwowości!

"Ad extirpanda" to bulla papieża Innocentego IV z 1252 roku. Zobowiązywała władze świeckie i duchowne Lombardii i Toskanii do posłuszeństwa Inkwizycji pod karą ekskomuniki, utraty godności, władzy, wiecznej infamii oraz utraty przez kraj państwowości! – inne założenia to m.in.:+majątek twierdzącego, że uwięziony heretyk nie jest heretykiem, albo że uwięzionego heretyka należy wypuścić na wolność, przepadał na rzecz władz państwowych+bulla pozwalała na tortury, nawet okrutne pod jednym warunkiem, należny tylko uważać, aby oskarżony nie zmarł lub nie stracił kończyn+bulla nakazywała zajęcie majątku heretyka przez... sędziów
archiwum

"Summis desiderantes affectibus" to nazwa bulli wydanej przez papieża Innocentego VIII w XV wieku. Potępiała ona plagę czarów i herezji oraz delegowała Heinricha Kramera i Jakoba Sprengera (autorów "Młota na czarownice") jako inkwizytorów w Niemczech.

"Summis desiderantes affectibus" to nazwa bulli wydanej przez papieża Innocentego VIII w XV wieku. Potępiała ona plagę czarów i herezji oraz delegowała Heinricha Kramera i Jakoba Sprengera (autorów "Młota na czarownice") jako inkwizytorów w Niemczech. – Bulla potwierdzała istnienie czarownic i nadawała uprawnienia inkwizytorom: „do czynienia, co jest konieczne, aby się ich pozbyć”. Papież ostrzegł, że Sprenger i Kramer nie mogą być jakkolwiek wstrzymywani przez jakikolwiek autorytet pod groźbą ekskomuniki lub dotkliwszych kar.To było kiedyś, ale pomyśleć, że niektórzy do dziś wierzą we wróżki i magię!

Chyba spotkałem złą czarownicę, która chciała zjeść Jasia i Małgosię

 –
archiwum

Life is like a fairytale in which LOVE doesn’t need to be PERFECT, it just needs to be TRUE.

Life is like a fairytale in which LOVE doesn’t need to be PERFECT, it just needs to be TRUE. – Milosc nie musi byc idealna, musi byc tylko prawdziwa.  Odrobina bajki w zyciu czlowieka jest bardzo wskazana :) Love PUPPETS
Źródło: Wlasne
archiwum – powód

Graliście w tego questa?

 –  Hej WiedźminieWiedźminie! Uwolnij mnie proszę, zła czarownica zaklęła mnie w brzozie za pomocą czarnej magii. Jeśli mnie uwolnisz, w mojej chałupie czeka na ciebie sakwa koron
archiwum

Logistyka ekologiczna Jak sortują śmieci mieszkańcy domków z piecami? Na palne i nie palne. A te palne sortują na palne w dzień i palne w nocy...

Jak sortują śmieci mieszkańcy domków z piecami? Na palne i nie palne. A te palne sortują na palne w dzień i palne w nocy... –
archiwum

Lew, czarownica i stara szafa...

Lew, czarownica i stara szafa... – wersja jeleniogórska
archiwum

- Czarownicę spalić! - Ale ona taka piękna... - OK. A potem spalić!

- Czarownicę spalić!- Ale ona taka piękna...- OK. A potem spalić! –

W Suazi w Afryce obowiązuje prawo zakazujące czarownicom latania powyżej pułapu 150 m.

W Suazi w Afryce obowiązuje prawo zakazujące czarownicom latania powyżej pułapu 150 m. –
archiwum – powód

Na sali zabaw w Bytomiu dzieci musiały podpisać CYROGRAF

Na sali zabaw w Bytomiu dzieci musiały podpisać CYROGRAF – W jednej z bytomskich sal zabaw podczas halloweenowej zabawy dzieci musiały podpisać cyrograf, w którym oddały duszę diabłu w zamian za dobrą zabawę. Zdjęcie cyrografu pojawiło się w mediach społecznościowych i wywołało spore oburzenie. Cyrograf brzmiał:"Ja, niżej własnoręcznie podpisany wampir/czarownica niniejszym zgodnie i bez protestu ofiarowuję swoją duszę diabłu w zamian za udaną zabawę, zobowiązuję się jednocześnie do przestrzegania ustalonych niżej zasad:
Źródło: WP.PL

W Bytomiu odnaleziono cyrograf, który podpisały dzieci uczestniczące w zabawie halloweenowej Zasady, pod którymi podpisały się dzieci brzmią bardzo fajnie, ale ten fragment "oddaję duszę diabłu" to już lekkie przegięcie

Zasady, pod którymi podpisały się dzieci brzmią bardzo fajnie, ale ten fragment "oddaję duszę diabłu" to już lekkie przegięcie –  Ja, niżej własnoręcznie podpisany wampir/czarownica niniejszym zgodnie i bez protestu ofiarowuję swoją duszę diabłu w zamian za udaną zabawę, zobowiązuję się jednocześnie do przestrzegania ustalonych niżej zasad

Przerażona żona dzwoni do męża. Dziś jest na ustach tysięcy osób, których rozbawiła ta historia

Przerażona żona dzwoni do męża. Dziś jest na ustach tysięcy osób, których rozbawiła ta historia – "Dzisiaj zobaczyłam mysz w pokoju mojego syna.Mysz.Stewart Malutki zdecydował się przyjść do mojego domu i zrobić sobie kemping w pokoju moich synów.Zobaczyłam ją i zamarłam.I to był ten rodzaj zamrożenia, kiedy czujesz, że nie powinno się nawet oddychać.Próbowałam też uspokoić swój puls po tym, jak moja córka zdecydowała się wejść do pokoju - a ja krzyczałam nie! I to nie było po prostu "nie”. To było najgłośniejsze nie, jakie w życiu wykrzyczałam.Więc zatrzasnęłam szybko drzwi i zostawiłam małego Jerry 'ego w pokoju.Postanowiłam zadzwonić do męża, że w domu jest mysz, a kiedy jest mysz w domu, to nie ma czasu na zbyt rozsądne myślenie.On odbiera telefon, a ja mówię cicho ”mysz", bo jestem kurewsko przerażona. To nie Myszka Miki. To jest Ratatouille, ale mniejszy i nie robi wcale zupy. Mysz robi pewnie wszędzie kupy i pewnie chodzi po poduszkach i dotyka w nocy uszy moich synów i moich ust... Myszka w moich ustach!!!– He? - on pyta.– Mysz w domu - mówię, wciąż wstrząśnięta.– Kot w kapeluszu – odpowiedział.– Nie kochanie, w pokoju Luca jest mysz! Musisz wrócić do domu i zabrać ją na zewnątrz!.– Och kochanie, po prostu weź ją na zewnątrz, albo po prostu zabij.– Zabij ją???Najwyraźniej ten facet nie widział filmu "Czarownice”, w którym czarownica zamienia się w mysz po zjedzeniu zupy, dostaje wpierdol przez szefa kuchni i spryskana zostaje zieloną ropą.– W domu są dzieci. Twoje dzieci. Musisz tu przyjść. Ja nie mogę ich ocalić.– Śmieje się. On myśli, że ja żartuję.– Ta twarz nie żartuje. Ta twarz boi się, że ta mysz zadzwoni do innych myszy, że mogą przyjść i zrobić imprezę. Ale NIE na mojej zmianie!Oczywiście on nie widzi mojej twarzy, bo rozmawiamy przez telefon.– Dobra, mówię poważnie, w domu jest mysz, a ja przysięgam, jestem przerażona i przeklinam.– Gdzie ona jest? – pyta.– W pokoju Lucasa.– Gdzie dokładnie?– Nie wiem, boję się otworzyć drzwi.W końcu uchylam drzwi powoli... milimetr po milimetrze, w ślimaczym tempie, tak wolno, że słyszę męża pytającego, czy nadal tam jestem.I jest tam. W tym samym miejscu.– Nie żyje– krzyczę i zamykam drzwi.O Mój Boże, mysz nie żyje. Mam martwą mysz w moim domu. Zaczynam płakać.Ona jest martwa!– Kochanie, po prostu weź kawałek papieru i wyrzuć ją do kosza. Muszę iść na spotkanie.Więc jestem jak zwykle sama z problemem. Jestem sama i muszę być tą odważną… więc biorę kilka łyków whisky i mówię: Dobra Laura, dziś jest dzień, w którym będziesz walczyć ze swoim największym strachem w życiu i usuniesz martwą mysz ze swojego domu.Powiedziałem to dla odwagi 10 razy w lustrze, zanim dotarłam do drzwi i weszłam do pokoju jak rycerz w lśniącej zbroi z kawałkiem papieru i krzycząc jak wojowniczka, którą przecież jestem.Nagle zdaję sobie sprawę, że to nie jest martwa mysz…To nawet nie jest mysz…To mały lampart…Zabawka.Wtedy mówię cicho do siebie: "Nigdy nikomu o tym nie powiem".Mój mąż wrócił do domu 4 godzin później i zapytał mnie jak sobie poradziłam? Powiedziałam: Stary, po prostu się tym zajęłam!"

Wszystkiego się nie wyczaruje, czasem trzeba polecieć do centrum handlowego

 –

Fajnie się żyło w Średniowieczu. Dziewczyna nie dała. Człowiek poszedł do inkwizycji, powiedział, że czarownica. I spalili sukę

Fajnie się żyło w Średniowieczu. Dziewczyna nie dała. Człowiek poszedł do inkwizycji, powiedział, że czarownica. I spalili sukę –