Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 299 takich demotywatorów

Wyjechałem z Polski dwa lata temu, bo miałem dość. Miałem co jeść, miałem w co się ubrać, ale brakowało mi choć grama szacunku mojego państwa do mnie samego

Wyjechałem z Polski dwa lata temu, bo miałem dość. Miałem co jeść, miałem w co się ubrać, ale brakowało mi choć grama szacunku mojego państwa do mnie samego – O ironio, jedyny urząd, który okazał mi się przyjaznym, nowoczesnym, szybkim, miłym i uprzejmym, był urzędem paszportowym. Może to taka zachęta dla tych ludzi, którzy jeszcze zastanawiają się nad emigracją?Dlaczego nie wrócę?Mieszkałem w Polsce wiele lat, w dużym mieście, gdzie udało mi się studiować na państwowej uczelni. Nigdy nie oczekiwałem wiele od kraju. Do pracy poszedłem już w trakcie studiów i za swoje studia uczciwie płaciłem (częściowo płatne). Studia, w kontekście znajomych, wspominam jako dobry, ciekawy czas wielu historii i masy ludzi. Mimo to żałuję, że nie wyjechałem wcześniej. Moje studia, jako nauka rzeczy przydatnych, to czas stracony. Konfrontacja z prehistorycznym urzędniczym molochem, który obdarza pokornych studentów swoimi łaskami, nie była wysiłkiem koniecznym w moim życiu. Ponieważ jestem człowiekiem wielkiej cierpliwości, ze spokojem znosiłem kapryśnych starców tracących kontakt z rzeczywistością, formalne absurdy, prywatne animozje, polityczne uczelniane romanse. Nie, nie jestem studentem, który bruździ na uczelnię, bo studiował 10 lat po 5 kierunków na raz. Przebrnąłem płynnie i za pierwszym razem. Straciłem masę czasu na kontakty z profesorami - urzędnikami, którzy głównie uczyli mnie tego, jak mało jestem wart.Po tym kilkuletnim doświadczeniu, za które dodatkowo sowicie zapłaciłem swoją pracą, przyszedł czas na plany dorosłego człowieka. Pomyślałem... może mieszkanie, bo dobrze byłoby się ustatkować. Jako inżynier pracujący w informatyce, nie mogłem nigdy narzekać na brak ofert pracy. Ogólnie zadowolony z mojej pensji, odwiedziłem jeden z banków, by sprawdzić, jaka przyszłość czeka mnie w mojej ojczyźnie. Dowiedziałem się, że ze względu na przestępstwo urodzenia się w złym kraju, czeka mnie oddawanie połowy mojej pensji, do czasów emerytury, za małe mieszkanie w dużym mieście. Oczywiście musiałbym utrzymać swój zarobek na podobnym poziomie przez następnych 30-40 lat, przy założeniu, że nie będą nękały mnie jakiekolwiek choroby lub zdarzenia losowe. Pieniędzy wystarczyłoby na 30-40 m2. Reszta to najpewniej jedzenie i rachunki, utrzymanie ewentualnej przyszłej rodziny. Jeśli chodzi o moje przyszłe dzieci... musiałyby nauczyć się minimalizmu i radości z ciasnoty w małych przestrzeniach. O posiadaniu ich normalnej ilości, jak w czasach naszych rodziców, 2-4, nie mogło być mowy, ze względu na rozmiary mieszkania i wydatki. Ta wizja mnie nie satysfakcjonowała. W końcu jeśli siedziałem parę lat na studiach, byłoby miło stworzyć coś więcej niż cygańską komunę na kredytach.Jeśli chodzi o pracodawców, to też niestety nie ułatwiają oni sprawy. Ze względu na to, że każdy próbuje oszukać własny kraj, który łapami różnych urzędników zabiera to, co zostawił kredyt, nikt nie pracuje na pełnej umowie o pracę. Moja niezwykle wysoka informatyczna pensja była finansową manufakturą umów dziełowo-pracowych po to, by jak najwięcej oszukać system emerytalno-podatkowy. A tak na marginesie: nawet uczciwie i w pełni go opłacając, to co dostałbym w obfitości, będzie głównie gestem Kozakiewicza mojej drogiej ojczyzny. Jeśli nie ukradną lub znacjonalizują, to pewnie zgubią, jak to się ostatnio przydarzyło 3 mln moich rodaków. Nie było dla mnie nadziei jako spokojnego obywatela. Mój bank, kraj, uczelnia, urzędy dały mi prosty wybór: musiałem stanąć w szranki odwiecznej wojny polsko-polskiej. Zaradni kontra frajerzy.Po studiach w końcu dotarło do mnie, że moje relacje z ojczyzną może opisać jedynie wulgarny język pijanej bramy. Jako człowiek raczej spokojny, nie lubię wchodzić oknem, kiedy wyrzucają mnie drzwiami. Z lekkim smutkiem pożegnałem kolegów i pojechałem ku zachodzącemu słońcu do miejsca, gdzie jest zagranica, a wszystko smakuje lepiej. Jak się z czasem okazało, do lepszego smaku szybko się przyzwyczaiłem. Jedyne zaskoczenie to to, że nie czuję się lepszym człowiekiem. Jestem natomiast bardzo szczęśliwy z faktu, że nie czuję się gorszy. Niebo, piwo i samochody są prawie takie same, ale jako rezydent jestem tutaj lepszy niż obywatel w swojej Polsce.Jeżdżę do kraju, gdy muszę i tylko do rodziny. Wiem, że nie pracuję tylko dla siebie, bo być może kiedyś będę musiał pomóc tym, co tam zostali. Moja mama za to, że mnie wychowała, dostała wyrok od państwa: dogorywanie do jak najszybszej śmierci za pieniądze śmiecie. Co to za ojczyzna, przed którą muszę ratować swoją mamę? Dzieci, rodziców i kraju się nie wybiera, ale można wybrać czy być szczęśliwym.Siedzę sobie tutaj na zielonej trawie i nikt nie pluje mi w twarz. To miło, ciekawe czy dlatego, że tutaj tak wypada, czy musieli ludzi zmusić do tego jakimś prawem? W Polsce na pewno zaradni by je obeszli i dostałbym w mordę bez podatku. Do widzenia mój kraju, mam nadzieję, że wkrótce już cię nie będzie, takim jak teraz. Wole cię pamiętać z historii poprzednich pokoleń. Dobrze jest być Polakiem i będę nim razem z innymi Polakami już zawsze. III Rzeczpospolita jest dla mnie tworem, który okupuje ludzi i ziemię, z której wyrosłem, i krzywdzi, tak jak mnie skrzywdziła
archiwum

Absurdy kwarantanny

Absurdy kwarantanny – Dzisiaj jak prawie co dzień udałem się na szybkie zakupy gdzie po chwili zostałem grzecznie wyproszony ze sklepu, Pani obsługująca grzecznie mi wyjaśniła że od 10 do 12 obsługują tylko seniorów 65+ ku mojemu wielkiemu zdziwieniu. Ja się pytam gdzie tu sens i logika skoro ludzie powyżej 60+ są najbardziej zagrożeni zarażeniem, bo ich system odpornościowy już nie działa tak jak u młodego. Mimo wielkiego szacunku jaki posiadam do ludzi starszych to właśnie Oni są największym zagrożeniem dla siebie i dla nas. Mieszkam na przeciwko dużego Polskiego sklepu sieciowego i ludzie powyżej 60 roku życia ustawiali się w kolejce sięgającej aż po sąsiedni parking. Nasze apele #zostanwdomu nie są brane na poważnie przez takie osoby a szkoda .
Źródło: C:\Users\Krzysiek\Desktop\Programy
archiwum

Jak popieprzone są podatki w Polsce widać na przykładzie pączków

Jak popieprzone są podatki w Polsce widać na przykładzie pączków – Jeżeli pączek jest dietetyczny, to jest pieczywem i podlega pod 5% VAT, chyba że, może zostać spożyty po 14 dniach, wtedy VAT wynosi 23%.Jeżeli pączek jest tradycyjny, to jest ciastkiem i podlega pod 8% VAT, chyba że, może zostać spożyty po 14 dniach, wtedy VAT znowu wynosi 23%. Te absurdy mają zniknąć dopiero od 1 kwietnia 2020 r.
archiwum

Wybierając się na wakacje, warto poznać prawo, które w teorii wciąż obowiązuje w danym kraju, ale chyba nikt nie wlepia mandatów za noszenie lodów w tylnej kieszeni spodni?

Wybierając się na wakacje, warto poznać prawo, które w teorii wciąż obowiązuje w danym kraju, ale chyba nikt nie wlepia  mandatów za noszenie lodów w tylnej kieszeni spodni? – Absurdalne przepisy np. w USA w stanie Iowa wąsaty mężczyzna nie może całować kobiety na ulicy, a w Minnesocie są kary dla kobiet przebranych za świętego Mikołaja ?

Kolejny rok za pasem, czego tu można życzyć? Może tego, aby nadchodzący Nowy Rok naprawdę był niesamowity - niosący zmiany, na które też musimy sobie zapracować

Może tego, aby nadchodzący Nowy Rok naprawdę był niesamowity - niosący zmiany, na które też musimy sobie zapracować – Chcemy coś osiągnąć, a tak często się poddajemy. Potem miesiące zmieniają się w lata i tak to życie mija, więc zróbmy coś z tym wreszcie! Nie polegając na tym, że samo się magicznie zrobi, lecz my sami to zrobimy.Na wiele rzeczy się nie ma wpływu, więc zdrowia i szczęścia nigdy w nadmiarze, a reszta zależy od nas i tego dążenia i wiary we własne możliwości Wam życzy załoga Demotywatorów. Obyśmy kolejny rok spędzili tu razem, dalej wyśmiewając absurdy codzienności

Z cyklu absurdy polskiej skarbówki Jeśli podatnik chce odwołać się od decyzji urzędnika skarbowo-celnego, może to zrobić, ale to odwołanie będzie zatwierdzał ten sam człowiek, który je wszczął

Jeśli podatnik chce odwołać się od decyzji urzędnika skarbowo-celnego, może to zrobić, ale to odwołanie będzie zatwierdzał ten sam człowiek,który je wszczął –
archiwum – powód

W końcu podatników stać na wszelkie absurdy w tym kraju

W końcu podatników stać na wszelkie absurdy w tym kraju –
archiwum

Wokół sami kryminaliści...

Wokół sami kryminaliści... –
Źródło: Kodeks Wykroczeń Art. 89
archiwum

Milion złotych Tyle kosztować będzie utrzymanie szkoły do której nikt nie chodzi

Tyle kosztować będzie utrzymanie szkoły do której nikt nie chodzi –
archiwum

Wyobraź sobie zakaz ruchu z powodu zatoki przystankowej dla autobusów z przeciwka...

Wyobraź sobie zakaz ruchu z powodu zatoki przystankowej dla autobusów z przeciwka... – ...tak, to możliwe. Na drodze dla rowerów Wiązowna-Duchnów.
archiwum – powód

Ścieżką rowerową w przepaść

Ścieżką rowerową w przepaść – czyli prekursorskie rozwiązanie dla tych, którzy chcieliby za pomocą roweru popełnić samobójstwo
archiwum

Jak nie budować dróg dla rowerów

Jak nie budować dróg dla rowerów – Awangardowe arcydzieło polskiej szkoły sztuki inżynierskiej budowania DDR. Wiązowna, powiat Otwock.
archiwum

Pożar to znak?

Pożar to znak? – Jak czytam komentarze, że spalenie Katedry Notre-Dame, to kara boska za laicyzację Europy, czy grzechy feministek, gejów czy lewaków, to zadaję pytanie: po czorta Bóg paliłby jedną z najstarszych i najpiękniejszych świątyń, wybudowanych ku jego czci? Bóg: „ ah, ludzie odchodzą od wiary, grzeszą to spalę sobie mój kościół na złość im”. ABSURDY mentalności pantofelków. Znakiem upadku chrześcijaństwa nie jest pożar Katedry Notre-Dame - a pycha, pedofilia i chciwość w kościele.

Galeria zdjęć ludzi, którzy nie przejmują się zasadami i robią wszystko po swojemu (26 obrazków)

archiwum

Polska służba zdrowia

Polska służba zdrowia – Ta historia w wielu aspektach wydarzyła się naprawdę(w szczególności końcówka)

Największe absurdy modowe świata. Popatrzcie na te zdjęcia i powiedzcie szczerze, czy to jest jeszcze normalne? (33 obrazki)

archiwum

Kiedyś demotywatory ukazywały absurdy otaczającego nas świata

Kiedyś demotywatory ukazywały absurdy otaczającego nas świata – Dziś na głównej znaleźć można śmieszne obrazki i gify bez kontekstu... to już nie to samo!
archiwum – powód

Z cyklu: absurdy polskiej służby zdrowia

 –  Gabinet lekarskiOSOBY PRZEZIĘBIONE LUB CHORE NIE BĘDĄ PRZYJĘTE
archiwum – powód

Polska - kraj absurdów

 –

Absurdy poprawności politycznej i hipokryzja jej orędowników, ukazane w jednym skeczu

Absurdy poprawności politycznej i hipokryzja jej orędowników, ukazane w jednym skeczu –