Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 22479 takich demotywatorów

poczekalnia

Byli więźniowie wyznają, co zaskoczyło ich najbardziej we współczesnym świecie, kiedy skończyli odsiadkę (16 obrazków)

poczekalnia

Świat jest niesamowity

Świat jest niesamowity –
0:13

"Kiedy w roku 1999 wyszedł Matrix, wszyscy byli zaskoczeni pokazaną tam wizją. Ludzie po przegranej wojnie, zostali siłą sprowadzeni do roli "bateryjek". Przerażająca myśl. Nikt by nie chciał takiego świata.

"Kiedy w roku 1999 wyszedł Matrix, wszyscy byli zaskoczeni pokazaną tam wizją. Ludzie po przegranej wojnie, zostali siłą sprowadzeni do roli "bateryjek". Przerażająca myśl. Nikt by nie chciał takiego świata. – Tymczasem właśnie obejrzałem świetny dokument "Social dilemma" i mam wrażenie, że wizja Matrixa jest bliższa rzeczywistości niż kiedykolwiek. Różnica jest taka, że nie walczyliśmy w żadnej wojnie, ani nikt nas do niczego nie zmusił. Nikt nie użył przemocy by nas zmienić w bateryjki. Sami to wybraliśmy.Budzimy się i patrzymy w ekrany. Zasypiamy i patrzymy w ekrany.Czy jednak aby na pewno, był to świadomy wybór? Czy zawsze patrzymy w telefon, bo chcemy z niego skorzystać czy jednak czasem robimy to, bo telefon nas "przyciąga"? Jak ryba, która światełkiem kusi swoje ofiary? Tutaj wyskakuje jakieś powiadomienie, tam coś piknie i już jesteśmy złowieni. Zamiast żyć swoim życiem, żyjemy życiem innych. Życiem, które tworzy dla nas telefon.Czasami nawet nie musi nas powiadamiać. Czasami jego obecność wystarczy, bo sama jego obecność jest niewypowiedzianą groźbą, że gdzieś tam może się dziać ważnego i nas to omija. Musimy się więc upewnić. Tylko na chwilę. Godzinę później zauważamy, że znowu się zatraciliśmy.Kiedy kilka lat temu wszedłem do sieci na poważniej, jedną z pierwszych rzeczy jakie zrobiłem, było wyłączenie w telefonie wszystkich powiadomień. Dla wielu było to dziwne, niektórzy nawet odbierają to jako niegrzeczne, że nie odpisuje im od razu (serio!), ale ja nie wyobrażam sobie inaczej. To jest jedna z rzeczy, które uważam za równie istotną dla mojego zdrowia jak mycie zębów czy regularne badania. Niestety cierpię w temacie technologicznym na inne schorzenia i wspomniany film wskazał skąd się te problemy biorą.Co kilka miesięcy spoglądam na swoje życie i zastanawiam się co w nim nie gra. Gdzie jest jakaś luka, gdzie podejmuję złe wybory. Taki minimalizm tylko mentalny. Ostatnio podczas takiego procesu odkryłem, że o ile nie padam ofiarą powiadomień, o tyle zdarzało mi się nadmiernie wdawać w internetowe dyskusje. Tutaj ktoś opowiadał pseudonaukowe bzudry, tam ktoś mnie obrażał, a w jeszcze innym miejscu, ktoś "nie miał racji w internecie". Klasyka. Czasami traciłem kwadrans, czasami pół dnia, a do tego wpływało to negatywnie na moje zachowanie. Byłem dużo bardziej poddenerwowany i drażliwy. Była to sytuacja, w której nawet jeśli wygrywałem dyskusję, to przegrywałem swoje życie.Wiecie co się zmieniło odkąd tego nie robię? Nic.Świat się nie skończył, bo nie przekonałem kolejnej Karen, że w szepionkach tak naprawdę nie ma używanej opony do Stara, ani choinki samochodowej o zapachu kokosowym do Malucha.Wcześniej wydawało mi się, że muszę odpowiedzieć. Muszę się zaangażować. Że od tego wiele zależy. Tak wlasnie działają nasze mózgi, a firmy technologicznie to idealnie wykorzystują.Wiedzieliście, że fake newsy (fałszywe informacje) klikają się 6-krotnie lepiej? To dlatego też tyle ich powstaje. Nie dlatego, że ktoś chce żebyśmy się "obudzili" i odkryli, że lądowanie na księżycu było mistyfikacją, a Antarktyda nie istnieje, tylko dlatego, że w taki sposób łatwiej się na nas zarabia. Fake newsy powstają jak grzyby po deszczu, bo generuje to większe zyski.Tylko co z nami samymi w tym wszystkim? Czy nam to jest w życiu potrzebne? Kłótnia na temat księżyca? Coraz większa polaryzacja poglądów? Atakowanie się wzajemne? Czy nie lepiej w spokoju spędzić czas z rodziną, pójść na spacer, przeczytać dobrą książkę, zagrać w dobrą grę, obejrzeć dobry film albo nawet poleżeć i nic nie robić przez chwilę?Dla wielu firm technologicznych jesteśmy tylko produktem. My ich nie interesujemy, tak długo jak wystarczająco często patrzymy w ekran, więc musimy się sami sobą zainteresować. Musimy sami o siebie zadbać. Zobaczyć co wnosi wartość do naszego życia, a co nas z tego życia okrada. Telefony, ekrany, internety mają też swoje jasne strony, bo dzięki nim m. in. ja obejrzałem ten film, a wy czytacie ten tekst, ale czy zawsze to właśnie te wartościowe rzeczy wybieramy? Czy może czasami każdy z nas daje się wciągnąć w coś, co kosztuje go czas, energię, a nawet dobre samopoczucie, a jedynym zwycięzcą jest technologia, która przykuła nas do ekranu po raz kolejny?"Każdego dnia, świat będzie ciągnął Cię za rękę krzycząc, "To jest ważne! I to jest ważne! I to jest ważne! Musisz się tym martwić! I tym! I tym też!"I każdego dnia to od Ciebie zależy, czy wyrwiesz swoją rękę, położysz ją na sercu, i powiesz - Nie... To jest naprawdę ważne."-Lain Thomas
poczekalnia

21 najdziwniejszych absurdów świata (22 obrazki)

Dlatego nie ma co się przejmować wiadomościami:

 –  Paweł Lęcki9tuoSlapon gosmomredogzd.  · Żyjemy w kilkunastu Polskach. Jest Polska Onetu, Interii, Wirtualna, Polsatu, TVNu, Rzeczypospolitej, wPolityce, DoRzeczy, niezależnej pl, Prawego pl, Wprost, Dziennika Gazety Prawnej, Newsweeka, TVP Info, Radia Maryja, Polityki, Gazety Wyborczej. Gdyby ktoś czytał tylko jeden z tytułów, żyłby w jednej z możliwych Polsk. Czytając dwa, już przenosi się do dwóch. Niektóre Polski mają części wspólne, inne całkowicie różnią się od siebie. Podają różne wiadomości lub zupełnie inaczej komentują te same. Mają swoje języki i sposoby nawiązywania relacji z czytelnikami. Od bardziej subtelny po turbomegaskandale. Jeśli ktoś uważa, że czytanie każdej z Polsk przynosi całościowy obraz jednej Polski, to grzeszy naiwnością. To nadal Polska, która bardziej przypomina rozbity witraż, złożony z fragmentów, okruchów i tak zwanych prawd, co do których niektórzy są przekonani tak bardzo, że w ogóle nie widzą innych. Etatowi komentatorzy rzeczywistości opowiadają świat, a robią to w każdej Polsce nieustannie tak samo. Można w zasadzie przewidzieć, co powiedzą i jak. Nieustannie ci sami politycy analizują prawie 40 milionowy kraj. Monopol kilkudziesięciu twarzy stanowi przedstawicielstwo twarzy Polaka, który nie może być do końca pewien, w której Polsce akurat przyszło mu żyć. Być może dlatego tak bardzo trudno o porozumienie, gdyż źródeł wiadomości jest wiele, ale niewiele płynie z tego wniosków. Natłok informacji nie daje poczucia bezpieczeństwa, a przede wszystkim bardzo łatwo stracić z oczu naprawdę ważne sprawy. W świecie newsów gubi się człowiek, choć wszystkie z pozoru dotyczą ludzi.
poczekalnia

Tego kościół Ci nie powie.

Tego kościół Ci nie powie. – Radośni jak dzieci czerpiemy przyjemność z każdej chwili. Nieświadomi młodzi dorośli uczymy się zaśmiecać umysły, w szkole, w kościele, w pracy, w próżnych przyjemnościach zakupowych. W karierze dla spełnienia oczekiwań demonów, które nas okrążają. Z roku na rok chaos, przypadkowość, brak koncentracji wypełniają umysły coraz dojrzalszych nas.Trzeba sobie wybaczyć tyle lat straconych na systemowe "ulepszanie" siebie. Wtedy łatwiej wrócić do naszego naturalnego stanu radości bez powodu. W ciszy umysłu nie ma nudy, jest piękno i subtelność.Zupełnie nowe wrażenia. Zupełnie nowy świat.Świat w którym masz ochotę na wszystko, gdzie znasz rozwiązania problemów bez znajomości metodyki ich rozwiązywania. To stan, gdzie to co robiłeś, zrobisz kilka razy lepiej.

Narzekanie na świat, że jest taki, a nie inny

Narzekanie na świat,że jest taki, a nie inny – Jest jak obwinianie deszczu za to, że pada,kiedy nie wziąłeś parasola

Świat ma nam czego zazdrościć:

 –  I TAK TO SIĘ ROBI!! NIECH SIĘ UCZY ZAGRANICA JAK SIĘ W POLSCE KRZYWĄ WZROSTU ZACHOROWAŃ WYPŁASZCZA!
poczekalnia

Chciałbym zwiedzać świat

Chciałbym zwiedzać świat – jak korona.

Massimo Bietti to włoski fotograf, który podróżuje po całym świecie i uwiecznia momenty z życia dzieci w Indiach, Rosji, Norwegii i wielu innych krajach (18 obrazków)

Źródło: brightside.me

10 niezbyt przyjemnych faktów, o których prawdopodobnie nie wiedziałeś (11 obrazków)

poczekalnia

Ekonomia i Bieda

Ekonomia i Bieda – To nie jest tak, że biedni nie rozumieją ekonomii, albo nie mogą się jej nauczyć. Gorsze jest to, że na ogół nie chcą się nauczyć, nie chcą rozumieć.Bieda to w dużej mierze stan, który można opisać "obrażeniem się na rzeczywistość".Biedni nie rozumieją ekonomii i co gorsza nie chcą jej rozumieć. Uważają ją za naukę złodziei, krętaczy i cwaniaków.To tak jakby obrazić się na podręcznik od matematyki, że 2+2=4, a ktoś koniecznie chce, aby to było 5.Świat działa wedle określonych reguł i obrażanie się, że reguły te akurat nie współgrają z naszym światopoglądem, czy moralnością to dziecinada, do tego kosztowna i przykra zarazem.
poczekalnia

Miałeś swoje 5 minut. I co zrobiłeś?

Miałeś swoje 5 minut. I co zrobiłeś? – Sprawiłeś, że osoby, które do tej pory były neutralne do osób LGBT zaczęły patrzeć na was jak na dziwaków, bandytów i niezrównoważonych psychicznie.Osoby, których trochę denerwowaliście zaczęły was nienawidzić.Normalne osoby homoseksualne, które nie identyfikują się z LGBT, marszami, tęczą itd stwierdziły, że kompletnie nieudolnie reprezentujesz ich na arenie kraju i świataKatolicy, którzy was raczej tolerowali są na was oburzeni, że wieszacie flagi tęczowe na krzyżu i symbolach religijnych. (BTW: Spróbujcie zawiesić flagę na meczecie)A poza tym posiedziałeś sobie w więzieniu 2 miesiące.Dla Ciebie tyle dobrego, że zarobiłeś kilkaset tysięcy na naiwniakach, którzy cie wspierali, a teraz pewnie tego żałująI tyle świat po tobie zapamięta

Telewizja publiczna w Danii pokazuje dzieciom zwykłych ludzi nago

Telewizja publiczna w Danii pokazuje dzieciom zwykłych ludzi nago – Świat mediów przez lata był zarezerwowany niemal wyłącznie dla osób wpisujących się w wyśrubowane kanony piękna. Ruch body positive osiągnął spory sukces w ostatnich latach, ale wciąż rzadko dociera ze swoim przekazem do dzieci i nastolatków. Program duńskiej telewizji publicznej miał to zmienić, ale wywołał spore kontrowersje. W programie edukacyjnym pt. "Ultra Strips Down", emitowanym przez jeden z kanałów duńskiej telewizji publicznej DR Ultra, uczniowie szkół ponadpodstawowych rozmawiają o ludzkim ciele ze zwykłymi dorosłymi, którzy występują przed nimi nago (różnią się nie tylko kształtami, ale także wiekiem, płcią, kolorami skóry czy stopniem pełnosprawności).Mimo, że Duńczycy są dość liberalnym obyczajowo społeczeństwem, to pomysł wzbudził spore kontrowersje. Członek prawicowej Duńskiej Partii Ludowej, Peter Skaarup, stwierdził, że takie dzieci są za małe na oglądanie programu, który może je "deprawować". Przedstawiciele kanału DR Ultra bronią się, odpowiadając na zarzuty, że "to edukacyjny program dla dzieci i rodzin, które dzięki niemu mogą w końcu normalnie porozmawiać o tym, jak wyglądają ludzkie ciała"."Być może niektórzy myślą sobie: "O mój Boże, nagość i dzieci". To nie ma jednak nic wspólnego z seksem, chodzi o postrzeganie ciała jako naturalnego, tak jak to robią dzieci" - tłumaczył też gospodarz programu

28 zachwycająco pięknych i inspirujących fotografii (29 obrazków)

Gdy cierpią dzieci, cierpi cały świat. U tej małej pacjentki na szczęście uśmiech nie schodzi z ust

Gdy cierpią dzieci, cierpi cały świat. U tej małej pacjentki na szczęście uśmiech nie schodzi z ust –
0:17

Sylwia Spurek po raz kolejny została zaorana:

 –  Sylwia SpurekO @SylwiaSpurek • 19 g.A to mój zespól w Brukseli!#Siłakobiet #feminizm #weganizm#SpurekwPE™BSMarcin Makowski© @makowski_m • 4 g.Szanowna Pani poseł, a gdzie diversity?O 11        U 3 O 355        £ ©Sylwia SpurekO @SylwiaSpurek ■ 2 g.Prawie 200 aplikacji, 4 wymagające etapy rekrutacji. Wybrałam 3najbardziej kompetentne osoby, kobiety, które chcą ze mną zmieniaćświat.Marcin Makowski O @makowski_m • 2 g.Czy ten sam model - wybieramy poprzez kompetencje, a nie płeć/kolorskóry/orientację - może działać w polityce i prywatnych firmach?

18 mało znanych ciekawostek ze świata, o których warto wiedzieć (19 obrazków)

Bracia Collins dali pracę Tomaszowi Komendzie: To dopiero sensowna pomoc i "powrót do społeczeństwa"

To dopiero sensowna pomoc i "powrót do społeczeństwa" – Na państwo nie ma co liczyć w tym względzie... Rafał Collins OKochaniBardzo miło mi poinformować, iż z dniem dzisiejszym rozpoczęliśmy współpracę z Tomkiem Komendą.Tomek miał do wyboru zatrudnienie w trzech spółkach którymi kieruje: studio tuningu pojazdów,restaurację w Warszawie lub pracę w naszej fundacji. Na szczęście bez wahania wybrał pracę wFundacji Braci Collins, z czego osobiście bardzo się cieszę.Funkcja jaką będzie sprawować to Specjalista do spraw adaptacji społecznej osób niesłusznieskazanych.Dzięki takiemu rodzajowi pracy Tomek będzie miał wokół siebie wąskie grono ludzi, nie będzie musiałcodziennie stawać do setek zdjęć, tak jak to było na myjni, w której pracował. Tomek dostanie od nasszanse na rozwój, początkowo w zakresie jego obowiązków będzie leżał jedynie jego rozwój osobisty.Mamy pełną świadomość, iż ma trochę do nadrobienia i musimy mu dać trochę czasu na pełną,obopólną współpracę. Aby biegać należy umieć na początek dobrze chodzić, wobec czego współpracarozpocznie się od różnych kursów (min. prawa jazdy), oraz opieki psychologicznej ponieważ państwonawet o to nie zadbało, powyższe aktywności przygotują go do lepszej współpracy.Ponadto Tomek będzie pracował z domu, tak aby nie musiał opuszczać otoczenia, które zna i w którymczuje się komfortowo, w gronie rodzinnym blisko narzeczonej i dziecka, które wkrótce przyjdzie na świat,tymczasem nasza współpraca zapewni jego rodzinie spokojne życie bez konieczności martwienia się orachunki czy inne opłaty. Umówiliśmy się z Tomkiem, że będzie sam decydował, w którym momenciebędzie w stanie udźwignąć duży projekt. Nie ukrywamy że nasza współpraca w zakresie, w jakim jąplanujemy, jest dla nas nowością i będziemy musieli nieco zrestrukturyzować nasze plany, na szczęściedzięki ludziom którzy nas otaczają mamy możliwości, które nam na to pozwalają.Uzgodniliśmy z Tomkiem, iż wypowiadamy się na temat tej sprawy jedynie do końca tego tygodnia, poczym odmawiać będziemy komentarzy celem uzyskania spokoju potrzebnego Tomkowi oraz nam abynasza współpraca dobrze się ułożyła.A tak totalnie od siebie dodam tylko, że to jest straszna farsa iż Tomek wciąż czeka na zadośćuczynienie od Państwa i musiał pracować po myjniach, jego wyrok nie zakończył sie w momencie wyjścia zwięzienia, on wciąż trwał.
archiwum

Psi świat

Psi świat – Daje do myślenia coś w tym jest
Źródło: Www.zycie.com.pl