Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 681 takich demotywatorów

poczekalnia
że w tamtych czasach problem pedofilii w Kościele nie był jeszcze dobrze rozpoznany. Okazuje się, że artystka z Irlandii była świetnie zorientowana w tej kwestii, natomiast JPII, podobno nieprzeciętnie inteligentny, nie wiedział, co się dzieje w Kościele? – Otóż wiedział, a dowodem jest choćby jego list do amerykańskich biskupów z 1993 roku, poświęcony kościelnej pedofilii. List dla Wojtyły kompromitujący – papież ubolewa w nim nad cierpieniami, ale nie ofiar, lecz… biskupów. Cierpią oni, według papieża, z powodu „przypadków zgorszenia”. Wiele miejsca Wojtyła poświęca krytyce mediów, które jego zdaniem wykorzystują kościelną pedofilię do „propagowania sensacji i zgorszenia”. Z perspektywy Jana Pawła II większym problemem niż krzywda ofiar jest „zgorszenie”, a więc szkody wizerunkowe, jakie ponosi Kościół. Jan Paweł II nie podjął skutecznych działań przeciwko pedofilii w Kościele. Nie walczył z systemem jej ukrywania. Nie ukarał żadnego hierarchy tuszującego pedofilię, przeciwnie, gdy mieli kłopoty, wspierał ich (kard. Bernard Law, bp Pierre Pican). Pod okiem Jana Pawła II drapieżcy seksualni robili kariery w Kościele (Degollado, McCarrick, Groër). JPII nie stworzył, ani nawet nie zaproponował żadnego systemu pomocy ofiarom.
archiwum – powód
 –
Kuba Wojewódzki stanie przed sądem za jeżdżenie po Warszawie z prędkością 250 km/h. Celebryta pochwalił się przekroczeniem prędkości w swoim Ferrari na swoim Instagramie – „Patocelebryta Kuba Wojewódzki chwali się jazdą ... 250 km/h. Tacy zepsuci ludzie jak on budują w Polsce drogową cywilizację śmierci - przyzwolenie na bandytyzm kosztuje nas tysiące żyć rocznie! Za to powinna być grzywna proporcjonalna do zarobków i konfiskata samochodu” - napisał Jan Mencwel, aktywista stowarzyszenia Miasto Jest Nasze, którego członkowie złożyli zawiadomienie w tej sprawie na stołecznej komendzie policji.Stowarzyszenie poinformowało, że po rozpoznaniu sprawy przez policję sprawa została skierowana do sądu.„Cieszymy się, że policja nie zignorowała tego, iż Kuba Wojewódzki sam chwali się drastycznym łamaniem przepisów, które może skutkować śmiercią jego albo innych niewinnych osób wokół. Uważamy, że celebryci nie mogą stać ponad prawem. Zwykły obywatel na pewno spotkałby się z konsekwencjami” - poinformował Jan Mencwel.

44 lata temu rolnik z Emilcina niedaleko Opola Lubelskiego napotkał przybyszów nie z tego świata

 – Emilcin to miejsce najsłynniejszego w Polsce bliskiego spotkania trzeciego stopnia z przedstawicielami cywilizacji pozaziemskiej.Jan Wolski 10 maja 1978 roku wracał z pola. Przejeżdżał przez zagajnik, gdy jego oczom ukazały się dwie drobne postacie – wielkości może półtora metra, o dużych głowach, płaskich, skośnych oczach i mocno zarysowanych kościach policzkowych. Postacie ubrane były w czarne kombinezony z czerwonym okręgiem na piersiach, a między palcami – jak twierdził Wolski – miały błony („płetewki”).Dwa te indywidua okazały się zachowywać bardzo „swojsko”, niczym ludzie ze wsi z czasów PRL. Gdy Wolski przyjeżdżał obok, wskoczyły na jego wóz, jakby chciały, żeby je podwiózł. Wolskiego zdziwiło, że goście pomimo niskiego wzrostu byli dosyć ciężcy, a także zaskoczył ich język – jak to określił – słowa padały drobniutko, a gęsto.Bliskie spotkanie trzeciego stopnia.W każdym razie wóz turkotał sobie spokojnie z podróżnikami, aż dojechali do polany, gdzie oczom Wolskiego ukazał się wiszący 5 metrów nad ziemią statek kosmiczny, podobny do krótkiego autobusu. Unosiły go w powietrzu cztery wiry, które znajdowały się w każdym z rogów maszyny.Mężczyzna pojął, że ma wejść do środka. Uniosła go w górę specjalna, lewitująca winda. Wewnątrz statku było chłodno i ubogo. Wolski zauważył leżące na podłodze ptaki, które ruszały się jakby w konwulsjach. W środku znajdowało się kolejnych dwóch przybyszów. Rolnik podkreślał, że cały czas czuł się bezpiecznie, a nieznajomi byli dla niego uprzejmi.Mimo iż nie znał ich mowy, zrozumiał, że ma się rozebrać. Uwagę przybyszów zwrócił zwłaszcza pasek Wolskiego. Oglądali go. Rozpinali i zapinali. Następnie obcy zbadali rolnika przy użyciu urządzenia składającego się jakby z małych talerzyków.Wolski zdawał sobie sprawę z wyjątkowości tego, co przeżył, dlatego chciał jak najszybciej podzielić się rewelacjami z rodziną. Gdy tylko dojechał do domu, zaczął opowiadać o dziwnych „zielonych ludziach”. Jego bliscy natychmiast pobiegli na rzeczoną łąkę, gdzie wedle relacji znaleźli odbite na ziemi ślady po dziwnym samolocie.O zdarzeniu zrobiło się głośno. Co więcej, kolejny świadek zaczął opowiadać o wizycie obcych. 6-letni Adaś Popiołek po powrocie z podwórka twierdził, że widział na niebie dziwny samolot podobny do autobusu.Spotkanie z przybyszami z kosmosu we wsi na Lubelszczyźnie uznano za wiarygodne i najlepiej udokumentowane spośród wszystkich incydentów z UFO, do których doszło w Polsce. Zbigniew Blania-Bolnar wydał dwie książki opisujące zdarzenie w Emilcinie, stając się tym samym gwiazdą rodzimej ufologii, natomiast sam Emilcin zaczął przyciągać tłumy turystów. W 2005 roku za sprawą Fundacji Nautilus na rzeczonej polanie stanął nawet pomnik upamiętniający przygodę Wolskiego
archiwum – powód
Najbardziej Demotywujące jest to że: – Wszyscy oczekują od Franciszka by potępiał Putina i siał nagonkę na Rosję, zapominając że wiara chrześcijańska to droga pojednania i miłości do drugiego bliźniego.Tak jak pokazał to Jan Paweł II z nie doszłym jego zabójcą Ali Akczą.
Źródło: Tu i tam
Tyle zostało po "papieżu tysiąclecia".Aha - jeszcze kremówki... –  CZY5Ą WŁOSYJANA PAWŁA II?
archiwum
Dziś 8 rocznica kanonizacji Jana Pawła II. Wspominajmy Karola Wojtyłę, bo prawda o nim za słabo się przebija. – O jego roli w ukrywaniu kościelnych przestępstw seksualnych, pobłażaniu sprawcom i lekceważeniu ofiar Jerzy Bokłażec opowiada w cyklu na YouTube „Jan Paweł II i pedofilia”:
 –  Z cyklu "Cytaty znanych ludzi"" Uczą nasszacunku doobcych, apogardy dlaswoich. Kążąnam miłowaćwszystkich,choćbyludożercę, anienawidzićojców i braci,za to, że niegorzej leczinaczej tylkomyślą"gnacyJan PaderewskiDEMOTYWATORY.PL
 – Autor: Patryk Łukaszuk
archiwum
Minister sprawiedliwości z rządu PiS chce 2 lat więzienia za żarty z religii. To kopia rozwiązań z putinowskiej Rosji.                             Jan Piński –
 –  Dla jasności. Katastrofie TU154 winni są: Lech Kaczyński, uzurpujący sobie prawo decydowania o lądowaniu samolotu, Jacek Sasin, odpowiedzialny za organizację podróży, Arkadiusz Protasiuk jako łamiący przepisy i procedury pilot oraz Andrzej Błasik, nakazujący pilotom lądowanie.
Jacyna-Witt to szefowa radnych PiS w Sejmiku zachodniopomorskim upchana do 5 lub 6 rad nadzorczych spółek skarbu państwa –  Jan Filip Libicki @jflibicki • 11 g.9 kwietnia 2009. Z uśmiechem naustach opuszczamy @pisorgpl. Jedna znajlepszych decyzji w moim politycznymżyciu. H ^ $  I @nowePSLM Jacyna-Witt @JacynaWitt • 39 sW twoim kalekim, nieszczęsnym życiu.
Podczas 10-godzinnego lotu kobieta leciała z Seulu do San Francisco. Ta matka rozdała ponad 200 pasażerom w samolocie plastikową torbę. W torbie znajdowały się; cukierki, guma do żucia i zatyczki do uszu jako rodzaj przeprosin w przypadku, gdyby jej 4-miesięczne dziecko płakało podczas lotu – W torbie znajdowała się również wiadomość zawierająca (cześć, jestem Jan Woo. Mam 4 miesiące i dzisiaj podróżuję z mamą i babcią do Ameryki. Trochę się denerwuję. To mój pierwszy lot w moim życiu. To normalne, że płaczę lub przeszkadzam. Postaram się zachować spokój, ale nie mogę ci obiecać. Użyj tego, jeśli mój głos stanie się zbyt głośny. Miłej podróży. Dziękuję)Dla mnie ta kobieta to symbol wielu mam, które czują się podobnie, gdy nastanie ten najcięższy moment podróży z małym dzieckiem
archiwum
368 lat temu, 6 kwietnia 1654 roku, król Jan Kazimierz nakazał wygnanie z Polski cudzoziemców-innowierców. W 1668 roku Sejm wprowadził karę śmierci za odstępstwo od katolicyzmu. – To tylko niektóre z działań podejmowanych wówczas w Polsce przeciwko reformacji, w której Kościół katolicki upatrywał zagrożenia dla swoich wpływów i stanu posiadania. Religia przypomina, że jest ideologią wrogości wobec tych, których uzna za obcych; często bywa instrumentem legitymizacji interesów, a jej naturalnym narzędziem jest przemoc.
 –
Archeolodzy, którzy odnawiają kaplicę króla Jana Olbrachta, znaleźli pod posadzką i warstwą zasypki grób. I to nie byle jaki. Eksperci mają bowiem poważne przypuszczenia, że tym samym odkryli miejsce spoczynku polskiego monarchy, Jana Olbrachta, który zmarł w 1501 roku – Informację o zaskakującym odkryciu przekazał Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa za pośrednictwem swojego profilu na Facebooku
Dzisiaj przypada 17. rocznicaśmierci św. Jana Pawła II – Papież Wojtyła odszedł 2 kwietnia 2005 r. o godz. 21.37. Żegnały go tłumy osób zgromadzonych na Placu Św. Piotra i łączący się z nim duchowo na całym świecie

W 1688 roku Kościół Katolicki nakazał spalenie żywcem za ateizm sędziego, filozofa, wolnomyśliciela Kazimierza Łyszczyńskiego Ostatecznie Król Jan III Sobieski okazał mu "łaskę", zamieniając spalenie na ścięcie

Ostatecznie Król Jan III Sobieski okazał mu "łaskę", zamieniając spalenie na ścięcie – 30 marca 1689 roku w obecności tłumów na warszawskim rynku kat wyrwał Łyszczyńskiemu język i spalił na żywca prawą rękę, którą Łyszczyński ośmielił się pisać o nieistnieniu Boga.Przebieg egzekucji znamy z listu jednego z hierarchów kościelnych, którzy z zacięciem walczyli o ten wyrok śmierci, zadowolonego z siebie biskupa Andrzeja Załuskiego: "Wyprowadzono go na miejsce stracenia i okrutnie znęcano się najpierw nad jego językiem i ustami, którymi on okrutnie występował przeciw Bogu. Potem spalono jego rękę, która była narzędziem najpotworniejszego płodu, spalono także jego papiery pełne bluźnierstw i na koniec on sam, potwór, został pochłonięty przez płomienie, które miały przebłagać Boga, jeżeli w ogóle za takie bezeceństwa można Boga przebłagać".Wybrane cytaty Kazimierz Łyszczyński, uważanego za ojca ateizmu i człowieka, który rozpalał światło rozumu."Człowiek jest twórcą Boga, a Bóg jest tworem i dziełem człowieka. Tak więc to ludzie są twórcami i stwórcami Boga, a Bóg nie jest bytem rzeczywistym, lecz bytem istniejącym tylko w umyśle, a przy tym bytem chimerycznym, bo Bóg i chimera są tym samym"."Jednakże nie doświadczamy ani w nas, ani w nikim innym takiego nakazu rozumu, który by nas upewniał o prawdzie objawienia bożego. Jeżeli bowiem znajdowałby się w nas, to wszyscy musieliby je uznać i nie mieliby wątpliwości i nie sprzeciwialiby się Pismu Mojżesza ani Ewangelii – co jest fałszem – i nie byłoby różnych sekt, ani ich zwolenników w rodzaju Mahometa itd. Lecz / nakaz taki/ nie jest znany i nie pojawiają się wątpliwości, ale nawet są tacy, co zaprzeczają objawieniu, i to nie głupcy, ale ludzie mądrzy, którzy prawidłowym rozumowaniem dowodzą czegoś wręcz przeciwnego, tego właśnie, czego i ja dowodzę. A więc Bóg nie istnieje"."Prosty lud oszukiwany jest przez mądrzejszych wymysłem wiary w Boga na swoje uciemiężenie; tego samego uciemiężenia broni jednak lud, w taki sposób, że gdyby mędrcy chcieli prawdą wyzwolić lud z tego uciemiężenia, zostaliby zdławieni przez sam lud"."Religia została ustanowiona przez ludzi bez religii, aby ich czczono, chociaż Boga nie ma. Pobożność została wprowadzona przez bezbożnych. Lęk przed Bogiem jest rozpowszechniany przez nie lękających się, w tym celu, żeby się ich lękano. Wiara zwana boską jest wymysłem ludzkim. Doktryna, bądź to logiczna bądź filozoficzna, która się pyszni tym, że uczy prawdy o Bogu, jest fałszywa, a przeciwnie, ta, którą potępiono jako fałszywą, jest najprawdziwsza"."Zaklinamy was, o teologowie, na waszego Boga, czy w ten sposób nie gasicie światła Rozumu, czy nie usuwacie słońca ze świata, czy nie ściągacie z nieba Boga waszego, gdy przypisujecie Bogu rzeczy niemożliwych, atrybuty i określenia przeczące sobie"
 –  JAN MARIA ROKITAJAN M. ROKITA
archiwum
J. BIDEN o Polakach, którzy odegrali decydującą rolę w obaleniu komunizmu – "Nie lękajcie się – Te słowa zdefiniowały pontyfikat Jana Pawła, to były słowa, które odmieniły świat.Kiedy Jan Paweł II mówił te słowa, Związek Radziecki rządził żelazną pięścią, chowając się za żelazną kurtyną. Później przyszła Solidarność. Wszyscy jesteśmy wdzięczni Lechowi Wałęsie. Nic w tej bitwie o wolność nie było łatwe. To była długa i bolesna droga. Ale wyszliśmy z niej wolni, po wielkiej bitwie między demokracją a autokracją, między wolnością a uciskiem".....Hmm, czyżby nie słyszał że to J. Kaczyński był największym bohaterem Solidarności, tak groźnym, że SB bała się go internować a nawet kiedykolwiek zatrzymać?