Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 172 takie demotywatory

16 pechowych osób, które nie będą miło wspominać swojego pobytu w hotelu (17 obrazków)

Mężczyzna posiedział w więzieniu trochę dłużej, bo nikt mu nie powiedział, że już nie musi siedzieć

Mężczyzna posiedział w więzieniu trochę dłużej, bo nikt mu nie powiedział, że już nie musi siedzieć – Do kuriozalnej pomyłki doszło w jednym z zakładów karnych na Samoa, choć właściwiej byłoby stwierdzić, że kuriozalną wtopę zaliczył tamtejszy wymiar sprawiedliwości. Sio Agafili odsiadywał wyrok więzienia za włamanie i kradzież, których dokonał w 2008 roku. 45-latek mógł wyjść na wolność już w 2015 roku, ale jego pobyt w więzieniu przeciągnął się o 5 lat, bo nikt w porę nie powiedział Agafiliemu, że w zasadzie jest już wolnym człowiekiem. Dopiero jeden z sędziów odkrył błąd w papierach, który umożliwił mężczyźnie opuszczenie więziennych murów. Co ciekawe, sam osadzony, który teraz najprawdopodobniej będzie żądał odszkodowania, stracił rachubę czasu i twierdzi, że nie wiedział nawet, kiedy ma zostać wypuszczony

To był najkrótszy pobyt na 1 miejscu w historii Pewnie dotknął go ostry cień mgły

Pewnie dotknął go ostry cień mgły –
Źródło: watch?time_c
archiwum

Drogie leczenie...

Drogie leczenie... – Co jakiś czas pojawia się w mediach informacja o chorym dziecku, którego może uratować bardzo skomplikowana operacja w USA, a w Polsce lekarze rozkładają ręce. Trzeba zebrać jedynie 1-2 mln zł.Czy ktoś się kiedyś nad tym w ogóle zastanawiał? Przecież chirurg i zespół, którzy operują dziecko mogą zrezygnować z swoich prowizji, skoro wiedzą, że tylko oni mogą uratować temu dziecku życie. Szpital mógłby pobrać jedynie symboliczną opłatę za pobyt i leczenie. Linie lotnicze mogłyby umożliwić darmowy przelot takiemu dziecku i rodzicom i wykorzystać to marketingowo. Takich przypadków jest niewiele- (rzadkie nowotwory, wady rozwojowe, niedorozwój kończyn) więc ryzyko nadużyć nie jest aż tak duże.   W przeciwnym razie dziecko na pewno umrze albo trwale straci wzrok, możliwość chodzenia itd. Czy dla dzieci nie można zrobić wyjątku i zamiast organizować zbiórki leczyć te dzieci możliwie jak najtaniej. Nikt od tego nie zbankrutuje...
archiwum

Wybory

Wybory – "Ludu Kaczogrodu! W trosce o Waszą kondycję fizyczną ogłaszam w maju Narodowy Dzień Spaceru. Długi pobyt w domu jest męczący, więc w wyznaczoną niedzielę wszyscy wyjdziecie z domu i pójdziecie do lokali wyborczych zagłosować na obecnego Prezydenta. Wielu z Was się zarazi i umrze, ale jest to poświęcenie na które jestem gotów" - Lord Jarosław

Wpis polskiego lekarza, w którym tłumaczy dlaczego przestrzeganie kwarantanny jest tak ważne:

 –  Michał Pułtorak18 marca o 01:19 · Ważne, może i najważniejsze w moim i Waszym życiu. Myślę, że już czas zrozumieć koronawirusa. Wreszcie mamy wiedzę potwierdzającą przypuszczenia!. Kochani piszę do Was, bo wiem, że zagrożenie jest olbrzymie dla każdego z nas i Tylko dzięki Wam jesteśmy w stanie wygrać zanim pojawi się u nas dramat w szpitalach i w Waszych rodzinach, który obecnie dzieje się we Włoszech. Proszę o dokladne przeczytanie komunikatu. My lekarze jesteśmy w posiadaniu wiedzy, która uchroni nas wszystkich jeśli wszyscy zrozumieją istotę tej choroby. Dostaliśmy wstępne wyniki badania prosto z Włoch od włoskich badaczy zostalo przetłumaczone przez lekarza na angielski, dzięki za to olbrzymie, wielki szacunek i pokłony! . Wykonano na 3000 osób badanie testem potwierdzającym obecność wirusa niezależnie od objawów, badali wszystkich.Stwierdzono, iż od 50-75 procent pacjentów było bezobjawowych z dodatnim wynikiem i gdy zastosowali izolacje całkowitą społeczeństwa w ciągu 7 dni doszło do spadku zachorowań objawowych w sensie rozwiniętej choroby 10x (100 nowych spadło na 10 w ciągu 7 dni!!!!)!Czyli nośnikiem totalnie niewidocznym choroby są osoby nieświadome choroby. Śmiem przypuszczać, że 100 procent społeczeństwa miała już kontakt z tym wirusem - testy nie wyjdą u wszystkich dodatnie, bo to zależy od ilości wirusa w wydzielinach człowieka. Jesteśmy globalnie zakażeni. Teraz skąd w takim razie takie ciężkie zachorowania wśród osób starszych i schorowanych? To jest oczywiste - słaby organizm szybciej reaguje na zakażenie. To dlaczego chorują też ciężko osoby młodsze, a dzieci najmniej???? Bo to nie zależy jedynie od stanu zdrowia chorego. To zależy od czasu ekspozycji na wirusa także!!! Tak więc co się dzieje z dzieckiem, które zaczyna chorować? Zostaje w domu najczęściej do wyzdrowienia. Co się dzieje z nastolatkiem i mlodym zapracowanym czlowiekiem, gdy zaczyna chorować, przyjmuje leki przeciwzapalne, po których czuje się lepiej i idzie dalej pracować lub spotykać się z tymi samymi osobami - dlatego obiegła świat informacja, że pacjenci młodzi którzy przyjmowali leki przeciwzapalne m.in już słynny nurofen, ale też diclofenak i tak dalej - bo po leku przeciwzapalnym czuł się lepiej i wracał do swojego zakażonego środowiska ( dlaczego paracetamol nie pogarsza choroby - bo nie pomaga w samopoczuciu chorego, nie ma działania przeciwzapalnego!!!!!!!!)Tak więc po analizie tego co napisałem, stwierdzam z całą moją powagą jako lekarza, który szykuje się na wojnę z tym złem, że najistotniejszym czynnikiem jaki pogarsza stan zdrowia w tej chorobie jest powolna destabilizacja ukladu odpornościowego, która jest łatwiejsza czym więcej wirusa pojawi się w organizmie! Tak więc przyczyną jest przede wszystkim nasz ciągły nawrotowy kontakt z osobami bezobjawowymi, którzy Cię zakażają nieświadomie i wystąpienie objawów ciężkich jest warunkowane przez dorzucanie sobie samemu kolejnych wirusów od znajomych, pracowników i inne osoby z którymi zakażamy się przede wszystkim tworzeniem się tzw. "Bulionu wirusologicznego" w zamkniętych pomieszczeniach lub u np. Sportowców w sportach kontaktowych w których jest bezpośredni kontakt na zwykły oddech, siłownia, wspólny bezpośredni kontakt, trwający przewlekle przez nieokreślony jeszcze czas.Tak więc z miłości do człowieka piszę to, bo takie było moje zadanie!Czyli co mam robić???Zachować spokój, odpocząć i przeczekajmy 1 miesiąc, ale tak naprawdę z ręką na sumieniu dając nastolatkom i pracoholikom czas pobyć w domu!!!Jeśli przeciążymy szpitale, stworzymy dramatyczne warunki dla pielegniarek i lekarzy, którzy pójdą leczyć w swoich bulionach wirusologicznych - błagam pptrzebujemy profesjonalny sprzęt do zabezpieczenia się w szpitalach, to jest jedyne wyjście i nie bagatelizowanie sytuacji pandemii, chodzeniem do pracy i na imprezy i inne zgromadzenia pomimo zakazów, bo to zrobili Włosi, którzy nie byli kompletnie świadomi - ja już jestem dzięki ich walce ze śmiercią i pełną mobilizacjąWczesne nawroty tak to prawda są!!! Potwierdza to mechanizm - przewleklej nawrotowej wiremii nie myjąc rąk i chuchając na innych.Dobrą ogolnoświatową informacją powinno być na początku epidemii w krajach - pacjenci z rozponaniem koronawirusa powinni zostać w domu nie w szpitalu!!! Szpital jest dla ciężko chorych dopiero- niech to dotrze nawet i do prezydenta i premiera, bo będzie naprawdę taniej i szybciej wrócimy do normalności - to przemawiaPrzekażcie jak najdalej ten postNie zbliżajcie się do innych, w rodzinach dbajcie o higiene rąk sam jeden wirus nie jest dla nas niebezpieczny, ale czym ich więcej w naszym otoczeniu tym gorzej. Odpoczywajcie mamy w tym tygodniu na to czas. A my wracamy do organizacji szpitali na wojnę, bo to nic innego, błagam pomóżcie każdy niech radykalnie zakończy kontakty i dawajcie sobie czas na leczenie przeziębień, w domu wietrzymy często pomieszczenia i w miarę możliwości spacery bez kontaktu z innymi ew. Pobyt na balkonach jak Włosi ipt., badania są potrzebne do statystyk, nam potrzebny jest odpoczynek i żeby dać czas naszym organizmom wytworzyć odpowiedź immunologiczną i wygrać samemu.Teraz wiem z czym walczymy!!!!Jaka Twoja jest droga?Nie rób krzywdy innym i pamiętajcie o miłości i świadomości!!!!!!!Prześlij dalej, może kogoś nieświadomego uratujesz

Chińczycy się nie patyczkują Złamała zasady kwarantanny, więc zostanie wyrzucona z kraju

Złamała zasady kwarantanny,więc zostanie wyrzucona z kraju – Taki los spotkał Australijkę chińskiego pochodzenia, która w czasie kwarantanny domowej wyszła pobiegać po ulicach Pekinu. Nie założyła nawet maseczki ochronnej. Kobieta straciła pracę i pozwolenie na pobyt w Chinach

Polka po kwarantannie opisuje, jak wygląda przygotowanie Polski do walki z koronawirusem:

 –  Gosia Kołder19 godz. · Właśnie kończy się moja kwarantanna domowa z powodu podejrzenia zakażenia wirusem SARS-CoV-2 i chorobą COVID-19. Jeśli ktoś zastanawia się jak wygląda poziom przygotowania naszego kraju do epidemii to serdecznie polecam przeczytać moją historię.Wróciłam do Polski, po 3 tygodniach pobytu w północnych Włoszech, 24.02 i dokładnie tydzień później zaczęłam mieć objawy choroby: początkowo kaszel, ból głowy itp. Po 2 dniach zaczęłam mocno gorączkować, więc chcąc być osobą odpowiedzialną zadzwoniłam na podawaną wszędzie infolinię NFZ z pytaniem co mam zrobić? Jak mam skorzystać z pomocy lekarskiej nie stwarzając zagrożenia dla innych?Bardzo miła Pani na infolinii powiedziała mi, że zasadniczo to mam się obserwować (pomimo powrotu 9 dni wcześniej z rejonu zagrożenia), a jeśli poczuję się gorzej to wezwać karetkę...Próbowałam zadzwonić także do Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, ale niestety wieczorem nikt nie odbierał. Zadzwoniłam także na Izbę Przyjęć Szpitala Zakaźnego, gdzie Pani poleciła mi... leżeć w łóżku, a gdybym chciała się zgłosić to żebym przyjechała do szpitala. Zostałam także poinformowana, że testy na koronawirusa są wykonywane JEDYNIE osobom na kwarantannie w szpitalu i gdybym chciała mieć taki test to nie ma takiej możliwości. Po moim pytaniu w jaki sposób mam się tam dostac otrzymałam odpowiedź: taksówką, albo czymkowiek. Dodatkowa rada polegała na tym, abym zakryła sobie twarz szalikiem jadąc tą taksówką... Myslę, że to nie wymaga komentarza.Przeczekałam jeszcze jedną noc, ale z powodu coraz gorszego samopoczucia (edit: między innymi kaszlu prowadzącego do wymiotów) i utrzymującej się gorączki (edit ponad 38°) podjęłam ponowne próby.Udało mi się dodzwonić do WSSE, gdzie po dłuższych konsultacjach między osobami tam pracującymi dostałam informację aby zadzwonić do Inspekcji Sanitarnej, a następnie na pogotowie i oni zawiozą mnie do szpitala. Próbowałam przez około 20 minut dodzwonić się do IS na dwa różne numery, ale niestety albo były zajęte, albo nikt nie odbierał.Z braku innych możliwości zadzwoniłam na pogotowie. Kolejny miły Pan był zaszokowany tymi wszystkim poradami, ale też powiedział mi, że przyjedzie po mnie Zespół Ratownictwa Medycznego ubrany w specjalne kombinezony i zabiorą mnie do szpitala. Spakowałam się na ewentualny pobyt na oddziale, ale niestety w miedzyczasie zadzwonił do mnie inny Pan z pogotowia i poinformował mnie, że z racji tego, że nie ma bezpośredniego zagrożenia życia, bo jeszcze nie zaczęłam mieć niewydolności oddechowej i nie pluję krwią to niestety oni nie mogą po mnie przyjechać i mam dotrzeć do szpitala na własną rękę. Po moim pytaniu w jaki sposób mam to zrobić nie stwarzając zagrożenia dla innych powtórzyła się rada z założeniem szalika na usta i nos.. Dostałam informację, że mogę próbować zgłosić sie do przychodni w miejscu zameldowania (na drugim końcu miasta) i oni MOŻE będą mogli mi pomóc zorganizować transport, ale w sumie to nie wiadomo.Po tym wszystkim udało mi się zbić nieco gorączkę i zdecydowałam SAMODZIELNIE zawieźć się do szpitala zakaźnego.Na miejscu wszystko poszło dość szybko, od razu trafiłam do izolatki, następnie na oddział dzienny, gdzie po około godzinie leżenia na kozetce w gabinecie lekarskim zostałam dokładnie zbadana, został wykonany test na grypę, który na szczęście wyszedł pozytywnie i z receptą oraz zaleceniem zostania w domu do czasu minięcia 14 dni od powrotu do Polski zostałam wypuszczona. Dodam tylko, że nie zostałam poddana testowi na koronawirusa.Następnego dnia miałam jeden telefon z Sanepidu z powtórzeniem zalecenia pozostania w domu i monitorownia temperatury do czasu minięcia 14 dni od powrotu z Włoch.Wszystko skończyło się dobrze, ale co gdybym faktycznie miała koronawirusa? Gdzie są te wszystkie skuteczne procedury stworzone przez nasze państwo? Co gdybym z tym wirusem wsiadła do tej taksówki albo z braku fuduszy do metra/autobusu?Nie mam żadych zarzutów wobec ratowników, lekarzy i pielęgniarek w szpitalu, na prawdę widać, że robią co mogą, ale brak im środków i możliwości, jest za mało karetek.W szpitalu obsługa mówiła mi też o tym, że generalnie robią za infolinię, bo nikt nie jest w stanie uzyskać nigdzie sensownych informacji.Długo zastanawiałam się czy to opisać, ale widząc jak sytuacja epidemiologiczna szybko postepuje stwierdziłam, że ludzie powinni wiedzieć jak realnie wygląda przygotowanie instytucji państwowych i sposób reakcji na zagrożenie epidemią.Niestety jestem mocno pesymistycznie nastawiona do tego co się wydarzy w naszym kraju w najbliższych dniach i tygodniach.Dbajcie o siebie: myjcie ręce, unikajcie miejsc publicznych i zgromadzeń ludzi, nie dotykajcie klamek i innych miejsc gdzie mogą się gromadzić patogeny, nie dotykajcie twarzy i oczu będąc poza domem, nadal można się zaszczepić na grypę i wspomagać swoją odporność. Zadbajcie też w miarę możliwości o starszych czy chorujących sąsiadów, bo oni są najbardziej zagrożeni (można przynieść im zakupy i zapytać co jakiś czas czy wszystko jest ok).Edit: pojawia się dużo zarzutów wobec mnie, że jadąc do Włoch i wracając stwarzam zagrożenie. W momencie naszego wyjazdu do Włoch zagrożenia tam nie było, a pierwsze przypadki pojawiły się na jakieś 48h przed naszym wyjazdem do Polski w innym regionie niż ten, w którym przebywaliśmy. Zalecenia o nie wyjeżdżaniu do Włoch i zgłoszeniu się w razie pobytu w północnej części i w przypadku choroby pojawiły się dopiero po naszym powrocie.
archiwum

Coraz szybciej zdobywają pobyt stały, czasowy w Polsce

Coraz szybciej zdobywają pobyt stały, czasowy w Polsce – Ukraina liderem rankingu
Źródło: youtube

To było 7 lat temu, dziś przypadkiem sobie o tym przypomniałem

To było 7 lat temu, dziś przypadkiem sobie o tym przypomniałem – Jej konto jest od dawna nieaktywne. Nigdy się nie dowiedziałem, co się właściwie stało. Nadal jest mi trochę żal, gdy o tym pomyślę... Opowiem Wam autentyczną historię z mojego prywatnego życia,związaną z tym portalem. Jaki jest jej morał, nie wiem. Może Wymi powiecie.Poznałem tu, na Demotach, pewną dziewczynę. Dawno temu,miałem wtedy ok. 20 lat, ona kilka lat więcej. Pierwsza napisałaprywatną wiadomość, zaczęliśmy rozmawiać. Najpierw opierdołach, potem te wywody były coraz dłuższe, częstsze ibardziej osobiste. Dogadywaliśmy się rewelacyjnie i mieliśmymnóstwo wspólnych tematów. Trwało to w ten sposób pół roku.Potem powiedziała mi, że zamierza odwiedzić starego przyjaciela,który jest jak przyszywany brat, więc przez jakieś dwa tygodniebędzie w moim mieście. Spotkaliśmy się już następnego dnia po jejprzyjeździe, było świetnie. Był początek lata, jako student miałemjuż wolne od uczelni. Widywaliśmy się zatem coraz częściej,spędzaliśmy ze sobą całe dnie, a i tak już godzinę po rozejściu sięzaczynała pisać do mnie smsy, nieraz trwało to do późnej nocy.Odkąd widywaliśmy się "na żywo", zauroczyłem się, i to dośćmocno. Ale niczego nie próbowałem, ogromnie cieszyło mniesamo jej towarzystwo i nie chciałem niczego zepsuć. Gdy jej pobytdobiegał końca oświadczyła, że nie wraca na razie do siebie -wynajęła pokój w mieście i szuka tutaj pracy. Więc dalej sięspotykaliśmy i nadal było wpaniale. Istna sielanka.Aż pewnego dnia, po kolejnych kilku tygodniach, poszliśmy nakawę. Spodziewałem się, że będzie jak zwykle, ale nie. Od razupowiedziała, że ma dla mnie tylko pół godziny, spieszy się. Gdyusiedliśmy też była jakaś dziwna, mówiła tylko o sobie -współlokatorach, planach na wakacje itd., mi prawie nie dawaładojść do głosu. No i po półgodzinie wyszła.Po kilku dniach zadzwoniłem, nie miała czasu. Przy dwóch czytrzech kolejnych próbach umówienia spotkania też nie.Odpuściłem, uznałem że może ma trudny okres i później sama sięskontaktuje.Już się nie odezwała. Ja w końcu zapomniałem. Na tym sięskończyło.
archiwum

Ten człowiek pokazuje, że wystarczy trochę kreatywności, aby pomóc i uprzyjemnić pobyt dzieciom w szpitalu

Ten człowiek pokazuje, że wystarczy trochę kreatywności, aby pomóc i uprzyjemnić pobyt dzieciom w szpitalu – Budowlaniec stworzył ponad 2-metrową postać z popularnego serialu animowanego dla dzieci, pod tytułem „Gdzie jest Wally” i codziennie ukrywa figurkę w innej części budowy, namawiając dzieciaki do szukania Wall’ego
Źródło: Youtube

Po co pracować, skoro można brać socjal... Spośród migrantów posiadających zezwolenie na pobyt stały w Szwecji, aż 90% nie pracuje. Wychodzą z założenia, że życie jest tu drogie i to społeczeństwo musi im pomagać w utrzymaniu się

Spośród migrantów posiadających zezwolenie na pobyt stały w Szwecji, aż 90% nie pracuje. Wychodzą z założenia, że życie jest tu drogie i to społeczeństwo musi im pomagać w utrzymaniu się –
archiwum – powód

Słynna sterownia reaktora nr 4 w elektrowni w Czarnobylu została otwarta przez władze Ukrainy dla zwiedzających. Poziom promieniowania w sterowni przekracza normy aż 40 tysięcy razy, mimo to władze zapewniają, że pobyt do maksimum 5 minut nie powinien zaszkodzić turystom

Słynna sterownia reaktora nr 4 w elektrowni w Czarnobylu została otwarta przez władze Ukrainy dla zwiedzających. Poziom promieniowania w sterowni przekracza normy aż 40 tysięcy razy, mimo to władze zapewniają, że pobyt do maksimum 5 minut nie powinien zaszkodzić turystom –

Słynna sterownia reaktora nr 4 w elektrowni w Czarnobylu została otwarta przez władze Ukrainy dla zwiedzających. Poziom promieniowania w sterowni przekracza normy aż 40 tysięcy razy Mimo to władze zapewniają, że pobyt do maksimum 5 minut nie powinien zaszkodzić turystom

Mimo to władzezapewniają, że pobyt do maksimum 5 minut nie powinien zaszkodzić turystom –

Top 10 rekordów, których nikt nigdy nie powinien pobijać!

 –  STOP#10NAJDŁUŻSZAODLEGŁOSĆ PRZEBYTAWE WNETRZU TORNADAUciekając przed potężnym wiatrem w stanieMissouri, Matt Suter został przeniesiony przeztornado o prawie 400 metrów! Chlopak powszystkim obudził się żywy, z malą raną glowy#9NAJBARDZIEJ PŁODNIRODZICEMieszkaniec Moskwy, Feodor Vassilyev, razem zdwoma żonami spłodził 22 pary bliźnigt, 9trojaczków i 4 czworaczków, co daje łącznie 87dziecil Najbardziej płodną matką była pierwszažona Feodora- przeżyła aż 27 ciąż.NAJCIĘŻSZY CZŁOWIEKW HISTORII#8Jon Brower Minnoch z Waszyngtonu mając 12 latważył 135 kilogramów. Jego waga stale rosła, ażosiągnal zawrotne 635 kilogramów. Gdyzachorował na serce, potrzeba było aż dwunastustrażaków, żeby przetransportować go doszpitala.# 7NAJWIĘKSZA ILOŚĆKAMIENI NERKOWYCHPewnemu mieszkańcowi Indii operacyjnieuSunięto aż 172 155 kamieni nerkowych o różnejwielkości, od milimetra do 2,5 centymetra. Tymsamym pobil on poprzedni rekord, który wynosił14 098 kamieni.#6NAJSZYBSZY WYPADEKSAMOCHODOWYDonald Campbell, w 1960 roku pobijał rekord nanajwiększą prędkość na lądzie. Nietsety, podczasszóstego przejazdu testowego w Utah stracitkontrolę nad swoim pojazdem. Konstrukcjamaszyny uratowala mu życie. Uszkodził sobietylko lekko czaszkę i błonę bębenkową, przyprędkości aż 586 kilometrów na godzinę.#5NAJDŁUŻSZY POBYT NASZPITALNYM KORYTARZUZdarzenie bynajmniej nie miało miejsca w Polsce.w Wielkiej Brytanii, Tony Collins leżał na noszachprzez 77 godzini 30 minut. Chory na cukrzycę imeżczyzna przybył do szpitala w Swindon wsobote, a lóżko dostał we wtorek.#4NAJWIĘCEJ AMPUTACJIJEDNEJ REKIClintowi Hallamowi, w 1984 roku, pilarka obcięłarekę powyżej nadgarstka. Lekarze przyszylikończynę, ale zostala zainfekowana iamputowana po raz drugi w 1988. Dziesięć latpoźniej mężczyźnie przeszczepiono rękę, jednakprzeszczep został odrzucony i rękę trzeba byłotrzeci raz amputować w 2001 roku.#3NAJWIĘCEJ ZŁAMANYCHKOŚCIKaskader Robert Craig Knievel, w czasie swojejkariery przeżył 18 wypadków. W rezultacie mial433 zlamania 35 różnych kości. Wśród nichzłamania: czaszki, nosa, szczęki, obu obojczyków,ramion, nadgarstków, mostku i żeber.#2NAJWIĘCEJ WYPADKÓWJEDNEGO DNIAPit bull z Kalifornii, 15 kwietnia 2003 rankiemuciekł z posesji i wpadł pod samochód dostawczy.Stwierdziwszy śmieré zwierzęcia policjant strzeliłdo niego, żeby oszczędzić mu cierpienia. Psazostawiono w kostnicy dla zwierzqt. Po dwóchgodzinach jedenz pracowników zauważył, żepies nadal żyje, okazało się, że stracił jedyniesluch w prawym uchu.#1NAJTRUDNIEJSZY DOZABICIATow prawdzie nie jest rekord Guinnessa, ale fakti tak mrozi krew w żylach. Współtowarzyszebezdomnego Michael Malloya postanowili gozabić i podzielić się jego polisą ubezpieczeniową.Najpierw dali mu dużą dawkę alkoholu liczac, żezapije się na śmierć. Następnie spiskowcyzastępowali alkohol plynem przeciwkozamarzaniu i terpentynq, dawali mu trutkę naszczury oraz zepsute ostrygi z pinezkami. W nocy,gdy temperatura spadla do -25 stopni Celsjusza,współtowarzysze rozebrali go do naga i wylalina niego zimną wodę. Następnie przejechalisamochodem. Ostatecznie, duszqc go gumowymweżem- zabili.

Hotel z Karpacza wystawił kobiecie taki oto paragon za pobyt córki:

 –  FISKALNY hotetowa dopŁata za bachoraGreen Mountain Hotel Pani Agnieszko, najmocniej przepraszamy za zaistniałą sytuację. Wydruk to wynik niefrasobliwego i nietaktownego komentarza jednego z naszych pracowników i wypadek poniżej wszelkiej krytyki, który absolutnie nie powinien mieć miejsca. Jesteśmy kompleksem nastawionym na rodzinne pobyty, a dzieci to nasi goście VIP, dlatego zależy nam, by czuły się u nas jak najlepiej —potwierdzają to liczne pozytywne opinie i wysokie noty wystawiane przez naszych gości po pobycie. Zapewniamy, że niestosowny komentarz, który pojawił się na wydruku w najmniejszym stopniu nie licuje z polityką i ofertą Green Mountain Hotel***** oraz Green Apartments, zaś w stosunku do autora wyciągniemy stosowne konsekwencje, aby taki incydent nie miał szans ponownie wydarzyć

"Miśkowi" czyli Bartłomiejowi Misiewiczowi pobyt w areszcie najwyraźniej dobrze zrobił. Dieta cud

"Miśkowi" czyli Bartłomiejowi Misiewiczowi pobyt w areszcie najwyraźniej dobrze zrobił. Dieta cud –

W końcu można zagłosować na kogoś, kto wiele w życiu osiągnął!

W końcu można zagłosować na kogoś, kto wiele w życiu osiągnął! –  Marcelina Zawisza im członkini Zarządu Krajowego Razem inicjatorka ujawnienia afery lekowej w Ministerstwie Zdrowia współorganizatorka protestów w obronie praw kobiet europejska liderka w rankingu Forbes "30 under 30 Europe" przez półtora roku mieszkanka Wielkiej Brytanii

Superman i Spiderman myją okna w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka

Superman i Spiderman myją okna w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka – Pracownicy wcielili się w postacie słynnych superbohaterów. Superman i dwóch Spidermanów w ciągu kilku dni umyją okna na wszystkich 9 kondygnacjach szpitala.Niecodzienna ekipa za oknem wywarła na małych pacjentach duże wrażenie. Dzieci, ale też ich rodzice, robili superbohaterom zdjęcia, rozmawiali z nimi, przybijali piątkiTo piękne, że w taki sposób choć trochę urozmaicą  dzieciakom pobyt w szpitalu...
archiwum

"Ludzie ludziom zgotowali ten los" Dziś przypada 74. rocznica wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz- Birkenau. Pamiętajmy o milionach ludzi, którzy tam zginęli lub przebyli pobyt w obozie.

Dziś przypada 74. rocznica wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz- Birkenau. Pamiętajmy o milionach ludzi, którzy tam zginęli lub przebyli pobyt w obozie. – Pamiętajmy również o tym kto był sprawcą Holocaustu i nie pozwalajmy na fałszowanie historii. Zarówno my jak i Żydzi i wiele innych narodów bardzo dużo wycierpieliśmy przez Niemców i byliśmy w gronie krajów, które w wyniku II wojny wycierpiały  najwięcej. Polska nie wycierpiała tyle przez żaden inny kraj tak bardzo jak przez Niemców.
Źródło: Internet