Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 64 takie demotywatory

Spływ kajakowy w Orcas Cove, Ketchikan, Alaska –
 –
 –
Może nie do końca wyszło tak jak planował, ale odpłynął swoim kajakiem –
0:22
Kobieta robi sobie selfie, gdy jej życie wisi na włosku – W zimie rzeka Rideau w Ottawie zamarza zazwyczaj na tyle mocno, że okoliczni mieszkańcy wjeżdżają na nią samochodem, by skrócić sobie trasę.Tym razem okazało się jednak, że lód nie był na tyle gruby, by wytrzymać ciężar pojazdu.Kobieta wjechała na taflę, ta się załamała i samochód zaczął tonąć. Na szczęście sytuację widzieli okoliczni mieszkańcy, którzy szybko zorganizowali kajak, za pomocą którego kobieta mogła ewakuować się z rzeki. Zanim jednak to zrobiła stanęła na tylnej szybie tonącego pojazdu i zrobiła sobie selfie.Wiadomo za to, że nikomu nic się nie stało, a kobieta została oskarżona o niebezpieczne używanie pojazdu mechanicznego W zimie rzeka Rideau w Ottawie zamarza zazwyczaj na tyle mocno, że okoliczni mieszkańcy wjeżdżają na nią samochodem, by skrócić sobie trasę.
Pływanie z delfinami –
Grenlandia z kajaka –
0:29
Relaks po kanadyjsku –
0:19
archiwum
 –
0:16
Profesjonalne wylewanie wody z kajaka –
0:18
Płyniesz sobie kajakiem a tu nagle takie towarzystwo –
Tata na ratunekDostawa pieluch w środku powodzi –
0:16
Kiedy jest tak gorąco,że stopił ci się kajak –
Źródło: reddit.com
Przepiękne drewniane kajaki –
To był kiepski pomysł –
0:08

"Pasta" o kardynale Stanisławie Dziwiszu, która teraz robi furorę w internecie:

"Pasta" o kardynale Stanisławie Dziwiszu, która teraz robi furorę w internecie: – Albo wyobraźcie sobie być takim Dziwiszem xDJesteś takim Dziwiszem, ale młodszym, lvl 27, seminarium skończone, nauka odbyta, szykuje się wiejski splendor do końca życia gdzieś na Podhalu. I wtedy nagle obcina Cię biskup, wysoka charyzma na karcie postaci, woła i mówi „Elo, będziesz moim sekretarzem”, no i duma rozpiera, nosisz za nim teczkę, notes, nie wiem kajak, ogarniasz kalendarz, a Twój szef (wymaksowana charyzma podkreślam) pnie się coraz wyżej w korpostrukturze, a Ty w sumie nic już nie musisz robić, właściwy koń obstawiony xD Twoje ziomki rówieśnicy koledzy z seminarium gdzieś tam rozstrzygają spory pasterskie, droczą się z ubekami, wyklepują dachówkę na dzwonnicy, a Ty król życia, w żadne parafie się nie będziesz bawić, czary mary dostajesz się na doktorat na KULu, czary mary mieszkasz w pałacu biskupim, a to nie jest Twoje ostatnie słowo xDTwój szef jest człowiekiem, który zostaje papieżem, ale też nadal jest człowiekiem, któremu ktoś musi nosić teczkę, i to jesteś Ty, więc bez kiwnięcia palcem dostajesz awans do Rzymu, no a w Rzymie to już bajlando. Zwiedzanko świata, bo Papa bierze Cię na wszystkie zagraniczne wycieczki. Awanse, bo ile można chodzić w czarnym stroju. Dostajesz od swojego szefa awans na biszopa i arcybiszopa, no jest wysoko.Twoim jedynym poważnym obowiązkiem (inb4 pozowanie do zdjęć) jest ogarnianie kalendarza Papieża. Jedynym pierdolonym obowiązkiem xDDD Melanż trwa 27 lat, ale szef umiera, zostawia po sobie testament (oczywiście Ty masz być wykonawcą). W testamencie prosi, żeby spalić wszystkie jego osobiste notatki, więc wydajesz je w formie książki xDDDWłaśnie, książki. Od kiedy nowy CEO odsyła Cię do Polski wskakujesz na karuzelę fejmu. W ciągu 11 lat wydajesz 9 książek, oczywiście jako profesjonalny naukowiec doktor teologii – żadnej teologicznej. Wydajesz seryjnie książki o Papieżu, ale na żadną nie zapominasz wcisnąć swojej facjaty. Idą takie klasyki jak „PAPIEŻ KTÓRY KOCHAŁ GÓRY” albo „WIĘCEJ SPORTU” bo znasz się też na piłce (pic rel). Przez piętnaście tłustych lat opowiadasz o tym, że Papież był wielkim Polakiem. W zamian dostajesz honorowe obywatelstwa miast i wsi, odbierasz więcej medali niż ruski generał, orderami zasługi możesz sobie obciążać hantle, spływają zewsząd – z Kolumbii, Austrii, Włoch, no w Polsce każdy prezydent czuje się w obowiązku przywiesić jeszcze jeden przynajmniej, kurwa lista tych wyróżnień nie mieści się na stronie na Wikipedii xDDD ale jeszcze Ci mało, dajesz sobie postawić dwa pomniki i płaskorzeźbę. Jesteś tak mądry że z całego świata dostajesz doktoraty honoris causa. Resztki swojego świętej pamięci szefa przerabiasz na biznes życia, rozdajesz i sprzedajesz krople krwi (jedna dla Kubicy, prawilnie), ciuchów, w sumie sam jesteś trochę relikwią, co nie? XD W przerwie na kawę udaje Ci się wpakować prezydenta Kaczyńskiego na Wawel. Jest w pyteI nagle bańka pryska na ostatniej prostej. Z szafy wypadają historie arcybiskupów molestujących dzieci, ale przede wszystkim historie ofiar, które próbowały się skontaktować z Papieżem, a osobą która trzymała łapę na jego korespondencji i kalendarzu byłeś właśnie Ty xDDD okazuje się że takie gagatki jak MacCarrick czy Maciel Degollado przekazywały Tobie hajsy za audiencje u Papieża, a w tym czasie zaniepokojeni szarzy księża pisali do Watykanu donosy, ale nikt im nigdy nie odpowiedział, bo listy, cóż, znikały. No i trochę przypał, bo najprościej byłoby zwalić winę na Papieża, ale poza Papieżem totalnie nie istniejesz. Masz cholernego pecha, bo wy wszyscy, wszyscy akolici Papy jesteście od przebywania w pobliżu Pierścienia Rybaka długowieczni jak Bilbo Baggins i żaden nie chce kopnąć w kalendarz. Gdyby chociaż jeden się przekręcił można byłoby zwalić na niego winę, że to Sodano / Somalo / Dziwisz / Ratzinger robił w kominku podpałkę z listów, nie dopuszczał świadków, wszystko wina jego ekscelencji XYZ, no ale jak na złość wszyscy macie telomery niemowlaka.Idziesz na wywiad do Kraśki, miły chłopak żaden bulterier, grzecznie pyta, nie drąży, w zasadzie masz puste pole żeby odegrać dowolną rolę, ale Ty nie umiesz odegrać żadnej roli xDDD I na tym pustym polu wywracasz się na twarz przed całą Polską udając, że nie znasz Maciela, który robił Ci kurwa przyjęcie urodzinowe w Rzymie xDDDTwój ziomek Degollado zrobił sobie z zakonu maszynkę do molestowania dzieci, przy okazji sam spłodził kilkoro, i został skazany dopiero przez Benedykta. Twój ziomek MacCarrick został wydalony dopiero przez Franciszka. Twój ziomek Jan Wodniak został zdemaskowany tak naprawdę dopiero przez polskich dziennikarzy, bo przez dekadę udawałeś, że nie ma sprawy. Twój ziomo pedofil, Twój ziomo pedofil, Twój ziomo pedofil, a Ty już sam nie wiesz, czy udawać kompletnego idiotę, czy wyzywać wszystkich starym szlagierem od antypolaków, czy ratować legendę papieża, czy własne rozbuchane ego xDDD
Wieloryb niemal pożarł kobiety i ich kajak u wybrzeży Avila Beach w Kalifornii – Panie wypłynęły kajakiem na morze, żeby zobaczyć z bliska wieloryby. No i bliżej zobaczyć się już nie dało. Wieloryb łapiąc w pysk ławicę ryb złapał również za kajak, w którym były kobiety. Na szczęście dla pań skończyło się tylko na strachu i przygodzie, której raczej nie zapomną do końca życia
Kajakarz kontra chamskie buractwo na motorówkach na Zalewie Zegrzyńskim –
0:46
 –  Michał Danielewski@synczeslawa"Gazeta Polska" ujawniła, żeTrzaskowski jako ministerpoleciał do Brazylii, gdzie spałw 5-gwiazdkowym hotelu. Toszokujący fakt w porównaniuz zachowaniem Dudy, któryby spotkać się z Trumpem,przepłynął ocean kajakiemi spał w śpiworze na stacjimetra nieopodal Pentagonu
 –