Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 199 takich demotywatorów

 –  DOXYCYKLINA POLSKA@Doxycyklina1Putin wcale nie jest cwany. Wszak jego "przynoszącepokój i wyzwolenie" "zielone ludziki", to tylko kopia"czarnych ludzików", rozmieszczanych przez Watykanna całym świecie, w imię szerzenia jedynejsprawiedliwej ideologii. Celne spostrzeżenie –  DOXYCYKLINA POLSKA @Doxycyklina1 Putin wcale nie jest cwany. Wszak jego "przynoszące pokój i wyzwolenie" "zielone ludziki", to tylko kopia "czarnych ludzików", rozmieszczanych przez Watykan na całym świecie, w imię szerzenia jedynej sprawiedliwej ideologii.
Jak Mozart został hakerem – W latach trzydziestych XVI wieku powstała pieśń, która była wykonywana tylko dwa razy do roku i tylko w Kaplicy Sykstyńskiej. To "Miserere mei, Deus" (Zmiłuj się nade mną, Boże).  Watykan przechowywał utwór w tajemnicy przez 150 lat.Za jego skopiowanie i rozpowszechnienie groziła ekskomunika.Taki stan rzeczy trwałby pewnie długo, gdyby nie pewien genialny nastolatek... Nazywał się Wolfgang Amadeusz Mozart. Otóż w 1770 roku w czasie tournée we Włoszech 14-letni wtedy Mozart uczestniczył w Rzymie w nabożeństwie w Kaplicy Sykstyńskiej, na którym usłyszał Miserere Allegriego. Usłyszał, zapamiętał a potem spisał nuty. Prawie idealnie. Po kolejnym wysłuchaniu utworu poprawił jedynie kilka drobnych błędów.Kiedy wieść o nielegalnym skopiowaniu Miserere trafiła do Klemensa XIV, papież zaprosił Wolfganga Amadeusza Mozarta do Rzymu. Nie ukarał kompozytora. Przeciwnie, dostrzegł jego geniusz i uhonorował Mozarta Orderem Złotej Ostrogi. Mozart został papieskim rycerzem, z czego był bardzo dumny.Haker czystej wody. Albo pirat W latach trzydziestych XVI wieku powstała pieśń, która była wykonywana tylko dwa razy do roku i tylko w Kaplicy Sykstyńskiej. To "Miserere mei, Deus" (Zmiłuj się nade mną, Boże).  Watykan przechowywał utwór w tajemnicy przez 150 lat.Za jego skopiowanie i rozpowszechnienie groziła ekskomunika.Taki stan rzeczy trwałby pewnie długo, gdyby nie pewien genialny nastolatek... Nazywał się Wolfgang Amadeusz Mozart. Otóż w 1770 roku w czasie tournée we Włoszech 14-letni wtedy Mozart uczestniczył w Rzymie w nabożeństwie w Kaplicy Sykstyńskiej, na którym usłyszał Miserere Allegriego. Usłyszał, zapamiętał a potem spisał nuty. Prawie idealnie. Po kolejnym wysłuchaniu utworu poprawił jedynie kilka drobnych błędów.Kiedy wieść o nielegalnym skopiowaniu Miserere trafiła do Klemensa XIV, papież zaprosił Wolfganga Amadeusza Mozarta do Rzymu. Nie ukarał kompozytora. Przeciwnie, dostrzegł jego geniusz i uhonorował Mozarta Orderem Złotej Ostrogi. Mozart został papieskim rycerzem, z czego był bardzo dumny.Haker czystej wody. Albo pirat
Jak jednak ustalił amerykański portal Bishop Accountability, aktualnie wiadomo o dwudziestu ośmiu takich postępowaniach na całym świecie – Szesnaście dotyczy polskich hierarchów.16 z 28!
archiwum
Z cyklu niepopularneCzy wiesz, że Państwo Kościelne zostało zlikwidowane w 1870 roku, wieńcząc proces jednoczenia Włoch.A ponownie powołane do życia  dopiero w 1929 roku, na mocy traktatów laterańskich podpisanych przez faszystę Benito Mussoliniego. – Co wiele tłumaczy..
archiwum
„Milczenie, omerta i tuszowanie będą mogły odejść w przeszłość”, mówił wówczas abp Charles Scicluna. Nie odeszły. – Watykan zataja informacje o toczących się dochodzeniach – nie podaje nazwisk ani liczby hierarchów objętych postępowaniami. Nieoficjalnie doliczono się ich 28 w ciągu trzech lat, w tym 16 w Polsce. Na świecie jest ok. 5600 katolickich biskupów.Według amerykańskiego portalu „National Catholic Reporter”, podstawowy problem polega na tym, że Kościół sądzi sam siebie, utrzymując przy tym swoją tradycyjną nieprzejrzystość. Portal proponuje m.in. wprowadzenie obowiązku jawności oraz utworzenie świeckich komisji, które badałyby te sprawy.Dokument „Vos estis lux mundi” został wprowadzony próbnie na trzy lata, a więc właśnie przestał obowiązywać. Zobaczymy, czy i w jakim kształcie Franciszek go odnowi.
archiwum
Trzy lata temu weszły w życie papieskie przepisy „Vos estis lux mundi”, pozwalające na karanie biskupów tuszujących pedofilię. „Milczenie, omerta i tuszowanie będą mogły odejść w przeszłość”, mówił wówczas abp Charles Scicluna. Nie odeszły. – Watykan zataja informacje o toczących się dochodzeniach – nie podaje nazwisk ani liczby hierarchów objętych postępowaniami. Nieoficjalnie doliczono się ich 28 w ciągu trzech lat, w tym 16 w Polsce. Na świecie jest ok. 5600 katolickich biskupów.Według amerykańskiego portalu „National Catholic Reporter”, podstawowy problem polega na tym, że Kościół sądzi sam siebie, utrzymując przy tym swoją tradycyjną nieprzejrzystość. Portal proponuje m.in. wprowadzenie obowiązku jawności oraz utworzenie świeckich komisji, które badałyby te sprawy.Dokument „Vos estis lux mundi” został wprowadzony próbnie na trzy lata, a więc właśnie przestał obowiązywać. Zobaczymy, czy i w jakim kształcie Franciszek go odnowi.
archiwum
Biskup przysłał pokrzywdzonemu przeprosiny, tłumacząc, że nie wiedział o sprawie. Ale pokrzywdzony mówi, że ma nagranie wykonane na spotkaniu w kurii, które dowodzi, że biskup o wszystkim wiedział. – Watykan podobno uznał, że biskup Tomasik dopuścił się „pewnych nieprawidłowości”, nie wiadomo jakich. Podobno, bo wciąż nie ma komunikatu, który powinien finalizować kościelne postępowanie. Być może następstwem postępowania są przeprosiny, które Tomasik wysłał ofierze – ale biskup próbuje się w nich wybielać. Z tekstu przeprosin nie wynika, by czuł się winny. Biskup przeprasza za „zaistniałą sytuację”.Kluczenie, lawirowanie, uniki, mijanie się z prawdą – tymi środkami instytucja kościelna operuje bardzo sprawnie. Kościół wciąż odgrywa spektakl, w którym nie chodzi ani o prawdę, ani o sprawiedliwość, ani o zadośćuczynienie, lecz o to, by wyjść z kłopotów z jak najmniejszym uszczerbkiem dla siebie, swojego wizerunku i swoich finansów.
Tymczasem Watykan robi odwrotnie, gromadząc jeszcze większy majątek –
archiwum
Watykan nie stoi po stronie ofiar – jest bezstronny. „Często po obu stronach walczą chrześcijanie”, mówi abp Stanisław Gądecki. Prawda leży pośrodku, obie strony mają swoje racje? – W ujęciu Kościoła dyplomacja wyklucza moralność – mimo to Watykan wybiera „tajne zabiegi” (a skoro tajne, to nieweryfikowalne) zamiast jawnej postawy moralnej. Zrównuje w ten sposób ofiary i katów, a jako najwyższa instancja nauczycielska w katolicyzmie daje dowód, że religia odwołująca się do Ewangelii jest moralnie bezwartościowa.
 –
archiwum
Papież mówił o wojnie na Ukrainie. Tradycyjnie chronił milczeniem zbrodniarzy – ani słowa o Rosji i Putinie. Ale jak już wiemy, według Franciszka wszyscy jesteśmy winni, a Zachód może nawet bardziej, bo mógł sprowokować Putina. – Zwierzchnik Kościoła apelował o modlitwy. Są nieskuteczne, lecz podnoszą samoocenę modlących się, którzy mogą myśleć o sobie jako o osobach empatycznych i nieobojętnych.Jak na kapłana przystało, Franciszek uraczył słuchaczy obfitą dawką religijnej nieprawdy. Wprowadził ich w błąd, mówiąc o chrześcijańskim Bogu: „zawsze jesteśmy przez Niego kochani, a zatem nigdy nie zostajemy sami”. Wojna jest wyrazistym dowodem na fałsz tych zapewnień. Od początku rosyjskiej inwazji Bóg nie reaguje. Pozostaje nieporuszony wobec popełnianych zbrodni i cierpień pokrzywdzonych. Udowadnia, że wyżej ceni wolną wolę zbrodniarzy niż życie ich ofiar – lub nie istnieje.
archiwum
Jak zachowa się Watykan, gdy Rosja napadnie na Polskę? – Franciszek, иди на хуй!
archiwum
Abp Marek Jędraszewski mówi antyzachodnim językiem Putina i Cyryla. – Wspólny język wynika ze wspólnoty wartości, takich jak religia i jej splot z państwem, konserwatyzm, antyliberalizm, homofobia, przywileje instytucji kościelnej i możliwość wywierania wpływu na społeczeństwo. I nie chodzi tylko o Jędraszewskiego, lecz o ideologię Kościoła katolickiego, wyrażaną również przez papieża. Słowa metropolity krakowskiego brzmią bowiem jak dopełnienie sugestii Franciszka, że Putin mógł zostać sprowokowany przez Zachód do napaści na Ukrainę.A z kolei kiedy Putin zarzuca Zachodowi „dyskryminację większości na rzecz interesów mniejszości” oraz „odwracanie się od zwyczajowego rozumienia takich podstawowych pojęć, jak matka, ojciec, rodzina czy płeć”, to wypowiada się niczym hierarcha Kościoła katolickiego. Moskwa i Watykan mogą więc sobie uścisnąć dłonie. Być może ta ideowa wspólnota jest kluczem do wyjaśnienia postawy Franciszka wobec rosyjskiej wojny na Ukrainie.
archiwum
Jednak nie wszystkim się to podoba. Są nawet tacy, którzy dobrobyt Polski nazywają "szczekaniem NATO". W ich mniemaniu nasz kraj to niepodważalna część Związku Radzieckiego – Jedno jest pewne. Na terenie Kraju działa siatka wywiadowcza wrogiego nam panstwa - Watykanu
 –
archiwum
Ukraina walczy sama – Oficjalnie
archiwum
Okazuje się, że kard. Bagnasco wcześniej wspierał księdza pedofila – próbował powstrzymać proces kanoniczny duchownego i uchronić go przed osądzeniem. Troszczył się o jego los, natomiast nie ma śladów, by interesował się losem jego ofiar. – W 2020 roku przeszedł na emeryturę (wiek emerytalny osiągnął już w 2018), a w czerwcu 2021 otrzymał misję zbadania sprawy Stanisława Dziwisza, z którym – według włoskiej prasy – łączą go przyjacielskie stosunki.Cała ta historia jest kompromitująca dla Kościoła i pokazuje jego niską wiarygodność w kontekście badania zarzutów wobec swoich ludzi. Ale chciałbym zwrócić uwagę na jeden jej aspekt, bardzo wymowny. Otóż Bagnasco próbował chronić pedofila nie indywidualnie, nie potajemnie, lecz na drodze instytucjonalnej. Napisał w tej sprawie oficjalny list do Kongregacji Nauki Wiary – a wiec zapewne uważał, że jego propedofilska postawa nie tylko nie ściągnie na niego żadnych kar, ale ma szanse uzyskania akceptacji Watykanu. A to oznacza, że troska o pedofila i chęć uchronienia go przed odpowiedzialnością mieści się w spektrum normalnych, kościelnych obyczajów. To mocno podważa kościelne, w tym Franciszkowe, zapewnienia o woli walki z klerykalną pedofilią.
 –  Co tam u Was?Wszyscy jesteśmy winni. Oprócz Dziwisza.
A to zaskoczenie - kolejny postawiony przedstawiciel Kościoła, który kryje innego przedstawiciela Kościoła –
Obecna polityka Watykanu wygląda tak: zdemoralizowany 18-latek chodzący do 8 klasy (bo wiele razy kiblował) katuje 7-latka, a papież stoi nad nimi i mówi: Pogódźcie się! –