Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 13 takich demotywatorów

Renard, co ciekawe ma polskie korzenie i deklarował chęć prowadzenia reprezentacji Polski –
0:10
Trzeba przyznać, że nasi współcześni filmowi amanci nie umywają się pod względem tężyzny fizycznej do aktorów tamtej ery –
archiwum – powód
Bo tak! – Bo tak!
archiwum
 –  VIRGIN PUTIN CHAD ZELENSKY
archiwum – powód
Ksiądz Chad Varah widział pogrzeb 14-letniej dziewczynki, która popełniła samobójstwo po tym, jak nie miała z kim porozmawiać, gdy nadeszła jej pierwsza miesiączka, sądząc, że to choroba przenoszona drogą płciową. Powiedział wtedy: – "Dziewczyno, nigdy cię nie znałem, ale obiecuję ci, że zmieniłaś moje życie”. Przysiągł zachęcać do edukacji seksualnej i pomagać ludziom rozważającym samobójstwo. W 1953 Varah założył pierwszą na świecie infolinię dla samobójców
archiwum – powód
To dla mnie tylko komplement –
Chad Varah – Ksiądz, był świadkiem pogrzebu 14-letniej dziewczynki, która popełniła samobójstwo po tym, jak nie miała z kim porozmawiać, gdy pojawiła się u niej pierwsza miesiączka, sądząc, że to choroba weneryczna. Przypomniał sobie i pomyślał: "Mała dziewczynko, nigdy cię nie znałem, ale obiecuję ci, że zmieniłaś moje życie". Przyrzekł, że będzie zachęcał do edukacji seksualnej i pomagał ludziom, którzy rozważali samobójstwo. W 1953 r. Varah założył pierwszą na świecie infolinię dla samobójców History Hustle
Afrykański Chad vs Nieśmiertelna Królowa – Ten pojedynek trzeba ujrzeć na własne oczybo same słowa nie wystarczą by opisać jego epickość
Chad Varah to ksiądz, który w 1953 roku stworzył pierwszą na świecie "gorącą linię" oferującą wsparcie osobom z myślami samobójczymi – Na pomysł telefonicznej anonimowej pomocy wpadł poswoim pierwszym przeprowadzonym pogrzebie -był to pogrzeb 14-latki, która odebrała sobie życie po tym, jak dostała pierwszej miesiączki i myślała, że to choroba weneryczna
Zaledwie 17-letnia dziewczyna stanęła przed najtrudniejszym z możliwych wyborów: musiała wybrać albo własne życie, albo życie jej dziecka – Nastolatka mieszkała w małej miejscowości Pocatello w stanie Idaho w USA. Była typową nastolatką - radosną, choć ze swoimi problemami, zakochaną, nieco zwariowaną i pełną planów na przyszłość. W ciągu zaledwie kilku dni jej świat runął w gruzach.Jenny była bardzo zakochana w Jasonie. Cały wolny czas spędzali razem i ostatecznie to on ją przekonał do pójścia do lekarza. Jenny od kilku dni miała bardzo silne bóle głowy. Badania wykazały, że siedemnastolatka miała w mózgu 2-centymetrowy guz. Potem przyszedł prawdziwy szok - to był rak.Potrzebna była natychmiastowa chemioterapia. Rodzina, przyjaciele, Jason - wszyscy wierzyli w to, że Jenny wyzdrowieje. Wtedy lekarze odkryli coś jeszcze.Chora na raka nastolatka była w ciąży! W tej sytuacji wybór był tragicznie trudny. Jeśli Jenny przerwałaby chemioterapię, przegrałaby walkę z rakiem. Jeśli jednak nie przerwałaby agresywnego leczenia, jej dziecko nie przeżyłoby.Jenny nie wahała się. Przerwała chemioterapię, choć ryzyko, że umrze przed porodem, było bardzo duże.Kilka miesięcy później na świecie pojawił się jej synek, Chad Michael.Jason wspomina, że gdy Jenny przytuliła ich synka, wyszeptała: "Zrobiłam to! Spełniłam mój obowiązek." To zdanie mówi wszystko na temat tego, czy nastolatka może być dobrą matką. Wiek tak naprawdę niewiele tu znaczy...Sześć dni po porodzie Jenny opuściła szpital wraz ze swoim synkiem. Trzymała go w ramionach, gdy zmarła dwanaście dni później.Pogrzeby z natury są smutne i bolesne, ale ten był zupełnie wyjątkowy. To niesprawiedliwe, że umarła dziewczyna, która powinna jeszcze mieć przed sobą całe życie. To niesprawiedliwe, że dziecko zostało bez matki.
Zawód: Bohater –  Dowódca medycznej grupy ewakuacyjnej MEDEVAC, 25-letni Octavio "Chad" Orozco, łapie oddech po długim locie na lotnisko w Kandaharze w południowym Afganistanie. Przez cały lot Orozco wykonywał masaż serca dwóm ciężko rannym amerykańskim żołnierzom, starając się utrzymać ich przy życiu.

Szkolny "kolega" dręczył go i wyżywał się na nim bez opamiętania. 20 lat później ten sam człowiek przeprosił go, bo zrozumiał, że robił źle

Szkolny "kolega" dręczył go i wyżywał się na nim bez opamiętania. 20 lat później ten sam człowiek przeprosił go, bo zrozumiał, że robił źle –  ChadMichael Morisette, konsultant ds marki i projektant w West Hollywood opowiada o tym, jak został wybrany na kozła ofiarnego w małym miasteczku na Alasce, gdzie dorastał.„Uwzięła się na mnie cała miejscowa drużyna futbolową. Nie chodzi tu o jednego gościa - 6 czy 7 kolesi tropiło mnie po szkolnych korytarzach jak zwierzynę, obrażając, nękając i zamieniając moje życie w koszmar.” - ChadMichael MorisetteChadMichael skończył szkołę w wieku 15 lat i przeniósł się do Californi w poszukiwaniu pracy, zostawiając swoje demony za sobą, aż do czasu gdy 5 maja otrzymał na Facebooku następującą wiadomość:Louie AmundsonCześć Chad,Ostatnio rozmawiałem z moją 10-letnią córeczką o szkolnych tyranach. Zapytała mnie, czy kiedykolwiek kogoś nękałem w ten sposób i musiałem przyznać, że owszem. Wtedy dotarło do mnie jakim podłym dupkiem byłem dla Ciebie w tamtych czasach. Chcę Cię przeprosić. Gdybyśmy mieszkali w tym samym stanie, powiedziałbym Ci to w twarz. Nie wiem nawet, czy wiesz o co chodzi, ale ja pamiętam i jest mi bardzo przykro.Udzielając wywiadu Yahoo Parenting, Morisette powiedział, że nie może jednoznacznie skojarzyć Amundsona (na zdjęciu poniżej), bo „w szkole było tylu brutalnych dupków, że ciężko wszystkich wymienić po imieniu”.„Znęcano się nade mną z powodu mojej orientacji seksualnej. Jestem gejem. Byłem dręczony za małe rzeczy, właściwie każdy powód był dobry, żeby mi dokopać. To było okropne. Nie mogłem nawet iść na zajęcia bez eskorty dorosłego lub przyjaciela.”Morisette powiedział, że uznał wiadomość Amundsena za tak wzruszającą, że uronił kilka łez po jej przeczytaniu. Do odpowiedzi podszedł z dużą pokorą:Louie,Wzruszyło mnie to, co napisałeś. Dziękuję i przyjmuję przeprosiny. W ciągu ostatnich 20 lat jesteś jedyną osobą, której przyszło do głowy przeprosić za dręczenie mnie w latach młodości. Mam nadzieję, że z dumą powiesz córeczce, że przeprosiłeś za swoje zachowanie i tym samym zrobiłeś coś naprawdę wielkiego. To niesamowite, jak taki kawał czasu i pytanie niewinnego dziecka mogą na nas wpłynąć, prawda? Dziękuję jeszcze raz i mam nadzieję, że w przyszłości sprzeciwisz się jakimkolwiek oznakom dręczenia, które zauważysz. Życzę Ci miłego dnia! ChadMichael

Nie pozwól życiu zrobić z siebie dorosłego, którym nie chciałeś być

Nie pozwól życiu zrobić z siebie dorosłego, którym nie chciałeś być –
Źródło: Komiks o naszym ulubionym kosmonaucie, który właśnie wrócił na Ziemię

1