Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 3064 takie demotywatory

We Francji za sprzątanie petów zapłacą firmy tytoniowe – Każdego roku we Francji ok. 23 mld petów trafia nie tam, gdzie powinno. Efekt - zanieczyszczone środowisko. Każdy niedopałek może zanieczyścić 500 litrów wody, a jego rozkład zajmuje wiele lat. Często jest też zjadany przez ryby - mówi minister ekologii, Barbara Pompili.Dlatego też francuski rząd zapowiedział, że firmy tytoniowe zostaną obciążone kosztami sprzątania petów. Oszacowano je na ok. 100 milionów euro rocznie.- To normalne, że powinni płacić za to ci, którzy produkują śmieci, a nie podatnicy - przekonuje Pompili. I zapewnia, że koszty nie zostaną przerzucone na klientów w postaci droższych papierosów.Ministerstwo chce także:- wprowadzić "podręczne" popielniczki, które ludzie mogą nosić ze sobą (takie rozwiązanie działa już w niektórych miastach - popielniczka jest wielokrotnego użytku i może pomieścić ok. 8 petów),- zakładać więcej koszy na śmieci tylko dla papierosów,- utworzyć nowy system zbiórki i recyklingu niedopałków papierosów
archiwum – powód
Żeby otworzyć, trzeba najpierw włOżyć…Ile to dziUrek muszą zwiedzić, aż natrafią na tą właściwą...A i tak klUcz najczęściej nie zostaje w tej, w której pOwinien…A otwarte, często zniszczone kłÓdki, zamykają się już na zawsze… – Zatem zmieniamy system -  zakładamy 4-cyfrowy szyfr, a tam żaden klUcz nie pasuje...
Źródło: moje zdjęcie
poczekalnia
Mocne zdjęcie pokazujące z bliska moment kolizji Maxa Verstappena z Lewisem Hamiltonem, na którym widać, jak bardzo użyteczny jest System Halo –

Niedoszły poseł ma swoją teorię na temat strajku medyków Czy to jest powodem?

Czy to jest powodem? –  Przemysław Popielec16 godz. ·Wczorajszy protest medyków ma genezę w zabraniu im dodatków covidowych, które były tak naprawdę drugą pensją jaką dostawali w zamian za to, że zgodzili się wprowadzić ustrój totalitarny w Polsce. I w wyniku tego doprowadzić do śmierci tysięcy osób z odwołanymi zabiegami.Rząd niedawno ogłosił przez ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, że już trwa czwarta fala. I rząd o czymś zapomniał... Nie ogłosili powrotu dodatków covidowych. Przez ostatni rok wielu medyków zaczęło zarabiać podwójnie i zapewne zaczęli więcej wydawać. Kupili samochody, inne drogie dobra, na pewno wzięli kredyty na mieszkania. I myśleli, że to El Dorado będzie trwało jeszcze rok, a może nawet dłużej. A tu nagle zonk. Nie ma pieniędzy – a jest pandemia...Szok.Dodatki covidowe to były pieniądze za zamknięcie ust. Dosłownie rząd wsadził medykom pieniądze w gęby, a ci chwalili ministra pod niebiosa. Co ciekawe teraz protestuje nawet Dzieciątkowski, który był podnóżkiem Niedzielskiego, a ostatnio zasłynął wypowiedzią o „oświeconym terrorze”. No cóż, okazało się, że jak nie dostanie swojej mamony to nie chce tego terroru zaprowadzać.I bardzo dobrze. Protest medyków opóźnił wprowadzanie czerwonych stref. I okazało się, że system zaczął się zjadać nawzajem. Ci, których rękami wprowadzono totalitaryzm - teraz go hamują. Zmieni się to gdy znowu dostaną dodatki covidowe. Oby ten stan zawieszenia trwał jak najdłużej. Oby nie było dzięki temu nowego lockdownu. Założę się, że statystyki covidowe będą niskie dopóki medycy nie dostaną znowu dodatków.Lekcja jaką możemy z tej sytuacji wyciągnąć jest taka, że totalitaryzm może się utrzymać tylko tak długo jak kaci dostają duże pieniądze. Gdy kasa się skończy - każdy reżim kiedyś upadnie.
 –
 –  WAŻNE. Szanowni Pacjenci!Informujemy, ze zafunkcjonowanie publicznegosektora Ochrony Zdrowiaodpowiedzialni są ludzierządzący naszym krajem, a niemedycy. My po prostuzdecydowaliśmy się na pracę wmedycynie, nie tworzymy zasaddziałania tego dziadowskiegosystemu. XOXO
Podczas GP Włoch doszło do kolizji pomiędzy Maxem Verstappenem a Lewisem Hamiltonem – Gdyby nie System Halo, czyli obręcz nad kokpitem bolidu, którą wprowadzono w 2018 roku to ten incydent mógłby skończyć się tragicznie
0:28

24 listopada 2009 roku, John Edward Jones udał się z rodziną i przyjaciółmi do jaskini Nutty Putty w stanie Utah. Choć nie chodził już po jaskiniach wiele lat, to był doświadczonym grotołazem i wiele razy wcześniej wybierał się na takie wycieczki

24 listopada 2009 roku, John Edward Jones udał się z rodziną i przyjaciółmi do jaskini Nutty Putty w stanie Utah. Choć nie chodził już po jaskiniach wiele lat, to był doświadczonym grotołazem i wiele razy wcześniej wybierał się na takie wycieczki – Już jako dziecko często eksplorował różne jaskinie z ojcem i bratem. Kiedy więc dotarli w kilka osób na miejsce i weszli do jaskini, postanowił wejść w szczeliny głową do przodu.Miał zamiar pełzać w bardzo ściśniętej jamie, otoczony setkami metrów niewzruszonej skały. Nawet jego ręce nie mogły poruszać się swobodnie.Chciał dostać się do Bob’s Push, małej szczeliny która doprowadzi go do większej przestrzeni w której będzie mógł zawrócić. Niestety pomylił się i skierował się do Ed’s Push, odnogi bez wyjścia.Widząc przed sobą większą, bardziej otwartą część jaskini, w której mógłby lepiej manewrować swoim ciałem, wślizgnął całe ciało trochę dalej.John był przekonany, że jest we właściwym tunelu i dotrze do przestrzeni w której będzie mógł się swobodnie poruszać. Jednak, im bardziej zagłębiał się, tym bardziej się blokował.Zdał sobie sprawę, że jego klatka piersiowa jest zbyt szeroka i wypuścił całe powietrze z płuc. Dzięki temu wsunął się jeszcze troszeczkę do przodu.Powrót do normalnego oddychania sprawił, że klatka piersiowa rozszerzyła się. John się zablokował.Na szczęście brat Johna go znalazł i postanowił mu pomóc – bezskutecznie.Po próbie wyciagnięcia John osunął się jeszcze głębiej.Zgodnie ze źródłami jego brat wrócił na szczyt jaskini, do powierzchni i wezwał ratowników. Ratownicy przybyli wkrótce potem i dotarli do niego 25 listopada 2009, ok godziny 12:00.W tym momencie John był już uwięziony przez 3 męczące i duszne godziny.Przez kolejne 24 godziny, przybyło kilkudziesięciu ratowników. Podano mu walkie-talkie dzięki czemu mógł rozmawiać. Dzięki temu wiemy jaka tragedia rozgrywała się w jego głowie.Mógł się komunikować z rodziną i innymi. Wspólnie się modlili.136 ratowników próbowało wydostać Johna. Jak podaje caveheaven próbowano za pomocą klinów zmontować system linowy by go wydobyć. System niestety nie wytrzymał, John się zapadł niżej.John był zbyt ciężki.Próbowano wiercić skałę, ale w ciągu półtorej godziny skuto zaledwie ok. 12 cm. Wydobycie go na sile było niemożliwe, przez pozycje, która go blokowała.John się dusił, jako, że wisiał do góry nogami. Była to walka z czasem.Nie mając nadziei na ratunek, John zaczął dopuszczać do siebie myśl, że umrze. Prosił by go uratować dla dzieci i rodziny.Jak podają źródła, Stres poddawał jego serce wielkiemu wysiłkowi, które musiało pracować w warunkach duchoty, ścisku, braku ruchu i z głową skierowaną w dół.John powoli, bezwzględnie się dusił. Nie mógł oddychać i nie mógł się ruszać. Masywne skały krępowały każdy najmniejszy jego ruch. Ratownicy byli bezsilni. Krótko przed północą 25 listopada 2009 John zmarł z powodu zatrzymania akcji serca.Na dół zszedł medyk, żeby stwierdzić zgon. Jego rodzinie nie było jednak dane go pochować.Po tej tragedii jak podaje NBC jaskinia Nutty Putty została zawalona za pomocą wybuchów i zalana betonem, by już nikt do niej nie wchodził. Skrępowane ciało Johna pozostawiono w środku.Jego ostatnie słowa miały brzmieć:"Nie wyjdę już stąd, prawda?"
archiwum
pomyślałem że pewnie znowu ktoś chce naprawić system ochrony zdrowia w Polsce i Panom doktorom to przeszkadza bo prywatne gabinety opustoszeją – I się nie myliłem bo Polski ład przewiduje zniesienie limitów do specjalistów, a dzisiaj przeciętny specjalista żyje jak król, jest panem świata bo robi łaskę że w ogóle Cię przyjmie....
Źródło: medykbelchatow.pl
Podczas gdy wszyscy inni uciekali w bezpieczne miejsce, ona pozostała na swoim miejscu i nadawała alarmy i ostrzeżenia przez system głośników, dopóki tsunami nie pochłonęło budynku biurowego, zabijając ją przy tym –
archiwum
Watykan ogłasza symboliczne niby-kary, bez ujawnienia wyników postępowań i bez wskazania konkretnych przewinień biskupów. Kościół nie chce tych spraw rozliczać, chce je zamykać, odsłaniając jak najmniej faktów. Sięga po sprawdzone metody przemilczania rzeczy niewygodnych. – Być może dokument Watykanu dla niektórych odbiorców zabrzmi mocno (np. mówi o nadużyciach popełnionych przez „znaczącą liczbę kapłanów”, podczas gdy do tej pory słyszeliśmy o  „niektórych kapłanach”), ale są to tylko słowa, dostosowane do nowych okoliczności, gdy już zbyt wiele wiadomo o kościelnych przestępstwach. Od dwóch tysięcy lat Kościół buduje swój wizerunek ze słów, przykrywając nimi swoją niemoralną i nienaprawialną naturę. Bo zło Kościoła nie polega na tym, że „znacząca liczba kapłanów” popełniła „nadużycia”, lecz na tym, że system kościelny jest z gruntu patologiczny – ale tego nie dowiemy się z żadnego watykańskiego dokumentu.                                                               Jerzy Bokłażec
archiwum
Dla wszystkich narzekających na czas oczekiwania na pomoc medyczną np. na SOR przedstawiam system kwalifikacji pacjentów - TRIAGE – Jest to system kwalifikacji pacjentów na podstawie tego jak poważny jest ich stan. Jeśli czekasz 5 godzin to znaczy że możesz czekać i ciesz się że nie jesteś "czerwony" więc po prostu siedź na dupie i czekaj
archiwum
Pedofil Paweł Kania, był ksiądz, wkrótce wyjdzie na wolność po siedmiu latach spędzonych w więzieniu. Nie trafi do ośrodka w Gostyninie. Ma poddać się terapii. – Sprawa Kani daje wgląd w propedofilski system kościelny: księdza chroniło aż czterech hierarchów. Biskupi Tyrawa, Gołębiewski, Janiak przerzucali go z parafii do parafii. Kardynał Gulbinowicz wstawił się Kanią i poręczył za niego. Wpłacił kilkadziesiąt tysięcy złotych i dzięki temu pedofil nie trafił do aresztu.Później Kościół walczył w sądzie, by jednaj z ofiar Kani nie płacić odszkodowania. Przegrał. Zasądzona kwota to 300 tys. zł.
archiwum
w tv Republika potrzebują aktywacji Windows-a? – aktywuj Windowsa :d :D
Ten sam system został później udoskonalony przez 12-letniego Louisa Braille'a- twórcy alfabetu dla niewidomych, gdy był on jeszcze studentem w Królewskim Instytucie dla Niewidomej Młodzieży we Francji –
Wychwytuje wodę z powietrza. Pomysł 82-latka ratuje mieszkańców Afryki – Jest w stanie wyprodukować od 50 do 75 l wody dziennie nawet w temp. 40 stopni Celsjusza. Urządzenie wychwytujące wodę z powietrza stworzone przez kreatywnego 82-latka pomoże krajom w Afryce.Urządzenie jest niewielkie – można transportować je za pomocą wózka. Większe okazy będą służyć celom masowym – zaopatrzą wioski i ośrodki nawet w 5 tys. litrów wody dziennie.Enrique Veiga podczas susz, które nawiedzały Hiszpanię stworzył swój pierwszy prototyp maszyny, która miała zbierać wodę z powietrza. - Mieszkańcy wiosek w Namibii byli zachwyceni naszymi urządzeniami. Nie rozumieli, jak one działają i pytali, skąd pobierają wodę.Tymczasem urządzenie wykorzystuje zjawisko kondensacji. Maszyna uzyskuje wodę poprzez schłodzenie powietrza do temperatury, w której powietrze może zostać zamienione w ciecz. Jest to system, który przypomina zjawisko kondensacji w klimatyzatorach.- Naszym celem jest stworzenie urządzenia, które jest nie tylko skuteczne, ale również stanowi wsparcie dla tych, którzy muszą przemierzać wiele kilometrów lub kopać głębokie studnie, aby uzyskać dostęp do wody – tłumaczy inżynier Jest w stanie wyprodukować od 50 do 75 l wody dziennie nawet w temp. 40 stopni Celsjusza. Urządzenie wychwytujące wodę z powietrza stworzone przez kreatywnego 82-latka pomoże krajom w Afryce.Urządzenie jest niewielkie – można transportować je za pomocą wózka. Większe okazy będą służyć celom masowym – zaopatrzą wioski i ośrodki nawet w 5 tys. litrów wody dziennie.Enrique Veiga podczas susz, które nawiedzały Hiszpanię stworzył swój pierwszy prototyp maszyny, która miała zbierać wodę z powietrza. - Mieszkańcy wiosek w Namibii byli zachwyceni naszymi urządzeniami. Nie rozumieli, jak one działają i pytali, skąd pobierają wodę.Tymczasem urządzenie wykorzystuje zjawisko kondensacji. Maszyna uzyskuje wodę poprzez schłodzenie powietrza do temperatury, w której powietrze może zostać zamienione w ciecz. Jest to system, który przypomina zjawisko kondensacji w klimatyzatorach.- Naszym celem jest stworzenie urządzenia, które jest nie tylko skuteczne, ale również stanowi wsparcie dla tych, którzy muszą przemierzać wiele kilometrów lub kopać głębokie studnie, aby uzyskać dostęp do wody – tłumaczy inżynier
Ptak przebył trasę z RPA do Finlandii ze średnim dystansem 238 km dziennie. Warto zwrócić uwagę na to, że unikał mórz, wybierając drogę nad lądem oraz wzdłuż Nilu – Te drapieżne ptaki co roku w listopadzie podróżują z Europy Północnej w głąb Afryki, a w kwietniu wracają na lęgowisko
archiwum
Te dzieciaki znalazły się wśród 9 zabitych we wczorajszym amerykańskim ataku lotniczym na członków ISIS w Kabulu - ogłosił Tajuden Soroush, starszy korespondent wojenny Iran International. – Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych (CENTCOM) poinformowało, że jest świadome ofiar cywilnych. Celem nalotu był pojazd przewożący co najmniej jedną osobę powiązaną z afgańskim oddziałem grupy Państwa Islamskiego. Dowództwo USA stwierdziło, że kilka eksplozji po uderzeniu, dowodziło o przewożonej dużej ilości materiału wybuchowego, który mógł spowodować dodatkowe ofiary.Talibowie potępiają amerykańskie ataki dronów na bojowników Państwa Islamskiego po czwartkowym ataku samobójczym na lotnisku w Kabulu.Talibski rzecznik określił operację jako „wyraźny atak na terytorium Afganistanu”.W poniedziałek amerykański system antyrakietowy przechwycił rakiety lecące nad stolicą w kierunku lotniska.
archiwum
Minister Przemysław Czarnek widzi w słowach Sławomira Nitrasa o „opiłowywaniu katolików z przywilejów” chęć dechrystianizacji Polski ze strony PO „na wzór tego, co się dzieje na Zachodzie”. – Życzyłbym sobie, żeby tak było, ale obawiam się, że minister Czarnek się myli. Głos posła Nitrasa jest raczej odosobniony w PO, niektórzy jego koledzy już się od niego odcięli. Choć jego słowa nie są niczym niebywałym – to zwykłe postulaty świeckości państwa, które w wielu krajach zachodnich od dziesiątek lat są oczywistością.  A w Polsce wciąż budzą posmak skandalu, co pokazuje, jak daleko w tyle pozostajemy za głównym nurtem cywilizacji europejskiej. Naszą oficjalną normą staje się autorytarny, antywolnościowy, antyludzki system przepojony religią, który przy wsparciu Kościoła budują i umacniają minister Czarnek i jego koledzy.
archiwum
...ale rząd szykuje nam od razu najbardziej drakoński system w Europie –