Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

poczekalnia

Kiedy masz dosyć tych je***ych strajków, bo śpieszysz się do roboty

Kiedy masz dosyć tych je***ych strajków, bo śpieszysz się do roboty –
0:34

Mieszkańcom Łodzi podniesiono opłaty za śmieci o 200%. Wcześniej opłaty wzrosły również w Sosnowcu, Lesznie czy Szczecinie

Mieszkańcom Łodzi podniesiono opłaty za śmieci o 200%. Wcześniej opłaty wzrosły również w Sosnowcu, Lesznie czy Szczecinie – Podwyżka cen ma za zadanie urealnienie opłat - gminy i miasta nie chcą już dłużej dopłacać z własnej kieszeni do wywozu śmieci. Znacząco, bo o 80-100 proc. wzrosły też koszty przygotowania odpadów dla spalarni, przetwarzania odpadów wielkogabarytowych, a także koszt energii

Gdy chodzi o ludzkie życie, wtedy ciężko trzymać nerwy na wodzy Na gdańskiej Zaspie wykrwawiający się mężczyzna próbować wezwać pomoc, lecz zemdlał. Wtedy na ratunek przyszedł przechodzień, który chwycił za telefon i w ostrych słowach rozmawiał z dyspozytorką. Oto jej zapis:

Na gdańskiej Zaspie wykrwawiający się mężczyzna próbować wezwać pomoc, lecz zemdlał. Wtedy na ratunek przyszedł przechodzień, który chwycił za telefon i w ostrych słowach rozmawiał z dyspozytorką. Oto jej zapis: – "Czy pani jest niedorozwinięta?" - Proszę się lepiej ruszyć, bo człowiek naprawdę się zaraz wykrwawi - mówi mężczyzna. - Proszę pana. Ja się bardzo chętnie ruszę, gdy dowiem się, gdzie mam jechać - odpowiada dyspozytorka.Zawiadamiający: Startowa 23, klatka A... Niech pan usiądzie.Dyspozytorka: Co tam się dzieje? Z: Człowiek krwawi. Nie wiem, co się dzieje, nie jestem lekarzem. Po co to głupie pytanie? Proszę przysłać karetkę.D: To zapytaj pan, co się stało. Z: Nie wiem, co się stało... Pękła butelka tak?... leci... żyła... No naprawdę człowiek padł, mogło mu przeciąć żyłę. No nie wiem, po co zadawać głupie pytania... Startowa 23A.D: Zapyta się pan o wiek tej osoby?Z: Ale padł! Rozumie pani?! Czy pani jest niedorozwinięta?! Startowa 23A, dzwonię po karetkę i proszę przyjechać, bo będzie pani odpowiedzialna za to, co się tu stało... Ku***!D: Na chwilę obecną, to pan jest ku*** mać odpowiedzialny.Z: Na chwilę obecną, to pani jest odpowiedzialna, bo to pani zadaje pytania. Ja mogę się rozłączyć i gó*** mi zrobicie. Dlatego proszę przyjechać na Startową pod 23 A, bo człowiek naprawdę się wykrwawi. D: Mhmm...Z: Dostaje już jakichś palpitacji. Rozumie pani to? Czy jest jakaś pani niedołężna?D: To proszę go położyć na boku, żeby nie uderzył głową o beton. Z: Dobra, 23A, ile minut mamy jeszcze czekać? D: Aż się zwolnią karetki i podjadą. Z: Aż się zwolnią... To jak się zwolnią, to proszę pani imię i nazwisko. (...) Poda pani swoje imię i nazwisko? D: Dyspozytor 92. Z: Dyspozytor 92. Dobra, to jak długo trzeba czekać?D: Mhmm... Zgłoszenie jest przyjęte. Proszę oczekiwać na najbliższą wolną karetkę.Z: Dobra, nara.  "Zgłaszający był nadzwyczaj agresywny".Ostatecznie ranny został przewieziony do szpitala. Dzięki interwencji lekarzy, mężczyzna przeżył i wraca do zdrowia

Sylwia Spurek po raz kolejny się kompromituje...

 –  Sylwia Spurek @SylwiaSpurek • 3h Wegetarianką jestem od 7 lat, a weganką od 4. Nie kupuję ubrań pochodzenia zwierzęcego, nigdy nie kupowałam i nie nosiłam futer. Torebki, buty, paski skórzane, które kupiłam wcześniej, przed 2015, nadal używam, bo wyrzucanie ich byłoby nieekologiczne. Bronię praw zwierząt! Q 211 Leon Krejn z plemienia Pluszowych... @LeonCranell W odpowiedzi do @SylwiaSpurek @EwaZajaczkowska To długo nie poleżał w szafie, bo ten pasek o numerze IV9584W był częścią kolekcji jesienno zimowej 2018-19 [2018-19AW]. Pani Spurek. Kłamać trzeba umieć hipokrytko!

Na pierwszy rzut oka ta ustawa nie zakazuje edukacji seksualnej w szkołach Tylko diabeł tkwi w szczegółach...

Tylko diabeł tkwi w szczegółach... – Z trzema pierwszymi paragrafami zgodzi się każdy, ale ten czwarty... Jeśli nauczyciel powiedziałby, że masturbacja jest dobra (a to wg prawa jedna z  "innych czynności seksualnych") to mógłby za to trafić na 3 lata do więzienia, bo jakby nie patrzeć to jest pochwała... Kto publicznie propaguje lub pochwala zachowania o charakterze pedofilskim, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.§2. Tej samej karze podlega, kto publicznie propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletniego obcowania płciowego.§31. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w §2 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.§4. Kto propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletniego obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej, działając w związku z zajmowaniem stanowiska, wykonywaniem zawodu lub działalności związanych z wychowywaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub opieką nad nimi albo działając na terenie szkoły lub innego zakładu lub placówki oświatowo–wychowawczej lub opiekuńczej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3
poczekalnia

Erdogan ty ...uju

Erdogan ty ...uju – Udostępnijcie to bo chociaż tyle możemy... niech go przynajmniej uszy pieką...

Dziś jest Dzień Szefa, ale nie przejmujcie się tym, bo szefowie nie przywiązują do niego większej wagi Wszyscy zgodnie zapewniają, że wszelkie wyrazy uznania, podziwu oraz wdzięczności przyjmują także w pozostałe 364 dni roku

Wszyscy zgodnie zapewniają, że wszelkie wyrazy uznania, podziwu oraz wdzięczności przyjmują także w pozostałe 364 dni roku –

Przypadkowe spotkanie, które stało się jednym z najważniejszych w moim życiu

Przypadkowe spotkanie, które stało się jednym z najważniejszych w moim życiu – To było kilka miesięcy temu. Wybrałem się na spontaniczne spotkanie z przyjacielem w mieście oddalonym od mojego o jakieś 300 km. Po spotkaniu, na drugi dzień, wracałem do domu. Czekała mnie 3-godzinna samotna trasa.Ogólnie dość często podróżowałem po kraju, ale nigdy nie zabierałem ze sobą autostopowiczów. Zasadniczo dlatego, że wszystkie podróże odbyły się z żoną, a mamy trzydrzwiowy samochód, do którego trudno jest wsiąść do tyłu lub z niego wysiąść. Poza tym mam bardzo "ostrożny" stosunek do osób podróżujących autostopem, nieważne z jakiego powodu. Zwyczajnie im nie ufam.Kilka razy mijałem ludzi z banerami, proszących o podwózkę w różne miejsca, ale nie zatrzymywałem się i przejeżdżałem obok. Tamtego dnia było inaczej.Po przejechaniu około 1/3 trasy zauważyłem faceta z plecakiem, wędrującego wzdłuż drogi. Odwrócił się i widząc mnie, podniósł rękę. Nie mam logicznego wytłumaczenia dlaczego, ale postanowiłem się zatrzymać. Opuściłem szybę i spytałem gdzie idzie. - Im bliżej (tu padła nazwa mojego miasta) tym lepiej - odpowiedział nieznajomy.Pokiwałem głową, a ten z radością wskoczył na tylne siedzenie.- Zapnij tylko pasy bezpieczeństwa - przypomniałem i ruszyłem dalej.Na oko dawałem mu ponad 30 lat. Miał niezbyt schludną fryzurę i brodę, jego ubrania były postrzępione i stare. Ogólnie wyglądało na to, że długo nie spał. W rękach kurczowo ściskał stary plecak. Jednocześnie nie czułem nieprzyjemnego zapachu (alkoholu, dymu, potu, ani nic innego tego typu). Nie miałem humoru rozmawiać, ale facet najwyraźniej potrzebował się wygadać. Zaczął opowiadać całą historię swojej podróży od zachodniej części kraju, na wschód. Pieszo. Westchnąłem ciężko, przewidując kolejne historie o tym, jak młody zdrowy facet wylądował w innej części kraju bez pieniędzy, nie z własnej woli i nie ze swojej winy. I faktycznie, opowiedział może z 10 historii, które wydarzyły się u niego w ciągu ostatnich 5 lat, ale w sumie żadna z nich nie wzbudziła mojego zaufania. Każdą opowiadał z wielkim entuzjazmem i uśmiechem na twarzy.Słuchałem tego wszystkiego piąte przez dziesiąte, ale nagle moją uwagę przykuło jedno zdanie, w którym wspomniał o mieście, z którego pochodzi. Od razu zapytałem z prawdziwym zainteresowaniem:- Ooo, Ty naprawdę pochodzisz z tamtych stron? Ja też! Po chwili okazało się, że mieszkał w tym samym małym miasteczku co ja kiedyś i gdzie mam do tej pory rodzinę. Mało tego nawet ulica, na której mieszkał była niedaleko tej, na której ja mieszkałem.Po tej wymianie informacji zaczął mi opowiadać z nostalgią w głowie o swoim dzieciństwie i o tym w jakiej szkole się uczył. Przez chwilę milczałem, bo nie dość, że łączyło nas wspólne miejsce zamieszkania, to uczyli nas ci sami nauczyciele w podstawówce. Tyle, że prawie wszystkich moich kolegów z klasy pamiętałem, a ten w aucie wydawał mi się dużo starszy od nich. Odwróciłem się na chwilę, aby na niego spojrzeć. Przecież musiałem go kiedyś już widzieć. Może byłem w niższej klasie, a on w wyższej... ale po chwili mój mózg jakby nagle przeanalizował wszystkie informacje, powyciągał archiwalne dane i sobie przypomniałem:- Andrzej? - zapytałemPopatrzył na mnie zaskoczony.- No tak...Na mojej twarzy pojawił się mimowolny szeroki uśmiech:- Jestem Paweł, siedzieliśmy razem w 1 klasie!Powiedziałem to, zanim w pełni zdałem sobie sprawę z tego, co się dokładnie wydarzyło: przecież właśnie spotkałem mojego pierwszego szkolnego przyjaciela, z którym siedziałem przez cały rok w jednej ławce. Przyjaciela, z którym moi rodzice zabronili mi się bawić, ponieważ pochodził z patologicznej rodziny i palił fajki już w pierwszej klasie (!). W 2 klasie siedziałem już z innym kolegą, bo Andrzeja przeniesiono do innej szkoły.I spotkałem go właśnie dziś, diabeł wie gdzie, diabeł wie jak! Nie powinienem nawet tu być, bo to był nieplanowany wyjazd, który wypadł mi prawie w ostatniej chwili.Pogadaliśmy jeszcze z dwie godziny i zawiozłem go na dworzec kolejowy. Dałem mu pieniądze, aby mógł coś zjeść i dostać się jakoś do swojego domu. Muszę wspomnieć, że przez całą drogę (nawet po tym gdy dowiedział się kim jestem), ani razu nie poprosił mnie o kasę.Opowiedział mi o wszystkich swoich przygodach i byłem szczerze zdumiony tym, że osoba, która w rzeczywistości nie ma nic, zachowuje tak pozytywne nastawienie i po prostu dąży do jakiegoś postawionego sobie celu. Nie narzekał, nie prosił o pomoc. Podczas swoich opowieści, wspominał o historii gdy raz poszedł do przydrożnej knajpy i poprosił o coś do jedzenia, a on w zamian porąbie drzewo, posprząta podwórko lub podejmie się innego zajęcia. Odmówili mu, ale on stwierdził, że doskonale rozumiał dlaczego: "nie znali mnie... myśleli, że jestem jakimś chorym włóczęgą i że będzie ze mnie więcej szkody niż pożytku". Gdy to mówił, nie miał w głosie złości czy nienawiści.Żałuję tylko, że wtedy nie wpadłem na pomysł, aby kupić mu jakiś najtańszy zwykły telefon, aby mieć z nim jakikolwiek kontakt. W każdym razie mam cichą nadzieję, że stałem się dla niego swego rodzaju małym wsparciem po tym, co przeszedł. Jego wszystkie historie miały jeden morał, aby nigdy, ale to przenigdy się nie poddawać. Nawet nie wiedziałem, jak bardzo wtedy tego potrzebowałem i zawsze będę mu za to wdzięczny

Bardzo piękna postawa polskich policjantów. Oby więcej takich było!

Bardzo piękna postawa polskich policjantów. Oby więcej takich było! –  Polska Policja11 października o 09:55 · Piękne słowa i szacunek dla policjantów z Wielkopolska PolicjaNaprawdę ogromna duma!"Dobry wieczór, chciałam powiedzieć, że mam ogromny szacunek dla panów Policjantów ze zdjęcia, które załączam do wiadomości. Sytuacja z dnia 02.10. Podczas mojego powrotu z pracy ulicą Królowej Jadwigi w mieście Poznań, była to godzina coś koło 20:30, zauważyłam cudowną (nie spodziewałam się tego) sytuację, jak dwóch Policjantów pomaga starszej kobiecie. Z tego co usłyszałam to podczas powrotu z zakupów zgubiła drogę do domu. Panowie gdy to usłyszeli to z uśmiechem przekonywali starszą Panią, że znajdą jej klatkę i bardzo chętnie jej pomogą w drodze do domu. Wzięli od starszej Pani siatkę z zakupami, użyczyli swoich ramion i wraz z nią poszli szukać (Pani była sędziwego wieku , sama bardzo wolno się poruszała). Obserwowałam dłuższą chwilę tą sytuację z łzami w oczach i jestem pełna szacunku za taki profesjonalizm. Po dłuższej chwili zauważyłam jak wchodzą do jednej z klatek na ulicy Królowej Jadwigi. Chciałabym aby każdy Policjant w Polsce brał z nich przykład, bardzo rozczuliła mnie ta sytuacja i bardzo fajnie buduje to obraz was wszystkich w naszych oczach, oczach społeczeństwa, która właśnie takiej Policji oczekuj, pomocnej, oddanej, profesjonalnej. Nie wiem czy ta wiadomość dotrze to tych Policjantów niestety nie zdążyłam im osobiście podziękować, a chciałabym aby wiedzieli, że jesteśmy z nich dumni bo to co zrobili było naprawdę WIELKIE i należą im się słowa uznania. Niby drobna sprawa, mały gest lecz obraz pozostaje."Dziękuję (dane Pani do wiadomości Rzecznika KGP)

Bohaterski ratownik z Kościerzyny i osoba, która wie jak okazywać wdzięczność

Bohaterski ratownik z Kościerzyny i osoba, która wie jak okazywać wdzięczność – Właśnie tacy ludzie przywracają wiarę w człowieka! Ratowniku Medyczny, który wczoraj przechodziłeś przez kościerski SOR i dostrzegłeś moje małe dziecko, jej ciężki oddech i to, że pojawiły się problemy z przytomnością. Twoja błyskawiczna reakcja i "porwanie" Jej w pierwszej kolejności do gabinetu, dosłowne postawienie na nogi wszystkich i wysnucie trafnych podejrzeń, zapobiegło dramatowi. Przechodzili inni, ale to dzięki Tobie moja Diana nie zapadła w śpiączkę, dzięki Tobie dostała czas na szybką reakcję lekarzy. Dzięki Tobie moje dziecko żyje. Twoja wiedza, doświadczenie i refleks dały jej czas, który był bezcenny. Dzięki takiej reakcji mogliście ją szybko przetransportować do Gdańska, do Szpitala Akademickiego, gdzie jest na Intensywnej Terapii, pod opieką najlepszych lekarzy. Tak. Okazało się, że ma cukrzycę. Już zawsze będzie moim małym Cukierkiem, choć ta choroba przyszła nagle i podstępnie. Nigdy wcześniej na nic nie chorowała, a trafiła na SOR w skrajnym stanie. To wszystko zagrażało jej życiu. Nie musiała czekać na pomoc, bo błyskawicznie otrzymała ją od Ciebie. Nie wiem jak się nazywasz i nie mam pojęcia jak Ci podziękować, ale wierzę w siłę facebooka i to, że ten post przeczytasz. Dla nas jesteś BOHATEREM. Dziękujemy

Pojechałam do domu na ferie i poszłam ugotować ryż. Zaczęłam płakać, bo dotarło do mnie, że moi rodzice używają tego starego i podniszczonego ryżowaru, bo oddali mi swój lepszy Te małe poświęcenia sprawiają, że rodzice są dla mnie wszystkim. Nie zasługuję na nich

Te małe poświęcenia sprawiają, że rodzice są dla mnie wszystkim.Nie zasługuję na nich –
poczekalnia

Bo Olga wie lepiej niż historycy. Już niebawem w księgarniach.

Bo Olga wie lepiej niż historycy. Już niebawem w księgarniach. –

Poszłam dziś z narzeczonym zagłosować i zrobiło nam się zwyczajnie przykro

Poszłam dziś z narzeczonym zagłosować i zrobiło nam się zwyczajnie przykro – Zrobiliśmy sobie wycieczkę po naszym dość dużym mieście i z ciekawości w kilkugodzinnych odstępach obserwowaliśmy ludzi, którzy zmierzali do lokali wyborczych. I co? Cała masa starszych ludzi, nawet takich, którzy ledwo poruszają się samodzielnie, a młodych? Wszędzie ledwie garstka... Wchodzisz do lokalu, a przed Tobą w kolejce 1 osoba w okolicach 25 lat, reszta emeryci, mówiący po odejściu od urny np.: "no i będzie ta 13 i 14 emerytura". Wiem, że patrzę na to przez pryzmat jednego miasta, ale na szerszą skalę pomyślcie: jak ma się cokolwiek zmienić w tym kraju, skoro najwyraźniej dziś tyle osób, zwłaszcza młodych, miało w dupie to, kogo wybiorą inni?Pytałam też znajomych czy byli dziś na wyborach, bo wiem że wielu dawało lajki na Facebooku akcjom typu "idź na wybory", "zagłosuj", itd. Połowie z nich nie chciało się iść do lokalu i postawić głupi krzyżyk.Po prostu przykre...

Nie czyń sobie wyrzutów sumienia, że upokorzyłeś się dla miłości, że zdarłeś z siebie kilka warstw godności, bo twoja miłość i tęsknota były silniejsze niż duma

Nie czyń sobie wyrzutów sumienia, że upokorzyłeś się dla miłości, że zdarłeś z siebie kilka warstw godności, bo twoja miłość i tęsknota były silniejsze niż duma – To świadczy tylko o tym, że potrafisz kochać poza granice swojego egoizmu - i trzeba Ci zazdrościć
poczekalnia

Idź na wybory, bo Ci wybiorą!

Idź na wybory, bo Ci wybiorą! –
poczekalnia

Były wieczory kiedy nie mogłam zasnąć bo przerażała mnie myśl że kiedyś mogą wprowadzić system rozpoznawania twarzy w Europie. To była moja największa obawa.

Były wieczory kiedy nie mogłam zasnąć bo przerażała mnie myśl że kiedyś mogą wprowadzić system rozpoznawania twarzy w Europie. To była moja największa obawa. – I proszę, nie zrozumcie mnie źle. Nie jestem przeciw technologii. Dzięki odpowiedniemu wykorzystaniu technologii, nasz świat może stać się o wiele lepszy. Ale widzicie jak ją wykorzystują rządy.

Piękne słownictwo mamusi. Idealny przykład dla dzieci

Piękne słownictwo mamusi. Idealny przykład dla dzieci –  Przed chwilką pewna pani wstawiła post, że oddaszczeniaczka, bo ma uczulenie na czekoladę, a dziecigo nią karmią. Napisałam więc do tejże pani, żeby jąuświadomić, że żaden pies czekolady nie toleruje. Niewydawajcie jej proszę żadnego psiaka, bo jak widaćdzieci mogą robić z nimi co chcą...Witam. Kontaktuję się wsprawie pieska. Żaden piesczekolady jeść nie może.Jest dla czworonogówtrująca Nie próbujcie więcnawet brać kolejnego psa.Paniusiu posłuchaj no tykretynko dzieci są małe więcnie odmowie im seriaczekoladowego albo chrupeka że ostatnio dały pieskowikubełek po serkuczekoladowym to niczyjawina. Dzieci tak już mają a jakmasz pisać taki hejt kretynkoto lepiej się nie udzielaj12:19Ty bylas może dzieckiemidealnym kurwa debilkojebana. Swojego psa wdzieciństwie niczym niekarmiłaś boże co z was zaniedojebani ludzie. Weźcie sięw huj zamkniecie jak macieInnych hejtowac

Polska, XXI wiek...

Polska, XXI wiek... – 10 policjantów ściga i osacza rowerzystę na Placu Piłsudskiego, bo wiezie białą tkaninę na dwóch kijach, która alarmująco przypomina transparent. Nie ma na niej żadnych napisów, ale i tak trzymają go pół godziny w radiowozie.10 innych policjantów otacza mężczyznę na wózku inwalidzkim, bo wydaje im się że ma groźne zamiary. Prosi, żeby go puścili, bo musi do toalety. „Dopiero po wylegitymowaniu”.Snajperzy na okolicznych dachach, gdziekolwiek spojrzeć policjanci, nawet dyskretnie poukrywani wśród krzewów.Powód? 114 miesięcznica smoleńska. Prezes Kaczyński w towarzystwie prawie połowy rządu składa kwiaty pod pomnikiem brata

Przeczytaj, jeśli masz mniej niż 30 lat

 –  Marudzę jak miastowa młodzież –Czyli coś dla osób od 18 do 29 roku życia.Mógłbym zacząć ten tekst od słów – Polacy (niektórzy) – Już wiem, ile kosztują wasze żołądki teraz 13 października dowiem się, ile kosztują wasze sumienia. Ale nie zacznę, bo zaraz usłyszę – Warszawka, elita, ferrari, TVN, resortowe dziecko, nie wie co to prawdziwe życie, bo 500+ zjada na lunch. Poza wszystkim, dosyć mam takiej retoryki.Wiem jednak jedno. Prawdziwe życie, to także niebycie ślepym i głuchym na coraz głośniejsze pytania.Może należę do pokolenia, dla którego demokracja to pojęcie z kategorii idealizmu politycznego. Ale jak śpiewał przed laty mój kolega z zespołu Raz, dwa, trzy – Trudno nie wierzyć w nic…Demokracja jest w ruchu. Ewoluuje i zmienia oblicza. Składa się z wyborów i wątpliwości. Zadaje trudne pytania. Populizm jest miły dla ucha. Ona nie zawsze. W Polsce można by uznać, wszyscy jesteśmy za demokracją. Tylko każdy za własną.Doświadczamy ogólnoświatowego kryzysu demokracji, którą nazwał bym proceduralną. Widocznie długie lata używania, zabrały jej pierwotną atrakcyjność. Winston Churchill mawiał – Najlepszym argumentem przeciwko demokracji jest krótka rozmowa z przeciętnym wyborcą. Brutalne, ale i prawdziwe. Dlatego pisze do Was. Bo ciągle uważam, że nie jesteście przeciętni.Z badań Berlińskiego Centrum Studiów Wschodnioeuropejskich i Międzynarodowych wynika, że młodzi ludzie w Polsce nie ufają głównym partiom, wszelkim politykom, mediom i kościołowi. A wiedzę o polityce czerpią głównie z Facebooka. Dlatego piszę do Was właśnie tu.

Kolejna niezrozumiała i tragiczna w skutkach decyzja prezydenta Trumpa

Kolejna niezrozumiała i tragiczna w skutkach decyzja prezydenta Trumpa – Tureckie wojsko wkroczyło wczoraj do północnej Syrii, po tym, jak Donald Trump zadecydował o wycofaniu stamtąd swoich żołnierzy. Tereny te (Rożawa i okolice) kontrolowane są przez jednostki Kurdów syryjskich, pogromców ISIS. Potężne siły tureckie mają gigantyczną przewagę siły i są w stanie zmieść Kurdów pozbawionych wsparcia amerykańskiego (do niedawna) sojusznika. Na to nie ma dobrego komentarza, bo pojawiają się tylko niecenzuralne słowa