Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 51 takich demotywatorów

Daj człowiekowi religię, a umrze, modląc się o rybę –
archiwum – powód
A teraz same wypływają –
A teraz same wypływają –
Ale mieszkasz nad Odrą –
"Finlandia nie istnieje" - to właśnietaki wpis kilka lat temu możnabyło znaleźć na Reddicie – Informacja, która pojawia się jako żart, błyskawicznie zyskała popularność, dając początek setkom innych teorii tłumaczących, jak to się stało, że cały świat uwierzył w istnienie państwa, którego zwyczajnie nie ma. Dlaczego według "fanów" tej teorii spiskowej ktoś miałby zmyślać całe państwo? Rzekomo Japończycy, ze względu na to, że ze uwielbiają jeść sushi wyłowili wszystkie ryby z własnych wód. Po zakończeniu zimnej wojny Japonia zawarła z Rosją tajną umowę w sprawie zmodyfikowania mapy tak, by widniał na niej obszar lądowy (Finlandia) w miejscu, gdzie tak naprawdę oni będą łowić ryby. Dzięki czemu złowione ryby są przewożone przez Rosję do Japonii i wykorzystywane do przygotowywania sushi. Zastanawiacie się pewnie co z Finami? Według tej teorii ludzie ci mieszkają w małych miasteczkach w Szwecji, Rosji oraz Estonii. Dlaczego w takim razie widzimy Finlandię na mapie? Mapy świata zostały pozmieniane w ramach spisku ONZ, którego celem było podtrzymanie wiary w istnienie “Finlandii”. Jak tłumaczy teoria, ten spisek Japończyków trwa do dziś, a skrzynie z rybami docierają do Japonii… zakamuflowane jako produkty Nokii.
Chyba wiem, dlaczego jest niedrogo –  „Euroschool, ostatnie wolnemieisePomoc dzieciom z dyslekcją,dysgrafią, dysortografiaoraz z dyskalkulią. Terapełta.Profesjonalnie, niedrogo,tel. kom. 608-ziomy, Łowicowska 19, tel. (46) -20-67nicze-kno
archiwum
Dlaczego? Otóż dawniej nie można było łowić ryb. Był to przywilej możnych. Gdy biedota głodowała, w dworach i klasztorach stoły uginały się od ryb. No ale ryby to nie mięso. W takim razie ślimak to ryba lądowa. Absurd goni absurd –
Źródło: Religia, historia, kościół, średniowiecze, ryba, post
archiwum – powód
 –  Przed chwilą dzwonił tata. Zadzwonił, żeby powiedzieć dzień dobry i pochwalić się, że mama zrobiła naleśniki z dżemem truskawkowym. Zadzwonił, żeby powiedzieć, że w tym roku posadzi więcej malin, ponieważ dzieci mojego brata tak bardzo je lubią. Powiedział mi, że kogut piał poza swoim grafikiem i że dziś jest trochę cieplej niż wczoraj. Zapytał mnie ponownie, kiedy planuję odwiedzić ich i jak się mają sprawy w pracy. Powiedział, że gdy przyjadę, pójdziemy nad rzekę i będziemy łowić ryby i że kupi przynętę.Zadzwonił tylko po to, żeby porozmawiać. Nie dlatego, że musiał, nie dlatego, że czegoś potrzebował, ale dlatego, że jest tatą. Bo troszczy się, kocha i jest obok (choć mieszka na drugim końcu Polski). Tak po prostu, bo jest moim tatą.Mam jego oczy i charakter. Mam nadzieję, że jestem choć w połowie tak dobrym człowiekiem jak on
 –
Kiedy uczysz syna łowić i stracisz i rybę i wędkę –
0:28
Naucz go łowić ryby, a wyda wszystkie pieniądze na sprzęt, z którego będzie korzystał dwa razy w roku –

Zamknięty krąg przynęty

Zamknięty krąg przynęty –
Siedmiolatek bohaterem. Płynął godzinę do brzegu i uratował bliskich – Siedmioletniego chłopca okrzyknięto bohaterem po tym, jak dopłynął do brzegu, żeby wezwać pomoc. Rodzina Poustów wybrała się na weekendowy rejs po rzece St. Johns na Florydzie. Ojciec zakotwiczył łódź, żeby łowić ryby. Z kolei dwójka jego dzieci miała czas na zabawę i pływanie.Chłopiec powiedział lokalnej w telewizji, że nagle prąd w rzece stał się bardzo silny.Jego czteroletnia siostra i ojciec zostali porwani przez prąd. Dotarcie na ląd zajęło mu godzinę. Następnie pobiegł do najbliższego domu i poprosił o pomoc. Załoga ratunkowa z Jacksonville znalazła ojca z córką około mili od łodzi
Naucz go łowić ryby, a wyda wszystkie pieniądze na sprzęt, z którego będzie korzystał dwa razy w roku –
Jeśli coś może pójść źle, to pójdzie –  Wędkarz-fanatyk ożenił się. Gdzieś po miesiącuprzychodzi na lód, morda cała obita, tu siniaki,tam bandaże... Wierci otwór, siada i w milczeniuzaczyna łowić. Kumple podchodzą do niego ipytają, co się z nim działo.Facet niechętnie opowiada:- Przychodzę tydzień temu do domu i żona odprogu do mnie: - Gdzie byłeś?!- Na rybach - odpowiadam jej.- Gdzie byłeś?!! - pyta znowu.- No mówię, że na rybach! - odpowiadam i dajęjej, co miałem w torbie.Ona znowu: - Gdzie byłeś?!Wkurzony odpowiadam: - Czego chcesz ode mniekobieto, przecież odpowiedź masz w ręku?!No i kto by przypuszczał, że ona będzie wiedzieć,że w Wiśle nie ma mintajów?
Zimorodek z rybą na tablicy z napisem "Nie łowić ryb" –
Człowiek jest tylko raz młody.Później musi już szukać sobie innej wymówki –
Uwielbiasz łowić ryby, ale kopanie robaków cię nudzi?Oto proste rozwiązanie –
0:18
Nad jeziorem, policja zatrzymała mężczyznę niosącego siatkę z rybami. Zapytali go o kartę wędkarską i stwierdzili, że na tym akwenie nie można łowić ryb – Mężczyzna poinformował policjantów, że to są jego prywatne ryby, z którymi przychodzi tutaj, by sobie popływały, po czym woła je i ryby wracają do siatki.Policjanci nie uwierzyli...Mężczyzna zaproponował, że im pokaże, że ryby są oswojone i wracają do siatki.Policjanci zażądali, by im pokazał.Mężczyzna wypuścił ryby.Jeden z policjantów powiedział:PAN ZAWOŁA TE RYBY.- PANIE POLICJANCIE, JAKIE RYBY???
Najważniejsze to stawiać sobie cele, które jesteśmy w stanie osiągnąć –