Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 6759 takich demotywatorów

poczekalnia
Koleś z internetu, który mówi ci jak osiągnął sukces: – 1. Wstawał codziennie o 5 rano 2. 90 minut poświęcał na kardio i rozciąganie 3. Brał zimny prysznic 4. Czytał jeden rozdział książki dziennie 5. Tworzył grafik swojego dnia 6. Medytował 7. Jego ojciec jest właścicielem 500 firm i dał mu pieniądze 8. Wierzył w siebie

"Młody człowiek kołysał się na ławce w parku, po czym zsunął się i przykucnął, próbując złapać oddech i uśmierzyć ból przeszywający całe ciało. Mężczyzna próbował wziąć głęboki oddech, ale ból spowodował kolejny cios, a ciało zastygło w bezruchu

"Młody człowiek kołysał się na ławce w parku, po czym zsunął się i przykucnął, próbując złapać oddech i uśmierzyć ból przeszywający całe ciało. Mężczyzna próbował wziąć głęboki oddech, ale ból spowodował kolejny cios, a ciało zastygło w bezruchu – Nie widział tłumów wokół, nie słyszał syreny karetki pogotowia i głosów lekarzy pędzących na ratunek.Światło. Skąd ono jest? Jest takie miękkie i ciepłe. Gdzie ja jestem? Nic nie boli, a ciało jest tak nieważkie. Mężczyzna próbował się rozejrzeć, ale wokół pojawiła się niewielka mgła. A potem zobaczył psa. Wielki pies podszedł do niego, delikatnie stąpając na łapach. I mężczyzna go rozpoznał! To był Bolek.– Cześć, mistrzu.– Bolek? A ty…. jak mnie znalazłeś? I dlaczego do mnie mówisz? Czy ja śnię?– Wszyscy tutaj mogą rozmawiać i rozumieć się. Nie, Mistrzu, nie śpisz. Umierasz, a jestem tu od dawna. Tam, na drodze, pamiętasz, tam, gdzie wyrzuciłeś mnie z samochodu.I człowiek przypomniał sobie to, co usilnie próbował zapomnieć przez te wszystkie lata.– Widzę, że nie zapomniałeś. Pamiętasz, stary? Jak uruchomiłeś silnik samochodu, kazałeś mi wsiąść i wyjechaliśmy z miasta? Jak zostawiłeś mnie na drodze i odjechałeś, nie oglądając się za siebie? Pamiętasz …Pies ciężko oddychał i położył się.– Bolek, byłem pewien, że ktoś cię przygarnie i znajdziesz nowy dom!– Nie okłamuj się, Mistrzu. Więc oszukiwałeś się, uzasadniając to, co zrobiłeś. A ja … Biegłem długo, ale nie dogoniłem cię i straciłem trop. Zawiódł mnie stary nos i obolałe łapy. Wróciłem do miejsca, w którym mnie wyrzuciłeś i czekałem, aż wrócisz po mnie. Wierzyłem, że na pewno wrócisz po Bolka.Uwierzyłem ci i pokochałem w sposób, w jaki potrafią tylko psy! Bardzo się martwiłem, że byłeś tam gdzieś sam beze mnie! Nikt nie przyniesie ci butów, nie obudzi rano, nie poliże językiem, nie posiedzi przy tobie, nie pomilczy z tobą, gdy jest ci smutno. Ale nie wróciłeś.Codziennie biegałem wzdłuż drogi, bojąc się, że mnie nie zobaczysz! A potem zostałem potrącony przez samochód. Nie od razu umarłem. Konałem powoli na poboczu. Wiesz, czego chciałem najbardziej, kiedy życie uchodziło ze mnie? Zobaczyć cię, usłyszeć twój głos i położyć głowę na Twoich kolanach. Ale mój ostatni oddech usłyszała tylko zimna kałuża.Wiesz, jest nas tu wielu: wyrzuceni, zamarznięci w budach, zagłodzeni, zabici dla zabawy. Wy ludzie jesteście aroganccy. I nie chcecie wierzyć, że za wszystko trzeba zapłacić!Mężczyzna ukląkł przed psem. Ciało ponownie przeszył ból. Ale uświadomienie sobie powagi swego czynu było dotkliwsze. Obfite łzy zapiekły oczy, ale nie przyniosły ulgi.– Wybacz mi, piesku! Przepraszam! Przepraszam, nie zasłużyłem na Twoją miłość.Stary pies z trudem zbliżył się do mężczyzny. Opiekuna, którego zawsze kochał.– Ja już wybaczyłem ci moją śmierć. Ale płacz! Wasze łzy są waszym odkupieniem. Zapytam o ciebie. Ciepły język dotknął jego policzka, a duża łapa zakryła dłoń mężczyzny.– Do widzeniaNa oddziale intensywnej terapii lekarze walczyli o życie młodego mężczyzny. Rozległa infekcja. Ale wszelkie wysiłki poszły na marne. O 18:30 stwierdzono zgon. Serce zatrzymało się. Koniec.Drżący głos pielęgniarki przerwał ciszę po reanimacji: „Łzy! Na policzkach ma łzy! On płacze!”– Adrenalina– Defibrylator– Migotanie– RKO, tlenPłaska linia na ekranie monitora zadrżała i wygięła słaby, ale łuk.Miesiąc później młody mężczyzna stał na progu kliniki. Żył i nawet jesienny deszcz nie zdołał zniszczyć szczęścia powrotu. Jego przypadek został nazwany przez lekarzy cudem! Za bramami szpitala mężczyzna powoli skręcił w stronę domu. Szedł pogrążony w myślach, gdy pod jego nogi wpadł brudny i mokry kłębek, który okazał się szczeniakiem.– Cześć psinko! Czyj ty jesteś?Ale cały wygląd szczeniaka mówił, że był nikim i desperacko potrzebował pomocy. Mężczyzna podniósł malucha z ziemi, wetknął za pazuchę i ostrożnie poprawił wystające ucho.– Chodźmy do domu… Bolku!Stary pies, otoczony jasnobiałą mgłą, patrząc na to, oparł głowę na łapach, ciężko dyszał i zakrył oczy. Uratował człowieka w mężczyźnie!"Autor nieznany
Policja w Działdowie prowadzi czynności w związku z umieszczeniem napisu "Bóg jest gejem" na miejscowym kościele – W piątek rano odkryto na ścianie świątyni pokaźnych rozmiarów napis "Bóg jest gejem", który został namalowany czarną farbą na wysokości mniej więcej dwóch metrów nad ziemią. Na miejscu zjawili się policyjni technicy, którzy pobrali próbki farby
 –
archiwum
Bardzo wymowna okładka Newsweeka. – Redaktor naczelny tygodnika Newsweek Tomasz Lis w sobotę rano opublikował najnowszą, poniedziałkową okładkę gazety, na której widnieją twarze Adriana Zandberga, Włodzimierza Czarzastego i Jarosława Kaczyńskiego.Internauci zauważają, że grafika jednoznacznie przypomina propagandowy portret Karola Marksa, Friedricha Engelsa i Włodzimierza Lenina.
Jest 9 rano –
 –
Na początku zamieszkasz u mnie ale rano będziesz musiała iść do domu –
archiwum
Mój sąsiad z góry w każdy weekend od 7 rano –
 –
„Zeszłej nocy moja żona Michelle Burton poinformowała mnie telefonicznie, że później wyjdzie z pracy. Okazało się, że rodzice czworga małych dzieci przedawkowali. Michelle powiedziała, że ojciec nie żyje, a matka jest w krytycznym stanie i resztę nocy będzie opiekować się ich dziećmi. Wróciła do domu o 4 rano. Nigdy nie wyglądała piękniej niż na tym zdjęciu. Cóż za niesamowita kobieta." –
Dlaczego zwolniłem swoją sekretarkę? – Posłuchaj! Dwa tygodnie temu były moje urodziny, ale jakby tego nikt nie zauważył. Miałem nadzieję, że rano przy śniadaniu żona złoży mi życzenia. Może nawet będzie miała jakiś prezent. Nie powiedziała nawet "cześć kochanie", nie mówiąc już o życzeniach. Pomyślałem, że chociaż dzieci będą pamiętały, - ale zjadły śniadanie, nie odzywając się ani słowem. Kiedy jechałem do pracy czułem się samotny i niedowartościowany. Jak tylko wszedłem do biura, sekretarka złożyła mi życzenia urodzinowe i od razu poczułem się dużo lepiej. Ktoś pamiętał. Pracowałem do drugiej. Około drugiej sekretarka weszła i powiedziała:- Dzisiaj jest taki piękny dzień, w dodatku są pana urodziny, może zjemy gdzieś razem obiad? Zgodziłem się, - bo była to najmilsza rzecz, jaką od rana usłyszałem. Poszliśmy do cudownej restauracji, zjedliśmy obiad w przyjemnej atmosferze i wypiliśmy po lampce wina. W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedziała:- Dzisiaj jest taki piękny dzień - czy musimy wracać do biura?- Właściwie to nie - stwierdziłem.- No to chodźmy do mnie - zaproponowała.U niej wypiliśmy jeszcze po lampce koniaku, porozmawialiśmy chwilę, a ona zaproponowała:- Czy nie będziesz miał nic przeciwko temu, jeśli pójdę do sypialni przebrać się w coś wygodniejszego?- Jasne - zgodziłem się bez wahania.Poszła do sypialni, a po kilku minutach wyszła niosąc tort urodzinowy, razem z moją żoną, dziećmi i teściową. Wszyscy śpiewali "Sto lat", a ja siedziałem na kanapie. W samych skarpetkach
Takich zawodów jest naprawdę wiele, nie tylko medycy. Tak czy siak ogromne wyrazy uznania za ciężką pracę i poświęcenie –  Właśnie wyszli ode mnie z domu medycy, których wezwała moja żona. Jakie oni mają zmęczone twarze! Zaproponowaliśmy im herbatę. Jeden z medyków mówi, że nie mają w zwyczaju korzystać z gościnności pacjentów, ale w sumie to nikt im nie zaproponował herbaty od 5 rano... (u mnie byli około 22).Wypili szybko herbatę, czekając aż spadnie mi ciśnienie po zastrzykach w dupę. Zaproponowali, że mogą mnie zawieźć do szpitala. Jak na złość moja żona jest na diecie i żadnych ciastek w domu nie mieliśmy, chociaż zawsze były... Wyciągnęliśmy czekoladę i położyliśmy podzieloną na talerzyku. Widać było po nich, że potrzebują odpoczynku, ale znowu dostali zgłoszenie. Ciężka praca, która wymaga dużej odpowiedzialności... Podziękowali za gościnę i wybiegli szybko z domu do kolejnego pacjenta, nawet nie zdążyłem powiedzieć, że też bardzo im dziękuję.Najbardziej niedocenione zawody w naszym kraju to medycy i nauczyciele. Martwię się o nich.

Kobieta urodziła dziecko w Bolcie i chciała pokryć koszty zabrudzenia. Odpowiedź firmy przewozowej zaskoczyła świeżo upieczoną mamę i internautów: Wyczuwam, że teraz wiele kobiet w 9 miesiącu ciąży będzie się wozić Boltem

Wyczuwam, że teraz wiele kobiet w 9 miesiącu ciąży będzie się wozić Boltem –  Dzien dobry, kontaktuje się z Państwem ponieważ dziś rano podczas kursu urodziłam w aucie kierowcy bolt w wyniku czego powstały zabrudzenia. Proszę o informacje co dalej w takiej sytuacji. Pani Ewo, i imieniu całej załogi Bolt, chcielibyśmy złożyć serdeczne gratulacje z powodu narodzin Dziecka! 0 Mamy nadzieję, że zarówno Ono, jak i Pani, czujecie się dobrze. W ramach niewielkiego prezentu przesyłamy kody o wartości 500 z1 do wykorzystania w naszej aplikacji. Każdy z nich opiewa na kwotę 10 zł: C> bolt_poland W swoim życiu napisaliśmy już wiele dziwnych zdań, ale tak dziwnego zdania jeszcze nie. Wczoraj w Boicie ktoś się urodził' Matka dziecka pewnie się tego spodziewała, ale my na pewno nie —więc na szybko zaktualizowaliśmy zasady korzystania z naszej usługi. Od teraz za każde dziecko urodzone w Boicie dajemy 500+ na kolejne przejazdy (-723* (Jeśli jednak nie planujecie rodzić w Boicie, to zostawcie w komentarzu Ó. a my przekonamy księgowość, że to też zasługuje na konkurs w najbliższej przyszłości).
Muszę się pochwalić mężem – Wczoraj o 2-ej dostał telefon od szefa, że musi być w pracy o 6 rano. Dziś rano skończył pracę o 6 i w drodze do samochodu zobaczył młodego mężczyznę, który też właśnie skończył pracę i ma problem z samochodem. Rozmawiali, gdy mój mąż (były mechanik) patrzył na swojego Jeepa. Młody mężczyzna lat 22 niedawno wyszedł z wojska, w domu żona i dziecko. Gdy ustalono, że samochód nie będzie działał, dopóki nie zostanie przeprowadzona jakaś mechaniczna naprawa, mąż odwiózł młodego człowieka do domu- ponad 30km, mimo że tak bardzo chciał odpocząć i położyć się spać. Oto kim jest mój mąż - strażak od prawie 30 lat i zawsze chętny do pomocy potrzebującym Wczoraj o 2-ej dostał telefon od szefa, że musi być w pracy o 6 rano. Dziś rano skończył pracę o 6 i w drodze do samochodu zobaczył młodego mężczyznę, który też właśnie skończył pracę i ma problem z samochodem. Rozmawiali, gdy mój mąż (były mechanik) patrzył na swojego Jeepa. Młody mężczyzna lat 22 niedawno wyszedł z wojska, w domu żona i dziecko. Gdy ustalono, że samochód nie będzie działał, dopóki nie zostanie przeprowadzona jakaś mechaniczna naprawa, mąż odwiózł młodego człowieka do domu- ponad 30km, mimo że tak bardzo chciał odpocząć i położyć się spać. Oto kim jest mój mąż - strażak od prawie 30 lat i zawsze chętny do pomocy potrzebującym
"U mojej żony rozpoznano raka piersi, gdy była w siódmym miesiącu ciąży. Zaczęła chemioterapię 7 tygodni temu i dziś rano urodziła piękne i zdrowe dziecko! Jest piękniejsza niż kiedykolwiek" –
archiwum – powód
Nie żyje książę Filip – Nie żyje książę Filip, mąż brytyjskiej królowej Elżbiety II i ojciec następcy tronu księcia Karola, dziadek książąt Williama i Harry'ego - poinformował Pałac Buckingham. Miał 99 lat.Z głębokim smutkiem Jej Wysokość Królowa ogłosiła śmierć swojego ukochanego męża, Jego Królewskiej Wysokości Księcia Filipa, Księcia Edynburga. Jego Królewska Wysokość odszedł spokojnie dziś rano na zamku Windsor - napisano w komunikacie Pałacu Buckingham.
Źródło: Rmffm
 –  To o mnie:Dawajcie kaskaderado tego, nie pisałem sięna takie gównoChcemy tylko,żebyś przyszedłna 8 rano do pracyWezwijciekaskaderaDEMOTYWATORY.PL
Kiedy rano jadę do pracy –
0:07
Żadnych problemów, złych decyzji, niechcianego kierunku studiów, stanów depresyjnych, wirusa, kwarantanny. To był tylko zły sen –