Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 6674 takie demotywatory

poczekalnia

Chcę wrócić do czasów w których, wyczerpana kładłam się spać po całym dniu pełnym zabawy, a rano wstawałam pełna życia

Chcę wrócić do czasów w których, wyczerpana kładłam się spać po całym dniu pełnym zabawy, a rano wstawałam pełna życia –

Takie wspaniałe pismo znalazłam w swojej skrzynce:

 –  Szanowna Pani!  Bardzo prosimy o zmianę sposobu chodzenia po schodach, w szczególności między godziną 20 a 8 rano. Pani walenie butami o schody budzi chyba nawet nieboszczyków na komunalnym... N"ieszka Pani w domu jednorodzinnym i prosimy o uszanowanie lokatorów, którzy czasem chcą się wyspać. Poza tym nie interesuje nas, kiedy Pani wychodzi, a kiedy wraca do domu! niewyspani i rozdrażnieni lokatorzy
poczekalnia

Kiedy otwierasz rano lodówkę... I faktycznie masz dość!

I faktycznie masz dość! –
archiwum – powód

-Tato!!! Nie wyjeżdżaj znowu!!! -Muszę synku, muszę…

-Tato!!! Nie wyjeżdżaj znowu!!!-Muszę synku, muszę… – -Ale dlaczego?! Przecierz pani w szkole powiedziała, że politycy Polski 2077 to brudasy i że ta partia nie jest nikomu potrzebna.– Muszę właśnie po to, że ta pani mogła rano usiąść do dialogu i kupić sobie świeże obietnice, ciepłą wodę w kranie i itd.
Źródło: sztab Hołowni

Smutna rzeczywistość...

Smutna rzeczywistość... –  Kochanie, pamiętasz ten film oschizofrenii? I jak się dziwiłam,jak można widzieć rzeczyktórych tak naprawdę nie ma? Tojeszcze dziś rano widziałamrealną szansę na wyjście zzaległości w pracye Już jej niewidzee Już się nie dziwiee..

Dlaczego nie mogę się wyspać

Dlaczego nie mogę się wyspać –
0:14
archiwum – powód

Grupa kobiet zwana "The 9 Nanas" utrzymywana była w tajemnicy przez dziesięciolecia, o czym nie wiedzieli nawet ich mężowie. Przez 30 lat, kobiety spotykały się o 4 rano i anonimowo płaciły rachunki i kupowały ubrania dla potrzebujących. Do każdej paczki z opieką dodawały domowy tort z notatką: "Ktoś cię kocha". Drogie panie, chapeau bas!

Grupa kobiet zwana "The 9 Nanas" utrzymywana była w tajemnicy przez dziesięciolecia, o czym nie wiedzieli nawet ich mężowie. Przez 30 lat, kobiety spotykały się o 4 rano i anonimowo płaciły rachunki i kupowały ubrania dla potrzebujących. Do każdej paczki z opieką dodawały domowy tort z notatką: "Ktoś cię kocha".Drogie panie, chapeau bas! –

Szokująca relacja młodego Gruzina o tym jak został potraktowany w Biedronce i jaką bezużyteczną mamy policję

 –  Georgii Stanishevskii1 dzień · PubliczneJestem załamany.Wczoraj 23 listopada moja siostra miała swoje 15-ste urodziny. Poszedłem rano, póki jeszcze się nieobudziła, do sklepu, żeby kupić jej kwiaty i rafaelki.Spokojnie wszedłem do sklepu, zrobiłem zakupy nakasie samoobsługowej, żeby nie czekać w kolejce,dostałem paragon, zachowałem go (zawszezachowuję paragon). Spokojnie wyszedłem zesklepu i poruszałem się powoli w kierunkuprzystanku na ulicy Starowiślnej. Byłem już prawiena przystanku, kiedy poczułem trzy mocneuderzenia w plecy - obróciłem się, zobaczyłemgrubego mężczyznę lat 25, który chwycił mnie zaręce i próbował coś z nimi zrobić.Tępo stałem przez kilka sekund, po czymuświadomiłem sobie, że mam do czynienia zochraniarzem, tak pisało na jego specyficznymstroju. Po tym jak zrozumiałem, kim jest ten pan,zapytałem się go z charakterystycznymwschodnim akcentem (no bo inaczej nie potrafię),co się w ogóle tutaj dzieje. Usłyszawszy obcedźwięki, ten pan powalił mnie na ziemię, usiadł namoim kręgosłupie i zaczął zakładać na mniekajdanki. Ja natomiast, wetknięty twarzą dochodnika, dalej wypytywałem, co się dzieje iprosiłem mnie puścić.Ale on mnie nie puszczał, co więcej, zaczął mocnonaciskać swym kolanem, dławiąc mnie całą wagąswojego ciała.JA ZACZĄŁEM KRZYCZEĆ, ŻE SIĘ DUSZĘ,WOŁAŁEM PRZYCHODNIÓW O POMOC, ŻEBYKTOŚ ZADZWONIŁ NA POLICJĘNikt mi nie pomógł. Dosłownie nikt. Krakowianieprzechodzili obok mnie, nawet nie zwracającuwagi. I chociaż nie udało mi się uzyskać reakcjitłumu, reakcja kretyna, który mnie dusił, byłabłyskawiczna. Warknął do mnie: „Zamknij się tyk**wa Ukraińcu", po czym zalał moje oczy obfitąporcją gazu pieprzowego. I ja się zamknąłem, bonie chciałem dostać jeszcze.Nic nie jest bardziej poniżające, niż kiedy idziesz wkajdankach, pchany przez ochraniarza Biedronki, wcentrum Krakowa. Patrzyłem przez łzy na ludziedookoła i nie rozumiałem, czemu mi nikt niepomógł.Ważne jest, by podkreślić, że od momentu, jakzrozumiałem, że ten psychopata jest ochraniarzemBiedronki, mówiłem mu i nawet krzyczałem, że japrzecież mam paragon, PROSZĘ ZOBACZYĆPARAGONZawiódł mnie do jakiegoś pomieszczenia iuśmiechnięty zapytał się „No i gdzie k**wa nibymasz ten paragon". Powiedziałem, że mam go wkieszeni kurtki, że bardzo proszę zobaczyćparagon.O dziwo, zgodził się wyjąc paragon z kieszeni,pewnie myśląc, że go oszukuję. Popatrzywszy napomiętą kartkę przez minutę, zdjął ze mniekajdanki i wypchał z powrotem na halę sklepu. Niepowiedział do mnie nic. Ani przeprosił, anipowiedział, że się pomylił - po prostu mniewypchał.Głośnym krzykiem zacząłem wołać kierownikasklepu. Pani, która przedstawiła się kierownikiemsklepu odmówiła mi żadnej pomocy (miałemokropny ból w oczach, chciałem je przepłukaćwodą). Dopiero jak zadzwoniłem na policję,zostałem dopuszczony do kranu z wodą.Z tego pomieszczenia, w którym był kran z wodą,zostałem, co prawda, wkrótce wyrzucony na poleprzez dwóch chłopów umundurowanych w strojefirmy JUSTUS. Kierowniczka sklepu wmiędzyczasie gdzieś zemknęła. Czekałem więcdalej na polu na policję.Jak myślicie co, jako pierwsze, zrobił policjantzobaczywszy mnie? Zmusił mnie do ubraniamaseczki, no oczywiście.Powiem tylko, że aż do chwili, kiedy w końcu zdjętoze mnie kajdanki, byłem w maseczce, przez co siędusiłem dwa razy mocniej, bo nie mogłemnormalnie oddychać - cała maseczka była zalanagazem.Policjanci wzięli mój dowód, wprowadzili jakieśdane do systemu, poprosili o dowód tego choregopsychicznie ochraniarza i tyle.Zostałem poinformowany, żeby wszcząćpostępowanie muszę stawić się osobiście nakomisariacie na ul. Szerokiej. Poszedłem więc tam.Pani w okienku kazała mi czekać w poczekalni.Siedziałem tam chyba z półgodziny. Potemprzyszedł jeden z policjantów, którzy brali udział winterwencji w sklepie, i kazał mi wsiąść doradiowozu, bo pomylili jakieś dane, i musząponownie wprowadzić je do systemu. Potempowiedział, że i tak niepotrzebnie czekam, bo bezkarty informacyjnej ze szpitala nie będę przyjęty.Poszedłem, więc do szpitala.Żeby już nie wydłużać i tak olbrzymiej monografii,powiem na koniec tylko, że dzisiaj ponownie byłemna komisariacie, żeby złożyć zeznania w tejsprawie, no i znów zostałem odesłany do domu, bomi kazali tym razem przyjść przed godziną 15-stą.P. S. Nikt mnie nie przeprosił, poczynając od tegoochraniarza-sadysty-ksenofoby, a kończąc nakierowniku sklepu. Zostałem pobity i poniżony, awszystko wygląda na to, że nikt nie poniesieżadnych konsekwencji. Zajście miało miejsce wsklepie Biedronka na Joselewicza 28.UPDJestem pod ogromnym wrażeniem reakcjinieobojętnych Iludzi pod tym postem i też wwiadomościach prywatnych. Dziękuję wszystkimza wsparcie. I chociaż Państwo zareagowali na tozdarzenie, wciąż nie otrzymałem żadnejodpowiedzi ze stronyBiedronka . Wysłałem teraz maila na skrzynkębok@biedronka.pl oraz wiadomość w profiluBiedronki na FB. Zobaczymy, jaka będzie reakcjasklepu.UPDSkontaktowała się ze mną pani rzecznik prawkonsumenta z Biedronka . Przeprosiła mnie za toco się stało. Powiedziała też, że zadzwoni do mniejutro, a pojutrze będzie sformułowane już oficjalnestanowisko Biedronki wobec tego pobicia.Przedtem byłem na komisariacie. Rano znówodmówili mi wizyty, bo nie była obecna osoba, doktórej została przydzielona moja sprawa.Popołudniu skontaktował się ze mną natomiast PanPrawnik z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który,dowiedziawszy się, że nie chcą mnie przyjąć nakomisariacie, przyczynił się jakoś do tego, że wkońcu mogłem złożyć zeznania. Sprawa więc jest wtoku. Dziękuję wszystkim za wsparcie!KARTA INFORMACYNASUMA PLN37,28.11139915,99ER VISITING BIEDRONKALLY.

Mój sąsiad w niedzielę rano

Mój sąsiad w niedzielę rano –

Rano, po ponownym pomiarze wzrostu Małysz okazał się wyższy o 1,7 cm, wobec czego mógł ponownie startować w kwalifikacjach

Rano, po ponownym pomiarze wzrostu Małysz okazał się wyższy o 1,7 cm, wobec czego mógł ponownie startować w kwalifikacjach – To jest właśnie polska myśl szkoleniowa w skokach Przed pierwszym konkursem w sezonie 2000/2001 w kwalifikacjach doszłodo dyskwalifikacji Adama Małysza z powodu zbyt długich nart w stosunku dojego wzrostu, o 1,5 cm. Jako źe sztab nie chciał wymieniać ani skracać nart,wpadł na pomysł podniesienia wzrostu Małysza poprzez jego naciągnięcie.Zgodnie z wypowiedzią trenera Tajnera, Małysz został przez sztabowcówprzywiązany do klamki i do kaloryfera, a potem ciągnięty za ręce i za nogi.W procederze tym brał też udział fizjoterapeuta, który rozciągał u niegoprzestrzenie międzykręgowe, po czym sztabowcy położyli Adama spać.
Źródło: onet.pl

Pamiętacie małego Franka, którego madka porzuciła na ulicy? Oskarżeni zawsze mają prawo zachować milczenie, jednak Kamila T. postanowiła nie skorzystać z tego przywileju i opowiedzieć swoją wersję wydarzeń. Powinna była zamilknąć...

Pamiętacie małego Franka, którego madka porzuciła na ulicy? Oskarżeni zawsze mają prawo zachować milczenie, jednak Kamila T. postanowiła nie skorzystać z tego przywileju i opowiedzieć swoją wersję wydarzeń. Powinna była zamilknąć... – - Syn został na dole, a ja sama zaniosłam reklamówki na górę. - mówi madka dziennikarzom Uwagi! TVN -Jak spojrzałam na dół, jego już nie było. Martwiłam się, czy ktoś z nim nie uciekł, różnie bywa. Postanowiłam pojechać do domu, a rano zgłosić sprawę na policję. (...) Jak wstałam to pierwszq myślq było, żeby zjeść śniadanie, ogarnąć się i zgłosić sprawę na policję. Oczywiście, Kamila nie zgłosiła tego faktu nigdzie. Franka na szczęście jej odebrano. Z resztą, nie po raz pierwszy. Drugie dziecko 24-latki też z nią nie mieszka. Ciekawe, ile jeszcze razy zamierza się rozmnożyć?

„Nigdy nie będziesz szła sama”. W niedzielę rano ogromny baner Strajku Kobiet pojawił się w Kielcach i zawisł na skałach Kadzielni. Wcześniej ten baner znajdywał się na kopcu w Krakowie

 –

18 stycznia będzie dniem pełnym wrażeń

 –  Bartosz T. Wieliński51mJa mam pytanie do pana premiera@MorawieckiM, czy 18 stycznia 2021szczepienia na #COVID19 będą ranoczy wieczorem.To dla mnie istotna wiadomość, borano odbieram polski samochódelektryczny5499406 17JOE MONSTER

Znacie to uczucie kiedy wieczorem się kładziecie do łóżka, szybko zasypianie, a rano budzicie się wyspani i wypoczęci? Ja też nie

Ja też nie –

Słodka zemsta za codzienne pianie skoro świt

Słodka zemsta za codzienne pianie skoro świt –
0:18

Kult vs. Bajer Full, czyli jakiej muzyki słuchają Polacy według Sławomira Świerzyńskiego:

 –  Coście sięrwysyny uczynili z ta krainą? Pomieszanie katolika z manią postkomunistyczną Ci modlący się co rano i chodzący do kościoła Chętnie by zabili ciebie tylko za kształt twego nosa Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina Starszy czy młodszy, chłopak czy dziewczyna Hej, hej bawmy się Hej, hej śmiejmy się

Rok 2020 powoli dobiega końca, więc najwyższy czas na wybranie słowa roku:

 –  Niedługo grudzień. Czas wybrać słowo / zwrot roku 2020:Sasinić - wydawać pieniądze bez sensu (uż.: Wyłącz Zalando, bo przesasinisz wypłatę) Cyberpunk it - ang. powiedzenie; opóźniać, nie dotrzymywać terminu (uż.: Mr Smith, I cyberpunked my homework, I'll do it on Monday) Robić z czegoś Empik - powiedzenie; podpalać, niszczyć, dewastować (uż.: Rozwścieczony tłum zrobił Empik z biura poselskiego), patrz również: "Robić komuś z d*py Empik" Dziwiszyć - udawać brak wiedzy, znajomości osób lub tematu (uż.: Za zaostrzeniem kary wysoki sądzie przemawia, że podejrzany dzwiszył w trakcie całego dochodzenia) Zacząć od Wuhan - powiedzenie; zacząć od drobnego szczegółu, który był początkiem łańcucha wydarzeń (uż.: zaczynając od Wuhan, nie przyjęto jednego Austryjaka do Akademii Sztuk Pięknych, a potem już poszło) Górniakować - stanowczo wypowiadać się na temat, o którym nie ma się pojęcia (uż.: Tato, przestań górniakować o Formule 1, jeździsz polonezem) Wypie*dalać - zwrot grzecznościowy; sugestia pełnego wigoru oddalenia się (uż.: Nie wiem jak państwo, ale ja wypie*dalam) Odstawiać Agatę Dudę - powiedzenie; udawać osobę gluchoniemą (uż.: Henryk odstawia Agatę Dudę, żeby dostać rentę z ZUS); patrz również: Być przydatnym jak doradca społeczny prezydentaWyłączyć TV, włączyć myślenie - powiedzenie; oglądać bezkrytycznie wszystkie filmy na YouTube z kategorii 'Polecane' (uż.: Co robiłeś wieczorem? Nic nadzwyczajnego - piwko, wyłączyłem TV i włączyłem myślenie i skończyłem o 6 rano na filmie 'dlaczego transformersy są możliwe'); patrz również: wiarygodny jak tekst na żółto Zobaczyć Respiratory Szumowskiego - powiedzenie; mało prawdopodobne zdarzenie (uż.: Szybciej zobaczę Respiratory Szumowskiego niż wygram w totolotka) A jakie są Wasze typy?

W jednej ze szkół w Halifax w Wielkiej Brytanii doszło do rasistowskiego ataku. Grupka uczniów pobiła do nieprzytomności siedmioletniego Gabrysia. Powód?

W jednej ze szkół w Halifax w Wielkiej Brytanii doszło do rasistowskiego ataku. Grupka uczniów pobiła do nieprzytomności siedmioletniego Gabrysia. Powód? – Dziecko napadnięto tylko za to, że jest Polakiem - alarmuje ojciec chłopca w mediach społecznościowych i dodaje, że szykany zaczęły się już kilka miesięcy temu Karol Mizgalski 5 dni • O Rano j. zwyk. zona zawiozla syna do szkoly. Po drodze planowanie d., zolwlk I 11.03 telefon ze szkoly ze syn musi zostac odwieziony do szpitala. To n. byl wypadek Szykany zastraszanie trwaly od poczatku roku w koncu doszlo do pobicia za to tylko ze jest Polakiem.
archiwum

Dzisiaj rano był program przyrodniczy prowadzony przez Andrzeja Kruszewicza gdzie pokazał modliszkę Wtem mój 2latek podchodzi do TV i wola "hej, pacz to mama!"... Wzrok matki bezcenny

Wtem mój 2latek podchodzi do TV i wola "hej, pacz to mama!"... Wzrok matki bezcenny –

Ciekawość...

Ciekawość... –  123RFBREWnuczek do dziadka:- Powiedz mi dziadku,jak wyglądała twoja noc poślubna?Dziadek na to:- Na trzeci dzień rano...- Hej dziadku, dziadku - przerywa muwnuczek. - Powiedz, jak wyglądała nocpoślubna, a nie trzeci dzień.- Toż mówię. Na trzeci dzień rano...Ale jak to było z nocą? - znówzniecierpliwiony wnuczekprzerywa dziadkowi.- Cicho bądź i słuchaj!Na trzeci dzień rano babka mówi:Wyciągaj, bo mi się siku chce!