Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 207 takich demotywatorów

Brytyjska komik oskarża kampanię przeciwko rakowi o "fat-shaming" – Organizacja charytatywna Cancer Research UK rozpoczęła kampanię uświadamiającą Brytyjczyków i alarmującą, że drugą najczęstszą przyczyną raka w Wielkiej Brytanii jest otyłość. Nie spodobało się to Sofie Hagen, komik cierpiącej na nadwagę.Oskarżyła organizację o "fat-shaming" - wyśmiewanie i przedstawianie w negatywnym świetle osób otyłych. Kobieta uznała, że kampania jest wyjątkowo "obraźliwa".To, że ludzie czują się przez coś urażeni nie oznacza, że mają racjęI komu uwierzysz?Grupie naukowców, którzy uważają, że to jest powodem, czy jakiejś przypadkowej pani komik?
Fidget spinnery trafiły na listę niebezpiecznych produktów opublikowaną przez Komisję Europejską – Zaniepokojenie fenomenem spinnerów wyraziły swojego czasu organizacje religijne, widząc z zabawkach źródło złego wpływu na dzieci i nadając przedmiotom miano "narzędzi szatana"

Tak niektóre organizacje "pro-zwierzęce" szkodzą tym, których powinny chronić

Tak niektóre organizacje "pro-zwierzęce" szkodzą tym, których powinny chronić – Poruszająca wypowiedź weterynarza, na którego działania doniesiono po tym, jak uratował dwa malutkie pieski. W źródle demotywatora znajduje się filmik, na którym widać jak pieski wyglądają obecnie i każdy może zadać sobie pytanie, czy wtrącanie się i krytykowanie takich działań jest na miejscu."Jestem zdruzgotany i potrzebuje was jak nigdy. Pewna organizacja pro-zwierzęca nazwała mnie hyclem i doniosła nas do samorządu weterynaryjnego określając naszą działalność jako „urągającą lekarzowi weterynarii”. Wiec serce mnie boli gdy to czytam a łzy cisną mi się do oczu. Popatrz na „Boo” i „Nancy” i powiedz co by z nich zostało na 20 stopniowym mrozie gdyby nie ich hycel z Przemyśla?"
Matka młodocianego narkomana napisała apel – każdy musi to przeczytać! – Pewna matka postanowiła opowiedzieć o tym, jak bolesnym przeżyciem jest obserwowanie przebiegu uzależnienia dziecka bez możliwości pomocy mu. Jej 13-letni syn popadł w poważne tarapaty. Teraz kobieta prosi innych, aby przestali mu pomagać. Myślicie -jak to?! Brzmi brutalnie, ale to jedyny sposób, aby mu pomóc i go uratować.“Byłam przy nim za każdym razem, gdy tracił kontrolę nad własnym ciałem przez tabletki nasenne, syntetyczną marihuanę, heroinę i inne narkotyki. Mój syn jest narkomanem od wielu lat i każdego dnia potrzebuje konkretnej dawki. Narkomani kompletnie nie myślą o przyszłości, nie potrafią stanąć twarzą w twarz z rzeczywistością. Biorą narkotyki po to, aby uciec od prawdy”. “Próbowałam wiele razy pomóc mojemu synowi, wiele razy wyciągałam pomocną dłoń, a on ją odtrącał. Mój syn woli mieszkać na ulicy, ponieważ tam ma łatwiejszy dostęp do narkotyków. Gdy z dobrego serca dajesz mojemu synowi ubrania, on ma w głowie, że da radę przetrwać kolejny dzień z nałogiem. Gdy dasz mu jedzenie, pozwolisz mu przeżyć jeszcze jeden dzień z narkotykami. Kiedy dasz mu pieniądze, robisz mu największą krzywdę, bo wspierasz jego uzależnienie na kolejny dzień. To nie są rozwiązania długofalowe. Każdy, kto mu coś ofiaruje z dobrego serca pomaga mojemu synowi zaspokoić bieżące potrzeby tu i teraz”.“Niestety mój syn musi upaść na sam dół, żeby zrozumieć, że pora coś zmienić w swoim życiu, że człowiek zasługuje na coś więcej. Jeśli codziennie będzie w stanie zaspokoić swoje podstawowe potrzeby, nic w jego życiu się nie zmieni. Dlatego apeluję do wszystkich ludzi z prośbą o zrozumienie jego sytuacji i mojego podejścia. Wy myślicie, że uchronicie go przed głodem albo zmarznięciem, a tak naprawdę pozwalacie na to, aby przeżył kolejny dzień z nałogiem”.“Bardzo Was proszę – zamiast pomagać narkomanom przez dawanie jedzenia czy pieniędzy, wspomóżcie organizacje, które są po to, aby pomóc im wyjść z uzależnienia. Pomagając w jakiejkolwiek innej formie sprawiacie, że mój syn spędzi święta w grobie, a nie ze mną”. “Uzależniony musi chcieć wyjść z nałogu sam z siebie. Inaczej nigdy nie uda się go uratować”
Mężczyzna nazywany "Człowiekiem - kanapką" rozdaje pół miliona posiłków rocznie – „Człowiek kanapka” zawsze chciał pomagać innym. Dlatego właśnie wybrał zawód nauczyciela. Jeszcze, gdy pracował w szkole w Minneapolis, robił, co mógł, by dokarmić jakoś potrzebujące dzieciaki. Uznał jednak, że to za mało, na poważnie zajął się więc żywieniem tych, których nie stać na posiłki. Kanapki przygotowywał w domu, a wieczorem po pracy rozdawał je bezdomnym w schroniskach i na ulicach. To, co zaczęło się, jak zwyczajny odruch serca, szybko przerodziło się w inicjatywę na wielką skalę.Swoją wrażliwością i prostotą „Człowiek kanapka” przyciągnął innych ludzi dobrego serca. Misja, którą początkowo opłacał z własnej pensji, stała się sensem jego życia. Znaleźli się sponsorzy. Kościoły i fundację zadeklarowały chęć pomocy. Jedzenie o krótkiej dacie ważności zaczęły przekazywać okoliczne restauracje. Z czasem Low sam założył organizację (Love one another) i wprowadził w życie trzy programy: Youth Builder (pomocy trudnej młodzieży), Samaritans Outreach (pomocy materialnej bezdomnym) i 365 Days Food (przekazywania kanapek).Misja Lowa trwa już ponad 17 lat. Od tego czasu wokół dobrego Samarytanina wyrosło grono wolontariuszy, gotowych przyrządzać kanapki i wspólnie je z nim rozdawać. Przez te kilkanaście lat pomagania biednym, Allan opuścił tylko jeden nocny rajd po schroniskach. Tego dnia miał operację raka prostaty. Poza tym jednym wyjątkiem nie zdarzyło mu się to ani razu. Dziś w jego domu nie ma już łóżka, mężczyzna rzadko ma bowiem okazję i czas na sen.Jest ciągle w trasie, przesypia góra kilka godzin, w swoim samochodzie. W trakcie jednej nocy objeżdża całe Minneapolis. Robi około 50 przystanków i rozdaje przygotowane wcześniej kanapki. Dziś w jego mieszkaniu znajduje się 20 zamrażarek, w których przechowywane są posiłki. To tysiące bułek z serem, indykiem, czy mortadelą. Obecnie mężczyzna założył konto na GoFoundMe, na którym zbiera pieniądze na magazyn. Jego małe mieszkanie nie jest w końcu z gumy i nie pomieści więcej zamrażarek, a liczba potrzebujących wcale nie maleje
Książeczki czytane trzylatkom w brytyjskich przedszkolach zachęcają do kwestionowania swojej tożsamości płciowej – Wśród nich m.in opowiadanie o misiu imieniem Thomas, który czuje, że jest dziewczynką, a nie chłopcem, lub czytanka "Jesteś chłopcem, czy dziewczynką?", której bohater zastanawia się nad swoją tożsamością i chciałby ubierać się jak wróżka. Pozycje te dostarczane są przez organizację Educate and Celebrate, finansowaną przez brytyjskie ministerstwo edukacji w celu przeciwdziałania homofobii i transfobii. Fundacja ta wspiera placówki edukacyjne w tworzeniu neutralnych płciowo toalet i mundurków.Chris McGovern, przewodniczący kampanii Campaign for Real Education komentuje: "Przerzucanie na dzieci swojej nerwicy związanej z tożsamością płciową jest szkodliwe i okrutne"
Robili "selfie z Hitlerem" na tle obozu zagłady. Muzeum zainterweniowało – Jedną z największych "atrakcji" muzeum figur woskowych w mieście Yogyakarta (Indonezja) był Adolf Hitler. Postać nazistowskiego dyktatora jeszcze do niedawna stała dumnie na tle zdjęcia bramy obozu Auschwitz-Birkenau. Organizacja Human Rights Watch oraz Centrum Simona Wiesenthala zażądały natychmiastowego usunięcia figury woskowej. "Wystawa uderza w ofiary Auschwitz, które przeszły przez tę bramę i już nie wróciły" - mówi rabin Abraham Cooper, współpracownik Centrum. Największe kontrowersje wzbudzało jednak zachowanie turystów, którzy chętnie fotografowali się z woskowym zbrodniarzem. Od momentu postawienia figury w muzeum, media społecznościowe stały się miejscem publikacji "selfie z Hitlerem". Obraz radosnych ludzi stojących przed bramą z napisem "Arbeit Macht Frei", w pół objętych z przywódcą nazistowskich Niemiec oburzał nie tylko organizacje walczące z antysemickimi wypowiedziami w przestrzeni publicznej... Muzeum zapewnia, że wystawienie rzeźby miało mieć charakter jedynie edukacyjny. Figurę usunięto jednak, aby "nie wywoływać oburzenia"
Kraje Zatoki Perskiej zerwały stosunki dyplomatyczne z Katarem, bo ten wspiera inne organizacje terrorystyczne, niż tamci –
Podczas spaceru w hiszpańskim mieście Almeria, przechodzień natknął się na porzuconego psa. Niezwłocznie powiadomił o tym organizację działającą na rzecz zwierząt – Jeden z pracowników natychmiast udał się na miejsce. Zastał tam wstrząsający widok. Suczka została pozostawiona na pastwę losu. Bez jedzenia i wody. Pyszczek i łapki miała związane tak, że nie była w stanie się ruszyć. Letni upał był nie do zniesienia. W takich warunkach, gdyby nie przypadek, pies nie wytrzymałby długo. Dzielna suczka była tak odwodniona, że straciła przytomność. Kilka minut zwłoki i mogło być dla niej za późno. Ludzie to jednak potwory...
Tata Madzi teraz jest znany jako Bart Wasnyewski i występuję w zawodach MMA w Anglii! – Waśniewski wystartował w amatorskich zawodach Ultra MMA w Bournemouth. Podobne "gale" organizowane są w kilkudziesięciu brytyjskich miastach i biorą w nich udział amatorzy, którzy chcą sprawdzić się w walkach w klatkach. Wcześniej przechodzą odpowiednie przygotowanie.Co ciekawe, Ultra MMA za każdym razem przekazuje dochód z walk w klatkach na Cancer Research UK - organizację badającą nowotwory. Dzięki walkom Wasnyewskiego zebrano prawie 5 tysięcy funtów.Może to przyszły przeciwnik Popka w KSW?
Annica, bo tak ma na imię 36-letnia Szwedka, nie zamierzała przybyć, ale zamiast swojej obecności, wysłała kolegom i koleżankom bardzo prostą wiadomość: – "Kochana Klaso,Serdecznie dziękuję za zaproszenie. Ciężko uwierzyć, że tak dawno skończyliśmy szkołę. Czasem mam wrażenie, jakby to było wczoraj. Miło wracać do momentów, które przywołują pozytywne i radosne wspomnienia. Niestety dla mnie, czas ten był najokropniejszym i najciemniejszym w moim życiu.Pamiętacie może ósmą klasę? Jeśli tak, to powinniście zrozumieć, że chcę uniknąć tej przejmującej ciszy, która towarzyszyła każdemu mojemu przejściu przez korytarz. Złośliwe spojrzenia i ciągły śmiech za plecami. Dla niektórych nawet, podstawowym celem było nękanie mnie. Najzabawniejsze jest to, że to nękanie nie odeszło. Po dwudziestu latach nadal słyszę w głowie tą pogardę i śmiech, które towarzyszyły mi w tamtym okresie. Mam nadzieję, że jesteście teraz zupełnie innymi ludźmi. Pewnie macie już swoje dzieci, które chodzą zadowolone do szkoły i nie mają codziennie rano bóli brzucha. Pozwólcie więc, że zamiast wydawać pieniądze na podróż do Sztokholmu, zapłacę 200 euro na organizację pomagającą w walce z mobbingiem."Annica czuje się szczęśliwa. Powiedziała, że nawet kilku ze starych kolegów wysłało do niej wiadomość z przeprosinami. Przesłanie, które miała do przekazania trafiło do wielu ludzi…
W nocy z 16 na 17 sierpnia 1919 roku miał miejsce wybuch I Powstania Śląskiego, które trwało do 26 sierpnia – Zostało zorganizowane przez Polską Organizację Wojskową Górnego Śląska, a za cel obrało przyłączenie Górnego Śląska do Polski. W dniu wybuchu powstania doszło do zwycięskiej Bitwy o Paprocany
Dzięki pomocy dobrych ludzi para bezdomnych miała ślub jak z bajki – W organizację wymarzonego ślubu zaangażowało się mnóstwo ludzi. Dla pary była to niesamowita niespodzianka. Jeszcze kilka dni przed ceremonią para nie miała pojęcia o tym, że przygotowywane jest dla nich wesele jak z bajki.Marzenie pary w końcu się spełniło.  Po 14 latach związku powiedzieli sobie sakramentalne „tak”.Zjawił się tłum gości, który robił zdjęcia młodej parze i obrzucał ją płatkami kwiatów.Dzięki dobrym ludziom, ten dzień stał się najpiękniejszym dniem ich życia
Mój kraj taki piękny – Mój naród z wrodzonym umiłowaniem do wolności Zakaz palenia w kominku? Jest taki pomysłna walkę ze smogiemOrganizacje antysmogowe chcą zakazu palenia w kominkach
Podczas ślubu pies rzucił się na dziewczynę i... stał się bohaterem – Goście na tym ślubie na pewno nie spodziewali się takiego obrotu spraw podczas imprezy.Dziewczyna zbliżała się do tłumu gości, gdy pies jednego z nich rzucił się na nią.Chwilę później rozległa się eksplozja, zabijając psa i dziewczynę.Okazało się, że została ona wysłana przez organizację terrorystyczną Boko Haram, która regularnie terroryzuje ten region wysyłając na misje zamachowców-samobójców, najczęściej młode kobiety.Dzięki instynktowi psa udało się uratować wiele osób. Bez niego liczba rannych byłaby o wiele większa.Możemy tylko oddać cześć psu, który poświęcił się dla ludzi
Chodzą słuchy, że dwie organizacje - ZUS i US domagają się od ludzi pieniędzy – Uważajcie, bo to oszuści. Mówią coś o przyszłych emeryturach i umowie społecznej, której nikt z Was nie podpisał. Najbardziej bezczelni twierdzą, że zbierają na drogi. Nie dajcie się nabrać cwaniakom!

Najciekawsze fakty, o których prawdopodobnie nie miałeś pojęcia (17 obrazków)

Związek Harcerstwa Polskiego – Pierwsze drużyny skautowe w Królestwie Polskim powstały w 1911 roku, jako ściśle zakonspirowane organizacje młodzieży szkolnej. Pomimo czujności policji rosyjskiej, która od czasu do czasu trafiała na trop organizacji i wyrywała z szeregów skautowych najwybitniejsze jednostki, karząc je więzieniem lub wygnaniem, idea trwała i rozwijała się szybko i pomyślnie
Co to jest paradoks? – Gdy organizacje walczące z fanatyzmem religijnym i o prawa kobiet protestują przeciwko zakazom zakrywania ciała kobiet, które muszą to robić wskutek szowinistycznych zasad religijnych...
Zatrzymaj się zginiesz – Jedź - witaj w pierdlu migranta pod kołami tirów• Afgańczyk zginął przy próbie nielegalnego przedostania się do Anglii• Organizacje charytatywne winią za śmierć chłopca brytyjski rząd• Nastolatek jechał do mieszkającego w Anglii brata i powinien był uzyskać wizę• 15-latka przejechało kilka ciężarówek po kolei Imigranci na autostradzie w pobliżu Calais.Imigranci na autostradzie w pobliżu Calais. (AFP / PHILIPPE HUGUEN)Jak informuje organizacja dobroczynna Care For Calais, 15-latek dostał się na dach tira, jadącego do terminalu promowego. Kierowca zaczął jechać zygzakiem i strącił chłopca na jezdnię, gdzie został przejechany przez trzy lub cztery kolejne ciężarówki. Żadna z nich nie zatrzymała się, co jest we Francji traktowane jako przestępstwo. Francuska policja poszukuje kierowców tych tirów.