Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 45 takich demotywatorów

poczekalnia
Białorusko-rosyjskie standardy – Liderzy Konfederacji wymusili odwołanie audycji nt. nieprawidłowości w prawyborach. Są pogłoski, że patodziennikarz Rola w zamian ma dostać drugie miejsce na liście warszawskiej Konfederacji
archiwum
Trudno sobie wyobrazić, że ktoś uwierzył w takie bzdury i nie zauważył nieprawidłowości: nieomylnego lidera, któremu trzeba się bezwzględnie podporządkować; twierdzenia, że Żydzi uknuli spisek; prania mózgów od dziecka; brak pluralizmu czy nienawiści. – Naprawdę dziwię się, że ludzie chodzą do kościoła. Zdjęcie niepowiązane.
archiwum
Kardynał Becciu odpowiada wraz z innymi oskarżonymi przed Trybunałem Watykańskim za nieprawidłowości finansowe, do jakich doszło, gdy był substytutem sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej. – Głównym wątkiem procesu jest sprawa luksusowej kamienicy w Londynie, którą Watykan kupił za 275 mln funtów, także ze środków zebranych na dobroczynną działalność papieża. Pieniądze pochodziły z budżetu sekretariatu stanu, który jest w dużej mierze finansowany z darowizn wiernych z całego świata, które to pieniądze papież może przeznaczyć na cele charytatywne i wydatki Watykanu. Pieniądze z tego źródła oraz z kasy Episkopatu Włoch kardynał Becciu przelewał na fundusze spekulacyjne oraz na konta spółdzielni swych braci.  Działanie na szkodę finansów Watykanu to poważna afera, nie to co jakaś tam pedofilia...
Okazało się, że ponad jedna trzecia ma gorszy skład, niż wynika z informacji na metce – Kontrolą objęto 780 partii ubrań dla mężczyzn: garnitury, marynarki, spodnie i koszule. Nieprawidłowości wyniosły łącznie 26%. Część z wytypowanych próbek testowano w laboratorium. Wyszło na to, że 37% metek podaje nieprawdę
archiwum
Póki rządzi Kaczyński i Ziobro, a Rzecznik Praw Dziecka bryluje na imprezach Tadeusza Rydzyka, pedofile w sutannach i ich ochroniarze mogą czuć się bezpieczni." – Efektów pracy komisji nie ma. Jedyny to grubsze portfele jej członków, którzy zadbali o ok. 40% podwyżki i zarabiają teraz ponad 14 tys. zł plus dodatki! 5 mln na pensje! 1,5 mln zł na wynajem luksusowego biura! Limuzyny i ministerialne tytuły! Bizancjum na krzywdzie.Pracę komisji dobitnie podsumował NIK. Nieprawidłowości w wydatkach komisji wyniosły 2 mln 350 tys. zł, czyli 1/4 wszystkich wydatków. To komisja bezczynności i niegospodarności, czyli PiS-owski standard.
archiwum – powód
Niedawno widziałem na naszym lokalnym kanale reportaż o matce dzieci specjalnej troski - i mam tyle pytań – Sama historia prezentuje się tak: mężatka postanawia zajść w ciążę, lekarze jej odradzali, bo ma wiele chorób i nieprawidłowości, ale ona uparcie stała przy swoim i chciała urodzić. Dziecko urodziło się z pełnym bukietem chorób przykute do łóżka - matka w szoku, ojciec też. Minęło trochę czasu i znowu decydują się na kolejne dziecko. Lekarze, tak jak poprzednio, tłumaczą kobiecie, że nie powinna tego robić, a ona i tak rodzi - oczywiście znowu to samo, dziecko inwalida przykute do łóżka. Mąż zabrał swoje manatki i zostawił ją z tym samą. Kobieta żyje teraz z zasiłku na dzieci i myślicie, że co należałoby zrobić w takiej sytuacji? No pewnie, że zaciążyć trzeci raz i urodzić inwalidę. I ona w tym reportażu siedzi przy tych trzech łóżkach, w których leżą te chore dzieci, a przekaz tego reportażu jest taki, że kobieta robi świetną robotę, nie spuszcza gardy, jest prawdziwym bohaterem, niech świat jej pomoże. W komentarzach ludzie piszą: dobra robota, bohaterka itp. Serio nie potrafię zrozumieć, co jest z tymi ludźmi nie tak? Chcecie nieść krzyż, ok, ale co gdy was zabraknie, kto przejmie wasze brzemię? Jakim cudem ona jest bohaterką? Przecież została wcześniej ostrzeżona. Może ja po prostu jestem głupi i tego nie ogarniam...
 –  Niedawno widziałem na naszym lokalnym kanale reportaż0 matce dzieci specjalnej troski - i mam tyle pytań.Sama historia prezentuje się tak: mężatka postanawia zajść w ciążę, lekarze jej odradzali, bo ma wiele chorób1 nieprawidłowości, ale ona uparcie stała przy swoimi chciała urodzić
Czy w tym kraju da się cokolwiekzrobić profesjonalnie? –  Wyciekły dane osóbzgłaszających nieprawidłowościws. Odry17 sierpnia 2022 13:00podkard bel13lwowecki.infoUrzędnicy wysłali mailem dane osób, którezgłosiły podejrzenia w sprawie zanieczyszczeniarzeki Odry i innych rzek. Są tam imiona, nazwiska,adresy, telefony...DEMOTYWATORY.PLCzy w tym kraju da się cokolwiek zrobićprofesjonalnie?
"W naszej podstawówce ksiądz ciągał dziewczynki za włosy. Chłopców łapał za spodnie i podnosił. Dostawaliśmy drewnianą linijką np. za to, że poszliśmy na mszę do innej parafii", "Katechetka powtarzała, że goląc nogi, kusimy szatana" – - to tylko nieliczne z przykładów nadużyć na lekcjach religii, prowadzonych zarówno przez osoby duchowne jak i świeckie. Realna ogólnopolska skala takich zachowań pozostaje nieznana, a niektóre diecezje są wręcz zdziwione, że coś takiego może się dziać na ich terenie. Fundacja Wolność od Religii w ciągu roku odnotowała 1550 nieprawidłowości na tym tle w szkołach publicznych, włączając w to przemoc słowną, nękanie i dyskryminację
archiwum

Delphine LaLaurie: Historia Najokrutniejszej Kobiety w Dziejach Stanów Zjednoczonych...

Delphine LaLaurie: Historia Najokrutniejszej Kobiety w Dziejach Stanów Zjednoczonych... – Do historii przeszła jako jedna z najokrutniejszych kobiet w dziejach Stanów Zjednoczonych. Jej krwawa legenda narodziła się w kwietniu 1834 roku. W jednej z luksusowych rezydencji Nowego Orleanu wybuchł wówczas pożar. Jego przyczyna oraz następstwa doprowadziły do makabrycznego odkrycia, które wstrząsnęło mieszkańcami miasta.Bohaterka tego skandalu przyszła na świat 19 marca 1787 roku jako Delphine McCarthy. Wywodziła się ze znaczącego i zamożnego nowoorleańskiego rodu, do którego należał m.in. burmistrz miasta. Jej pochodzenie oraz uroda bardzo szybko zaczęły zwracać uwagę mężczyzn pragnących pojąć ją za żonę. Jednak Delphine okazała się kobietą przynoszącą swoim wybrankom serca… pecha.1. Zamożna Wdowa:Nim skończyła 30 lat, dwukrotnie została wdową. Za każdym razem w dość tajemniczych okolicznościach. Pierwszy związek zawarła w wieku 13 lat z Don Ramonem de Lopez y Angulo, wysokim rangą hiszpańskim oficerem. Małżeństwo nie przetrwało nawet czterech lat. Ramon zmarł z niewyjaśnionych powodów w drodze do Madrytu, gdy Delphine była w ciąży ze swoją pierwszą córką. Nie pozostała jednak wdową na długo. Już w 1808 roku poślubiła Jean Blanque, zamożnego bankiera, prawnika i kupca. Para doczekała się czwórki dzieci. Jednak również nie żyli długo i szczęśliwie. Osiem lat po zawarciu związku Jean umarł, pozostawiając Delphine zamożną i wysoko usytuowaną społecznie wdową.Trzeci mariaż nasza bohaterka zawarła dziewięć lat po śmierci drugiego męża ze znacznie młodszym od siebie lekarzem Leonardem LaLaurie. W 1831 roku para zamieszkała w okazałym domu przy 1140 Royal Street. Jego zarządzaniem zajęła się wyłącznie madame LaLaurie. Choć para należała do szanowanych w społeczeństwie, to niestety związek nie okazał się udany. Ostatecznie Delphine złożyła do sądu wniosek o separację spowodowaną złym traktowaniem ze strony męża. Miała to poświadczyć trójka dzieci kobiety z drugiego małżeństwa.Zgodnie z decyzją sędziego Delphine została sama w rezydencji przy 1140 Royal Street. Lecz po mieście krążyły plotki, że choć wniosła prośbę o oddzielenie męża od jej łoża i mieszkania, to był on częstym gościem w ich dawnym domu. Jednak nie były to jedyne historie, które słyszano na ulicach Nowego Orleanu na temat madame LaLaurie.2. Kobieta o Ciężkiej Dłoni:Delphine nie mieszkała w rezydencji sama. Jak na amerykańskie Południe przystało, jej służba składała się z niewolników. I to właśnie o sposobie ich traktowania bardzo szybko zaczęły krążyć niepochlebne historie. Kobieta słynęła w okolicy z twardej ręki wobec służby. I choć w tym rejonie Stanów Zjednoczonych nie było to niczym niezwykłym, to jej metody budziły oburzenie. Przykład? Nieletnia niewolnica wolała się rzucić z dachu niż zmierzyć z gniewem oraz biczem Delphine.Sprawą LaLaurie w końcu zainteresowały się organy prawne. Pierwsze śledztwo nie wykazało jednak żadnych nieprawidłowości. Publicznie Delphine starała się również utrzymać wizerunek kobiety odnoszącej się grzecznie do czarnoskórych niewolników. Troszczyła się o ich zdrowie oraz walczyła o wyzwolenie. Sama miała tego dokonać w stosunku do dwójki z nich. Niestety, nie uciszyło to plotek krążących po ulicach.Sąsiedzi 1140 Royal Street wspominali o niepokojących odgłosach dochodzących z domu LaLaurie. Widziani ukradkiem niewolnicy Delphine mieli wyglądać na wyjątkowo wynędzniałych. To wszystko przyczyniło się do kolejnego procesu wytoczonego przeciwko kobiecie. W jego wyniku uznano LaLaurie za winną nielegalnego okrucieństwa. Zmuszono ją do oddania dziewięciorga zniewolonych służących. Zostali oni odkupieni przez jej krewnego i po pewnym czasie… powrócili do rezydencji. Wkrótce jednak życie kobiety miał odmienić wypadek, który wstrząsnął Nowym Orleanem i sprawił, że Delphine zapisała się na kartach historii jako jedna z najokrutniejszych kobiet.10 kwietnia 1834 roku w domu przy 1140 Royal Street wybuchł pożar. Zaczął się w kuchni rezydencji. Przybyli na miejsce strażacy znaleźli w niej 70-letnią kucharkę przykutą łańcuchem do pieca. To właśnie ona wznieciła ogień w samobójczej próbie. Chciała ratować się przed okrucieństwami, które miały ją czekać za złe zachowanie w pokoju na górnym piętrze. Nikt stamtąd nie powracał…Nie był to jednak koniec rewelacji na temat rezydencji madame LaLaurie. Właścicielka trawionego przez ogień domu miała odmówić kluczy osobom gotowym do pomocy w ratowaniu jej niewolników. Wolontariusze włamali się do posiadłości. Znaleźli w niej siedmiu okaleczonych niewolników przykutych do ścian. Mieli być więzieni całymi tygodniami. W tym czasie byli okrutnie torturowali. Posiadali widoczne okaleczenia kończyn, rany głowy, obdarcia skóry spowodowane biczowaniem. Wszyscy byli wycieńczeni. Część z nich nosiła również kolczaste kołnierze, które utrzymywały ich głowy w statycznej pozycji.Ocaleni zostali zabrani do lokalnego więzienia. Wystawiono ich na widok publiczny, by pokazać stopień okrucieństwa madame LaLaurie. Do 12 kwietnia zobaczyło ich aż 4000 osób.3. Narodziny Legendy:Wiadomość o tym, co działo się w domu przy 1140 Royal Street, doprowadziła do szturmu mieszkańców miasta na rezydencję. Oprawczyni jednak nie udało się złapać. Delphine uciekła do Paryża, gdzie w ukryciu spędziła resztę swoich dni. Zmarła w 1849 roku w wieku 62 lat. Nigdy nie spotkała jej kara za popełnione zbrodnie.Nie jest to jednak koniec historii madame LaLaurie. Jej legenda cały czas żyła pośród ulic Nowego Orleanu, obrastając kolejnymi warstwami. Rezydencja przy 1140 Royal Street została zniszczona w wyniku szturmu mieszkańców oraz pożaru. Po latach ją jednak odbudowano. Na przestrzeni wieków pełniła różne funkcje – od szkoły po luksusowy apartamentowiec. Przez chwilę znajdowała się również w rękach Nicolasa Cage’a.Dom na stałe zapisał się również w lokalnym folklorze. Można go znaleźć na trasie najbardziej nawiedzonych miejsc w Nowym Orleanie. Postać Delphine LaLaurie do dziś inspiruje różnych twórców. Pojawia się w książkach, filmach i serialach. I choć obecnie jej czyny są wyolbrzymiane i ubarwiane, to jednak wciąż prawdziwa historia okrucieństwa Delphine klasyfikuje ją pośród najbardziej bezwzględnych kobiet w dziejach ludzkości.
archiwum
Biskup przysłał pokrzywdzonemu przeprosiny, tłumacząc, że nie wiedział o sprawie. Ale pokrzywdzony mówi, że ma nagranie wykonane na spotkaniu w kurii, które dowodzi, że biskup o wszystkim wiedział. – Watykan podobno uznał, że biskup Tomasik dopuścił się „pewnych nieprawidłowości”, nie wiadomo jakich. Podobno, bo wciąż nie ma komunikatu, który powinien finalizować kościelne postępowanie. Być może następstwem postępowania są przeprosiny, które Tomasik wysłał ofierze – ale biskup próbuje się w nich wybielać. Z tekstu przeprosin nie wynika, by czuł się winny. Biskup przeprasza za „zaistniałą sytuację”.Kluczenie, lawirowanie, uniki, mijanie się z prawdą – tymi środkami instytucja kościelna operuje bardzo sprawnie. Kościół wciąż odgrywa spektakl, w którym nie chodzi ani o prawdę, ani o sprawiedliwość, ani o zadośćuczynienie, lecz o to, by wyjść z kłopotów z jak najmniejszym uszczerbkiem dla siebie, swojego wizerunku i swoich finansów.
"Korytarz szkolny to jedna wielka gazetka religijna, głównie o Janie Pawle II". Dolnośląscy rodzice zgłaszają liczne nieprawidłowości związane z lekcjami religii – Skargi na temat szkolnych nieprawidłowości zbiera Fundacja Wolność od Religii, która działa na rzecz rozdziału Kościoła od państwa oraz ochrony praw osób bezwyznaniowych. Organizacja otrzymała 163 zgłoszenia od rodziców i uczniów z województwa dolnośląskiego. Większość dotyczy okienek spowodowanych umieszczeniem katechezy między obowiązkowymi przedmiotami. Religia w środku planu uczniów już od pierwszej klasy, mimo że blisko połowa dzieci nie chodzi na religię – informują rodzice dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 22 we Wrocławiu. Rodzice donoszą także o przypadkach narzucania dzieciom obowiązku uczestniczenia w uroczystościach religijnych. W Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Lubomierzu występy dzieci z okazji rozpoczęcia roku czy Dnia Matki organizowane są w kościele.
archiwum
Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła niegospodarność komisji ds. pedofilii. Choć komisja ma mniej pracy, bo zawiesiła postępowania wyjaśniające, to przyjęła na etaty nowych pracowników bez zakresu obowiązków. – Kontrolerzy NIK wykryli też wiele nieprawidłowości przy udzielaniu zewnętrznych zleceń, na które komisja w sumie przeznaczyła prawie milion złotych. Na przykład zmieniła swój logotyp – nie wiadomo dlaczego – i wydała na to aż 40 tys zł. W sprawie kampanii społecznej wykonawca przedstawił ofertę SMS-em, a umowę zawarto „w trybie telefonicznym”. Zdaniem NIK, komisja naruszyła również zasady ustawy o rachunkowości.Komisję ds. pedofilii powołał obecny obóz rządzący. Nadał jej ograniczone kompetencje, które nie pozwalają np. na wyegzekwowanie dokumentów od Kościoła i przesłuchanie biskupów. Niektóre działania komisji mogły wskazywać na chęć przełamania tych funkcjonalnych ograniczeń. Ale odsłonięty przez kontrolę NIK sposób gospodarowania przez komisję publicznymi środkami pokazuje, że działa ona w podobnym trybie jak rządzące środowisko polityczne, które uznaje państwo za swój prywatny folwark.
archiwum
Seminarium to również szkoła hipokryzji i kurs zamiatania brudów pod dywan, rutynowej kościelnej praktyki. Np. klerycy widzą, że kapłani w praktyce mogą łamać „śluby czystości”, natomiast powinni skutecznie ukrywać swoje ekscesy. – Podobne opowieści możemy znaleźć w kilku niedawno wydanych książkach, takich jak „Klerycy” Mariusza Sepioły, „Zniknięty ksiądz” Marcina Adamca, „Sakrament obłudy” Roberta Samborskiego. Ich lektura przekonuje, że zło w Kościele to nie pojedyncze nieprawidłowości, lecz systemowa patologia. Łudzą się ci, którzy mają nadzieję na lepszy Kościół – jest on bowiem z istoty amoralny.
archiwum
Czy dorzucisz choć małą cegiełkę wsparcia dla Samuela? Każda złotówka ma ogromne znaczenie. – Lekarz w ciąży nie stwierdził nieprawidłowości. Rodzice nie wiedzieli, że Samuel urodzi się chory. Dziękuję wszystkim, którzy już go wsparli. Niech dobro do Was wróci Kochani!
Ksiądz z Ratowic, o którym ostatnio było głośno z powodu szokującego cennika pogrzebów, w którym niepraktykujący mieli płacić podwójnie, został ukarany przez kurię – - Stwierdziliśmy sporo nieprawidłowości, dlatego na podstawie przepisów Kodeksu prawa kanonicznego ksiądz został ukarany. Proboszcz został również zobowiązany, aby w ściśle określonym terminie przygotować nowy regulamin - mówi rzecznik kurii ks. Kowalski. Jednocześnie nie chciał on zdradzić, jaka kara spotkała księdza. Dodał przy tym, że obecny cennik już nie obowiązuje.
Tymczasem w Hiszpanii na mocy porozumienia między rządem a episkopatem, państwo odzyskało ok. tysiąca nieruchomości, które Kościół posiadał bez prawa własności – Porozumienie to efekt wielu lat prac wspólnej komisji rządu i episkopatu ds. zbadania stanu dóbr kościelnych. W 2017 roku gabinet Pedro Sancheza ogłosił, że w latach 1998-2015 Kościół wpisał do rejestru prawie 35 tysięcy nieruchomości, z czego 15 tysięcy to obiekty niesakralne. Zdaniem rządu część z nich znalazła się tam nielegalnie. Nieprawidłowości miały być efektem przyjęcia w 1998 roku nowej ustawy o prawie hipotecznym. W efekcie prac komisji powstała lista nieruchomości, co do której istniały wątpliwości. Konferencja Episkopatu Hiszpanii potwierdziła, że  965 obiektów zostało błędnie zarejestrowanych. Zdecydowana większość z nich, bo 485 znajduje się na terenie Kastylii i León, 101 w Katalonii. Na liście są m.in. domy, budynki użyteczności publicznej, działki wiejskie i miejskie oraz cmentarze.
Kobieta zapłaciła wielki rachunek za przejazd taksówką z Gdyni do Gdańska – Taksówkarz za ten kurs zażądał zapłaty niemal... 600 zł. Firma taksówkarska odpowiada: (...) we wskazanej sytuacji (zapewniamy, że jednostkowej) pracownik samowolnie i bez naszej wiedzy zmienił obowiązujące stawki. Zachowanie pracownika było zapewne podyktowane chęcią uzyskania większego wynagrodzenia (prowizji). Niestety, rozliczamy kursy około 10-15 dnia miesiąca, dlatego nie byliśmy w stanie "wychwycić" nieprawidłowości. Zapewniamy jednak Państwa i Klientów, że w stosunku do pracownika zostały wyciągnięte odpowiednie konsekwencje"
archiwum
Fundacja Wolność od Religii tworzy "Mapę (nie)równości w szkole". Każdy uczeń, rodzic albo nauczyciel może zgłosić placówkę, w której jego zdaniem dochodzi do nieprawidłowości w organizacji zajęć religii i etyki. Ale nie tylko. – Z listy można też wybrać takie problemy jak msze w ramach szkolnych uroczystości, nieprawidłowości związane z organizacją rekolekcji, krzyże w salach i pomieszczeniach szkolnych czy święty jako patron szkoły. W formularzu jest też pole na własne uwagi i opisy nieprawidłowości.Formularz poniżej:
archiwum
Rodzice i uczniowie jako główne info czytali wieści o mszy, beatyfikacji kardynała Wyszyńskiego i zbiórce w archidiecezji. W innej szkole ksiądz-katecheta postanowił zlecić namalowanie na ścianie ogromnego krucyfiksu i zrobił to bo szkoła uznała, że może. – Ciekawe czy instruktor równie nieobowiązkowych zajęć karate też mógłby sobie namalować coś na szkolnej ścianie - jak myślicie?Rodzice mają dość i co roku w okolicach września dostaję coraz więcej próśb o interwencje w sprawach różnego rodzaju nieprawidłowości związanych z obecnością kościoła katolickiego w szkołach. Denerwuje ich zawłaszczanie przestrzeni, która powinna być neutralna religijnie, a także drenowanie budżetu oświaty na pensje katechetów i darmowe udostępnianie sal lekcyjnych kościołowi, bo jednocześnie brakuje w szkołach miejsca na zajęcia wyrównawcze czy dodatkowy angielski! - komentuje radna Agata Diduszko-Zyglewska. Na szczęście, często dyrektorzy reagują pozytywnie na zgłaszane uwagi i rozumieją, ze szkoła nie jest miejscem kultu.Pamiętajcie, że wolność wyznania każdej i każdego z nas zależy bezpośrednio od neutralności religijnej władz i instytucji publicznych, bo jeśli szkoła zaczyna wyznawać konkretną religię, to uczniowie tracą wolność wyboru!
Źródło: facebook.com