Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 88 takich demotywatorów

archiwum

Muzykę tworzą narkotyki

Muzykę tworzą narkotyki – A muzycy są tylko medium, przez które one przemawiają.
archiwum

Medium Obywatelskie - Kuba Wątły

Medium Obywatelskie - Kuba Wątły –
archiwum

Wolność to najwyższa z wartości. Wolność inspiruje do rzeczy szalonych.

Wolność to najwyższa z wartości.Wolność inspiruje do rzeczy szalonych. – Szaleństwem było, że grupa zwykłych ludzi, którzy poznali się na grupie #stopACTA2 rzuciła wyzwanie największym korporacjom i organizacjom politycznym świata aby uratować najważniejszą zdobycz ludzkości jaką jest wolne i niezależne medium wymiany opinii i poglądów - Internet.Wiemy ile udało nam się dokonać. Po raz pierwszy w historii UE ludzie zainteresowali się systemem legislacyjnym. Pierwszy raz przeczytali projekt dyrektywy. Pierwszy raz go przeanalizowali, zrozumieli i pierwszy raz głośno go zakwestionowali. Pierwszy raz w historii europosłowie zaczęli się zastanawiać czy zagłosować zgodnie z nakazem frakcji politycznej czy wolą z społeczeństwa.Pierwszy raz w całej Europie jednocześnie odbywają się dziesiątki marszów, protestów i demonstracji. Wszystkie przeciwko cenzurze internetu. To właśnie nam zwykłym ludziom udało się to osiągnąć - dzięki temu, że mamy internet. To jest nasz jedyny kanał komunikacyjny.Amaru Szakur #stopACTA2
archiwum

Kastracja internetu w Europie już prawie dokonana...

Kastracja internetu w Europie już prawie dokonana... – Nie dotyczy to tylko youtube... Czy sieć stanie się jeszcze bardziej kontrolowana niż jest? Nasze najlepsze medium jeszcze nie ogarnięte całkowitą kontrolą zamieni się w filtr "poprawności"? Musimy walczyć cały czas.. jak teraz znów jakimś cudem uda się odeprzeć Acta 2.0 to znowu będą próbowali za 3 lata. Jeśli Acta 2.0 stanie się faktem to najprawdopodobniej za darmo to tylko publicznie lub w realu będziesz mógł wygłaszać własne zdanie.. zanim nie zostanie Ci przypięta jakaś łatka na cenzurowanym...

Z wróżkami nie ma żartów:

 –  Dworzec autobusowy w Lublinie, późny ranek albo wczesne przedpoludnie, ptaszki śpiewają, a ja patriotycznie objuczony (niczym zesłańcy na Syberię) dźwigam książki, kotlety i słoiki, którymi rodzicielka obdarza mnie na daleką podróż do Krakowa. Być może kilka zapakowanych mi konfitur i batonik ukoją zbolałe rozstaniem matczyne serce. Wyglądem niewiele różniąc się od zamulonego muła lub objuczonego jaka zostaję zatrzymany przez czamoqłowę pochodzenia romskieqo narodowości polskiej., Rzeczona niewiasta zwraca się do mnie słowami: "Eeee! Kawalerze eee!" Zatrzymuję się i pytam w czym problem (wiem brzmi dziwnie ale nawet w marzeniach sennych nie jestem ani dresem ani psychoterapeutą). "Ja znam przyszłość, przeszłość i teraźniejszość" - mówi Cyganka - "Powróżę Ci z ręki." Grzecznie odmawiam, jednak medium nie daje za wygraną i staje się jeszcze bardziej natarczywe. Kiedy wreszcie udaje mi się wytłumaczyć tej pani, że nie wierzę w czary zostaje na mnie rzucona klątwa: oto mam umrzeć bezpotomnie zjedzony przez własnego psa. Następnie wymieniony zostaje pośmiertny los moich resztek rozwłóczonych przez zwierzęta, moją duszę zaś ma porwać do ostatnich kręgów piekła sam diabeł na "czarnym koniu pierdzącym ogniem i siarką z chrapów." Uradowany odpowiadam romskiej wróżbitce, że przynajmniej rodzina zaoszczędzi na pogrzebie skoro nie będzie ciała i pytam ją jak dużego psa powinienem sobie kupić, żeby tych rozwleczonych pozostałości zostało jak najmniej. Cyganka odpowiada: "za taką wiedzę i też za zdjęcie klątwy trzeba zapłacić." I wiecie co? Wytargowałem za dwa złote wiedzę nie tylko o rozmiarze, lecz także o kolorze psa, klątwa zostaje bo mi się szczerze spodobała. A psem tym będzie "jamnik albinos z czerwonymi oczami i brązową łatką na końcu". Kapitalizm jest zły, ale zakupu nie żałuję. PS. Gdyby ktoś z was widział takiego jamnika na sprzedaż jestem zainteresowany.

Tak było

 –  Marcin Sikorski  Przez ostatnie 26 lat próbowałem rzucić kibicowanie. Udało się w 10 minut. Pierwszy raz próbowałem rzucić w 1992. Tak w ogóle, to było pierwsze coś, co próbowałem w życiu rzucić. Miałem niecałe 8 lat i po przegranej piłkarzy w finale olimpisjkim zabarykadowałem się w swoim pokoju, ryczałem całą noc i ku przerażeniu rodziców nikogo nie chciałem wpuścić. Potem próbowałem rzucić próbując kolejnych metod. Metoda na Smudę, na Fornalika, metoda na „nie wejście", na „nie wyjście", na polską ligę, na zmarnowane kariery Polaków za granicą, na korupcję, na brak klasy, na kontuzję Marka Citki, na afery alkoholowe. Próbowałem też metody „na inne dyscypliny". Najbliżej wyciągnięcia mnie z nałogu była ukochana siatkówka. Ale jak oglądać siatkówkę, jak nikt z Tobą nie chce siatkówki oglądać? ("bo co to za sport?") Byłem kibicem przeżywająco-analizującym. Przeżywałem zawsze minimum dwa dni. Minimum dwa dni po meczu nie pracowałem. Symulowałem (przepraszam moich byłych pracodawców oraz obecnych wspólników), bo zajęty byłem czytaniem wszystkich możliwych analiz. Każdego możliwego eksperta i nie-eksperta. W każdym języku, który znam (czyli łącznie dwóch). lm bardziej rozumiałem przyczyny porażki, tym bardziej się uspokajałem, bo byłem pewny, że w sztabie na pewno też rozumieją i będzie lepiej. I się uspokajałem i wracałem. Tu brameczka, tam newsik, i ani się obejrzałem - znów siedziałem przed telewizorem. #Wtem! Po 26 latach nieskutecznego rzucania. nastąpiło 10 minut, po których wiem, że zerwałem z nałogiem na trwałe. Jak palacz, który dowiedział się, że ma raka lub prawie-raka i już wie, że nie potrzebuje żadnych cukierków, gum, terapii. Po prostu wie, że więcej nie zapali. Tak ja wiem, że nigdy więcej nie obejrzę meczu polskich piłkarzy. Dlaczego? Bo przekonałem się, że polskim piłkarzom chodzi o coś innego niż mnie. Że inaczej rozumiemy „honor". (Nie mówię że ja lepiej, oni gorzej. Inaczej.) Dla mnie punkt honoru jest wart więcej niż trzy punkty w tabeli (które nic nie dają). Oglądałem ostatni mecz Polaków na Mundialu nie po to, żeby oglądać zwycięstwo. Chciałem zobaczyć, że skoro zawiodło (niepotrzebne skreślić, potrzebne dopisać): przygotowanie taktyczne, mentalne, fizyczne - to nie zawiedzie to, co najważniejsze - chęć pokazania kibicom że im naprawdę ZALEŻAŁO. Tymczasem po ostatnich 10 minutach meczu Polska-Japonia prawie zwymiotowałem. Wrażenie było tym silniejsze, że dzień wcześniej widziałem Koreańczyków, którzy -wydawało się - za chwilę będą pluć krwią albo wylądują na SORze, a mimo to biegali jak szaleni do 99 minuty. Byłem w takim szoku, że pobiegłem szukać pocieszenia w mediach i w głosie ludu. Chciałem przeczytać o skandalu. o wstydzie, o kompromitacji, o zaprzeczaniu idei sportu. #Tymczasem: „Honor uratowany" (gazeta.pI) „Polska zachowała twarz" (Onet) „Resztki honoru uratowane" (tvn24.p1) „Honor obroniony"(Przegląd Sportowy) itd. W akcie rozpaczy postanowiłem napisać coś w jedynym medium, jakie mam Opublikowałem więc post na "Nagłówkach" o tym. że ostatnie 10 minut meczu Polska -Japonia, to największy wstyd w historii polskiego sportu i... czekałem na popierające komentarze ludzi, którzy czują to, co ja. Okazało się. że jest odwrotnie. Okazało się, że masa Polaków cieszy się z trzech punktów, ze zwycięstwa. Oraz że to Japonia grała nie fair... I że jak mi nie pasuje to mam iść biegać w 40 stopniowym upale. Potem przeczytałem wypowiedzi trenera i piłkarzy. Pomijając Łukasza Fabiańskiego wyszło na to, że jestem typowym Polaczkiem-krytykantem, bo przecież wygrali, a TAKI BYŁ CEL, więc o co mi kurwa chodzi? Okazało się więc, że po prostu nie pasuję ani do naszej drużyny piłkarzy (mentalnie) ani do drużyny kibiców. I tyle. Nikt po mnie płakał nie będzie, a i mnie już nie żal. Wyłączyć w 10 minut emocje i poczucie wspólnoty komuś, kto przez 26 lat przeżywał coś równie mocno jak własne życie osobiste, to duża sztuka. Polskiej kadrze A.D.2018 udało się to. PS. Proszę zrobić sobie screen tego wpisu. Jeśli ktoś przyłapie mnie kiedykolwiek na oglądaniu polskiej kadry - stawiam kolejkę.

Ja: Czy w tym domu jest duch? Strzałka na tablicy Oujia przesuwa się na "tak" Ja: Świetnie! Twoja część opłat to 800 zł, płatność do pierwszego Strzałka na tablicy Oujia: K U R W A

Ja: Świetnie! Twoja część opłat to 800 zł, płatność do pierwszegoStrzałka na tablicy Oujia: K U R W A –
archiwum

Medium braci Karnowskich o sejmowym proteście rodzin i opiekunów niepełnosprawnych w 2014 i 2018 roku.

Medium braci Karnowskich o sejmowym proteście rodzin i opiekunów niepełnosprawnych w 2014 i 2018 roku. – No ale przecież nie będą gryźć ręki, która ich karmi.
archiwum

ABW zablokowało radio ISIS na polskiej domenie. "Należy spodziewać się odnowienia działalności"

ABW zablokowało radio ISIS na polskiej domenie. "Należy spodziewać się odnowienia działalności" – Oficjalne radio Państwa Islamskiego w Polsce zostało zablokowane - przekazał rzecznik koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. To reakcja na pojawienie się na polskiej domenie rozgłośni z treściami propagandowymi.Informację o pojawieniu się radia ISIS przekazał na Twitterze Wojciech Szewko. "Al Bayan to działające od lat oficjalne medium IS, podobnie jak agencja Aamaq" - wyjaśnił ekspert od terroryzmu.
archiwum

Kiedy medium mówi, że będzie mi czytał w myślach o każe mi sobie coś wyobrazić

Kiedy medium mówi, że będzie mi czytał w myślach o każe mi sobie coś wyobrazić –
archiwum

Nowe rewelacje o wydatkach Kijowskiego

Nowe rewelacje o wydatkach Kijowskiego – Od początku tygodnia ciężko znaleźć medium, które nie informowałoby o kolejnych wątpliwościach co do finansów Komitetu Obrony Demokracji. Coraz to nowe osoby kwestionują uczciwość lidera KOD Mateusza Kijowskiego. Są też zapowiedzi nowych rewelacji o zastanawiających wydatkach Komitetu na czele z pieniędzmi, które wydano na imprezę zorganizowaną jako przeciwwagę Marszu Niepodległości.Ostateczny cios może przyjść jednak z Francji. Maciej Klawikowski przedstawiający się jako koordynator KOD na ten kraj właśnie zapowiedział, że ujawni, na co Kijowski wydawał pieniądze, gdy był tam z wizytą. Rachunki z „perfumerii i markowych sklepów" mogą przelać czarę goryczy.
archiwum

Medium

Medium – Niby takie medium, a przyszłości nie przepowie szmata
archiwum

Jeśli media i politycy czasem wspomną Franco to jak o potworze.

Jeśli media i politycy czasem wspomną Franco to jak o potworze. – Ale nigdy nie wyliczyli ani jednej rzekomej zbrodni.
Źródło: Wikimedia Commons
archiwum – powód

ǝɹɹoɹ 666!

ǝɹɹoɹ 666! – BOXDEL, TOPOWA DYCHA, INNE MEDIUM, Straszne Historie na faktach, Ponki
archiwum – powód

Podwójne medium

Podwójne medium –
archiwum

37% "uchodźców" pozytywnie ocenia zamachy w Europie

37% "uchodźców" pozytywnie ocenia zamachy w Europie – oczywiście żadne poprawne politycznie medium tego nie pokaże
Źródło: InstytyutBadańzDupy

Niby wróżbita, ale takiej odpowiedzi się nie spodziewał

Niby wróżbita, ale takiej odpowiedzisię nie spodziewał –  Maciej: Tak jak myślałem, to niebedzie dobra wiadomość.Ostrzegam. Nie chce byc mediumzłych wieści ale moje widzenie byłojednoznaczne! Odpisz PRAWDA /3.69 zlKutasBardzo proszę nie pisz do mnie wtaki sposob, bo w żadnym wypadkusobie na to nie zasłużyłem. Jeżelinie chcesz rozmawiać, to jaoczywiście uszanuje Twoja decyzjei nie bede wiecej przeszkadzać.Jeszcze raz przepraszam i zyczeudanego oraz miłego dnia...
archiwum

Najwyższy CZAS!

Najwyższy CZAS! – prawdopodobnie jedyne w pełni nie zależne Polskie medium
archiwum

Szanowna WP. Streszczenia czytają dzieciaki w gimnazjach i podstawówkach. Sugeruję aby Państwa medium przygrywała piosenka Czerwonych Gitar.

Szanowna WP. Streszczenia czytają dzieciaki w gimnazjach i podstawówkach. Sugeruję aby Państwa medium przygrywała piosenka Czerwonych Gitar. – z tekstem "Dozwolone do lat 18".
Źródło: wp.pl
archiwum

Przeciętny Rosjanin tez myśli ze telewizja to rzetelne medium...

Przeciętny Rosjanin tez myśli ze telewizja to rzetelne medium... –
Źródło: fb