Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 3585 takich demotywatorów

 –
 –
poczekalnia
Jeżeli czytałeś/aś, to wiesz ocb... – Tymczasem... 'Tym czasem" specjalnie tak napisałem.
Źródło: Paint 3D - Windows 10 OEM
Nazwała go „brudnym motocyklistą”. Odpowiedź mężczyzny jest doskonałą lekcją życia dla każdego – Motocyklista i ojciec, Luc Perreault jest fanem tatuaży i wielbicielem picia piwa. Doskonale zdaje sobie sprawę, że wygląda na faceta, który policzyłby Ci wszystkie kości jeśli tylko źle byś na niego spojrzał.Pewnego dnia, korzystając z krótkiej przerwy, Luc postanowił przetestować motocykl mamy. Pojechał więc na parking restauracji Tim Horton w Kanadzie.Wyróżniający się mężczyzna bardzo szybko zwrócił uwagę małej dziewczynki, która stała niedaleko wraz ze swoją mamą. Wbrew pozorom wcale nie bała się ogromnego pana - ona chciała się z nim przywitać! Uśmiechnęła się do Luc’a mówiąc „Cześć”, motocyklista odpowiedział tym samym. To była krótka, a zarazem słodka wymiana. Matka nie mogła na to patrzeć. Natychmiast chwyciła dziewczynkę za rękę i odchodząc powiedziała do niej: „Nie rozmawiaj z brudnymi motocyklistami”.Luc wszystko usłyszałTego samego dnia, motocyklista postanowił napisać na Facebook’u otwarty list do matki, która określiła go „brudnym motocyklistą”. Jego słowa szybko obiegły cały świat! „Do rodziny z czerwonego SUV’a widzianego dzisiaj w Tim Hortons. Tak, jestem wielkim, 127 kilogramowym wytatuowanym mężczyzną z motocyklem. Jestem spawaczem, jestem głośny, piję piwo i przysięgam, że swoim wyglądem zjadłbym twoją duszę, jeśli tylko źle byś na mnie spojrzała.To czego nie wiesz to to, że jestem szczęśliwie żonaty od 11 lat, dzieci nazywają mnie tatą i skończyłem studia…Moja mama jest ze mnie dumna. Wszystkim dookoła powtarza, że to ogromne szczęście mieć takiego wspaniałego syna jak ja, a siostrzenice i siostrzeńcy cieszą się, gdy tylko mnie zobaczą.Kiedy moja córka złamała rękę, płakałem bardziej niż ona. Czytam książki, pomagam ludziom, dziękuję weteranom wojennym i płacze przy Armagedonie…Następnym razem to ja się uśmiechnę i powiem „Część” do twojej małej dziewczynki, a wtedy ty złapiesz ją za rękę i powiesz: „Nie, nie kochana. Nie rozmawiamy z brudnymi motocyklistami…”Pamiętaj, pomimo tego, że ranisz moje uczucia nazywając mnie „brudnym motocyklistą”, byłbym pierwszą osobą, która weszłaby do twojego płonącego domu, aby uratować twoją córkę Motocyklista i ojciec, Luc Perreault jest fanem tatuaży i wielbicielem picia piwa. Doskonale zdaje sobie sprawę, że wygląda na faceta, który policzyłby Ci wszystkie kości jeśli tylko źle byś na niego spojrzał.Pewnego dnia, korzystając z krótkiej przerwy, Luc postanowił przetestować motocykl mamy. Pojechał więc na parking restauracji Tim Horton w KanadzieWyróżniający się mężczyzna bardzo szybko zwrócił uwagę małej dziewczynki, która stała niedaleko wraz ze swoją mamą. Wbrew pozorom wcale nie bała się ogromnego pana - ona chciała się z nim przywitać! Uśmiechnęła się do Luc’a mówiąc „Cześć”, motocyklista odpowiedział tym samym. To była krótka, a zarazem słodka wymiana. Matka nie mogła na to patrzeć. Natychmiast chwyciła dziewczynkę za rękę i odchodząc powiedziała do niej: „Nie rozmawiaj z brudnymi motocyklistami”. Luc wszystko usłyszałTego samego dnia, motocyklista postanowił napisać na Facebook’u otwarty list do matki, która określiła go „brudnym motocyklistą”. Jego słowa szybko obiegły cały świat! „Do rodziny z czerwonego SUV’a widzianego dzisiaj w Tim Hortons. Tak, jestem wielkim, 127 kilogramowym wytatuowanym mężczyzną z motocyklem. Jestem spawaczem, jestem głośny, piję piwo i przysięgam, że swoim wyglądem zjadłbym twoją duszę, jeśli tylko źle byś na mnie spojrzałaTo czego nie wiesz to to, że jestem szczęśliwie żonaty od 11 lat, dzieci nazywają mnie tatą i skończyłem studia…Moja mama jest ze mnie dumna. Wszystkim dookoła powtarza, że to ogromne szczęście mieć takiego wspaniałego syna jak ja, a siostrzenice i siostrzeńcy cieszą się, gdy tylko mnie zobacząKiedy moja córka złamała rękę, płakałem bardziej niż ona. Czytam książki, pomagam ludziom, dziękuję weteranom wojennym i płacze przy Armagedonie…Następnym razem to ja się uśmiechnę i powiem „Część” do twojej małej dziewczynki, a wtedy ty złapiesz ją za rękę i powiesz: „Nie, nie kochana. Nie rozmawiamy z brudnymi motocyklistami…”Pamiętaj, pomimo tego, że ranisz moje uczucia nazywając mnie „brudnym motocyklistą”, byłbym pierwszą osobą, która weszłaby do twojego płonącego domu, aby uratować twoją córkę
 –  Poznajcie Roberta Smalls'a:urodził się jako niewolnik w 1839 roku- ukradł uzbrojony parowieckonfederatów w 1861 rokuprzebrał się za kapitana parowcaużył znalezionej w kajucie kapitana książkisygnałowej, aby przemknąć obok statkówkonfederatówuratował i uwolnił wielu niewolników- uciekł wraz z nimi i był wolnypracował jako doradca wojenny aż do końcawojnykupił dom- kandydował do Kongresu- wygrał wybory i został senatorem (pracowałprzez 4 kadencje)żył długo i szczęśliwie
archiwum
„Największą firmą jest Kościół katolicki, który handluje czymś czego nikt nigdy nie widział, czego nikt nigdy nie dotknął, jak świat światem nigdy tego nie spotkał, i to jest właśnie to, co nazywamy Bogiem.” – Bohumil Hrabal  z książki "Obsługiwałem angielskiego króla"
Źródło: facebook.com
archiwum
bohaterką jest dziewczynka, a narratorem pilotka Amelia Earhart. Miejsce Rózy zajął Tulipan, który jest dla Małej Księżniczki pierwszym bodźcem do zastanowienia się nad sobą, ale też —do zwątpienia w siebie. –
archiwum
Czepiamy się innych narodów, jak traktują polskich bohaterów, a sami do dzisiaj pomijamy zasługi tych, którzy mogli nas uratować przed największą katastrofą w naszej historii. – Po lewej, Jerzy Sosnowski, polski superszpieg, który zdobył szczegółowe plany ataku Niemiec na Polskę w czasie II-giej Wojny Światowej na kilka lat przed jej rozpoczęciem. Aresztowany przez polski wywiad, bo informacje były zbyt szczegółowe, więc wg ich logiki nie mogły być wiarygodne. Po prawej Władysław Studnicki, geopolityk. Przewidział wszystko, co się stanie z Polską, poza skalą niemieckich zbrodni. Ostrzegał, że sojusz z aliantami to dla Polski gwóźdź do trumny, bo ci nie dadzą rady nam pomóc, a Niemcy najpierw zaatakują najsłabszego i osamotnionego sojusznika. Przewidział też, że ZSRR stanie po stronie aliantów i w zamian dostanie Europę Wschodnią i Środkową. Cały nakład jego książki, w której opublikował te tezy, został skonfiskowany na rozkaz polskiego rządu, żeby nie obniżać morale w narodzie. Samemu Studnickiemu zagrożono zamknięciem w szpitalu psychiatrycznym, a już ucieczce polskiego rządu, kiedy jego przewidywania się sprawdziły, Beck nakazał jego obserwację.
To był jeden z najsmutniejszych rozdziałów historii XX wieku. – George Stinney Jr. był najmłodszą osobą skazaną na śmierć w Stanach Zjednoczonych. Miał zaledwie 14 lat, gdy w 1944 roku został stracony przez krzesło elektryczne.Podczas procesu, aż do dnia egzekucji, zawsze nosił w rękach Biblię, twierdząc o swojej niewinność. Został oskarżony o zabicie dwóch białych dziewczynek (11 i 7 lat). Ich ciała zostały znalezione w pobliżu domu, w którym mieszkał chłopiec z rodzicami.Wszyscy ławnicy byli biali. Proces chłopca trwał zaledwie 2 godziny, a wyrok zapadł 10 minut później. Rodzice chłopca nie zostali wpuszczeni na salę sądową, aby móc wesprzeć wystraszone na śmierć dziecko.Przed egzekucją George spędził 81 dni w więzieniu bez możliwości spotkania się z rodzicami. Był przetrzymywany w odosobnieniu 80 mil od rodzinnego miasta. Nie mógł się z nikim widywać, ani rozmawiać. Miał prawo się bronić sam – bez obecności rodziców i prawnika.Poniósł śmierć rażony w głowę prądem o mocy 5,380 woltów.70 lat później jego niewinność została ostatecznie udowodniona przez sędzia w Południowej Karolinie. Dziewczynki zginęły od uderzenia belką w głowę. Szczegół polegał na tym, że belka ważyła 19.07 kilograma. Dlatego nie było fizycznej możliwości, aby chłopiec mógł ją podnieść, nie wspominając już o uderzeniu wystarczająco mocno, aby zabić.Stephen King został zainspirowany tą sprawą do napisania swojej książki. Jej tytuł to „Zielona Mila”. Książka doczekała się swojej ekranizacji w 1999 roku, pod tym samym tytułem.Niech niewinna dusza tego chłopca spoczywa w pokoju, a świat nie zapomina, do czego prowadzi nienawiść i segregowanie ludzi na lepszych i gorszych.
Uważa się, że została zamknięta w 1002 roku. Jaskinia zawierała 1100 zwojów, ponad 15000 papierowych książek i liczne figurki Buddów. Eksperci znaleźli również liczne zaginione teksty i najwcześniejszą datowaną drukowaną książkę Diamentowa Sutra z 868 roku –
archiwum
Członek kolegium IPN, obrażający w walce politycznej dziecko prezydent Dulkiewicz, Krzysztof Wyszkowski porównuje sanitariuszkę z Powstania Warszawskiego do zbrodniarza hitlerowskiego.... – Niedoszła miłość sędziny TK, jak wynika z książki Anity Czupryn "Sekrety Pawłowicz". Doskonale by do siebie pasowali pod względem kultury i szacunku do innych.
Źródło: IPN
Książki to są twoi najlepsi przyjaciele. Nie wyśmieją, nie zdradzą a nauczą wiele –
 –
Można go spotkać na rzymskich dworcach kolejowych, w podziemnych przejściach i ruderach. W miejscach, gdzie widać największą biedę i nędzę. Tam gdzie żyją ludzie wykluczeni. Ale można go spotkać w bazylice Świętego Piotra w Watykanie. Tam odprawia Msze Święte – Kazania głosi bez kartki, proste, precyzyjne słowa o ewangelii. Słowa, które zmieniły życie wielu ludzi. Mówią, że "Jest taki ksiądz w Watykanie, który kupuje z własnych pieniędzy jedzenie i rozdaje je biednym koczującym przy Placu Świętego Piotra".Kiedy zadano pytanie hierarchom kościoła, kim jest ten kapłan, niektórzy nie znali odpowiedzi. On dalej rozdawał jedzenie tym, co byli głodni. Oni wiedzieli, że to ksiądz Polak, Konrad Krajewski. W 2013 r. został arcybiskupem i jałmużnikiem papieskim, czyli osobą, która w imieniu papieża pomaga najbardziej potrzebującym. W 2018 papież zdecydował, że Konrad Krajewski będzie kardynałem. Awans nie uderzył mu do głowy, dla kolegów został kolegą, nie każe sobie mówić eminencjo, nie zatrudnił sekretarza, dalej co roku chodzi na pielgrzymki na Jasną Górę, nadal rozdaje posiłki na dworcach kolejowych, a kiedy ci co przyszli kończą jeść i trzeba zrobić porządek, on, kardynał wtedy bierze szmatę i wszystko sprząta.To człowiek, który nie wypowiada pustych, okrągłych zdań. Często mówi "Żyj tak, aby ludzie pytali cię o Boga."Krytykowano go, że wszystko robi dla sławy i rozgłosu, nie przejmuje się tym, robi swoje - zorganizował prysznice dla bezdomnych, opiekę lekarską, noclegownie i bardzo rzadko udziela wywiadów. W prasie pojawiają się artykuły "czy Polak znów może zostać Papieżem ?" ... Jedno jest pewne, kiedy Bóg będzie zastanawiał się nad światem, nad kościołem, nad tym ile cierpienia ludzie wyrządzają ludziom... możemy Mu powiedzieć, że "jest taki ksiądz w Watykanie", Polak z Łodzi.- wstęp książki "Zapach Boga" Konrad Krajewski
I to nie był stracony czas... –
Na ścianach zamku d’If, pracowni pisarskiej zaprojektowanej przez architekta Hippolyte Duranda w Château de Monte-Cristo w Le Port-Marly we Francji w 1844 roku, wyryto tytuły 88 dzieł francuskiego pisarzaAleksandra Dumasa –
Wybieraj mądrze czymkarmisz swój umysł –
Kocham te szalone, sobotnie noce –
archiwum
Marcin Gutowski, autor  książki "Don Stanislao" ustalił, że pewien arcybiskup krakowski miał przyjąć po prywatnej mszy świętej 50 tysięcy dolarów w zamian za zapewnienie nietykalności Maciejowi Degollado –
archiwum
„Gomora” – nowa książka Artura Nowaka i Stanisława Obirka to wycieczka po rozległych obszarach zła polskiego Kościoła. Autorzy trafnie zauważają, że „nie wystarczy zmienić ludzi, którzy rządzą Kościołem, bo system i tak będzie ich deprawował”. – Chcieliby naprawy tego systemu - ale jest on nienaprawialny, bo religijny: opary na fałszu wierzeń i antagonistycznym podziale wierni-niewierni. O swoich nadziejach Obirek i Nowak piszą w drugiej części książki i tu się do nich nie przyłączam, bo nie widzę potrzeby ratowania Kościoła ani utrzymywania wiary w istoty nadprzyrodzone. Natomiast pierwsza cześć, zatytułowana „Siedem grzechów głównych Kościoła”, to solidna i mocna dawka faktów będących świadectwem głębokiej degeneracji tej instytucji oraz jej demoralizującego wpływu na jednostki i społeczeństwo.                           - fragment recenzji Manueli Gretkowskiej