Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 99 takich demotywatorów

A to dopiero sierpień –
Na plaży nie było ratowników,więc Schwarzenegger przepłynął około 200 metrów,aby dotrzeć do mężczyzny,a następnie wyciągnął go na brzeg. –
Ratownik tłumaczy dlaczego to mocno głupi pomysł trzymać nogi na desce rozdzielczej - nawiązując do wciąż świeżej wpadki Doroty Gardias – Jak śpiewała Sanah - "Jazda. Pełny bak. Szyby w dół i zniknął po nas ślad."No i jest pięknie. Wreszcie upragnione wakacje. Jadą. Artłostrada. Słoneczko przygrzewa. 35 st. w cieniu. Ich hotel All Inclusive już czeka. Basen się grzeje. Drinki się chłodzą.Facet za kierownicą testuje osiągi nowej furki wziętej w leasing 3 m-ce temu. Trasa prawie pusta. Silnik mruczy aż miło. Jeszcze tylko kilka godzin i będą u celu.Kobitka siedzi wygodnie obok. Pełen relaks. Wszystkie sprawy korpo zostawiła daleko za sobą. Piękna pogoda i piękna droga. Baseny, spa i masaże czekoladą wzywają.Już kilka godzin jazdy za nimi. Ciężko usiedzieć w miejscu. Kobitka jak to ma w zwyczaju w takich trasach wyrzuca nogi na deskę rozdzielczą. Och, jaka wygoda! Jaki komfort! Tego jej było trzeba. To nowoczesne obicie kokpitu z eko skóry robi robotę. Delikatne niczym welur. Chwilo trwaj! A nie, jeszcze fotka na IG z odpowiednimi #.Facet tylko co chwila zerka zachwycony tym pięknym widokiem. Co jakiś czas puszcza oczko. Wszyscy piękni, młodzi, zdrowi, bogaci i szczęśliwi.A tu nagle JEBUDU, BUM, KRACH i HAKYSZSZ! Pan z prawego pasa, który wyjeżdża swoim autem kilka razy do roku (w tym zawsze na Wszystkich Świętych i zawsze na wakacje do Stegny), stwierdził, że akurat ten moment będzie idealny na wyprzedzenie tira, za którym jechał od 15 min. Zapomniał tylko upewnić się czy nie jest właśnie wyprzedzany lewym pasem. Był.Na szczęście siła uderzenia po hamowaniu nie była aż tak duża. Była natomiast wystarczająca, żeby odpalić poduszki powietrzne (tak, te umieszczone w desce rozdzielczej pasażera również).-----Ta historia miałaby szansę skończyć się happy endem, gdyby nie nogi naszej bohaterki, z których zrobił się kołowrotek i połamały się w czterech miejscach. Czy będzie jeszcze kiedyś chodziła normalnie? Jest taka szansa, ale na pewno nie obejdzie się bez bólu, łez, wielu miesięcy rehabilitacji, blizn i wyrzeczeń.Także drogie panie, sugeruję - nogi z deski. Piękne je macie i niech tak zostanie.
Od jakiegoś czasu firmy zabierające śmieci spod naszego bloku zauważyły, że nie ma nic oddawanego na gabaryty – Z mieszkańcami przyuważyliśmy, że gdy tylko coś się pojawi przyjeżdżają prywatne osoby, wrzucają to na pakę  stare meble, płyty, deski i zabierają. Kiedyś spytałem po co im to. Odpowiedź byłą prosta - do pieca. Pytam, czy to trochę nieekologiczne.Pan potwierdził, ale powiedział też, że przy takich cenach gazu, węgla i drewna ma gdzieś ekologię. Najważniejsze jest dla niego ciepło w domu, a kwestie ekologiczne nie mają w tym momencie dla niego żadnego znaczenia.
Źródło: Trochę go rozumiem, bo przy mnie policzył ile kosztowało go grzanie kilka lat temu, a jak jest obecnie.
 –
Źródło: facebook.com
 –
0:22
 –
Sąsiedzka integracja. – Wystarczy pomiędzy balkonami położyć kawałek deski i sąsiedzi mogą imprezować.
Z cyklu "Oryginalne deski sedesowe" –
Źródło: reddit.com
Spędził cały dzień na dziale z drewnem i nie znalazł ostatniej deski ratunku –
archiwum
Władza Ludowa jeśli tylko chce, może nie dać przydziału na cement , deski, szynkę czy chleb. – Aktualne i w dzisiejszych czasach.
 –
archiwum
Gdy widziałeś Ten Film i nie będziesz ryzykować z bagażnikiem –

Biblioteka w buszu, uchwyty na deski surfingowe w środkach transportu publicznego oraz wiele innych ciekawostek z Australii (15 obrazków)

Źródło: brightside.me
Coś dla fanów deski – Tony Hawk wraz z ojcem Frankiem, 1987 r.
archiwum
Kupię, bo tanio!W nocy z 4 na 5 lipca ktoś włamał się do budowanego (już "zamkniętego") przez Nas, w Połęczynie, domu i okradł niezwykle ważne dla mojego męża miejsce.Garaż, który stał się stał się jego miejscem na ziemi. – Zwożąc tam sprzęt zbierany latami (mężczyźni zrozumieją o czym mówię). Elektronarzędzia,  deski itd. urządził  sobie w stolarnię i niemal codziennie jeździł tam odpocząć przy swojej nowej pasji. Pomału zaczęły powstawać lampy, półki, koziołki. Tak wiele pomysłów i planów zrodziło się w jego głowie i nagle wszystko zostało zniszczone.Mój mąż ma 66 lat więc trudno o perspektywę -za 20 lat znów będę miał wszystko czego mi potrzeba.Skradziono mu niemal wszystko -  pilarki, wkrętarki, frezarki - lista skradzionych narzędzi ma  ponad 70 pozycji a całkowita wartość  strat to  około 20 tysięcyZniknęły nawet śrubokręty, młotki, gimbusy, frezy,  kombinerki,  ściski stolarskie itp. Zostały tylko deski, rozsypane śruby i ogromny żal. Żal do losu, do człowieka który pozbawił Nas poczucia bezpieczeństwa a męża miejsca które było jego marzeniem od lat i ogromna żal do tych którzy kupują elektronarzędzia i każdy inny sprzęt po tak zwanym "farcie" nie zastanawiając się w ogóle jak ta okazja powstał
Stańmy na deskach nad studnią, co może pójść nie tak... –
0:15
 –
archiwum – powód
 –
0:26
"Nigdy nie nauczysz się opuszczać deski, taki flejtuch z ciebie..." –