Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 10741 takich demotywatorów

poczekalnia
Kiedy liczysz, z czego trzeba będzie zrezygnować przez podwyżkę akcyzy na alkohol – I wychodzi, że przede wszystkim musisz sprzedać kalkulator.
poczekalnia
 –
archiwum – powód
Łukasz Mejza to jest ewenement. Dziś zagłosował za podwyżką akcyzy na papierosy i alkohol. – Dwa lata temu krytykował podwyżki akcyzy na papierosy i alkohol. Ty wstydu nie masz.
Dwa lata temu krytykował podwyżki akcyzy na papierosy i alkohol –  3 MEJZA łukasz Mejza 22 lis 2019 - 44: I Któż z nas nie lubi dobrego piwka w piątkowy wieczór...? Widocznie znaleźli się tacy i podwyższyli akcyzę na alkohol (i papierosy) o 10 % Jak myślicie dlaczego Uważasz, że podniesienie akcyzy na alkohol i papierosy to: Szukanie kasy Troska dla pustego o zdrowie budżetu Polaków MEJZA Łukasz
 –
 –
 –  Sprzedawca maprawoodmówić sprzedażyalkoholukibicom PoloniiWarszawapowołując się naklauzule sumienia.
Są rzeczy ważne i ważniejsze –
 –  Cześć, Wyskoczymy jutro do knajpy? Przekąsimy coś, pogadamy, wypijemy po 2-3 kieliszki wódki? Ok, chętnie, ale 23 piszemy bez myślnika. Odczytana 12:46
Ktoś jeszcze powinien zrobić tabelę temperatury odczuwalnej w zależności od liczby wypitych kielonków –
- Przecież takie sam miałeś plan na lato!- O czym ja mam rozmawiać z człowiekiem, który nie rozróżnia wesołego letniego picia od jesiennego depresyjnego pijaństwa? –
archiwum
A tymczasem w Tatrach... Tak znajomi transportowali pijanego kolegę –
Mam szczęście, że mam doświadczenie w inżynierii chemicznej, a jedną z rzeczy, które najbardziej lubię, jest przekształcanie piwa, wina i wódki w mocz. Robię to co dzień i naprawdę mi się to podoba" –
 – +15° - Hawajczycy włączają grzejniki (jeśli je mają).+10° - Amerykanie drżą, podczas gdy Rosjanie sadzą ogórki.+5° - Widzisz swój własny oddech. Włoskie samochodynie odpalają. Norwegowie biorą kąpiel. Rosjanie jeżdżą z opuszczonymi szybami.0° - W Ameryce woda zamarza, w Rosji gęstnieje.-5° - Francuskie samochody nie odpalają.-15° - Twój kot upiera się, żeby spać w twoim łóżku.Norwegowie zakładają swetry.-18° - Właściciele mieszkań w Nowym Jorku włączają ogrzewanie. Rosjanie jedzą ostatnie pierogi-20° - Amerykańskie samochody nie odpalają. Ludzie na Alasce zaczynają nosić długie rękawy.-25° - Niemieckie samochody nie odpalają. Umierają Hawajczycy.-30° - Politycy zaczynają myśleć o bezdomnych. -35° - Zbyt zimno, aby myśleć. Japońskie samochody nie odpalają.-40° - Planujesz dwutygodniową gorącą kąpiel w wannie. Szwedzkie samochody nie odpalają.-42° - W Europie zatrzymuje się transport publiczny.-45° - Grecy umierają. Politycy w końcu zaczynają robić coś dla bezdomnych.-50° - Twoje powieki zaczynają się kleić, kiedy mrugasz. Na Alasce ludzie zamykają okna w w łazience.-55° - Kanadyjczycy nadal myślą o bezdomnych. -60° - Niedźwiedzie polarne zaczynają kierować się na południe.-70° - Mróz.-73° - Fińskie służby socjalne ewakuują św. Mikołaja z Laponii. -80° - Rosjanie nie zdejmują rękawiczek nawet przy nalewaniu wódki.-114° - Alkohol etylowy zaczyna zamarzać. Rosjanie są wkurzeni.-273° - Zero absolutne; cząsteczki subatomowe przestają się poruszać. Rosjanie zakładają buty.-295° - 90% planety jest martwe. Rosyjska drużyna piłkarska zdobywa mistrzostwo świata +15° - Hawajczycy włączają grzejniki (jeśli je mają).+10° - Amerykanie drżą, podczas gdy Rosjanie sadzą ogórki.+5° - Widzisz swój własny oddech. Włoskie samochodynie odpalają. Norwegowie biorą kąpiel. Rosjanie jeżdżą z opuszczonymi szybami.0° - W Ameryce woda zamarza, w Rosji gęstnieje.-5° - Francuskie samochody nie odpalają.-15° - Twój kot upiera się, żeby spać w twoim łóżku.Norwegowie zakładają swetry.-18° - Właściciele mieszkań w Nowym Jorku włączają ogrzewanie.Rosjanie jedzą ostatnie pierogi-20° - Amerykańskie samochody nie odpalają. Ludzie naAlasce zaczynają nosić długie rękawy.-25° - Niemieckie samochody nie odpalają. Umierają Hawajczycy.-30° - Politycy zaczynają myśleć o bezdomnych. Twój kot woli spać w twojej piżamie.-35° - Zbyt zimno, aby myśleć. Japońskie samochody nie odpalają.-40° - Planujesz dwutygodniową gorącą kąpiel w wannie.Szwedzkie samochody nie odpalają.-42° - W Europie zatrzymuje się transport publiczny.Rosjanie jedzą lody na ulicy.-45° - Grecy umierają. Politycy w końcu zaczynająPolitycy w końcu zaczynają robić coś dla bezdomnych.-50° - Twoje powieki zaczynają się kleić, kiedy mrugasz.Na Alasce ludzie zamykają okna w w łazience.-55° - Kanadyjczycy nadal myślą o bezdomnych. -35° - Zbyt zimno, aby myśleć. Japońskie samochody nie odpalają.-40° - Planujesz dwutygodniową gorącą kąpiel w wannie.Szwedzkie samochody nie odpalają.-42° - W Europie zatrzymuje się transport publiczny.Rosjanie jedzą lody na ulicy.-45° - W Grecji umierają.-50° - Twoje powieki zaczynają się kleić, kiedy mrugasz.Na Alasce ludzie zamykają okna. Szwedzkie samochody nie odpalają.-55° - Zbyt zimno, aby myśleć. -60° - Niedźwiedzie polarne zaczynają kierować się na południe.-70° - mróz.-73° - Fińskie służby socjalne ewakuują św. Mikołaja z Laponii. -80° - Rosjanie nie zdejmują rękawiczeknawet przy nalewaniu wódki.-114° - alkohol etylowy zaczyna zamarzać. Rosjanie są wkurzeni.-273° - zero absolutne; cząsteczki subatomowe przestają się poruszać. Rosjanie noszą buty.-295° - 90% planety są martwe. Rosyjska drużyna piłkarska zdobywa mistrzostwo świata
 –  • 94% przypadków jazdy po alkoholu nie kończy się śmiercią!(dane za IDzD)• Segregacja toksykologiczna jest niezgodna z Konstytucją• Brak dowodów na skuteczność trzeźwości - osoby alko-ujemne również powodują śmiertelne wypadki!WOLNOŚĆKONTROLAPRZYMUSDziś przymusowe badanie alkomatem. Jutro certyfikat trzeźwościowy. Pojutrze zakazprzychodzenia do pracy na bani. Polaku - nie daj się zniewolić!
archiwum
RKO – Odetchnąłem. Czyli, pomimo podwyżek akcyzy na alkohol dalej będzie za co wypić. ZAWSZE będę głosował na PiS!!!  A goopie pracusie niech na mnie tyrają, hehe...
Koło Włocławka doszło do dachowania samochodu. Kierowcą był 50-letni ksiądz z 2,6 promilami alkoholu, który na co dzień jest Diecezjalnym Duszpasterzem Trzeźwości – Tak, jest też terapeutą uzależnień

Jesteśmy dziećmi, które nie wyrosły

Jesteśmy dziećmi, które nie wyrosły – "Boimy się kochać, ale chcemy być kochani.Boimy się odpowiedzi wprost, ale lubimy zadawać pytania.Boimy się szczerości, ale zawsze żądamy jej w stosunku do siebie.Boimy się zrobić pierwszy krok, ale czekamy, by ktoś zrobił go w naszą stronę.Boimy się otwartości, ale nie mamy zahamowań, by zranić bliźniego.Boimy się zaufać, ale obrażamy się, gdy ktoś nam nie wierzy.Boimy się być niepotrzebni, ale lekceważymy ukochane osoby.Boimy się podejmować decyzje, ale zrzucamy wszystko na los.Boimy się odpowiedzialności i oskarżamy innych o swoje niepowodzenia.Boimy się opinii tłumu, ale sami łatwo oceniamy innych.Mówimy „nie kochasz mnie”, aby ktoś zapewnił nas, że to nieprawda.Mówimy „zimno mi”, kiedy chcemy, by ktoś nas przytulił.Mówimy „ja ciebie też” w odpowiedzi na słowa o miłości, jakbyśmy odpowiadali na czyjeś uczucie i nie brali odpowiedzialności za swoje własne.Mówimy „wszystko mi jedno”, podczas gdy coś nas dotyka i rani.Mówimy „zostańmy przyjaciółmi”, ale nie mamy zamiaru się przyjaźnić.Mówimy „mamo, tato, nie wtrącajcie się w moje życie!", ale zrzucamy na nich swoje problemy.Mówimy „niczego już od ciebie nie potrzebuję”, gdy chcemy dostać to, na czym nam zależy.Mówimy „kiedyś nie byłeś taki”, podczas gdy sami też byliśmy inni.Mówimy „nie chcę żyć”, gdy chcemy, aby ktoś nas pocieszył.Mówimy „dam sobie radę”, gdy potrzebujemy pomocy.Mówimy „to nie jest najważniejsze”, gdy chcemy przekonać siebie do pogodzenia się.Mówimy „jest mi dobrze bez ciebie”, podczas gdy na siłę szukamy kogoś, kto wypełni nasze życie.Mówimy „ufam ci”, gdy jesteśmy targani brakiem zaufania.Mówimy „robisz to specjalnie!”, podczas gdy sami robimy to samo.Mówimy „już o tobie zapomniałem”, podczas gdy stale myślimy o tym człowieku.Mówimy „to koniec”, kiedy chcemy, by to trwało, ale na naszych warunkach.Mówimy „nie odebrałem telefonu, bo byłem zajęty”, podczas gdy po prostu baliśmy się rozmawiać.Mówimy „zawsze”, „nigdy”, nie mając świadomości, co to oznacza, gdy chcemy nadać przekonującą siłę swoim słowom i nie jesteśmy w stanie dowieść tego czynami.Tak wiele mówimy różnych wyrazów, ale kiedy potrzebne jest otwarte spojrzenie i zaledwie kilka ważnych słów – zaciskamy usta, połykamy słowa i milkniemy. Potem znów mówimy wszystkie te kosmiczne bzdury. Dopiero później, „w myślach” , układamy błyskotliwy monolog we własnej głowie ze wszystkimi istotnymi słowami, poglądami, jak w filmie, a następnie odpowiadamy sami sobie właściwymi zdaniami i właściwymi odpowiedziami… Nienaganny teatr jednego samotnego aktora.Kpimy ze śmierci, ale boimy się latać samolotami.Chcemy, by zostawiono nas w spokoju, ale stale sprawdzamy nieodebrane telefony i smsy.Twierdzimy, że życie jest piękne, ale sami niszczymy je w sobie i wokół siebie.Nie pijemy wody z kranu, bo to szkodzi, ale alkohol, papierosy i fastfoody wchłaniamy bez problemu.Nie cierpimy chamstwa, ale sami łatwo wpadamy w złość i niezadowolenie w stosunku do świata i innych.Mówimy o radości, ale własny uśmiech trzymamy pod kluczem.Denerwują nas cudze wady, ale własne nazywamy „oryginalnością”.Nie przywiązujemy wagi do opinii publicznej, ale stale pytamy „co ludzie powiedzą?”, „co pomyślą inni?”Denerwuje nas cudze bogactwo, ale nie mamy nic przeciwko temu, by je dostać.Zamykamy drzwi na trzy spusty, ale czekamy na cud.Wiemy, jak zmienić świat, ale nie chcemy zmieniać siebie.Denerwują nas cudze zalety, ponieważ czujemy się z nimi nieswojo.Potrzebujemy stabilizacji, ale sami potrafimy niebezpiecznie rozbujać łódź przy najmniejszym podmuchu wiatru.Jesteśmy uprzejmi wobec obcych, ale obcesowi wobec bliskich.Widzimy w innych własne odbicie i to nas drażni.Pragniemy zrozumienia, ale nigdy nie myślimy o motywach innych ludzi.Obrażamy się, gdy ktoś sprawia nam przykrość, ale zapominamy o elementarnym dziękowaniu.Ktoś bez przerwy jest nam coś winien, ale zapominamy o własnych długach.Nie lubimy plotek, ale bez pytania ingerujemy w czyjeś życie.Odchodzimy, by nas zawracano.Prowadzimy dysputy o cierpliwości, ale nie potrafimy nawet słuchać bez przerywania.Przechowujemy grube tomy cudzych grzechów, ale nigdy nie zaglądamy do notesu dobrych uczynków.Panicznie boimy się śmierci, ale żyjemy tak, jakbyśmy byli nieśmiertelni.Po prostu… jesteśmy dziećmi, które nie wyrosły…"
Źródło: Tatyana Varukha
Dosłownie przeleciał nad rondem w Pile. I to nie był koniec – Groźna kolizja w Pile. Internet obiegło nagranie, na którym widać, jak samochód taranuje znaki drogowe, przelatuje przez rondo, po czym taranuje wjazd na posesję i zderza się z zaparkowanymi nowymi samochodami. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu, był już wcześniej karany za jazdę po pijanemu.Kierowcy nic się nie stało.Teraz odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości, będzie też musiał naprawić szkody
archiwum
Koledzy powtarzali mi: "Inwestuj w alkohol, to Ci się zawsze zwróci" – Mieli rację