Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 20 takich demotywatorów

Nie powiem, smaczne te kanie były –  REZERWACJAKANIPROSZĘ NIE ZRYWAĆ07.11.20242024

Mieszkam na Pradze Północ, to jest tak jakby w Warszawie, ale trochę nie

Mieszkam na Pradze Północ, to jest tak jakby w Warszawie, ale trochę nie – Ta część miasta zawsze rządziła się swoimi zasadami, to odpowiednik siedzenia z tyłu autokaru na wycieczce szkolnej. Ma swoje uroki, ma swoje wady. Ma na przykład moją sąsiadkę, która jest kwietną partyzantką. Sadzi na zwykłych trawnikach, nie pyta o zgodę. Troszczy się też o koty, swoje i nie swoje. Przez nią mamy na klatce dwa półdzikie koty, przed którymi muszę ostrzegać znajomych, jak ktoś do mnie wpada. Z jednej strony się łaszą, z drugiej potrafią podrapać jak skurwysyn kiedy spróbujesz pogłaskać.Sąsiadka wdaje się w kłótnie z pijaczkami i każdym, kto śmieci. Żadnego zostawiania butelek, petów albo szczania do jej kwiatów. I ona naprawdę się nie boi. Są ludzie odważni, którzy robią coś, bo pokonują strach, ale ona jest jak Gimli w okularach. Niska, gotowa na śmierć i nieugięta.No i ostatnio jest problem, że w okolicy sprzedają dragi. Konkretnie na ulicy Brzeskiej. To znaczy, od dawna sprzedawali, ale ostatnio był o tym reportaż. Rozczarowani dilerzy musieli się przenieść. Konkretnie na ulicę Inżynierską. Tam niestety też dopadła ich niechciana sława i było o tym głośno.Zaczęli więc szukać nowych sposobów i zaczęli urządzać skrytki u mnie w bramie. Wiecie, diler albo ktoś od niego zostawia, a klient odbiera niedługo później, nie ma fizycznego kontaktu. Jak coś to obejrzyjcie se The Wire.No i ta moja sąsiadka zaczęła im zrywać te paczuszki z dragami, bo wkurwiał ją dodatkowy ruch, dodatkowe śmieci i różne nieobyczajne zachowania. Zaczęła im te paczuszki zrywać i wyrzucać do śmieci. Myślę, że jak mamy w śmietniku szczury, to potrzebują teraz terapii, tyle tego było.I raz nawet jeden gangsta ważniak przyszedł ją wyjaśnić, żeby uważała, bo coś się jej może stać. Ta z kolei zaczęła go zwyczajnie opierdalać i tłumaczyć, że źle wybrał, tu mu się interes i tak nie utrzyma, a ona już załatwiła, że będą tu instalowane dodatkowe kamery. Dodatkowo przyszły te koty półdzikie i zaczęły się łasić, i do niej i do niego. Ona może je głaskać, bo je karmi. Gangsta ważniak o tym oczywiście nie wiedział, i kot nagle rozharatał mu rękę. Typ się strasznie spiął i nie wiedział, co dalej, głupio udawać twardziela i zawinąć się, bo kot cię drapie. A potem sąsiadka rzuciła najlepszy tekst na świecie:- Pan się zbada, bo ostatnio znajdują jakieś paczuszki i coś z nich żrą. I nawet jej brew przy tym nie drgnęła xD
Źródło: FB: Polska w dużych dawkach
To nie jakiś żart ani podpucha.Pani napisała to jak najbardziej serio –  SPONOSpotted: Szczytno10 godz.Witam. Regularnie, dwa razy w tygodniu około 23lata helikopter z/do szpitala. Przez hałas jakipowoduje budzi mnie i moje dzieci. Cykliczność tychlotów daje do myślenia, że o ratowanie życia tu niechodzi.... Moje życie natomiast jest zagrożone gdy co2-3 noce muszę się zrywać i uspokajać maluchy, arano czeka mnie pobudka do pracy....Czy szanowne władze szpitala mogły by się odnieśćdo tej sytuacji?
Zagłosuj

Czy posiadasz jakieś zwierzę w domu?

Liczba głosów: 2 301
 –
0:08
 –  REZERWACJA KANIPROSZĘ NIEZRYWAĆ..PROBLEM? 57506187314:24Texting with 575 061 873 (SMS/MMS)Dzwonie na policję gnojuDobre kanieKieby nie znak to bym nie pomyślał, żeby senazbierać, dzięki

Pojawiają się doniesienia, że Rosjanie wkrótce rozpoczną kampanię dezinformacyjną wymierzoną w Europę, która będzie oparta na kryzysie energetycznym. Przygotujmy się na to:

 –  Rosja zaatakuje nasenergetyczną dezinformacjąDeaDowQI to już tej zimyZagrożenie narastaEuropejskie służby ostrzegają przed tym, żenadchodzące miesiące mogą być karnawałemrosyjskiej dezinformacji, koncentrującym się nakwestii rosnących cen energii.Niestety, Rosjanie mogą liczyć w tym zakresie naswoją piątą kolumnę w UE.Warto zatem już teraz pochylić sięnad sloganami propagandyenergetycznej Kremla, którenajprawdopodobniej usłyszymy wciągu sezonu grzewczego.Rosyjskie kłamstwo #1Rosja = tania energiaRosja to ogromny rezerwuar surowców energetycznych,ale dostępne one są w niskich cenach tylko dlawybranych (a i to nie zawsze). Moskwa pokazała w ciąguostatnich miesięcy, że nie jest wiarygodnym dostawcą inie szanuje umów oraz ich warunków, potrafiąc jezmieniać (vide: płatność za gaz w rublach) czy zrywać(vide: dostawy gazu do Polski, Bułgarii czy Finlandii).Za surowce energetyczne z Rosjipłaci się nie tylko walutą widocznąna rachunku - jakiekolwiekuzależnienie od rosyjskichnośników energii to również kosztpolityczny, i to ogromny.Rosyjskie kłamstwo #2Kryzys energetyczny wywołałysankcjeKryzys energetyczny, który obserwujemy w Europie niezaczął się 24 lutego ani po wprowadzeniu sankcji np. narosyjski węgiel. Rozpoczęła go Rosja, która od lata 2021roku ograniczała dostawy gazu do UE i tworzyła sztucznąsytuację rynkową np. opróżniając kontrolowane przezsiebie magazyny gazowe.Obecnie Rosjanie nie kompensują obniżonegoprzesyłu gazu przez gazociąg Nord Stream doNiemiec dostawami przez inne gazociągi - choćteoretycznie mogliby oraz powinni.quotquotکہنی کردRosyjskie kłamstwo #3Europa jest energetycznie zdana naRosjęEuropa przez całe latauzależniała się strukturalnie odRosji na polu dostaw energii, alejest w stanie - w pewnejperspektywie - mocnozredukować udział surowcówrosyjskich.Można to zrobić prze kombinację szeregu działań:dywersyfikacji, dekarbonizacji, wzmacnianiaefektywności energetycznej, budowywewnętrznych interkonektorów.Rosyjskie kłamstwo #4Uruchomienie Nord Stream 2pomoże EuropejczykomRosjanie - gdyby chcieli - mogliby tłoczyć do Europydodatkowe ilości gazu ziemnego poprzez gazociągiJamał czy Braterstwo. Zwiększenie podaży surowca narynku europejskim nie wymaga uruchomienia NordStream 2 - wystarczą do tego już istniejące połączenia.Nacisk Rosji na rozpoczęcie tłoczeniaprzez podbałtycki gazociąg mawymiar jedynie polityczny.Podczas wojny informacyjnejwszyscy jesteśmy żołnierzami, anaszą bronią jest wiedza i rzetelnainformacja.Zadbaj o swój arsenał.
Źródło: www.instagram.com
Zapytano człowieka, który przekroczył siedemdziesiątkę i zmierza do osiemdziesiątki, jakie zmiany odczuwa w sobie? – 1. Po pokochaniu moich rodziców, rodzeństwa, małżonki, dzieci i przyjaciół, teraz zacząłem kochać samego siebie.2. Zrozumiałem, że nie jestem "Atlasem". Świat nie spoczywa na moich barkach.3. Przestałem targować się ze sprzedawcami warzyw i owoców. Kilka groszy więcej mnie nie zbogaci, ale może pomóc biedakowi zaoszczędzić na czesne dla córki.4. Zostawiam kelnerce duży napiwek. Dodatkowe pieniądze mogą wywołać uśmiech na jej twarzy. Ona zarabia na życie o wiele ciężej niż ja.5. Przestałem mówić osobom starszym, że już wiele razy opowiadały tę historię. Ta historia sprawia, że idą w dół uliczki pamięci i ponownie przeżywają swoją przeszłość.6. Nauczyłem się nie poprawiać ludzi, nawet jeśli wiem, że się mylą. Nie na mnie spoczywa obowiązek uczynienia wszystkich doskonałymi. Pokój jest cenniejszy niż doskonałość.7. Prawię komplementy swobodnie i szczodrze. Komplementy poprawiają nastrój nie tylko osobie, która je otrzymuje, ale także mnie. I mała wskazówka dla odbiorcy komplementu: nigdy, NIGDY nie odmawiaj, po prostu powiedz "Dziękuję".8. Nauczyłem się nie przejmować zagnieceniami czy plamami na koszuli. Osobowość przemawia głośniej niż pozory.9. Odchodzę od ludzi, którzy mnie nie cenią. Oni mogą nie znać mojej wartości, ale ja tak.10. Zachowuję zimną krew, gdy ktoś gra nieczysto, by wyprzedzić mnie w wyścigu szczurów. Nie jestem szczurem i nie biorę udziału w żadnym wyścigu.11. Uczę się nie wstydzić swoich emocji. To moje emocje czynią mnie człowiekiem.12. Nauczyłem się, że lepiej jest porzucić ego, niż zrywać związki. Moje ego będzie mnie trzymać na dystans, podczas gdy w związkach nigdy nie będę samotny.13. Nauczyłem się przeżywać każdy dzień tak, jakby miał być ostatnim. W końcu to może być ostatni.14. Robię to, co mnie uszczęśliwia. Jestem odpowiedzialny za swoje szczęście i zawdzięczam je sobie. Szczęście to wybór. Możesz być szczęśliwy w każdej chwili, wystarczy, że się na to zdecydujesz!
 –
0:06
 –  Drodzy Goście, wydawało nam się to zupełnie oczywiste, że NIE MOŻNA DOTYKAĆ, zrywać, skubać, odłamywać fragmentów żadnych roślin, które rosną w naszych kolekcjach, szczególnie tak rzadkich, pięknych i wyjątkowych, jak
Źródło: www.facebook.com
Natomiast sprzedaż jego muzyki wzrosła o 339% –
Źródło: en.wikinews.org
Poseł w rosyjskim mieście postanowił sprawdzić jak kładziony jest asfalt. Okazało się, że można go zrywać gołymi rękami –
Czy to naprawdę tego pragną wszystkie kobiety? –  Mężczyzna nie MonotematycznyPolub stronę · Wczoraj ·  "Potrzebny mi ktoś, kto przyjmie mnie razem z tym wszystkim. Kto powie do mnie ‘Mała’ i pozwoli mi taką być. Kto powie ‘puść te wszystkie sznury, którymi się splątałaś’ i one puszczą. Kto powie ‘jestem’ i naprawdę tu będzie. Kto nie złoży reklamacji. Nie odda z powrotem do serwisu, bo uzna, że jednak nie chce się męczyć. Kto będzie chciał mnie rozkręcić. Zajrzeć do środka. Ubrudzić się. Powymieniać zepsute części. Żebym w końcu nie musiała być z kamienia. Żebym mogła się rozpaść. Rozpuścić. Rozlać. Rozkleić. Żeby chciał. Nie zraził się. Strzegł. Zebrał mnie i schował w ramionach. Trzymał. Trzymał tak całą noc. Żebym mogła spokojnie zasnąć. Uspokoić wszystkie rozdygotane części. Rozchwiane fragmenty. Żeby to w końcu ktoś bronił mnie. Żeby to w końcu przy mnie ktoś czuwał. Żebym to w końcu ja mogła zamknąć oczy. Żebym nie musiała nic wiedzieć. Żebym nie musiała stać na baczność. Żebym mogła wyłączyć radar, czujniki i alarmy. Żebym nie musiała się spieszyć. Uciekać. Zrywać się na budzik. Na znak. Na sygnał. Na niepokojący dźwięk. Na wypadek niebezpieczeństwa. Żebym była pewna, że mogę tu być. Że nikt nie liczy mi czasu. Nie daje mi go na kredyt. Nie nalicza sekund płatnych w późniejszym terminie. W ratach. Z odsetkami. Żebym była na stałe. Bez możliwości wypowiedzenia. Zerwania. Odstąpienia. Nie na okres próbny. Nie na trzy miesiące. Nie na rok plus miesiąc gratis. Nie na gorszy dzień. Nie na noc. Nie na dwie. Nie na kolację bez śniadania. Żebym była na co dzień. Nie na telefon. Nie z dostawą do domu. Nie w biegu. Nie na szybko. Bez umów. Bez podpisów. Z chęci. Bo lubi na mnie patrzeć. Bo nikt nie wybucha mu tak w rękach, jak ja. Bo nie chce, żebym bała się życia. Bo nie dopuści do mnie więcej wątpliwości. Nie pozwoli. Obroni. Żebym mogła obudzić się w tym samym miejscu. Żeby nadal był. Żeby trzymał. Żeby było mi ciepło."- Marta Kostrzyńska❤️
Źródło: www.facebook.com
Luty 2005, jeden z pierwszych treningów Kuby Błaszczykowskiego w Wiśle Kraków – O zaproszenie go na testy zabiegał u dyrektora sportowego klubu, Grzegorza Mielcarskiego, wujek piłkarza – Jerzy Brzęczek, który od lat kieruje piłkarską karierą chłopca, mającego za sobą niewyobrażalną tragedię (11-letni Kuba na własne oczy widział jak ojciec śmiertelnie ugodził nożem matkę). Błaszczykowski uchodzi za duży lokalny talent, ale dwa lata wcześniej zrezygnował z niego Górnik Zabrze i za 20 piłek oddał go z powrotem do amatorskiego KS Częstochowa. Nic więc dziwnego, że Mielcarski nieszczególnie wierzy, aby nieznany junior z IV ligi mógł się do czegoś przydać mistrzom Polski, głupio mu jednak odmówić staremu koledze z reprezentacji olimpijskiej. Błaszczykowski błyskawicznie przekonuje jednak do siebie trenera Vernera Liczkę, Mielcarskiego, a nawet właściciela Wisły Bogusława Cupiała („Kim jest ten chłopak?” – kręci z niedowierzaniem głową, obserwując jego występ w pierwszym sparingu). „Ale wzmocnienie, boki zrywać” – komentują informację o transferze kibice Białej Gwiazdy, nie mając jeszcze możliwości zobaczenia Kuby na boisku
Źródło: web.facebook.com
- Halo? Cześć, Młody. Wsiadaj w auto i przyjeżdżaj do nas na działkę.- Nie chcę.- Czemu? Będą panienki, wódeczka, grillik. Dawaj!- Tata, nie dam się zrobić w wała drugi raz. Sami se zbierajcie te jabłka! –
Nikt nie jest doskonały, alekażdy jest wartościowy –  Pewna stara chińska kobieta miała dwa wielkiedzbany na wodę i nosiła je na drążkachpowieszonych na ramionach. Jeden z dzbanówmiał pęknięcie, natomiast drugi był bez wady izawsze utrzymał pełną ilość wody. Po długiejdrodze od rzeki do domu jeden z dzbanów byłzawsze do połowy pusty. Trwało to dwa lata astara kobieta przynosiła do domu tylko jedendzban pełen wody.Dobry dzban był oczywiście dumny ze swojejkondycji. Natomiast biedny pęknięty dzban zaswoją wadę bardzo się wstydził i bardzo go totrapiło, że potrafił wykonać tylko połowę tego,do czego był przeznaczony.W końcu powiedział do kobiety:Bardzo się wstydzę za swoją usterkę, ponieważjestem mało przydatny.Stara kobieta tylko się uśmiechnęła - Niezauważyłeś, że na twojej stronie drogi kwitnąkwiaty a na drugiej stronie nie? Zasiałam natwojej stronie nasionka, ponieważ wiedziałam otwoim pęknięciu i w ten sposób za każdymrazem, gdy wracamy do domu, podlewałeś je.Przez całe dwa lata mogłam zrywać te pięknekwiaty i przyozdabiać nimi stół. Gdybyś nie byłtakim, jaki jesteś to piękno by nie istniało i niezdobiło naszego domu.Każdy z nas ma swoje wady i słabości, ale towłaśnie one czynią nasze życie interesującym iwartościowym. Powinniśmy każdego człowiekaprzyjmować takim, jakim jest i akceptować go wpełnej jego istocie, z jego „wadami” i „zaletami”.To są tylko nasze interpretacje, więc zamiastoceniać i potępiać nauczmy się kochać iakceptować... przyjmować wszystko takie, jakiejest.
Oszczędny cwaniakpłaci dwa razy –  Pomocy! wmurowali mi jajka w ścianęWitam serdecznie wszystkich! Ostatnio miałam w domu glazurnika który wykonywał mi łazienkę, po kilki dniach (mniej więcej po polowie prac)chciał ode mnie zaliczkę ale mu nie dałam bo obawiałam się tego, że nie przyjdzie więcej i mi tej Lezienie nie skończy. Ugadałam się z nim na paczą., że zrobi wszystko za 5 tyś zł ale zrobił tak szybko (przez 3 tygodnie) że doszliśmy wspólnie z mężem do wniosku, że zapłacimy mu tylko 4 tyś i tak zrobiliśmy. Następnego dnia po tym jak pożegnaliśmy się z glazurnikiem odebrałam telefon od niego i powiedział, że zostawi, nam niespodziankę i będę żałowała tego że mu nie zapłaciłam i się rozłączył. Minęło kilka tygodni i w łazience zaczęło dziwnie śmierdzieć. Na początku myśleliśmy, ze to coś z kanalizacją ale smród stal się Me do zniesienia, znajomi przyszli I powiedzieli, że to na 100, glazurnik zamurował nam pod płytkami jajka :( teraz nie wiem co mam zrobi, bo tylko on wie gdzie to jest a jak dzwonie do niego od kilku dni to cały czas ma wyłączony telefon :( płytki w mojej łazience kosztowały 28021 za metr kwadratowy a podobno jedynym rozwiązaniem jest wszystko zrywać i szuka, w tynku :( pomóżcie mi co mam teraz zrobić ? Karolina
Cieszymy się, że nie ma lekcji – koszulki są zaje.., i w ogóle to nasz prezydent jest fajny, a jak sypnie jakimś dowcipem to boki zrywać
Ale się uśmiałem,normalnie boki zrywać... –
Papier emoNie trzeba go zrywać – Sam się tnie
Jestem kobietą.NIE jestem feministką – Nie chcę równouprawnienia i nie będę o nie walczyć. To facet ma mi otwierać drzwi, facet ma dźwigać ciężary, to facet ma zrywać kafle w łazience i przynosić ziemniory z targu

1

 
Color format