Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 12 takich demotywatorów

Oda do bezczelnej –  Bezczelna, złośliwie uparta. KOBIETO, z osiedla naszego. Okrutna, i tak niebezpieczna dla tego krzewu biednego. Od ponad lat już dziesięciu, Gdy w pełni bez się rozwinie, Głęboko nocą, lub rankiem Kwiat piękny, rok wr. wciąż gin,`. Rwany, łamany bezczelnie KOBIETO! - zaniechaj ,y tym rok. ZioSliwej swej dzialainości. Chwytał Cle noce lub gonił aby Ci tego »bronki Alo pro., u.rezu W unie.. krzew. BZOWEGO pa) mu wydobrzał, podrosnąć, PONIECHAJ czynu ZDROŻNEGO! 'C'hioćcrestreet:ikeąrodzupcoizenka7a:
"Myślę, że trudno nazwać mnie osobą upartą, choć fakty mówią coś innego. Gdy skończyłem 15 lat poszedłem na 160 różnych przesłuchańi nie dostałem ani jednej roli" –
Źródło: news.bbc.co.uk
Nie sztuką jest być piękną kobietą, będącą w stanie zdobyć mężczyznę, który zapewni jej wszystko – Ale sztuką jest być piękną, upartą i niezależną kobietą, która wszystko chce osiągnąć sama
Zagłosuj

Czy posiadasz jakieś zwierzę w domu?

Liczba głosów: 2 080
Kobieta spytała syna sąsiadów dlaczego odwiedza jej babcie 5 razy dziennie. Usłyszała odpowiedź, którą zapamięta na zawsze – Darrien Middleton pracuje w oddziale ratunkowym w szpitalu. Jej praca jest ciężka, ale ona uwielbia pomagać innym.W idealnym świecie Darrien z pewnością poświęcała by każdą chwilę by opiekować się swoją schorowaną babcią Wilmą. Ale niestety rzeczywistość jest daleka od idealnego świata.Dwa lata temu lekarze przedstawili Wilmie wstrząsającą diagnozę. Kobieta miała nowotwór płuc. Musiała przejść operację usunięcia płuca. Nie trzeba dodawać, że dojście do sił zajęło starszej kobiecie sporo czasu. Niestety pół roku później lekarze znowu nie mieli dobrych wieści. Tym razem koszmar wrócił w postaci nowotworu piersi.Darrien nalegała by babcia przeniosła się do niej do mieszkania. W ten sposób wnuczka mogłaby jeszcze więcej czasu poświęcić na opiekę nad chorą. Niestety babcia Darrien jest bardzo uparta i nie chce opuścić domu w którym spędziła ostatnie 38 lat życia. Na szczęście jest ktoś kto odwiedza Wilmę kilka razy dziennie. Darrien sama mówi, że pracuje bardzo dużo w szpitalnym oddziale ratunkowym, a dodatkowo jeszcze się uczy. Mimo tego stara się jak najczęściej wpadać do babci.Tutaj w historii pojawiają się kochani sąsiedzi staruszki. Często przychodzą do kobiety i pytają się jak się czuje. To oni też dali jej dużo siły gdy przechodził chemio i radioterapię. Ale jeden z sąsiadów zasługuje na szczególne podziękowanie. 7-letni Caleb przychodzi do Wilmy 5-6 razy dziennie. Caleb mieszka ze swoją babcią, tatą i dwoma braćmi w domu obok. Wilma często częstuje Caleba czymś do jedzenia. Gdy Darrien spytała czemu tak często odwiedza Wilmę powiedział, że chce sprawdzić, że Wilma budzi się ze swoich drzemek. Jak Darrien przyznaje chłopak bardzo mocno zaprzyjaźnił się z jej babcią. Wilma uwielbia jego towarzystwo. Widać, że Caleb pochodzi z domu, w którym było dużo miłości. Stąd też tak wielka empatia w tym młodym chłopcu, który chyba jeszcze sam nie jest w stanie ocenić jak dużo szczęścia i radości daje innym ludziom This kid comes and visits my grandmother everyday... 4-5 times a day. He just told me it was to check on her, to make sure she wakes up from all her naps... my heart can't take this
Podczas powstania pomagała w szpitalu polowym kompanii "Koszta", który mieścił się w kamienicy przy ul. Moniuszki 11. „Róża była zawsze bardzo uparta - koniecznie chciała pomagać w szpitalu. I pomagała. Np. podawała rannym wodę, odganiała muchy” – „Przywoływała uśmiech na twarzach”, wspominała jej starsza siostra Zofia. Obie siostry przeżyły powstanie. Zamieszkały później na Śląsku, gdzie Róża uczyła się w Gimnazjum Sióstr Urszulanek, a później studiowała na Politechnice Śląskiej w Gliwicach. W 1958 r. wyjechała do Francji, gdzie wyszła za mąż i miała dwoje dzieci. Zmarła we Francji w 1989 r.  Szkoda, że zapomina się o ludziach, którzy zmieniali ten kraj, a mówi się o pustych lalach.
Źródło: bohaterowie.pl
Pewna młoda mama napisała w internecie prawdę o swoim byłym. Ten wpis stał się hitem internetu: – “To mój były. Jest wart więcej, niż złoto. To mężczyzna, kto nie płaci ani dolara przez system, bo gdy mój syn potrzebuje nowych ubrań wystarczy, że zadzwonię. To mężczyzna, który kupuje mnóstwo filmów dla dzieci na Vudu, żebyśmy mogli cieszyć się nimi w domu. Mężczyzna, który zostawia pudełko zakupów o wartości 45 dolarów, żebym nie musiała jechać do sklepu. Mężczyzna, który w ciągu 10 minut pojawia się, by zająć się synem, gdy mam zbyt dużo do roboty, albo potrzebuję się przespać. Mężczyzna, który wysłuchuje mnie, gdy jestem zestresowana. Który przypomina synowi, aby nie zapominał o chłopaku mamy, gdy wymienia swoich ulubionych bliskich…To mężczyzna, który przyjeżdża, gdy zatrzaśnie nam się dom, albo spędza z nami wieczór naprawiając coś. Mężczyzna, który podpisał kupione przez siebie prezenty od ‘mamusi’, bo mama nie mogła tylu kupić. Mężczyzna, który wciąż zajmuje się dziećmi mojej siostry, żeby nasz syn mógł spędzać czas z kuzynami. Ten, który idzie ze mną na spotkanie z ludźmi z Craigslist, żeby upewnić się, że będziemy bezpieczni. To zmieniający pieluszki, robiący czekoladowe mleko, bezinteresowny, opiekuńczy, hojny, spełniony OJCIEC mojego syna.”„Ilość przeszkód, które pokonaliśmy, aby znaleźć się w tym miejscu, jest ogromna. Nie było łatwo, był to wybór. Przestańcie wymyślać wymówki i pogódźcie się dla swoich dzieci. Jestem najbardziej upartą osobą, jaką znam, ale wybaczenie przyszło nam łatwo, dla dobra naszego syna. I dzięki temu widzę syna każdego dnia. Zawsze cieszymy się swoją obecnością.Na wypadek, gdybym ostatnio Ci tego nie mówiła, bardzo się cieszę, że przy nas jesteś. Przez to, jak zmotywowany jesteś i to, że Pierson widzi w Tobie wyjątkowy wzór do naśladowania, mimo tego, co musieliśmy przejść. Uwielbiam to, ile miłości mój syn zawsze będzie od Ciebie dostawał.”
Wielu ludzi woli się męczyć i uparcie trwać przy swoim, niż przyznać się do błędu i odpuścić –

Nie jestem uparta

Nie jestem uparta –
Były sobie dwie żabki, które wpadły do naczynia ze śmietaną – Na początku obie machały łapkami, żeby dostać się do brzegu naczynia. Lecz nie zdawało sie to na nic, udawało im się tylko pochlapać, pozostając w tym samym miejscu. W końcu jedna z nich powiedziała:- Już dłużej nie mogę. Nie da się stąd wyjść - racjonalizowała.- Nie ma dla nas ratunku. Jeśli i tak mam umrzeć, nie ma sensu przedłużać tego cierpienia. A może po drugiej stronie jest coś lepszego? Po co odsuwać nieuniknione? Powiedziawszy to, przestała machać łapkami i szybko zniknęła pod białą powierzchnią śmietany.Druga żaba, być może bardziej zawzięta czy może uparta, rzekła sobie tak:- Nie ma szans! Nie odpuszczę choćby nie wiem co. Nie poddam się mimo wszystko. Nawet jeśli zbliża się śmierć, wolę walczyć aż do ostatniego tchu. Nie chcę umierać choćby sekundę wcześniej niż będzie konieczne. Nie przestawała machać łapkami i się chlapać.Po godzinach ciągłego machania śmietana zamieniła się w masło, a żabka wesoło rechocząc wyszła z naczynia i wróciła do domu
Na upartą kobietę – Nie ma rady Na upartą kobietę – Nie ma rady
Magali Jaskiewicz – 32-letnia, zakochana kobieta poszperała w sieci i znalazła wzmiankę w kodeksie cywilnym o pośmiertnym małżeństwie. Jest to możliwe jeżeli wszystkie sprawy formalne dotyczące ślubu zostały spełnione przed śmiercią jednego z narzeczonych.Uparta narzeczona pochodzi z Francji, jej ukochany Jonathan George umarł dwa dni przed ślubem, w tragicznym wypadku motocyklowym. Nawet śmierć nie zniechęciła tej kobiety, aby wziąć ślub z mężczyzną, którego kochała
Chciałem kupić dwa piwa. Kasjerka poprosiła mnie o dowód... – Pokazałem jej prawo jazdy, ale kasjerka była uparta i chciała abym okazał dowód. W rezultacie nic nie kupiłem

1

 
Color format