Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 18 takich demotywatorów

 –  Między pierwszym a drugim zerknięciem MarcinaNajmana na zegarek minąt równo 1 rok, 36 dni, 1 godzinaoraz 36 minuty. W tym czasie El Testosteron zdążył:
archiwum
Sok z granatu zwiększa poziom testosteronu – Skuteczność soku z granatu pod względem zwiększenia poziomu testosterony zbadano na grupie 60 ochotników różnych wiekiem i płcią. Spożywanie soku z grantu przez 2 tygodnie zwiększyło poziom testosteronu o 24%.
 –  Mój znajomy zatrudniał młode osoby do rozładunku towaru.Osobom między 25 a 30 rokiem życia płacił więcej, a młodzieżyw wieku 16-17 lat - mniej i zawsze tych młodszych zgłaszało siędo niego więcej. Zauważyłem, że od czasu do czasu pojawiałasię drobna, ładna dziewczyna, około 16-letnia. Z tego cowidziałem dawali jej jakieś najlżejsze rzeczy do noszenia. Kiedyśnie wytrzymałem i zapytałem się jej dlaczego akurat tutajzdecydowała się dorobić. Okazało się, że szef sam jejzaproponował taką pracę i jeszcze płacił jej więcej pieniędzy niżpozostałym. Później się dowiedziałem, że w te dni kiedy pracujeowa dziewczyna chłopaki dostają jakiegoś turbodoładowaniai pracują dwa razy szybciej i efektywniej.
"Lekkoatletka" Caster Semenya przegrała w sądzie – Nakazano jej obniżenie poziomu testosteronu, jeśli chce nadal brać udział w zawodach dla kobiet.
Jędrne cycki i testosteron przemijają, to co pozostaje nazywa się miłością –
Mimo wszystko brawa dla niego, że jest świadomy i próbuje z tym walczyć –  #WarXk9 dni temuPosypią się hejty, wyzwiska i zapewne wiele przykrych słów, ale powiem wam swój sekret, reportaż p. Sekielskiego trochę mnie do tego skłonił.Mam 26 lat i podniecają mnie dziewczynki w wieku 12/13/14 lat, najbardziej jarają mnie drobne blondynki w spódniczkach i balerinach, nie wiem dlaczego, lubię chyba ten ich niewinny wygląd i pewną "nieporadność", są po prostu urocze i słodkie. Nigdy bym nie skrzywdził żadnego dziecka, wstydzę się siebie i walczę sam ze sobą, ukrywając swoje "zboczenie", bo wiem jak bym skończył, gdyby się ludzie dowiedzieli. Uczęszczam do psychoterapeuty, który pomaga mi poradzić z samym sobą, dużo przepracowaliśmy razem, wiem mniej więcej kiedy i skąd się to u mnie wzięło (predyspozycje miałem od zawszę, już w wieku około 11 lat miałem swój pierwszy raz, a pociąg do dzieci pojawił się u mnie około 21/22 roku życia, wcześniej miałem około 14 dorosłych partnerek seksualnych, a od 23 pociągają mnie tylko dzieci).Mimo że panuję nad sobą i nie chcę nikogo skrzywdzić, to na wszelki wypadek załatwił mi on leki, które zmniejszają moje libido oraz testosteron, przez co jestem prawie że impotentem. Co ciekawe, z dorosłymi kobietami o wyglądzie młodej dziewczynki też nie jestem już w stanie uprawiać seksu, po prostu nie daję rady (żeby nie było, zanim brałem leki też nie byłem w stanie). Od lat mam depresję, ciężko jest mi żyć wiedząc kim jestem, tnę się (psychoterapeuta o tym nie wie), myśli samobójcze i płakanie co wieczór to już norma, źle się czuję i ciągle myślę o tym, że kiedyś ktoś się dowie albo co gorsza kiedyś "pęknę" i coś zrobię niewinnej osobie dla własnej przyjemności.Na co dzień jestem "normalny", chodzę do pracy, przebywam z sąsiadami i ich dziećmi, które przychodzą do mnie w odwiedziny, bo mnie lubią, bo "wujek" zawsze ma cukierki, ma fajne historie z czasów jak służył w wojsku i fajnie gra na gitarze, nawet moja siostra przyjeżdża do mnie ze swoją córką, która - o ironio - ma teraz 12 lat i uwielbia bawić się z wujkiem, siadać mu na kolana i się przytulać (nie namawiam jej do tego, nie dotykam tam gdzie nie powinienem i nie całuję, sama przychodzi i to robi, bo myśli, że jestem normalny i kochany, a mnie to kurwa przeraża, bo nie powiem dziecku ani siostrze dlaczego nie powinna tego robić), więc pomyślcie co czuję.W skrócie: chce mi się rzygać jak patrzę w lustro i nie mam sposobu na wyjście z tego gówna.

Oto 22 choroby, które wyleczy dobry seks

Oto 22 choroby, które wyleczydobry seks –  Badania Uniwersytetu w Pensylwanii pokazują, że na wiele współczesnych dolegliwości i chorób istnieje jedno lekarstwo. SEKS.1. Bóle głowyDzięki uwolnieniu oksytocyny i zwiększeniu poziomu endorfin seks działa jak naturalny środek przeciwbólowy dodatkowo relaksujący ciało i umysł.2. Choroby sercaUtrzymuje serce w dobrej kondycji. Tonizuje mięśnie i pomaga utrzymać linię (podczas seksu spalamy 200 kcal i to w pół godziny!)3. Chroni przed rakiem prostatyCzęste wytryski (przynajmniej 5 razy w tygodniu) redukują ryzyko zachorowania na ten typ nowotworu.4. Przedłuża młodośćUtrzymuje młodość i poprawia wygląd, wzmacnia poczucie własnej wartości i buduje poczucie bezpieczeństwa.5. Działa antydepresyjnieOrgazm relaksuje ciało i umysł. Kobiety, które mają regularne orgazmy, są bardziej zrelaksowane. Cieszą się większą satysfakcją - emocjonalną i fizyczną z życia. Seks pomaga tworzyć lepsze wzorce snu, łagodzi napięcie poprzez produkcję serotoniny w mózgu, która kontroluje nastrój.6. Chroni przed nietrzymaniem moczuPonieważ seks wzmacnia mięśnie miednicy, ryzyko dolegliwości związanych z nietrzymaniem moczu w późniejszym wieku znacznie się zmniejsza.7. Leczy umysłSeks to przyjemność życia, połączenie pożądania ciała, serca i duszy napełnia nas energią, delikatnością, chęcią do życia. To sposób komunikowania się z emocjami i zmysłami.8. Walczy z bezsennościąMężczyźni prawie natychmiast po seksie zasypiają. Kobiety, dzięki usunięciu toksyn w czasie miłosnego zbliżenia, uspokajają się.9. Daje poczucie szczęściaLudzie, którzy są aktywni seksualnie są ogólnie szczęśliwsi (co jest zbawienne dla układu odpornościowego) i mniej podatni na depresje.10. Chroni przed chorobami skórySeks uprawiany regularnie uwalnia powódź hormonów nazywanych hormonami szczęścia. Zawierają one m.in. testosteron. Z wiekiem, jego poziom maleje. Tak więc seks pomaga utrzymać testosteron na dobrym poziomie. To z kolei zapewnia zdrowy i młody wygląd skóry. Do tego wzmacnia kości i mięśnie. 1. Contribuye a terminar con los dolores de cabeza © Saatchi Art Artist Loui Jover / Pinterest11. Chroni przed rakiem piersiStymulacja piersi uwalnia hormon zwany oksytocyną. Jej uwalnianie w dużych ilościach w czasie orgazmu może mieć działanie ochronne przed tym typem nowotworu.12. Chroni serceZwiększona produkcja estrogenu u kobiet ma znaczenie w dolegliwościach kardiologicznych. U mężczyzn aktywność seksualna zmniejsza ryzyko chorób serca o 50%.13. Poprawia naszą samoocenęNasze ciało wydziela duże ilości feromonów podczas seksu, które sprawiają, że stajemy się obiektem pożądania. Czujemy się atrakcyjni i dlatego pewni siebie.14. Chroni przed grypą i astmąSeks zwiększa produkcję przeciwciał, w tym immunoglobuliny A, które chronią przed wirusami. Seks działa również jako naturalna antyhistamina.15. Zwiększa samokontrolęOstatnie badania pokazują, że ludzie aktywni seksualnie lepiej radzą sobie w stresujących sytuacjach.16. Przedłuża aktywne życieSprawia, że jesteśmy młodsi, opóźnia starzenie dzięki uwalnianiu hormonów takich jak DHEA i estrogeny.17. Łagodzi bóle mięśni i stawówStymulacja pochwy zwiększa tolerancję na ból działając jako środek przeciwbólowy. Seks łagodzi bóle menstruacyjne, bóle kręgosłupa i zapalenie stawów.18. Dba o zębyCodzienne całowanie sprawi, że będziesz mogła nie myśleć o dentyście. Ślina oczyszcza i zmniejsza ilość kwasów, które powodują próchnicę i zapobiega odkładaniu się płytki nazębnej. Francuskie badanie pokazuje, że środek przeciwbólowy zawarty w ślinie zwany opiorfiną łagodzi fizyczny ból i wszelkiego rodzaju stany zapalne.19. Chroni kobiety przed chorobami psychicznymiDzięki regulacji poziomu hormonów.20. Stymuluje miednicęSeks wzmacnia mięśnie miednicy tak jak ćwiczenia Kegla. Im bardziej wyćwiczone i sprawne mięście, tym większa przyjemność z seksu.21. Zapobiega zakrzepomDziała przeciwzakrzepowo. Podczas stosunku zwiększone tempo pracy serca zwiększa poziom tlenu we krwi i poprawia krążenie.22. Daje poczucie szczęściaMomenty przyjemności z partnerem są bezcenne. Intymność wzmacnia związek, pogłębia relację, przywiązuje do siebie.
Wyobraź sobie, Andrzej, wracamy do Badowa, jest jakaś siódma rano i nagle ja patrzę, a tam hen w oddali, idzie przez pola dwóch kompletnie pijanych miejscowych – Wytężam wzrok i widzę, że to jakieś totalne menele: jeden z gołym torsem, drugi w brudnej podkoszulce, spodnie z podwiniętymi nogawkami, są w samych skarpetkach, najwyraźniej gdzieś zgubili buty, zataczają się haniebnie, podając sobie butelkę i zupełnie nie zwracając uwagi na to, że co chwilę wpadają w wielkie kałuże błota. I ja wtedy mówię do Mireczki: 'No, jak w tym kraju ma być dobrze, kiedy chłopstwo w dupę pijane od samego rana!'. Podjeżdżamy powoli jeszcze bliżej, patrzę, a to Maciek Stuhr i Borys Szyc.
Mężczyzno chociaż raz w miesiącubadaj swoje jądra – Najlepiej podczas ciepłej kąpieli lub pod prysznicem, gdy napięcie moszny jest najmniejsze. Najpierw należy lekko unieść worek mosznowy, wyczuć i zapamiętać kształt i wagę jąder. Dzięki temu podczas kolejnych badań łatwiej będzie można dostrzec zmiany.Jądra bada się, obracając je między kciukiem a palcami. Ucisk powinien być delikatny, co pozwoli sprawdzić ich spoistość, obrzmienie i obecność guzków. Warto też pamiętać, że każde jądro jest połączone z najądrzem, które doprowadza spermę do członka. Dlatego, w przypadku ich wyczucia, nie ma powodów do niepokoju.Przykładowe choroby jąder: rak jądra, żylaki powrózka nasiennego, zapalenie jąder i najądrza lub skręt jądra. Warto bowiem pamiętać, że jądra mają wpływ nie tylko na płodność, ale także potencję. Oprócz plemników produkują również testosteron, warunkujący poziom libido. Uniknięcie chorób jąder pozwala więc również zachować żądaną jakość życia seksualnego
Ciężka praca jest przereklamowana – Teraz wystarczy terapia testosteronem
Ten moment – Kiedy 3 facetów odbiera Ci medal w biegu olimpijskim KOBIET

Czasem wystarczy zastrzyk hormonu, by pozbyć się wątpliwości kim naprawdę jesteś

Czasem wystarczy zastrzyk hormonu, by pozbyć się wątpliwości kim naprawdę jesteś –

Nie wiem co mają w głowie ci, którzy takie "męskie mody" wymyślają

Nie wiem co mają w głowie ci, którzy takie "męskie mody" wymyślają – Ale jak dla mnie to facet jest męski, gdy jest facetem - głównie z charakteru. Żadna koszula w kratkę z pi*dy faceta nie zrobi Nadchodzi era drwala - nowy trend w modzie męskiejJuż nie metroseksualny wymuskany elegant, ani pan w garniturze, ani hipster. Najnowszy wzorzec męskiego stylu to miejski drwal. Czyli mężczyzna drwaloseksualny (cichy chichot).Amerykańskie portale lajfstajlowe odnotowały usadowienie się w miejskiej przestrzeni mężczyzny "drwaloseksualnego” (ang. lumbersexual). Myliłby się ten, kto założyłby, że drwaloseksualni mieszkają w leśnych chatkach w głuszy, dajmy na to - Alaski. Otóż najwięcej przedstawicieli gatunku można spotkać w Nowym Jorku. Najzagorzalsi drwaloseksualni mieszkają w Williamsburgu, są fotografami, projektantami albo bliżej nieokreślonymi artystami, a w wolnych chwilach lubią wędkować, rzeźbić w drewnie, oliwić motocykle, warzyć domowe piwo i szykować herbatki z kombuczy. Albo pracują nad nowym programem komputerowym, który może pomóc najbiedniejszym rejonom świata, a w chwilach wolnych lubią uciec do lasu, w góry, powspinać się albo pojeździć/popływać na desce. W plecaku mają raczej drogiego laptopa, choć wyglądają jakby wyszli z remake'u "Przystanku Alaska”. Takie połączenie miejskiego zwierza z dzikim barbarzyńcą.Metroseksualny typ (wizualizacja - David Beckham ca. 2002 i później) - w wąskich spodniach i dopasowanej koszuli, jest passe, co ucieszy bez wątpienia wielu mężczyzn. Tak przynajmniej przewiduję na podstawie obserwacji ze sklepów i rozmów na temat ubrań i mody ze znajomymi mężczyznami - zazwyczaj prędzej czy później padało zdanie "Czy teraz wszystkie spodnie muszą szyć na zabiedzonych chłopców? Dlaczego one są takie, że nogę mogę wcisnąć w nogawkę maksymalnie do kolana?”. Zapomnijcie, chłopaki. Te straszne czasy dobiegają końca, choć w pewnym momencie - przyznać trzeba - metroseksualnymi byli nazywani wszyscy faceci, którzy potrafili sami kupić sobie ciuchy, chodzili na siłownię i używali kosmetyków innych niż mydło (dziatwa nigdy nie uwierzy, że to był wielki postęp w historii ludzkości).Teraz naszedł czas "drwali” - zainteresowanych bardziej aktywnościami na świeżym powietrzu (niech to będzie nawet włóczenie się po mieście, choć wyjechać gdzieś w naturę nie zaszkodzi) niż pielęgnowaniem idealnej fali nad czołem i testowaniem pianek do golenia w poszukiwaniu tej idealnej. Drwaloseksualny mężczyzna wygląda jakby wybierał się na szlak górski lub rozważał ścięcie jakiejś sosny. A! - i najczęściej się nie goli.Nie dajmy się jednak zwieść tej powłoce. Drwaloseksualni głównie przenoszą akcesoria i styl przypisane dotychczas "twardzielom” żyjącym w naturze do mainstreamu, a ich wygląd jest równie przemyślany, jak metroseksualne czy hipsterskie kreacje (nie, wbrew pozorom styl hipsterski nie polega na ubieraniu się po ciemku, w tym szaleństwie jest metoda). Jakie więc są elementy stylu "na drwala”? Bawełniana bluza z długim rękawem, zazwyczaj biała, na to sweter, na to koszula w kratę. Albo koszula w kratę i na nią wrzucony zapinany sweter w norweskie wzorki. Może być na zamek albo na takie guziki-kołki, to mniej ważne. Najważniejsza jest koszula w kratę. Flanelowa. Taka, jaką nosili wielbiciele grunge. Ponadczasowa, miękka, ciepła. Poza tym dżinsy. Buty, na które może spaść siekiera i nic się nie stanie, ale na zimę w mieście, oblodzone chodniki i zaspy - też niczego sobie. No i czapka - najlepiej zrobiona na drutach, bo świadomy społecznie drwaloseksualny ceni rękodzieło i nie popiera wielkich koncernów wyzyskujących ludzi i niszczących środowisko.W wersji bardziej miejskiej, to sweterek na koszulę, kurtka, najlepiej parka, na bluzę z kapturem albo na tę koszulę i sweterek. Dżinsy. Czapka. Generalnie - na "zwykłego studenta”. Uwaga - co łączy drwaloseksualnych? To, że w prawdziwym życiu są raczej wykształconymi panami z porządną pracą, którzy swoją męskość podkreślają para-kampingowym strojem i butami za 500 PLN.Na razie drwaloseksualni występują głównie w Stanach Zjednoczonych, wieszczę jednak szybką adaptację trendu u nas. Zadałam sobie trud (a był to trud nie lada, uwierzcie) przejrzenia blogów i Instagramów polskich szafiarzy i da się tam wyczuć wyraźny powiew wiatru przemian znad lasu w Michigan. Wprawdzie - jak to na blogach szafiarskich - sprawa dyktowana jest raczej tym, kto płaci, a nie osobistymi wyborami ("jeśli dziś środa, to kochamy buty Timberlanda/Caterpillar, jeśli piątek, to wyginamy się w bluzach Wang dla H&M”. Tak, oczywiście, piszę to tylko dlatego, że zazdroszczę sławy, szczęścia i miliona monet od sponsorów). Ale są też bardzo kreatywne wariacje na temat stylu drwala.Poza tym, większość stylizacji mogłaby być trzymana pod kloszem w Sevres jako wzorzec generyczności.Jednym i drugim typom pytani o zdanie koledzy powiedzieli "nie!” - argumentując, że proponowanym stylizacjom równie daleko do menelstwa jak ekskluzywności. Jeden nawet twierdzi, że to, co zobaczył u naszych szafiarzy go zabiło, a inny na obeznanie go z polską męską blogosferą modową (cóż za zwariowana konstrukcja językowa) odpowiedział mi tym oto rysunkiem:Ale wracając do drwaloseksualnych... skąd wzięła się ta moda? Trudno powiedzieć. Można stwierdzić, że została wykreowana przez szare eminencje światowego marketingu, każące nam co jakiś czas zmieniać upodobania i pragnąć "nowych” rzeczy. Moda się powtarza, nic nowego nie zostanie już wymyślone, połykamy własny ogon, przyszedł czas na flanelowe kratki (co logiczne, biorąc pod uwagę, że dopiero co modne były różne koszmarki z lat 80.). W pewnym sensie poziomu i estetyki stylizacji "drwaloseksualny" jest męskim odpowiednikiem pin-up girl, a oba te style cieszą się obecnie za Oceanem wielką popularnością.Można też - siląc się na socjologiczne dywagacje i analizy - uznać, że mężczyzna drwaloseksualny jest odpowiedzią na potrzeby wyemancypowanych kobiet i wyrazem buntu mężczyzn. Ogólna szorstkość i strój nawiązujący do pracy fizycznej implikują siłę i testosteron. Że fascynacja drwalem, to atawizm - że duży, zarośnięty, żylasty chłop, co drwa narąbie, wióry polecą, te sprawy. Że jest też wyrazem buntu przeciwko korporacyjnemu kieratowi, czy wymuszonej "metro” elegancji. Tak, jak grunge'owa flanela i brud były wyrazem buntu i przekory wobec plastikowej estetyki lat 80., tak "drwal” jest zaprzeczeniem uwięzionego za biurkiem od 9 do 17 (haha, dobre sobie, chyba że pracuje w administracji) nieszczęśliwego trybika machiny finansowej. No i z drwalem od razu wątła białogłowa widzi się w leśnej chacie z dala od cywilizacji, serce mocniej bije, on przed zimnem ogrzeje, generalnie - szał ciał i odwieczny eskapizm klasy średniej.A tak serio, to nie zrozumiem chyba nigdy konieczności nazywania terminami jak "metroseksualny” czy "cośtam-seksualny” zjawiska polegającego na tym, że istnieją mężczyźni, którzy nie chcą chodzić tylko w garniturach albo dżinsach i koszulce, i mają jakiś styl. Ot, moda. Wielkie mi mecyje.
Ach te kobiece problemy... –

Najciekawsze fakty, o których prawdopodobnie nie miałeś pojęcia (27 obrazków)

Mężczyznami rządzą cztery substancje: – testosteron, cholesterol, benzyna i alkohol
Źródło: Cezary Pazura
Mężczyźni – Jedna noc chlania i przyjaźń na całe życie
Źródło: www.ks.pl
Mężczyzna – Zawsze musi się dowartościować

1