Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 154 takie demotywatory

San Salvo występujące w niższych ligach zawsze było dla niego najważniejsze. Klub i rada miasta wręczyli kibicowi pamiątkową tablicę oraz koszulkęz podpisami piłkarzy –  OKE RESTAUNTNEVITA
 –  PGN 724JK DWR 2036MPGN 744EF PGN 842FSPGN 423CL PGN 959LMPGN 744EV PGN 473KXWI 519LL PGN 529GSPZ 578LU PGN 267FKPGN 017 JN PZ 2A192PGN 310KPPWR 637ARPGN 600FY PGN 603ESPGN 203EP PGN 925HKPLPGN 060LH CMG 1A63PGN 094GMG 38EPLPL10 PGN-405FSWZ 397CY PGN 059HGPGN 345 JE PGN 590GAPO 2LK41 PGN 281HXPGN 392KT PGN 684GAPGN 718HA PGN-754JVPGN 700FY PGN 182JKPZ 328UR PGN 687GSPGN 616LN CZN 117AN 056JWCIN 120456RJS S2NU98 PGN 1554AP APK 8-SL3428CFPGN 487LVPGN 513GXPWR 869CWPGN-690GLPGN-4773YPGN 918GYPOB-00279PGN-397KYPZ 834CHPGN 615 JW E39PGN 927FSPY 40732CMG 0057APGN 336KCPGN-304KYPGN 770 WPGN 253GR
 –  UWAGA!4CHLEBZABIJAPTAKICHLEB I INNE PIECZYWA POWODUJĄ:zespół anielskiego skrzydła (deformację ostatniego stawu w skrzydle)*kwasicę** odwodnienie* choroby nerek* zatrucia pokarmowePTACTWO MOŻESZ KARMIĆ:* ziarnami zbóż* pestkami dyni* kukurydzą* otrębami* drobno pokrojonymi warzywamiPOKARM DLA PTAKÓWNIE MOŻE BYĆ SOLONY!

Najciekawsze tablice rejestracyjne napotkane na polskich drogach (32 obrazki)

Czy wiesz, że… Tablice rejestracyjne ''Żyj wolny lub zgiń'' są robione przez... Krótkie ciekawostki na dziś (15 obrazków)

 –  Zoo Poznań Official Site1h.wwwDobrego Dnia Bez Futra. Futra na grzbiecie do konca życia życzymy przedewszystkim naszym siostrom i braciom oraz pobratymcom: norkom, jenotom iinnym... Ale i do was, ludzi, słów kilka.Poznajmy się: mam na imię Cykoria. Na wybiegu ze mną jest w tej chwili jeszczeLebiodka. Jesteśmy lisicami fermowymi. Udało się nam. Nie mieszkamy już na fermiei nikt nie obedrze nas ze skóry.Wyobraźcie sobie, że możemy tu kopać nory! Możemy schować się w krzakach,biegać (choć to z trudem - nie z naszej winy zresztą).Co w tym nadzwyczajnego, że lis kopie nory? Nic, pod warunkiem, że lis ów, niespędza całego, niezbyt długiego życia na podłodze z metalowej siatki. Tam noryraczej wykopać się nie da.XPo co siatka? Bo pod jednym lisem mieszka kolejny, a dopiero pod nim jestpodłoga. W ten sposób, kiedy wydalamy - nasze odchody spadają na sam dół...Czasem na towarzysza niedoli w klatce poniżej. Uciec przed tym trudno, nie madokąd. Klatka jest ciasna.Dzień Bez Futra. 25 listopada. Wy, ludzie obchodzicie go od 1994 roku. Obchodzicieteż, dużym łukiem, fermy futrzarskie. Bo brzydko pachną, bo emitujązanieczyszczenia. Jeśli nie będziecie ich czuć i widzieć, to one nie znikną, pamiętajcieo tym. Nadal będą śmierdzieć i nadal będą zanieczyszczać.Koniec listopada, to, jak po nas widać, czas, w którym lisie futra są geste i grube.Tu na wybiegu, to dobry objaw, bo zima za pasem. Dla lisów wegetujących nafermach to znak, że za chwilę zginą. Porażone prądem. Jeśli będą miały szczęścieumrą szybko.Chciałam Wam w imieniu swoim i Lebiodki coś jeszcze powiedzieć.Jeśli będziecie w ZOO - zerknijcie, proszę, na tablice przy naszym wybiegu...Słucham? Że te zdjęcia są straszne, że nie powinno się ich pokazywać? Tak, macieracje są straszne, a to tylko zdjęcia. Myśmy były tam, w środku.
 – * 50 zł - mandat za uruchomienie samochodu i pozostawienie go włączonego, by się nagrzał.* 300 zł - mandat za odśnieżanie wcześniej uruchomionego samochodu.* 300 zł i 8 pkt. - mandat za nieodśnieżone światła.* 500 zł i 8 pkt. - mandat za nieodśnieżone tablice rejestracyjne.* 3000 zł - mandat za wyjechanie na ulicę niedokładnie odśnieżonym samochodem.* 500 zł - kulig za samochodem.Lepiej więc dokładnie odśnieżyć auto i usunąć lód z szyb! ALICJALICJALCJA
 –  sPrzybliżona granicazaboru rosyjskiegoSMfSWIETLANMAPSOSWIETLANMAPSw22310*dd.mm.rrrr+dd.mm.rrrr20JAK WYGLĄDAJĄ TABLICE NAGROBKOWE W POLSCE?żył/a lat Xzm. dd.mm.rrrroba sposoby sąrównie popularne
 –  Tego potrzebujemy.PZ 36638A za to zapłaciliśmy.APZ 24430SPAZAZZZZZZATITIIII
Dobra dusza pomaga kierowcom –  39866ELVATERNA
 –  W TYM MIEJSCU DNIA 17 WRZEŚNIA 2012 ROKUPREZYDENT ŁODZIHANNA ZDANOWSKAW TOWARZYSTWIEVICE PREZYDENTA RADOSŁAWA STĘPNIAORAZ DYREKTORA ZDIT GRZEGORZA NITYUROCZYŚCIE OTWORZYŁAPRZEJŚCIE DLA PIESZYCHPRZEZ ULICE PIOTRKOWSKĄNA PAMIATKE TEGO WIEKOPOMNEGOWYDARZENIA- TABLICE UFUNDOWALIWDZIĘCZNI ŁODZIANIE
 –  tablicaFord Focus 1.8 TDDI KomblFEWOTRETETZENBEVETHEARTICLEFaks PtablicSTablicaAcean wharyaparPChezPCastPATwwwwHAYwalu seranta cwwwEatallicantablicagay ay ma1HAE20HACwww.PA72040Stablica.pltabliceFord Focus 1.8 TDDI KombtablicaMEStablicalmarewwwwwtablica.plen dutentis
 –  WWF Polska.19.0Przechadzasz się po plaży i widzisz taką drucianą konstrukcję? Wbrewpozorom nie jest to żaden pozostawiony śmieć! X To specjalnie zamontowanykosz ochronny dla sieweczek obrożnych, malutkich morskich ptaków, którezakładają gniazda bezpośrednio na... piasku.✔Kosze chronią lęgi przed drapieżnikami (np. lisami, krukami, ale też psami)oraz nieumyślnym rozdeptaniem przez człowieka.Jeśli widzisz na plaży taki kosz, zachowaj od niego odpowiedni dystans. Jakidokładnie?Kosz otacza płotek z patyków i sznurka (zazwyczaj jest to ok. 30-50 m od kosza).Przy ogrodzeniu są też tablice informacyjne.Ale, ale! Nie plażuj X bezpośrednio przy płotku, zachowaj dodatkowodystans 20 m.Czemu taki?Widząc człowieka lub zwierzę zbliżające się do gniazda, sieweczka każdorazowoopuszcza je i próbuje zwrócić na siebie uwagę, aby odciągnąć zagrożenie odlęgu. Pozostawione bez opieki jaja mogą ulec przegrzaniu lub wychłodzeniu (wzależności od pogody) i pisklęta się nie wyklują. Zachowanie odpowiedniegodystansu umożliwi ptakom spokojne wysiadywanie jaj.Dodatkowo po wykluciu pisklęta przez pewien czas przebywają w rejonieogrodzenia, gdzie mają więcej spokoju.Skąd kosze biorą się na plaży? JMontują je wolontariusze Błękitnego Patrolu WWF wspólnie z @GrupaBadawcza Ptaków Wodnych KULING. Akcje zaczynają już w kwietniu, a kosze iogrodzenia zabierane są we wrześniu, gdy ptaki odlecą na zimowiska.Widziałeś kiedyś taki kosz? Nie ma ich na wszystkich plażach. Sieweczkiwybierają mniej oblegane przez ludzi plaże, spokojniejsze miejsca, gdzie są wstanie wychować potomstwoWięcej o sieweczkach: https://www.wwf.pl/aktualnosci/tylko-nie-rozdepcz-sieweczkiWWFWIDZISZ TAKIE COŚ?ZACHOWAJ DYSTANS!

Nieustraszeni alpiniści zdobyli szczyt, jednak zostawili koleżankę na pastwę losu, ryzykując jej życie i zdrowie

 –  Łukasz Supergan2 dniCZY POWYŻEJ 4000 METRÓW MORALNOŚĆ NIEOBOWIĄZUJE?Od początku mojej kariery górskiej wpajano wemnie, że lina jest symbolem nierozerwalnościzespołu. Że gdy wyszliśmy razem wracamyrazem, z wyjątkiem zejścia po pomoc. Żezostawienie kogoś w górach jest niewybaczalne.A potem trafiłem na tę historię opisaną przezB.W tym miesiącu B. wchodziła w tym miesiącu naKazbek z dwójką kolegów. Wspólnie dotarli podKazbek i doszli do bazy.I tu zdarzyło się coś niewiarygodnego.Z bazy położonej na 3600 m B. i jej dwóchkolegów dotarli na lodowiec. Było zimno inastąpiła rzecz zdumiewająca (cytat z naszejrozmowy): „Na około 4400 kolega oznajmił, żezimno mu w stopy. Nie zasugerował zejścia, tylkoprzyspieszenie tempa do góry. Powiedziałam, żeszybciej na pewno nie dam rady iść. Na 4600akurat wzeszło słońce, ale to nie pomogło mu sięogrzać. Usłyszałam, że rozwiązujemy się z liny ikażdy idzie w swoim tempie, bo on już niewytrzyma. Powiedziałam, że bez nich raczej niewejdę. Usłyszałam 'powodzenia' i chłopaki ruszylido góry.".Proste? Nie, zważywszy, że znajdowali się nalodowcu (zagrożonym szczelinami) i napółnocnym zboczu góry (zagrożenie długimzjazdem). W takim miejscu asekuracja jestkoniecznością.,,Finalnie podeszłam do 4700, samopoczucie sięobniżało, tempo jeszcze zwolniło, morale spadło. Ibyłam w kropce: niebezpiecznie iść samej dogóry, skoro źle się czuję, a ich nie dogonię; niemogę zostać i czekać, bo zamarznę; nie mogęwracać, bo jestem sama. Finalnie podjęłamryzyko samotnego powrotu jakieś 2h od wschodusłońca, więc liczyłam, że śnieg nie jest jeszczecukrem. Chłopaki weszli na szczyt. Do mniechyba dotarło dopiero po zejściu na sam dół, że tonie jest zwykłe nieporozumienie, a było realnezagrożenie."Czy rozwiązali się za zgodą wszystkich? Niestetynie. B. wyrażała obawy, ale jak napisała ,dyskusjewewnątrzzespołowe już się odbyły". Jej koledzyuznali, że jeśli chcą wejść na szczyt, muszą iśćszybciej i po prostu... rozwiązali się, zostawiającją samą. Pośrodku lodowca. Bez pomocy. Bezpewności, że pamięta drogę. Gdyby na drodzepowrotnej wpadła w szczelinę, efekt mógłby byćtragiczny - w lodowcu pod Kazbekiem leży jużkilku ludzi, o czym mówią tablice stojące przyszlaku do bazy. B. wracała między szczelinami iprzez lawiniska.Gdy pisaliśmy do siebie, B. w pierwszej chwiliusprawiedliwiała tą decyzję. Pisała, że niezadbała o komunikację przed wyjściem i nieuzgodniła z chłopakami co zrobią w takimprzypadku. Ale tego, co się stało, nie da się tegousprawiedliwić niczym. Każda osoba w zespolemusi czuć się bezpiecznie i musi wrócićbezpiecznie, nawet gdy jest najwolniejsza inajsłabsza. Jeśli zespół nie może się podzielić –wraca w całości. Pozostawienie kogoś tak, jakzrobili to dwaj partnerzy B. to nie tylko Everestgłupoty, ale i wystawienie jej na ryzyko śmierci.Kilka lat temu na mojej stronie opublikowałemwywiad pt. „Samobójcy idą na Kazbek". Dziśmógłbym dopisać ciąg dalszy, dodając do tegotytułu ,, i zabójcy". Gdyby B. zginęła, dwaj koledzy,którzy zostawili na lodowcu wolniejszą od siebiekobietę, aby wejść na szczyt, byliby winni tejśmierci.Przez lata zdanie „Nie zostawia się przyjaciela,nawet gdy jest już tylko bryłą lodu" budowało etospolskich wspinaczy. Jak widać dziś mamy wśródnas ludzi, hołdujących zasadzie ,,Jeśli maszparcie na szczyt, nie ma miejsca na moralność".Oby były to pojedyncze przypadki.Personaliów bohaterów nie ujawniam.Internetowy lincz jest zbędny. Mam nadzieję, żeprzeczytają te słowa i przemyślą to, co zrobili nagórze. A Was wszystkich proszę: gdziekolwiekidziecie, fundamenty alpinizmu i partnerstwozostają te same. Trzymajmy się ich zawsze.O: Kazbek na wysokości 4600 podczas jednegoz naszych wejść. W tym terenie rozwiązał sięzespół B.
Jeszcze jako ksiądz, w 1958 roku Karol Wojtyła zatrzymał się w tej miejscowości podczas spływu kajakowego – Mural został dziś uroczyście poświęcony. Odsłonięta została również tablica na kamieniu, przy rzece, w miejscu w którym miał odpoczywać, choć w sąsiedniej wsi twierdzą, że to akurat u nich odpoczywał. Ale to nie szkodzi, tam też się odsłoni mural i tablicę mmPilnujcie mi tych salaków..1956-2022
 – Niektóre urzędy w Polsce wydają tablice rejestracyjne z nowymi, zmienionymi oznaczeniami. Jest to konieczne, ponieważ w wielu miastach wyczerpano już całą pulę numerów. Oto nowe wyróżniki standardowych tablic rejestracyjnych:Gdańsk: będzie XD jest GDKatowice: będzie IK jest SKKraków: będzie JR jest KKPoznań: będzie MO jest PYRzeszów: będzie YZ jest RZWrocław: będzie VW jest DW XD 00000
Holendrom wydawało się, że dwukrotnie powtórzone "nie" w słowie "uwolnienie" musi być błędem. Dlatego inskrypcje wykonano w niewłaściwie skróconej formie –  DZIĘKUJEMYWAM POLACYZA UWOLNIEMIASTA BREDA

Historia pewnego "wielkiego i dobrego" Karola, któremu pomniki stawiano

 –  Krzysztof Skiba3 godz.ZEPSUTE POWIETRZEDyrektor naszego Zakładu Produkcyjnego paninżynier Karol Wojtek był wyjątkowymczłowiekiem. Miał świetne podejście do ludzi.Każdego potrafił przekonać do swoich wizjiprodukcyjnych. Mówiono, że niezły z niegoaktor. Niby Dyrektor, a jednak taki ciepły, ludzki idobry pan.Gdy przemawiał, wszyscy słuchali go z uwagą.Gdy pisał swe raporty, wielu nie miało pojęcia cotam jest w nich zawarte, ale wiedziało siępowszechnie, że to mądre słowa są, ważnezapewne i wzniosłe.Oj, kochali tego naszego Dyrektora wszyscy, botakiego dobrego jak on, to nasz Zakład nigdy whistorii nie miał.Dyrektor pochylał się nad losem Zakładu imartwił się ludzkimi słabościami. Ale potrafił teżmówić o drożdżówkach, które uwielbiał wczasach szkolnych i to czyniło go takim bliskimkażdemu pracownikowi. Gdy odszedł jegoportrety wisiały w całym zakładzie, a przedwejściem do firmy, to nawet pomnik mupostawiono, a w stołówce pracowniczej tablicępamiątkową.Miał też nasz Dyrektor za życia pewne słabości.Puszczał bardzo smrodliwe bąki. Wstyd było otym głośno mówić, ale w kierownictwie Zakladuwszyscy, to wiedzieli lecz zrobiono z tegotajemnice. Niestety plotki o puszczaniu bąkówrozchodziły się coraz szerzej, a i świadków tychczynów przybywało.Wielki Dyrektor w oparach smrodliwej kartoflankinagle zrobił się mały. Byli tacy, którzy zaczynalikwestionować jego wielkość, a i nawet pomnikchcieli burzyć.Nie mogliśmy dopuścić do tego, by chwała iduma naszego Zakładu upadła pod ciosamikrytyki i na wieki została pokryta zepsutympowietrzem. Nawet jeśli Dyrektor rzeczywisciepuszczał bąki, to w trosce o naszą tożsamośćzakładową i interesy Firmy należało o tymmilczeć.Niestety milczeć się nie dało. Wieści ochorobliwym i natarczywym pierdzeniuDyrektora dotarły do mediów, które walcząc ooglądalność zrobiły z tego użytek. Gdy smróddyrektorski wdzierał się w mury i fundamentynaszej Firmy Kierownictwo Zakładu podjęłouchwałę, w której jednoznacznie stwierdzono, żeżadnych bąków nie było. Świadkowie kłamią, arelacje z pierdzenia zawarte w dokumentachSanepidu są sfałszowane.Smród po Dyrektorze, co prawda pozostał ijedzie jak przypalona salmonella ze starych jaj,ale oficjalnie wszystko pachnie jak w najlepszejkwiaciarni.Rys: Kowal rysujeJPII INFOKK 2023
Mojżesz z Dziesięcioma Przykazaniami – Historia prawdziwa dlaczego przy każdym jest gwiazdka?nie dotyczy księży
Kiedy pracodawca ma problemy kadrowe, wtedy pracownicy przychodzą z pomocą i wynajmują tablicę reklamową –