Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 399 takich demotywatorów

Hiszpański piłkarz Jese pewnego razu wydał ponad 5000€ w smsach, żeby wyeliminować swoją ex z Big Brothera –
archiwum
To może być próba oszustwa! –
4,4,3,3,0,2,2,2,8,8,0,2,2,2,4,4,4,3,3,2,2,4,4,4,3,3 – Dzisiejsze dzieciaki nie zrozumieją, ale tak się pisało kiedyś SMSy
A mówiłem teściowej - jak lecisz - nie pisz SMS-ów! –
- Powiedziałam mu, żeby więcej do mnie nie pisał... A on przestał się do mnie odzywać –
archiwum – powód

Tak wygląda dziennikarstwo w TVP:

 –  Ostatnie lata pokazują, że często dochodzimy do granicy, co do której wydawało się, że jest nieprzekraczalna. I te granice obóz PiS przekracza bez problemu. Teraz dotknęło to osobiście mnie. "Dzień dobry, Pani Profesor. Nazywam się … jestem dziennikarzem programu Alarm! TVP1. Chciałbym porozmawiać z Panią na temat Darii Relugi – o tym jak ją Pani wspomina. Myślę, że wspomnienia przyjaciół są bardzo wartościowe dla materiału, który przygotowuję. Czy możemy się spotkać dziś na 15 minut?". Kim była Daria Reluga? Rankiem, 4 sierpnia 1995 roku Daria wyszła pobiegać do lasu, biegała prawie codziennie na pachołek w Gdańsku Oliwie. Tego dnia tam nie dobiegła, została schwytana przez dwóch mężczyzn, wielokrotnie zgwałcona, potem uduszona, a jej półnagie ciało sprawcy ukryli i przykryli gałęziami. Sprawcy tej zbrodni nie zostali do tej pory wykryci. Chodziłyśmy do jednej klasy, była przez całe liceum moją przyjaciółką. Historię jej morderstwa noszę w sobie 26 lat. To ciężki temat. W zasadzie nigdy o tym nie mówię, wciąż mnie dużo to kosztuje, miałam wtedy zaledwie 18 lat. Do dzisiaj jestem blisko z Jej rodzicami. Udzieliłam wielu wywiadów do programów śledczych, które miały nagłośnić tę sprawę. Zawsze to robię, pomimo własnych kosztów, bo myślę, że to jedyne co mogę zrobić dla wyjaśnienia tej sprawy i dla Mamy Darii, która nie jest w stanie z nikim o niej rozmawiać. Dlatego zgodziłam się porozmawiać z TVP, niezależnie, co myślę o tej stacji. Dziennikarz podczas przeprowadzania wywiadu zasugerował, wprost podał hipotezę, że za tym morderstwem stoję ja. Że to pewnie dlatego, że moje zaloty zostały odrzucone i z zemsty doszło do morderstwa. Osłupiałam. Nigdy nie sądziłam, że ktoś może posunąć się do czegoś takiego. Na koniec, pomimo, że zwracał się do mnie "pani profesor" powiedział, że TVP podpisze mnie w materiale „aktywistka LGBT”, nie „przyjaciółka Darii”, tylko „aktywistka LGBT”. Wtedy zrozumiałam, że dałam się sprowokować, że to materiał, który najprawdopodobniej będzie o mnie. Poprosiłam o autoryzację, wysłałam zapowiedź podjęcia kroków prawnych, ale nikt już po nagraniu nie odebrał telefonu, nie odpisał na moje smsy ani na wysłanego maila. Pan redaktor, który przy przywitaniu robił heheszki, że w 1995 roku (rok morderstwa Darii) to on się dopiero rodził, najprawdopodobniej nie bierze pod uwagę krzywdy, jaką wyrządza rodzicom, a szczególnie Mamie Darii. Jestem wstrząśnięta i staram się nie wyrzucać sobie naiwności. Nie umiem zaakceptować tego, że można podeptać pamięć zmarłej, zamordowanej brutalnie, aby zrobić kolejnego newsa o LGBT. To więcej niż barbarzyństwo.
Pamiętasz te czasy, jak pisało się SMSy BezSpacjiŻebyJakNajwięcejNapisać? –
archiwum – powód
Miła historia na dziś, która pokazuje,że warto być uczciwym –  0...Feb 25Uwaga! Chwale się! Jakiś czas temu mójmałolat w czasie parkowania przytarł autopewnej niewiasty. Młody kierowca,wiadomo. Norma. Zadzwonił w nerwach domnie czyli ojca swego jedynego.Ustaliliśmy, że nie można byćgównozjadem i zostawia kartkę ztelefonem. Dzisiaj dostał smsDzien dobry- tu Dorota oduszkodzonej skody z Zoliborza.Pisze poniewaz wczoraj (wreszcie!)sfinalizowana zostala przez Axasprawa mojego uszkodzonegonego zderzaka.Bardzo Panu dziekuje za to ze Panzostawil kartke za szyba mojegoauta. Dziekuje ze Pan sie przyznal/nie uciekl, a potem nie ignorowal/nieodrzucal moich telefonow. Dziekujeze Pan odpisywal na smsy. DziekujePanu.Mam teraz bardzo trudny czas wmoim zyciu, a sprawauszkodzonego auta(choc mnie izdenerwowana i podlamala), todzieki temu ze Pan sie przyznal i niezignorowal, byla latwiejsza dodzwigniecia i sprawila ze niezalamalam sie kompletnie.Dziekuje Panu.Zycze by doswiadczal Pan odinnych ludzi co najmniej tyle dobra,ile ja od Pana. Pozdrawiam DorotaWiadomośćDEMOTYWATORY.PLMiła historia na dziś: niektórzy kierowcyzachowują się jak trzeba
Jak widać na załączonym obrazku, zawsze warto być uczciwym i przyznać się do błędu. Nigdy nie wiemy, z jakim człowiekiem mamy do czynieniai z czym dana osoba się zmaga.Pamiętajcie, karma wraca! –  Uwaga! Chwale się! Jakiś czas temu mój małolat w czasie parkowania przytarł auto pewnej niewiasty. Młody kierowca, wiadomo. Norma. Zadzwonił w nerwach do mnie czyli ojca swego jedynego. Ustaliliśmy, że nie można być gównozjadem i zostawia kartkę z telefonem. Dzisiaj dostał smsDzień dobry- tu Dorota od uszkodzonej skody z Żoliborza. Pisze ponieważ wczoraj (wreszcie!) sfinalizowana została przez Axa   W sprawa mojego uszkodzonego tylnego zderzaka. Bardzo Panu dziękuje za to ze Pan zostawił kartkę za szyba mojego auta. Dziękuje ze Pan sie przyznał/ nie uciekł, a potem nie ignorowal/nie odrzucał moich telefonów. Dziękuje ze Pan odpisywał na smsy. Dziękuje Panu.Mam teraz bardzo trudny czas w moim życiu, a sprawa uszkodzonego auta(choc mnie i zdenerwowana i podłamała), to dzięki temu ze Pan sie przyznał i nie zignorował, była łatwiejsza do dźwignięcia i sprawiła ze nie załamałam sie kompletnie. Dziękuje Panu.Zycze by doświadczał Pan od innych ludzi co najmniej tyle dobra, ile ja od Pana. Pozdrawiam Dorota
A ci, którzy wysyłają smsy to już padli na zawał –
W trakcie ślubu panna młoda zamiast słów przysięgi przeczytała narzeczonemu smsy wysyłane do kochanki –
archiwum
Jeszcze będzie przepięknieJeszcze będzie normalnie – Znowu można słuchać Topu Wszechczasów!- bez polityki- bez naciągania na smsy- bez discopolo
Jakubiak nie zauważył, że na screenie widać, że to on sam jest nadawcą – Zaoranie level expert
Kolega wieczorem wyciszył telefon, spadł mu gdzieś za łóżko i rano pojechał do pracy bez telefonu.Po pracy wrócił, poszukał i go znalazł Patrzy a tam kilkadziesiąt nieodebranych połączeń i smsów od jego kobiety – Przegląda je i w międzyczasie ona wróciła, wchodzi do domu i mówi do niej:- Przeglądam smsy i widzę, że zdążyliśmy się pokłócić i pogodzić... kilka razy
Koszt aplikacji to 2,5 mln złotych + 250 tys/mies. za obsługę + 800 tys. za SMSy + 200 tys. za aktualizacje – Pandemia to niezły biznes!
archiwum – powód
Jeżeli myślisz, że dzisiejsza kwarantanna jest beznadziejna i nudna, to wyobraź sobie, że gdyby wirus zaatakował 20 lat temu bylibyśmy zamknięci w domach z Nokią 3310 i abonamentem na 100 smsów i 400 darmowych minut –
archiwum
Polskie banki są lepsze dla Polaków – Rząd PiS obiecywał, że za nasze podatki przejmuje banki, bo wtedy będa one lepiej traktowały klientów. Dzisiaj jeśli chcesz założyć lokatę w Pekao to możesz liczyć na 1% oprocentowania. Więcej dają we wszystkich zagranicznych. Peako pobiera opłatę nawet za smsy autoryzacyjne. Wszystko dla dobra Polaków.
Tak się składa, że nic nie ma w PGE żadnych rachunków. Po otwarciu strony pojawia się ładny komunikat, że weryfikacja klienta (bez logowania) i przejście do zapłaty. Jeśli ktoś by zapłacił, to dałby oszustom dostęp do swojego konta bankowego –  PGE: Na dzien 05.02  zaplanowano odlaczenie energii elektrycznej! Prosimy o pilne uregulowanie naleznosci 8.45 PLN. Zaplac teraz na ibok-pge.pl
To było 7 lat temu, dziś przypadkiem sobie o tym przypomniałem – Jej konto jest od dawna nieaktywne. Nigdy się nie dowiedziałem, co się właściwie stało. Nadal jest mi trochę żal, gdy o tym pomyślę... Opowiem Wam autentyczną historię z mojego prywatnego życia,związaną z tym portalem. Jaki jest jej morał, nie wiem. Może Wymi powiecie.Poznałem tu, na Demotach, pewną dziewczynę. Dawno temu,miałem wtedy ok. 20 lat, ona kilka lat więcej. Pierwsza napisałaprywatną wiadomość, zaczęliśmy rozmawiać. Najpierw opierdołach, potem te wywody były coraz dłuższe, częstsze ibardziej osobiste. Dogadywaliśmy się rewelacyjnie i mieliśmymnóstwo wspólnych tematów. Trwało to w ten sposób pół roku.Potem powiedziała mi, że zamierza odwiedzić starego przyjaciela,który jest jak przyszywany brat, więc przez jakieś dwa tygodniebędzie w moim mieście. Spotkaliśmy się już następnego dnia po jejprzyjeździe, było świetnie. Był początek lata, jako student miałemjuż wolne od uczelni. Widywaliśmy się zatem coraz częściej,spędzaliśmy ze sobą całe dnie, a i tak już godzinę po rozejściu sięzaczynała pisać do mnie smsy, nieraz trwało to do późnej nocy.Odkąd widywaliśmy się "na żywo", zauroczyłem się, i to dośćmocno. Ale niczego nie próbowałem, ogromnie cieszyło mniesamo jej towarzystwo i nie chciałem niczego zepsuć. Gdy jej pobytdobiegał końca oświadczyła, że nie wraca na razie do siebie -wynajęła pokój w mieście i szuka tutaj pracy. Więc dalej sięspotykaliśmy i nadal było wpaniale. Istna sielanka.Aż pewnego dnia, po kolejnych kilku tygodniach, poszliśmy nakawę. Spodziewałem się, że będzie jak zwykle, ale nie. Od razupowiedziała, że ma dla mnie tylko pół godziny, spieszy się. Gdyusiedliśmy też była jakaś dziwna, mówiła tylko o sobie -współlokatorach, planach na wakacje itd., mi prawie nie dawaładojść do głosu. No i po półgodzinie wyszła.Po kilku dniach zadzwoniłem, nie miała czasu. Przy dwóch czytrzech kolejnych próbach umówienia spotkania też nie.Odpuściłem, uznałem że może ma trudny okres i później sama sięskontaktuje.Już się nie odezwała. Ja w końcu zapomniałem. Na tym sięskończyło.
Kiedy twój facet nie pisze z żadną inną laską, więc zastanawiasz się czy z nim nie zerwać, bo żadna inna go nie chce –