Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 71 takich demotywatorów

 –  Ośrodek Dystrybucji Prestiżu i ••• XPogardy3 godz. • 0Jest 2011. Wracasz do domu nucąc "cie-szmy sięz małych rze-czy". Nie wiesz co to stopyprocentowe. Nie wiesz co są NFT (dzisiaj też dalejnie wiesz). Za chwilę wrzucisz na fejsasześciesiąt cztery zdjęcia z dzisiejszegowieczoru. Życie jest dobre.

Ile jeszcze odcinków damy im wyprodukować?

 –  Mam wrażenie, że jesteśmy świadkami jakiegoś reality show prosto z Netflixa: „Przetrwać w Polsce”. Uczestnikami programu są mieszkańcy, prowadzącymi oczywiście rządzący, a całość podzielona jest na odcinki i zadania. Odcinek 1: „rosnąca inflacja” - prowadzący dojeżdżają gospodarkę i przyglądają się jak uczestnicy muszą pogodzić się z coraz gorszym życiem. To tylko prolog, takie przywitanie się z uczestnikami, wstęp do prawdziwego survivalu.Odcinek 2: „stopy procentowe” - oglądamy Magdę i Krzyśka, którzy z zawodu są nauczycielami, dwa lata temu wzięli kredyt na mieszkanie. Ich rata obecnie wyżera 50% miesięcznego budżetu, a gdzie opłaty, jedzenie? O wyjściu do kina mogą tylko pomarzyć. Między parą dochodzi do coraz częstszych kłótni, sytuacja przerasta ich, wpadają w długi, sprzedają swoje marzenia, a nowego Opla Corsę muszą oddać i wrócić do Tico od rodziców. Jakoś trzeba sobie radzić. Prowadzący każdego wieczora z tv poklepują ich po plecach „dacie radę, wytrzymacie, wkrótce zaczną spadać”. Nie wytrzymują. „Odcinek 3: „pod napięciem” - Marek ma 38 lat i z wykształcenia jest cukiernikiem. Zawsze był kreatywny i obrotny. Po kilkunastu latach w zawodzie postanowił otworzyć swoją piekarnie. Szło świetnie, wszystko działało prężnie - do czasu. Kamera robi zbliżenie na kwartalny rachunek za prąd w piekarni. Dopisali jedno 0 więcej. Marek jest zły, ale walczy: płaci raz, drugi, zaczyna szukać pomysłu, jego produkty drożeją, wpada w błędne koło. Zwalnia pracowników i tnie koszty, po jakimś czasie zamyka swój pomysł na życie. Zaczyna pić i wegetuje od rana do wieczora. W tym czasie jakiś Pan w garniturze z Warszawy tłumaczy mu przez blaszane pudełko: „to naturalne, że małe przedsiębiorstwa upadają, zostaną tylko najsilniejsi”. Odcinek 4: „zima”Pani Danuta po stracie męża została sama ze swoim gospodarstwem. Ma dwójkę dzieci: Kasie i Michała, którzy wyjechali do Anglii. To będą  Święta Bożego Narodzenia bez małżonka. Widzowie obserwują jak Pani Danuta pierwszy raz staje przed samodzielnym zadbaniem o dom. Oho, pękła rynna, dobry sąsiad wziął drabinę i załatał. W domu robi się coraz chłodniej, Pani Danuta dokładnie sprawdza czy wszystkie okna są pozamykane, ogląda tv w kurtce. Tam jakiś Pan w garniaku tłumaczy jej, że przysługują każdemu pieniądze na węgiel. Następnego dnia szczęśliwa kobieta udaje się do urzędu. Trafia na ogromną kolejkę, okazuje się, że na pieniądze trzeba czekać. Wraca do domu, nie dysponuje internetem, ale sąsiadka daje jej namiar na kogoś kto może mieć węgiel. Dzwoni: mogę przywieźć w listopadzie, 3400 proszę Panią. Kobieta nie ma takich pieniędzy, jej renta to połowa tej kwoty, najbliższe miesiące spędzi w chłodzie, rozchoruje się na starość i będzie czekać aż przyjdą cieplejsze dni. W tym czasie zobaczy w telewizji jak jakiś Pan w okularach będzie mówił jej, że Polska: jesteśmy potęgą. Kolejne odcinki to „słodki cukier”, gdzie studentka dorabiająca sobie na tworzeniu tortów musi przestać to robić bo produkty są za drogie. Potem „gaz do dechy”, „wynajem kawalerki ze znajomymi” czy „walka o mięso”. Z każdym odcinkiem jest coraz trudniej. Prowadzący wymyślają kolejne przeszkody jak wyeliminować uczestników. Co najciekawsze: podczas rozmowy z uczestnikami, okazuję się, że żaden z nich nie zgłaszał się do programu i nie chcę brać w nim udziału.
To najwyższy poziom od przełomu 2002 r. i 2003 r –
Bądź co bądź to słowa dotrzymał –  Uroczystość podpisania traktatuTraktat sopocki (oficjalnie Traktat z Sopotu) -umowa zawarta 16 lipca 2022 r. pomiędzyprezesem NBP Adamem Glapińskim, a jakąśbabeczką na molo w Sopocie. Założeniemtraktatu było zobowiązanie do nie więcej niżjednokrotnego podniesienia stóp procentowycho nie więcej niż 25 punktów bazowych.
archiwum
2Man - jastrząb wśród jastrzębi – Geniusz
Źródło: youtube
Miłego dnia, smacznej kawusi i zapierdzielania za miskę ryżu –
archiwum
Czy ją to zaboli, to ja nie wiem, bo zasiada w spólkach skarbu państwa. – Żeby stać się "elytą" dorobiła się za nasze. Także i Ty sponsorujesz jej grę golfa, a być może sam spłacasz kredyt i zaciskasz pasa przez stale rosnące stopy procentowe.  Niestety tłuste koty spadają na cztery łapy.
archiwum
Jest super, jest super – Więc o co ci chodzi?
 – Stopy procentowe:Niemcy: 0%Polska: 6%Inflacja:Niemcy: 7,9% w maju, 7,6% w czerwcuPolska: 13,9% w maju, w 15,6% w czerwcu
Przysięgam uroczyście dalej drukować pieniądze i podnosić stopy procentowe udając, że walczę z inflacją, aż do śmierci tej gospodarki –
archiwum
- Przecież 500 plus, 13 i 14 emerytura nie mają nic wspólnego ze stopami procentowymi –
archiwum
Cofnijmy się w czasie - nie tak daleko - do roku 2021. Taka atmosfera panowała na rynku hipotek. – Stała stopa jest be, mieszkania drożeją, mnóstwo ludzi kupuje. Ile maksymalnie można dostać kredytu przy takim dochodzie?  - taka narracja panowała w mediach. I przyszło wielkie zdziwienie wyższymi stopami procentowymi... Wszystkie artykuły z bankiera - wiszą tam do dzisiaj więc można poczytać.
archiwum
Najnowszy odczyt inflacji podany dzisiaj przez Główny Urząd Statystyczny – Przypomnijmy sobie co w tym czasie zrobiono: podniesiono stopy procentowe by zdjąć pieniądz z rynku, a jednocześnie rozdawano pieniądze programami socjalnymi. Później obniżono wprawdzie VAT na żywność, ale jednocześnie wprowadzono podatek cukrowy. Obniżono na chwilę VAT na paliwo, ale jednocześnie zwiększono marże rafineryjne i tym samym podatek popłynął ale w formie podatku dochodowego Orlenu czy Lotosu. Słowem: wciskanie gazu i hamulca jednocześnie.
Źródło: GUS twitter
 –  Zatankowałem właśnie samochód za 450 zł - dla większości z Nas, sporo kasy. Z sentymentem przypomniałem sobie gdy ta sama czynność kosztowała mnie 250 zł. Nie chcę by był to kolejny post z serii „w Polsce wacha drożeje” bo jest ich miliony. Jednak wspomniana wyżej procedura tankowania dała mi do myślenia „jak ciężkie czasy nadchodzą dla milionów Polaków”.Paliwo - wiadomo, powoli docieramy do czasów gdy posiadanie samochodu stanie się luksusem. Śmieszne? Weź to powiedz studentowi, którego rodzice nie mają za dużo, a na uczelnie trzeba dojechać. Pracownikowi z magazynu, który ma 20 km do pracy, a musi jeszcze przed robotą rzucić dzieci do szkoły. Czy samotnej matce, która ma co tydzień badania z córką w Gliwicach. Węgiel - tu matma jest prosta. 3 tys zł za tonę? Powiedz to babci, której mąż już nie żyje, a do ogrzania jest kwadraciak, który w latach 80 sami wybudowali. Emerytura? Bądźmy poważni. Zima będzie straszna.Żywność - chleb, śmietana, mleko, masło. Kiedyś babcia robiła mi sernik swojego przepisu, dziś to naprawdę droga robota.Stopy procentowe - stabilnie do góry przez cały rok. Dziś młody człowieku nie warto marzyć. W tym samym okresie rocznym Pan Glapiński odnotowuje zarobek w wysokości blisko 1 miliona złotych co jest podwyżką o 20% względem poprzedniego. Dobry szeryf, który zna realia polskich portfeli. Podobno walczymy z inflacją? Idą powoli wybory, rząd proponuje 700+,1000+? Takie propozycje padają do przestrzeni publicznej. Warto zadać sobie pytanie czy w ogóle powinny mieć miejsce. Z czego te pieniądze? Za co? Jest tak dobrze w naszym kraju? Cholera, nie chcę tu wchodzić w politykę, ale czy z nami leci jeszcze pilot?
- Robi się! –
archiwum
Pomyślisz, że to ekspozycja namiotów przed hipermarketem – A może to oferta mieszkaniowa polskiego rządu dla słabo zarabiających?
Źródło: internet
 –
archiwum
I kolejny punkt Polskiego Wału poszedł w pi..du. Nawet dobrze, bo przyniosło by to więcej szkód niż pożytku. – Jeszcze ktoś by uwierzył że rządzącym zależy na tym, by ludzie mieli swoje mieszkania. A jak chcesz kredyt z wkładem własnym to musisz odkładać z pensji coraz większe kwoty bo inflacja zżera twoje oszczędności. Problemem jest inflacja - to inflacja wpływa na budownictwo nowe, ceny mieszkań z rynku wtórnego a nawet na koszt pieniądza (stopy procentowe, jako spóźniony efekt inflacji). Co ją powoduje? Putin? Umocniony dolar? A może za dużo się państwo zadłużyło rozdawnictwem i drukowaniem pieniędzy podczas lockdownów?
archiwum
Pierwsza sprawa - nie ma co panikować w związku z podwyższonymi stopami procentowymi. Druga sprawa - jeżeli ktoś po takich podwyżkach ma problem ze spłatą kredytu to chyba wziął za dużą kwotę... – ... albo pobrał zaświadczenie o dochodach z miesięcy w których miał wypłacone nadgodziny lub 13-stkę.
 –