Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 541 takich demotywatorów

poczekalnia

Czy jesteś za tym, aby każda opona zaczynając od rowerów przez osobówki na TIRach kończąc były oznaczane unikalnym numerem?

Czy jesteś za tym, aby każda opona zaczynając od rowerów przez osobówki na TIRach kończąc były oznaczane unikalnym numerem? – Byłby nabijany już w procesie produkcji, niemożliwy albo bardzo trudny do usunięcia i zmiany. Byłby przypisywany do właściciela, a przy sprzedaży przekazywany kolejnemu właścicielowi. Każda próba pozbycia się tego numeru kończyłaby się dużym mandatem, a znalezienie śmieciarza, który wyrzuca opony do lasu, rzeki czy nawet zostawia na drodze, bo złapał kapcia byłoby bardzo szybkie i również karane dużym mandatem.
Źródło: Dlaczego wszędzie gdzie nie spojrzysz to leżą zużyte, stare opony i nikomu się nie śpieszy, by je posprzątać???

Typek blokuje drogę straży pożarnej, która chce ugasić podpalone przez rolników opony więc pacyfikuje go policja, a on w odpowiedzi na to mówi że policja próbuje go skłócić ze strażakami...

Typek blokuje drogę straży pożarnej, która chce ugasić podpalone przez rolników opony więc pacyfikuje go policja, a on w odpowiedzi na to mówi że policja próbuje go skłócić ze strażakami... – Jakieś pytania? Bo ja nie mam żadnych...

Pamiętajcie, że niedługo trzeba zmienić opony

Pamiętajcie, że niedługo trzeba zmienić opony –

Myślałem, że jako mechanika nic nie może mnie zdziwić, wtedy zobaczyłem to:

 –

"Kiedy w roku 1999 wyszedł Matrix, wszyscy byli zaskoczeni pokazaną tam wizją. Ludzie po przegranej wojnie, zostali siłą sprowadzeni do roli "bateryjek". Przerażająca myśl. Nikt by nie chciał takiego świata.

"Kiedy w roku 1999 wyszedł Matrix, wszyscy byli zaskoczeni pokazaną tam wizją. Ludzie po przegranej wojnie, zostali siłą sprowadzeni do roli "bateryjek". Przerażająca myśl. Nikt by nie chciał takiego świata. – Tymczasem właśnie obejrzałem świetny dokument "Social dilemma" i mam wrażenie, że wizja Matrixa jest bliższa rzeczywistości niż kiedykolwiek. Różnica jest taka, że nie walczyliśmy w żadnej wojnie, ani nikt nas do niczego nie zmusił. Nikt nie użył przemocy by nas zmienić w bateryjki. Sami to wybraliśmy.Budzimy się i patrzymy w ekrany. Zasypiamy i patrzymy w ekrany.Czy jednak aby na pewno, był to świadomy wybór? Czy zawsze patrzymy w telefon, bo chcemy z niego skorzystać czy jednak czasem robimy to, bo telefon nas "przyciąga"? Jak ryba, która światełkiem kusi swoje ofiary? Tutaj wyskakuje jakieś powiadomienie, tam coś piknie i już jesteśmy złowieni. Zamiast żyć swoim życiem, żyjemy życiem innych. Życiem, które tworzy dla nas telefon.Czasami nawet nie musi nas powiadamiać. Czasami jego obecność wystarczy, bo sama jego obecność jest niewypowiedzianą groźbą, że gdzieś tam może się dziać ważnego i nas to omija. Musimy się więc upewnić. Tylko na chwilę. Godzinę później zauważamy, że znowu się zatraciliśmy.Kiedy kilka lat temu wszedłem do sieci na poważniej, jedną z pierwszych rzeczy jakie zrobiłem, było wyłączenie w telefonie wszystkich powiadomień. Dla wielu było to dziwne, niektórzy nawet odbierają to jako niegrzeczne, że nie odpisuje im od razu (serio!), ale ja nie wyobrażam sobie inaczej. To jest jedna z rzeczy, które uważam za równie istotną dla mojego zdrowia jak mycie zębów czy regularne badania. Niestety cierpię w temacie technologicznym na inne schorzenia i wspomniany film wskazał skąd się te problemy biorą.Co kilka miesięcy spoglądam na swoje życie i zastanawiam się co w nim nie gra. Gdzie jest jakaś luka, gdzie podejmuję złe wybory. Taki minimalizm tylko mentalny. Ostatnio podczas takiego procesu odkryłem, że o ile nie padam ofiarą powiadomień, o tyle zdarzało mi się nadmiernie wdawać w internetowe dyskusje. Tutaj ktoś opowiadał pseudonaukowe bzudry, tam ktoś mnie obrażał, a w jeszcze innym miejscu, ktoś "nie miał racji w internecie". Klasyka. Czasami traciłem kwadrans, czasami pół dnia, a do tego wpływało to negatywnie na moje zachowanie. Byłem dużo bardziej poddenerwowany i drażliwy. Była to sytuacja, w której nawet jeśli wygrywałem dyskusję, to przegrywałem swoje życie.Wiecie co się zmieniło odkąd tego nie robię? Nic.Świat się nie skończył, bo nie przekonałem kolejnej Karen, że w szepionkach tak naprawdę nie ma używanej opony do Stara, ani choinki samochodowej o zapachu kokosowym do Malucha.Wcześniej wydawało mi się, że muszę odpowiedzieć. Muszę się zaangażować. Że od tego wiele zależy. Tak wlasnie działają nasze mózgi, a firmy technologicznie to idealnie wykorzystują.Wiedzieliście, że fake newsy (fałszywe informacje) klikają się 6-krotnie lepiej? To dlatego też tyle ich powstaje. Nie dlatego, że ktoś chce żebyśmy się "obudzili" i odkryli, że lądowanie na księżycu było mistyfikacją, a Antarktyda nie istnieje, tylko dlatego, że w taki sposób łatwiej się na nas zarabia. Fake newsy powstają jak grzyby po deszczu, bo generuje to większe zyski.Tylko co z nami samymi w tym wszystkim? Czy nam to jest w życiu potrzebne? Kłótnia na temat księżyca? Coraz większa polaryzacja poglądów? Atakowanie się wzajemne? Czy nie lepiej w spokoju spędzić czas z rodziną, pójść na spacer, przeczytać dobrą książkę, zagrać w dobrą grę, obejrzeć dobry film albo nawet poleżeć i nic nie robić przez chwilę?Dla wielu firm technologicznych jesteśmy tylko produktem. My ich nie interesujemy, tak długo jak wystarczająco często patrzymy w ekran, więc musimy się sami sobą zainteresować. Musimy sami o siebie zadbać. Zobaczyć co wnosi wartość do naszego życia, a co nas z tego życia okrada. Telefony, ekrany, internety mają też swoje jasne strony, bo dzięki nim m. in. ja obejrzałem ten film, a wy czytacie ten tekst, ale czy zawsze to właśnie te wartościowe rzeczy wybieramy? Czy może czasami każdy z nas daje się wciągnąć w coś, co kosztuje go czas, energię, a nawet dobre samopoczucie, a jedynym zwycięzcą jest technologia, która przykuła nas do ekranu po raz kolejny?"Każdego dnia, świat będzie ciągnął Cię za rękę krzycząc, "To jest ważne! I to jest ważne! I to jest ważne! Musisz się tym martwić! I tym! I tym też!"I każdego dnia to od Ciebie zależy, czy wyrwiesz swoją rękę, położysz ją na sercu, i powiesz - Nie... To jest naprawdę ważne."-Lain Thomas

15 lat naprawiania opon w dwóch słoikach

15 lat naprawiania opon w dwóch słoikach –

Kiedy wybierasz się na grzyby i zamiast się relaksować strzela cię kur**ca

Kiedy wybierasz się na grzyby i zamiast się relaksować strzela cię kur**ca –

Kupiłem nowe opony, ale żona nie zauważyła, pewnie ma innego

Kupiłem nowe opony, ale żona nie zauważyła, pewnie ma innego –

Miołym kupić wyngiel na zimem Popatszołym na ceny

Miołym kupić wyngiel na zimemPopatszołym na ceny – I tera pszyjmujem łopony

W alternatywnej rzeczywistości...

W alternatywnej rzeczywistości... –  Kupitem nowe opony,ale żona nie zauważyła,napewno ma kogośJOE MONSTER

Mieszkańcy wspólnymi siłami pomogli zaśmiecającemu okolicę sąsiadowi odzyskać to, co do niego należy

Mieszkańcy wspólnymi siłami pomogli zaśmiecającemu okolicę sąsiadowi odzyskać to, co do niego należy –

Rolnik śledził kolesia, który wyrzucił na jego pole opony: Genialne zagranie!

Genialne zagranie! –
archiwum

Gdy babcia zrobi kołpaki

Gdy babcia zrobi kołpaki –

Mandaty

 –  Poszedłem do supermarketu dosłownie na 5 minut. Jak wróciłem zastałem policjanta wypisującego mandat. Mówię "no ja pierdolę, nie możesz dać człowiekowi spokoju" a ten się tylko uśmiechnął i zaczął pisać drugi mandat za zużyte opony. Więc zapytałem go czy jego psychiatra każe mu leżeć na kozetce twarzą do dołu bo jest taki brzydki, a on zaczął pisać trzeci. Tak sobie rozmawialiśmy aż pod wycieraczką znalazło się 5 mandatów. No i chuj, mój samochód był zaparkowany za rogiem

'Miłośnicy przyrody...'

'Miłośnicy przyrody...' –

Wstrząsające nagranie z ludzikami Michelin

Wstrząsające nagranie z ludzikami Michelin –
0:29
archiwum

Noc Świętojańska

Noc Świętojańska – Jest to pradawne słowiańskie święto podczas którego palimy opony na cześć Świętego Jana

Właśnie przyjechał do mnie młody człowiek, Roverem 200 na wymianę klocków hamulcowych. Prosił żebyśmy uważali, bo właśnie wraca z tuningu felg...

 –

Patent restauracji z USA na utrzymywanie dystansu między klientami - opony na kółkach

Patent restauracji z USA na utrzymywanie dystansu między klientami - opony na kółkach –

Tak wygląda prawdziwy recykling

Tak wygląda prawdziwy recykling –