Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 237 takich demotywatorów

archiwum

Wojska Obrony Terytorialnej są całkowicie bezużyteczne. Po kilkutygodniowym szkoleniu, Terytorialsi ledwie znają podstawy obsługi broni, a w ich szeregi mogą wejść nawet kandydaci z kategorią D.

Wojska Obrony Terytorialnej są całkowicie bezużyteczne. Po kilkutygodniowym szkoleniu, Terytorialsi ledwie znają podstawy obsługi broni, a w ich szeregi mogą wejść nawet kandydaci z kategorią D. – System zarządzania strukturami Terytorialsów nie istnieje. Nie mają oni swojego własnego szyfrowanego systemu komunikacji. Podczas gdy amerykańska armia najpierw rozstawia anteny i sprzęt, Terytorialsi komunikują się ze swoimi przełożonymi za pomocą komórek. Jeśli w sylwestra nie jesteś w stanie zadzwonić do rodziny z życzeniami o północy, to jakim cudem, gdy wybuchnie wojna, Terytorialsi się zsynchronizują, aby wziąć udział w pierwszej linii obrony? Facebook? Przecież internet też padnie. Zwłaszcza, jeśli trzeba będzie manewrować w lasach na Suwalszczyźnie odpierając Rosjan...

Janku, zbłaźniłeś się o poranku

 –  Mikołaj Milcke14 godz. ·To jest Janek, ma 29 lat.Janek jest posłem klubu PiS.O Janku jest od wczoraj bardzo głośno.Janek w TVN24 podzielił się historią swojego spaceru po San Francisco, w którym to mieście, nogi (oczywiście przypadkiem) poniosły go do najsłynniejszej gejowskiej dzielnicy na świecie, do Castro (obejrzyjcie „Obywatela Milka” – tam o Castro jest sporo).‼Po co Janek był w stolicy gejowskiego świata❓❓❓ Jakiego rodzaju atrakcji tam szukał❓❓❓Nie wiadomo. Redaktor Kraśko też o to nie dopytał.

Taka sytuacja I jak tu się nie martwić...

I jak tu się nie martwić... –  Spotted: Nowy Sącz	To co dzieje się w sadeckim sanepidzie to już	jest naprawdę na tyle poważna sprawa że	niestety ale prawdopodobnie muszę to zgłosić	gdzieś wyżej, a mianowicie posiadam	restauracje wraz z ogródkiem piwnym, jeden z	moich pracowników ma koronavirus. Ja	oczywiście chciałem przebadac cały mój	zespół pracowników w tym siebie, więc	dzwonie do nich i tutaj dostaje odpowiedź od	pracowniczki 'Ipo co Pan dzwoni, po co to	zgłaszać, chce Pan aby Panu biznes	zamknęli?"!!!!! Po czym ten kłos odłożył	słuchawkę to jakaś kpina!! Niestety tego tak	nie zostawię!	06 v 224	Komentarze: 107 • Udostępniono 51 razy	Lubię to! Dodaj komen... Udostępnij	Aneta Hex	Ej Ajak to zrobiles, ze sie	dodzowniles ???
archiwum

Skandal i totalna kpina z przedsiębiorców w woj. lubelskim

Skandal i totalna kpina z przedsiębiorców w woj. lubelskim – 16 lipca o 10.00 miał ruszyć nabór wniosków o dofinansowanie w związku z epidemią. Wnioski można było wypełniać już tydzień wcześniej, tylko, że były tak skonstruowane, że mało kto rozumiał pytania jakie tam zadawano. Zaczęły pojawiać się oferty szkoleń, gdzie 4 godziny kosztowały... 499 zł. Zanim ruszył nabór serwery nie wytrzymały i strona nie ładowała się już na dobę przed startem. Przedsiębiorcy zamiast pracować to odświeżali stronę, która i tak nie działała. Urząd Marszałkowski milczał. Dopiero o 16.00 ogłosił, że nabór został... ANULOWANY. Przedsiębiorcy się pytają kto im odda zmarnowany czas i pieniądze. Kto układał te pytania? Dlaczego były one tak niezrozumiale skonstruowane? Dlaczego system był tak mało intuicyjny, że nawet młode osoby mające na co dzień do czynienia z komputerem nie potrafiły sobie z nim poradzić? I co najważniejsze - dlaczego od początku panowała zasada - KTO PIERWSZY TEN LEPSZY? Przedsiębiorców jest ok 40 tysięcy, a pieniądze by dostał co 10...

To uczucie, kiedy...

To uczucie, kiedy... – Kiedy twój nowoczesny polski samochód elektryczny wpadnie w poślizg na jednej ze stu nowych obwodnic i uderzy w rusztowanie superszybkiego pociągu w tubie"hyperloop", więc wiesz, że teraz do dalszej lokomocji będziesz musiał użyć jednego z produkowanych w Świdniku śmigłowców wojskowych, bo potrzebujesz na czas dotrzeć na wodowanie szczecińskiego promu, na którego pokładzie odbędziesz inauguracyjny rejs obok tunelu łączącego Uznam z Wolinem, aby ostatecznie dotrzeć do Elbląga dzięki kanałowi na Mierzei Wiślanej. Zdajesz sobie jednocześnie sprawę, że z tym śmigłowcem będzie problem, ponieważ na niebie roi się od wytwarzanych na Podkarpaciu dronów i samolotów lecących ponad dachami nowo wybudowanych 100 tysięcy mieszkań dla młodych, w kierunku Centralnego Portu Lotniczego obsługiwanego przez sztuczną inteligencję autorstwa polskich naukowców z Cyberparku Enigma, ale w gruncie rzeczy cieszysz się, ponieważ kątem oka dostrzegłeś informację, że finał Ligi Mistrzów znowu zakończył się wynikiem 44-0 dla Jagiellonii Białystok

List osoby homoseksualnej skierowany do prezydenta Andrzeja Dudy:

 –  Daniel Lis13 godz. · Napisałem list do Prezydenta RP Andrzeja Dudy.Udostępniajcie, proszę. Może go przeczyta.Szanowny Panie Prezydencie,nie było mi łatwo napisać ten list. Nie jestem osobą publiczną, nie jestem aktywistą, w życiu nie byłem na żadnym marszu równości, nie jestem wyznawcą żadnej ideologii. Tak naprawdę, gdy widzę w jednym miejscu dużo tęczowych flag, czuję się trochę nieswojo. Nie mam też w zwyczaju dzielić się ze światem swoim życiem prywatnym. Ale Pan najwyraźniej nie wie, co to znaczy być gejem w naszym kraju, więc zrobię dla Pana wyjątek.Wychowałem się w małym miasteczku w województwie zachodniopomorskim. Dwadzieścia tysięcy mieszkańców, jedno duże gimnazjum, wszyscy się znają. Byłem radosnym dzieckiem, takim – wie Pan – wygadanym, niczego się nie bałem, inne dzieci w klasie mnie lubiły. Bardzo dobrze się uczyłem. Gdy po latach rozmawiałem o tym z rodzicami, mama stwierdziła, że moja wesołość zniknęła bardzo nagle. Rzeczywiście, to widać nawet na różnych rodzinnych nagraniach wideo. Byłem radosnym dzieckiem. A potem przestałem.Pierwsze myśli samobójcze miałem w wieku mniej więcej trzynastu lat. To był czas, kiedy zrozumiałem, że nie jestem taki, jak większość kolegów z klasy. Pięknie byłoby powiedzieć, że pomogli mi przyjaciele albo najbliższa rodzina, ale to nie byłaby prawda. Nie dałem im nawet szansy. Byłem zbyt przerażony, żeby z kimkolwiek o tym porozmawiać czy prosić o pomoc. Przez wiele lat nie powiedziałem na ten temat rodzicom ani słowa. Gdy jesteśmy dziećmi, boimy się różnych rzeczy, a potem z tego lęku wyrastamy. Tutaj mamy sytuację odwrotną: do tego lęku się dorasta. Proszę sobie wyobrazić, że pewnego dnia wszyscy przyjaciele się od Pana odwracają, że rodzina wyrzuca Pana z domu, że ksiądz w kościele, do którego chodzi pan od zawsze, zaczyna straszyć swoich wiernych takimi jak Pan. Ten lęk każdego dnia towarzyszy tysiącom młodych ludzi w naszym kraju. Nie mija po dniu, tygodniu czy miesiącu. Trwa latami. Nigdy do końca nie znika.Gdy miałem siedemnaście lat, byłem już pewny, że samobójstwo to jedyne rozwiązanie. Byłem wtedy uczniem szczecińskiego liceum. O tym, że wszystko ze mną w porządku i że tak naprawdę niczym szczególnym nie różnię się od wszystkich innych ludzi, dowiedziałem się z amerykańskich filmów i książek. To dzięki nim odkładałem to nieuniknione, aż okazało się możliwe do uniknięcia. Na myślach się skończyło, nie miałem prób samobójczych. Na studia wyjechałem do Krakowa. Dojście ze sobą do ładu, otworzenie się przed przyjaciółmi i rodzicami, zajęło mi około dziesięciu lat, a i tak uważam się za szczęściarza.Pan się pewnie dziwi, co to za przyjaciele, rodzice i nauczyciele, jeśli niczego się nie domyślają przez tyle lat? Powiem Panu: najlepsi na świecie, o jakich każdy młody człowiek może marzyć. Nastolatkowie są jednak mistrzami kamuflażu. My – geje, lesbijki, osoby biseksualne i transseksualne – bardzo wcześnie uczymy się ukrywać nasze lęki i problemy przed światem, obudowywać się pancerzami, w każdych warunkach udawać, że nic nas nie dotyka, reagować śmiechem lub kpiną. Jeśli ktoś słyszy o samobójstwie czy jakichkolwiek innych problemach młodego człowieka, zamiast zastanawiać się, gdzie byli jego najbliżsi, powinien dokładnie przyjrzeć się swojemu otoczeniu. Bo uczymy się też unikać ludzi, którzy nam zagrażają. Nieustannie zachowujemy czujność, badamy grunt, po którym stąpamy. Słuchamy uważnie komentarzy, żartów, uwag kolegów, koleżanek, cioci czy dziadka przy wielkanocnym stole, nauczycieli, księży. Jeden komentarz potrafi zepsuć najlepszą rodzinną imprezę. To nie muszą być radykalne wypowiedzi. Wystarczy, że któraś matka powie: „O, ten Duda ma rację, to ideologia” i świat jej syna czy córki właśnie rozpada się na kawałki.Większość z nas, gdy przychodzimy do pierwszej pracy, jest już obudowana solidnym pancerzem. Głupawe żarty i odzywki kolegów i przełożonych, rzucone na zebraniu czy przy ekspresie do kawy, nie robią na nas specjalnego wrażenia. Wiemy, że nie robią tego celowo, bo gdyby wiedzieli, że żartują z nas, nigdy by sobie na to nie pozwolili. Bo nas lubią. Ale my ich już wtedy nie lubimy tak bardzo, bo przypominają nam o najgorszych chwilach w życiu.Ostatni rok pokazał mi, że te nasze pancerze nie są bardzo wytrzymałe. Wystarczyło obejrzeć relację telewizyjną z marszu równości w Białymstoku, usłyszeć porównanie nas przez hierarchę kościelnego do „czerwonej zarazy” i latami budowany pancerz kruszy się w oczach. Ideologia nie cierpi ze strachu na bezsenność, my – tak. Dla tych z nas, którzy uważają się za patriotów i patriotki i jeszcze z tego kraju nie wyjechali, Pańskie słowa o „ideologii LGBT”, o „nie ludziach”, o „neobolszewizmie” to seria kopnięć w brzuch.O mnie niech się Pan nie martwi, poradzę sobie. Mam kochających rodziców, partnera, wspaniałych przyjaciół i współpracowników. My wszyscy – dorośli geje, lesbijki, osoby biseksualne i transseksualne – sobie poradzimy. Jesteśmy silni, musieliśmy wypracować sobie poczucie godności i własnej wartości. Bez nich nie moglibyśmy przetrwać w naszym kraju. Proszę jednak pamiętać, że nastolatków nie chroni jeszcze żaden pancerz. Są przerażeni. Uważnie nasłuchują, w panice przyglądają się wszystkim wokół, szukają pomocy i wsparcia. Ich życie zależy teraz tylko od tego, czy znajdą przy sobie kogoś, kto im powie: „Nie martw się, kocham Cię bez względu na wszystko. Jakoś się ułoży. Nie jesteś sam / nie jesteś sama. Wytrzymaj jeszcze trochę. Będzie lepiej”. Jeśli nie znajdą nikogo, kto chciałby albo umiałby udzielić im wsparcia lub pomocy, będą chwytali się ostatniej nadziei: że ludzie im najbliżsi będą przynajmniej uważali na słowa, że nie przyklasną Panu, że nie powtórzą kolejnego głupiego żartu. To naprawdę może ocalić komuś życie.Nie przywróci Pan życia ani zdrowia młodych ludzi i ich bliskich oświadczeniem, że Pana wypowiedź wyjęto z kontekstu. Te rany się nie goją. Zrozumiałby to Pan, gdyby choć przez chwilę, tak po ludzku, spojrzał na Polskę z naszego punktu widzenia.Z wyrazami szacunku,Daniel Lis
archiwum – powód

POLSKA A.D. 2020

POLSKA A.D. 2020 –

Pamiętacie zwyrodnialca, który rok temu z zimną krwią przejechał bezbronnego psa, leżącego na ulicy? Właśnie zapadł wyrok w jego sprawie Dostał jedyne marne 10 tys. zł grzywny i prace społeczne. Nasze sądy to jakaś kpina

Dostał jedyne marne 10 tys. zł grzywny i prace społeczne. Nasze sądy to jakaś kpina –

Piękny post i słowa uznania dla personelu szpitalnego:

 –  Piękny post i słowa uznania dlapersonelu szpitalnego:Jędrzej Majka w podróży jestw miejscu: SzpitalUniwersytecki w Krakowie.20 kwietnia o 12:11 Kraków,województwo małopolskie · O...Ozdrowieniec. Tak od dziś mogę o sobiemówić. Jak zawsze miałem dużo szczęścia ispotkałem dobrych ludzi na drodze. Poczterech tygodniach w szpitalu, gdzie mnienaprawiano, wygląda na to, że pokonałemCOVID-19. Choć dwa testy ujemnepozwalają mi dziś opuścić szpitalne łóżko, totrochę szkód koronawirus pozostawił.Nie wiem gdzie i kiedy załapałem tośmiertelne świństwo. Najpierw dziesięć dnichorowałem w domu, w ostatnich było jużbardzo źle. Gorączka czterdzieści stopni.Telefon w ręce i szukanie pomocy. W takichsytuacjach człowiek doświadcza w jakimkraju żyje. Do tej pory minister zdrowia zpodkrążonymi oczkami wzbudzał mój podziwi szacunek. Kiedy zachorowałemzrozumiałem, co to za kraina kłamstwa iobłudy. Telefon do NFZ – kpina. Sanepid,kontakt z którym należy zaliczyć do cudu,odmówił zrobienia testu na koronawirusa.Fakty są takie, że przez długi czas testywykonywane były tylko w ustach politykówpodczas konferencji prasowych i w orędziachdo narodu. Niewiele brakowało adołączyłbym do grona tych, którzy niedoczekali się na zrobienie testu, którym wkarcie zgonu wpisano: niewydolnośćoddechowa. Kiedy w nocy zadzwoniłem napogotowanie, informując że już dłużej niewytrzymam z tak wysoką gorączką iduszącym kaszlem, odmówiono wysłaniakaretki, bo stanowiłem zagrożenie. Mojalekarka rodzinna (jej przede wszystkimzawdzięczam, że żyję), lecząc mnie przeztelefon od początku podejrzewała z jakimwirusem mamy do czynienia. Przez kolejnedni usiłowała załatwić wykonanie testów –bezskutecznie. W końcu, jako szczęściarz,trafiłem do Szpital Specjalistyczny im.Stefana Żeromskiego (Oddział Zakaźny). Tuzrobiono mi testy i kolejnego dniausłyszałem, że wynik jest dodatni. Stamtądprzewieziono mnie do Szpital Uniwersyteckiw Krakowie (Oddział Pulmonologiiprzekształcony w COVID-19).Nie mam słów, by wyrazić wdzięcznośćlekarzom i wszystkim pracownikom obuszpitali. Profesjonalizm to nie wszystko.Przez ten miesiąc otoczony byłem wspaniałąopieką. BARDZO ZA WSZYSTKODZIĘKUJĘ!!! Zawsze będę stał po Waszejstronie. Szkoda, że nie wiem jak wyglądacie.Każdego dnia spotykaliśmy się wielokrotnie,a Wy zawsze przychodziliście w tychkosmicznych strojach, albo zapakowani wpomarańczowe wory, w których ciężko byłowam oddychać. Mimo ciężkich warunków,niebezpieczeństwa zarażenia się ode mnieśmiertelną chorobą, zawsze przychodziliściez pomocą i dobrym słowem. Dziękuję Wamza niezwykłą atmosferę w tych ciężkichczasach zarazy.Leżąc półprzytomny na szpitalnym łóżku,obserwując jak kolejne krople antybiotyku wkroplówce wskakują w moją żyłę,rozmyślałem o życiu. A jeśli to koniec?Pomyślałem sobie wówczas, że miałemnaprawdę dobre życie, poznałemwspaniałych ludzi, widziałem miejscaniezwykłe, jadłem wspaniałości i piłem dobrewino.Przyjaciele. Jestem szczęściarzem, że mamWas wokół siebie. Wiem, że zawsze mogę naWas liczyć, czasem nawet w nadmiarze.Kiedy w świąteczny poranek dostałem dołóżka wielką skrzynię ze świątecznymipysznościami, łezka w oku się zakręciła. Niewszyscy wiedzieli, że choruję, ale jakdowiadywały się o tym kolejne osoby,natychmiast zasypywały mnie wsparciem,modlitwami i chęcią pomocy. Od Gdańska doZakopanego. Od Sydney do Nowego Jorku.W życiu wszystko jest po coś. Przyjmujęzatem i tę lekcję. Mam poczucie drugiegożycia, więc będę z niego korzystać jeszczebardziej. A że jestem teraz posiadaczemcennego osacza, będę się nim dzielić.Do zobaczenia na lotniskach i dworcach, wbibliotekach i na uniwersytetach, zapewne wnieco „innym" już świecie. Oby lepszym.Jędrzej MajkaDEMOTYWATORY.PL

Ktoś chętny na zbieranie ogórków? Wyborne warunki!

Ktoś chętny na zbieranie ogórków? Wyborne warunki! –  Damian GoraOgłoszenia Białystok16 min OPRACA SEZONOWA CZEKA NA CIEBIEzostaly ostatnie 4 miejscaOferta pracy: Witam serdecznie na sezon 2020 maj - wrzesien poszukujewykwalifikowanych zbieraczy ogorkow najlepiej z Polski, miejsce pracy tookolice Hamburga Norderstedt. Praca tymczasowa, wysokie zarobki6.80euro za godzine na reke. Platnosc przy wyjezdzie. Praca dla ok. 12osobowego Teamu lezac bardzo wygodnie na podajniku przesuwanym,zakwaterowanie w wolnostojacych przyczepach kampingowych, brak wifi imediow, jest woda, wspolna toaleta i prysznic. Prad z agregatu. Pragnerowniez podziekowac za poprzedni rok panu Tomaszowi, Mirkowi oraz paniMarzenie, Monice i Agnieszce za przyjazd. Oferta tylko dla powaznych osob,ktore chca zarobic pewne pieniadze. Zapraszam na PW.+7DEMOTYWATORY.PLKtoś chętny na zbieranie ogórków?Wyborne warunki!
archiwum

Polskie banki są lepsze dla Polaków

Polskie banki są lepsze dla Polaków – Rząd PiS obiecywał, że za nasze podatki przejmuje banki, bo wtedy będa one lepiej traktowały klientów. Dzisiaj jeśli chcesz założyć lokatę w Pekao to możesz liczyć na 1% oprocentowania. Więcej dają we wszystkich zagranicznych. Peako pobiera opłatę nawet za smsy autoryzacyjne. Wszystko dla dobra Polaków.

Hołownia zaczął kampanię wyborczą od słabego żartu o brzozie

Hołownia zaczął kampanię wyborczą od słabego żartu o brzozie – Kpina z 96 ofiar katastrofy smoleńskiej jest dla niegopowodem do dumy?
0:03

Serio? 30 tysięcy za drzwi? One są ze złota czy co?

Serio? 30 tysięcy za drzwi?One są ze złota czy co? –  Proboszcz zbiera na drzwi i wyzywaparafian od skąpców"Kpina i szydera" - tak proboszcz parafii pod Turkiemnazywa fakt, że nie udało mu się zebrać od parafian pełnejkwoty potrzebnej na wymianę drzwi na plebanii. Chciał 30tys. zł, dostał 10 tys. zł.

To następnym razem zamów z mięsem, a nie z siostrą

To następnym razem zamów z mięsem,a nie z siostrą –  29 czerwca 2015Hejterka: Zamówiłam dzisiaj hamburgery z siostra, niestety ani w jej ani wmoim nie było mięsa. Kpina. Nie polecam tego McDonald'a

Smutne wyznanie babci

Smutne wyznanie babci – Tęskno mi Boże do świata,Tamtego prostego sprzed lat.Gdzie brat kochał brata,A ludzie mieli mniej wad.Gdzie telewizor był czarno-biały,A w sklepach było niewiele.Dzieci się tam uśmiechały,Ludzie żyli jak przyjaciele.Ulice życiem tętniły,A owoc miał słodki smak.Człowiek każdy był miły,Tego świata jest mi brak.Prądu w domu nie było,Lecz żyć się jakoś dało.Spokojniej się wtedy żyło, Dziś ciągle wszystkiego mało. Dziś człowiek swe życie traci, W pośpiechu i pocie czoła. I choć się w końcu wzbogaci, To i tak mało mu woła. I umrze życia nie znając, Bo tylko dążył do celu. Rodzinę swą zostawiając, By mieć więcej w portfelu.Kiedyś ludzie też pracowali, Ale najważniejsza była rodzina. O przyszłość tak się nie bali, Dzisiejszy świat to kpina. Jest wszystko co się zamarzy, O nic walczyć nie trzeba. Trudno o dobrych lekarzy, Nie zjesz pysznego chleba. Nie ma dobrej muzyki, Tej co ludzi rozbawia. Świat jest pełen krytyki, Radości ludzi pozbawia. Tęskno mi Boże do świata, Tamtego prostego sprzed lat. Dziś brat zabija brata, I ludzie są pełni wad
Źródło: ~ Zielińska-Krogulska Kamila
archiwum

Strefa euro póki co nam nie grozi

 –  Donald Tusk żeby wejść do strefy euro, trzeba prowadzić odpowiedzialną politykę finansową, więc - póki co - nie ma tematu, CD 975 CI 1.2tys. O "tys. Wojtek PL @Se_szol W odpowiedzi do @donaldtusk Obserwuj Nie żebym bronił socjalistów z PiS, ale takie słowa w ustach gościađ któremu waliły się finanse publiczne i żeby je ratować zajebal 150 mld PLN z OFE, to już jest kpina.
archiwum

Ten wyrok to jakaś kpina. Pedofil nagrywał nagie dzieci i pewnie rozpowszechniał te materiały swoim kolegom pedofilom po fachu

Ten wyrok to jakaś kpina. Pedofil nagrywał nagie dzieci i pewnie rozpowszechniał te materiały swoim kolegom pedofilom po fachu – I dostaje za to wyrok w zawieszeniu. Zaraz pewnie Kościół skargę złoży że mu odebrano te wspaniałe dla nich materiały
archiwum

Przed tą konferencją pisałem że to hańba i idiotyzm coś takiego organizować

Przed tą konferencją pisałem że to hańba i idiotyzm coś takiego organizować – Konferencja przeciw Iranowi? Jak na razie Polska zbiera po dupie za zbrodnie Niemców. Tan żałosny szczyt to największy błąd dyplomatyczny od dziesięcioleci. Wpuściliśmy na własne podwórko Żydów i Amerykanów którzy zrównali nas z ziemią. Napluli nam w twarz na własnej ziemi... Ten rząd i ich polityka to jakaś kpina. Amerykanie dodatkowo skłócili nas z Chinami i Iranem. Nie chcę być złym wieszczem ale moim zdaniem ta otoczka z Iranem to tylko Fałszywa Flaga a prawdziwym celem jest wyciągnięciem kasy od Polaków na rzecz Żydów. Za głupotę naszych polityków zapłacimy wszyscy.a wszystko można podsumować słowami: Konferencja przeciw Polsce w Polsce
archiwum – powód

Uległa, cnotliwa, prawie niepiśmienna i miała zwidy - kpina z Polek?

Uległa, cnotliwa, prawie niepiśmienna i miała zwidy - kpina z Polek? –

Zupełnie jakby mówił o Polsce

Zupełnie jakby mówił o Polsce – "Tutejszy aparat sprawiedliwości to jakaś kpina. Wypuszczą go i będzie sobie gryzł jak dawniej" - Skipper Zupełnie jakby mówił o Polsce – "Tutejszy aparat sprawiedliwości to jakaś kpina. Wypuszczą go i będzie sobie gryzł jak dawniej" - Skipper