Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 60 takich demotywatorów

Nie mam już siły latać –
Według legendy, pewnego dnia wybuchł ogromny pożar w lesie. Wszystkie zwierzęta uciekały w przerażeniu, bo ogień był straszny. – Nagle jaguar zobaczył kolibra nad głową, który zmierzał w przeciwnym kierunku, czyli w kierunku ognia. Potem leciał w przeciwnym kierunku. Koliber latał tam i z powrotem . Jaguar obserwował jak koliber przylatuje i odlatuje wielokrotnie, dopóki nie zdecydował się zapytać ptaszka, ponieważ uznał to za dziwne zachowanie:Co robisz kolibrze? zapytał Lecę nad jezioro - odpowiedział - nabieram wody dziobem i lecę do lasu, aby ugasić pożar.Jaguar uśmiechnął się.Oszalałeś? - powiedział. Myślisz, że zdołasz ugasić sam taki ogromny pożar , tylko  swoim małym dziobkiem?Nie - odpowiedział koliber - wiem, że nie dam rady. Ale ten las to mój dom. Karmi mnie, daje schronienie mnie i mojej rodzinie i jestem za to wdzięczny. A ja pomagam mu rosnąć zapylając jego kwiaty. Jestem jego częścią, a on częścią mnie. Wiem, że  nie mogę ugasić tego ognia, ale muszę zrobić swoją część.W tym momencie duchy lasu, które słuchały kolibra, poczuły się bardzo poruszone przez małego ptaszka i jego oddanie dla lasu. I cudownie wysłali silną ulewę, która ugasiła ogień.Babcie opowiadały tę historię swoim wnukom kończąc:′′Chcesz przyciągnąć cuda do swojego życia Rób swoje!"
Fruczak gołąbek''Polski koliber'' – W minionym roku, kilkukrotnie wypatrzyłemgo na budlejach, w moim ogrodzie
 –
Legenda głosi, że pewnego dnia wybuchł ogromny pożar w lesie. Wszystkie zwierzęta uciekały w przerażeniu, bo ogień był straszny – Nagle jaguar zobaczył kolibra nad głową, który zmierzał w przeciwnym kierunku, czyli w kierunku ognia.Potem leciał w przeciwnym kierunku. Koliber latał tam i z powrotem.Jaguar obserwował jak koliber przylatuje i odlatuje wielokrotnie, dopóki nie zdecydował się zapytać ptaszka, ponieważ uznał to za dziwne zachowanie:- Co robisz kolibrze? - zapytał.- Lecę nad jezioro - odpowiedział - nabieram wody dziobem i lecę do lasu, aby ugasić pożar.Jaguar uśmiechnął się.- Oszalałeś? - powiedział. Myślisz, że zdołasz ugasić sam taki ogromny pożar tylko swoim małym dziobkiem?- Nie - odpowiedział koliber - wiem, że nie dam rady. Ale ten las to mój dom. Karmi mnie, daje schronienie mnie i mojej rodzinie i jestem za to wdzięczny. A ja pomagam mu rosnąć zapylając jego kwiaty. Jestem jego częścią, a on częścią mnie. Wiem, że nie mogę ugasić tego ognia, ale muszę zrobić swoją część.W tym momencie duchy lasu, które słuchały kolibra, poczuły się bardzo poruszone przez małego ptaszka i jego oddanie dla lasu. I cudownie wysłali silną ulewę, która ugasiła ogień.Babcie opowiadały tę historię swoim wnukom kończąc:Chcesz przyciągnąć cuda do swojego życia? Rób swoje!
A jednak modliszka jest mięsożerna... –
archiwum – powód
Pisklaki kolibra – Dwie krople deszczu i ich nie ma...
0:13
Mama-koliber z małymi pisklętami –
0:13
Piękne gniazdo kolibra z dachem z liścia –
Młode kolibry są mniejsze od malin, a jajo waży około 0,25 grama –
archiwum – powód
TROCHE CIEKAWOSTEK O KORONAWIRUSIE! –
 –
Koliber żeby utrzymać się w powietrzu musi machać skrzydłami z częstotliwością 10-90 uderzeń na sekundę. No chyba, że jakiś gość poda mu pomocną dłoń, to wtedy nie –
0:13
Mimo iż waży mniej niż 2 gramy i ma maleńki mózg, nawet on wie, że od państwowego rozdawnictwa pieniędzy naród się nie wzbogaci –
Zgraja kolibrów przy karmniku –
archiwum
Kolorowy koliberek –
Ptasie rozmówki –  The CryptoNaturalistr@CryptoNatureOTONATURAKoliber: wypiję nektar z tego kwiatkapodczas pięknego, podniebnego tańcaDzięciot: WYDŁUBIĘ ROBAKI Z TEGODRZEWA, WALĄC W NIE MOJANOZOTWARZ!!!!
Koliber i pszczoły dzielą się wodą z fontanny – Fot. Toshiyasu Morita
No chłopaki!Chluśniem bo uśniem! –
archiwum
Skazani na Shawshank –
0:34